Turystyka w Holandii
Gdy o tym pisałem na Wiatraku ostatni raz w roku 2006 to wówczas Holandię odwiedziło ponad 10,7 miliona zagranicznych turystów. To był rekord; jeszcze nigdy nie było w tym kraju tylu turystów. Rok 2007 okazał się był jeszcze lepszy.
Rok wcześniej (2005) odwiedziło Niderlandy 10,1 mln turystów.
Największą grupę zagranicznych turystów tworzą Niemcy (2,9 mln), Brytyjczycy (1,6 mln), Belgowie (1,3 mln) i Amerykanie (ok. 1 mln.).
Przybywa turystów z południowej Europy i jeszcze szybciej z Azji choć najbardziej rzuca się w oczy względnie duży wzrost turystów z Brazylii i Australii.
W rankingu największych atrakcji turystycznych Holandii roku 2010 znajdują się:
- Park rozrywki "De Efteling" (4 mln.)
- Przejażdżka statkiem po amsterdamskich kanałach (2,8 mln. turystów)
- Muzeum Van Gogha w Amsterdamie (1,5 mln.)
- Mieszkanie Anne Frank w Amsterdamie
- Rijksmuseum w Amsterdamie
- De Keukenhof koło Leiden
- De Zaanse Schans koło Amsterdamu
33 komentarzy





Drugiego tak nudnego kraju jak Holandia to chyba nie ma.....
Jak ktos tam jedzie, to chyba tylko po to by "zwiedzić" coffee shop :)
oj krzych pozostaje tylko ci współczuć:)
Współczuć to za mało powiedziane, zresztą sam się określił, co go najbardziej w Holandii interesuje. Dla mnie i powiem to zupełnie szczerze najbardziej kapitalny kraj w europie :)
Już dwa razy spędzałem wakacje na rowerze i w tym roku także mam zamiar to zrobić, nigdy mi się nie znudzi, Holandia nudna?? Krzych nie znam Cię, ale mało wiesz, zalecam nadrobić zaległości :)
Sorki Fisha ale krzych jest bliski prawdy. Jakiś rok temu w holenderskim wydaniu Fokusa (nazwy już nie pamiętam) czytałem wyniki badań przeprowadzonych wśród turystów. Nie będę teraz super dokładny ale "Trawa" itp. były bardzo wysoko w rankingu powodów dla których Holandia to tak chętnie "zwiedzany" kraj.
Co roku odwiedza Holandię ok. 10 mln. turystów za których liczy się osoby z zagranicy które nocują w Holandii co najmniej jedną noc.
Szacuje się, że co czwarty turysta odwiedzający Amsterdam zagląda do coffeeshopu a dla co dziesiątego jest to nawet powód odwiedzenia Amsterdamu. Czyli można uogólnić, że 10% turystów przyjeżdża tu tylko po trawkę. Oprócz tego istnieje spory ruch przygraniczny do holenderskich coffeeshopów ale ta młodzież z okolicznych krajów nie jest wliczana to statystyk turystyki, oni wpadają po towar w sobotę, na jarają się i wracają do mamusi.
Podobnie lwia turystów odwiedzających Amsterdam zagląda do dystryktu czerwonych latarń, co niekoniecznie znaczy, że są to tylko hoerenlopers (dziwkarze).
Równie dobrze licząc polskie statystyki turystyki okazałoby się, że 50% turystów to są Ślązacy z Niemiec odwiedzający rodzinę a drugie 50% spaceruje po Auschwitz.
Kinderdijk, z wiatrakami, jest obowiazkowym punktem programu turystow.
Podczas pieknej pogody mozna zrobic tam przepiekne, wiatrakowe zdjecia.
I dla rownowagi: turystyczna atrakcja sa rowniez amsterdamskie de Wallen.
Niemcy i Belgowie jezdza glownie na holenderskie campingi, gdzie czesto maja wlasne domki. Renesse jest od wczesnej wiosny do poznej jesieni niemiecka kolonia.
Liberalna soft drugs polityka Holandii budzila zawsze spore zainteresowanie. Aby kupic trawke nie trzeba isc koniecznie do coffeeshopu, wystarczy udac sie pod szkole srednia :-)
Zwiedziłem całą Holandię samochodem i rowerem.
Według mnie jest to najnudniejszsy kraj świata. Nie ma tam NIC.
Zabetonowana i zaasfaltowana wszędzie identycznie wyglądająca "pustynia turystyczna". Miasta, kanały, wiatraki, trawniki - każdy zakątek holandii wygląda identycznie.
Praktycznie każdy inny kraj w Europie jest nieskończenie bardziej atrakcyjny turystycznie niż Holandia.
10 % turystów przyjeżdza po trawke ?
Tylko pewnie pozostałe 90 % tego nie deklaruje :)
No bo niby co ci turyści mają tam robić ?? :)
krzych ma w pewnym sensie racje, zgadzam sie z toba ogolnie rozpatrujac temat
Nigdy nie zrozumiem fenomenu mieszkania Frank?
Mi też trudno. Czytałeś pamiętniki?
Zazdroszczę im jak z kolaboracji i wydawania Żydów wyszli na największych przyjaciół Izraela. Sztuka i umiejętność dbania o swój wizerunek? Gdy natomiast my figurujemy dla wielu w świecie jako nacja oprawców żydowskich. Bezcenne!
Nie czytałem, w Polsce takich pamiętnikow mogło by powstać setki i takich domów też można by zwiedzać pełno.
Noo, Gross znów zaczął przyprawiać gębę. Ale to juz od dawna wiadomo: "Jeżeli Polska nie zadość uczyni żądaniom Żydowskim, będzie upokarzana na arenie międzynarodowej"
>krzych
Góry tez są nudne, morze nudne, Niemcy nudne, Chorwacja to już wogóle wielka nuda. Podróże kształcą ale tylko wykształconych.
jacer nie zgodzę się ,że podróże kształtują wykształconych:(
jestem osobą nie wykształconą lecz świat zachwyca mnie na każdym kroku
Holandią jestem zachwycona ,Amsterdam kocham za klimat miasta,za kanały,barki,kamienice przepiękne w swej prostocie,,,,mogła bym tak długo o detalach ,szczegółach,o niepowtarzalnym klimacie dzielnicy Jordaan itd itp
>krzych samochodem się nie zwiedza !
to wymaga czasu i szerszego spojrzenia:)))
a żeby być do końca szczerą pojechałam tam pojarać dobrej trawy;)
no ale chyba trzeba być ślepcem żeby Holandia nie zauroczyła?;)
już cztery razy spędziłam święta w Amsterdamie i na tym nie poprzestanę
zauroczył mnie ten kraj ,ludzie i jego kultura:)
vlasta i masz calkowita racje nie zgadzajac sie z jacer
smieszy mnie odwolywanie sie lub wspieranie slowem wyksztalcony, ktorego uzywa wiekszosc majac bledne mniemanie jakoby ktos wyksztalcony byl zarazem uprzywilejowany w zajmowaniu szczegolnych zdolnosci
vlasta jak pojechalas ''tam pojarac dobrej trawy'' (ps.tylko na tym sie skonczylo?), wiec stad ten zachwyt Holandia :))) Nic wiecej tlumaczyc nie musisz ;))
polen tak sobie wyrwałeś jedno mało znaczące zdanie
i postawiłeś na nim swój znak równania;)
nie podnieca mnie słowo marihuana (za stara już na to jestem)
i nie tworzę na jej temat bajkowych opisów jak wielu internautów
dorosły człowiek powinien mieć prawo wyboru używek!
jedni wolą się sponiewierać alkoholem,
a ja wolę dymka po którym nie tracę kontaktu z rzeczywistością;)
Polska jest niezaprzeczalnie moja i magiczna. Ale i Holandia ma swoje uroki. Osobiscie nie znosze duzych miast holenderskich, ale skyline Rotterdamu z Erasmus Brug, poznym popopludniem, jest rewelacyjny. Nastepnie obiad w “New York”. Polecam!
Tak New York jest dobry, chociaż tam się tak ostatnio dużo zmieniło, że to nowoczesne otoczenie niszczy magię transatlantyków. Musze coś o tym kiedyś napisać. Moja ulubiona budowla w R-damie.
kazdy kraj ma swoje slabsze i mocniejsze strony. turystycznie Holandia jest mniej atrakcyjna niz wiekszosc chyba krajow starego kontynentu, ale to nie jest tak, ze nic sie nie da znalezc. ale niewatpliwie, jest duzo racji w zarzucie o to, ze krajobraz jest bardzo jednostajny i powtarzalny. oj jest...
To już dawno zauważyłem, co zresztą jest banalna prawda, że o smaku trudno dyskutować. Co jest ładne lub nie ładne. I pod tym względem Polak różni się zasadniczo od Holendra (oczywiście tego statystycznego).
Dla Polaka piękne jest naturalne, dzikie, pozostawione sobie. Stare bory, butwiejące drzewa, błotnista droga, nieuregulowana rzeka, śpiew skowronka i ryk jelenia.
Holender ma inne upodobania. Uporządkowany park, natura ujarzmiona do końca, wszystko według naszej wizji, wszystko in beheer.
Dla Holendra spacer plażą jest równie piękny jak dla Polaka spacer po Puszczy Knyszyńskiej. Dla Holendra Holandia jest stokroć piękniejsza niż Polska. Trudno to zrozumieć? No... łatwo nie jest :-)
Kwestia smaku.
Kto pisze "Drugiego tak nudnego kraju jak Holandia to chyba nie ma....." przypomina mi teściową która nie mogła zrozumieć dlaczego Holendrzy nie mówią po polsku - bo to przecież taki łatwy język! A dodawanie sambalu do ryżu to psucie jedzenia.
Dla nas wakacje w Holandii to tylko na Terschelling! Latem, zima...
P.S. Po plateau de crustaces w New York pojadę do Rotterdamu od ręki!
Andrzej bzdura! Zabral bym na wycieczke grope Holendrow do Australii czy Azji i nie znalazla by sie ani jedna osoba, ktora powtorzyla by to co napisales
"uporzadkowany park, natura ujarzmiona do konca" rozplyneli by sie w pieknie tego czego doswiadczaja i co ich otacza. Natura ma potezna sile to oddzialowuje poza toba, poprostu cie ogarnia, to jest stan umyslu, ktory wykracza poza intelekt, doznanie radosci, silniejsze od sexu. Nie ma nic potezniejszego niz natura i nigdy nie bedzie, wszystko to jej substytuty
>vlatsa
No a jak ty chcesz jechać do Rijks nie mając trochę pojęcia o malarstwie o tym co i dlaczego jest na obrazach? No można, popatrzeć, że fajne ale dopiero znajomość tych wszystkich alegorii na obrazach np. Bruegela daje radość, ale to wszystko trzeba wiedzieć wcześniej.
zanim gdzieś pojadę w nowe miejsce staram się dowiedzieć jak najwięcej o tym miejscu.
bakonende bzdura! (z cyklu polskie konwersacje)
jacer nie muszę wcale podziwiać malarstwa bo to mnie nie interesuje
w Amsterdamie nie zachodzę do jakiegokolwiek muzeum
bo spacerując ulicami miasta jestem otoczona historią złotego wieku
mam to co mnie zachwyca:)
każdy z nas inaczej patrzy na świat i inne ma poczucie piękna:)
a tak na marginesie,ludzie bez wyższego wykształcenia też książki czytają:)
każdemu polecam przed podróżami:
http://www.garnek.pl/wdadeso/6153316/war...
http://www.garnek.pl/wdadeso/6153315/czy...
http://www.garnek.pl/wdadeso/6153368/czy...
http://www.garnek.pl/wdadeso/6153317/por...
Andrej tam bylo cos wiecej jak tylko dwa slowa
i to z Polska konwersacja nie ma nic do rzeczy
ty masz jakis uraz? musisz wszystko odnosic do Polski albo Holandi
Opamietaj ty sie
>vlasta, noo, mnie Amster znudził po trzecim razie. Później go znienawidziłem po którymś tam święcie Królowej, na dzień dzisiejszy lubię ale z innych powodów. A i tak Haarlem jest fajniejszy, bo mniej ludzi.
To szkoda, że nie lubisz malarstwa, które to jest ściśle związane ze złotym wiekiem, aby go poznać (złoty wiek) warto się także zaznajomić.
Ostatnio znalazłem w sieci strony o pompach, które wypompowywały wodę z jeziora haarlemskiego. Nadal jedna z nich istnieje i działa. Można zwiedzać. i to bym chciał zwiedzić podczas następnej wizyty.
Ale i tak priorytetem sa małe browary w NL. :)
bywam w Amsterdamie zimą zawsze w święta wtedy ulice są puste
już 4razy i cały czas czuję niedosyt
ale nigdy bym nie pojechała tam na taki spęd jak dzień królowej
a browary to zdecydowanie nie moja bajka,a Haarlem planuję na wiosnę
"Dla Holendra spacer plażą jest równie piękny jak dla Polaka spacer po Puszczy Knyszyńskiej."
Lubię to!
>vlasta
No a ja pojechałem, żeby to zobaczyć na własne oczy i żeby wiedzieć, że nie warto.
Czyżbyś należała do ruchu sufrażystek? ;)))
jacer ależ oczywiście:)
równość ponad wszystko!!!!
Równość to śmierć.
Dodaj nową odpowiedź