Poród po holendersku

Kategoria: Dziecko

Holandia posiada unikalny w całej Europie system położnictwa. Tradycyjnie holenderka - niezależnie od pochodzenia społecznego - rodzi w swoim własnym domu. Co prawda w domu rodzi coraz mniej kobiet ale to jest wciąż 1/3 wszystkich porodów w Holandii.

poród w HolandiiTa wyjątkowa tradycja domowych porodów w większości krajów już zanikła i na pewno dla polskich kobiet zdaje się być czymś średniowiecznym, zacofanym i niebezpiecznym. Dlatego też z cudzoziemskich kobiet tylko 13% rodzi we własnym domu.

Kobieta ciężarna w Holandii od momentu stwierdzenia ciąży znajduje się pod kontrolą akuszerki (lub inaczej położnej) i regularnie przychodzi na kontrolę; mierzenie ciśnienia, wagi i rozwoju płodu, itp. Gdy ciąża przebiega normalnie poród odbywa się w domu, we własnym łóżku z pomocą akuszerki i ewentualnie męża. Uprzednio rodzina jest dobrze poinformowana jaki się wszystko będzie odbywało i jakie przygotowania należy podjąć na czas porodu. W wypadku jakichkolwiek podejrzeń komplikacji akuszerka przekazuję ciężarną kobietę ginekologowi który prowadzi dalszą kontrolę i poród odbywa się wówczas w szpitalu.

  • Z ostatnich statystyk wynika, że umieralność niemowląt przy porodzie jest w Holandii najwyższa w Unii Europejskiej i niektórzy obarczają za to winą właśnie domowe porody, chociaż ginekolodzy stanowczo twierdzą, że głównym powodem tej nieco wyższej umieralności jest szybko rosnący wiek holenderskich kobiet decydujących się na pierwsze dziecko połączony z często dwudziestoletnim okresem używania pigułek antykoncepcyjnych zwanych w Holandii de pil.
  • Co piąta kobieta w Holandii zachodzi po raz pierwszy w ciążę dopiero w wieku 35 lat.
  • Statystycznie Holenderki mają pierwsze dziecko w wieku 29 lat czym plasują się na pierwszym miejscu w świecie z tak wysokim wiekiem.
  • Na 1000 porodów w Holandii umiera statystycznie 7,4 noworodków. W sąsiedniej Belgii 4,5, w Szwecji 3,9 a w Niemczech 3,5.

Mimo wszytko poród w Holandii - i czy to w domu czy w szpitalu - odbywa się w sposób bardzo profesjonalny z bardzo miłą i fachową opieką. Moja żona miała kilkakrotnie okazję porównać rodzenie w Polsce i w Holandii i bez zastanowienia woli zdecydowanie rodzić w Holandii.

Przeczytaj także Poród w Holandii,  Holenderskie bóle porodowe i Znieczulenie dla wszystkich kobiet.

Na internecie jest dużo odpowiedzi na pytania i wątpliwości wokół ciąży i porodu:

w domu czy w szpitalu?
zwangerschapspagina (strona położnicza)
zwangerschap-&-geboorte (ciąża i poród)
ginekologia
9 miesięcy
baby guganie
baby w drodze
verloskundige (o położnej)
związek holenderskich położnych
statystyki porodowe w NL

Etykietowanie: poród położna szpital
566 komentarzy

Oj kobiety szczeże wam powiem że po przeczytaniu tego zmroziła mi sie krew w żyłach co prawda nie jestem jeszcze w ciąży,ale planujemy miec dziecko i rodzic tutaj i szczeże mówiąc chyba nie zdecyduje sie tu na poród.Aż strach pomyśleć tym bardziej że 1 raz rodziłam 24 h i miałam małe problemy Brr...

Wiatrak

Moja żona rodziła jedno dziecko w Polsce a drugie Holandii. Jej opinia jest: PORÓD W HOLANDII!

zastanawiamy sie z zona gdzie ma rodzic,w PL czy NL?zatrudnieni jestesmy przez posrednika

Rodzilam 4 miesiace temu w Holandii, do tej pory jestem w szoku poporodowym.W zyciu nie zdecyduje sie na drugi porod w Holandii.
Ciaza przebiegala bez komplikacji, wszystko zaczelo sie na lozku porodowym.
Ja wiem ze ciaza to nie choroba, ale tu mysla ze urodzenie dziecka to tak jak baka puscic i po wszystkim.

Laska, a co sie stalo? Dlaczego masz takie zle wspomnienia? Ja rowniez rodzilam tu w lipcu i bardzo sobie chwale holenderski system mimo ze ta ciaza zakonczyla sie cesarskim cieciem...

Ah,dluga historia....
Bole zaczely sie dzien przed porodem,nie moglam polozyc sie do szpitala bo rozwarcie nie bylo na 10 cm.Mialam 4 cm.Drugiego dnia odeszly mi wody plodowe,wiec skierowala mnie spoed verloskundige do szpitala.Tam urodzilam dziecko dopiero przed 24.00,bo czekac trzeba bylo na pelne rozwarcie , powiedziala pani ginekolog.Na czas nie dostalam kroplowki na przyspieszenie rozwarcia, bo to musi byc wg. nich naturalnie.Nie dostalam rowniez na czas nic od bolu bo mialam goraczke (z nerwow i strachu bo kardiogram malucha byl bardzo slaby)Kiedy po pol godziny parcia dziecko nie chcialo wyjjsc na swiat,pobrali krew malego by sprawdzic zawartosc tlenu.Zaczela sie panika bo byo z nim bardzo zle.Zabrali mnie na OK sale operacyjna, gdzie malego wyciagali za pomoca przyssawki (dlatego ze ja z braku sil nie moglam juz przec).Dziecko przez to do tej pory ma bulwe od przyssawki na glowie.A ze bylo tak wyciagane uszkodzone ma kregi szyjne(nerwy i wiazadla). "Dzieki" temu chodzimy z nim raz w tygodniu od prawie 3 miesiecy do fizjoterapeuty.Jest mocno spiety i przez to ma problemy z kocentracja i zasnieciem.
Lezelismy w szpitalu 9 dni bo ja mialam goraczke i nie wiedzieli z kad.Tylko pobieranie krwi i moczu itd.Okazalo sie ze mialam wielki ropien przy szwach,(z kad nie wiem, nie bede oceniac,brak higieny, dezynfekcji narzedzi?Musialam drugi raz byc operowana.I prawdopodobnie czeka mnie jeszcze jedna operacja, bo ropien znowu sie pojawil, nie byl dobrze wyluskany.A depresja poporodowa , jak jej nie miec malo przeszlam?
Mam kolezanke ktora tez rodzila,przez bledy lekarzy ma usunieta macice.Niedlugo bedzie po raz ktorys tez operowana.
W kazdym kraju moze sie to zdarzyc, nie mowie ze tylko w Holandii.
Ale tu wszystko musi odbywac sie jak matka natura chce, leki i ostateczne decyzje podejmowane sa na ostatnia godzine.Tu w ciazy sie chodzi do 42 tygodnia !!!Co jest bardzo niebespieczne dla plodu,lozysko moze sie odklejac, a dziecko moze byc przez to niedotlenione. Moj maly rodzil sie w 41 tygodniu, zrobil kupke w macicy.W swoich odchodach lezal przypuszczam kilka dni..Urodzil sie z tego wszystkiego caly zielony.Pepowina byla rowniez zielona .Brrrrrr trzesie mnie do tej pory jak o tym mowie.

Ja musze przyzna,ze moje doswiadczenia zwiazane z ciaza tez nie sa najlepsze.Wiekszosc kobiet przechodzi ciaze i rodzi bez komplikacji takze rozumiem,ze ciezko im znow zrozumiec wiele rzeczy.Jednak to takie bezstresowe podejscie do sprawy ciazy i porodu moze zakonczyc sie niestety czasami trauma na cale zycie,pozdrawiam

Ojej, no to rzeczywiscie pialyscie nieciekawie... Ja rodzilam tylko 12 godzin, tez mialam zielone wody, rozwarcie sie zatrzymalo na 8 cm a dzidzia miala raz pepowinke owinieta wokol szyji o czym sie dowiedzialam dopiero na sprawdzeniu kontrolnym po pologu... Mysle ze to natura sama mi corke ochronila nie pozwalajac otworzyc sie na te 10 cm choc tak szybko wszystko szlo i dlatego mialam ta cesarke. Mimo to nie powiem ze jestem rozczarowana holenderskim sysetmem. Ale macie racje, tego sie nie zrozumie dopoki samemu tego nie przejdzie (odpukac!!!). Laska, Twoj synek pewnie jest w wieku mojej corki :) Kamila, dzieki za link do tej strony... choc juz wlasciwie problem "sam zniknal" ;)

Pani zofio!

Powiem pani tak, moje pierwsze dziecko rodzilam przez 46 godzin naprawde nie mialam juz sily, bylam wykonczona, nie moglam nawet przec! nikt nie zaproponowal mi ruggenprik. pani cytat:,,W innym wypadku np zeby porod nie bolal,nie daja ruggenprik.Tak rodzi tysiace kobiet i przezywaja Michelle:)Po urodzeniu, szybko sie zapomina ten bol!,, - kazda z nas jest inna, ja na poczatku mialam taka traume ze nawet nie chialam widziec wlasnego dzicka! minely juz 3,5 roku a ja nadal nie zapomnialam o bolu! dlatego tak bardzo pragne ruggenprik, aby moc ten porod przezyc, widziec i cieszyc sie z malenstwa... Pani jets matka napewno pani zrozumie. ale dziekuje za ten telefon.

Jestem tu od 2002 roku i zawsze mieszkalam w wynajetym mieszkaniu z meldunkiem,a mam polski paszport.

Michelle,Ja doskonale rozumie Pania bo sama urodzilam dwie corki.Nie moge powiedziec ze rodzilam bezbolesnie, ale da sie przezyc:)Nie jest powiedziane ze jezeli Pani pierwsze rodzila tak dlugo, to z drugim bedzie to samo.Kazdy porod jest inny i kazdy czlowiek ma inna granice bolu.Ruggenprik tylko dlatego ze Pani sie boi bolu, niestety nie dadza Pani.Ruggenprik jest tez pewnym ryzykiem, dlatego jak nie trzeba to nie daja

nord, tak, masz racje.Ja mam tez pod tym wzgledem swietne doswiadczenie

Nord mam nadzieje ze bedziecie zadowoleni z podjetej decyzji. Jestem pielegniarka i rodzilam moje dzieci w pl bardzo zle wspominam moje porody.Nie mialam wtedy kasy by oplacic cala zmiane poloznych i lekarza no i nikt sie mna tam nie zaja jak trzeba.Rodzilam cala dobe i musieli porod rozwiazac cieciem bo sama nigdy bym nie urodzila,takie kobiety umieraly wczesniej przy porodach.Naturalnie dzieci byly poduszone i odrazu je reanimowano.DZIEKI BOGU bylo to w szpitalu gdzie sie nimi zajeli specjalisci .Moje chlopaki(18i 15 lat)maja sie teraz dobrze.Nigdy bym sie nie zdecydowala rodzic w domu.Moja kolezanka rodzila w nl tez w szpitalu ,nie bylo problemu jak poprosila srodek przeciw bolowy,porod z lekarzem i super opieka ale po 10 godz wypisali ja do domu.Tu zaczely sie schody.Ona cala obolala,niezbyt wykfalifikowana pomoc z tuiszorgu-8 godz dziennie przez tydz.Osobom bez rodziny i bliskich tu jest ciezko,jesli nie maja doswiadczenia.

dziekuje pani Zofio, a czy wie moze pani gdzie w Amsterdamie znajde ten sklep
kika

widze ze jest tu wiele specjalistow. czy ktos moze mi powiedziec skoro jestesmy przy zdrowiu, czy jak mam Basis ubezpieczenie akurat w CZ to czy obejmuje to tez stomatologa(chodzi mi konkretnie o leczenie zeba i ewentualne jego zaplombowanie

hej dziewczyny, prosze o rade, mam znajomych w Amsterdamie(z Wenezueli i nie mowia po holendersku), ktorym nie powodzi sie najlepiej, wiem ze nie stac ich na wozek i wiele innych rzeczy zwiazanych z dzidziusiem, czy jest jakies miejsce w Amsterdamie gdzie mozna takie rzeczy uzywane kupic? dziekuje za rade kika
kika2003@poczta.onet.pl

Kika,kupisz w KRINGLOOP,to jest sklep z uzywanymi rzeczami i ponoc mozna tam tanio cos kupic

Michelle,dziwie sie bardzo, ale wszedzie mozna dostac ruggenprik.Z pewnoscia jestes pod kontrola poloznej,wiec powiedz jej ze Ty chcesz ruggenprik.Nie wiem jak jest w Emmen, ale tu gdzie ja mieszkam,polozna jest obecna przy porodzie.Ginekolog odpiera porod oczywiscie.Corka moja rodzila 3 miesiace temu i ginekolog pytal ja czy chce ruggenprik,ona nie chciala.Jezeli Ty chcesz napewno dostaniesz

Kobiety! Tak jak kazda ciaze roznie znosza kobiety, tak i kazdy porod jest inny.Corka mojej z\najomej pierwsze dziecko urodzila w PL a drugie tu.Jest bardzo zadowolona bo tu rodzaca kobieta ma wlasna prywatnosc i nie rodzi na sali z innymi rodzacymi.Poza tym, w kazdym szpitalu zdarzaja sie bledy.To jest na calym swiecie.

nord, radze Ci rodzic w NL!

Pani Zofio!

Prosze mi uwierzyc ze jesli nie mialalbym takich sytuacjiI (kazdy mi odmawia) to nie pisalabym tu na forum o tym.
Jestem taka wsciekla na ta cala sytuacje, kazdy mi odmawia, komukolwiek (co ma cokolwiek wspolnego z prowadzeniem mojej ciazy)o tym mowie. ODpowiedz jest zawsze jedna: w holandii nie dostaje sie ruggenprik.

nie rozumiem dlaczego mi tak mowia.

a pani corka rodzila w jakim szpitalu (akademickim czy gdzie?)

Witam mam kilka pytan i szukam na nie odpowiedzi. Mianowicie moj narzeczony pracuje legalnie w Hol. a ja jestem w 5 miesiacu ciazy zastanawiam sie gdzie rodzic, w PL czy NL. Jakie formalnosci trzeba zalatwic i gdzie trzeba sie udac aby byla mozliwosc porodu w NL? Bardzo zalezy mi na skropulatnych info. Serdecznie dziekuje.

Ja mysle (ale prosze mnie poprawic jesli sie myle)

- powinnas sie ubezpieczyc u holenderskiego ubezpieczyciela (i najlepiej wybrac to extra ubezpieczenie, a nie basis - bo jak np. bedziesz chciala rodzic sama z siebie w szpitalu to musisz w przypadku basis zaplacic z wlasnej kieszeni 300 euro - tak jest w CZ). oczywiscie o zasadach ,,jak to dziala u polskiego ubezpieczyciela" nie musze mowic
- dalej musisz znalesc w okolicy w ktorej mieszkasz verloskundige, polozna ktora zajmie sie twoja ciaza.
- polozna wszystko ci wytlumaczy.
- porod - w holandii jest prawo krwi wiec dziecko przejmuje obywatelstwo po rodzicach
- i tu nie wiem, ale chyba tata ma 3 dni na zarejestrowanie dziecka w gminie.

Cz- to nazwa ubezpieczyciela, sa tu tez 10-tki innych wiec nie kieruj sie tylko tym jednym. cz - kosztuje cos kolo 91 euro (basis) na osobe, z tym ze dzieci do 18 roku zycia sa podpiete za darmo.

zeby dostac rodzinne no to musisz byc tu zameldowana i miec sofi (UWAGA! sofi ma teraz inna nazwe!) ale tu nie jestem w tym taka dobra. wiem ze autatycznie gmina przydziela rodzinne. ale to tez nie sa zwariowane pieniadze jakby sie wydawalo na warunki i koszty zycia tu w holandii.

Slicznie dziekuje nie wiele z tego wiem a wlasciwie to nic ja ciagle siedze w PL i sie zastanawiamy. A co jesli bym byla podpieta pod ubezpieczenie w miejscu pracy ojca dziecka? A wykupienie takiego ubezpieczenia jest kosztowne i ile przed porodem trzeba je nabyc ja mam termin na koniec lipca. Czy musze miec zameldowanie w NL i sofi? Po porodzie zdecydowalismy ze bedziemy tam jakis czas mieszkac z dzieckiem. A jak zalatwic tam rodzinne i gdzie sie udac?

Wiatrak

A to juz rozumiem mniej wiecej to musze miec obecie zameldowanie zeby co kolwiek zalatwic i BSN bo tak teraz sioe chyba nazywa sofi. Szczerze mowiac to jakos to blado wszystko widze, a poza tym boje sie rodzic w kraju , ktorego nie znam(( A czy jesli zdecydujemy sie rodzic w PL a potem z dzieckiem mieszkac na terenie Nl to czy dostane jakiekolwiek swiadczenia na dziecko?

Ja jeszcze tak bardzo nie jestem obeznana w jezyku holenderskim wiec nie pomoge tobie za bardzo.

ja powiem ci tak:
do holandii przyjechalam w grudniu 2003 roku, rodzilam w maju 2004. bylam bardzo zagubiona i balam sie holendrow i holandii ( prawdopodobie skad moje komplikacje porodowe)mysle ze dla byloby lepiej rodzic w polsce, no ale coz inne sytuacje zmusily mnie do porodu w holandii.

jesli chociaz jedno z rodzicow bedzie pracowalo i dzicko bedzie mieszkalo (zameldowane) w holandii to mysle ze dostaniecie swiadczenia, ale naprawde w przypadku tych formalnosci to ja jako zlota rada sie nie nadaje.

w jakim rejonie chcialabys zamieszkac?

U mnie z Holenderskim to calkowita klapa bo totalnie go nie znam, jezyk jaki znam to angielski(. Jestem w trakcie zalatwiania PO i czekam na paszport Niemiecki. A okolica w ktorej bym miala mieszkac w NL to Eindhowen lub okolice.

Gocha
a do czego ci ten paszport niemiecki. teraz mozna pracowac posiadajac polski paszport i to w zupelnosci wystarczy, do niemieckiego lepiej sie nie przyznawac, bo przez tyle lat co pracuja tu osoby z niemieckim paszportem to wystarczajaco juz narobili wstydu i zlych opinii na temat wszystkich Polakow.

Anka, wiem ze teraz mozna, to czy tamto, ale jednak mozna wiecej... Co inni robia, lub zrobili to mnie nie interesuje jakos. A poza tym wiele rzeczy zalatwia sie latwiej, i patrza na wszystko z troche inej perspektywy. Najprostrzy przyklad to taki ze,Polaka i innym emigrantom nie chca wynajmowac m,ieszkan z meldunkeim. Poza tym traktowanie pracownika a i placa jest troszeczke odmienna i nie tylko w NL ale na terenie calej UE. A to co reprezentuja soba inni nie odzwierciedla ich pochodzenia a raczej wychowania, ktore wyniwesli z domow i srodowiska.!!!!

Michelle,NIE MOZLIWE!!!!!!!!!!

Michelle, przepraszam, masz racje.Dzwonilam do siostrzenca ktory jest radiologiem, i powiedzial tak:jezeli porod przebiega normalnie, nie ma zadnych komplikacji, to nie dadza ruggenprik.Ruggenprik daja tylko wtedy kiedy porod trwa za dlugo, rodzaca opuszczaja sily itp.W innym wypadku np zeby porod nie bolal,nie daja ruggenprik.Tak rodzi tysiace kobiet i przezywaja Michelle:)Po urodzeniu, szybko sie zapomina ten bol!

Gocha co ty opowiadasz na jakie rzeczy patrza, no i kto inaczej, przez pryzmat niemieckiego paszport?????? Bzdura totalna, napewno latwiej wyjajac np. mieszkanie jak ty to piszesz kiedy zajdziesz do wlasciciela i pokazesz mu niemiecki paszport a on zaczyna mowic do Takich ludzi po niemiecku,,,,,,,,,,,, no i co wtedy jak 95 % Polakow posiadajacych niemiecki paszporty z tych pracujacych w Holandii nie zna nawet podstawowych slow po nieniecku, malo tego oni praktycznie nie znaja zadnego jezyka obcego poza polskim( nie generalizuje oczywiscie), malenka garstka potrafi pare slow wykrztusic po niemiecku inni troszke po angielsku. a jezeli chodzi o to, ze traktowanie pracownika z niemieckim paszportem i placa dla niego jest lepsza, to gorszjej bzdury nie slyszalam. Ja pracuje w administracji i jak teraz przetlumaczylam znajomym o czym ty napisalas to niezle sie usmielismy.

no a poza tym GOCHA to mieszkanie wynajmiesz wszedzie jezeli tylko masz dochody, i zmeldujesz sie w kazdej gminie majac kontrakt wynajmu mieszkania.

Gocha
Czy ty wogole juz bylas i pracowalaß w Holandii??? ja nie chce cie obrazic absolutnie ale jak czytam to co piszesz to bardzo mnie to rozbawia. z tego co wczesniej pisalas to ze chyba o ile dobrze zrozumialam nie pracowalas tutaj, i wybierasz sie gdzies w okolice Eindhoven.Ja mieszkam w Eindhoven i znam wiele biur trudniacych sie zatrudniamiem wlasnie Polakkow z niemieckimi paszportami i uwierz mi te biura maja naprawde nienajlepsza opinie na rynku pracy tu w Hollandii. a co do niemieckich paszportow i jakowych "udogodnien" .......nie ma znaczenia jaki masz paszpotrt jezeli nalezysz do kraju wchodzacego w sklad EU. naprawde nie wiem kto ci takich bzdur naopowiadal! pozdrawiam

do Zofi.Taka juz podjelismy decyzje.Jak na razie jestesmy przekonani o slusznosci wyboru.Rewalacyjna opieka poloznej,bezproblemowo wydawane skierowania na badania za ktore w PL musielibysmy placic.Podejrzewam,ze w PL zadna polozna nie poswiecalaby przyszlej mamie 4godziny miesiecznie udzielajac porad na temat ciazy i porodu.

UWAGA!

Wiec ja jestem 2 raz w ciazy termin mam na 4 lipca. ale tak jak niektore z pan na tym forum z pierwszym dzieckiem bylo bardzo ciezko, bylam niezmiernie niezadowolona (pozatym zostalam wywieziona 3 godziny po porodzie na wozku inwalidzkim przed szpital gdzie zabral mnie moj maz- ale jak sie okazuje takie szybkie wypisanie to normalne tutaj) ale ok

kochane panie! chcialabym dostac ruggenprik ale nikt nie moze mi udzielic zadnej odpowiedzi dlaczego nie moge. Ja wiem jakie sa pozytywy i negatywy wiec prosze przy odpowiedzi na moje pytanie nie przekonywac mnie.

Czy ktoras z pan wie co powiedziec lub co zrobic zeby takowe znieczulenie TU otrzymac (bede z zalozenia rodzila w szpitalu w Emmen gdzie jest bardzo dobry oddzial anastazjologiczny) mimo to ginekolog mowi - przedstawie pani rzadania verloskundige. verloskundige mowi- przedstawie pani rzadania ginekolog. summa summarum nikt nikomu nic nie mowil a ja mam odpowiedz - w holandii nie mozna dostac ruggenprik!

(chore bo na roznych forach widze ze holenderki takowe dostaja...)

ZOFIO ruggenprik to srodek przeciw bolowy a dokladnie to jest znieczulenie doledzwiowe

Ruggenprik to znieczulenie zewnątrzoponowe

Ewa, srodek przeciw bolowy to cos innego jak ruggenprik

Pani ewo pani kolezanka to miala szczescie! Ja urodzilam (!!! dziecko nawet nie lozysko!!!) o 5.45 a na wozku inwalidzkim ze szpitala wywieziono mnie o 9.00
nie wiem jak pania ale mi wydaje sie to badz co badz dziwne!

kika, podaje Ci adresy kringloop:Hogewerf 191,Slijperweg18,Daniel Stalperstraat 96-98,Duindoornplein1,one sa wszystkie w Amsterdamie

ja mialam basis ubezpieczenie w ONVZ,ale dodatkowo za dentyste zaczełam płacić,z dentysty jestem bardzo zadowolona cos wspaniałego,dziecko rowniez zadowolone.a co do porodu to tez sie juz zaczelam bac po przeczytaniu tych artykułów.mieszkam w eindhoven i chciałabym rodzić w katarinie czy ktos cos wie na ten temat?a jak to jest z ta pania co przychodzi po porodzie do domu pomagac za nia sie placi?ile?

Ja naszczescie nie muszę wogóle zastanawiać się na tym problemem, bo mam już 2 dzieci które urodziłam w Polsce w szpitalu, i taki stan rzeczy wydawał mi sie normalny ( choc były to lata po 1994r, a więc i dopiero zaczynało raczkowac akcja rodzić po ludzku, więc dużo można by się doczepić, ale niemniej to iż był to szpital uratowało mi i dziecku życie, wiem że do szpitala bym nie dojechała) Więc nigdy nie jestem w stanie zaakceptowac panującej tutaj mody na rodzenie w domu to jakieś sredniowiecze, a swoją drogą nawet rdzenni 100 % nl, twierdza że afryka zaczyna się za Masem, zarówno chodzi o tą i inne sprawy, wielu z nich dla ratwania życia czy zrowia własnej rodziny zabierało czy żony czy dzieci do szpitali w Belgii, i z beznadziejnych przypadków wg, specjalistów Holenderskich wszystko konczyło się w miarę dobrze, zresztą nawet gazety piszą o dośc znacznej emigracji nl, do Belgi ( Limburgia) bo tu cytuję gazete lepsze szkolnictwo, lekarz jak zajdzie potrzeba stoi przy łóżku 24 godz, a do tego lepsze szkolnictwo, mniejsze podatki, sensowniejsze przepisy odnoście sprowadania aut, eh.....itd...

Z tego co przeczytalam wynika ze jest zapisanych tu pare kobietek ktore maja juz za soba porod w holandii prosze napiszcie mi jak to wyglada z przydzialem poloznej czy miala ktoras z was polke ? ktora wszytsko wytlumaczy pomoze zrozumie...nie wyobrazam sobie jakby mila mnie prowadzic osoba ktorej nie rozumiem chyba ze po angielsku ,ale same rozumiecie to dosc fachowym jezykiem w takim stanie sie posluguja lekarze i mimi to nawet znajac dobrze angielski watpie ze bym zrozumiala....
P.S jak wyglada tutaj kwestia pieniedzy na dziecko jak sie jest obcokrajowcem? czy to bez roznicy czy trzeba selniac jakies wymogo np.kontrakt,w;asne mieszkanie na jaki okres takie dodatki przysluguja ?
dziekuje z gory za odp pozdrawiam wszytskich

Marta:
Musisz byc ubezpieczona,a z ubezpieczeniem wiaze sie meldunek.To wszystko.Ubezpieczalnia zwraca 100%, za pobyt w szpitalu(porod),polozna i opieka poporodowa(kraamzorg)...jest tylko male bijdrage cos okolo 3 euro(tez w zaleznosci od ubezpieczalni).
By cokolwiek tu otrzymac podstawa to meldunek,praca i ubezpieczenie.
Na dziecko na poczatek otrzymujesz dodatek w wysokosci okolo 190 euro na kwartal.Im dziecko starsze dostajesz wiecej.
Tu stronka z dokladnym wyjasnieniem ile i jak...

Moze sz rowniez starac sie o kindertoeslag cos w wysokosci 80 euro na miesiac,warunkiem jest dochody roczne twoje i partnera nie wyzsze jak 46.700 euro.
Podaje ci adresy do polskich poloznych :
1.Pani Małgorzata Szylar-Braun, położna / Verloskundige
adres: Gabinet Połozniczy w Centrum Zdrowia Loosduinen
Strausslaan 90
2551 NR Den Haag.
Przyjmuje w godz: rejestracja telefoniczna od poniedziałku do piątku w godz 8.00-9.00
Spreekuur: Telefonische registratie van Maandag tot en met Vrijdag van 8.00 tot 9.00
Info: Członek KNOV / Bel KNOV
Tel: +31(0)70-889-1382
Mobiel: +31(0)6-1026-0103
2.Langedijk en omstreken
Mevr. Joanna van Kleef- Swierczynska, położna / Verloskundige
adres: Verloskundigenpraktijk Langedijk e.o.
Locatie gemeente Langedijk
Dorpsstraat 608
1723 HJ Noord Scharwoude
Locatie gemeente Niedorp
Trambaan 113
1733 AX Nieuwe Niedorp
Spreekuur: altijd bereikbaar en rechtstreeks contact met de verloskundige
Tel: +31(0)226 312296 voor beide locaties
E-mail: info@verloskundigenlangedijk.nl
Website: www.bevalleninlangedijk.nl/
3.Leidschendam:
Pani Irena Veringa-Skiba, położna / Verloskundige
adres: SIFRA Praktyka Połoznicza
Zaagmolenstraat 81
2265 XH Leidschendam.
Przyjmuje w godz: wtorki 8.30 - 14.30, czwartki 8.30 - 14.30, piątki 8.30 - 14.30
Spreekuur: Dinsdag, Donderdag, Vrijdag van 8.30 tot 14.30
Tel: +31(0)70-301-0197
Mobiel: +31(0)6-1026-0103
I to chyba tyle narazie...

Sprostowanie:

porod w szpitalu
100% za porod? Tak ale nie przy basis ubezpieczeniu! Jesli ma sie basis i sama z siebie chcesz rodzic w szpitalu ( nie ma wskazan od poloznej ze musisz) to z wlasnej kieszeni przy bassis musisz zaplacic +- 300 euro. jesli natomiast bedziesz musiala rodzic w szpitalu (cos nie tak z dzieckiem lub toba) to wtedy przy basis ubezpieczeniu masz 100% pokrycia.

Tak zgadza sie ,dzieki za uwage. Tylko czemu az tyle +/- 300 euro ?Nie placilam sama tej sumy,mam aanvullende.Ale co znalazlam to:
Kraamzorg
In 2008 geldt een wettelijke eigen bijdrage van EUR 3,70 (was EUR 3,60) per uur kraamzorg.
Als de bevalling zonder medische indicatie in het ziekenhuis plaatsvindt, geldt er voor zowel moeder als kind een wettelijke eigen bijdrage van EUR 14,50 per opnamedag. Wat het ziekenhuis per dag meer berekent dan EUR 104,40 (was EUR 102,00) komt daar nog bovenop.

Czyli 14.50 za dzien pobytu + eigen bijdrage za szpital okolo 104.40.

Aha, zapomnialam jeszcze dodac,moze tez sie przyda, ze przy ubezpieczeniu pelnym(aanvullende) dostaje sie Kraampakket(wata,podpaski,alkohol 70% do przemywania pepowinki,plasterki,ceratka pod przescieradlo,itp.)No i jakis malutki prezencik od swojej ubezpieczalni...

Moze jeszcze cos mi sie przypomni :)

A kiedy rodzisz Marta...? Czy masz dopiero plany ;)

Jesli chodzi o to znieczulenie do porodu, to wydaje mi sie, ze to w duzej mierze zalezy od szpitala, do ktorego sie trafi. Dwie moje znajome rodzily w Delft i obie mialy znieczulenie, ale jedna miala porod z komplikacjami a druga wywolywany na poczatku 9 m-ca ze wzgledu na zatrucie ciazowe.
Natomiast rozmawialam tez z dziewczyna, ktora rodzila w Rotterdamie 'na zyczenie', tzn. nie chciala miec niespodzianki, ze jej wody odejdą w nocy albo na ulicy i umowila sie z lekarzem na wywolanie porodu tydzien przed terminem. Dostala bezproblemowo znieczulenie, nawet sprowadzili jej polskiego anestezjologa z drugiego szpitala, zeby sie razniej czula.

300 euro to informacja jaka dostalam tydzien temu od ubezpieczyciela CZ przy basis.

slowo w slowo!

wiec dzisiaj pozolna powiedziala mi ze w gazecie wyczytala ze wchodzi nowe prawo, w ktorym jesli chcesz to musza ci zostac podane srodki znieczulajace w tym ruggen prik! ale zalezy tez od szpitala czy dany szpital ma nocnego anastaziologa! z ta informacja jestem w 7 niebie!

Wiatrak

Dzisiejsza wiadomość o znieczulaniu porodowym: 'Barende vrouwen hebben recht op pijnbestrijding' i "Vrouw beslist zelf over ruggeprik"

Do ANKA
Wiesz uwazam ze nie jest istotne czy bylam , czy pracowalam, chyba ze dla Ciebie!! Skoro jest stronka taka jak ta , to chyba po to by pisac , mam pytania wiec pytam. Ponoc 'Kto pyta nie bladzi' Ale widze ze skoro tak cie to bawi, to nie bede sie wysilac.

Panie Andrzeju dzikuje za te stronki! juz wysylam mezulkowi zeby sie dokladnie zapoznal!

Pani Gosiu,tak kto pyta nie bladzi. Zawsze sie smieje jak slysze to powiedzonko bo zaraz mi na mysl przychodzi, kto malo wie ten dluzej zyje.
Wiatrak jest super stronka, ale wiecej informacji (o ktore pani pyta) znajdzie pani napewno na niedzieli.nl
Pewnie, niech pani pyta, duzo tu fajnych ludkow ktorzy pomoga, fakt faktem ze nie wszystko wiemy, ale cos tam wiemy.

witam wszystkich.mieszkam w holandii od roku,wlasnie zaszalam w ciaze i niewiem co mam robic?slyszalam rozne oowiadania na temat porodu w holandii i bardzo sie boje,nie znam jeszcze na tyle jezyka zeby isc sama do poloznej sie dogadac,czy mozecie mi podac jakies namiary na polska polozna w okolicach Eindhoven?

Pani gosiu a czy ja moge rodzic w stadskanaal (to jest prowincja groningen) ja mieszkam w drenthe i moja polozna tez jest z drenthe... czy moge ot tak wybrac szpital w jakim chce rodzic, bo moja polozna mowi tylkko o emmen ziekenhuis.

Wlasnie zajrzalam na strone: Refaja ziekenhuis spezialistenboek i jest tam mw. anestezje Wielkopolan-no to chyba musi byc polka,polacy: kindergeeneskunde dhr.Krawczynski i dhr.Nowak i dhr.Jeske(przy dwu ostatnich rodzilam ,wspaniali madrzy i szlachetni polacy)moim ginekologiem byl doktor holendererski-oczywiscie... przyszedl na sam koniec porodu,ale na sczescie polozne wspaniale,choc holenderki,pielegniarek polek jest tez kilka p.Ania,wspaniale opiekowala sie mna po porodzie.A wiec chyba warto sie zastanowic.Pozdrowienia Gosia

W Holandii rodzilam okolo trzech lat temu i dotej pory nie moge o tym zapomniec.Moj porod trwal 30 godzin, rodzilam w szpitalu,poniewaz w domu nie chcialam bo nigdy nie wiadomo co sie moze zdarzyc.Stwierdzenie lekarza bylo zaskakujace tak male dziecko a taki ciezki porod.Po trzech godzinach powiedziano mi ze mam isc do domu, ale kiedy zemdlalam z wykonczenia zostalam dobe w szpitalu za ktory nie musialam placic.

Michelle,moze postaraj sie urodzic w Stadskanall? Ja rodzilam tu 5 lat wstecz neonatolog i drugi lekarz pan Nowak byli polakami bardzo milo wspominam choc porod trwal dlugo
Jesli chodzi o ubezpieczenie to ubezpieczylam sie w Polsce w Warcie oczywiscie WARTA nie zaplacila szpitalowi i dlug przeszedl na mnie ok dwadziescia tys zl za trzy dni pobytu Nie jestem osoba zamozna rachunek na mnie przesylano na adres meza holendra tu w Holandii na szczescie uznano mnie chyba za newyplacalna i po trzech latach dlug mi umorzono Corka jako pol polka pol holenderka otrzymala obywatelstwo polskie automatycznie nie wiem czemu a holenderskie otrzymala po roku Przez rok nie uzyskalam zadnych dokumentow na corke Wiec dopiero po uzyskaniu paszportu moglam odwiedzic rodzine w Polsce

pani gosiu! z nieba mi pani porada spadla. przeciez do stadskanaal mam tak blisko! i jakos wygodnie sie tam nawet jedzie! najpierw musze dowiedziec sie czy maja i tu i tam anastezjologa 24/7, a potem to pikus! Krzys jak sie urodzil automatycznie dostal 2 obywatelstwa na akcie urodzenia tez mial od razu 2 (nie wiem jak bylo u pani ale moj syn urodzil sie po tym jak juz mielismy slub cywilny w holandii)

Jak to jestes zadowolona??Przeciez tutaj nie ma dyskusji o zadowoleniu lub nie ale o roznych przypadkach.Zycze wszystkiego najlepszego,ale nie daj Bog cos sie stanie i co wtdey??Skladac rece do Bozi tylko.

a ja tez rodzilam w Hollandi poltora roku temu w domu i jestem bardzo zadowolona.teraz znowu jestem w ciazy ale juz jest tydzien i 3 dni po terminie i nic sie nie dzieje.mialam nadzieje tym razem tez rodzic w domu ale jak tak dalej pojdzie to bede musiala rodzic w szpitalu.

Przyznam,ze nie znam procedur przyjec do szpitali,ale wydaje mi sie,ze szpital nie odmowi przyjecia kobiety do porodu,jesli sie juz pacjentka (w stanie zaawansowanym)zglosi.Mozna przedzwonic,ze sie jest aktualnie w Stadskanaal dodac,ze sie nie ma sil na przejazd do innego szpitala,nie zna sie jezyka,itp.Byc moze Emmen jest rownie dobrym szpitalem.Ja wiedzialam,ze w razie komplikacji(a mogly wystapic) z dzidziusiem i ze mna mam wspanialych specjalistow polakow przy sobie.Ale jesli porod mialby byc bez komplikacji,to moze nie ma takiej roznicy miedzy szpitalami i trzymam kciuki,zeby sie powiodlo.

czesc dziwczyny czy znacie moze jakiegos dobrego ginekologa w Rotterdamie jesli tak bardzo prosze o kontakt do niego ... na meila ducha88@interia.pl

Wiatrak

Dostałem następującą wiadomość: Jestem położną ,pochodzę z Polski i mieszkam w Holandii 20 lat. Mam własną klinikę położnicza i od pewnego czasu przyjmuje na wizyty, oraz odbieram porody polskim kobietom ,które mieszkają w Holandii. www.polozna.nl - jestem w trakcie tłumaczenia na język polski.

Witam!
Czy ktoś mógłby mi podać kontakt do polskiej położnej(lub mówiącej po polsku)w rejonie Limburgii? Będę rodzić we wrześniu. To już moje piąte dziecko. I bardzo chciałabym w domu.

Witam Was serdecznie!wyjezdzam z mezem w czerwcu do Eindhoven i tam bede rodzila ,bardzo was prosze jezeli znacie lub wiecie o polskiej poloznej w tym miescie to napiszcie mi na maila DorotaBerg@vp.pl dziekuje

@Michelle
Jak tam z Toba i brzuszkiem???
Przyjaciolka miala termin porodu na 6 lipca i dzis wlasnie sie zaczelo...teraz do niej jade do szpitala w
Stadskanaal.
A za ciebie trzymam kciuki .Powodzenia.

Nic mi nie mow. moja ciocia miala tez na 4 lipca i urodzila 2 tyg temu. ja juz jestem gotowa ale sie troche denerwuje. sluchaj a nie wiesz przypadkiem jak to jest: ja mam cz basis i teraz bede musiala wybrac ile godzin ma do mnie polozna przychodzic, nie wiem czy mam jakis limit nie chce za duzo doplacac, a nie pamietam ile razy do mnie przychodzila ta polozna kiedy sie krzys urodzil. jak myslisz ile potrzebuje godzin dziennie przez 8 dni ???

@Michelle
Wlasnie wracam z wiadomosciami.Ja osobiscie nic nie pamietam z moja polozna,no coz skleroza nie boli.
Podobno kazde ubezpiezenie jest inne ,ale ubezpieczenie bazowe gwarantuje wybrana indywidualnie przez ciebie losc godzin ,nic nie doplacasz,bo opieka ci sie nalezy.
Zazwyczaj mamy decyduja sie do 2,5 godziny codziennie przez osiem dni i to w zupelnisci wystaracza.Polozna pomoze ci we wszystkim o co poprosisz,posprzata,przepierze ciuszki,pieluszki,wykapie maluszka ,zbada ciebie i dzieciatko.
Mysle,ze te 2,3 godziny jest wystarczajaco,jesli jestes sama z dzidziusiem.I zapewniam cie,ze kramzorg to nie jest instytucja polska( polozna z geba na inspekcji).Mozesz smialo o wszystko pytac , jesli bedziesz po tych osmiu dniach potrzebowala dalszej opieki.

3x probuje odpisac i sie nie daje (chyba linka wkleic) mi sie wydaje z tego co przeczytalam na stronie mojego ubezpieczyciela ze do kazdej godziny musze doplacic (moj CZ)

No, tak link byl problemem. a jak dzidzia? byl wczesniaczek? bylo ruggenprik? jak mama juz w domu?

Michelle
Ja mam inne ubezpieczenie-Menzis,jednak basis pakiet obejmuje te 8 dni opieki,bez zadnej laski i dodatkowych oplat.W tym roku zwiekszono ilosc godzin z 44 do 49 podstawowej kraamzorg.Wiec chyba chodzi ubezpieczycielowi o dodatkowe godziny ponad basispakiet.Wiele znajomych rodzilo roznie i roznymi postawowymi pakietami(100Euro) i niespodzianek finasowych nie bylo.Zreszta za porod i na dziecko tez sie przeciez cos nalezy,wiec ta cala ubezpieczeniowa kalkulacja wychodzila na plusie.
A dzidzia!!! ma sie dobrze,wczesniaczka ale calkiem ,calkiem i nie dlugo polezy w inkubatorku.Nazywa sie Misza i przyszla na swiat po jakims nowym ruggenprik,podobno mniej bolaly po nim plecy,a to juz trzeci maluszek.
Pozdrowienia

Czy w Amsterdamie sa jacyc polscy ginekolodzy/polozne ?

Ja rodzilam przy polskiej poloznej,ona mnie prowadzila i ona przy mnie byla do porodu i po.Jestem za porodem w Holandii,dlatego ze nie rodzilam w Polsce.Ale w Polsce jest wieecej wywolywanych porodow i za bardzo faszeruja tabletami,dlatego druga ciaza i porod tez bedzie w Holandii-raczej.

Sylwia, a w jakim rejonie Holandii rodziłaś? Możesz podać namiary na polską położną?

Malgosia,wejdz na www.niedziela.nl i tam w lekarzach masz namiary na polskie polozne.

heartpunter:ja tez nie miałam kraamzorgu (bo nie chciałam) i wszystko bylo ok,porod mialam wywolywany wiec bardzo ciezki i okropnie dlugi, wszystko wysprzatalam przygotowalam na powrot szkraba,a mam kochanego meza ktory byl z nami i pomagał we wszystkim, a w dzien z noworodkiem nie ma znowu tyle pracy,wiekszosc dnia przesypia i ciagnie cyca wiec spokojnie mozna odpoczywac,a kapiele, przewijanie to tez instynkt matki. kraamzorg to indywidualna sprawa i decyzja kazdej kobiety ja nie chcialam i wszystko było wporzadku dodam,że to moje pierwsze, dziecko i jesteśmy tu sami w NL bez rodziny,zawsze mogłam liczyć na rady swojej położnej.

Hehe moja zona tez byla chojraczka przed porodem, jej siostra ma 4 dzieci wiec tez pomagala i naprzewiala sie sporo bobasow w zyciu.
Tez nie chciala Kraamzorgu przed, bo 'obca baba' w domu itp itd. Teraz jednak mowi, ze gdyby nie ta 'obca baba', ktora 'swoja' stala sie pare godzin pozniej- to wiele informacji i porad po prostu by jej umknelo.
Instynktem wszystkiego nie zalatwisz.
Dodam ze moja zona nie zna ani slowa po holendersku, przyjechala tutaj miesiac przed porodem. Wiec musialem wszystko tlumaczyc w 2 strony :).
Dziecko bylo przenoszone i porod wywolywany z 'przygodami'. Tez jestesmy sami i to nasze pierwsze dziecko.
Wyglada wiec na to, ze Kraamzorg to indywidualna sprawa (mozna ustalic ile chce sie godzin dziennie) i nie kosztuje fortuny.

Jezeli ma sie odpowiednie ubezpieczenie to kraamzorg nic nie kosztuje.Taki kraamzorg jest super sprawa.10 dni kobieta odpoczywa,ma podane wszystko do lozka, przy dziecku nic nie musi robic tylko karmic i piescic.Rozumie ze dla Polek ktore sa tutaj od niedawna, taka pomoc nie zawsze odbieraja pozytywnie bo w Polsce to jest nieznane.Wracaja po porodzie do domu i mezem musza wszystko robic, lub prosic o pomoc rodziny.Tutaj jest to super zorganizowane.Kazdy sam decyduje, ale ja radze z otwartymi rekami przyjac kraamzorg.

nie wiem czemu sie tym wszystkim tak stresujecie,nikt przeciez wam nie karze
rodzic w holnadii,zawsze mozecie jechac do polski,ja rodzilam w vlaardingen porod przebiegl szybko i sprawnie moje dziecko mialo 4300 g wiec bylo duze a ja jestem naprade szczupla i mala osoba, w tym czasie nie umialam jeszcze mowic po holendersku ale jakos wszystko zrozumialam,jak ktos umie angielski to nie ma problemu prawie wszyscy holendrzy umia mowic po holendersku syna urodzilam majac 20 lat i teraz jestem drugi raz w ciazy i sie nie przejmuje czy porod bedzie trudny czy latwy, im wiecej bedziecie sie bac porodu i myslec co sie stanie to tak na pewno bedzie bo to bedzie siedziec w waszym umysle dlatego radze myslec pozytywnie i sie niczym nie przejmowac a wszystko bedzie dobrze

czesc wam wszystkim jestem rowniez w ciazy i napewno bede tutaj rodzic... tylko szukam dobrej poloznej z okolic Bredy... jezeli macie jakies namiary to piszcie...pozdrawiam

dominika,tak dokladnie jest jak opisujesz!TYlko pozytywne nastawienie sie pomaga!Obojetnie czy to jest polozna Polka czy Holenderka!Tutaj masz super warunki ,a co najwazniejsze, masz swoja prywatnosc porodu.To jest bardzo wazne.

Witam!
W kwietniu przyszlego roku bede rodzila w Holandii.Tak sie nasluchalam i naczytalam o porodach tutaj,ze bardzo sie boje.Pierwsze dziecko rodzilam w Polsce i nie mam dobrych wspomnien.Porod b.dlugi i na koncu lekarz aby poszlo szybciej kladl mi sie na brzuch.
Tutaj prowadzi mnie polozna Holenderska.Jednak wolalabym Polke.Czy ktos zna polska polozna z okolic Enschede?Prosze o pomoc:)

Witajcie
Jestem w 17 tygodniu ciazy.Czytam to wszystko z wielkim przerazeniem.Bardzo sie boje to moja pierwsza ciaza.

Aleksandra , nie czytaj komentarzy na temat porodu w Hollandi, / czego glupie babska strasza dziewczyne / , teraz musisz dbac o siebie / to wiesz / twoj organizm pracuje podwojne , potrzebne ci komfort psychiczny -a nie przedwczesne lekki , ktore niszcza ciebie i te niewinna istote.
Mysl ze niedlugo przyjdzie na swiat twoj / twoja - / nastepca , z twojej krwi i kosci i napewno kochasz to nowe twoje zycie w sobie .
Kazda kobieta rodzi inaczej / kazdy organizm jest inny , posluchaj mnie ja jestem mama od 3 -ki dzieci i babacia , dwoje dzieci rodzilam w Polsce , mialam zawsze cos przygotowane zeby wynagrodzic nasze / wstretne lapownictwo -tak my tez tego nauczylismy , za ich prace - jeszcze dodatkowe odwzajemnienia -wstyd mi za to !!! , i znajomosci -powolywania itd....
Tutaj nie patrza ci na rece , nie biora zadnych innych rzeczy w ramach odwajemniania , za dobra opieke .
To jest twoja pierwsza ciaza , nie wiesz nic o wielu , wielu sprawach , zdecydowalas sie na dziecko / napewno dawno ktos ci / nie wazne gdzie mowil / niestety taka jest natura , zanim urodzisz dziecko -musisz wiedziec , ze dziecko rodzi kobieta w bolu / ten bol jest przed juz bliskim porodem , w czasie porodu juz nie boli , a po porodzie poloza ci swoje malenstwo takie swizo narodzone na piersiach i tej chwili szczescia nie zapomnisz do konca zycia.
Ja dwoje dzieci rodzilam w Polsce - mialam dzieki P. Bogu nie za ciezkie bole i pomoc , ale cos w lapy sluzby zdrowia dalam , zwykla nasza Polska glupota.
Myslalam , ze juz dzieci nie bede miala , i w wieku 40 lat zaszlam w ciaze / pytano mnie czy chce , czy nie / a juz dwojka starszych dzieci / ja denerwowalam sie ze oni mi takie pytania zadaja , moje dzieci ucieszyly sie -ze beda mieli jeszcze brata lub siostre , a ja bylam tak szczesliwa ze trudno opisac , ale pomyslalam , ze nie jestem taka juz mlodziutka / w Polsce mowili by -stara baba zgupiala !, tutaj dopiero zrozumialam -jak zachowuja sie ogolnie ludzie -z szacunkiem , bez glupich epitetow , jeszcze mi zwrocono uwage i to kobiety ciezarne - ze one maja po 38 lat i teraz dopiero zdecydowaly sie na macierzynstwo itd.
To podejscie ludzi , poprawilo moja psychike / wiadomo ze kobieta w ciazy ma rozne nastroje / , mialam tylko za dlugie mdlosci itd. wzieto mnie do szpitala na kilka dni i dostalam wzmacnajaca kroplowke i naprawde wiele rzeczy mi przeszlo i powiem ci szczerze , ze moj porod w Hollandi , zaliczam do nijpiekniejszego porodu , a dlaczego , po pierwsze tez mialam jak kazda kobieta bole przedporodowe / to sa bole o ktorych tylko kobieta wie -nie sa to bole od ktorych sie umiera , a tez trzeba pracowac nad swoja psychika , nie popadac w histerja -myslec ze za kilka godzin lub minut urodzisz swoje zycie , plynnie robic / bardzo wazne oddechy - ktore zmiejszaja brak powietrza / to tylko paniczne leki -a naprawde nic sie nie stanie - pomysl w tym momencie bolu -ze jestes silniejsza od bolu i go pokonasz , a zobaczysz -ze nawet twoj porod bedzie szybciej , a pozniej juz nic nie boli / taka jest natura / , przy tym masz prawo miec kochana osobe przy siebie , meza itd. nie wstydz sie , meszczyzni nie zagladaja w nasze m-ca intymne -oni gorzej boja sie niz kobiety , i pamietaj , ze kazda kobieta jest inna - jedna ma wieksze bole , druga mniejsze itd, pamietam jak ja juz bylam blizutko porodu -tez wymeczona bolami i te mile 2 polozne / rodzilam w szpitalu / , masowaly mi miesnie nog , ciagle cos pytaly -czuwaly jak bym byla krolowa , nigdy nie zaznalam tak wspanialej opieki przy porodzie jak w Hollandi / a przeciesz to mozg pomaga nam znosic bol , cierpienia itd...... / glowa do gory dziecko , bedzie wszystko OK! , POTEM BEDZIESZ RODZILA NASTEPNYM KOBIETA I PISALA NA PORTALU , JAK NAPISALAM CI JA -PAMIETEJ PRAWIE WSZYSTKO ZALEZY OD CIEBIE .
Urodzilam syna 4.530kg , po tylu latach odstepu miedzy starszymi dziecmi -on mnie odmlodzil i bylam i jestem do obledu szczesliwa , ze mam jeszcze pieknego synka / a juz robi sie prawie meszczyzna / ., tak szybko latka leca .
Zycze ci duzo sily i pozytywnych mysli , a wspomnisz moje slowa , i pozdrawiam serdecznie .

Edyto bardzo sie ciesze ta ciaza,kazdy dzien to cos nowego,cudownego.Wiem ze porod u kazdej kobiety jest inny.Wszystkie mamy obawy gdyz chcemy dla naszego malenstwa jak najlepiej.Moze moje obawy sa tak duze gdyz jestem tu zupelnie sama ze znajomoscia tylko jezyka niemieckiego.Mysle ze mimo wszystko jestem silna kobieta.Pozdrawiam

Edyta, bardzo madry i logiczny jest Twoj komentarz!
SylwiaL, pierwszy raz slysze, ze tutaj TORTURUJA kobiety w ciazy:)Ja urodzilam tutaj dwie cory(w domu)bez zadnego problemu.Przeciez ciaza i porod to nie choroba!W zyciu kobiety,najpiekniejsza chwila, to URODZENIE DZIECKA!

Witam!2 tygodnie temu robilam test coz okazalo sie ze jest pozytywnie:. Na przelomie czerwca i lipca (tak wynika z moich obliczen, nie bylam jeszcze u lekarza a bardzo bym chciala) bede rodzila, oczywiscie mowa o Holandii. Wykupilismy pakiet ubezpieczeniowy i teraz czekamy na karte. Czy ktos wie jak dlugo trzeba czekac? Jestem bardzo zniecierpliwiona, moze dlatego ze to moja pierwsza ciaza do tego nie we wlasnym kraju i ogolnie caloksztalt sprawia ze jestem poddenerwowana. Co do opieki tu czy w Polsce to ja nie mam dobrej opini o naszym ojczystym kraju-niestety. Co prawda nie rodzilam ale moja siostra tak. Meczyla sie 24 godziny przez "swinie" ordynatora (sory za wyrazenie ale innego ie umiem znalezc), ktory twierdzil ze urodzi sama naturalnie. Bylo to niemozliwe gdyz w wyniku przebytej kilka lat wczesniej nadzerki miala blizne na szyjce i przez to rozwarcie tylko na 4 cm i ani mm wiecej nawet po podaniu kropluwy(niestety w tym wypadku liczy sie jak mi dobrze posmarujesz lape to sie toba zaopiekujemy) oczywiscie skonczylo sie cesarskim cieciem ale swoje wycierpiala chociaz nie musiala jakby ten lekarz mial jakies ludzkie cechy. Jesli to ulatwi komus wybor to sie ciesze:) chociaz sama uwazam ze wszedzie takie "swinie" mozna spotkac czy to w Polsce czy w Holandi i nawet nie musi chodzic o kase. A i jeszcze jedno jesli ktos ma namiar na polozna polke w Arnhem, Nijmegen i okolice to by bylo swietnie. Z gory dzieki za te cenne informacje.Pozdrawiam serdecznie:)

WITAM WSZYSTKICH!
Ja rowniez jestem w ciazy.Bylam dobrej mysli,dopoki nie zaczelam czytac portali internetowych dotyczacych porodu w Holandii.O zgrozo.Wystraszylam sie na maxa!!!!Bo wychodzi na to,ze tutaj torturuja kobiety w ciazy,a do tego nikt nie robi im badan.
Przyznaje,badan nie jest wiele.Krew,mierzenie tetna.Ale tak tu jest i musimy to zaakceptowac.Taki system.Inny zupelnie niz u nas.Jesli bedziecie mialy mozliwosc to zbadajcie sie u ginekologa podczas pobytu w Polsce.Nie ma innego wyjscia.Ja tak zrobilam.No i jestem spokojniejsza duzo.
Choc moze nie do konca,bo wyszlo,ze mam pewne problemy z budowa szyjki itd.
Wiec tutaj teraz bede juz pod stala opieka ginekologa.Jestem w trakcie zalatwiania wszystkiego.
Wszystkie pytacie o dobra polozna.Ja ZNAM SUPER POLSKA POLOZNA,TUTAJ W HOLANDII.TO PANI JOANNA VAN KLEEF-SWIERCZYNSKA.PRZYJMUJE W OKOLICACH:NORD SCHWARWOUDE I NIEUWE NIEDORP.
POLECAM JA Z CALEGO SERCA.MADRA I DOBRA KOBIETA.USPOKOILA MNIE,WSZYSTKO WYTLUMACZYLA KROK PO KROKU:)))
nIESTETY MIESZKA DALEKO ODE MNIE I JA NIE BEDE MIALA MOZLIWOSCI KORZYSTANIA Z JEJ OPIEKI.WY KOCHANE JESLI MIESZKACIE W OKOLICY POLECAM!!!!!!!!!!!!! PODAJE NR TELEFONU:0 226 312 296.
PANI JOANNO DZIEKUJE ZA BEZINTERESOWNA POMOC.POZDAWIAM:))))))))
SYLWIA Z TWENTE

Łapówki ani dodatkowe ubezpieczenia nie byly na prawde ani wymagane ani potrzebne.......
To jest tu nie tylko nie znane, ale ZABRONIONE!!!!! To nie Polska ludzie!!!!!!!!
Mam na mysli łapówki!!!

ALEXANDRA, rozumiem , twoje odczucia / wiem jak moja corka rodzila - / a los tak nam sie ulozyl - ze moja corka byla 3 -mce w ciazy , a ja mama w pierwszym m-cu ciazy / sa to rzadkie przypadki ale sa - ja tylko mowilam jej tak jak tobie - ze bez bolu / prawie nic w zyciu nie ma -najgorszy ten pierwszy raz !/ musi zapomniec o zlych myslach -a walczyc z nimi / i swietnie dala sobie rade , Alexandra - tutaj sa szkoly rodzenia - ja tez chodzilam -pani uczy zachowania i odpornosci psychicznej w czasie porodu , mialam drobne cwiczenia , mezowie lub przyjaciele / nie wazne jaka kto ma prywatnosc-to jego sprawa /, ogladalismy wspolnie video porodu itd, moja corka tez chodzila do szkoly rodzenia / to fajna zabawa -widzisz rozne ciezarne -zaprzyjazniasz sie z nimi , wymiana kart itd / , i moja corka jeszcze miala 1 raz w tygodniu plywanie , ja mieszkalam w innej miejscowosci / teraz wszyscy w jednej / dlatego nie mialam , ale za to centa nie placisz , grupa sie zyla -ktora pierwsza urodzila pisala karte , itd , swietna sprawa dla rozluznienia naszego organizmu , a takze psychicznego .zapisz sie / widze ze masz dobrego partnera -on ci b. duzo wspiera , a co do jezyka - to tutaj tez rozmawiaja i rozumieja po niemiecku , ja znalam tylko rosyjski i polski i malo holenderski / jezyk jest wazny , ale w sytuacjach zdrowotnych - nie potrzeba znac jezykow - jaki jest lekarz -taki jest -ale jestesmy ludzmi i medycyna na swiecie jest jedna , zrozumieja , po twoim zachowaniu , poruszaniu , reakcjach , oczy -to zwierciadlo duszy itd. uwierz mi , taki jest los kobiet , ale i meszczyzni ktorzy kochaja swoje kobiety / mysle ze bardziej przerzywaja niz kobieta / , ja mam 2 synow i corke i wnusia , ale widze i zawsze mowia wszyscy - ze meszczyzna jest b. silny / moze fizycznie -ale emocjonalnie kobiety sa silniejsze na bol itd , dlatego jest wiecej kobiet niz meszczyzn / dbajmy rowniez o nasza plec odmienna - meszczyzna czasami to jak dziecko , mile uczciwe slowa , cieplo , i dobre jedzonko - kochani sa / nie mysle o zepsutym marginesie / , mysle , ze kazdy z nas ma jakis powod , ze nisko spadnie .
Zauwazylam , ze Polakom-emigrantom - / nie wszystkim / , bardzo brakuje pomocy psychlogow / ale z naszego kraju -zna nasza mentalnosc , wiecej sie wypowiesz itd / - to jest naprawde bardzo wazna sprawa !!! bo znam przypadki -gdzie Polacy sami / zdesperowani odebrali sobie i bliskim zycie / kazdy machnal reka i powiedzial -dasz sobie rade - a taka osoba nie potrzebuje tylko takich slow / to nie grypa -ale i grypa tez jest nieraz zabujcza / i nie ma co sie wstydzic - kto korzysta z rady i pomocy psychologow , psychiatrow to glupi / to sa ludzie ktorzy przezywaja zycie lub problemy zbyc silnie , na zachodzie prawie kazdy aktor ma swego psychologa -tempo zycia , nerwowosc itd , wplywaja na zla prace organizmu i czuje sie czlowiek bardzo chory , a jego organizm funcjonuje dobrze , tu nie trzeba sie smiac -tylko walczyc z myslami , wychodzic na powietrze , przebywac z ludzmi nie stekajacymi / lub ich omijac / , mowic o dupie marynie , a nie szukac -co by bylo gdyby , pamietaj ze jeszcze b. duzo przezyjesz w zyciu i bedac w moim wieku , pomyslisz - sobie - skad mialam tyle sily zeby tak walczyc o wszystko ,mysl o sobie o wszyskim co chcesz , ale niech to nie stanie sie twoja obsesja .
pozdrawiam serdecznie , i przepraszam za tak dlugie kazanie .

Edytko Twoje kazania sa bardzo sympatyczne i optymistyczne za co wielkie dzieki.Co do mojego partnera to niestety zostawil nas w trudnej sytuacji finansowej,nie chce mi pomoc o co nawet nie prosze.Dam rade.

Iron Lady,chyba nie uwaznie kochaniutka czytalas to co napisalam.Bo ja jestem w ciazy i napisalam,ze czytajac portal "Wiatrak"doszlam do wniosku,ze w Holandii torturuja kobiety podczas porodu,a ciaze tutaj i badania ciezko przejsc.Napisalam rowniez,ze wyprowadzila mnie zbledu cudowna polozna Pani Joanna van Klef-Swierczynska.Mimo,ze mieszka daleko ode mnie bezinteresownie pomogla w pewnych sprawach,zaoferowala kolejna pomoc.Dlatego polecilam ja kobietom,ktore sa tu niezbyt dlugo i podobnie jak ja nasluchaly sie roznych cudow o porodzie w Holandii.
Jestem juz spokojniejsza o moija ciaze,o dziecko.Jakze dobrze,ze sa takie osoby jak polozna Joanna,ktore pomagaja czlowiekowi wyjsc z bledu i nie zyc w ciaglym stresie.
Mysle,ze holenderskie podejscie do porodu jest o niebo lepsze od polskiego.
Tutaj kobieta decyduje o przebiegu porodu,nie jest podmiotem dla lekarza,ploznej,ale partnerem.
Aleksandra,kobieto nie obawiaj sie.
Wiem jak to jest bedac w ciazy.tysiace czarnych mysli klebia sie w glowie.Ale musimy przejsc na pozytywne myslenie,co nie zawsze przychodzi latwo.Ale pomysl,to jak my sie zachowujemy,czy placzemy,jestesmy radosne wplywa na masze maluszki.
Aleksandra,jeszcze jedna wazna sprawa,czy masz rozszerzone ubezpieczenie,to ktore uwzglednia opcje dziecko w drodze?
To wazne,bo jesli nie masz to bedziesz musiala placic za pobyt w szpitalu.Wiec pamietaj o tym:)))Jesli masz rozszerzone to sie ciesze.
Pozdrowienia od kobietki ktora urodzi w kwietniu:)

SylwiaL,przepraszam wiec za moja nieuwage:)

Iron Lady...Ja sie nie gniewam:)...bo i za co?
Zycie czasami daje w kosc,wiec obrazanie sie o takie sprawy to dziecinada.Wiec cieszmy sie,ze jest dobrze,snieg za oknem...atmosfera prawie swiateczna( za miesiac Boze Narodzenie:)).
Dobrej nocy Iron Lady:)

Jeszcze nie mam rozszerzonego ubezpieczenia ale juz zostalam o tym poinformowana w pierwszej kolejnosci to zrobie.pozdrawiam

Hej dziewczyny.Mam pytanie jestem w ciazy.Chcialabym rodzic w holandii nie znam dobrze jezyka holenderskiego i slabo owie po angielsku.Wolalabym zeby porod odbierala mi polska polozna czy macie moze jakies namiary na taka polozna mieszkam w utrechcie

SylwiaL,o ktorym ubezpieczeniu mówisz,bo np w menzis mam ExtraVerzorg2 i musze doplacac ok 150euro za porod w szpitalu?Moze znasz lepsza firme?
Moniaaa spojrz sobie na www.niedziela.nl tam masz liste polskich poloznych w zakladce stomatolodzy :)zobacz tez na forum,duzo info jest o poloznych.

Witajcie dziewczyny.Ja jestem w 29 tyg ciąży i będę rodzić w Holandii.I jakoś mnie ta perspektywa nie przeraża tak jak niektóre z was:)moniaaaaa ja chodzę do polskiej położnej,bardzo sympatycznej.Pani M.Szylar-Braun w Hadze:)Pozdrawiam wszystkie ciężarówki i mamuśki.

Ewcia.pol ja mam ubezpieczenie w AZIVO i nie muszę dopłacać za poród.Zresztą pierwsze 24 godz i tak chyba pokrywa każdy ubezpieczyciel?Chyba...bo przynajmniej ja tak mam.

Paulina:hmm dzięki,luknę na ich stronkę,co tam mają.Tu w szpitalach to po bezkomplikacyjnym porodzie wychodzisz po kilku godzinach,chyba, że w nocy,to zostajesz do rana:)większość ubezpieczalni dopłaca w części większej lub mniejszej za poród w zależności od poziomu ubezpieczenia. Paula ja jestem w 32 tyg,i do tej pory też nie miałam obaw o poród tu,dopóki nie trafiłam do szpitala z okropnym bólem w boku i zostałam odesłana a wczoraj miałam wizytę u ginekologa,bo moja niunia miała mieć kontrolowane nerki co2tyg, i mocno się zawiodłam,a do tej pory byłam zadowolona z opieki.

witam wszystkich. czy ktos mogly mi podpowiedziec co do ubezpieczenia.Zbliza sie nowy rok no i trzeba wybrac nowy pakiet i zawrzec nowa umowe polisy ubezpieczeniowej. Mam podstawowe ubezpieczenie w CZ, ale staramy sie o dzioecko i chcialabym wiedziec jakie ubezpieczenie miec najlepiej w razie porodu, ciazy itd. bo mialam kolezanke ktora rodzila w Holandii i po pol roku dostala rachunek ze szpitala w kwocie 2400 euro za porod i pobyt w szpitalu i pozniej jeszcze za pania z kramzorg ok 700 euro.
jezeli ktos sie w tym orientuje to prosze o rade

O kurczę, niezła kasa do zapłaty. Jeśli mogę Ci poradzić, zobacz na stronie Mensis, ale to jest jak gdyby osoba część i nazywa się PMA. Mają korzystne warunki. Za pakiet bez eigen risico będę od stycznia płacić 109 euro. W Mensis za taki sam pakiet ze 150 euro eigen risico musiałam płacić 116 euro a od stycznia 120. Czyli mam 10-11 euro miesięcznie do przodu.
Mensis tym się nie chwali, trzeba wejść na stronę PMA. Zobacz tu:
http://www.kiesbasisverzekering.nl/

Anula:wydawalo mi sie,ze eigen risico jest obowiazkowe dla kazdego w kwocie 150€?cos sie zmienilo? wlasnie weszlam tam i faktycznie jest taniej

paulina ja slyszalam wlasnie o tej poloznej ze jest dobra i sympatyczna ale ja mieszkam w utrechciei mam kawalek do hagi na wizyty moge jezdzic ale co zrobie jak bede juz rodzila raczej ona nie przyjedzie do mnie tyle kilometrow jak bedziesz u niej to mam prosbe jakbys mogla sie zapytac jak to wyglada jak ja mieszkam poza haga.Z gory dziekuje a ty mieszkasz w hadze??? pozdrawiam

hycek a gdzie jest ta klinika???ona jest w utrechcie??? na jakiej ulicy???? i czy tam mowia po polsku????

Paulina: a masz to ubepzieczenie w azivo od początku ciąży?bo przeczytałam, że to warunek bezpłatnego porodu, a i eigen risico jest obowiązkowe 150euro.

Ewcia.pl odpowiadam,ja pisze o rozszerzonym ubezpieczeniu w firmie UNIVE.
Pozdrawiam.

Juz sama nie wiem gdzie mam rodzić ,czy ktos mi da jakąś rade?jedni piszą ze dobrze rodzić tutaj inni ze to koszmar ale tak sobie mysle że przecierz holandia jest wiecej rozwinietym krajem ,bulam w szpitalu połozniczym zaraz po porodzie holenderskiej koleżanki,szpital czysty ,pacietka ma swój tv i słuchawki,dostaje pożniej za darmo podpaski,kazdy odwiedzajacy może napic sie kawy ,,,może to rzeczywiscie zależy od szpitala?? ale bylam tez w pl w szpitalu tam musisz płacic za tv i zero klimatyzacji ,,mialam porównanie ,,,nie wiem ja myśle że nie będzie tu tak zle...

czy zna ktos moze jakąs polską położną w okolicah alkmaar>>??może z hadze ???

LOLA !!!,
Zycze Szczesliwego Nowego Roku 2009 , tobie i twoim bliskim.
Lola i inne panie w ciazy , dlaczego tak bardzo boisz sie porodu w Hollandi!!!, - ja urodzilam pieknego synka / wazyl 4.530kg , w Hollandi ,/ mialam wspaniala obslge / bez centa -tak jak w Polsce nauczylismy dawac rozne rzeczy za dobra opieke -tutaj tak nie ma -a jesli chcesz podziekowac -to wychodzac ze szpitala lub dla lekarza rodzinnego -wystarczy bukiecik kwiatkow i slowo -BEDANKT ! / nie znalam nikogo , opocz starszych dzieci , nie szukalam znajomosci , i mialam 40 lat , / rodzilam w szpitalu -bo chcialam / , mysle , ze ty tez powinnas rodzic w szpitalu - jestes strasznie przerazona - musisz myslec pozytywnie , zadne znajomosci ci nie pomoga - mysl o Nowym Zyciu ktore wydasz na swiat - twoj skarb -dziecko - jest twoim zyciem, pamietaj ze pozytywne myslenie -ratuje ludzi, nie wpadaj w panike !
Pamietaj , ze kazda kobieta , na calym swiecie najpierw ma bole porodowe i urodzi dziecko / nie polecam ci tych zastrzykow , ktore likwiduja bol/ , taka jest natura porodow kobiet .
Widze , ze tutaj w Hollandi , nikt nie przygotowal cie do odechow podczas bolow / sa bardzo wazne / , a histeria nikomu jeszcze nie pomogla ., I OD TEGO SIE NIE UMIERA.i NIE SLUCHJ , ROZNYCH ZLYCH STEKAN -HISTERYCZNYCH KOBIET O PORODZIE , KOBIETY W HOLANDI RODZA POZNO PIERWSZE DZIECI / PO TRZYDZIESTCE / , NAPEWNO JESTES POD OPIEKA LEKARSKA , ON , ONA CI POMOZE .
Lola , wspomnisz kiedys , ze mialam racje , potem bedziesz nastepne dzieci rodzila . Zadna kobieta na swiecie , nie zna swego przeznaczenia , ale zawsze wszystko jest ok !
Zycze ci szczesliwego porodu i bardzo duzo sily psychicznej , dasz rade i wszystko bedzie dobrze , trzymaj sie , pozdrawiam ,podam ci jeszcze adres informacji dla polakow;
www.niedziela.nl
tam sa lekarze , pielegniarki i wiele rzeczy .

Lola!
Kasia ma racje.Nie boj sie tu ani szpitali ani poloznych.Bariera jezykowa nie gra az takiej wielkiej roli przy porodzie a lekarze i personel wiedza ,co maja robic w koncu to ich fach.Polozna czy ginekolog wykonuja badania na brzuszku i nikt nie doktyka Cie tam,gdzie nie chcesz. Jesli cos jest nie tak z przebiegiem ciazy czy porodu,na pewno zauwaza,od tego sa przeciez i badania i aparatura,nie gorsza i nie inna niz w Polsce(jak nie lepsze i dokladniejsza)Ja chorowalam tu podczas ciazy a potem rodzilam ,znajomosci,lapowki ani dodatkowe ubezpieczenia nie byly na prawde ani wymagane ani potrzebne.Tu w szpitalach rodzi sie po ludzku,rodzina moze byc obecna przy porodzie i po,mozna dostac bez problemu znieczulenie,a wszystko co zwiazane z pobytem pacjenta jest zapiete na ostatni guzik,niczego nie brakuje(nie bierzemy za soba ani walowki ani recznikow,ani srodkow higienicznych,dostaniesz nawet specjalne majki..haha) a personel medyczny jest nadzwyczaj mily ,pomaga przy czynnosciach zwiazanych z dzieckiem i Toba,naucza Cie karmic(rewelacyje sciagacze do pokarmu).
Dasz sobie tu rade i glowa do gory.

Iron Lady , masz racje z tymi lapowkami , my sami nauczylismy dawc lapowki w Polsce / prawie za wiele rzeczy -ale ci co przyjmuja tez dawali ludziom do zroumienia , ze bedzie dobrze ale....!
A teraz , moze mi powiesz co bedzie dzialo sie w Hollandi - zaczyna sie recesja ! /najciezszy okres zycia / , a zwlaszcza jedzenie , lekarstwa itd, wczoraj powiedziala jedna pani / nie Polka/ , ze beda zwalniac ,i wszysto co bylo dla nas normalne / bedzie prawie jak kiedys w Polsce / , a tutaj czytam masa ludzi wybiera sie do Hollandi po prace itd.-rozumiem wszystkich - w Hollandi tez sa ludzie , ktorzy zyja od do , np; samotne matki , lub mlode chore kobiety / i to wcale nie jest prawda ze sa to ludzie wyjeci spod marginesu spolecznego - uwazam ,i mieszka kolo mnie wiele rodzin- uczciwych ale biednych , i wcale nie maja takich wielkiej pomocy ! , a przeciez Hollandia slynie z wielkiej pomocy innym panstwom , ale po czesci nie mysli o tutejszych biednych ludziach , nie znam sie wogole na tym co oni tu czynia , ale wiem -ze jak bieda ogarnie ten kraj - bedzie wiele kradziezy -po to zeby przezyc, az strach pomyslec , coz zobaczymy , wszystkiego najlepszego w Nowym Roku ,pozdrawiam ,
Nina

czy ktoras z pan pracowala przez adecco lub inne biuro? mam pytanie dotyczace platnosci kontrakt konczy mi sie w styczniu jak narazie dostaje 80 procent mojej tygodniowki wiem ze jakis czas placi bioro a potem ponoc ubespieczalnia czy to prawda

moniaaaaa mam podobna sytulacje do ciebie mieszkamy w tym samym miescie:) tez slabo mowie po holendersku jesten w 22t.c. niemam jeszcze wybranej poloznej niewiem czy musze ja wybrac bo ja wszystkie badania i ten formulaz w ktorym sie pytaja o wady genetyczne rodzicow itp. mialam w tej klinice do ktorej chodze na wizyty co 2-3 tygodnie chodze do wkz wiem ze to b.dopra klinika

laseczki ja również rodziłam tutaj w holandii w eindhoven i jestem zadowolona ze swojej położnej mimo ze nie polka rozmawialysmy po niemiecku i z obslugi w szpitalu również.miałam cesarke i 3 dni przeleżałam w szpitalu.pielegniarka przynosila liste do zaznaczenia co bym chciala na drugi dzien zjesc a co wypic na sniadanie obiad i kolacje naprawde super.telewizor sluchaweczki,codziennie sprzatanie sali.ale pozniej przyslali mi rachunek za pobyt-2850euro oczy mi wyszły z orbitek.ale i tak bardzo sobie chwale.dzidzia zdrowa i sliczna.maz byl cały czas przy mnie mimo ze byla cesarka odcial pepowine(najwspanialsze uczucie)to jego słowa.najbardziej nas jednak zdziwilo jak pani przyniosla worek a w nim lozysko i spytala sie czy chcemy wziasc do domu.wy tez tak mialyscie?a rachunku jeszcze nie zaplacilam,beda mnie scigac,odsetki wiecie cos na ten temat?

Do ola - jestes ubezpieczona a jesli tak to jaki masz pakiet?

urodzilam w szpitalu. nie bylo wskazan ale ja od samego poczatku mowilam poloznej ze chce ruggenprik i urodzilam w szspitalu! nie zaplacilam nic za porod, tylko cos tam zaplacilam za kram zorg

p.s ale to prawda co mowi ola, cz udzielilo mi takiej samej informacji jak do nich dzwonilam

Michasia a masz basis czy anvullende??

do gosia.nie sciagaja mi odsetek pytalam tylko czy jak nie zaplace to beda mnie scigac i naliczac odsetki.niestety od samego poczatku chcialam rodzic w szpitalu ,jak dostalam bóle przyszla do mnie moja polozna i namawiala mnie zeby urodzic w domu bo juz za pol godz.bede mamusia i po co do szpitala ja jednak jakbym cos przeczówala chcialam do szpitala i bardzo dobrze bo pozniej rozwarcie stanelo(ale to zabrzmialo dziwnie) i dzidzia nie mogla wyjsc.po 3 godz.stwierdzili wszyscy ze jednak trzeba zrobic cesarke powiedzieli to z wielkim bólem dla nich bo woleli by zebym urodzila normalnie ale dla mnie to byla ulga strasznie sie meczylam nie mialam juz sily.mimo tego opieka byla fantastyczna.jak oni sie martwili glaskali pocieszali,naprawde super.juz sama teraz po przeczytaniu nie wiem czy placic czy wyslac do ONVZ.spróbuje moze jeszcze raz wyslac.a moze ktos jest ubezpieczony tez w ONVZ?DZIEKUJE WSZYSTKIM WAM ZA ODPOWIEDZI.

JESTEM UBEZPIECZONA W ONVZ PODOBNO MAM PAKIET KTÓRY OBEJMUJE SZPITAL DODATKOWO PLACE ZA DENTYSTE.ZA DENTYSTE ZAWSZE WYSYLAM DEKLARACJE ZA SZPITAL TEZ WYSLALAM DO ONVZ ALE JAKOS NIC Z TEGO NIE WYSZLO.PŁACE CO MIESIAC 115EURO.

Droga OLU po twoim zapytaniu poszlam do mojej ubezpieczalni dowiedziec sie dokladnie jak to wszystko wyglada z tym placeniem.Jestem w menzis i place 107 euro i termin porodu mam na 30 marca .Pani mi powiedziala ze to zalerzy czy porud w szpitalu bedzie dlatego ze chce czy dlatego ze sa wskazania medyczne (czy ginekolog wystawia zaswiatczenie ze ma byc w szpitalu)i jesli z zachcianki to placisz a jesli ze wskazan to pokrywa ubezpieczyciel.Chcialabym urodzic w domu ale 1 ciaza skonczyla sie cesarskim cieciem bo malemu wachalo sie tetno i zeby nieryzykowac lekarz zlecil teraz porud w szpitalu.

Ola !
Bardzo mi tu nie gra.Skoro masz wykupione ubezpieczenie podstawowe (holenderski ubezpieczyciel)nie powinnas placic za porod w szpitalu wiec nie plac rachunku!!!Nie rozumie placenia odsetek???Rachunek powinnas zaniesc,przekazac (nawet listownie)jedynie do ONFZ i to ubezpieczyciel powinnien zwrocic koszty szpitalne.Jedynym poniesionym kosztem dla Ciebie bylo by tzw."eigen risico" czyli np. koszty lekarstw i maksymalnie wydatek to ok. 150 euro na rok( roznie zaleznie od ubezpieczalni) i placilabys te sumke dopiero na poczatku nastepnego roku.
Przekaz rachunek ze szpitala do ONFZ , bo nie powinnas nic placic jako osoba ubezpieczona ,bezprawnie sciagaja Ci odsetki.

Podstawowe ubezpieczenie nie pokrywa kosztów porodu!!!

to co lepiej rodzic tu czy w polsce jak to wyglada płaci sie czy sie nie płaci za szpital,ja słyszalam ze sie płaci 300 euro jesli twoje ubespieczenie jest podstawowe...nie wiem juz

jedne pisza ze lepiej tu,inne ze tu jest wiecej zgonów noworodków,A w polsce lepiej,,,,czy jest ktos co rodził niedawno tutaj,,,

Lola2 jeśli poród jest z medycznych przyczyn to nie płacisz, jeśli z twojego wyboru a masz ubezpieczenie podstawowe to raczej nie obejmuje ono porodu i faktycznie koszt będzie około 300 euro jednak najlepiej sprawdzić na stronie albo podaj gdzie jesteś ubezpieczona.Jeśli nie chcesz ponosić kosztów, to zmień poziom ubezpieczenia-jeśli masz taką możliwość oczywiście.

W ubezpieczeniu Menzis do roku 2008 porod w szpitalu,jesli lekarz wskazal, o przy ubezpieczeniu podstawowym nie byl platny , jedynie kramzorg.Od 2009 roku pozmienialo sie troche i wizyty u ginekologa i u poloznej i cos tam na receptach na koniec 2008 roku placila znajoma w styczniu niby z eigen risico za zeszly rok.
Do roku 2008 za niewykorzystywane wizyty ubezpieczyciel zwracal eigen risico do 150 euro,od 2009 roku tego przywileju juz niestety nie ma.
Warto poczytac,czy mozna dodatkowo sie ubezpieczyc,moze inny ubezpieczyciel?,bo chyba zmienic pakietu postawowego nie mozna,zmiany ubezpieczenia czy ubezpieczyciela dokonuje sie raz do roku i to na koniec roku.

Ja mam ubespieczenie w unive,tagze nie wiem czy bede placic te 300+...

czy ktos niedawno tu rodzil??? czy ma pewne doswiadczenie ??

niewiele powie sama nazwa ubezpieczyciela, ja bym proponowała zadzwonić albo przejść się do ubezpieczyciela i dowiedzieć się u źródła

HUUUURRRRAAAAA urodzilam w srode o 7.21 a o 12 juz bylam w domku bardzo mila i sympatyczna obsluga .Rodzilam w Hengelo ov. POLECAM.

gratuluje i życzę dużo zdrowia

Czy ma ktos moze nr do jakiegos polskiego adwokata?? chcialabym sie dowiedziec o dodatkach na dziecko. skad wziasc papiery i jak je wypelnic. jestem w 6 mies. ciazy

Lundlaan 6, 3584 EA, Utrecht

moniaaaa, to jest adres tej kliniki.Trzeba miec skierowanie od lekarza ogolnego

dziekuje serdecznie za info pozdrawiam

ja rozumiem ze nie masz warunkow mieszkaniowych, ale czy rozwarzylas opcje kraamhotel? rodzisz w przystosowanym do porodu a'la hotelu?
a co sie stanie jak wyjedziesz do polski i tam ,,przez przypadek" urodzisz? tez dostaniesz rachunek? nie sadze.

Witam:)
Jestem w 32 tyg. ciąży i zdecydowałam się na poród w Polsce, ponieważ tutaj nie mam, narazie, za bardzo warunków mieszkaniowych dostosowanych do maluszka, choć to co się naczytałam i nasłuchałam o porodzie w Holandii też miało swój wpływ:). Tutaj w jednym domu mieszkamy w cztery osoby, a w Polsce mam swoje mieszkanie i bejbiś ma swój pokój i wszystko co trzeba:) (tylko pracy nie ma). Mam problem z ubezpieczeniem, bo nie wiem do końca czy na holendeskim ubezpieczeniu mogę rodzić w Polsce. Mam basis ubezpieczenie w CZ i płacę co miesiąc 112e. Gdy do nich zadzwoniłam to nie za miła pani powiedziała mi, że nie mogę rodzić w Polsce, bo jestem zameldowana i mam pracę w Holandii, to muszę w Holandii. Jak dzwoniłam do samego NFZ-u w Polsce to powiedziano mi, że mogę tylko moja holenderska ubezpieczalnia musi mi wydać europejską kartę ubezpieczeniową (niebieską). W szpitalu w moim polskim mieście powiedziano mi to samo, że wystarczy ta karta. Boję się jednak, że po tym wszystkim przyślą mi rachunek, jak to wyczytałam na tym forum, na jakieś 3tys euro. Znajomi polacy doradzają mi żeby się najnormalniej w świecie zarejestrować w Urzędzie Pracy jako bezrobotna i tym samym będę ubezpieczona, tylko że też nie wiem czy mogę, bo jestem na kontrakcie w Holandii do lipca i czy nie będzie to składanie fałszywych zeznań, wiecie teraz Unia to mogą mnie sprawdzić i będę płacić i tu i tam. Chcę tylko urodzić w Polsce i wrócić po nowym roku, gdyż udało nam się jakimś cudem dostać mieszkanie z Wonen, więc jak maluszek podrośnie a mój partner wyremontuje mieszkanko będę mogła wrócić.
Bardzo proszę o konkretną radę jak to zrobić z tym ubezpieczeniem, żebym nie musiała płacić kolosalnych sum, których nie mam:). Termin mam na kwiecień (Śmigus-Dyngus) więc niedługo będę się zbierać do Polski:))
Pozdrawiam serdecznie i proszę o pomoc!!

No tak wszystko się zgadza (dziękuję za link), tylko że ja mam tą kartę wydaną przez holenderską ubezpieczalnię "CZ" a nie NFZ, bo jestem ubezpieczona w Holandii a nie w Polsce, i cały czas chciałabym uzyskać odpowiedź czy z tą holenderską (europejską, niebieską) kartą mogę rodzić w Polsce. Ja nie chcę! żadnego zwrotu od polskiej ubezpieczalni, czy NFZ-tu, pytam czy holenderskie ubezpieczenie to pokryje.

Może PRZYKŁAD dla rozjaśnienia sytuacji:

mieszkam, pracuję i płacę ubezpieczenie w Holandii;

jadę do Polski w odwiedziny i mam mały wypadek (np.poród:), trafiam do szpitala;

mówię,że nie mam polskiego ubezpieczenia tylko holenderskie;

opatrują mnie, leczą itd.;

wracam do Holandii.

Pytanie: czy to holenderskie ubezpieczenie wystarczy???

@ Miska,
Powinnas sprawdzic co dokladnie pisze w twojej polisie odnosnie porodu za granica...!!!
Masz basis ubezpieczenie,jesli bedziesz miala komplikacje,ty badz malenstwo,dlugi pobyt w szpitalu...czy to pokrywa basis ...? chyba nie...?
Wszystko powinno byc w polisie ubezpieczalni...na pismie badz na stronie internetowej.

Sprawdz czy na karcie badz w polisie nigdzie nie pisze ze "medische hulp niet gedekt wordt indien het doel van de reis was om medische hulp te krijgen..."
Co znaczy ze medyczna pomoc nie bedzie pokryta jesli powodem wyjazdu bylo wlasnie uzyskanie pomocy medycznej w innym kraju....

Jedziesz w kwietniu,na sam porod,jesli ubezpieczalnia postawi na swoim,nie wygrasz.Jestes w 32 tygodniu ciazy....jedziesz za miesiac, w kwietniu na sam porod.... autokarem,samolotem,samochodem?
Jesli wytrzesie cie podczas jazdy i urodzisz gdzies po drodze? na autostradzie...? do samolotu po 32 /36tyg.cie nie wpuszcza...

Stawiasz spore ryzyko...no ale to twoja decyzja...

Powodzenia

"Niebieska karta" to jest karta ubezpieczenia, na której można się leczyć w całej unii europejskiej

@ Miska,

Wydaje mi sie ze ta pani z CZ do ktorej dzwonilas , miala racje mowiac ci ze "że nie mogę rodzić w Polsce, bo jestem zameldowana i mam pracę w Holandii, to muszę w Holandii".

Dwa... osoba z NFZ-tu z ktora tez rozmawialas powiedziala ci ze"Jak dzwoniłam do samego NFZ-u w Polsce to powiedziano mi, że mogę tylko moja holenderska ubezpieczalnia musi mi wydać europejską kartę ubezpieczeniową (niebieską). W szpitalu w moim polskim mieście powiedziano mi to samo, że wystarczy ta karta".

Wydaje mi sie ze same osoby ktore pracuja w NFZ nie maja pojecia o robocie ktora wykonuja...
na stronie internetowej NFZ poczytaj sama o europejskiej karcie i warunkach, tam pisze dokladnie ze"Europejska Karta Ubezpieczenia Zdrowotnego nie przysługuje osobom, które przestały podlegać polskiemu ustawodawstwu, np. w związku z podjęciem pracy w innym państwie członkowskim, oraz osobom, których ubezpieczenie w NFZ wygasło. Mogą Państwo sprawdzić, w jakich sytuacjach polski ubezpieczony przestaje podlegać polskiemu ustawodawstwu oraz w jakich sytuacjach wygasa ubezpieczenie w NFZ.
Osoby, które posługują się EKUZ w innych państwach członkowskich, mimo że straciły do niej uprawnienia, mogą zostać zobowiązane do pokrycia kosztów leczenia, z którego skorzystały w innym państwie członkowskim"

Ty pracujesz w Holandii, wiec nie nalezy ci sie zaden zwrot!

Wiecej na ten temat http://www.nfz.gov.pl/ue/index.php?katnr...

Ten facet załatwi Tobie wszystko ; rozliczenie podatkowe,rodzinne ,macierzyński i wszelakie dodatki i dopłaty.Mowi po niemiecku,angielsku ADRES Administratiekantoor Loek Bol Lage Lei 118 5944 CP ARCEN

Do Karioka
Pewnie, że ci odpiszę, bo lubię mieć ostatnie słowo:), ah te moje hormony... :)

Tak, ruszyło coś ale nie dzięki tupaniu nóżką, tylko dzięki osobom na innym forum, które bez problemu udzieliły mi odpowiedzi, bez krytyki.

Wiem teraz, dzięki tym osobom i to bez tupania:), dużo więcej na ten temat, na który ty nie potrafiłaś udzielić mi odpowiedzi, chociaż przeszłaś wiele wiecej niż ja i jesteś już tu tak długo.

"udzielajac sie na forum,pytajac osoby z wiekszyn doswiadczeniem, musisz liczyc sie z tym ze otrzymasz na pewno krytyke."

Pytając i udzielając się na forum nikt nie liczy na krytykę tylko na pomoc i odpowiedzi. Ludzie szukają informacji. Po to te fora są.

Przy podpisywaniu wszystkich papierów pomagali mi holenderscy znajomi i oni też nie wiedzieli o tym druku, bo i skąd,a nie mam do nich żadnych pretensji i ich nie krytykuję. I może nawet zabłysła mi żaróweczka, lecz wciąż nie dzięki Tobie.

I tyle, więcej naprawdę mi sie nie chce ...

Do anitka

Nie wiedziałam, bo nie planowaliśmy tak wcześnie mieć bejbisia. Chodzi tu tylko o warunki mieszkaniowe. Mieszkamy z mężem w jednym domu razem z dwoma innymi lokatorami i mamy do dyspozycji jeden pokój. Była pani z kraamzorg i sama stwierdziła, że nie ma warunków dla dziecka. Szukaliśmy czegoś do wynajęcia, ale mieszkamy na takiej wiosce, że nie mogliśmy nic znaleźć, a jeśli już to wynajmowano holendrom. Jednak jakimś cudem udało nam się dostać mieszkanie z tutejszego Wonen, lecz dopiero od nowego roku. Postanowiliśmy więc, że pojadę do Polski na czas porodu i wrócę gdy maluszek podrośnie. W Polsce mam własne mieszkanie, a przez ten czas mąż będzie mógł przygotować mieszkanie dla nas tutaj. Mam już załatwiony żłobek dla małego od nowego roku i pracę, bo ta umowa kończy mi się w maju. I tylko to ubezpieczenie było problemem. Ja bym została, zapłaciła nawet za poród w szpitalu, tylko gdzie ja wrócę z dzieckiem? do czego?

Ale poradzimy sobie jakoś:), chociaż nie planowaliśmy, narazie, właśnie przez te warunki, ale i tak jesteśmy bardzo szczęśliwi.

Dziwi nas tylko, że na innych forach jakoś ludzie rozumieją, nawet holendrzy; a tu krytyka, ale ponoć za granicą Polak Polakowi wilkiem... i jak to mój mąż mówi "każdy Polak po wyjeździe za granicę staje się komandosem":) i kozaczy ...

:)

anitka, gratuluje!!!!!!!Zycze duzo pociechy z malenstwa!Tobie, milego KRAAMBED!!!!!!:-)

@Nina,
Chetnie podziele sie z Toba moimi doswiadczeniami, jesli chcesz podaj mi Twoj email, bo troche dziwnie pisac publicznie o tym wszystkim :-).
Co do pomocy: po porodzie przyjechala do nas moja kochana mama na cale dwa miesiace (dodam, ze wziela w tym celu urlop+urlop bezplatny ). To ona wspomagala nas w tym czasie i naprawde dozgonnie bedziemy jej za to wdzieczni! Nigdy nie mielismy opiekunki dla dzieci, gdy chlopcy skonczyli dwa lata, poslalismy ich raz w tygodniu do zlobka. Jestesmy z mezem w tej korzystnej (i niekorzystnej zarazem) sytuacji, ze pracujemy w zupelnie innych godzinach: maz zajmuje sie dziecmi od rana a ja "przejmuje paleczke" po poludniu. Nasi synowie skonczyli we wrzesniu 4 lata, chodza teraz do szkoly i musze przyznac, ze po raz pierwszy od chwili ich narodzin zlapalismy troche oddechu :-). Nina, jesli moge dac Tobie jedna rade to powiedzialabym: nie mysl za duzo o tym jak bedzie. Dasz rade bo musisz. Najlepiej przestawic sie na "automatycznego pilota", robic swoje i nie myslec zbyt wiele. Najwazniejsze, zeby dzieci byly zdrowe (i rodzice rowniez). Dlatego dbaj o Siebie, akceptuj kazda zaoferowana pomoc (kolezanki z pracy, sasiadki itd) i staraj sie spac odpowiednia ilosc godzin. Pozdrawiam bardzo serdecznie!

@Nina, gratuluje! Ja tez jestem matka blizniat, rodzilam w WKZ w Utrechcie (cesarka). Ogolnie rzecz biorac bylo OK. Mialam blokade kregoslupa (ruggeprik). Dzieci urodzily sie miesiac za wczesnie wiec musielismy zostac pare dni w szpitalu (syn nie mial refleksu ssania). Bliznieta zawsze rodzi sie w szpitalu, wiec nie musisz sama pokrywac zadnych kosztow. Co do asystentki poloznej (kraamverzorgster): czy zglosilas ciaze w swojej ubezpieczalni? Zwykle najpierw przysylaja kogos na rozmowe wstepna. To czy- i na jak dlugo przysluguje Ci pomoc jest uzaleznione od Twojego "pakietu". Najlepiej zadzwonic do Menzis i sie zapytac. Trzeba sie liczyc z jednym: kraamhulp rozpoczyna prace w dniu Twojego porodu, bez wzgledu na to, czy jestes w domu czy w szpitau. W moim przypadku zalapalam sie na 3x pol dnia, a i to na prosbe mojego ginekologa (napisal list do mojej ubezpieczalni). Gdyby nie to, pomoc przeszlaby nam kolo przyslowiowego nosa.
Nina, zycze Ci wiele zdrowia, dbaj o Siebie i coreczki i nie martw sie: wszystko bedzie dobrze! Pozdrawiam serdecznie!

Mam pytanie moje drogie czy jest jakas kobieta ktora rodzila w spitalu w Arnhem? Na 100% bede rodzic w szpitalu (ciaza blizniacza:)i wczoraj sie dowiedzialam ze beda dziewczynki ciesze sie niezmiernie ale i niezmiernie boje)termin mam na czerwiec wiec jeszcze jest troche czasu ale nie wiem jak tam z opieka i lekarzami(ze wzgledu na podwojna ciaze poloznej nie mam tylko gin) Ten do ktorego chodze nie jest zbyt rozmowny jak sama go nie zasype pytaniami to nic sie nie dowiem tak to wyglada niestety. Mam menzis na miesiac 120e- czy to pokryje wszystkie koszty porodu? Chcialabym sie tez dowiedziec czy jest jakas podwojnie blogoslawiona w Hol wiem ze przy jednym bobasie prowadzi polozna ktora pozniej przez tydzien przychodzi i pomaga ale ja nie mam poloznej a w drodze 2 bobasy wiec sie zastanawiam czy do mnie tez ktos przyjdzie i na jak dlugo? Dziewczyny piszcie jak cos wiecie:) z gory dzieki

Nina,tak jak pisze Ella kazda kobieta dostaje kramhulp,tylko okres tej opieki, uzalezniony jest od pakietu Twojego ubezpieczenia.Im nizsze tym krotszy okres opieki po porodzie.

Ella dzieki za slowa otuchy, staram sie myslec pozytywnie,nie martwic ale to sie tak nie da do konca bo zawsze gdziec jakas czarna mysl wpadnie...Swoja droga jak dawalas rade z 2-ma bablami mialas kogos do pomocy(mam na mysli juz po kraamhulp)??? U mnie bedzie to wygladalo tak ze Tatus bobasow bedzie w pracy od 6 rano do 17 moze 18 a ja sama i tak sie zastanawiam czy dam rade? Bo nawet jesli to chyba bedzie hardcor przez pierwsze kilka miesiecy- i to mnie przeraza bardziej chyba niz sam porod(chociaz to moj pierwszy). Moj brat w polsce tez mial blizniaki ale tez 100 rak do pomocy ciocie, babcie, dziadkowie zawsze ktos w moim przypadku jedynie jesli kogos zatrudnie bo tutaj w Hol niestety nikogo bliskiego nie mam:( i tak wiele radosci i wiele watpliwosci. Ella jesli mozesz to napisz cos o swoich doswiadczeniach z dwojka maluchow( jak wygladal twoj rozklad dnia:) i wogole cokolwiek ci przyjdzie do glowy. Ella jeszcze raz dzieki i pozdrawiam cieplutko

hej dziewczyny czy ktoras moglaby mi podac dokladne namiary(adres) na ta kilnike WKZ w utrechcie??czy tam trzeba miec skierowanie od lekarza ogolnego??aha i mam jeszcze jedna prosbe czy moglaby mi ktoras z was polecic jakas dobra i sprawdzona polozna z tej kliniki??z gory dziekuje za pomoc

Ella moj email to ninekk@wp.pl :)dzieki

[...] :/ Co do porod

mam problemy z ubespieczeniem ,najpierw chcieli meldunek wiec zameldowalismy sie ,wyslalismy wszystko 3 lutego,jestem w ciazy w 5 miesiacu,chcialam sie tu ubespieczyc i rodzic tu bo mam tu prace ,ale nie wiem czy np. nie jest za pozno na pojcie tu do lekarza bo wczesniej jezdzilam co miesiac na kontrole do pl,ze wzgledu na to ze czekam na ubespieczenie od grudnia,bo chcieli meldunek itd... teraz moje papiery sa w toku,ale czy nie jest za pozno na tutejsze badania ??? czy mnie przyjma?? bo to juz 5 miesiac,mam komplet badan z polski:krew,itd po lacinsku lekarz umi wszedzie to podstawa,tagze zrozumia,ale czy ubespieczene pokryje pozniej koszty ,moze do jakiegos miesiaca trzeba zglosic ciaze ,,,kurcze nie wiemmmm

PS nie uważam się za ofiarę Twoich nerwów, jestem raczej ofiarą biurokracji i to w kraju, którego pewnie Polak do końca nie zrozumie:)) a ciarki lepiej jak przechodzą z podniety nie z nerwów i tych właśnie jak najwięcej Tobie życzę...:)

Nie chodziło mi o samo miejsce porodu, bo to już zdecydowałam,(zresztą kraamhotel też kosztuje, a pół roku tam siedzieć nie mogę) moje pytanie jest związane z ubezpieczeniem. Fakt, rozpisałam się i może ktoś się pogubił w tym, więc napiszę poprostu czy mając europejską niebieską kartę z ubezpieczalni, konkretnie - CZ, mogę urodzić w Polskim szpitalu?
pozdrawiam:)

Czy moge zapytac co to jest ta niebieska karta?

Wiesz, mój problem jest taki, że ja nie znam dobrze holenderskiego:(, porozumiewam się ze wszystkimi w j. angielskim. Do Polski jadę już za tydzień, nie w samym kwietniu, bo wiem że na ostatnią chwilę to niebezpiecznie. Jadę samochodem i oczywiście nie sama.
Szukałam we wszystkich papierach, które mam z CZ i nie znalazlam takich słów, które podałaś. Mam coś na temat tej europejskiej karty jak również ubezpieczenia za granicą, jak już pisałam mój holenderski jest raczej kiepski, ale z tego co się orientuję to na temat porodu za granicą nic nie piszą.
pozdrawiam i dziekuję za odzew:)

No w koncu Miska tupnela nozka...byc moze potrzebny byl ci jednak taki odzew,ktorego sie nie spodziewalas....bo w koncu cos ruszylo.

Nie wiem czy jestescie wszyscy tacy naiwni i wierzycie kazdemu co kolwiek powie,ze ta ubezpieczalnia jest dobra a ta nie....i podpisujesz cos co jest czarna magia...nie wiedzac nawet co siedzi w basis pakketje?

Kazdy zwiazek zawodowy powie ci ze cokolwiek podpisujac w obcym kraju a zwlaszcza unii, musisz prosic o papier w jezyku zrozumialym dla ciebie. Takie masz prawo.Ty piszesz ze znasz swoje prawo w Holandii? nie sadze....
Skoro twoja ubezpieczalnia nie ma owego swistka to juz znaczy ze jest nieferrr!
badz za malo tupalas nozka :)

Nie pisz ze jestes ofiara biurokracji,bo tu kazdy nia jest.W Polsce owej nie ma,a ofiara kazdy tam jest.Chyba dlatego przyjechalas do tej biurokracji by miec lepiej skoro w Polsce pracy nie masz...

Nazywasz mnie szczesciara za ci bardzo dziekuje i za taka moge sie uwazac.Bo przeszlam wiele wiecej niz ty,wyjezdzajac jeszcze z kraju nieeuropejskiego, zycie dalo mi nie raz kopa.
Tobie dajac dobra rade,bys nie stawiala swojego podpisiku na kazdym papierku jaki podwina ci pod nos...otrzymuje komentarz zamiast cieplego slowa.

Na przyszlosc, rada...wiedzac ze nie jestes wszystkowiedzaca i udzielajac sie na forum,pytajac osoby z wiekszyn doswiadczeniem, musisz liczyc sie z tym ze otrzymasz na pewno krytyke.
ALE TA OWA KRYTYKA NIE MUSI ZAWSZE BYC ZLA!!! A SPORO MOZESZ SIE NAUCZYC!

Bo teraz na pewno zablysla ci zaroweczka i nie podpiszesz czegos co jest abrakadabra.

Znajac hormony kobiet w ciazy,przeczytam twoja odpowiedz i nastepna krytke...jaka zaraz mi udzielisz.
Ale bez mojego odzewu.

Rowniez cie pozdrawiam.

@ Miska,

Wiesz ,przeszly mi ciarki ...i możesz uwazac się za ofiare moich nerwow i tego ze może padna nie mile slowa....

Placisz miesieczna stawke za ubezpieczenie w wysokosci 112 euro i nie wiesz za co? Nie znasz swojej polisy...nie wiesz jakie masz prawa...? Jeśli nie znasz jezyka holenderskiego to powinnas poprosic o polise w jezyku angielskim (z tego co piszesz,takim się jezykiem poslugujesz).
Placic za cos i nie wiedziec za co to już przechodzi moje nerwy.
Teraz rodzisz i nie wiesz co możesz,jakie masz prawa i za co i czy dostaniesz zwrot pieniedzy.

Oczekujesz na forum by ktos udzielil ci takich informacji,które uwazam sa /były twoim obowiazkiem wiedziec za nim cokolwiek podpisalas z ubezpieczalnia !!!

Zakoncze , bo nie chcem by polecialo wiecej slow.

Zycze ci naprawde wszystkiego dobrego i powodzenia podczas porodu.

No przyznam szczerze,że nie o taki odzew mi chodziło:)
Miałam nie pisać żeby nikogo nie wnerwiać, ale jednak...
Teraz juz wiem, że chodzi o druk E106, o którym trzeba powiedzieć przed podpisaniem umowy, że się taki chce. Bezwzględu na to jaką ubezpieczalnię się wybierze. Niestety nie wszyscy o tym wiedzą, więc piszę, gdyby jeszcze ktoś miał taki problem. Ubezpieczalnie nie wydają tego druku chętnie, bo wtedy muszą pokryć wszystkie koszta cokolwiek by się wydarzyło za granicą. Trzeba zanieść taki druk do NFZ w Polsce i wtedy można bezpiecznie się leczyć w Polsce bez żadnych kosztów, gdyż NFZ rozliczy się bezpośrednio z daną ubezpieczalnią.
Ja swoją umowę podpisywałam jeszcze przed zajściem w ciążę, doradzono mi akurat te ubezpieczalnię, bo ponoć najlepsze warunki, pytałam o umowę w j. angielskim, niestety nie dano mi takiej i z tego co wiem to wiekszość ubezpieczalni nie posiada takowych(nawet stronę internetową mają tylko w NL), więc omówiono ze mną wszystko w j. angielskim, temat ciąży i porodu również, lecz tylko na terenie Holandii, skąd mogłam wtedy wiedzieć, że będę zmuszona rodzić w Polsce,że będzie mi potrzebny E106, a do tego, że wogóle zajdę w ciążę! A ciekawe czy każdy jest taki obeznany jak tu przyjeżdża pierwszy raz i wie wszystko, o jakie papiery sie pytać i gdzie, co powinno się a co nie, tak jak mniemam ty to wiesz:) szczęściara!!
Dzwoniłam do CZ zapytać się jak to jest z ubezpieczeniem i powiedziano mi, że wystarczy europejska karta, nawet z moim basis; w Polsce w NFZ powiedziano mi, że potrzebuję jeszcze do tej karty druku E106, gdy jeszcze raz zadzwoniłam do CZ w sprawie tego druku odmówiono mi. Odsyłano mnie cały czas dlatego prosiłam o porady na forach. Jeszcze raz piszę, że ja nie chcę żadnego zwrotu, chcę poprostu być ubezpieczona podczas porodu w Polsce. Czytając inne fora wiem, że nie tylko ja mam z tym problem, więc nie będę już tu nikogo denerwować i poprostu następnym razem poszukam pomocy gdzie indziej.
Wiem jakie mam prawa i za co muszę płacić a za co nie w Holandii!teraz mam taki problem i po to piszę o nim na forum by mi ktoś pomógł, a nie się denerwował.
Nie jestem wszystkowiedząca i przewidująca,szukałam pomocy a nie krytyki!!
No cóż przykre...

WITAM mam pytanie do( Miska) "niewiedzialam ze bede zmuszona rodzic w polsce"dlaczego jestes zmuszona bo nierozumiem, ja mam termin na koniec marca mieszkam tu w Holandi i zostaje tu na stale ,jestem tu zameldowana i ubezpieczona w Menzis.Nieznam holenderskiego tylko troche angielski ale naprawde troche,mimo to nawet niepomyslalam o tym by rodic w polsce.

ja sama nie wiem gdzie mam rodzic,nie wiem czy tu jest bezpiecznie,nie znam jezyka nawet

Miśka,ja niedawno rodziłam tutaj,sama zastanawiałam się gdzie rodzić,i powiem szczerze,że nie żałuje,że zdecydowałam się na Holandię mimo,że poród był bardzo długi i ciężki dodam,że w szpitalu,bo mój maluch wcale na świat się nie pchał,to warunki i opieka stanowczo to wynagrodziły. Wcale nie musisz rodzić w domu jak nie masz warunków,a poród w szpitalu bez medycznego skierowania wcale nie kosztuje 3 tys euro tylko ok 600.A Kraamzorg to nie obowiązek i wcale nie musisz korzystać,twoje dziecko i sama zdecydujesz. Co do karty,to ja nie wiem jak jest w CZ ale w Menzis zadzwoniłam powiedziałam,że potrzebuje europejską kartę ubezpieczenia zdrowotnego(niebieską o jakiej była mowa) i po 2 dniach miałam ją. Jednak mimo,że płacisz tu ubezpieczenie(dodam, że 112euro za basis to bardzo dużo) to nie znaczy,że możesz sobie jechać rodzić do Polski,czy gdziekolwiek indziej.Jak mi wytłumaczono,to zwrot kosztów leczenia zagranicą jest w przypadkach nagłych-a poród wg nich takim nie jest(chyba że wcześniejszy-o miesiąc,dwa), ponieważ przypuszczalnie znasz datę porodu i dla nich to jest tak jakbyś celowo chciała uzyskać pomoc zdrowotną zagranicą. A w Polsce co muszę cię zmartwić, za poród przyjdzie ci również zapłacić,ponieważ jesteś ubezpieczona w Holandii i tu przysługuje ci ubezpieczenie zdrowotne-chyba,że jakimś cudem CZ zwróci ci koszta porodu.Przemyśl sobie dobrze wszystko,bo czas ucieka i dla swojego spokoju powinnaś już wiedzieć gdzie urodzisz.Pozdrawiam.
Nel a czemu tu ma być niebezpiecznie?niestety jest o wiele bezpieczniej niż w Polsce,i tutaj prawie wszyscy mówią po angielsku,tym bardziej lekarze i położne.

Witam mam pytanie do kobit rodzacych tu w holandi ,mam termin teraz na 30 marca i bede rodzic w szpitalu .Chcialabym sie dowiedziec co mam zabrac ze soba dla siebie i maluszka.To chlopiec i prawdopodobnie to bedzie cesarka chociarz niewiadomo na 100%.1 porod skonczyl sie tesz cesarka 3 lata temu ale w polsce.Z gury dziekuje za odpowiedzi.

Ja mam znowu inny problem,nie mam mieszkania a jestemw ciazy chcialabym tu rodzic ,ale gdzie pozniej ??? mam zlozone papiery i czekam na mieszkanie lecz to moze potrwac terazmieszkam w campingach,to nie sa warunki dla dziecka...czy moze jak bym poszla do biura WONEN i powiedziala ze jestem w ciazy i chce tu rodzic to jednak nagla sprawa,to moze dadza mi szybciej mieszkanie bele jakie badz .????? BO tak to musze normalnie czekac jeszcze pol roku a ja za niedlugo rodze gdzie mam isc z dzieckiem???

Zamiast realizowac swoje plany i marzenia coraz wiecej dziewczyn staje się matkami.I to mieszkajac gdzie...? na campingu !

Po co te bezmyslne ciaze? nie zyjemy w dobie ciemnoty która nie zna srodkow antykoncepcyjnych!

Nie sztuka jest rodzic dzieci a potem stac w kolejce po zasilek badz szukac mieszkania !

Nie ja matka by was umoralniac,ale troche odpowiedzialnosci drogie panie!

„ Ja za niedlugo rodze ,gdzie mam isc z dzieckiem” pyta zosia.

Plakac mi się chce,naprawde!

KArioka,dziewczyny mają problem i szukają pomocy,a nie oceniania, umoralniania, za późno na to.
Nel: zgłoś się do położnych w swoim mieście,bo to one zajmują się kobietą w ciąży, jeśli nie wiesz gdzie,to zapytaj lekarza rodzinnego bo chyba go masz?jeśli nie to idź do przychodni i wybierz i on ci da adres połoznych.I nie jest wcale za późno,zadzwoń lepiej w sprawie ubezpieczenia,żeby przysłali ci wkońcu kartę,jeśli przyjdzie ci za coś teraz zapłacić,to ubezpieczyciel zwróci ci koszta.
Zosia: no bardzo mi przykro,ale wątpie,żeby twoja ciąża skróciła okres oczekiwania,jest mnóstwo kobiet w twojej sytuacji poprostu poszukaj czegos do wynajecia na ten czas.

Karioka cos ty tak madra??? radzic nawet nie umiesz ,matka polka sie znalazla ,ciekawe czy ty masz takie poukładane życie??? cooo>>>nie wiesz że tu trudno cokolwiek zrobić w obcym kraju jestes !a na mieszkanie długo sie czeka, nawet rok,,,jak nie znasz sie na tym to wiesz nie wyśmiewaj matek co naprawde mają problemy i POTRZEBUJA PORADY ,płakac to nam sie chce z twojego odezwu do zosi.

POZATYM NIESTEY człowiek nie jest tak wszechmogacy i nie zawsze plany ida z para czegos czasem nie da sie przeskoczyc wiec wiesz moja droga czasem ma sie 100 marzen i chce sie je pogodzic ale cos zawodzi,zreszta nie bede ci tłumaczyc bo to długiii wontek ,,,szkoda mi tej zosi i tyle to tez czlowiek i potrzebuje wsparcia a nie pouczania skąd wiesz jaka ma ona sytuacje???

Czemu nie moge pisac duzymi literami

caps locka miałam włączonego

Iron Lady dziekuje za info. I mam jeszcze jedno pytanie czy te prezenty ja mam odebrac osobiscie czy oni mi wysla??? z gory dziekuje i pozdrawiam

Iron Lady dostalam e-maila z tym kuponem i co teraz mam z nim zrobic?? wydrukowac go czy wystarczy jak spisze wszystkie numery z niego i pojde z tym do kurvidata??

tak ewa ja jestem w ciazy i bede tu rodzila termin mam na 24 sierpnia a ty??

ewa poczytaj wyżej komentarze to się dowiesz

ellooo @@@ czy któraś z WAS rodziła tu niedawno??? jakies przezycia??? a moze przestrgi >?? zeby lepiek w polsce rodzić??? prosze o opinie !!! pozdrawiam serdecznie!!!

EWA!!! CZYLI TY RODZIŁAS TUTAJ???
I DOBRĄ MIAŁAS OPIEKE???BO WIESZ ROZNE OPINE CZYTAM ŁĄCZNIE Z DUŻĄ ILOŚCIĄ ZGONów tu.Dlatego chciałam kogos sie poradzic kogos szczerze.a opinie sa rózne.

niedawno rodziłam tutaj,sama zastanawiałam się gdzie rodzić,i powiem szczerze,że nie żałuje,że zdecydowałam się na Holandię mimo,że poród był bardzo długi i ciężki dodam,że w szpitalu,poród miałam wywoływany w 42 tygodniu bo mój maluch wcale na świat się nie pchał,to warunki i opieka stanowczo to wynagrodziły.To samo z opieką poporodową bez zarzutu.Opieka położnych też bez zarzutu mój maluszek potrzebował kontroli ginekologa i częstszych badań usg też bez problemów dostawałam skierowania, tak samo jeśli miałam jakieś obawy.

witam jestem nowa na tym portalu. mam bardzo wazne pytanie moze ktos moze mi pomodz. jestem w ciazy 6 tydzien i co sie dzis okazalo przyszedl moj szef i oznajmil mi ze pracuje tylko do konca umowy czyli 6 czerwiec. czy moze mnie zwolnic gdy jestem w ciazy bo powiedzial ze niebedzie mi placil za dziecko. prasze pomozcie

Pracodawca nie ma prawa cie zwolnic poniewaz jestes w ciazy.Az do 6 badz 12tyg.po porodzie!!! Ale....
pod warunkiem ze masz staly kontrakt/umowe.W przypadku tymczasowej umowy pracodawca moze rozwiazac z toba umowe :(

dziekuje karioka mam kazda umowe zawsze na 6 miesiecy z mozliwoscia przedluzenia. nigdy niepracowalam tymczasowo tylko na czas okreslony.

CHCIAŁABYM TEŻ ZAPYTAĆ CO Z PORODAMI NA ŻYCZENIE?IDZIE SIĘ UMÓWIĆ NA DANY TERMIN.WOLAŁABYM SIĘ NASTAWIĆ NA PORÓD A NIE WSZYSTKO NA SZYBKO I W STRESIE,TAK JAK Z 1 DZIECKIEM,PRACOWŁAM DO OSTATNIEGO DNIA I Z PRACY POJECHAŁAM NA PORODÓWKĘ:-)

Az tak bardzo to mnie niebolalo zebym musiala prasic o zastrzyk pozatym mysle ze jak sie zaszlo w ciaze to zecza naturalna jest urodzic a czy z znieczuleniem to tylko nasza wygoda .1 porud mialam w polsce 3i pol roku temu (cesarka) ze znieczuleniem calkowitym (uspaniem)i niewspominam tego milo ,a tu bez i czuje sie swietni naprawde bez porownania. Czasem sie zstanawiam nadczym te niekture dziewczyny mysla " niewiem gdzie rodzic tu czy w polsce " uwarzam ze skoro tu rzyja pracuja i mieszkaja to chyba tesz naturalne aby i tu rodzily no nie co wy na to ...

Witam was dziewczyny w pelni sie z wami zgadzam ,wyjscie do domu zaraz po porodzie to super sprawa ja rodzilam 6 tyg. temu w Hengelo ov w szpitalu.Zaczelo sie o 5 rano (1 bule) o 7:20 bylo juz po wszystkim malenstwo na swiecie o 11 bylam w domu a o 12 przyszla juz pani z kramzorg. Naprawde super sprawa jestes u siebie w domu wszystko masz pod reka o nic niemusisz wolac i prosic mimo ze obsluga byla fantastyczna ze naprawde chcialo by sie zostac ale niema to jak w domu.Znieczulenie kto chce to dostanie ,sa wyjatki mi nawet niebyl potszebny bo bylo za puzno jak przyjechalam do szpitala to mialam juz duze rozwarcie i dziecko prawie wychodzilo,ale jak bym chciala to bym dostala bo sie pytalam.Zastanawiam sie tylko po co ono jest, skoro kiedys kobiety rodzily dzieci i tego niemialy i nienarzekaly a nierodzily tylko 1nego tylko kilka, a niekture nawet kilkanascie .Niemuwiac o tym ze niekture nawet na polach przy rzniwach itp..

czy w NL możliwa jest cesarka na własne życzenie??

witam!!jestem w 1 trymestrze,tej ciąży niezaplanowałam,mam już trzy letnia córeczke,pytam o cesarke bo przy i po pierwszym porodzie miałam komplikacje. Potem przez 3 miesiace nie moglam własnego dziecka utrzymac na rekach z osłabienia,po czwartym miesiacu straciłam pokarm,a wszystko z bezsilnosci i stresu jakie przy tym mi towarzyszyły. Tak bardzo boje sie porodu,ze nie widze innego wyjscia,do dzis mam blizny(i zwisy)w okolicach odbytu ,48 szwów,wewnatrz i na zewnatrz,to powód. bardzo prosze o rade!!!

hej dziewczynki:)) mam takie pytanko: ostatnio dowiedzialam sie ze sklepy typu Etos Kruidvat itp oferuja kobietom w ciazy prezenty(nazywaja sie ZWANGERKADOOS en BABYKADOOS) potrzebne podczas porodu(podklady podpaski itp)zupelnie za darmo.Czy ktoras z was moze wie cos wiecej na ten temat?? jak tak to z gory dziekuje za wszystkie informacje jak i gdzie sie to zalatwia.Poadrawiam

moniaaaaa, wejdz na ich strone.Na stronie Kruidvat.www.kruidvat.nl kliknij na BABY &MAMA.Potem kliknij na VRAAG NU AAN i wypelnisz liste z Twoimi danymi.Otrzymasz za jakis czas ten prezent.Podobnie jest w PRENATAL.www.prenatal.nlTam wybierz- BLIJE DOOS.To wszystko robisz online.Sukcesu zycze:-)

moniaaaaa, jezeli moge w czyms pomoc to bardzo chetnie.Pytaj wiec smialo.

moniaaaaaa,osobiscie musisz isc po te prezenty.Ten kupon wydrukuj i wez go jak pojdziesz odebrac.Pozdrawiam

Oj,robilam formatke i cos poknocilam.Moniaaaa to jestem ja Iron Lady:-)

Juz jestem terug:-)

niom juz sie doczytalam ze musze wydrukowac ten kupon ale dziekuje za porady i informacje.Pozdrawiam:)

Do - eweliny

Czesc Ewelina!
Ja bede rodzic pierwsze dziecko wlasnie w Holandii i cesarka na zyczenie. Strasznie sie boje porodu, do takiego stopnia ze przez pierwsze miesiace ciazy wogole nie spalam. Polozne wyslaly mnie do ginekologa i ten po rozmowie zrobi mi cesarke.
Tlumaczym mi ze coraz wiecej kobiet o to pyta i coraz wiecej kobiet ''dopina swego''. Czytalam na roznych forach holenderskich ze niektore kobiety owiedzily po 4-5 lekarzy zanim znalazly takiego ktory sie zgodzi ale szansa jest.
Zwlaszcza jesli u ciebie tak strasznie przeszedl pierwszy porod. Az smutno czytac.
Mam nadzieje ze uda ci sie znalezc lekarza...
Pozdrawiam

moniaaaaa a ty jestes w ciazy??? jest tu ktos kto aktualnie spodziewa sie dziecka i rodzic bedzie tu ???????????

Iron Lady a ty rodzials tu???

Tak ewa, ja rodzilam tu, w domu, ale to bylo juz wiek temu:-)

czy ma ktos moze namiary na jakis gabinet w Utrechcie gdzie wykonuja USG bez koniecznosci umawiania sie na wizyte.Przez ostanie dni mam ostre bole brzucha i chcialam sie umowic na USG ale wszystkie terminy sa odlegle a mi potrzebne jest teraz bo sama wizyta u poloznej nic mi nie da skoro ona nie bedzie miala obrazu pozdrawiam:) i z gory dziekuje

Witam na wiatraku wszystkie ciezarne. Choc mieszkam tu prawie 6 lat dopiero odkrylam te strone. Mam termin cesarki na 2 czerwca. Czy sa jakies babeczki ktore ostatnimi czasy mialy cesarke w Holandii?

Ojj jest ich wiele....

Zwiastuny porodowe moga juz sie pojawiac okolo 8 miesiaca.
Nie zawsze jednak moga swiadczyc ze to juz...ty mozesz wyczuc...ale nie kazda kobieta to wyczuwa....

Czy to juz czy nie,czy dzidzia chce na swiat podpowie ci intuicja,zaskoczysz sie sama...

Ja przed porodem duzo czytalam,chcialam byc przygotowana,prosilam mame by opowiedziala mi swoj porod (podobno jest wszystko genetycznie)... sluchalam wykladow na gimnastyce przedporodowej....

Nic z tego ;)

Teraz moge stwierdzic ze kobiety ktore juz rodzily,badz ktore sa przygotowane na porod czesto sa zaskoczone rozpoczeciem jak i samym przebiegiem.....

Bo ... kazdy porod jak i jego zwiastun jest inny,i nie ma wcale znaczenia ktore z kolei to dziecko.

Zaufaj sobie,twoja matczyna intuicja jak i dzidzia ci podpowie !

Jestem w 37 tygodniu.
Wiadomo,że każda kobitka ma innaczej i dlatego boję się,ale na wszelki wypadek chcę wolę wiedzieć na co zwracać uwagę.
jeszcze mam jedno pytanko.Nie orientujecie się gdzie tu są jakieś slkepy,bądz komisy z wózkami dziecięcymi,zachorowałam na wózek marki quinny buzz,ale nowy jest trochę za drogi
Mieszkam we Vlaardingen a tu nie ma nawet pożądnego sklepu dziecięcego,żeby był jakiś wybór w wózkach

Jesli chcesz przebierac w wozkach to dlaczego nie wybierzesz sie do Rotterdamu? To najblizsze wieksze miasto kolo Vlaardingen. Sprawdzilam ze pociagiem jedziesz okolo 15 min.

Druga opcja to zakupy z wygodnego fotelika www.tweedehands.net badz www.2dehands.nl .

sorrka,czy tu w holandi dostaje się becikowe???????????????????;-)

sorrka,w holandii nie dostaje sie becikowego !!!!!!!!!!!!!!!!!;)

@ ewelina,

W holandii nie wykonuje sie cesarki na zyczenie.Robi sie tylko i wylacznie w przypadku posladkowego ulozenia dziecka,badz innych groznych powiklan,choroba matki,wada wzroku...itp..badz kiedy dopiero na sali porodowej zajdzie taka decyzja....

Ale ....zawsze mozesz ze swoim lekarzem ginekologiem/polozna porozmawiac o poprzednim tragicznym doswiadczeniu,komplikacjach poporodowych.... i poprosic.

Jeden lekarz zrobi to chetnie,drugi bedzie krecil nosem....kwestia szczescia .

Karioka - ty to lubisz ktytykowac co?
Prawda jesttaka ze boimy sie tego co nieznane. A dla kogos kto mieszka tu rok pierwsze zetkniecie ze szpitalem, tudnymi zwrotami moze byc napelnione obawami. Przeciez mozna sobie wyobrazic ze dziewczyna ktora nie zna holenderskiego, srednio zna angielski ma wiecej zaufania do porad wlasnej matki i szpitala w Polsce?

ajaj - ja bede rodzic za dwa tygodnie cesarka za zyczenie w Holandii. Mieszkam tu prawie 6 lat i pewne obawy sa mi juz obce. Wiec pomysl porodu w Polsce juz dszedl w zapomnienie.

Jesli chodzi o kolki to w Holandii sa dostepne te same leki co w Polsce - INFACOL i SABsimplex - bardzo skuteczne. Wiec jesli domowe sposoby zawioda nie zalamuj sie, i spokojnie kup INFACOL - jest zupelnie bezpieczny dla dziecka.

WITAM!!!
czy ktos wie cos na temat cholestazy ciazowwej? tu lekarze twierdza ze to normalne,w polsce zas biora do szpitala komu wierzyc?????

kajaja8,tutaj jest inna kultura zdrowotna.Do poki nie ma sie zadnych dolegliwosci, to nie robi sie badan prewencyjnych i zapobiegawczych.Wyobrazasz sobie, jak by kazda kobieta chciala tylko dlatego miec czesto badania bo a noz cos jest?To nie jest mozliwe.W Polsce inaczej ludzie podchodza do chorob.Pakuja w siebie antybiotyki nawet na kaszel.Ledwo dziecko tylko kichnie, juz leca do lekarza.Tego tutaj nie ma.Nie dziwie sie wiec, ze wiekszosc Polakow nie moze sie przyzwyczaic do sposobow leczenia w Holandi.
Zycze Wam wszystkim duzo zdrowia!!!!

ja nie opisuje ekstremalnych przeżyć-opisałam tylko ogólnie b ez wdawania sie w szczególy dlaczego mam takie zdanie o polskiej służbie zdrowia, do tego kilka przypadków z rodziny i znajomych i stąd moja taka opinia, a na czym mam bazować swoje zdanie o danych rzeczach??wg mnie na doświadczeniach, opiniach .
Po to jest ta strona by każdy wydał swoją opinie na dany temat, a nie po to by się obrażać,że ktoś ma odmienne zdanie chyba ze się mylę, normalna sprawa,że nie wszyscy mają to samo zdanie- i całe szczęście.

kajaja8,zawsze znajda sie ludzie, ktorzy sa ONTEVREDEN.Tak bylo i tak bedzie.Nie kazdemu mozna dogodzic we wszystkim.Mnie chodzi o OGOL!O ogolna opieke lekarska i warunki jakie sie ma tutaj w szpitalu.Pewnie ze zdazaja sie rozne wypadki w sluzbie zdrowia jak wszedzie, ale ogolnie biorac,tutaj jest pod tym wzgledem SUPER!Moge tylko porownac z warunkami w Polsce, bo dzieki Bogu,nie mialam nigdy potrzeby"zwiedzac"szpitale w innych panstwach.Chyba Ty tez masz porownanie?Chyba widzisz jakie sa warunki w tutejszym szpitalu a u nas w Pl.

Iron Lady - wczesniej pisalas ze rodzilas dosc dawno temu wiec sadze ze od tego czasu i w Polsce i tutaj sporo sie zmienilo. Niektore rzeczy na lepsze a niektore na gorsze.

Ogolnie powiem tak - opieka jesli chodzi np o dentyste, fizjoterapie itd jest bardzo dobra o ile jestes dobrze ubezpieczona. Opieka kiedy jest sie juz bardzo chorym i trzeba lezec w szpitalu jest rowniez dobra.

Natomiast badania prewencyjne, zapobiegawcze ich dostepnosc jest bardzo niska. Mam tutaj na mysli na przyklad ze tak powiem ''badania przegladowe'' u ginekologa. Wymaz dla kobiet dopiero od 30 roku zycia raz na 5 lat robiony przez asystentke lekarza domowego!!! A gdzie porzadne badanie ginekologiczne? Piersi itd. Nie chce mi sie nawet pisac jak dlugo musialam siedziec u domowego zeby mnie w koncu skierowal do ginekologa z powodu policystycznych jajnikow.

Rowniez w Polsce jest wiele rzeczy nie w porzadku ale nie o to chodzi. Ja nie osadzam ktory kraj jest lepszy jednak twierdze ze opieka w Holandii jest kiepska. W polsce mozna sie rowniez leczyc prywatnie a tutaj (z wyjatkiem klinik pieknosci i dentysty) nie.

Natomiast ''ontevreden'' ludzie niezadowoleni zawsze sie znajda. Tak tylko w tym problem ze okazuje sie ze w Holandii jest ich coraz wiecej, bledow medycznych jest coraz wiecej i to jest niepokojace.

kajaja8 nie zgodze sie z toba, ze opieka w nl jest kiepska, moze akurat trafilas na gorszych lekarzy,placówki tak jest w kazdym kraju, a w polsce jest tak cudownie uwazasz?? kilku miesieczne kolejki do lekarzy, fakt sa i prywatne wizyty, ale nie znaczy wcale,że lepsze!ja sama podczas ciazy byłam pod opieka tutaj i w polsce i mam porównanie, przewinełam się przez kilku prywatnych lekarzy przez co trafilam do pseudokliniki, bo kilku lekarzy postawilo tragiczna diagnoze jesli chodzi o nerki mojego synka, po czym zbadano mnie w szpitalu i okazalo sie,że to brednie, nie musze dodawać ile strachu najadlam się o nienarodzonego syna,o pieniądzach nie wspomne bo akurat to mniej istotne, wkońcu na własne żadanie wypisalam się ze szpitala,by na drugi dzień wrócić z męzem do NL i całe szczęscie syn urodził się tutaj i wiem, że takiej opieki w polsce by nie otrzymał bo miałam szanse się przekonać,poród był wywoływany, długi i bolseny,jak to poród ale opieka wynagrodziła wszystko. do dziś dnia syn jest pod dodatkową opieką i wiem,że bardzo dobrą, na żadne badania nie musi czekać miesiącami a ja nie musze dodatkowych pieniedzy wykładać, jak w Polsce, bo wkońcu po to płacę ubezpieczenie by otrzymać pomoc lekarską a nie czekać w kolejkach albo usłycheć,że limit na ten miesiąc się skonczył !!

Czy slyszalyscie o rankingu zdrowia Euro Health Consumer Index (EHCI)?
Dotyczy on przyjaznosci systemu opieki zdrowotnej z punktu widzenia konsumenta...I TAK...

W 2008 roku Polska zajela 25 miejsce na 31 europejskich krajow ktore byly w tym rankingu oceniane.

I tu zacytuje...

"W porównaniu z rokiem poprzednim, 25 miejsce naszego kraju, jest niewielkim awansem. W sześciu ocenianych obszarach, w których zastosowano 34 wskaźniki, Polska otrzymała 511 punktów na 1000 możliwych do zdobycia.

Najlepsze wynik uzyskały KRAJE NIDERLANDZKIE Z HOLANDIA NA CZELE !!! (839 punkty).

I tu...uwaga

Lepiej od Polski zostały sklasyfikowane kraje Europy Środkowej, z którymi Polska jest porównywana. Należą do nich: Litwa, Słowacja, Słowenia, Węgry i Republika Czeska.
Ostatnie miejsce w rankingu zajęła Łotwa z 449 punktami, natomiast bezpośrednio po Polsce znalazła się Portugalia zdobywając 507 punktów.
- Wyniki osiągnięte przez Polskę są nieco lepsze niż rok temu; w dalszym ciągu jednak są one dalekie od doskonałości.
Do działań, które należy niezwłocznie podjąć, należy poprawienie zarządzania szpitalami, motywacja specjalistów i zachęcenie ich do pracy w sektorze publicznej służby zdrowia, sporządzenie rejestru lekarzy i specjalistów oraz udostępnienie informacji o jakości usług medycznych świadczonych przez poszczególne szpitale ..."

Ogolnie podsumowujac...Polska opieka zdrowotna odstaje bardzooo bardzooo w tyle od reszty krajow europejskich !!!!

Dziewczyny, ja sie chyba wypisuje z tego forum bo widze ze maja sie tu wypowiadac tylko zwolenniczki Holandii. Szkoda.

Ewa - Nie uwazam ze w Polsce jest cudownie o wlasnie dokladnie to podkreslilam w swojej wypowiedzi ale chyba mnie nie zrozumialas lub nie doczytalas. Mialysmy nie wypisywac swoich extremalnych doswiadczeniach ale skoro ty piszesz to posluchaj mojej historii. Pomijam zdiagnozowane jajniki policystyczne a domowy lekarz nie chcial mnie skierowac do specjalisty. trudno musialam sie leczyc kilka lat lekami w Polski i po paru latach udalo mi sie zajsc w ciaze. Zmienilam lekarza domowego. W pierwszych miesiacach ciazy zrobilam USG piersi w Polsce i okazalo sie ze mam guza niezlosliwego. Z wynikiem przyjechalam do Holandii. Nowy lekarz domowy nie chcial mnie nawet wyslac na kolejne usg. Po awanturach poszlam do szpitala i siedzialam tak dlugo az mnie lekarz specjalista przyjal. Moge tak opowiadac i opowiadac. Jestem w 8 miesiacu ciazy wiec wlecze sie to juz 6 miesiecy. Skoncze tylko na tym ze po cesarce jak tylko bede mogla bede operowana i mam trzymac kciuki aby oszczedzono mi piers bo moze byc za pozno.

Wiec jesli Ewa bazujesz swoje zadowolenie z opieki w Holandii na wlasnym przypadku to ja bazuje swoje niezadowolenie rowniez na swoim przypadku.

Pozdrawiam was i nie bede wiecej postowac bo chyba wspolnego jezyka nie znajdziemy.

SZKODA WASZYCH NERWOW KOBITKI!!! RAZ SIE ZYJE ;-) PO CO NERWOWAC SIE !!!!MY BABY TO TAKIE NERWOWE JEDZE ,,ZLE SIE ZROZUMIALYSCIE I TYLE ZDARZA SIE ,,,POZDRAWIAM !!!!!;-)

MARLENA

A W KTORYM MIESIACU JESTES????:-)

Lux - ja to nawet po 20 razy dziennie mam takie bezbolesne skurcze i twardy brzuch wiec nie martw sie (wiem latwo powiedziec) bo ja tez sie wszystkim zamartwiam ;-)

LUX
JESTEM W 9 MIESIĄCU

A CO DO TWARDNIENIA BRZUCHA TO TEŻ MAM TAK PRZEZ PRAWIE CAŁY OKRES CIĄŻY I TEŻ POWIEDZIAŁA MI ŻE TO NORMALNE

Szkoda slow na komentarze tego tematu.Marlena,o to wlasnie chodzi ze najpiekniejsze jest przyjscie na swiat dziecka.Tylko to przyjscie polaczone jest z bolem!Jezeli porod byl by az taki tragiczny, to nie bylo by tyle ludzi na swiecie!Nie rozumie, ze Wy wogole poruszacie taki temat tutaj.Wymiencie sie mailami i przekazujcie sobie wzajemne porady.Rozumie ze mozna zapytac o cos,ale w szczegolach opisywac swoje,intymne i osobiste przejscia porodowe?????????Oj kobiety!!!

Iron Lady - mozesz sie ze mna nie zgadzac i zachwalac holenderski system ale...nie posadzaj mnie o niedoinformowanie. Jesli sama przeczytasz wyniki badan w oryginale dotyczace smiertelnosci nowonarodzonych w Holandii to doczytasz sie ze jak narazie pozny wiek rodzenia pierwszego dziecka to spekulacja, nie wiedza jeszcze z pewnoscia dlaczego umiera wiecej noworodkow. Stad wlasnie badania o porody domowe aby je ewentualnie wykluczyc jako przyczyne.

Natomiast jesli chodzi o porody domowe, to jak pisalam podaja JEDYNIE smiertelnosc i intensywna terapie noworodkow. Nie mowia nic o kobiecie i innych powiklaniach. A nie oszukujmy sie ze jakosc opieki moze miec wplyw na powiklania inne niz smierc.

Byc moze doswiadczylas dobrej opieki w Holandii - ciesze sie za ciebie. Nie bede przytaczac mojej historii i doswiadczen aby nikogo nie wystraszyc.

W kazdym badz razie slogany typy Holandia slynie z najlepszej opieki prosze zostaw dla siebie bo niestety nie slynie. Opieka staje sie coraz bardziej okrojona co niepokoi rowniez samych lekarzy.

Iron Lady - a jeszcze chcialam dodac - gdzies wczesniej piszesz ze nie ma tutaj lapowek - faktycznie nie ma. Ale za to polozne dostaja bonus od firm ubezpieczeniowych za to aby same obracaly dzieci polozone posladkowo zamiast je przesylac do szpitala. I jest tak juz od roku 2006. Oczywiscie kobieta moze tego odmowic ale chodzi o sam fakt i podejscie.

Aby nie zostac posadzona o wodolejstwo podaje link na strone: http://www.ad.nl/binnenland/article76914...

Bardzo ciekawe jest badanie kobiet ktore w Holandii rodzily ze 1/6 okazuje sie niezadowolonych z wlasnego porodu glownie jesli chodzi wlasnie o opieke: http://www.nrc.nl/binnenland/article1904...

Konkluzje pozostawiam wam samym.

I podaje jeszcze inny ciekawy artykul; najnowsze informacje dotyczace zadowolenia Holendrow z opieki medycznej.
http://www.nu.nl/gezondheid/1956577/nede...

Ale co tam, podobno nasze premie moga zostac podwojone (http://www.nu.nl/economie/1951297/zorgpr...) wtedy z pewnoscia sie poprawi, albo nie ale za to dziura budzetowa zostanie wypelniona. Powoli czuje sie jakbym byla w Polsce!

JA bede tu rodzic czy niedawno ktos tu rodzil???

Polecam lekture calego raportu - bierze pod uwage jedynie smiertelnosc dzieci i te ktore wyladowaly na internsywnej terapii. Nie mowi nic o smiertelnosci kobiet ani o inych powiklaniach matki i dziecka (krwawienia, niedotlenienia, nietrzymanie moczu i kalu itd itd).

Poza tym te badania opieraja sie na porodach domowych i szpitalnych ale tylko w obecnosci poloznej. Nikt nie wie jakby te wyniki sie prezentowaly gdyby porody byly prowadzone przez lekarzy.

kajaja8

poczytalam sobie ...no niby normalne a ile masz ich w ciagu dnia??? ja tak okolo 10 ale w roznych odstepach,krotko

@ Marlena,

Z tego co zrozumialam bedziesz juz drugie dziecko rodzic,wiec jako madra,doswiadczona matka nie bladzisz po wirtualnym swiecie/forum ,gdzie kazdy ma inne opinie,zdanie,przezycie i z tym zwiazanych tysiace odpowiedzi.

Skoro doradzasz sama kolezance o stronach internetowych to rowniez mozesz sama wejsc na takowa i uzyskasz odpowiedz na swoje pytanie o porodzie na zyczenie.....badz spytasz swojej polozne/ginekologa i od nich otrzymasz konkretne info,zamiast wysluchiwac miliony roznych w kolo macieju odpowiedzi(bez obrazy innych).
Ale kazdy ma inne doswiadczenie i wiedze....

Obawiasz sie ze jak to podczas twojej pierwszej ciazy/porodu bylo ze musialas na lapucapu ze stresem jechac prosto z pracy na porodowke....a dalej wyjasniasz Kindze ze tu w Holandii jest 16 tyg. urlop maciezynskiego...wiec nie rozumiem po co sie glupio pytasz/stresujesz.Wiec wez sobie te 16
tyg. urlop usiadz w fotelu i czekaj,moze przyjdzie ten porod na twoje zyczenie !!!!

Poczytaj jeszcze raz zanim sie zapytasz bo odpowiedzi na wszystkie twoje zadane pytania znjadziesz powyzej...o znieczuleniu i o szybkim wypuszczaniu
do domu...przeciez kazda zdrowomyslaca osoba wie ze jesli jest ok to idziesz do domu...po co masz zajmowac lozko kiedy i atmofera w domu jest lepsza...a gdy masz kompli,krwawieni czy nie wiem co jeszcze to nikt po 2/3 dniach cie z rozwalonym kroczem nie posle do domu...

Sorry ,zgadza sie ze reaguje/krytykuje ale tylko bezmyslnosc....

@ Marlena

Swietnie dajesz sobie rade z porada dla Kingi polecajac jej "strone maciezynska" a sama pytasz sie o porod na zyczenie?
Marlena kliknij w google "porod na zyczenie" i wsio na temat...bedziesz wiedziec .
Ja dawno sie tak nie usmialam...dobre...porod na zyczenie :)

Fajnie jak mozna by bylo juz tak podczas zaplodnienia zazyczyc sobie rodzaj plci,kolor wlosow,oczu,stopien inteligencji i czy dzidzia ma wiecej kochac mamusie czy tatusia :)

Ja to wam powiem ze przez pierwsze pare minut po odczytaniu testu ciazowego sie strasznie cieszylam a potem sie zaczelo - strach przed porodem. Nie spalam nocami, zamiast sie cieszyc to ja plakalam. Lekarz mnie troche probowal odwiesc od cesarki ale w koncu powiedzial ze tego czego mi teraz potrzeba to spokoj wiec jak sie tak bardzo boje to mi zrobi cesarke. Bo jak kobieta nie akceptuje porodu silami natury to niestety ale bedzie miala czesto bardzo ciezki porod.

Lux - nie mart sie. Ja mam to samo (34 tydzien). U mni tez nie boli ale trwa okolo 30s.

Poczytaj sobie tutaj, podaja wlasnie 30 sekund jako zupelnie normalne.

http://www.babyinfo.nl/advies/verzorging...

Informacja do Kingi.
wejdzsobie na stronę macieżyński w holandi i dokładnie przeczytaj sobie jakie masz prawa w ciąży pracując,ponieważ dla mnie to jest trochę dziwne że szef dał ci wypowiedzenie podczas ciąży i wiedząc o tym że jesteś w ciąży.Kobieta pracująca w ciąży jest pod ochroną.Ja pracuję przez biuro,w momęcie gdy dowiedziałam się o ciąży,odrazu poinformowałam biuro,też muślałam że nie przedłuża mi umowy ajadnak to zrobili.W listopadzie miałam przedłużoną umowę na rok.pracowałam wtedy na szklarni,jak już poczułąm że nie daję rady,powiedziałam w biurze i znależli mi pracę siedzącą.w lutym robili selekcje w pracy do której mnie przenieśli i zakończyłam przcę,ponieważ nie mieli innej dla mnie,ale nie zwolnili mnie.do dziś siedzę w domu i teraz załatwiają mi urlop macieżyński.ogólnie należy się 16 tygodni urlopu macieżyńskiego.z tego co się dowiedziałam to urlop macieżyński balasting wypłaca anie pracodawca,on to musi tylko zgłosić.najlepiej poczytaj sobie o tym,lub zapytaj osoby która zajmuje się takimi sprawami.ja zanim poczytałam o tym też słuchałam innych i od każdego słyszałam inną opinie.Pozdrawiam.

..."mama podpowiedziala mi pare domowych sposobow na kolki i takie tam rozne dolegliwosci ktore nekaja takie malenstwa. a tam kto by mi powiedzial?? to moje pierwsze malenstwo wiec doswiadczenia nie mam zadnego…"

@ ajaj,

Fajnie by bylo gdyby te wyprobowane sposoby dobrze odbieralo twoje dziecko...nie na kazdego one dzialaja,mimo tego ze sa wyprobowane.Kazde dziecko jest inne,moze ty lubilas jablka ale ono nie musi wcale je lubic!

Moze byc tak ze wyprobujesz 100 wyprobowanych sposobow a kolek juz nie bedzie....Wytrzymalosci zycze...

A tu myslisz ze ludzie martretuja dzieci i nic nie daja? Tu podpowie ci pielegniarka w Consulatiebureau! A jesli nie masz zaufania do Holandii to sa polskie forum(mlodych matek).

Wyprobowane sposoby mojej mamy nie zadzialaly na moje dziecko.

kobiety ciezarne jak sie czujecie????pozdrawiam

jeszcze pytanko,bo nie orientuję się w tym zbytnio,czy jeśli męższczyzna by sie wysterylizował to czy u niego też jest możliwość odwrócenia sterylizacji po kilku(nastu)latach?Oj nie wiem czy mój mąż by na to poszedł:-)

Mozliwosc odwrocenia sterylizacji u mezczyzn jest mozliwa.Calkowite przywrocenie plodnosci po operacji jest niemozliwe,u mezszczyzn jest to okolo 45%.Czynniki ktore maja tu duza role to wiek pacjenta i jak dawno temu sterylizacja byla przeprowadzona.
Dla pewnosci mozna na kilka lat zamrozic sperme w "banku".
Mozliwe jest sprawdzenie w laboratorium zywotnosc plemnikow po operacji(odwroceniu).

Koszty/ pokrycie w zaleznosci od ubezpieczalni.
Koszt okolo 2800 euro....

DO: XXX

Jesli chodzi o zmiane ubezpieczenia (dla pewnosci warto sprawdzic wlasna polise) jednak z tego co sie orientuje wolno to zrobic tylko raz w roku. Okolo listopada firmy ubezpieczeniowe oglaszaja taryfy i polisy na kolejny rok i do 31 grudnia mozna zmienic ubezpieczenie.

Ja od samego poczatku (jako byly oficer floty handlowej) jestem ubezpieczona w Maritieme Maatschappij (AZVZ). To bardzo dobre ubezpieczenie jednak dla kogos kto nie ma nic wspolnego z zawodem marynarza bedzie dosc drogie.

Powiem szczerze ze nie wiem ktore ubezpieczenia sa najlepsze. Od kolezanek slysze ze co roku jedna forma cos zabiera, inna cos dodaje. Wiec najlepiej porownywac firmy. Jak sobie pani wrzuci na google ''ziektekostenverzekering vergelijken'' to pojawia sie wiele stron z porownaniami cen i krycia polis.

Szkoda ze nie uda sie namowic pani meza bo u mezczyzny jest to naprawde duzo prostszy i mniej bolesny zabieg. Tego samego dnia idzie do domu. Sterylizacja mezczyzny trwa tylko 20 minut! U kobiety czesto dokonywana pod narkoza. Trzeba dluzej pozostac w szpitalu. Istnieje rowniez nowa, prostsza metoda sterylizacji kobiet ''De Essure'' ale z tego co wiem jeszcze nie jest powszechnie stosowana.

Powodzenia!

Witajcie co do sterylizacji mezczyzn moj maz idzie za tydzien na ten zabieg, jest ubezpieczony w menzis ma wybrane to wyzsze czyli 2ke,zabieg ma trwac ok 20 min. rachunek zostanie wyslany do naszej ubezpieczalni oni pokrywaja czesc, a ta ruznice bedzie musial zaplacic sam.

Dominika @
Na pewno nie musisz zabierac ...papieru toaletowego!

Cześć dziewczyny,mam prośbę do kobiet,które już rodziły w holandii.Coś czuję,że już jutro pujdę rodzić,bo dziwnie się czuję,ale naprawdę nie wiem co zabrać ze sobą do szpitala,tak,żeby nie trzeba było nic dowozić przed wyjściem.W polsce wiedziałam jak się spakować,ale skoro tu tak szybko puszczają do domu.Co mam zabrać?

Aha dzieki moniaaaaa;]

mieszkam we vlaardingen.Nie rodziłam długo,bo o 15.00przyjechałam do szpitala a o 15.45 było już po wszystkim,tyle,że skurcze zaczęły mi się o 10.30,nie byly aż takie tragiczne w domu łagodniej je odczuwałam bo znalazlam sobie zajęcie,żeby o nich nie myśleć,dopiero w szpitalu poczułam jakie są naprawdę jak leżałam na łóżku.

Powiem Ci,że taki porod jak ja miałam,życzę każdej kobiecie,przy pierwszym dziecku nie mialam tak dobrze jak teraz,dłuuuugo się męczyłam:-)

Marlena:był artykuł na wiatraku o ruggenpriek -ze znieczulenie jest dla kazdej kobiety ktora tego potrzebuje, ja dostalam bez problemu sama lekarka zaproponowala, bo mialam straszne skurcze po 2 dniach wywolywania. Nie uważam, że wyjscie zaraz po porodzie jest śmieszne, my wyszliśmy na drugi dzień bo mały urodził sie po 21 i też byłam szyta i żyje i dodam, że to byl mój pierwszy poród w 42 tyg ciązy a syn ważyl prawie 4 kg.Jakbym miała zostać 3 dni w szpitalu to bym zwariowała, a tak z moim skarbem w swoim łóżku, w swojej toalecie i obok męża, mimo, że warunki były na bardzo wysokim poziomie i wszyscy bardzo mili cieszę się,że wyszliśmy na drugi dzień.
KINGA: twój pracodawca cię nie zwalnia tylko nie przedłuza z toba umowy a to jest zasadnicza róznica i w dodatku ma do tego prawo-nie ma obowiązku przedluzyc nawet jeśli jesteś w ciązy.byłam w takiej sytuacji dowiadywałam się w uvw i potwierdzili ale jednak przedluzyli mi umowe na 3 dni w tyg tak jak chciałam. Macierzynski wypłaca nie belasting tylko UVW, do ktorego nalezy zgłosić fakt ciąży jeśli nie zrobi tego pracodawca musisz sama w każym razie potrzebne bedzie potwierdzenie od położnych, lepiej dopilnować wszystkiego teraz niż potem niemiło się zdziwić, powodzenia

@ Kinga,

I tu jest chyba problem,poniewaz masz kontrakt na 6 miesiecy i tu...z "mozliwoscia" przedluzania.Czyli nie jest to kontrakt na stala prace "voor onbepaalde tijd" ale "voor bepaalde tijd" w twoim przypadku 6 miesiecy.

Twoj szef nie jest zmuszony przedluzyc ci umowy.Wedlug prawa konczy sie twoja umowa 6 czerwca. Jak piszesz umowa z MOZLIWOSCIA przedluzania.W tym przypadku wszystko zalezy od pracodawcy.

Poczytaj dokladnie co pisze w umowie, w razie niejasnosci radze ci poradzic sie w Zwiazkach Zawodowych (polskich) badz u pierwszego Juridisch Loket (gratis).

hey dziewczyny,jestem nowa na tym forum.może któraś z was wiedziała by jak mi pomóc.
W zeszłym tygodniu urodziłam dzidzie tu w holandi,nie jesteśmy zameldowani tu.wynajmujemy mieszkanie bez meldunku.Nie wiem jakie papiery powinnam załatwiać na dziecko tu.jedyny dokument jaki posiadam o dziecku to ten,który dostałam w szpitalu,nie umię jęxzyka,żeby chodzić sę dowiadywać.Nie wiem czy na tym dokumęcie mogę jechać z dzieckiem do polski.proszę jakby ktoś wiedział jak mi pomóc,bardzo proszę o dokładny opis co i jak po kolei robić,chciałam też zaznaczyć,że nie jesteśmy po ślubie i dziecko ma moje nazwisko

Właśnie zobaczyłam na papiery z polisy i mam 114euro(26.25)tygodniowo.Czyli w mojej polisie nie obejmuje sterylizacji?
a jeśli bym jeszcze w tym roku zmieniła polise,to jaką by mi pani poleciła ubezpieczalnie.Zależy mi na tym.za 3 dni mam termin porodu i chciałabym już zakończyć na tym.(mam ukończone 18 lat:-),mam 24.

moniaaaaa
Też czekałam na odpowiedz i się nie doczekałam za wyjątkiem głupiego tekstu o papierze toaletowym.Ja w czwartek urodziłam i powiem ci że dużo nie trzeba dla dziecka brać,bo przeważnie w ten sam dzień się wychodzi jak jest wszystko ok.Wystarczy jak sobie weżmiesz ze 3 pampersy,keftanik,body,rajtuzki,czapeczkę i na wyjście ubranka,i oczywiście żebyś nie zapomniała o foteliku samochodowym,bo bez niego to cię raczej nie wypuszczą:-)Dla siebie weż2 piżamy,przynajmiej mi były potrzebne,żeby po porodzie ubrać czystą i klapki.Myślę że tyle wystarczy i życzę szybkiego rozwiązania.Pozdrawiam.

dziekuje ci Dominika i gratuluje malenstwa:*** mam nadzieje ze jest zdrowiutkie i cale. A dlugo rodzilas sorki ze pytam W jakim miescie w Holandii mieszkasz?

Witam bardzo serdecznie kobietki ciezarne i mam do was kilka slow:)2 lata temu urodzilam synka w szpitalu w Wintersweik w hol.i musze przyznac ze jestem bardzo zadowolona z porodu ,opieke mialam wspaniala i co jest najwazniejsze nic nie umialam mowic po holendersku:)wieczorem gdy dostalam bole w domu chcialam jechac do szpitala balam sie troszke porodu w domu zbadali mnie ,dostalam znieczulenie ,nic nie czulam zednego bolu rano gdy juz bylam gotowa do porodu zastrzyk przestal dzialac i po 2,5 godz.juz byl moj kochany synus ,nie przejumjcie sie tym co pisza niektore kobiety ze tak tu jest strasznie to nie jest prawda poprostu kazdy porod jest inny i kazda kobieta to inaczej odbiera nie polecam wam czytania tych wypowiedzi ,bo to zle wplywa na wasza psychike nie ma co sie bac musicie byc dobrej mysli i nie zamartwiac sie jak to bedzie musi byc dobrze zycze wam tego zeby wasz porod odbyl sie tak szybko i sprawnie jak moj.serdecznie was pozdrawiam:)

dobra rada jesli dostaniecie bole polecam wejsc do wanny z ciepla woda bole ustaja :)

miałam cesarkę w Hadze w szpitalu bo było ułożenie posladkowe i synek prawie 5 kilo miał więc główkę też miał za dużą na naturalny;miałam skurcze cała noc bo chcieli zeby naturalnie probowac ale rano po 3 usg sie okazalo ze nic z tego,przynajmniej wiem jak to boli a pozniej wszystko poszlo szybko i sprawnie i po 2 dniach juz bylam w domu;jestem bardzo zadowolona z opieki,obsluga jak w hotelu,zero stresu i dyskomfortu.

ajaj zadnych polskich papierow nie trzeba do holenderskiego oprocz dowodu osobistego lub paszportu. Dodatkowo musisz tylko miec karte ubezpieczeniowa jak jestes ubezpieczona w holandii. Pozdrawiam

dziewczyny napiszcie co tu trzeba zabrac ze soba do szpitala do porodu pozdrawiam i z gory dziekuje:)))

WITAM WSZYSTKIE KOBIETKI.MAM TERMIN PORODU NA 23.05 I PO TYM WSZYSTKIM CO SIĘ TU NACZYTAŁAM ZACZEŁAM SIĘ NIEPOKOIĆ.CZY AŻ TAK ŻLE JEST Z PORODAMI W HOLANDII?MAM CÓRECZKĘ 3 LATKA,KTÓRĄ URODZIŁAM W POLSCE A TERAZ BĘDĘ RODZIĆ TU.CHCIAŁAM ZAPYTAĆ CO ZE ZNIECZULENIEM?DAJĄ NA ŻYCZENIE?I CZY SERIO TAK SZYBKO PO PORODZIE PUSZCZAJĄ DO DOMU?PO PIERWSZYM PORODZIE PRZEZ 3 DNI LEDWO CHODZIŁAM BO BYŁAm poszyta ATU PO PARU GODZINACH MAM IŚĆ DO DOMU?CZY TO NIE JEST ŚMIESZNE?

Marlena - obawiam sie ze moze byc naprawde ciezko. Moj lekarz mi to zaproponowal aby mnie odwiesc od cesarki. Jednak ja sie zdecydowalam na cesarke.
Oni sa tutaj naprawde przeciwnikami medykacji porodow, nawet jak wywoluja porody w 42 tygodniu to najczesciej recznie przez tzw ''stripowanie''. Kroplowka lub zastrzyk na wywolanie raczej jako ostatecznosc.

Zauwazylam po rozmowach z lekarzami ze czesto osobiste preferencje ich samych graja role.

czesc dziewczyny ja tak odbiegne od tematu,,,jestem w ciazy i moj brzuch twarnieje czy mieliscie taki cos ?? jestem w 7 mc ciazy,polozna mi mowi harde buik is normal,,ze to normalne ale czytam na polskich stonach ze moze sie skracac szyjka,,,ja nie mam bolow tylko jakos sciska mi brzuch na 30 s i puszcza martwie sie bo tu jak wiecie ze natura gora!!! w polsce to by mi cos dali na to moze??? pozdrawiam i prosze o opinie.

IRON LADY
NAJPIĘKNIEJSZĄ CHWILĄ W ŻYCIU JEST PRZYJŚCIE NA ŚWIAT SKARBA,KTÓREGO SIĘ OCZEKUJE TYLE MIESIĘCY,ALE NIE SAM PORÓD,PRZYNAJMIEJ NIE DLA MNIE:-)
WYBACZ,ALE NIE IDZIE TAK PO PROSTU O WSZYSTKIM,CO SIĘ ŻLE KOJAŻY TAK PO PROSTU ZAPOMNIEĆ.KAŻDY PRZEŻYWA WSZYSTKO INNACZEJ,NIE CHCĘ STRASZYĆ KOBIET,KTÓRE OCZEKUJĄ 1 DZIECKA,NIEKTÓRE KOBIETY NIE MAJĄ Z TYM PROBLEMÓW.JA NATOMIAST IM BLIŻEJ JESTEM ROZWIĄZANIA TYM WIĘCEJ SIĘ DENERWÓJĘ I MYŚLE,CHCIAŁABYM MIEĆ JUŻ WSZYSTKO ZA SOBĄ

A i teraz bez znieczulenia bo niepotszebowalam a po 2 niezaczelo by nawet dzialac (stwierdzila polozna).

Pisalam wczesniej pod nikiem kaja ale widze z ektos inny go uzywa zwiec zmienie swoj.

Moze Marlenie chodzi o to co w wielu zachodnich krajach i USA sie czesto robi ''porod na zyczenie'' - chodzi o to ze umawiasz sie z lekarzem na dany termin i porod bedzie wywolywany. Czesciej juz o tym slyszalam. Sadze jednak ze w Holandi tego chetnie nie beda robic bo tego typu porody sa wywolywane lekami a w Holandii leki to ostatecznosc.

Ja bede miala cesarke na zyczenie tutaj w Holandii - tez cos nadzwyczajnego bo nie robia...jednak zawsze gdzies znajdzei sie lekarz ktory rozwazy powody i sie zdecyduje. Wiec ja tez mam umowiony termin porodu przez CC

Anitka - jesli chodzi o znieczulenie, wiesz na pewno kiedys kobiety rodzily bez...ale kiedys nie mielismy tez znieczulenia kiedy sie szlo do dentysty. Czasy sie zmienily a opieka zdrowotna musi sie rowniez liczyc z wymaganiami klientow. A tak na powaznie Swiatowa Organizacja Zdrowa ustalila ze kazdy kto ma bol (w tym rowniez rodzaca) ma prawo do znieczulenia. Wiec Holandia musiala cos z tym zrobic. I wczesniej czy pozniej rowniez Polska bedzie musiala.

KARIOKA!!!
Dla Twojej informacji siedzę w domu i mam urlop macieżyński.Pisząc że prosto z pracy pojechałam na porodówkę też byłam na urlopie!Ale może nie masz,czy też nie miałaś działalności gospodarczej i nie wiesz że niektórymi sprawami w firmie lepiej zająć się samemu!!!
Co do stron internetowych-Podałam ją,bo właśnie tam znalazłam o urlopie macierzyńskim i nie szukałam o porodach.Dziewczyno czepiasz się byle czego!Myślę że to ty powinnaś usiąść sobie wygodnie w foteliku i zastanowić się nad sobą i nad swoimi wypowiedziami.Masz depreche,że tak wyładowujesz swoje emocje?

Żadne pytanie,czy odpowiedz nie jest głupie,każde ma jakiś sens,ale co tu więcej pisać skoro ty i tak wiesz wszystko lepiej!!!

MAM TYLKO JEDNĄ PROŚBĘ!!!
NIE ODPISUJ NA ŻADNO MOJE PYTANIE CZY WYPOWIEDZ,BO NIE BĘDZIE SKIEROWANA DO CIEBIE!!!
ZAKAŃCZAM TEMAT Z TOBĄ BO TO NIE MA SENSU DALEJ CIĄGNĄĆ.

Alez ja nieneguje znieczulenia jest to dobrze i niech kto chce i musi korzysta . Moze kiedys to cala"sluzba zdrowia" bedzie wszedzie taka sama zeby nietszebabylo nigdzie jezdzic wybierac prosic i placic a odpowiadala kazdemu tak jak sobie tego kazdy zyczy ,co do opieki ,lekow itd...

KAJAJA8
MASZ RACJĘ,CHODZI MI O WYWOŁANIE CIĄŻY,CHCIAŁABYM SIĘ DOWIEDZIEĆ CZY ROBIĄ COŚ TAKIEGO TUTAJ.W POLSCE KUZYNKA MIAŁA TAKI PORÓD,TYLE ŻE MIAŁA ZNAJOMĄ POŁOŻNĄ I SIĘ TAK UMÓWIŁY,ALE CZY TU TAK JEST?CZY TEŻ TRZEBA MIEĆ ZNAJOMOŚCI?DZIĘKUJE,ŻE PRZYNAJMIEJ TY ZROZUMIAŁAŚ O CO MI CHODZI.

karioka zgadzam się z tobą, ja tez nie rozumiem co znaczy porod na zyczenie, przecież masz kobieto ustalona datę porodu +/- 2 tyg więc chyba przez 9 miesięcy można się przygotować do nadejścia dziecka- no chyba, że niee :|
Brak słów.

CZYTAJĄC TĄ STRONĘ ZNALAZŁAM WYPOWIEDZ KOBIETY,KTÓRA NAPISAŁA,ŻE UMÓWIŁA SIĘ Z LEKARZEM NA OKREŚLONY TERMIN PORODU,WIĘC PYTAŁAM CZY MOŻNA UMÓWIĆ SIĘ NA DANY DZIEŃ,ALE WIDZĘ ŻE TUTAJ CO NIEKTÓRZY NIE POTRAFIĄ ODPOWIEDZIEĆ,TYLKO ODRAZU SIĘ NAŚMIEWAJĄ.CZY TO PYTANIE BYŁO AŻTAK ZABAWNE?
KARIOKA~~KTO TUTAJ MÓWI O WYBRANIU DLA DZIECKA PŁCI,KOLORU WŁOSÓW CZY OCZU?NIE POTRAFISZ ODPOWIEDZIEĆ TO I NIEKRYTYKUJ!
TA STRONA JEST PO TO ŻEBY PYTAĆ I DOWIADYWAĆ SIĘ RÓŻNYCH CIEKAWYCH INFORMACJI OD OSÓB KTÓRE POTRAFIA ODPOWIEDZIEĆ!ALE WIDZĘ PO NIEKTÓRYCH WYPOWIEDZIACH,ŻE TY POTRAFISZ KPIĆ TYLKO I KRYTYKOWAĆ.NIE POTRAFISZ DORADZIĆ CZY ODPOWIEDZIEĆ NORMALNIE TO I NIE KRYTYKUJ KOGOŚ.NIE KAŻDY JEST TAK OBEZNANY I INTELIGĘTNY JAK TY:-/
CO NIEKTÓRE KOBIETY PLANUJĄ PRZYJAZD TU NA KILKA MIESIĘCY I POWRÓT DO KRAJU,NIE MYŚLĄC O ZAJŚCIU W CIĄŻĘ I NIE INTERESUJĄ SIĘ TYM JAKIE PRAWA MA KOBIETA W CIĄŻY,ALE CHYBA MA PRAWO WYJŚĆ INNACZEJ CO NIE?NIE KAŻDY WIE WSZYSTKO TAK DOSKONALE JAK TY.SIEDZĄC TU DŁUŻEJ MASZ PRAWO WIEDZIEĆ WSZYSTKO,ALE SĄ KOBIETY,KTÓRE POTRZEBUJĄ KONKRETNYCH ODPOWIEDZI A NIE FILOZOFOWANIA.POTRAFISZ POMÓC?-POMÓRZ,NIE?-NIE KRYTYKUJ!

ANITKA
ZGADZAM SIĘ Z TOBĄ CO DO ŻYCIA TUTAJ I PORODU,ALE CO DO ZNIECZULENIA TO CHYBA ZALEŻY OD TEGO JAK KTO ZNOSI PORÓD I WIADOMO,ŻE JAK KTOŚ MA DZIECKO,NIE WSPOMINA TEGO ZBYT DOBRZE(PORODU),TO SIĘ WSZYSTKIEGO OBAWIA.PRZY 1 DZIECKU DZIEŃ PRZED PORODEM ZACZĘŁY MI WODY POWOLI ODCHODZIĆ I NIE CZUŁAM SIĘ ZA DOBRZE,NIE MIAŁAM ŻADNYCH SKÓRCZÓW ANI ROZWARCIA,NA 2 DZIEŃ POŁOŻNA BADAJĄC MNIE POWIEDZIAŁA KPIĄCO,ŻE NIE WIE PO CO JA PRZYJECHAŁAM DO TEGO SZPITALA,SKORO NIE MAM ROZWARCIA,SKURCZÓW I ŻE TO NIE SĄ WODY TYLKO UPŁAWY NORMALNE,POWIEDZIAŁA,ŻE MOGĘ WRACAĆ DO DOMU,DOPIERO JAK ZAŻĄDAŁAM,ŻEBY ZBADAŁ MNIE GINEKOLOG TO POTWIERDZIŁ,ŻE WODY ODESZŁY I ŻEBYM SZYKOWAŁA SIĘ PO PORODU,POŁOŻNA NIE WIEDZIAŁA GDZIE GŁOWĘ SCHOWAĆ.DALI MI KROPLÓWKĘ NA PRZYŚPIESZENIE,ALE SKURCZÓW A ROZWARCIA DALEJ NIE BYŁO,MĘCZYŁAM SIE 9 GODZ,MDLAŁAM Z BULU I NA KONIEC DZIECKO BYŁO CAŁE SINE I LEKARZ POWIEDZIAŁ,ŻE JAK BYM NIE PRZYSZŁA TO DZIECKO MOGŁO BY UMRZEĆ BO JUŻ NIE MIAŁO CZYM W ŚRODKU ODDYCHAĆ Z BRAKU WÓD.NA SZCZĘŚCIE WSZYSTKO SKOŃCZYŁO SIĘ DOBRZE,A JA 2 TYGODNIE NIE UMIAŁAM CHODZIĆ Z BÓLU.

Marlena, nie porownuj nic z pierwszym porodem.Kazdy przebiega inaczej.Po pierwszym nie moglas chodzic z bolu bo bylas szyta piszesz.Skad mozesz na zas juz wiedziec, ze tym razem bedzie tak samo?Nie martw sie wiec juz z gory.Smiesza mnie niektore wypowiedzi,bo przekazywana sa jak by porod byl najgorszym bolem jaki moze istniec.Nie przesadzajcie i nie straszcie swoimi przykladami inne kobiety ktore maja to jeszcze przed soba.Ja osobiscie uwazam, ze urodzenie dziecka jest najpiekszym wydazeniem w zyciu kobiety!Pozytywnie myslec, nie panikowac i tylko czekac na tej piekny moment!

@anitka - prosze popracuj nad ortografia no chyba ze czujesz sie juz w pelni Holenderka i nie zwracasz na to uwagi jak piszesz ;)
po drugie - skoro mialas cesarke przy pierwszym dziecku - jaki normalnie myslacy lekarz lub polozna pozwolili Ci rodzic naturalnie lub zrobili cesarkę (nie napisalas jaki byl porod) bez znieczulenia?
no i na koniec - ja doskonale rozumiem dziewczyny/kobiety ktore decyduja sie rodzic poza Holandia bo chca miec lepsza opieke i pewnosc ze nic sie dzidziusiowi nie stanie. Jesli kogos stac, ma mozliwosc itp - to wolny wybor gdzie i jak :)

Kaja przeczytaj sobie dokladnie co napisalam i pomysl troche jesli bule zaczely sie o 5 rano a o 7;20 maluszek byl na swiecie a o 11 bylam w domu to jaki mialam porod NATURALNY,co do normalnie myslacych lekarzy to prawda zaden sie na to niezgodzi .Ja napoczatku ciazy chodzilam do poloznych ale po 1 wizycie juz wiedzialam ze bede rodzic w szpitalu bo opowiedzialam im jak wygladal porod i powiedzialy ze nawet gdybym chciala rodzic w domu to jest to niemozliwe ze wzgledu bezpieczenstwa , a ja chcialam w domu.Z 1 dzieckiem zaczely mi powolutku odchodzic wody w 37tyg. bez buli,bylam u ginek.i powiedzial ze to normalne ,w 3 dniu zdecydowalam sie pujsc do szpitala i co powiedzieli tesz ze to normalne ale dali kroplowke po 20 mninutach niemoglam wytszymac z bulu sprawdzili tetno malego i zdecydowali sie na cesarke bo niemialam zadnego rozwarcia, dali znieczulenie ale gdy mnie ciela i tak wszystko czulam i zdecydowali sie jeszcze mnie uspac.lerzalam w szpitalu przez tydzien bo maly mial tylko 2500. A tu bule przed porodowe i sam porod niebolal mnie tak jak wtedy gdy dostalam kroplowke. Nawet jesli bedzie dobra a nawet najlepsza opieka to nikt nieda gwaranci ze nic sie niestanie. Tesz sie balam , panikowalam czytalam ruzne artykuly , i poco to wszystko poszlo tak szybko ze niemialam czasu nawet myslec co jak i kiedy.Tym bardziej ze mialam przy sobie meza ktury sie tym wszystkim zajmowal

Oj nie przesadzaj Karioka - dziewczyna zadala pytanie. Nie chcecie jej odpowiadac to ne odpowiadajcie przeciez chyba nic zlego na mysli nie miala. Nie zrozumialysmy od razu co miala na mysli przez ''porod na zyczenie'' -trudno, moze sie zdarzyc.
Rety, czemu wszystko musi konczyc sie takimi zlosliwymi komentarzami.
Porod wywolywany na zyczenie - choc nie jest raczej praktykowany w Holandii to istnieje.
Zamiast sie podtrzymywac na duchu na obczyznie to sobie skakac do gardla bedziemy. I po co?

Niejedna z nas doradza czasem troche nieudolnie ale zamiary przeciez mamy dobre. Wiec po co sie klocic.

cos fajnego dla wahttp://dziecko.onet.pl/25586,5,8,bezpieczny_porod_w_domu,artykul.htmls drogie panie

Ja wiem ze jak sie ma cesarke to mozna sie umowic na konkretna date ale nie za pozno ani nie za wczesnie,w Polsce.

Jeszcze raz powtarzam!Nie porownujcie nigdy siebie do innych.Jedna jest bardziej odporniejsza jak druga.Jedna ma silniejsza psychike jak druga.Jedna ma inny poglad i inne oczekiwania jak druga,a co najwazniejsze....jedna ma wyzsza granice wytrzymalosci boli jak druga!Zadko kiedy spotykam sie tutaj z kobietami(Holenderkami) aby do tego stopnia jak Wy,tak sie stresowaly i tak przsadzaly o ciazy i bolach porodowych.

Kaja, z tym porodem poza Holandia to wystrzelilas bardzo:-)Holandia jest jednym z najlepszych krajow, jezeli chodzi o sluzbe zdrowia i warunki w szpitalach.To ze statystycznie umiera tyle niemowlat, to problem z tym, ze kobiety w Holandi w "poznym" wieku decyduja sie na pierwsze dziecko.Dla nich najpierw kariera a potem dziecko i niestety jest tak jak jest.

Precies I.lady,

To samo probowalam powyzej wytlumaczyc...to jest tak podobnie jak np. z filmem ktory ja ogladalam,mi sie nie podobal wiec i tobie ma/musi sie nie podobac....badz wakacje w Hiszpanii...ja spedzilam wspaniale no i wiec ty musisz miec super.

Kazdy porod jestinny,przezycie,opinia,bol,opieka medyczna!Nie ma i nie bedzie nigdy takiego samego porodu!

Te pytania kobiet w ciazy to nie jest podtrzymywanie sie na duchu tu sie rodzi przedwczesna,nie potrzebna panika...

Ja bedac w ciazy,jak ktokolwiek probowal zaczynac mowic o porodzie zatykalam uszy i wychodzilam.Po co wysluchiwac,czy u mnie ma byc tak samo?
Czy ja tez bede miala 10 szwow,bole od palcow do czubka glowy,i czy wygonia mnie po godzinie jak wypluje maluszka?

Szok,nie potrzebne stresy i nerwy,to szkodzi wiecej plodowi niz matce...

A najbardziej smieszy to ze kobiety ktore poraz "enty"beda rodzic dalej dostaja biegunki na mysl ze znowu bedzie bolalo!badz znowu bedzie cesarka!

Wroce do tej umieralnosci...fakt ze wchodzi tu w rachube wiek doroslych matek,ale te statystyki sa wlasnie glownie oparte na tych starszych pannach....
a dwa porod w domu zawsze wnosi jakies niebezpieczenstwo,brak aparatury dla matki,dziecka,lekarstw,odpowiednich specjalistow, a wowczas gdy szybko trzeba do szpitala,na sale opracyjna to sie stoi w korku,badz na czerwonym swietle badz juz za pozno!

Dla mnie nigdy porodu w domu!

Odpowiedzialnosc jaks musi byc a nie tylko przyjemnosc rodzenia ...bo to we wlasnym domu,lozku i ta faja atmosfera domowa...

No ale to jest tylko moje zdanie.

Try to to ze ze statystyk wynosze iz duza role odgrywaja allochtone kobiety,zwlaszcza ciemnoskore gdzie i otylosc wchodzi w rachube,kobiety z pochodzenia tureckiego badz marokanki stoja wysoko z aangeboren afwijkingen....

temat rzeka...ile rodzacych kobiet,tyle doswiadczen i opinni...no chyba ze moze jakis "porod na zyczenie"...bez bolu i na czas :)

Hej. Mieszkam rok w Holandii i mialam rowniez tu rodzic. wszystko bylo przygotowane i umowione. termin mialam na 15 kwietnia i mialam rodzic w szpitalu. ale w ostatniej chwili ( miesiac przed terminem) postanowilam ze chyba jednak bedzie lepiej rodzic w Polsce... Nie znam holenderskiego, posluguje sie jedynie angielskim a i tego nie znam perfekcyjnie wiec bardzo sie martwilam ze jak lekarze zaczna do mnie mowic bardziej skomplikowanymi terminami to nic nie zrozumiem. W sumie bardzo ciesze sie z tego ze przyjechalam do Polski bo gdy zaczely sie skurcze i pojechalam do szpitala to po 15 godzinach od pierwszego skurczu nie mialam rozwarcia i lekarz zdecydowal sie na cesarke (dodam ze na 2 godziny przed tym podano mi kroplowke na wzmocnienie skorczow bo byly za slabe). MOja niunia na szczescie urodzila sie cala i zdrowa ;] powiem szczeze ze gdybym byla w Holandii to bym spanikowala i chyba ucieklabym ze szpitala ;] A tak za 2 tygodnie jade spowrotem do Holandii z moja malutka coreczka ;]przynajmniej wiem jak zajmowac sie mala. mama podpowiedziala mi pare domowych sposobow na kolki i takie tam rozne dolegliwosci ktore nekaja takie malenstwa. a tam kto by mi powiedzial?? to moje pierwsze malenstwo wiec doswiadczenia nie mam zadnego... Podsumowujac - moze i opieka medyczna w Holandii jest duzo lepsza ale nie ma to jak w domu...;]

Mam takie pytanko.Jak rozpoznać,ze to już czas na poród?Gdzieś wyczytałam,że lużny stolec jest też takim objawem.Ja taki objaw mam 5 dzień w szczególności z rana,nie potrafię za długo chodzić,bo czuję jak wszystko uciska mi na pachwiny,wczoraj dość często chodziłam do ubikacji,ale nie wiem czy ma to jakieś znaczenie.

Uwaga kazda kobieta ma inaczej!

Ja:
no niby tak jest ze organizm przed porodem sam sobie organizuje takie ,,lewatywy", ja bynajmiej tak nie mialam.
w ktorym tygodniu jestes?
pytasz:
Jak rozpoznać,ze to już czas na poród?

1. oj, uwierz mi ze jak sie zacznie to napewno bedziesz wiedziala ze rodzisz!
2. porod zaczyna sie kiesy odejda ci wody. wody moga sie saczyc caly dzien , ale moze byc tak bluuuuup i wyplynie duuuuzo wod.
3. potem dostaniesz skorcze i prawdopodobnie nie bedzie to jak na filmach w telewizji! tak troszeczke zacznie cie pobolewac jak przy miesiaczce.
4. jak bedziesz miala skorcze co 5 minut dzwonisz po polozna (jesli zdecydowalas sie na porod w domu).
jesli zdecydowalas sie na porod w szpitalu mozna pojechac troszeczke wczesniej jesli skorcze sa nieco dluzsze jak 5 minut.
jak juz minelo powiedzmy 6 godzin od wod a ty nie czujesz nic a nic to dzwonisz albo do poloznej albo do szpitala i mowisz ze przyjezdzasz.

i tak zaczyna sie porod.

SATIVA:-DDD
DOBRZE-WIDZĘ,ŻE JESTEŚ ZE MNĄ:-)
Karioka musi odejśc!!!
Takich bab nam tu nie trzeba!!!
Więcej nerwów przez nią,niż pozytywnych skutków!!!

Sativa!!!
Myślę,że jak zażyjesz wszystkie na raz
to w momęt Ci przejdzie:-)))

No coz, decyzje o odejsciu powinna podjac sam(a). Nie obchodzi mnie zreszta co zrobi i tutaj napisze. Nie moja sprawa.
Ale wiesz, niektore osoby po powrocie z cieeezkiej pracy w szklarni/przy tasmie/kwiatkach/sratkach - o ile w ogole takowa posiadaja. Nie maja zadnych dodatkowych zajec ani zainteresowan.
Musza sie wiec dowartosciowac, np. poprzez kpiny na forach internetowych = rozladowanie frustracji na innych.
Tak zgadlas, najlepiej jechac po rodakach. Przy okazji wspaniale wpisuje sie w pielegnowanie tradycji 'polskiego piekla'.

ja mam ubezpieczenie w dsw pełen pakiet.płace ponad 105złna msc.

Dziewczyny,chciałabym się dowiedzieć cokolwiek na temat sterylizacji(podwiązaniu jajników)Ponoć w nl jest to legalne,czy to prawda?

@ XXX

Potrzebne skierowanie od lekarza domowego.
W zaleznosci od rodaju ubezpieczenia,koszty zostaja calkowicie badz czesciowo pokrywane przez ubezpieczalnie.

Kazdy sadzi wedlug siebie!!!!!!

mam pytanie... czy wie ktos jakie papiery z polski trzeba do holenderskiego rodzinnego??

28 marzec 2009 o 13:00 moniaaaaa
ja mam na czerwiec

i tu bede rodzic mam tu prace ,meza

moniaaaaa a jak ty sie czujesz ???jak brzuszek???

wogole ja to mam jakies twardnienia jagby skurcze cholera,ale niby to normalne??? nie wiem sama juz,mial ktos tak jestem w 32 tyg ciazy ,pozdrawiam!!!!

DO: XXX - sterylizacja mezczyzn jest refundowana w Holandii przez wiekszosc firm ubezpieczeniowych. Ten zabieg u mezczyzn jest bardzo krotki, wiec sporo tanszy. Sterylizacja kobiet jest np w moim ubezpipeczeniu pokrywana tylko czesciowo.
Wiec w sumie najlepiej jesli to mezczyzna sie podda zabiegowi.
W kazdym przypadku sprawdz najpierw swoja polise na 2009 to bedziesz miala 100% pewnosc.

XXX - jesli placisz w DSW 105 euro to widze ze masz (o ile jestes starsza niz 18 lat) € 87,75 (basis) plus AV Standaard € 15,95 to wtedy wychodzisz jakos na 104 na miesiac.

W tym wypadku wydaje mi sie ze nie masz tego najwyzszego ubezpieczenia (AV-Top € 26,2) bo wtedy bys placila jakos 114 euro na miesiac.

Sprawdzilam jakie w tym wypadku (przy basis plus standaard) masz krycie jesli chodzi o sterylizacje. Niestety mam zla wiadomosc. Zarowno podstawowe jak i dodatkowe ubezpieczenie w DSW nie pokrywa sterylizacji (mezczyzn ani kobiet) ani odwracania sterylizacji. Nawet kombinacja basis plus AV TOP nie pokrywa. Jedynie jesli jestes ubezpieczona w DSW na AV ZorgDeLuxe to wtedy sterylizacja jest pokrywana w 100% jesli koszty nie przekraczaja 500 euro jednorazowo.

Wiec jedyne wyjscie jesli bardzo ci zalezy to od 1 stycznia 2010 zmienic firme ubezpieczeniowa.

Pozdrawiam.

Dodaj nową odpowiedź

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.