Na najbardziej na południe położonej holenderskiej plaży, w zelandzkiej Flandrii, chłopczyk wypatruje czegoś w piasku. Przypomina mi się jak to ja w roku 1962 będąc po raz pierwszy nad Bałtykiem wypatrywałem bursztynów po odpłynięciu fali.
Wobec wielkiego sukcesu jakim stają się dwa wielkie projekty tworzenia nowych lądów u wybrzeża Dubaiu gdzie holenderskie firmy tworzą Nowy Świat i Palmę w Holandii rodzą się podobne pomysły.