Picie, palenie i ćpanie
Czym się Holender przejmuje to: ALKOHOLIZM.
Spożycie alkoholu w Holandii, podobnie zresztą jak i w większości europejskich krajów jest bardzo duże i ukryty alkoholizm, uzależnienie od alkoholu jest tutaj może większe niż w Polsce. Jedynie sposób, czas i miejsce spożywania alkoholu różnią się zasadniczo od polskich obyczajów.
Miliony starszych ludzi, starych małżeństw nie przeżyje wieczoru bez kilku przyzwoitych "borrels" (kieliszków) mocnego (tutaj określanego jako destylowany) alkoholu lub szklanek sherry, porto, wina lub piwa. Miliony starych małżeństw bez alkoholu nie miałoby już w ogóle seksu! [tabu!] Alkohol uśmierza wszelkie bóle, łagodzi troski, relaksuje i pozwala usnąć spokojnie.

Bez tej codziennej dawki kojącego nerwy płynu etylowego byłoby znacznie więcej rozwodów, stresu, nerwic i samobójstw. Bez tego płyny mężczyźni nie kochali by kobiet a kobiety nie oddawałyby sie mężczynom.
Alkohol jest nam tak niezbędny jak kofeina i nikotyna.
Cała reszta zamętu o narkotyki, eutanazje i aborcję to tylko marginalne sprawy potrzebne kaznodziejom aby zbawiać świat i napychać sobie kabzę.
Konsumpcja alkoholu w Holandii się zmienia i gdy w 100 lat temu przeciętny Holender pił rocznie:
15 litrów alkoholi destylowanych (czyli tych ok. 40-procentowych) 30 litrów wina i tylko kilka litrów piwa,
w roku 2010 Holender pije:
3 litry alkoholi destylowanych, 80 litrów wina i 25 litrów piwa.
Z moich wyliczeń wynika, że w przeliczeniu na czysty spirytus, statystyczny Holender wypijał 100 lat temu 11 litrów czystego alkoholu gdy dzisiaj wypija 14 litrów.
Wyjątkowym jest, że także Holenderskie kobiety pija dużo i wypijają (w przeliczeniu) 12,2 litra czystego alkoholu rocznie!
Holendrzy mogą się pocieszać jedynie tym, że w większości krajów zachodnich piją jeszcze więcej, szczególnie Luksemburczycy, Irlandczycy Niemcy, Hiszpanie i Duńczycy (Polski do tych zachodnich statystyk nie włączono). Mniej piją tylko Szwedzi i Włosi. Rosjanie wypijają 18 litrów czystego alkoholu rocznie. Oficjalnie Polacy wypijają tylko 7 - 9 litrów (w zależności od źródeł) - bimbru statystyki nie wliczają.
Młodzież holenderska też nie wylewa za kołnierz i ale oprócz alkoholu używa więcej bardziej kreatywnych środków.
Z badań wśród holenderskiej młodzieży szkół średnich wynika, że:
- 85% już kiedyś piło alkohol a 58,4% piło alkohol w ciągu ostatniego miesiąca poprzedzającego ankietę.
- 64,4% chłopców i 60,6% dziewczynek czasami pali papierosy.
- 20,3% chłopców i 17,1% dziewczynek czasami paliło marihuanę a w ostatnim miesiącu zapaliło jointa 10,2% chłopców i 7% dziewczynek.
- 2,9% młodzieży użyło już kiedyś XTC
- 2,2% młodzieży użyło już kiedyś kokainy i 1,1% heroiny
- 2,2% młodzieży użyło już kiedyś amfetaminę (speed)





eeee,słabi są w piciu.Kolega się chwalił że po meczu wypili po 7 piw.Ja się go pytam z szacunkiem, bo po 7 to sam bym był pijany -półlitrowych?.A on na mnie dziwnie spojrzał i mówi -nie, tych normalnych (czyli małych, nie wiem ile toto mo 0.33 albo 0.25 litra).
Cyckać drinki albo winko to może i lubią. (Ja też :)
Holendrzy popijają od siedemnastej do snu, a my Polacy przez cały dzień. Rankiem następnego dnia, to nie bardzo wiadomo czy gość jest jeszcze wczorajszy czy już dzisiejszy. Ot, różnica w upijaniu się ;)
Dodaj nową odpowiedź