Miasto IV [koniec]

Haarlem, Leiden, Amsterdam. Mieszczanie w protestanckim kraju. Od setek lat większość mieszkańców tego kraju żyje w miastach, studiuje Biblię i protestuje przeciwko kościołowi katolickiemu (katolik pochodzi od greckiego katolikos = generalny, uniwersalny).

Tym Holender zasadniczo różni się od nas; Polaków - narodu agrarnego, gdzie chrześcijaństwo jest stosunkowo młode a Biblia do dziś nie znana. Co prawda oficjalnie jesteśmy chrześcijanami ponad 1000 lat ale ta oficjalna data nie ma wiele wspólnego z faktycznym porzuceniem przez nas pogańskiej wiary i przejściem na wiarę chrześcijańską (zresztą częściej bizantyjską, prawosławną niż katolicką).

Przez tysiące lat żyliśmy na stepach, polach i lasach, gdzieś między Wisłą a Dniestrem. Dopiero XX wiek przyniósł nam drastyczne i dramatyczne zmiany.

Jeszcze do XIX wieku funkcjonowało pogaństwo wśród Polaków a właściwie Polan, Wiślan, Kujawiaków, Ślężan, Goplan i Mazowszan. Jare Gody, Noc Kupalna, Święto Plonów i Szczodre Gody - to główne święta etniczne Słowian (z których obrzędy świąt katolickich jak Wielkanoc, św. Jana, Dożynki i Boże Narodzenie wiele zaczerpnęły).

poswiecenie motocykli

„Dymy kadzideł, procesje, strojne szaty kapłanów, światła na grobach, kult świętych wizerunków, medaliki traktowane jak talizmany, błagalne i dziękczynne wota - to relikty prastarych kultów których w polskim katolicyzmie przetrwało szczególnie dużo. Stanowią niemal o narodowej tożsamości. Tworzą barwną tradycję, ale czynią też Polskę czymś w rodzaju religijnego skansenu, w którym parlamentarzyści modlą się o deszcz albo chcą intronizować Chrystusa na króla Polski. Dziedzictwo pogaństwa wciąż jest w Polsce żywe, a nawet się rozwija - stwierdził prof. Norman Davies, wymieniając obok zaduszek i dożynek m.in. święcenie samochodów." [polecam cały ten artykuł] niszczenie obrazow w kosciolach

Rewolucja religijna w Holandii

Tymczasem już w XVI wieku zaszła w Holandii prawdziwa rewolucja technologiczna - wynalazek druku. Biblia trafiła „pod strzechy" i to szybko spowodowało ‘otwarcie się oczu wiernych na pazerność, błędy i wypaczenia kościoła katolickiego'.

W roku 1566 naród się buntuje i tłumnie targnie przemocą do kościołów (tzw. Sztorm Obrazów - Beeldenstorm - po polsku zwany rewoltą ikonoklastów) niszcząc jego obrazy, świątki, bogactwo i przepych. Holandia wróciła do podstaw wiary chrześcijańskiej; 10 przykazań i 7 grzechów głównych.

Wiele kościołów zamieniono na budynki użyteczności publicznej a katolicyzm stał się religią zakazaną. W niejednym gotyckim kościele w Holandii można jeszcze dzisiaj łatwo odszukać zniszczenia - efekty sztormu obrazów sprzed 450 lat (np. Utrecht, Breda).

Historyczne różnice rozwoju Polaków i Holenderów są olbrzymie. Trudno nam; ludowi z pól i lasów, z zapachu siana i suszonych grzybów, z klekotu bocianów i kumkania żab, z piosenki przy ognisku, z Naszą Matką Boską Częstochowską i nasza chłopską naiwnością - poznać i zrozumieć tych wyrachowanych mieszczan i kupców z Utrechtu, Haarlemu, Leiden i Amsterdamu.