Nic tak nie może wkurzyć Holendrów jak stwierdzenie, że ich babki, a czasem i matki także jeszcze niedawno chodziły w chustach na głowie. Zresztą podobnie reakcje będą w Polsce. Jednak my wszyscy „Europejczycy” tak się podniecamy ubiorem muzułmańskich kobiet; ich sukniami, hijabami, burkami, chustami i najchętniej zmusilibyśmy je przemocą do chodzenia w dżinsach i ładnych bluzeczkach na ramiączka, odsłaniających pępek.