W miarę coraz większego dystansu do Polski i Holandii daje mi sie czasami zaobserwować drobne dziwactwa w tych narodach jak np. holenderski maniakalny przymus wycinania i zbierania kuponów na wszytsko lub figurka buddy w sypialni lub ogródku.
Co mam zrobić ze sobą gdy jestem Polakiem ale nie chciałbym aby mnie zwano Pool? Pool ma coraz bardziej negatywny wydźwięk. Pool to "polaczek". Pool kojarzy się Holendrom z najprostszymi robotnikami najemnymi.
Ten naród przez tysiące lat rozwijał się w tak bardzo odmiennych warunkach niż my Polacy, że zaprawdę bliżsi nam wydają się być Chińczycy niż Holendrzy.
Próba porównania Holendra z Polakiem to drażliwy temat. Co cechuje nas a co Holendrów? Lista różnic które nic nie muszą znaczyć ale równie dobrze mogą stać się przyczyną dużych konfliktów.