Już 400 lat temu Holendrzy sprowadzali zboże z Rzeczypospolitej aby je ze znacznym zyskiem sprzedawać dalej. Amsterdamska mieszczanka szła na
targ i kupowała świeże ryby, dziczyznę i bułeczki. W tym czasie polski chłop przymierał głodem na przednówku. Nie miał już ziarna w komorze.