Po wielu latach pobytu w Holandii pojechałem do Polski. Co rzuciło mi się w oczy?
Chodzenie. Masowo polskie chodzenie. Chodzą do pracy, szkoły, po zakupy. Ludzie idą w środku nocy przy drodze prowadzącej zdawałoby się donikąd.
Nadchodzą w Holandii ciemne dni: zima.
W Polsce zimowy krótki dzień rozjaśnia śnieg, tutaj na śnieg nie warto liczyć - raczej na mżawkę i nocną zdradliwą gołoledź.