Obraz Polski w oczach obywatela Zachodu - czy bardziej trafnie; obywatela przynależącego do Cywilizacji Zachodniej jest zły. Ten zły obraz tyczy się zresztą całego „Wschodniego Bloku” (hol.: Oostbloklanden) jak to się tutaj wciąż nazywa. Dla przeciętnego dobrze sytuowanego mieszczanina z Zachodu nie ma zasadniczej różnicy między Polską a Bułgarią czy Słowenią, nie ma
różnicy między Białymstokiem i Władywostokiem.