Giełda samochodowa w Beverwijk (dawniej w Utrechcie)

Kategoria: Motoryzacja

Oprócz wszystkich porad jak kupować samochód w Holandii on line i jakie są z tym związane formalności jest jeszcze jedna popularna alternatywa: giełda samochodowa (Automarkt Beverwijk). Od 3 kwietnia 2012 przeniesiona z Utrechtu na nowe tereny targowe w Beverwijk [zobacz na mapie].

cadillacW Beverwijk za Amsterdamem, przy autostradzie A9 znajduje się jedna z większych w Europie giełd samochodowych. Jest to miejsce gdzie spotykają się holenderscy handlarze samochodów z kupcami z Polski, Czech i innych krajów głównie ze Europy Wschodniej.

Co wtorek, od godz. 6 rano na terenie giełdy staja tysiące samochodów do sprzedania. Wszystkie potrzebne i obowiązujące formalności można otrzymać w restauracji giełdy i tam też załatwić wszystkie formalności konieczne do wywozu samochodu. Na miejscu można załatwić rejestrację pojazdu, tablice tranzytowe i ubezpieczenie. Większości nabywców znajduje tam czego szuka: używane autko po godziwej cenie.

Wszelkie niezbędne informacje o tej giełdzie PO POLSKU znajdziesz na stronach tej giełdy:

Car Market Beverwijk
adres:
Ringvaartweg 7,
1948PE Beverwijk
[mapa dojazdu]

U W A G A !   Po 3 kwietnia 2012 giełda samochodowa przeprowadza się do miejscowości Beverwijk (za Amsterdamem) na tereny parkingowe (P0 i P1) koło słynnego bazaru (przy ulicy Ringvaartweg) mieniącego się największym bazarem Europy pod dachem.

 

Giełdy samochodowe w Belgii

Z informacji jakie znalazłem w Belgii istnieją trzy giełdy samochodowe otwarte tylko w niedzielę w godz. 7.00 - 14.00. Na tych giełdach można załatwić także wszystkie formalności kupna i sprzedaży samochodu.

  • Gandawa: Automarkt Gent, Wiedauwkaai 52, 9000 Gent
  • Antwerpia: A12 Automarkt Antwerpen, Boomsesteenweg 956, 2610 Wilrijk
  • Bruksela: Automarkt Brussel, Werkhuizenkaai 22, 1210 Brussel

Coraz łatwiej można dokonać zakupu samochodu wyszukując go na internecie, bez potrzeby fatygowania się do Utrechtu, jednak giełda ma wciąż swoich zagorzałych zwolenników.

 

 

 

 

Zanim wybierzesz się do Holandii przeczytaj także poniższe artykuły. WARTO!

961 komentarzy

Od 6.00 a czy ktos mily moglby mi udzielic informacji o ktorej zamykaja? I o ktorej godzinie jest najwiekszy szczyt?

Wiatrak

Podobnież trzeba tam być właśnie o 6.00 aby mieć wybór, po godzinie-dwóch, większość samochodów jest sprzedana. Jak słyszałem od bywalców.

moze ktos mi powie czy warto jest tam jechac sobie po auto czy lepiej kupić w polsce i jakie sa różnice cenowe?

Warto pojechać tam po samochód, właśnie wróciłam z moim chłopakiem. Trzeba być o 6 bo wtedy można coś tanio kupić. Warto miec latarki, bo słońce tam wstaje dopiero o 8

Proszę o podanie niektórych orientacyjnych cen aut w Ultrechcie po 2002 roku, zamierzam tam jechać, ale czy warto? Proszę o ewentualny namiar na Belgię myślę o konkretnej giełdzie samochodowej

a jedz sam zobacz żeby później nie było że ktoś kogoś zniechęca a nie pytaj

Wiatrak

W s z y s t k i e używane samochody jakie są do kupienia w Niderlandach stoją na internecie, wystarczy przeczytać uważnie artykuł powyżej i iść za linkami tam umieszczonymi. Kto się zna nieco na samochodach (i internecie) nie musi znać języka aby znaleźć wszystko co go interesuje, marki, modele, ceny, roczniki i przebiegi. WSZYSTKIE!
Wówczas na giełdzie nie będzie zaskoczenia... jeśli już koniecznie kochasz końskie targi :-)
Oszczędź sobie czczej gadaniny i jednostkowych doświadczeń!
Używaj gaspedaal.nl !

Napisałem jak było,nie ubarwiam,znam sie na samochodach i nie kupuje gówna,a to ze po 15 minutach jest przebrane to moze i prawda ,ale pozniej samochody dojezdzaja nieraz frajerze Pawle.)wiec jak nie wiesz to nie pierdol.

niewiem mam jechac do utrechu z grupom co zajatwiajom tam negocjacje co do ceny alta iczy kupisz tam alto za dobrom cene czy ktos juz tak jechaj w taki sposub prosze o kontakt

ja jestem zadowolony byłem osobiscie w Utrechcie jakis 5 mieś. temu kupiłem Vectre z gazem z 2000r zapłaciłem grosze.jeżeli nie kupisz nic do 8 to zostaja ci same przebrane auta.

witam czy ma ktos namiary na gielde w belgi antwerpi ? chodzi o ul. dokladny adres ? do utrechtu mam niedaleko wiec zawitam :)

A są tam motocykle?? Interesuje mnie Yamaha r1 2005 r. Czy warto to tam kupić i za jaką cenę?

.

witam! jak dla mnie wypisywanie komentarzy typu nie warto, nie jedzcie itp sa z lekka dziwne. Jezeli nie warto to dlaczego tyle ludzi jezdzi tam po auta, przywozi je spzedaje lub zostawia sobie??? WYdaje mi sie, że mocno negatywne opinie wystawiaja osoby ktore nie chca by inni jezdzili a co za tym idzie, aby tracic ewentualne potencjalne okazje zakupu samochodu, krotko mowia.. po co nam konkurencja??? pozdr.

Ja też z mężem kupiłam tam samochód raczej w dobrej cenie; trzeba tam byc nawet przed 6 a ok 7 już zostaje 1/4 samochodów. Ludzie kupują auta prosto z lawet Sprzedający, czasami nie muszą wjeżdżac na plac, bo zanim dojadą to już wszystko mają sprzedane. Jak kupowac to jechac w 3-4 osoby i brac ze sobą krótkofalówki a i wygodne buty do biegania...

Byłem tam na początku roku. Może tak trafiłem ale zauważyłem żeby kupić samochód do 2tys.euro w zadowalającym stanie trzeba szukac i szybko się decydować.Różnica w cenach tańszych aut nie była aż taka okazyjna,ale zawsze i tak taniej niż u nas a auto jest zadbane. Warto tam pojechać i szybko się decydować..:-)

TO DLA TYCH KTURZY NIE WIEDZĄ CZY SIE OPŁACA . JA POWIEM ŻE SAMOCHODÓW JEST JAK LUDNOŚCI W CHINACH A PRZEBITKI NA AUCIE RÓŻNE NAJLEPSZĄ JAKĄ JA UZYSKAŁEM W POLSCE TO TROCHE PONAD 5 TYS ZŁOTYCH WIEC SAMI ODPOWIEDZCIE SOBIE CZY WARTO A JEŻELI JUZ TAM JEDZIECIE TO ZAŁUZCIE SPORTOWE BUTY I POCWICZCIE BIEGANIE NO I SZYBKO PODEJMUJCIE DECYZJE NAPRAWDE WARTO .

Chcę kupić w Utrechcie Volvo V70 disel
98-2000r. Czy Volvo są tam w konkretnym miejscu,tak żeby niepotrzebnie nie krążyć? Dziękuję z góry za informację.

SAMOCHODY STOJĄ W SPOSÓB NIEUPORZĄDKOWANY.

Jaka jest pewnosc ze takim szybko kupionym samochodem uda sie dojechac do PL? Jest tez tak jak na polskich gieldach ze po wyjezdzie z gieldy samochod sie rozkraczy czy raczej nie ma tam takich oszustow? pozdrawiam

chce kupic na gieldzie audi a3 rok 98 ok ilu euro moge zaplacic ?

ale opowiadją bajki większość na giełdzie to wraki które nie chcą sprzedać sie w komisie ale jak już pojedziecie to wpadniecie w amok i kupicie w domu(jeśli dojedziecie) dopiero zobaczycie jakie to cudo i docenicie polskich blacharzy i lakierników.

Witam!! Nie jest tam tak strasznie jak to pisza!! Owszem gielda zaczyna sie o 6:00 i faktycznie do 8:00 co lepsze okazje sa sprzatniete. Jezeli chodzi o to czy samochod dojedzie to jest duzo wieksze prawdopodobienstwo niz w Polsce. Jednak trzeba wziac pod uwage ze powrot na kolach dla samochodu z Holandii do Polski tez jest wysilkiem i ostro jazda bez wiekszych przerw moze wszystko spowodowac. Jednak samochody maja autentyczne i porzadnie zrobione przeglady (nie tak jak w Polsce ze tylko dowod auta widzi diagnosta). Mysle ze mozna smialo jechac, szczegolnie jak sie ma dar negocjowania cen. Zlotem tam jest dobre poslugiwanie sie holenderskim jezykiem, ale na migi tez bezproblemu mozna sie dogadac, z tym ze znajomosc jezyka o wiele wiele ulatwila byu negocjacje, bo na migi ciezko sie poslugiwac argumentami ;] Ogolnie polecam tam wyjazd

Znajomy polecił mi pewna ekipe z bydgoszczy, ktora smiga tam VW t4 z kompletem ludzi, i każdy ma praktycznie laptopa z vagiem bo nawet piekne okazje musza byc sprawdzone pod wzgledem bicia itp. każdy wraca sobie swoim autem. Podstawowa sprawa; jak ktoś zobaczy auto, ktore go zainteresuje, to po sprawdzeniu najwarzniejszych spraw lepiej sie za duzo nie zastanawiac bo na 90% jak sie odejdzie pare metrow pozniej bedzie juz za pozno...

morze kto wie w jakiej cenie passaty 2001/2002tdi na tej gieldzie

no to przykladowe ceny vw prosze!!!

WITAM CZY DO 7000EUR KUPILBYM PASSATA SEDAMA 2001/2002 TDI

no i co taka wspaniala giełda i nikt nie chce napisac jakie sa ceny!!

Paweł, mirek, krzysiek i inni.
Przestańcie zalewać forum pytaniami o ceny bo nikt tam nie chodzi z notesikiem i nie notuje cen co tydzień dla każej marki, modelu, rocznika i jeszcze w danym wyposażeniu...no i o danym przebiegu. Chcesz wiedzieć to sie przejedź...kto nie ryzykuje ten nie ma!!

Piotrze jak można skontaktować się z Tą ekipą z Bydgoszczy??

Przed chwila podano w telewizji holenderskiej,ze gielda w Utrechcie ma byc zlikowidowana.Teren ma pojsc pod zabudowe.No nie ciekawie sie zapowiada.

ja mysle ze ceny z neta nie odzwierciedlaja cen na gieldzie!!!! z internetu to niektore ogloszenia sa masakryczne!!!!! taka cene ze z polsce mogłbym dwa takie kupic!!!

witam mam pytanie w jakiej cenie chodza tam astry II 2000r. Czy do 3,5tyś euro dostane?

Witam!
Nie moge nigdzie w internecie znalezc informacji ktore mi sa potrzebne wiec zwracam sie z ta sprawa do Was. Planuje kupic w Holandii samochod i chce nim od razu pojechac do Norwegii (jesli to mozliwe to bez wczesniejszego wracania do Polski zeby zarejestrowac). Dowiedzialem sie ze po kupieniu samochodu, jesli chce sie nim wrocic do Polski na kolach, to trzeba wykupic ubezpieczenie i tablice zjazdowe. Czy na tych tablicach i tym ubezpieczeniu moge pojechac na 2 tygodnie do Norwegii, czy moze bezwzglednie jaknajszybciej do Polski? Prosze napiszcie czy jest opcja podrozowania po Europie bez rejestrowania w Polsce.

Wiatrak

Broszura RDW (służba państwowej komunikacji) z przepisami wywozu samochodu z Holandii
http://www.rdw.nl/NR/rdonlyres/325131AE-... i http://www.rdw.nl/nl/voertuigeigenaar/au... a także tutaj częściowo też po polsku: http://www.exportwagen.eu/pl/how-to-export/.
Nie wiem jakie są zasady używania "tablic zjazdowych" czyli uitvoerkenteken - mogą być w każdym kraju inne (Niemcy, Norwegia, Dania). Ubezpieczenie z zieloną karta trzeba mieć napewno.

Dziekujeza odpowiedz. Moze ktos inny ma blizsze informacje?

Witam. Planuję kupic w Holandii samochód i zarejestrowac go w PL. Może mi ktoś powiedziec jakie dokumenty będa mi potrzebne do rejestracji w PL.

Wiatrak

Dodałbym do tego, że powyżej stoi link jak byk - wystarczy parę klików aby wiedzieć cenę każdej marki, każdego rocznika. Na giełdzie ceny nie będą się wiele różnić od internetu. Wszystko ma swoją cenę a głupich handlarzy samochodów tutaj nie sieją. Bywają natomiast głupi nabywcy.

MA KTOS NAMIARY NA TA EKIPE Z BYDGOSZCZY. JESTEM CHETNY SIE Z NIMI ZABRAC NA ZAKUPY

ja tez bo jestes z torunia

Marcin tu masz opisany krok po kroku jak sprowadzic samochód http://bezwypadkowe.net/showthread.php?t...

witam. mam zamiar pojechac na ta giełde i zastanawiam sie jak to wyglada przed ta giełda. mógłby ktos mi napisac czy jest tam jakis parking zaby poczekac przed otwarciem giełdy i ogólnie jak to wyglada z wiazdem na giełde itd...

a czy mozna kupic tam motocykle?????a i mnie jwiecej ile dal bym za passata b5 97/98rok

czy na giełdzie w utrechcie można kupić przyczepę kempingową, czy trzeba szukać prywatnie?

witam! jak jest z dostawczymi? zamierzam kupic jakiegoś maxa mastera. jaki wybór w dostawczych?

Żal mi jak czytam takie wypociny... :) Nie potrzebuje 3-ech godzin, bo po parunastu sekundach stwierdzam, czy jest sens nadal ogladać auto... Po za tym, widze jaki mecher z Ciebie jest jak myslisz, ze motoru nie sprawdzisz. Wszystko sie da zobaczyc, nawet zywotnosc pompowtrysków po 2000roku w VW :) Byli tacy co wracali z Utrechtu na wspomagaczach, dolanych przez turów... Zatankowali czyste paliwo, noi co jest, coś mi szarpie autem, a przecież kupiłem TDI z przebiegiem 150 tys km :)

Witam. Nikomu nie polecam tego szrotowiska jakim jest giełda w utrechcie. Znam się na samochodach nie od wczoraj i wiem jak pachnie handel na tej giełdzie. Turcy tam sprzedają umęczone auta z przebiegiem 350-450 tyś km, których nie mogą sprzedać w swoich komisach. Kupiłem tam tylko jedno auto, a raczej na siłę, żeby nie wracać z pustymi rękami i to z pewnoscia bedzie moje ostatnie kupione w tym miejscu... A co do pytania Kamila, bracie zapomnij dziś o handlu autami, tym bardziej kupując go na giełdzie w utrechcie... :) Prawie każde auto ma na sobie pare kilogramów szpachli, malowane wiele elementow... NIE POLECAM NIKOMU, Ludzie nie zawracajcie sobie głowy. Pozdrawiam

Witam, do niedawna miałem takie same wątpliwości jak Wy:). Przed godzina 6 bramy wjazdowe sa zamkniete a wszyscy stoją w kolejce. parking jest dla zwiedzajacych za darmo,ale wjazd od godziny 6. aby kupic dobre i tanie auto nalezy byc ok 4 godziny, poniewaz juz w kolejce dochodzi do rezerwacji aut. choc to nie reguła. ja kupiłem auto ok 9h. jesli chodzi o ceny to passat 2000r dobrze wyposazony diesel 5000 euro. za 4 tez mozna cos kupic. ale warto byc wczesniej. pozdrawiam

Witam!! Mam pytanie..posiadam ok 3000 euro (byłem za granicą w pracy) i szkoda mi ich wymieniać, wpadłem na pomysł by pojechać na giełde do utrechtu kupić jakieś auto i je sprzedać z zyskiem (studiuje wiec kazdy grosz sie przyda:-)) ). Problem jest w tym, że nigdy tam nie bylem, wiem jak dojechac ale nie wiem czy warto jechac, jak zalatwic formalnosci z przewozem i ogólnie jak sie dogadac z holendrami, umiem angielski ale nie wiem jak u nich z jezykiem:-). A więc moje pytanie, czy można przywieźć jakieś auto i na nim zartobic, ewentualnie ile można (plus-minus) i jak wyglada sprawa z ubezpieczeniem i tablicami, czy po angielsku dogadam sie z urzędnikami, czy duzo papierów trzeba wypełnić?? czy duzo jest formalnosci i biegania przy zalatwianiu tablic i ubezpieczenia???
Z góry wielkie dzięki za rady, każde się przydadzą!!
Pozdrawiam:-)

witam. czy ktos przywiezie mi z gieldy mercedesa klasy a 170 ,dla mojej zony srebrny diselek automat rok 2000 .Nie jezdze po autka ,a w internecie i komisach nic nie ma .DAM DO 4500 EURO.

Chętnie pomogę Ci kupić tego merca i wiele innych ale musisz się pofatygować osobiście ze mną do Holandii tel 0721941534. Pozdrawiam i polecam

Piotrze probowalem wyslac do Ciebie maila, wyskauje jakis blad, podales dobrego maila?? pozdr

Szkoda czasu ludzie... Zajedziecie, kupicie a później sie załamiecie... Nikt za darmo nie rozdaje dobrych samochodów

Wiatrak

Jan. Czy naprawdę myślisz, że to nasz spisek aby pozbyć się konkurencji? Ja na tej giełdzie nigdy nie byłem i na samochodach się nie znam! Czytając twoją reakcję nasuwa mi się na myśl tylko jeden wierszyk Brzechwy:
Kura mówi: "Ostrożnie! To gorąca woda!"
A jajko na to: "Zimna woda! Szkoda!"

Kamil- chyba sobie jaja robisz, myślisz że ktoś przywiezie Ci takie auto za taką cenę ??? owszem moge Ci takie przywieźć w tej kasie, ale będzie poskładane z dwóch...chcesz? :)

A ja szukam hondy civic albo crx w roczniku od 1989 do 1992 czy na giełdzie znajde coś takiego w rozsądnej cenie??I jaka to jest mniejwięcej cena??Wie ktoś??

Czy ktoś mi powie czy na tej giełdzie znajdę do 10 tyś euro (chętnie taniej:)) Mazdę 6 z 2005 albo Audi A4 z 2004?

Do pana Jana:

Panie, Ja Ci nawet powiem i narysuje gdzie to jest, gdzie wjezdzaja auta na ten shrot... Chce Ci tylko nerwów zaoszczędzić nic po za tym :) Po za tym jak przywieziesz auto z Utrechtu, to dla nikogo w Polsce nie bedziesz konkurencja :D

Do Majkela:

Zapomnij bracie... Tam możesz sobie kupić passata B5 97rok np 1.9 TDI 90 KM (na tylnej klapie Turek nakleji jedną litere I na czerwono, informująca że motor ma 110 KM) Lewarek zmieni na taki od passata 6-biegowe, a Ty kupisz to auto podniecajac sie i nie patrzac nawet do brievu :) Bo juz takie przypadki widzialem... Po za tym nie kupisz dobrego Audi A4 B6 za 10 tys z tego roku... W niemczech za dobre A4 i to w kombi (sedan drozszy) 2002/2003 rok musze dać tyle pieniedzy... 2004 jest jeszcze drozszy... Owszem, są passaty np B6 2006 rok za 9 tyś euro, który jeździł na francuskiej taxi, ma przejechane 450 tyś km, ksiązka wystawiona na 120 tys, chcesz takie ? O Maździe to juz w ogole mozesz zapomnieć...

Nie zawracajcie sobie ludzie głowy tą giełdą... Szkoda nerwów i zdrowia

No dokłoadnie Piotr pisze porostu fakty, jezeli ktoś nie chce uwierzyć że za darmo nikt nie oddaje fur, to niech wierzy w bajki, faktem jest że nie ma ofert okazyjnych, a o takie jak widzę pytają się Polacy.
Auta na tej giełdzie są przeznaczone na eksport, to sa wieć auta na które nie znalazł się nabywca tubylec. 50 % sprzedawanych tam aut trafia do polski a reszta na inne panstwa europy wschodniej.
Bardzo często bez papierów i z kreconym licznikiem, albo po dzwonie. Generalnie w samej Holandii potzreba trochę czasu by znależć auto w dobrym stanie, ostatnio sami szukaliśmy. Generalnie dobre auta nie trafija na giełdy, czy net, z dala omijajcie też wszelkie akcje tylko teraz wielkie cięcie cen, omijacie wszelkie giełdy ( jezeli ktoś nie wierzy niech patrzy na giełdy w Polsce) bo tam ida auta odpicowane po najniższej lini oporu, jezli wiec ktoś nie zna się na autach niech omija z daleka takie miejsca, chyba ze ktoś lubi grać w ruletkę.

Majkel, ma rację Piotr znajdziesz być moze coś za 1o tys, ale nie pytaj się co zakupisz. No ale ludzie bardzo często wzorują się na cenach w Polsce, bo jak wiadomo w Polsce auta są tansze i mają mniejsze przebiegi, i wszystkim srowadzonymi furami jezdziła babeczka, albo emeryt. :-), ludzie troche logiki to nie boli.

Tutaj też są naciągacze, oszusci, i kobinatorzy, oczywiście sa instrumenty chroniace interes kupujacego, np. NAP ( auto ma potwierdzone kilometrY) i wszelkiego rodzaju gwarancje.

Dzięki za odpowiedzi.. myśle że rzeczywiście odpuszcze sobie zakupy na tej giełdzie.. to nie dla mnie kupno samochodu za 10 tys. w ciągu 2 godzin i biegiem ..

witam czy wyworząc auto z giełdy na lawecie do polski muszę wykupować jakieś ubezpieczenie i czy nie będzie problemów w polsce z rejestracją takiego auta.?

Nie musisz wykupować ubezpieczenia, ponieważ nie poruszasz sie tym autem po drodze... OC jest potrzebne tylko wtedy, gdy poruszasz sie pojazdem o własnych siłach

mam pytanko,po ile stoi mniej więcej audi A4 od 97r wzwyż

Kupisz już jakiegoś haźla za 3 tys euro

a do 4.500 tys euro już kupie tam dobrą audice A4 w tdi?bo niewiem czy warto tam jechać,dajcie jakąś informacje.

Nie wiem co masz na myśli pod pojęciem dobry samochód ? I czemu się uparłeś aby kupić auto akurat na tym schrocie ? Jasne, że kupisz będzie miała przejechane 450 tyś 2 KG szpachli... Proponuje, poszukać gdzie indziej i poświęcić trochę czasu na dobre oględziny przyszłego rumaka :)

Witam! Po głębokich przemyśleniach wybrałem sie na omawianą giełdę. A więc od 6 rano ludzie stoją przed wejściem jak po bułki do sklepu, gdy otworzą drzwi uwidacznia się szturm ludzi (większość wygląda jak górnicy z latarkami i krótkofalówkami), bieg i krzyk z rezerwacją samochodów(!!!). Auta...są to samochody maksymalnie wychuśtane, kupione przez handlarzy za grosze, którzy chcą wcisnąć "samochody" innym. Fakt, przekrój samochodów jest szorki, ceny zróżnicowane, zależy od stanu i przebiegu (standardowe przebiegi to grubo ponad 230.000km). Do 3000 euro tak na dobrą sprawę można kupić....i bać się czy się dojedzie do domu, poprostu masakra. Auta są mocno zużyte z dużymi przebiegami, mając ok. 5000 euro można coś wybrać- dużo jest aut powyżej 2001 roku w przyzwoitym stanie. lecz z dużymi przebiegami. Panujący harmider w połączeniu z ciemnością i niepewnością co do stanu auta nie wróży niczemu dobremu. Kupiłem auto, ale w czasie powrotu do Polski okazało się, że ma zepsuty czujnik hamulca ręcznego, czego nie było widać na początku. Na pewno więcej tam nie pojadę- giełda dla cfaniaków, przekrój narodowościowy od białorusinów, przez polaków po serbów i mołdawian:-)). Ogólne wrażenie...jeżeli ktoś ma jechać to tylko z minimum 5000 euro, wprawnym okiem i naprawdę z doświadczeniem, nie polecam kupowania auta przed wstaniem słońca. Podejmowanie szybkich decyzji zakupu jest tam normą (!!!).

Mam jeszcze jedno pytanko,słyszałem ze na granicay belgijsko-holenderskiej,mozna kupić samochody i tanio,a mieszkam 60 km od belgii,ale niemam zadnych namiarów,może byście mi pomogli i podali jakiś namiar?wrzie czego to mój nr 664671868,eska puście albo coś.Z góry dzięki PIOTRZE przekonałeś mnie zeby na ten szrot nie jechać.

Kamilu a tak z ciekawości co kupiłeś, pewnie golfa 4 :) ?

Drogi Mateuszu, pewnie masz na myśli garaże z powypadkowymi samochodami, ale to bardziej francja/belgia... Też tego nie polecam, bo dobre czasu już sie tam skończyły...

kupilem megane 2000rok. okazało się ze czujnik recznego jest dobry tylko bylo za malo plynu w zbiorniczku:_)). auto nie jest złe, jedyne co to przebieg 266.000km, ale auto jest zadbane.Piotrze, byles wczoraj na giełdzie??

Nie chce Cie straszyc bracie, ale te 266 tys to moze byc po mocnym przekreceniu.... Nie bylem na gieldzie i szybko sie tam nie wybiore, bo nie ma po co.... A tak z ciekawosci ile dales za to ?

mam ksiazke serwisową i wydruki ze stycznia, marca i wrzesnia 2008 roku z wymiany roznych czesci- hamulce, drazki, olej, opony itp. zaplacilem rozsądną cene, grubo ponizej ceny rynkowej w Polsce:-) powiem szczerze, ze wiekszosc aut do roku 2003 ma przebiegi grubo ponad 230.000, sprzedawane samochody sa dosc mocno wyeksploatowane i jesli chce ktos kupic auto dla siebie to nie polecam- chyba ze ma min. 5000 euro to mozna cos wybrac...ponizej tej kwoty, nie ma po co tam jechac.

No tak, ale książkę serwisową to można wystawić itd... Widziałem auto które miałe poduchy wywalone (decha szpachlowana) i miał książkę jako bezwypadkowe... A jaki silnik masz w tym megane ? Dałeś więcej czy mniej jak 3 tys euro ?

Jakieś bzdury ktoś tu popisał. Ludzie chyba sobie nie zdają sprawy, z przebiegów samochodów. Auto które ma realnie 150 tyś km to samochód prawie nowy. Kupiłem jedno auto tylko z tego złomowiska, był to Golf 4 1.9 TDI z 99roku, przebieg tur kopnał na 190 tyś (realnie około 350). Autem wrócilem do polski bez problemów (chociaż sie bałem), motor ani dyma nie puszczał, spalał normalnie itd... Tylko mało kto wie, że to auto potrafi zrobić 500 i wiecej tys km

silnik 1.9 diesel, dalem mniej jak 3000 euro choc koles chcial 3000 ale jeszcze troche zbilem z ceny:-)

A to masz hatchbacka ? Golfów 4 w TDI pewnie cały szereg było ?

tak mam hatchbacka, golfów hmmm nie widzialem za dużo, pełno stało lagun II, passatów, astr II i focusów, megan z tego rocznika było dosłownie parę.

Wszystko pięknie ładnie, tylko te samochody to istne shroty... :( Patrzyłeś na swojego, czy dużo elementów było malowane ? Odezwij sie ma maila lysy440@interia.pl

Witam! Czy mógłby ktoś udzielić informacji jak tam dojechać na tą giełde??najlepiej od strony Świecka. Za ile mógłbym kupić mercedesa klasy C 2,2 DCI rok 2000(sedan), i ile kosztują tablice tranzytowe?

Chłopie, wybij sobie z głowy kupowanie takiego auta tam... Przebieg będzie miał 450 tyś kombinacji 1500 itd.. Poraduj sobie ten temat, lepiej w niemczech czegoś poszukać i poświecic 2 godziny na dokładne oględziny, przejechać sie itd

Wiatrak

Według biura statystycznego duży samochód, diesel z przedsiębiorstwa (najczęściej z leasingu) w pierwsze dwa lata przejeżdża statystycznie 82 tys. km! Mniejsze diesle 33 tys. km. rocznie. Proszę sobie policzyć statystyczne prawdopodobieństwo. Niedługo napisze szerzej o kupnie samochodów używanych w Holandii.

Przykładowo przeciętny holender robi 5 tyś km miesięcznie samochodem z silnikiem diesla, co daje nam 60 tyś KM rocznie. W przypadku np Golfa 4 1.9 TDI, w ciągu 7-8 lat ten przebieg będzie wynosił między 400 a 450 tyś KM, więc gdzie ludzie Wasza naiwność że prawie 10cio letnie auto ma przejechane 150 czy 200 tys km :) Nikt tam nie kupuje auta, po to żeby stało ! Ludzie przejżyjcie troche na oczy

Piotr nie wkurzaj się, na nic zda się twoje logiczne wykładanie tematu.
Nie uda ci się przekonać ludzkość że nikt nie kupuje auta, zwłasza disla ( drogi w zakupie, jak i w utrzymaniu, o opłatach podatku za posiadanie diesla już lepiej nic nie napiszę ) by stał sobie na podjezdzie. Generalnie trudno znależc diesla z małym przebiegiem, mozna by powiedzieć graniczy to z cudem.
no tak tak długo będa oferować auta krecone, jak długo będize na nie popyt. :-).

Ani nawet nie myślę sie tutaj denerwować :) Zawsze kupuje auto z rozsądkiem i również prawie zawsze jest to diesel :) Chce tylko oszczędzić nerwów innym kupującym... Ludzie muszą wiedzieć, że piękne auto to tylko i wyłącznie nowe auto (również trzeba uważać na te które spadły z lawety i są malowane)... Czekam tylko, aż będę mógł sobie pozwolić na samochód nowy prosto z salonu i zapomnieć o używanych szrotach. Wg mnie osobiście uważam, że ta giełda powinna zostać raz na zawsze zlikwidowana...

tutaj macie troche lektury n/t giełdy

http://bezwypadkowe.net/showthread.php?t...

Piotr dla mnie osobiscie też ta giełda powinna byc zamknieta, ale niestety popyt na tanie jak barszcz szroty jest duży w europie wschodniej.
Ja osobiscie kocham melodię diesla, jest najmilsza dla ucha.
Ostatnio zmieniliśmy autko, na diesla oczywiście, szukania było co niemiara. Bo wiadomo najbardziej pewnye auto to to z salonu, ( choć z tym też bywa róznie :-) ) ale niestety zabójczo dużo traci z chwilą wyjazdu z salonu. Może wieć kiedyś kupimy :-) a tymczasem na pewne rzeczy trzeba przymykać oko. wiadomo przecież że kazde auto ma jakomś historię, byle by tylko nie zadługą :-).
Osobiście odwiedziliśmy w poszukiwaniu auta troche miejsc, i musze powiedzieć ze z wiele miejsc opuscilismy czym predzej ( auta bitę, malowane, liczniki kecone, kierownice wymieniane na plastikowe, manetki biegów też, ta praktyka nie jest spotykana tylko na giełdzie, leniwi spprzedawcy załatwiali pusta ksiązkę, lub nie pełną, zero naklejek dot wymiany oleju, itp. niekiedy kierownice wytarte a przebieg 100 tys ehhh na temat sprzedawców poszczególnych mozna poczytać w sieci po nl, naprawdę niektóre komisy sa jak czarna mara. Trudno wybrać mniejsze zło. My mielismy czas, ale wiadomo że handlarze z Pl, czy indywidualni goście wpadają i musza coś brać, i do tego zawsze wybierają najtańsze oferty. Dlatego w Pl, auta z nl, de itp. sa tansze i maja mniejsze przebiegi niż te z Auto Week. ( wypowiedzi na ten temat jest cała masa w sieci)

Piotrze Dzięki za cenne informacje:)wedle tego samochodu i giełdy!!! A orientujesz się jakie niemiec musi mi dać papiery przy kupnie auta? czyli duży i mały brif, kaufer trak i karte wymeldowania, czy wymeldiwanie jest w brifie???jeżeli w brifie to w ktorym??

Dawno nie ściagałem nic z niemiec, ale na pewno dwa brify i jakis dokument stwierdzajacy że samochod ma mozliwosc ponownej rejestracji

Ludzie jesteście śmieszni z pisanie komentarzy typu za ile kupie takie auto jedzcie tam i sie sami przekonajcie a nie zaśmiecacie spamem..żal

Mam pytanie odnośnie kupna auta w Holandii i płacenia BPM (Belasting Personenauto's en Motorrijwielen), gdy chcę go od razu zabrać na tablicach wywozowych do Polski. Czy muszę go płacić?

Może rozwinę trochę temat

Witam.

Zastanawiam się nad zakupem auta w Holandii i mam problem z uzyskaniem jasnej odpowiedzi dotyczącej opłacenia podatku BPM oraz BTW. Nie znajduję racjonalnego wyjaśnienia nigdzie, a ponieważ czas mnie nieco nagli, liczę na pomoc Waszego forum jeszcze.
Od razu uprzedzam, że na stałe mieszkam w Polsce, w Holandii przebywam jedynie czasowo na kilkumiesięcznej delegacji służbowej, przy okazji chciałbym tutaj kupić auto i od razu wywieźć je sobie do Polski. Żadnych podtekstów z żółtymi i polskimi tablicami, o których już tu trochę się naczytałem. Bardzo nagli mnie czas, bo chciałbym w tym celu wykorzystać urlop na Wszystkich Świętych - ofert aut mam kilka na oku, jednak sprawa BPM zdecyduje, czy stać mnie na nie, a odpowiedzi uzyskuję jak dotąd sprzeczne i niejasne.
Zamierzam kupić go od prywatnego właściciela lub komisu (to zależy, która oferta byłaby korzystniejsza).
Interesujący mnie rocznik to 2003, góra 2005, ale najprawdopodobniej jednak 2003.
Cena z umowy (ogłoszenia) to około 7000 euro.
Zawieram z właścicelem umowę kupna/sprzedaży na tę kwotę.
W tym momencie powinienem być posiadaczem:
- karty pojazdu (KENTEKENBEWIJS DEEL 1 i 2 oraz OVERSCHRIJVINGBEWIJS)
- oraz jak dobrze pójdzie KEURINGSRAPPORT (badania techniczne)

1) Czy podatek BTW (VAT?) jest zawarty w cenie auta, jeśli kupuję go od osoby prywatnej, czy też podobnie jak w Polsce w takich sytacjach mnie nie dotyczy?
Komisy najczęściej zaznaczają, że jest on zawarty w cenie auta.

2) Podatek BPM (Belasting van personenauto's en motorrijwielen) - z nim mam najwięcej problemów.
Czy jako Polak kupujący i wywożący auto również jestem zobowiązany do zapłacenia go i gdzie, czy też w biurze RDW po prostu załatwię wszelkie formalności np. wymeldowanie auta oraz otrzymam niezbędne mi dokumenty (tablice wywozowe, dokument eksportowy (VITVOERVERKLARING/VITVOERKENTEKENBEWIJS), ubezpieczenie itp.?) do wywozu auta do Polski, a ewentualna część podatku BPM niespłacona jeszcze przez holenderskiego właściciela mnie zwyczajnie już nie dotyczy? Czy też może również jest zawarta w cenie auta?

Oferty ze strony marktplaats.nl na ogół przywołują i BTW i BPM, ale nie jest dla mnie jasne, na ile mają znaczenie w mojej sytuacji jako dodatkowy koszt do poniesienia.

Odpowiedź na to drugie pytanie jest dla mnie o tyle zasadnicza, że w kilku holenderskich komisach powiedziano mi, że jednak muszę BPM płacić, a to zgodnie z kalkulatorem ze strony http://www.autoweek.nl/bpmcalculator.php oznacza, że musiałbym dodać do kwoty 7000 euro jeszcze około 2000 euro kosztów, co zupełnie wyklucza mi finansowo możliwość zakupu. Rzecz jest o tyle kuriozalna, że dla odmiany kilka polskich komisów (sprowadzających auta z Holandii) nie dość, że twierdzi, że o takim podatku nie słyszała, to ceny aut u nich są zbieżne z grubsza z holenderskimi, a przecież takiej kwoty plus zarobku ukryć się nie da.

Jeśli ktoś z Was potrafi mi udzielić sensownej odpowiedzi, będę wdzięczny...

czy musi być niemiecki tif(przeglad) aby zarejstrowac w Polsce samochod i jakie musza byc papiery potrzebne do rejestracji?

przeglad nie jest potrzebny, potrzebna jest karta pojazdu- brief oraz dowod rejestracyjny- tzw. maly brief oraz abmeldung czyli wymeldowanie auta.

Witam

Napiszę o swoich doświadczeniach.

Byłem po samochod dla siebie, nie na handel, właśnie w Utrechcie. Jako leszcz w tej branży przeżyłem szok. Samochody kupuje się w biegu czasem wprost z lawety w półmroku, po nocnej męczącej podróży. Lepsze oferty znikają bardzo szybko. Po 2h zostaje szrot. Mi udało się przywieźć fajnego Hyundaya h200 popularnego w Holandii vana z paką ładowną 2000 r 134 tys. udokumentowane, bez wkładu wlasnego, za 3400 euro. Warunki kupowania tylko dla cwaniaków, reszta się pogubi. Ja jechałem z handlarzami. Jeśli ktoś nie kuma tematu to odradzam samotną wycieczkę. Kupicie coś, ale czy będziecie zadowoleni??? Ja jestem bo to czego szukałem nie interesowało innych. Krętactwo i oszustwo to tam jak bułka z masłem na śniadanie. Jeśli ktoś szuka ekipy to jeżdżą Panowie z Przysierska w woj. kujawsko-pomorskim można się zabrać (jeśli Wam zależy to Ich znajdziecie). Naprawdę polecam tylko wytrzymałym, mnie ten wyjazd kosztował sporo nerwów, mi akurat się udało, ale wielu wtapia. Pozdro

myśle ze wiekszośc komentujących tutaj ludzi to palanty ktorzy nie maja pojecia o tej giełdzie.rzezcywiscie mozna tam spotkac złomy, ale jest tez bardzo duzo dobrych samochodów, a jesli chodzi o przebiegi to niestety ale kupuja samochód który ma 10 lat to trudno wymagac zeby miał przejechane 100 tys. Oczywiscie takie cuda sie zdarzają i to przewaznie w polsce u handlaży i nie tylko, ale ja kupujac samochód wole miec na liczniku 250 tys. oryginalnie niz 100 tys. lub mniej po cofnieciu licznika. ja byłem kilka razy, za każdym raze4m kupowałem samochody i nie ma z nimi zadnych problemów.sam mam omege ktora jeżdzę juz 3 lata z tej giełdy,opcja full łącznie ze skórą. podsumowując każdy powinien tam jechac jezeli ma ochote i sam zobaczyc jak to wyglada a nie słuchac opini nieznających się lub nie mających pojecia w temacie palantów jak nie którzy tutaj komemtujacy.A komentarze "byłam z chłopakiem, nic nie kupiliśmy i sporo nerwów nas to kosztowało ..." lub podobne sa po prostu śmieszne.

No to ja widze gostek, że nie masz pojęcia o autach kupując samochodów w tym bagnie złomu... Dobre auto można znalesc w paru miejscach w niemczech, z mozliwoscia przejechania sie i ogladaniu auta nawet przez 2-3 godziny. Też kupiłem auto na tej giełdzie, zrobiłem nim 50 tyś km i sie nie rozkraczyło

dobrze ze ty masz pojecie,takich znawcow wlasnie nam potrzeba,moze do pzpn-u wstapisz takich tam trzeba,troche sie co prawda spozniełes bo prezesa juz mają ale moze do zarzadu cie wezmą.a tak na marginesie to co ci daje ogladanie samochodu przez trzy godziny?? chyba ze jestes slepy i potrzebujesz czasu jak ci sie oczy przyzwyczają?? samochód można oglądnąc szybciej jak wiesz gdzie zobaczyc, mam tu na mysli oczywiście z zewnatrz, bo po silniku i tak nic nie zobaczysz,dopiero wszytsko moze wyjsc przy jeżdzie.

uważajcie na tego Piotra. a teraz patrzcie na jego reakcje co napiszę poniżej i sami wysuńcie wnioski (patrząc głównie przez pryzmat oceny kondycji jego psychiki)
start testu:
Giełda w Utrechcie to świetne miejsce aby kupić tanio i w na prawdę świetnym stanie technicznym samochód.Polecam wszystkim. Samochody jak nowe w atrakcyjnych cenach.
a teraz obserwujcie reakcje.

co do przebiegów to wolał bym kupić auto w holandii niż w niemczech.w holandii jestem prawie co tydzień i kupiłem już nie jedno auto z orygialnym przebiegiem tj około 140-160 tyś, owszem jak wszędzie znajdziecie cofnięte już liczniki w niektóeych autach,nie polecam za to wyjazdu do niemiec a zwłaszcza do berlina tam jt 99%cofniętych licznikówna 95 -120 tyś,ale to jt już wasz wybór

Arku niestety nie posiadam gg :( autko sprowadzone z niemiec tydzien przed moim wyjazdem do Holandii, wiec wlasciwie amorki nie doswiadczyly polskich drog. 2.8 w benzynie. moze podaj maila to przesle ci wiecej szczeg.

martencja jak mozesz to wyslij i mi:)
e-mail: kamilwas2@wp.pl

Hejka
Jakby ktoś chciał się przekonać sam jak to wszystko wygląda w Utrechcie i kupić tam auto to zapraszam. Ja jeżdżę do Holandii co poniedziałek, mogę zabrać z sobą 6 osób i ewelntualnie pomóc w zakupie i powrocie do Polski.. Jeśli są zainteresowani to odezwijcie się ... nr gg 6530027..............

Ostatnio znajomy przywiózł Audi 100 (A6 przed liftem) 93rok 2.5 TDI od znajomego niemca... Licznik nie krecony, w srodku nówka, kierownica nie wytarta, mieszek od lewarka jak nówka. Ogólnie auto cacy :) Zgadnijcie jaki przebieg.... :) A moze Wam powiem, 421 tys km :) I co dalej wierzycie w Wasze przebiegi 100-200 tys hehe :) ?? Jedźcie na Utrecht, tam są auta w dieslu do 150 tys km :)

Byłem rok temu w Utrechcie, przywiozłem Citreona C5 z 2002 roku przebiegiem 101.000 km, przyznam, że stan auta idealny, nic nie wytarte, książka serwisowa itd. minął rok od kupna zrobiłem malutko bo 9 tyś km, w aucie nic nie robiłem, tylko wymieniłem olej. Szczerze mówiąc, bardzo mało jak na takie auto, ale powoli zaczynam powątpiewać w realność przebiegu tzn nie mam żadnych przepuszczeń, jednakże byłem w Utrechcie 2 tyg. temu po auto i nie widziałem tam samochodu z przebiegiem poniżej 200 tyś km.- nawet 3-4 letnie. Jeżeli jedziecie tam, uważajcie na auta, nie podejmujcie pochopnych decyzji, giełda dla ludzi o mocnych nerwach- kupno auta to wielka loteria, kupiłem auto ale na handel i szybko poszedł...pełno turasów i ludzi o ciemnej karnacji. Pamiętajcie, jedziecie autem minimum do granicy z Polską 800km, więc liczcie się z tym, że to auto używane, a więc istnieje duże ryzyko, że po drodze możecie mieć "jakąś niespodzianke" czego nikomu nie życzę.
P.S Giełda pełna cfaniaków i podejrzanych typów- ja tam raczej więcej nie pojade. Pozdrawiam

Wątpie, żeby ktoś zrobił Ci prezent sprzedając 5-cio letnie auto segmentu D (w dieslu?) tanio i z przebiegiem 101 tys... Oblicz sobie 100 tys / 60 mies = 1660 KM... Wiec holender na pewno dał 25 tys euro za nowe auto, zeby jeździc do kosciola i sprzedać je bez powodu za 5-lat za 5 tys euro :) Ludzie... Przejżyjcie na oczy, prezentów nikt nie rozdaje... Ten prezent, to zużyty wrak który 10-cio krotnie planete obkrążył

Wiatrak

Przeczytaj dane statystyczne o przejechanych kilometrach samochodów w Holandii http://www.wiatrak.nl/1277/kupno-samocho...

hmmm to teraz już zgłupialem co do wyjazdu na giełde do Utrechtu....opinie są różne ale mam kolege ktory rok temu kupił Vectre 98 1,8 i zadowolony jest z niej...a druga rzecz to macie może namiary do kogoś lojalnego i zaufanego który jeżdzi do Utrechtu po auta i który sie zna....dzięki z apomoc i pozdr

a tak przykładowo za 4,5 tys euro wyrwe coś dobrego chodzi mo o Audi a4 1.9 tdi?dz

zadziwiają mnie dosc wysokie ceny pow 20 tys w Polsce za Audi a4 1,9 tdi 1998-1999r czemu taka drożyzna?...

Hehehe... ale sie uśmialem :) Widze, jaka marną wiedze o samochodach prezentujesz. Mianowicie, przykładowo handlarz kupuje po wypadku OPLA Astra III - wybuchł air bag, deska jest rozerwana wiec nadaje sie do wyrzucenia. Nowa kosztuje 2 tys wiec uczciwy dziadziu z giełdy ma inny pomysł. Starą deske oddaje do punktu regeneracji gdzie etapy naprawy wyglądają następująco: szplachlujesz, nakładasz na nią struktualna wartstwe na gorąco i możesz szukac wiatru w polu :) Taka deska po rekonstrukcji wygląda dobrze, kosztuje około 500-700zł, trzeba znać pare szczegółów, aby ocenić czy ona jest oryginalna czy po naprawie :) Po takiej rekonstrukcji, AIR BAG pasażera godnie zastępuje opornik, wiec komputer nie wykazuje błedów itd. Pan Mietek z giełdy wówczas ma w kieszenie już 2100zł :) Tutaj masz znawco nawet usługę oferującą naprawę deski: http://allegro.pl/item481569999_renault_...

I co koleś powiesz? Nadal uważasz, że masz pojęcie o autach? Znasz sie chyba, ale na klockach lego :) I domyślam sie jak wygląda Twój Citroen C5, giełda utrecht lubi taki klientów jak Ty :)

Witam.
Przeczytalem caly temat i sa dosc zprzeczne opinie o tej gieldzie.
Mam jednak pytanie do znawców: jestem zainteresowany kupnem bmw E38 725 (diesel) 1996-1998, i własnie zastanawiam sie nad gielda w Utrecht lub tez sprowadzeniem auta z niemiec, czy moze ktos doradzic czy jest sens sprowadzenia tego samochodu z holandii czy moze lepiej z niemiec, czy moze jednak lepiej wywalic troche wiecej kasy i kupic w Polsce:)
Z góry dzieki za odpowiedz, pozdrawiam

he....ciekawy jestem...nie chce nic więcej wiedzieć, wystarczy mi moja wiedza...wiem co kupiłem i wiem co mam..a w takie bajki to nie wierzę..:-))
P.S ciekaw jestem...jak można szpachlować deskę.... kolego, każda deska ma swoją fakturę, nie wiem jakim cudem można ją szpachlować, we wszystkich postach krytykujesz używane samochody..ciekawe czy sam jeździsz nowym...

A ja Ci powiem drogi kolego, że w krakowie możesz znalesc BMW 530D 2006 w kolorze czarnym, które ma podbite przez M-Cars, cała historie bezwypadkowej przeszłości, minimalny przebieg itd... A powiem, Ci bracie ze mój kolega w libertowie spawał tą ciocie basie i zrobił z przystanku całkiem nie głupie BMW :) Co powiesz ? Moge Ci pokazac Astre 3 2005 rok przebieg 88 tys w komisie, z full serwisem, itd a auto ma wywalone poduchy i zaszpachlowana deske oraz 2x wiekszy przebieg :) Coś jeszcze chcesz wiedzieć na temat samochodów używanych ? ?

Zainteresowany tematem przebiegu mojego auta, postanowiłem dowiedzieć się ile faktycznie ma przejechanych klometrów mój Citreoen C5 2.0 HDI, byłem w serwisie i po numerze VIN okazało sie, że auto faktycznie ma tak mały przebieg- potwierdzone ostatnim wpisem w system serwisowy citroena..tak więc o dziwo można w Utrechcie znaleźć jakieś dobre auto..

Tutaj macie cała ofertę :) Nawet Audi TT ładnie robią...

http://allegro.pl/show_user_auctions.php...

tutaj ładnie widać

http://allegro.pl/item481570239_opel_vek...

Ten opis to mnie śmieszy....

"NAPRAWDE WARTO KONSOLA JEST DOPRACOWANA,ODROBIONA WYKONANA SOLIDNIE ,ZNACZEK JAK NA ORGINALE NA KONSOLE OD LAGUNY DAJE GWARANCJE NA WYKONANIE I NA TO ZE SIE NIE ODKLEJA NA SŁONCU"

Coś pan Krzysztof nam zamilkł :)

Nie koleś, nie zamilkłem, ale nie mam ochoty się wypowiadać...widać kto tu jest cfaniak, wie co w jakim samochodzie jest robione, który spawany..może wystarczy, że "rzucisz okiem" na auto i to widzisz?? Pewnie sam składasz auta z kilku części, to by potwierdzało twoją wiedzę. Siedzisz po garaż jak pan Zenek na wiosce i klepiesz blachy...Co do deski- fakt nie wiedziałem, że można ją w taki sposób naprawiać...pomimo tego faktu, uważam że wiem co nieco na temat samochodów, na pewno nie mam takiej wiedzy jak ktoś kto zajmuje się tym na co dzień- auta traktuje jako moje hobby.
A co do mojego Citroena..gówno wiesz na jego temat i tyle, potrafisz się tylko mądrzyć, widać to po każdym Twoim poście. Dla twojej wiadomości- ANI JEDEN ELEMENT NA AUCIE NIE BYŁ MALOWANY, poduszki są, i o dziwo jest bardzo dobry silnik, a kto by pomyślał, prawda?????:-) Hmm może podważysz to, że auto sprawdzałem dwoma urządzeniami do mierzenia lakieru (jedne z PZM za ok. 5000zł, drugi zwykły, dynamometryczny??? Co do silnika, przebieg jest ORYGINALNY, nie chce mi sie tłumaczyć skąd to wiem bo pewnie i tak wymyślisz jakąś bajeczke o panu Mietku tudzież inne śmieszne historyjki:)

Nie zajmuje sie inteligencie handlem samochodów, tylko poprostu małe pojęcie w tym temacie posiadam. Widze, że raczej nie masz wielkiej wiedzy, skoro nie znasz tematów desek... A to podstawowy uważam czynnik przy zakupie auta. Po za tym nie krytykuje Twojego "C5" :) Każdy jeździ czym chce, tylko większość tak naprawdę nie wie czym sie porusza... :) Szkoda, tylko że jestes naiwny w swoj przebieg i stan auta, ale to juz tylko Tobie pozostawiam. Wiekszosc "zna" stan swojego auta i cwaniaczy, pozniej dochodzi do wypadku, a po fakcie ktoś sie zastanawia, dlaczego w moim aucie nie wybiła poduszka...

Jeszcze raz, nikomu nie polecam Giełdy Utrecht, zwłaszcza mniej doświadczonym użytkownikom. Dobrych samochodów nikt nie oddaje za darmo, zwłaszcza z "realnym" przebiegiem 101 tys :) heh

Witam. Mam pytanie dla bywalców tej giełdy. Szukam Chryslera 300M i biorę pod uwagę wyjazd na ta giełde. Czy mozna tam kupić ładnego"amerykańca"?? 2000 rok.

mam pytanko odnośnie golfa 4 silnik 1,8..98/99 r...a pytanie dotyczy silnika czy jest to dobry silnik i czy jest awaryjny?dzieki za podpowiedz

ładnego??? owszem, z przebiegiem minimum 250 tyś. i z klepanym każdym elementem jaki można wyklepać. Osobiście nie widziałem tam 300M, ale nie polecam wyjazdu.

Do Marka

Czemu Chrysler i czemu na giełdzie w utrechie ?

W niemczech da sie kupic dobre auto, ale od 7-10 tys euro i trzeba dobrze szukać

a ja jestesm zaiteresowany Oplem Vectra 2 99r,czy możecie mi podpowiedzieć cos na temat tego auta...jakie silniki są dobre i czy wogóle jest sesn zastanawiać sie nad tym autem;)dz za komentarze

a ja mam pytanko z innej beczki - myslicie, ze jest szansa sprzedac autko na polskich blachach w NL np na gieldzie? (mowa o bmw5 w benzynie z malym przebiegiem na pelnym wypasie).

martencja a ile sobie zyczysz za to autko oraz moze jakies konkrety na gg 7645904

5.28 benzyna, kolor-arctic silver, srodek-deep purple (ciemno fioletowe skory)zadbany. motor igla.

no no kupiłem golfa 5 2005r przebieg 128 tys po 3 tygodniach dzwoni do mnie klient ze zrobiłem go w h..... na serwisie wyszło 293 tyś.ależ było moje zdziwienie..... także można kupić tak jak i wszędzie

ja bywalem na tej gieldzie 3 lata temu i zadziwiony bylem ze wiele aut 5-8 letnie maja przebieg 400-500 tys;bylem 2 tyg temu,auta z takim przebiegiem trudno znalesc,wtedy to polacy po zakupie za 50eur na parkingu proponowali cofnoc licznik,teraz to robia turasy itp przed sprzedaniem

I ten golf miał Sheckheft pewnie do tego z podbitymi pieczatkami :] Heh... Firmówka pewnie

nie opłaca sie duzo złodzieji lepiej kupic w polsce w poznaniu

A w poznaniu sami uczciwi sprzedawcy :)

Rem
Mam pytanie odnośnie kupna auta w Holandii i płacenia BPM (Belasting Personenauto’s en Motorrijwielen), gdy chcę go od razu zabrać na tablicach wywozowych do Polski. Czy muszę go płacić?
Odp.: nie musisz i masz "prawo" do jego zwrotu. W razie jakich kolwiek pytan dotyczacych BPM i BTW zapraszam na mojego maila oliwiaop@op.pl

Witam, byłem na tej giełdzie w połowie pazdziernika, kupilem Seata Toledo rocznik 2000, 1,9TDI, 110 KM, full opcja w skórach, przegieg 250 tys, cena 3900 euro; po powrocie na allegro znalazłem z tym samym wyposazeniem za 23 tys. zł plus opłaty oczywiście, przebieg podobno ponizej 200tys, tylko ze kierownica na zdjeciach w podobnym stanie jak u mnie:), więc jakby nie patrzec lekka różnica w cenie jednak jest. Problemów z powrotem do kraju nie było, w Polsce tylko wymiana pasków oraz hamulców. Moja ocena giełdy: mozna znalezc tam dobre auto, aczkolwiek sporo tam złomu. Pozdrawiam

ile euro za vectre 2000 r musze miec prosze o szybka odp

albo audi a6 z 99 roku

Michal, wyslij smsa z numerem rejestracyjnym danego samochodu na nr:20207575 i otrzymasz wszystkie dane

Ludzie, dajcie sobe spokój z tą giełdą...ceny są różne, zależy od stanu auta, widziałem parę Vectr 1999-2000r. w dieslu w cenie ok 3000-3200 euro.

Ludzie... po co sie napalacie ? Kupisz Audi A4 1.9 TDI za 2500 euro i co z tego ? Przebieg 550 tyś, auto rozklekotane na dziesiąta strone. Nikt nie moze zrozumiec, ze tam nie oddaja dobrych samochodow za darmo

wiesz co Piotr dziwią mnie te Twoje komentarze....a w Polsce to myślisz że co jest super wszystko cacy

Chcesz to jedź, tylko wnioskuje, że nie masz pojęcia o autach. Na giełdzie w utrechcie masz 3 minuty na sprawdzenie samochodu czy koła nie odpadają i kierownica jest, bez możliwości przejechania sie autem... a w Polsce możesz ogladać auto, przejechać się itd. Teraz jedynie opłaca się jechać za granice po drogie auta 7-8 tys oraz 12-20 tys euro (np Passat B6, Audi A6 (C6) czy BMW E60). Odradzam giełde na utrechcie, bo byłem i widziałem co sie tam dzieje.

no ok ale teraz powiedzcie mi czy silniki 1.8 w audi a4 są dobre....czy warto kupić Audice 1999r z tym silnikiem

daro, jezeli chcesz wiedziec wiecej o furkach ( zwłąszacza techniczne sprawy) to polecam forum audi. Naprawdę mozna się wiele dowiedzieć o konkretnych modelach i trapiących ich przypadłościach.

http://www.a4-klub.pl/

http://www.a6klub.pl/

Daro tam tez dowiesz się dlaczego ceny aut w polsce bywają wyzsze od tych oferowanych na gieldach, lub innych lokalizacjach w których to stoja auta wyrejestrowane przeznaczone na rynek wschodni. Polecam poczytaj sobie, moze troche ci sie rozjaśni temat.

Dobre są, ale za to paliwożerne. szukasz zwyklego czy z Turbo ?

I sobie odpusc kupowanie tego auta w holandii :) Bo bedziesz tylko załował :)

kazdy powinien kupowac to na co go stac a nie porywac sie na wiadomo co ........
a pozniej szukamy uzywanych tarcz hamulcowych zawieszen mc personow . w polsce tez mozna znalesc cos normalnego (lepsza nizsza polka a pewny stan ) a jesli ktos bardzo chce to moze sprowadzone auto przez kogos zweryfikowac sobie w pl. tak naprawde ile ten sprowadzajacy zaoszczedzi jadac sam . reasumujac jadac jako laik (lamus ) i tak masz inna cene niz handlarz latajacy od 15 lat.

CZY MOJE ZYCIE WARTE JEST TYLKO 1000 EURO ? (ja uwazam przynajmniej ze moje warte jest wiecej ) no comend !!!!!! zawsze znajda sie zwolennicy i przeciwnicy takze nie ma co dewagowac nad tym . wszystkim zycze wiecej optymizmu usmiechu i udanych zakupow .

tzn wystarczający jak dla mnie to 1,8 125 koni po co mi więcej;)tzn chcialem sie dowiedzieć ogólnie czy te silniki są awaryjne?a z giełdą sobie odpuszcze..;)chcialem pierw w dislu Audice ale chyba jednak benzyna to benzyna...;)tzn paliwożerne przy spokojnej jezdzie to myśle że ponad 8 zeżre...a co do turbo to trudno mi określić bo wiedze mam tylko z komentarzy zaczerpniętych z neta i zdania są różne co do turbo....;)Piotr a ty czym byś sie sugerował co do 1.8 czy 1,8 t...;;)dz za podpowiedz

Jak dla mnie istnieje tylko Diesel do codziennego użytku... Jeździłem Passatem 1.8T (150PS) - ten sam motor co w A4 B5, przy mojej małej próbnej trasie (50 KM) spalił średnio 12-13 litrów /100km. Silnik dobry, ale gdy jest nowy :) Kupujac takie A4, licz sie ze nikt nie oszczedzał tego auta, a przy przebiegu 350-400 tys lubi juz niestety padac turbo (chociaż to nie problem, bo zdarza sie kupić w miare dobre - używane turbo za 500-1000zł). Kumpel w 2000roku posiadał B5-tke 1.8T 150@190 PS, ale to auto mialo wtedy dwa lata, prawie nowe, to było wtedy coś :) Powiem szczerze, na te czasy to było szaleństwo :) Ale pewnie nie chciałbyś widzieć co ta Audiczka przeszła u właściciela przez ten czas :)

Po za tym, czemu sie uparłeś na A4 ? Cięzko znalesc takie auto w miare w całosci, bo o bezwypadkowym to sobie mozesz pomarzyć.

Tak wnioskowałem, że kupujesz pierwsze auto :] Boze zachowaj z takim doswiadczeniem giełdy Utrecht :)

mozna powiedzieć że nieuparlem sie tak już hop na Audi poprostu pytam..;)a co myślisz o pasku 1998-99 r....?

wiesz człowiek głupieje jeżeli chodzi o wybór auta....powiem tak zastanawiam sie nad kupnem auta w przedziale 15-18 tys...;)wybór jest duży ale uparłem się mozna tak powiedzieć na niemca....;)dlatego pytam i chcem zasięgnąc opini....to jest moje pierwsze auto i sam dobrze zapewne wiesz co do mojego wyboru;)a może tak....z niemca co bys polecił w dislu i benzynie..;)dzięki za porade

a co myślisz o golfie 4 w silniku benzynowym (ewentualnie w dieslu)ten sam rocznik co pasek

A ja mam powiem tak. byłem na tej giełdzie, kupiłem sobie auto ( passat diesel 2000r) oczywiscie autem sie przejechałem, a oględziny trwały ok 40 min. wiec proszę nie piszcie głupot ze nie da się tam w spokoju kupić auta. dodam, że auto w 100 % bezwypadkowe z autentycznym przebiegiem potwierdzone w polskim serwisie. oczywiście ze pewnie i wraki sie tam trafia ale gdzie ich niema:). mysle że u nas przede wszystkim:) pozdrawiam

Miałem Golfa 4 w 1.9 TDI 90 PS, bardzo dobre auto, mało awaryjne, i tanie w eksploatacji... Audi A4 B5, Passat B5 ma aluminiowe wielowahaczowe zawieszenie, co nie jest dobrym wyborem na polskie drogi... A koszt wymiany drogi. Z czystym sumieniem polecam Golfa 4.

Do pana Bartka...

Wyżej pisałem, o BMW E60 530D, auto podbite ma przez M-Cars dowód o bezwypadkowej historii samochodu i co ? Kolega w Krakowie - Libertowie je spawał i malował :)

Swoja drogą, chyba na końcu musiałeś kupować tego passata, bo jeśli by to było dobre i tanie auto, to by o godzinie 6:05 juz jakis rusek go kupił, ale byś dostał wpier*** że mu chcesz ładne auto podkupić.

http://www.2dehands.be/ witam tu macie w miare tanie samochody

co zrobic zeby sprawdzic ceny samochodow na gieldzie w utrechcie?

Zwykłych 1.8 w Golfie 4 było bardzo mało, chyba że chodzi o Turbo... Najbardziej popularne to 1.4 i 1.6... Ale jak kupować Golfa to w TDI 90, 110 (na pompie wtryskowej do 2000r) albo juz coś nowszego na pompowtryskiwaczach (raczej tylko wersja 101 PS jest dostepna w miare dobrych cenach, za 130 PS krzycza tyle co za passata).

poradzcie ludzie mam 17 tys co moge wyrwać dobrego w tej cenie (tylko niemca) w benzynie poj do 1,8 lub diesel czy jest szanasa wyrwania z a ta cene?pozdro

o rany przeczytałem wszystko i tragedia
pozimo ponizej normy ( po co na sile nie ktorzy sie uszczesliwiaja )jest giełda i jak ktos chce to jedzie " a co moze słomczyn lepszy " po to jest kapitalizm ze obywatel moze robic :prawie : co chce po to mamy unie zeby mozna bylo jezdzic po UE . a tak na marginesie bodajrze pan piotr - to jakis okropny pesymista / bez urazy pa i usmiechnijcie sie.

No niestety panie krzysztofie nie każdy tryska entuzjazmem...

Ciekawy jestem, czy nadal bylby pan taki "usmiechniety" gdyby (nie daj boze, nikomu tego nie życze) zaliczył pan dzwona autem z Utrechtu, w którym poduszki godnie zastępuje opornik i np panska zona czy dziecko czy nawet sam pan ucierpial na wskutek tego... To nie koniec np prostowana i ciągnieta podłużnica nigdy nie będzie taka mocna jak ta oryginalna...

I co ? Troche nie wesoło, prawda ?

Krzysiek tam nie ma właścicieli tylko firmy ale każdy mówi że to jego prywatne każdemu , poklepia nawet ciebie i powiedzą że dobre auto nawet jeśli wiedzą że to totalna padaka , jak dobrze trafiłeś to sie ciesz chociaz za tą kwotę napisz jaki rok i silnik wtedy kupiłeś no i sedan czy coś innego? Musisz jeszcze dużo chleba zjeśc bo widze że świat jest dla Ciebie kolorowy...pojechac i przywiezc na zarobek może vectre ;) ja chciałbym to widziec jak sprzedajesz i zarabiasz na aucie z utrechtu...nikt nie napisze co sie dzieje po sprzedazy na lewo auta z holandi?haha

do Pawla
dlaczego nie opowiesz o zakupie Twojego golfa? przeciez juz wrociles a milczysz...

mam do sprzedania peugeot 206(2-drzwiowy, srebrny) z ksizka przegladu. 155.000 km rocznik: koniec 99r. jest obecnie na rejestracji belgijskiej, ale go moge go zmienic od razu na tablice tranzytowe. ma bardzo dobry stan, jeden wlasciciel, benzyna, zrobony przeglad, nowe opony 0032484967939 cena 3000euro

Byłem nie raz na Giełdzie w utrechcie, kupowałem zazwyczaj tanie samochody tak do 3500 euro. O ile w benzynie zazwyczaj były w przyzwoitym stanie o tyle lpg oraz diesle zazwyczaj dobite. tak z 2 lata temu w auto świat było porównanie cen aut w europie. O dziwo w Holnadii było najdrożej. I tak nadal jest. Do tego na tej giełdzie łatwo trafić w zonka. BYłem tam z 10 razy ale 1 raz nie dojechałem do domu . Raz Vectra wycjechałem na autostrade i po 20 km zaczeła sie gotowac, woda była , łapie za weże - zimne. Na dnie zbiorniczka był korek-wciagnałem korek ze zbironiczka - zalałem układ woda - i co sie okazało - głowica pęknieta =laweta. Drugi raz to było volvo i termostat sie nie otwierał, co prawda dojechałem ale łatwo nie było

Poprawny adres do strony która podał Czarek to:

Import samochodu z Holandii: krok po kroku
http://bezwypadkowe.net/f115/import-samo...

Witam,
Po zapoznaniu się ze wszystkimi postami dotyczącymi giełdy w Utrechcie, chcę zapytać: czy w styczniu Anno 2009 nadal dziki tłum szturmuje wejścia giełdy o 6 rano, czy raczej wyższy kurs Euro i pora zimowa sprawiły, że kupujących jest mniej, a co za tym idzie można poświęcić więcej czasu na sprawdzenie oferty; kto tak naprawdę sprzedaje tam samochody (Turcy, Polacy,itp, czy Holendrzy?). Liczę się z tym, iż mogę nie kupić samochodu dla siebie, jeśli standardy zakupu będą wyglądać jak w opisach powyżej. Nie zależy mi na, tzw. okazji, lecz sprawnym aucie z wiarygodnym przebiegiem, nawet jeśli miałby być on powyzej 200 tys km.
Do Utrechtu mam jechać z wyspecjalizowaną firmą, która oferuje pomoc przy zakupie. Czy ktoś ma w tej kwestii doświadczenie? Czy przy takim pośpiechu nie są to tylko czcze obietnice marketingowe i Panowie i owszem znajdują czas na pomoc, ale około 10-11?

Wiatrak

Jeśli chcesz w miarę "uczciwy" samochód to nie ruszaj się z fotela tylko wbij http://www.gaspedaal.nl/ i znajdziesz coś przyzwoitego dla siebie.

Jechać i sie przerazić :)

Witam-byłem jeden raz na giełdzie w utrechcie ale juz wiem ze nigdy tam nie pojade-od jakichs 3 lat jezdze do antwerpii i przewaznie na giełdzie kupuje-nie jest tak duzo aut ale nie ma takich tłumów-chodze sobie spokojnie w sobote a jesli nie kupie to czekam do niedzieli(w niedziele ceny lepsze)-juz ok 50 samochodów stamtąd przywiozłem i zawsze na kołach i ODPUKAC jeszcze nie miałem problemu-poza strzeloną oponą dwukrotnie ,Pozdrawiam

CZY TO PRAWDA ZE OD POLOWY GRUDNIA WPROWADZILI W HOLANDII JAKIES NOWE PRZEPISY- DODATKOWY DOKUMENT ZE SIE JEST WLASCICIELEM SAMOCHODU!!!BEDZIE LIPA ZE SPRZEDAZA AUTA TRZEBA BEDZIE CHYBA REJESTROWAC!!!CZEKAM NA ODP.POZDRO

Opinie o wózkach widłowych Toyota, still, Linde, Nissan:
http://www.google.com/reader/shared/1361...

pomoga w zakupie wózka widłowego

Witam chciałbym się wybrać na giełdę do Holandii. Poszukuję transportu i obeznanych ludzi. proszę o kontakt z dolnego śląska. Ja jestem z Wałbrzycha
l_kisiel@o2.pl

do Łysy:

Widze, wlasnie jakim "burokiem" na poziomie podłogi jesteś. A o samochodach bladego pojęcia to nie masz :) Kto Ci broni jechać i kupić Audi A4 z przebiegem 450 tyś :) za 3 tys euro. Normalnie AZ CI ZAZDROSZCZE tego samochodu :D

Jak dla mnie masz 15-16 i zero wiedzy o samochodach :)No ale różnych ciołów matka boska przysłała na świat :)

Widze, że polacy nadal wierzą w dobre auta na giełdzie w utrechcie :) I nadal po naszych komentarzach, nikt nie rozumie, że tam turasy sprzedają same heble :)

w holandii istnieje takze gigantczna gielda wozkow widlowych spalinowych, podnosników teleskopowych i maszyn budowlanych gdzie mozna kupic i wynajac wózek widłowy lub maszyne budowlana

ja po swoje 4 kolka zjezdzilem w dwa tygodnie 4 kraje, niemcy, francje, belgie i holandie.. i najlepsze wrazenie na mnie zostawila belgia.. kupilem tam auto pol roczne z przebiegiem prawie 40 tysiecy, 1.5 DCI megane, oczywiscie bite, mialem swiadomosc tego iz nie da sie kupic niebitego w takim stanie i za taka cene(7800 euro, zszedl do 7300)! Wiec wolalem kupic bite i wiedziec co mam.. Przyznam szczerze ze mialem troche szczescia bo auto dopiero szykowalo sie do wjazdu na garaz i kupilem je niejako przed brama.. Z robocizna w polsce szukaniem czesci najtanszych (lusterko lewe, blotnik lewy) wyszlo i tak sporo tysiecy taniej niz bym chcial kupic w polsce.. I dodajac to co sie dzieje na zachodzie, to jest szok dla zwyklego czlowieka! Tam nawet sa samochody ktore wrosly po bak w ziemie i mialy po 700 tys przebiegu a i tak znajda amatora i w polsce beda staly jako od dziadka helmuta..

Ja tez bylem z chłopakami z giełdy z mysłowic w utrechcie i był podobny scenariusz. ta giełda jest przeznaczona dla bezwzględnych handlarzy a nie dla normalnych ludzi. . .

uwaga - uwaga - uwaga - uwaga -uwaga i uwazaj na takie wyjazdy to sam zlom ! ! ! utrecht gielda w holandii piszecie ze jestescia zadowoleni a czy ktos powiedzial ze tam to auta sprzedaja sami handlarze holenderscy , ktore auta maja przebieg minimum 200,000 km auta z rocznika nawet 2003 . to wiec jakie przebiegi maja auta z rocznika 2000 500.000km to sa auta z firm gdzie w holandi juz sie poruszac niemoga . jesli ktos ci zagwarantuje na wyjezdzie do holandii busem ze znajdziesz auto mniejszym przebiegiem niz 200,000 km to jedz

tak potwierdzam pana --- marka ---zeczywiscie przebiegi w utrechcie na gieldzie w holandii maja minimum 230000km wiec uwazajcie na takie wyjazdy iz mozecie zostac bez kasy , jesli chcesz jechac na taki wyjazd to niech ci zagwarantuja mnimum 200000 km przebiegu bo mniejszych przebiegow tam brak .

To przekręca na poczekaniu na 150 i już odmłodzone auto :) A ludzie nadal sobie robią nadzieje, że ktoś tam za pół darmo sprzeda dobre auto...

PS: Był ktoś w tym roku na tym schrocie ?

Wcześniej pisałem i ja i Piotr jak wygląda handel na tej giełdzie- NIKOMU NIE POLECAM TAM JECHAĆ!!! Byłem, przywiozłem Renault Megane w dieslu (niby wszystko ok ale w Polsce wyszło parę spraw do zrobienia), jestem pewien że na pewno nigdy tam NIE POJADĘ.

P.S Piotrze, pisales w poprzednich postach o tym ,jak mozna zauwazyc czy decha byla szpachlowana..mozesz podzielic sie wiedza??:-) Szczerze mowiac, ciezko jest to okreslic, bynajmniej dla mnie. Pozdrawiam!

1. Pierwsze to musisz sprawdzić czy deska w oryginale ma napis AIRBAG wytłaczany czy wypukły. Deska szpachlowana ma zawsze naklejany....

2. Należy otworzyć kratki nawiewu (najlepiej te od "na szybę") i sprawdzić czy deska nie ma dodatkowej warstwy struktury, która nie jest nigdy dobrze wykończona, przypomina ucięta szmatę.

3. Osobiście, oceniam deskę po wyglądzie, ta szpachlowana nigdy nie ma tak idealnej struktury jak oryginał, jest "sucha" w dotyku. Widać np pomarszczenia przy wciąganiu pod licznik, czy na niektóre kratki nawiewu.

Ogólnie przeciętny Kowalski nie jest w stanie zobaczyć różnicy, wiele desek bez problemu się naprawia i wyglada w 99% jak oryginał. Najtrudniejszą deską do regeneracji jest np ta od Astry III.

Przypominam, że deska po regeneracji, uniemożliwia wystrzał poduchy pasażera. Jeśli handlarz "szarpnął" się i wsadził poduszkę w chwili wypadku, może nam zrobić krzywdę, ponieważ deska zostanie rozerwana siłą AIRBAGA. W przypadku oryginalnej deski, następuje tylko rozerwanie cienkiej podciętej warstwy, więc worek idealnie wyskakuje a pokrywa przygotowana do tego zdarzenia unosi się do góry.

Jeśli kupujecie państwo samochód, zwracajcie uwagę na takie szczegóły. Najłatwiej sprawdzić np VW Golfa 4 przed FL, gdzie nie ma potrzeby regeneracji deski po wystrzale poduszek. Wystarczy "palcami" pociągnąć za dekiel pasażera i możemy swobodnie sprawdzić czy nasz VW ma poduszkę, z którego roku itd. Przyznam się szczerze, że co drugi Golf 4 na giełdzie nie ma AIR BAG-a pasażera. Poduszkę kierowcy, w każdym aucie zdejmujemy przy pomocy np płaskiego śrubokręta odchylając zatrzaski.

Drugim problemem jest np to, że możemy kupić samochód który miał wcześniej wywalone poduchy, ale np sprzedawca kupił nową deskę w salonie i założył poduszki pełne z tego samego rocznika. Np nowa deska do BMW E90 kosztuje około 1200zł, a do OPLA Astry III - 2500zł (szpachlowanie 600-700zł). Wtedy, tylko dobry elektryk jest w stanie sprawdzić czy auto miało "grzebane" w poduchach, np poprzez naprawie sterownika AIRBAG.

Cześć przypadkiem trafiłem na te fotum i jak widze wypowiedzi co niektórych ludzi to nie wiem czy śmiać się czy płakać. Ja tam trafiłem grubo ponad rok temu spotkałem handlarza na giełdzie w mysłowicach który oferował "igiełki"
zaproponował mi wyjazd na tą giełde za bagatela 1000zł jak zapewniał to kupie auto 1000euro taniej niz w polsce.
Chłopak był Polakiem co prawda pseudonim miał fachowy "turek" zresztą urode tez turecką, umówilismy się na stacji benzynowej w sosnowcu skąd jechały 3 busy na ową giełde na wejsciu poinformowano mnie ze biletem wstępu do busa jest 0,7 czystej :). do wrocławia wszyscy byli juz nieźle nagrzani a mielismy jeszcze (1000km) fakt później pomyślalem że jade z pieniędzmi z obcymi ludzmi a jestem pijany ale podróż mineła w sympatycznych warunkach i bezpiecznie!. o 4 rano opisywany wczesniej PAN zrobił pobudke i powiedział "WSTAWAĆ JESTESMY NA MIEJSCU" zobaczyłem tłumy ludzi z każdego zakątka świata dostałem red-bulla, chłopaki zapalili latarki włączyli krótkofalówki i w droge. . .

To co zobaczyłem o 5 rano przeszło moje wszystkie zmysły. biegali po ulicach skakali po lawetach,uciekali przed policją a po 6 rano juz oni wszyscy mieli kupione "IGIEŁKI".postanowilismy szukac auta dla mnie jak sie rozjasni i to co zobaczyłem tam to same szroty nie nadające sie do niczego sprzedający to nie są osoby prywatne tylko handlarze którzy się w większości znają z polskimi stałymi bywalcami, zadecydowałem że wracam do domu pusto niż mam wydac 5tyś euro na nie wiadomo co...
po powrocie do kraju kupiłem nowego fiata pande :)

i tak oto właśnie wypiłem red-bula z bandą turka za 1000zł .
pozdrawiam

no ale cie nie oszukali poprostu nie miałes szczescia!

Jak juz cos, to bym w Belgii szukał. Albo kupic nawet lekko udziubanego i go w polsce zrobic

Ok, dzięki, a możesz w Belgii polecić jakieś miejsce? w piątek jade do niemiec i póżniej dalej na zachód.

Słynne garaże w Roeselare, i pod Francją Waregem itd. Ale tez latwo nie ma, dawno tam nie bylem zreszta...

hahaha tez handluje samochodami ale nie z tego złomowiska, wiem co tam za rodzynki są , chociaż cieszy mnie to że ludzie tam jadą i przekonują sie na własnej skórze że to sam złom bo później wracają do mnie ;)a jak ktoś chce stracić kase , czasem zostać okradziony , przekręcony to jego sprawa niech jedzie niedowiarek to juz jego kasa nie moja :)

Teraz nie oplaca sie za bardzo przy tej kwocie euro jeździc za granice po auta. Jedynie po rozwalone, gdzie za taka lagune przyjdzie nam np zaplacic 3-4 tys euro. Laguna jest tak tania w Polsce, że na spokojnie mozesz przebierac i ogladać bez nerwów w kraju.

No dobra to powiedzcie mi gdzie kupic pewniejszy samochód,gdzie nie byl licznik kręcony.Chce kupic Lagune II 2002-2004r gdzie najlepiej kupic?może we francji?

Gdzie po auto poza Polską? Szukam VIto(Viano) 8-9 osób, busa 17+1 lub każdy do 22 osób, muszą mieć pasy, klimę. Nie muszą być tańsze niż w Polsce! Wystarczy,że jeździły nie na POlskim paliwie, nie po naszych drogach. Oby był tylko oryginalny przebieg choćby i 300tys. Na nowe mnie nie stać, gdzie polecacie? Francja, Niemcy, Belgia, Holandia? Podpowie ktos? z góry dziękuję!

http://sprowadzane.org/wyjazdy-niemcy.do... ale sie usmialem z tego opisu....

Ok wielkie dzięki, w czwartek będę wiedział dokładnie gdzie pojade, Euro jest jednak dość drogie poza tym obserwuję bezrobocie w turystyce i przewozach. Ja mam klienta i muszę działać. Większe autobusy widzialem we Francji w bardzo dobrych cenach ale silnikowo strasznie wymęczone wszystko w automatach, cóż nikt dobrego nie sprzedaje, takie życie. Jeżeli nie będzie nic dobrego to obcych nie będę dorabiał najwyżej leasing i 3-4 letnie kupię w Polsce. Dzięki za informacje pozdrawiam

w belgii? ja wiem :p

ja pytam czy ktoś wie gdzie jest ta giełda, jak na razie nigdzie nie jade z wiadomych przyczyn

tak, w Belgii, podziel się wiedzą:-))

Szukam auta w granicach 7000 euro.Niech mi ktos doradzi jak i gdzie kupic auto w Niemczech?

Witam szukam szrotu w Almelo ,Deventer lub okolicy ,czy jest tu ktoś kto by mógł mi pomóc?

Czy oprucz Utrechtu są jeszcze jakieś inne giełdy samochodowe w holandii.
Jak są to czy mógłbym prosić o adres??? Dzięki

Wiatrak

Innych giełd nie ma a i tą z czasem zamkną. Od lat i tak jedyna giełdą samochodową jest INTERNET. (czytaj http://www.wiatrak.nl/1277/kupno-samocho...)

w Utrechcie bylem po swoje autko i akurat mialem to szczecie ze trafilem na dosc dobry okaz co pozniej moglem zwerifikowac w Polsce chodz przebieg duzy i 2 elementy malowane to po 3 latach uzytkowania jestem zadowolony bo i cena byla dobra a i auto dosc przyjemne ale . . .

moi koledzy nie mieli tyle szczecia
kolega 1 - sporwadzil Na handel auto niby na 1 rzut oka idealna przebieg dosc wysoki ale po powrocie do Polski okazalo sie ze klimy wogole nie ma i jest tylko guzik instalacja elektryczna spalona !!!!!

drugi kolega jak sprowadzil sobie auto po dokladnym obejrzeniu stwierdził ze w jego auto musial ,, przyjebac jakis morzcierz ,, bo z 2 jest skladany ( oczywiscie auto mialo byc dla siebie )

przebiegi ? ludzie 230 tys km trafic to jest prawdziwy okaz jeszcze na diesla

znajomy Handlarz ktory spowadzal auta czesto i gesto z Utrechtu ( dał sobie spokoj juz z ta giełda ) poniewaz ksiazki serwisowe juz podrabiali przebiegi z 500 tys cofali na 250 tys a on w Polsce na 150 tys i kazdy byl niby zadowolony bo maly przebieg !!!

a wiecie koledzy jak ten sam handlarz kupowal samochod dla siebie ?

gielda w Niemczech tych modeli aut z 10 sztuk co go interesowala cena od 7 do 9 tys euro i jeden rodzynek za 12 tys euro i wiecie ktory kupił ?

witam wszystkich na forum! czytalem wiele kpmentarzy na temat kupowania samochodu na gieldzie Utrechcie i teraz nie wiem co mam myslec, bo mam zamiar kupic audi a4 b6 tdi z 2002 na ktory chcem przeznaczyc okolo 33 tys. zl. i jestem teraz w kropce? niech jkis uczestnik forum ktory zna sie na samochodach, cenach i jest na biezaco w tych sprawach, da mi jakas rade co do kupna auta na tej gieldzie. Dziekuje.

Hej obecnie opłaca sie kupić zadbane i serwisowane auto w Szwecji są tam bardzo dobre drogi a przebieg można sprawdzić w internecie auta mają ceny jak w Polsce ale wiesz co kupujesz nikt nie kręci licznika!!! moge pomóc w sprowadzeniu dowolnego auta tomax@op.pl pozdrawiam mogę wysłać oferty na maila

WYJAZDY PO SAMOCHODY - UTRECHT - HOLANDIA-
VEEMARKT/AUTOMARKT - GIEŁDA SAMOCHODOWA
W HOLANDII

organizuje wyjazdy na jedna z najwiekszych gield
samochodowych w europie - holandia veemarkt - auto
markt w utrecht - holandia
oferuje bezpieczny i bezproblemowy dojazd na gielde
pomoc na samej gieldzie jak i przy wyrejstrowaniu i
ubezpieczeniu auta

Giełda Samochodowa w Utrechcie (Holandia) jest jedną
z największych giełd samochodowych w Europie. mozna
dokonać wyboru z cotygodniowej oferty obejmującej
około 2000 pojazdów samochodowych. Pełen opis gieldy
samochodowej znajdą państwo na stronie :
http://automarktutrecht.eu/pl/home/

Giełda dysponuje obecnie halą krytą. Jest godna zainteresowania
zarówno dla sprzedawców aut (procent sprzedaży obejmuje około 70%)
jak i dla kupujących,
Obowiązkowa coroczna kontrola techniczna pojazdów (APK), płaskie i
zadbane drogi oraz wspaniałe utrzymanie holenderskich aut powodują,
że zależność między ceną a jakością jest najlepsza w Europie.

Co sprawia, że giełda Automarkt Utrecht jest tak atrakcyjna dla odwiedzających?
Bardzo szeroka oferta uzywanych aut
wazne badania techniczne APK
pelna obsluga
tlumacze
kontrole przeciwdzialajace oszustom

Wyjazd w poniedzialek w godzinach porannych z
ustalonego indywidualnie miejsca.powrot we wtorki w
godzinach wieczornych/nocnych
Cena 300zł za osobę dla stalych klientow znizki!
tel. 516-483-928 e-mail: 510@wp.pl
http://automarktutrecht.eu/pl/home/

ja byłem ale auto kupiłem w drodze powrotnej w niemczech , ceny kosmiczne przy tej cenie euro

no to tak jak ja tyle że ja sie przejechałem z przewoźnikami którzy obiecywali cuda u nich na ogłoszeniach jakie tam niby tanie auta były a że takie dobre to nawet nie wspomnę:( kase wzieli przed drogą a później tyle że mnie zabrali do domu i pocałuj mnie w dupe...

człowieku schowaj się z tym ogłoszeniem!!! NIE JEDŹCIE NA TA GIEŁDĘ!!! TAM SPRZEDAJĄ SAME WYCHUŚTANE SAMOCHODY!!

Sluchajcie, wiecie gdzie jest giełda w Belgii, ponoć czynna co niedziele, słyszałem, że można tam kupić dobre auto..dajcie znać.

POLACY! RODACY! DLACZEGO DLACZEGO JESTEŚCIE TACY NAIWNI!!!! I MYSLICIE ZE NA TZW. "ZACHODZIE" JEST SAMOCHODOWE ELDORADO OKAZJI NIE MA NIE!!! CHCESZ MIEĆ DOBRE AUTO TO MUSISZ WYDAĆ WIĘCEJ KASY!! A

Minimum 20 tys.euro!Tak zrobilam 4 tyg.temu w Suest!

Chce jechac na te giełde nawet z ciekawosci jesli ktos jest z dolnego slaska to mozemy sie dogadac co do wyjazdu ja chce tam kupic paska 2001/2002 mysle ze cos taniej kupie pozdrawiam. A moj e-mail skiba509@o2.pl

st
kolego chętnie bym sie z tobą wybrał na gielde do belgi bo tez słyszalem ze tam mozna tam kupic dobry samochud. pozd

kolego chętnie bym sie z tobą wybrał na gielde do belgi bo tez słyszalem ze tam mozna tam kupic dobry samochud. pozd

Dobra dużo komentarzy jest żeby nie jechać do Utrechtu . A może ktoś poradzi gdzie warto pojechać?

mam pytanko czy ktos ostatnio byl na tej gieldzie,czy w tej cenie euro dalej kupuja w biegu

Piotrze a gdzie możan jechać po auto w takim razie??

masz racje piotr ta giełda to zbiorowisko handlarzy pochodzenia tureckiego w większości którzy chcą cię wpuścić w maliny oczywiście może się zdarzyć pierwszy właściciel ale to fuks

Panowie gdzie po autko w takim razie???

witam jesli moge komus pomóc to bardzo dobrze znam giełde w antwerpii w Belgii-jestem tam prawie co drugi tydzien i na ten weeknd tez sie wybieram.Jesli ma ktos jakies pytania lubo moze sie wybierze ze mną to prosze pisać na maila pozdrawiam jahcio@op.pl

A powiedzcie kto komu broni jechać na ten szrot ? Przecież jest podany adres wszystko, trafić tam to żaden problem... Polacy dalej naiwni robią sobie nadzieje, na tanie dobre auto.. a to niestety gówno prawda. Już nawet mi się nie chce pisać więcej na ten temat :) Tą giełdę powinni przenieść gdzieś na Litwę, albo Ukrainę...

witam w jakiej cenie kupilbym passata sedan 2001/2002 disel czy podobne jak w niemczech ceny

Michal, wyslij smsa z numerem rejestracyjnym danego samochodu na nr:20207575 i otrzymasz wszystkie dane

pasata z 2 albo 3 r mozna kupic za 5,500

Gorąco radzę unikać firmy'COMPLEX'z PRUCHNY którzy tak pięknie się reklamóją.Doradztwo i pomoc techniczna O wracajac na autobanie popsuł się samo zostałem natychmiast sciągniety przez policje niem .tylko 1 rozm tel z firmą w kraju dalej[ o ]kontaktu.zostałem sam w niemczech bez znaj języka.firma nie odbierała telef w kraju ani niemczech.skasowali 700zl.Sama giełda to też wielka szmira .odradzam wyjazd na tą giełdę w polsce można też dobrże kupić i bez naciągaczy i oszutów.

Widzę że nie którym w głowach się poprzewracało, pewnie jeździ czymś mniejszym, a komentuje zafirę auto siedmio osobowe. Albo pięć i spory bagażnik. Na tym forum to chyba parę osób tylko czeka żeby puszczać niepotrzebne komentarze.

Ciekawie jest latać po ciemku z dużą kasą przy sobie i próbować kupić kota w worku. Jest kryzys więc również więcej oszustów i rosnie przestępczość. Ale co tam , bierzcie latarkę i szukajcie przygód.

robi sie tu ciekawie ....

jestem tam któryś raz z kolei, giełda to duży skok adrenaliny, jeżeli się dłużej decydujesz to niewybieraj się,ceny są niższe niż w polsce a ryzyko o wiele większe ze względu na odlegóść i brak możliwości sprawdzenia auta, oczywiście nikomu nie odradzam wyjazdu,pozdrawiam

nie bende sie rozpisywal-leszcze uwazajcie i troche logiki bo polskie woznice po auta robia na was kase lepsza niz na sprowadzaniu...chyba kazdy umie dodawac...a leszcz bierze na wszystko;)...pozdrawiam

Piotr jak i inni ktorzy radza aby tam nie jechac maja racje!! Byłem- widzialem co tam sie dzieje, co tam jest- wiecej nie pojade. Same wychuśtane auta, strach czy to dojedzie do Polski..naprawdę z czystym sumieniem NIE RADZE JECHAC!!! Sluchajcie ludzi którzy tam byli, wiedza co tam sie dzieje..szkoda pieniedzy i czasu, lepiej poszukajcie cos w Polsce ew. w Niemczech. Belgie tez odradzam- slyszalem co nieco o tych giełdach.

uważajcie na tego Piotra. a teraz patrzcie na jego reakcje co napiszę poniżej i sami wysuńcie wnioski (patrząc głównie przez pryzmat oceny kondycji jego psychiki)
start testu:
Giełda w Utrechcie to świetne miejsce aby kupić tanio i w na prawdę świetnym stanie technicznym samochód.Polecam wszystkim. Samochody jak nowe w atrakcyjnych cenach.
a teraz obserwujcie reakcje.

Podobnież trzeba tam być właśnie o 6.00 aby mieć wybór, po godzinie-dwóch, większość samochodów jest sprzedana. Jak słyszałem od bywalców.

Może rozwinę trochę temat

Witam.

Zastanawiam się nad zakupem auta w Holandii i mam problem z uzyskaniem jasnej odpowiedzi dotyczącej opłacenia podatku BPM oraz BTW. Nie znajduję racjonalnego wyjaśnienia nigdzie, a ponieważ czas mnie nieco nagli, liczę na pomoc Waszego forum jeszcze.
Od razu uprzedzam, że na stałe mieszkam w Polsce, w Holandii przebywam jedynie czasowo na kilkumiesięcznej delegacji służbowej, przy okazji chciałbym tutaj kupić auto i od razu wywieźć je sobie do Polski. Żadnych podtekstów z żółtymi i polskimi tablicami, o których już tu trochę się naczytałem. Bardzo nagli mnie czas, bo chciałbym w tym celu wykorzystać urlop na Wszystkich Świętych - ofert aut mam kilka na oku, jednak sprawa BPM zdecyduje, czy stać mnie na nie, a odpowiedzi uzyskuję jak dotąd sprzeczne i niejasne.
Zamierzam kupić go od prywatnego właściciela lub komisu (to zależy, która oferta byłaby korzystniejsza).
Interesujący mnie rocznik to 2003, góra 2005, ale najprawdopodobniej jednak 2003.
Cena z umowy (ogłoszenia) to około 7000 euro.
Zawieram z właścicelem umowę kupna/sprzedaży na tę kwotę.
W tym momencie powinienem być posiadaczem:
- karty pojazdu (KENTEKENBEWIJS DEEL 1 i 2 oraz OVERSCHRIJVINGBEWIJS)
- oraz jak dobrze pójdzie KEURINGSRAPPORT (badania techniczne)

1) Czy podatek BTW (VAT?) jest zawarty w cenie auta, jeśli kupuję go od osoby prywatnej, czy też podobnie jak w Polsce w takich sytacjach mnie nie dotyczy?
Komisy najczęściej zaznaczają, że jest on zawarty w cenie auta.

2) Podatek BPM (Belasting van personenauto’s en motorrijwielen) - z nim mam najwięcej problemów.
Czy jako Polak kupujący i wywożący auto również jestem zobowiązany do zapłacenia go i gdzie, czy też w biurze RDW po prostu załatwię wszelkie formalności np. wymeldowanie auta oraz otrzymam niezbędne mi dokumenty (tablice wywozowe, dokument eksportowy (VITVOERVERKLARING/VITVOERKENTEKENBEWIJS), ubezpieczenie itp.?) do wywozu auta do Polski, a ewentualna część podatku BPM niespłacona jeszcze przez holenderskiego właściciela mnie zwyczajnie już nie dotyczy? Czy też może również jest zawarta w cenie auta?

Oferty ze strony marktplaats.nl na ogół przywołują i BTW i BPM, ale nie jest dla mnie jasne, na ile mają znaczenie w mojej sytuacji jako dodatkowy koszt do poniesienia.

Odpowiedź na to drugie pytanie jest dla mnie o tyle zasadnicza, że w kilku holenderskich komisach powiedziano mi, że jednak muszę BPM płacić, a to zgodnie z kalkulatorem ze strony http://www.autoweek.nl/bpmcalculator.php oznacza, że musiałbym dodać do kwoty 7000 euro jeszcze około 2000 euro kosztów, co zupełnie wyklucza mi finansowo możliwość zakupu. Rzecz jest o tyle kuriozalna, że dla odmiany kilka polskich komisów (sprowadzających auta z Holandii) nie dość, że twierdzi, że o takim podatku nie słyszała, to ceny aut u nich są zbieżne z grubsza z holenderskimi, a przecież takiej kwoty plus zarobku ukryć się nie da.

Jeśli ktoś z Was potrafi mi udzielić sensownej odpowiedzi, będę wdzięczny…

Kupujcie na tej giełdzie bo przegracie życie hahaha

Marketing mają niezły ale towar niewiadomo jaki :)
Szkoda że nie można płacić kartą kredytową .

Co wy wszyscy się tak bulwersujecie na temat tej giełdy,chcecie to jeżdzijcie,nie chcecie to nie.Ten co wie że warto jeżdzić to jedzie, ten co nie wie to nie jedzie i proste.

Do Sara.... a bujaj sie frajerze :) Zazdroszcze ci tego golfa 4 1.9 TDI z utrechtu z przebiegiem 450 tys... hahaha :D

Ostatnio znajomy sie ostro naciął. Ale tym razem nie z utrechtu, kupił Audi A6 (C6) 2005 2.0 TDI, przebieg cofniety z 340 tys na 160 tys... :) Wystarczyło tylko podłaczyc diagpro i zczytac stan licznika z kilku miejsc ;] Takze, wszelkie passaty, a4, a6 z 98-2000 roku to hmm tak do "200 tys" to max maja HAHA

Do Marcina... A to jakas super okazja czy co ?

OPEL Astra II 2001 2.500 euro x 4.30zł = 10750zł + podróż do hollandi 400zł + powrót dwoma autami z hollandi 800zł + ubezpieczenie 400zł = 12350zł. Do tego dochodzi nam rejestracja w Polsce około 1500zł i suma sumarum wychodzi 14 tys zł. Za tyle to Ci w polsce lepsze znajde...

Passat wyjdzie gdzieś 19 tys zł, więc na pewno nahadlujesz taką cena w polsce z takiego źródła.

Możemy sie dogadać ty weźmiesz kase ja kilku kumpli Zostaniesz bez auta i bez kasy to jak ? Jak będziesz grzeczny to cie nie obijemy za bardzo i stracisz tylko 5 tyś €
Na piechote będziesz wracał do Polski

antwerpia zaraz przy A-12 mozesz wyrwac dobry samochod do 1500 eu .laweta 1000zl ]na kolach cena paliwa plus tablice120eu -/pytac o oskara\ kebab koniecznie 6 eu pozdrawiam

Bylem tydzien temu na gieldzie i w tym jade znowu. Po co? poogladac:) Mieszkam 30 km od Utrechtu i dla mnie nie problem jechac. Po co to pisze? Zeby ludzie wiedzieli ze nie mam interesu w tym co pisze. Gielda w Utrechcie to naprawde taniocha jak na Holandie. Chcesz Passata z 99 roku w dislu za 3.5 tysiaca euro? Nie ma sprawy. Szukasz Opla Astry z 2001 roku za 2.5 tysiaca euro? Znajdziesz! Tak sie zastanawiam ilu z tych rzekomych odradzalskich z tego forum to handlarze ktorzy stoja jak psy od rana a pozniej biegaja w gomowcach i z krotkofalowkami zeby nakupowac po 9 aut na handel! Ja osobiscie gielde polecam a wszystkim ktorzy plota glopoty mowie stanowcze f... You:) Nauczcie sie debile dobrze po polsku rozmawiac a pozniej zacznijcie dopiero ksztalcic sie w jezykach obcych bo tylko wstyd Polakom tu mieszkajacym przynoscicie!!!

MARCIN ma racje,też robie w Holandii i bywałem na tej giełdzie nie jeden raz dwa samochody przywiozłem do Polski i chociaż miały po 200 tyś to do tej pory nikt nie narzeka,wręcz przeciwnie jest strasznie zadowolony.Polecam giełdę,a Ci co krytykują giełdę sami pewnie są na niej co tydzień.

wiecie co na pawia mnie bierze jak czytam posty niektórych "znawców" tematu, auta sprowadzam i nimi handluje od 9lat, jak widze tekst "auta o wiele lepsze niż w Polsce" to jak pisałem na pawia mnie zbiera!!! A niby skąd wszyscy polscy handlarze biorą te auta??? Z Burkina Faso??? Pomyślcie 3razy zanim się tam wybierzecie, giełda zaczyna się o 6 a o 8 już jest po temacie i do domu możecie jechać bo nic tam już nie kupicie,
chcesz kupić auto w spokoju- kup je w PL
chcesz sprawdzić auto na stacji-kup je w PL
chcesz wiedzieć od kogo kupujesz-kup je w PL (tak, tak tam handlarza danych nie uświadczysz, pamiętaj to jest turas lub inny czorny o Holendrze zapomnij)
jedyne co w Polsce kupicie innego to to że Polak cofnie wam licznik o przynajmniej 100tyś i nie wyzywajcie go, bo robi to tylko dlatego że polany naiwniacy chcą kupić Passata B5 z 98 1.9TDI z przebiegiem 170tyś km. TAKICH PASKÓW NIE MA NIGDZIE (poza polską oczywiście) ale za to możecie być pewni że auto w Polsce będzie już po większości drobnych napraw tj. wymiany łączników, tulejek, jakichś pasków i delikatnych zapałkach żeby wgniotków nie było, auto w PL dostaniecie wyprane wewnątrz bo stamtąd przyjeżdżają zabrudzone, wypachnione i porobione podstawowe rzeczy coby wam nie stukało i nie pukało w autku
W Utrechcie same czorne mendy handlujące które was laików tylko patrzą jak wystukać na 300-500E więcej niż innego.
kupując auto w PL możesz je sobie sprawdzić w spokoju na stacji dostaniesz auto po już po drobniejszych naprawach (nikt rozrządu ci nie wymieni), czyste pachnące, bez konieczności 2dniowego wyjazdu i martwienia się czy ja dam rade na trasie albo co gorsze czy auto da rade za to wszystko dopłacicie takiemu jak ja w zależności od wartości auta od 1000 do 2000zł
a teraz sobie policzcie POLSKI HANDLARZ jedzie po kilka aut z reguły po 3szt. Koszta wyjazdu dzieli na 3!!! Niełudzcie się że zrobicie sobie tam na miejscu lepszą cenę niż Ja (czyt. Handlarz z PL) te czorne co tam sprzedają są tam co tydzień ja Ja i w większości się ich zna bo się kiedyś od nich auto brało czy to z giełdy czy z garażu ZAWSZE WYNEGOCJUJE 200 a nawet 400euro taniej niż wy (handlarze biorą pakietami), sprawa 3 i chyba najistotniejsza tam nie ma tak że stoi 45 Passatów 1.9 TDI z rocznika 97-99 i sobie wybieracie, będzie 5-8szt z czego połowa to kombi, część w benzynie i na gazie albo kolorze który wam nie odpowiada, albo nie w tym przedziale cenowym
polski handlarz bierze to co wygląda i ma dobrą cenę a czy to będzie Passat, Laguna, Partner czy VW T4 to już nieistotne
KMINICIE????????????

masakra jeden przekręt nic nie kupiłem zarabiają tylko przewoźnicy

marcin to to pewnie wymiatasz ale miotłą w holandii albo w gospodarstwie stanowczo zapier... pozdro

raffen a napisz ceny mnie to wali po ile co tam chodzi tylko błedów nie narób hahahaha

Witam wszystkich,byłem sam osobiście na giełdzie i kupiłem samochodzik z 2002r o wiele taniej niż w polsce i dojechałem na własnych kołach,polecam giełdę naprawdę auta można kupić o wiele lepsze niż w polsce.U nas pisze ze nie bite a jest po dachowaniu,tam stoi takie jak jest,jezeli było stuknięte to takie stoi i można kupic za grosze.a ci co piszą że to szrot i że szkoda jechać to piszą napewno sami chandlaże którzy nie chcą żeby ludzie wiedzieli o takim miejscu,bo wtedy interes im upadnie.i jak byłem na przeglądzie u nas w PL to diagnosta powiedział że zawieszenie jak nówka,te głópie komentarze że się nie opłaci jechać to tylko pic na wodę.tam polaków jest od piernika i 1.5h i około 70% samochodów jest sprzedane.

masz rację po 1.5 do 2h już nie ma w czym wybierać bo już większość sprzedana,a kto to kupił...oczywiśćie ze polacy(handlarze)stoją tam z lawetami i ładują ile wlezie na samochód.

a ja wybieram sie tam z dziewczyna pod koniec ierpnia. napiszcie jak dokladnie skrecic na to satrweeg w utrechcie,bo raz juz przegapilem zjazd a navi nie mam :(
ps czy laweciarze z polski co tam przyjezdzaja to mili ludzie ? ile czasu potrzebuje aby tam byc na 4 ze świecka ? jak bede spal w furze w niemczech po gieldzie to cos mi zrobia policjanci, czy tylko nadziane niemiaszki beda sie krzywo patrzec? jestesmy studentami i na hotel w nl lub de nas nie stac. ale jedziemy poogladac ten cyrk

hehe LEON nie zarabiam na żadnych przewozach,byłem tyko raz po samochód dla znajomego,chyba mnie z kimś mylisz.chcesz to mogę napisać ceny samochodów w jakich chodzą.a to wam pewnie nie na rękę..

A moze ktos podac dokladny adres tej gieldy...?

WWW.AUTOIMPORTCOMPLEX mam zamiar jechac z tą firmą do holandi po auto-600zł wyjazd-jakieś komentarze na temat tej firmy?

A moze ktos z okolicy Konina czy Poznania wybiera sie po autko właśnie do utrecht na giełde ??? Moglibysmy sie zgadac-zawsze razniej i taniej.... promyk102@op.pl

A masz chłopie :)

Sartreweg 1-3
3573 PW Utrecht
Holandia
Telefon: +31(0)72-5764198

Owocnych zakupow :)

Zna ktoś może jakąś zaufaną ekipę bądz osobe która jeżdzi na ową giedę z woj.podlaskiego mój kontakt
ecls@onet.eu

RAFFEN...ale z ciebie debil nawet nicka nie zmienisz i udajesz rozmowę hahahaha a ci ,, chandlaże'' pewnie znają lepiej ortografię niż ty , zarabiasz na przewozach to rób to ale nie kompromituj się!!! no chyba że masz rozdwojenie jaźni hahaha

Musisz spac na parkingu bo inaczej wrocisz do domu z mandatem a nie z "samochodem". Tak laweciarze, to bardzo mili ludzie, potrawią Ci gratisowo maske obić jak sie popatrzysz na jego auto :) Z takim podejsciem, to chlopie nie wybieraj sie tam nawet, bo tylko stracisz pieniadze...

Witam, czy po bus VITO, T4 8,9 osob warto tam jechac w cenie do 3500Euro?

Busów jest raczej mało w Utrechcie, głównie osobówki

I wniosek z tego jest prosty lepiej na zakupy wybrać się na Litwę tam wszystko jest prosto z zachodu na lawetach a litwini biora na zachodzie w hurcie więc jest taniej

Kajus,jak mozesz okreslac tych ludzi:CZORNE MENDY!!!!!!!Totalny brak respektu dla innych ludzi!WSTYD!!!!!!!!!

Iron Lady, czorne bo są ciemni a mendy bo sprzedają złoma a wciskają naiwnemu Posańskiemu że okazyjnie igłe kupuje! Jedz kup auto i zobaczymy twoją wypowiedz
a jeśli chodzi o respekt to zapraszam cię np.do wikipedii co to słowo oznacza, bo respekt to mogą czuć conajwyżej do Mnie

Kajus dokladnie wiem co to slowo oznacza.Szacunek piwinno sie miec do kazdego czlowieka, bez wzgledu na kolor skory.Do Ciebie nie mam i nikt nie bedzie mial,skoro Ty nie masz do innych!
Ps.Nie tylko oni wciskaja na takiej gieldzie NAIWNYCH zlom.Poczytaj jak Polacy handluja w Rosji!

OK Iron Lady w to jedno miejsce gdzie jest napisane czarne mendy możesz pomyśleć że zedytowałem na TURECKA i LIBAŃSKA INTELIGENCJA a dlaczego to proste bo są turkami i libańczykami a inteligencja bo trzeba nielada łeb mieć żeby złom Polańskiemu wcisnąć jako SUPER CAR i On się jeszcze z tego cieszył (tylko do powrotu do polski i pierwszego przeglądu technicznego), rasistą nie jestem określenie to dotyczy tego co robią! gdyby na miejscu turka był polak i tak robił to bym napisał BIAŁA POLSKA MENDA
Tu o sens tego co robią chodzi a nie o kolor skóry jaki maja! KMINISZ!?!?!?!?

Kajus, to w takim razie sa rzeczywiscie madrzejsi od Ciebie, skoro TY jako POLAK dales sie tak nabrac,a to co robia, to nie tylko oni!KMINISZ!?!?!:-)Nie znam tej wypowiedzi, ale domyslam sie ze chodzi o to CZY KUMAM:-)

Iron Lady, co tak bronisz tych brudasów ? Nie jednemu Polaczkowi juz wcisneli passata B5, który mialbyc 1.9 TDI 110 PS, 6 biegów, climatronic, a co sie okazalo turas ponaklejał czerwone I do napisu TDI (defakto 1.9 TDI 90 PS), galke od lewarku zmienił na 6 gang, a climatronic nie działał bo go prawie nie było :) No ale gooood car, Diesel Motor, Climaaa !!! 98 rok i tylko "200" tys przebiegu :)

Piotr,wiec kto w tym przypadku jest madrzejszy i cwanszy??Ci Polacy ktorzy daja sobie wciskac wraki, czy oni,ktorzy wykorzystuja naiwnosc i brak zeznania Polakow??Nie opisuj ich jako brudasow, bo duzo Polakow tez nie slynie z czystosci!

No ale nie każdy Polak jadacy na gielde zna sie na samochodach, a kazdy jest przekonany, że tam kupi dobre auto, np tak jak wiekszosc uzytkownikow tego forum... Dlatego ta gielda to jedne wielkie cwaniactwo i oszustwo. Skoro dla Ciebie jest ta mądrosc no to gratuluje

Na kazdej takiej gieldzie sa osuszty i to jest chyba kazdemu wiadome.

WOZIŁ WILK RAZY KILKA POWIEZLI I WILKA

a tak swoją drogą zasadę ograniczonego zaufania zawsze mozna zastosować a przekretów nigdzie nie brakuje i ludzie każdej narodowości moga robic w ciula nie mozna być tak łatwo wwiernym i wkazde słowo wierzyc

Oszustwo szerzy sie wszedzie...w sklepach,aptekach,na bazarach...na stacjach benzynowych...i nie tylko "brudny turas"czy "czarna menda" badz "cuchnacy alkoholem polaczek" kreci,bedzie krecil ale i nie jeden z nich bedzie wykrecony na dudka.

W sklepie spozywczym tez mozesz kupic wedline,gdzie miedzy plasterkami znajdziesz inne resztki/plastry z innych wedlin...To samo jest na aukcjach internetowych (Alegro)

Oszusci,kretacze i kupujacy beda tam gdzie chodzi tylko i wylacznie o dobra kase....
I nie ma co sie dziwic,powiedzenie polskie mowi..."trzeba handlowac zeby nie zwariowac" i czy bedziesz krecic na ruskich papierosach czy
na gieldach to tam nie ma zakazow,nakazow.

I kazdy kupujacy tam musi sie liczyc ze jesli nie na 100% procent to chocby na 2% ale zawsze bedzie przekrecony.

Bazar to mrowisko kupcow i cwaniaczkow,wiec po to tam naiwniacy jezdza a potem sie zala...?

Jak to fajnie kiedys bylo na Stadionie Rozyckiego gdzie polak polakowi wciskal dzinsy marmurkowe z Turcji badz "ORYGINALNE" Levisy czy Wranglery no i sweterki wegierskie.A aa nie zapomnijmy o "ORYGINALNYCH" zegarkach elektronicznych z Honkongu!
A Cinkciarze i koniki pod Pewexem czy Baltona,gdzie nie jeden swego rodaka wykiwal na falszywe Dolary.

Nawet teraz na bazarach czy targowiskach emeryt badz rencista moze kupic falszywy formulaz wnioskow do ZUS-u o wyrownanie emerytury czy renty.

Czy kupisz auto na gieldzie czy w salonie u dealera to zawsze w jakis dyskretny sposob bedziesz wykrecony.

I nie raz przez polska,brudna mende!

czytając wasze opinie robię się coraz bardziej zestresowany ponieważ jutro się tam wybieram.Mam nadzieję że kupie ładne autko dla rodzinki z którego będę zadowolony

ps jednak to prawda że JAK SPOTKASZ ZA GRANICĄ POLAKA I CI NIE ZASZKODZIŁ TO JUŻ CI POMÓGŁ pozdrawiam i dziękuję za cenne rady

kolego sadek, już nie te czasy, jak ktoś bedzie odbijał od auta które cię interesuje to zapytaj dlaczego odbija, jeśli to będzie inna przyczyna jak cena to na 99% dostaniesz odpowiedz co z autem jest nie tak, nie wiem czy golf IV kombi to dla ciebie rodzinne auto ale w zeszłym tygodniu się nie sprzedało więc teraz też bedzie, srebrny na dużym kole z zewnątrz ładniutki, czorny twierdzi ze 110KM a w papierach 66KW i jakoś nijak to wychodzi, oczywiście I na czerwono i na pokrywie od silnika i z tyłu na klapie, jak się schylisz to zobaczysz że z motoru leje się jak z ukraińskiej k****, golfik do oddania za 3500E

Kupiłem kilka aut z zagranicy i jeździłem nimi trochę. Każdy z nich miał to coś. Pierwszy wyeksploatowany, nie wyglądał na takiego. Za to pozwolił mi zrozumieć czemu Audi, nawet stare, nie jest dla zwykłych śmiertelników (niebotyczne ceny części). Poza tym zaawansowane technologie w takich autach nie pozwalają na niektóre naprawy "garażowe". To że handlarz-turas to zwykle luj, nie będę nikomu tłumaczył, to fakt.
Drugi w znacznie lepszym stanie, niestety stare auto, ten był coś wart. Kolejny to lśniący Mondeo, który był używany w leasingu.
Przy tym aucie myślałem, że się uduszę, bo wy ludki (bez różnicy Polacy czy Holendrzy) nie szanujecie czyjejś własności, swojej często też. Więc zamiast wydać 10 euro na łączniki stabilizatorów, ten holenderski troglodyta, jeździł tak długo aż dospawały się do stabilizatorów i ogłuchł, a ja umierałem cały dzień by wymienić dwie pierdoły. Poza tym gość miał szczęście, bo nie znalazłem warsztatu do sprawdzenia ciśnienia sprężania, bo wtedy by wyszło ,że ułamana jest świeca żarowa, którą jakiś turas próbował przyspawać do czegoś, aż w końcu przyspawał do głowicy cylindrów. Następny miglanc, miał pękniętą głowicę, wewnątrz. Czyli ogromne zużycie wody chłodzącej i w końcu droga naprawa. Przy silniku 1.4 na jednopunktowym wtrysku, lekkim aucie i skrzyni automatycznej palił 11/100km. Rodzina z Niemczech pomogła wybrać :)
Z wykształcenia jestem ekonomistą, lecz już potrafię wymienić rozrząd, komplet sprzęgła, urządzenia silnika, zdiagnozować ważniejsze usterki i miejsca uderzeń.
Wszystko to doprowadziło mnie do jednego wniosku, kupować tylko w Polsce. A przed zakupem wydać 100-150 złotych na sprawdzenie zawieszenia, blacharki, mechaniki.
Teraz kupiłem stare auto, zapłaciłem dwa razy więcej (!) niż za taką samą okazję z giełdy, sprawdziłem go solidnie, gość wymienił wszystko co można było w nim wymienić. Nie łudziłem się, że "nie bity", ani o bajeczny stan licznika. Teraz jestem szczęśliwy, auto ma 17 lat a ja tylko leję paliwo i jadę, nic nie wkładam w niego. A nawet gdyby to same części do niego kosztują tyle co kieszonkowe.

A tak na koniec, dla tych którzy chcą pomyśleć.
Za granicą są oszuści tak jak w Polsce. Różnica jest ta, że Tamci oszuści, oszukają Cię w języku który nie rozumiesz. A polski mechanik Ci to wszystko później nawet narysuje.
Oszust wie, że za kilka godzin opuścisz jego kraj i tyle go zobaczysz, dodaje mu to wiele odwagi, w potoku słów, które i tak nie zrozumiesz.
Uważa Ciebie za przybysza ze wschodnich lepianek, Nibylandii, czyt. 3-cią kategorię rumuna. Co obniża respekt na level -10, więc usłyszysz już wszystkie bajki.
Oczywiście możesz mieć szczęście ale na pewno nie będzie ono tanie i nie będzie miało arabskich akcentów. Chociaż w Lotka też ludzie wygrywają.

co to za brednie koleś wypisujesz.Dla twojej wiadomośći.APK w tym kraju to gwarancja ze autko jest naprawde sprawne do ruchu, nie postwią ci pieczatki nawet za to że karosieria jest w złym stanie.Stan licznika jest od poczatku istnienia samochodu pisany i mozna go spradzić w historii samochody.A ty co piszesz to po prostu nie dostało dopuszczenia do ruchu i trzeba było sprzedać najlepiej na giełdzie np w Utrechcie bo koszty naprawy przerastały wartość samochodu.Aut w salonch jest sporo i masz jeszcze gwarancje.Poznaj najpierw obyczaje i zasady a potem opowiadaj znajomym jak cie oszukali. Zyje w tym kraju i trochę kumam o co chodzi.Wielu rzeczy nie naprawia sie tak jak w Polsce do ,,bólu,,bo po co robić sobie koszty.Co do tej Nibylandii to sami nasi pobratymcy są sobie winni bo tak sie skanadlicznie potrafią zachowywać ze zwracają uwagę i opinia jest taka o nas ze mamy wymagania a nic nie dajemy w zamian.Zero skromości, pijanstwo, wulgarność i wysmiewanie sie ze wszystkiego co tu widzą.Jak chcesz to po angilsku sie swobodnie dogadasz a w najgorszym wypadku poproś kogoś o tłumaczenie.I wyznawaj zasadę ze po polsku mówi sie w polsce a nie na świecie.Fajnie jest zarabiać za granicą a wydawać w Polsce to oczywiste i nie mozna tego w żaden sposób przeliczać bo jak sie żyje tu w Holandii to wydaje sie euro i nie patrzy ile bym zapłacił u nas w Polsce.Zacznijcie myslec innymi kategoriami jak sie maja ludzie tu żyjący i płacący rachunki.

Liwa,swietny komentarz!!!!!Watpie tylko, czy to co chcesz przekazac, dotrze do TAKICH osob jak JudasHonor, i z pewnoscia nie wie co to jest APK,bo dac sie nabrac tyle razy to trzeba miec cos nie tak w glowce:-)

Liwa, dziewczyno, wszystko co napisałaś zgadza się z tym co ja napisałem, plus inne rzeczy, które dodałaś od siebie, niezbyt istotne w tej sprawie.

Cytuję: "A ty co piszesz to po prostu nie dostało dopuszczenia do ruchu i trzeba było sprzedać najlepiej na giełdzie np w Utrechcie bo koszty naprawy przerastały wartość samochodu"
Ja właśnie piszę o tych samochodach, bo te fajne to jak piszesz są w salonach, a nie u turasów.

APK jest fajne, tylko jak wytłumaczysz fakt zakupu szrotów w Holandii ?

Jakie ma znaczenie wulgaryzm i pijaństwo kogoś obcego, podczas gdy ja dokonuję zakupu samochodu ? Czy uważasz, że Holender, Turek jest taki głuptaśny, że nie rozróżnia jednego Polaka od drugiego ?

Podsumowując, większość Twoich argumentów to "sadzenie" się do mnie, czytaj:
"co to za brednie koleś wypisujesz"
"poznaj najpierw obyczaje i zasady..."
"zacznij myśleć innymi kategoriami..."
A cała reszta ma się nijak do rzeczywistości. O zarabianiu w Euro, o pijaństwie, o salonach, o stanach licznika (dla Ciebie zrobią wszystko), o wulgarności, wyśmiewaniu, zarabianiu w Polsce, kosztach życia w NL.
Siostro co to ma do rzeczy ?
Polak spotyka się z turasem na giełdzie, jest tylko auto i gdzie jest to wszystko o czym piszesz ? Wyobraź sobie tą sytuację i zastanów się czy kupujesz auto, czy zwierzasz się swojej kumpeli o cholerstwie tego świata i Holandii ?
Dla sprzedającego ważne jest tylko sprzedać auto na tej giełdzie, nie obchodzi go Twój poziom, aktualne problemy społeczne, zarabianie w złotówkach, pijaństwo, a także terroryzm, aborcja itp.
Twój komentarz zaczął się zgodnie z tematem dyskusji, rozwinął na problemach tego świata a zakończył na myśleniu innymi kategoriami.

Liwa dziewcze przeczytaj pierw czego dotyczy cały ten topik, UCZYMY SIĘ CZYTAĆ SIĘ ZE ZROZUMIENIEM temat dotyczy "Giełda samochodowa w Utrechcie" a Ty piszesz "A ty co piszesz to po prostu nie dostało dopuszczenia do ruchu i trzeba było sprzedać najlepiej na giełdzie np w Utrechcie bo koszty naprawy przerastały wartość samochodu"
ZROZUMIAŁAŚ!?!?
To teraz możesz wypowiedzieć się o tych szrotach sprzedawanych jako igły w Utrechcie

HEJ ROBERT DAJ JAKIŚ KONTAKT BO TEŻ BYŁABYM ZAINTERESOWANA

robert to mój numer odezwij się w sprawie wyjazdu 782647411

Organizuję wyjazdy do Holandi na największą giełdę samochodową w UTRECHCIE. Gwarantuje komfortową podróż Autem Seat Alhambra Klimatyzacja, Lodówka, GPS.
Na miejscu po zakupie auta pokieruje do załatwiena wszystkich formalności do jazdy autem na kołach do Polski (wyrejestrowanie auta, ubezpieczenie, tablice) oraz
wspólny powrót do kraju.
Oferuję również transport samochodów na lawecie.

Planowany wyjazd 24,31.08.2009 z Grudziądza na miejscu w UTRECHCIE 4-6 rano.

Wyjeżdżamy z Grudziądza przez Świecie, Bydgoszcz, Wągrowiec, Oborniki, Pniewy, Świebodźin, Świecko

Witam
Robert jestem wstepnie zainteresowany wyjazdem na giełde 31.08 ale chciałbym sie dowiedziec cos wiecej ile to kosztuje itd... jak mozesz daj jakis namiar do siebie.Pozdrawiam

Witam
Mam zamiar wybrać się na tą giełde,mam do sprzedania Volvo S40 rok2000,może byłby ktoś chętny na to autko bez fatygowania się na giełde???
Zainteresowanych proszę o kontakt:
gabi81-81@o2.pl
pozdrawiam

widzę że są zainteresowani ;-)

ORGANIZUJE WYJAZDY PO AUTA DO BELGII I HOLANDII (opolskie, dolnośląskie wzdłuż A4 do Zgorzelca)

kontakt: kajuspieknus@poczta.onet.pl

wyjazd wygląda tak:
jedziemy autem Renault Laguna II z klimatyzacją aby było przyjemniej i GPSem aby było szybciej, w aucie nie ma nigdy kompletu ludzi tzn. jedzie max 4 osoby. Wyjeżdżamy późnym popołudniem zawsze w sobote, na miejscu w Belgii bo tam właśnie będziemy zaczynali szukać aut-bedziemy na 2największych Belgijskich giełdach - jesteśmy w niedziele ok.8rano wstęp na tą giełde jest płatny 3euro, jeśli nic państwo tu nie znajdą jedziemy 60km dalej na następną giełde - wstęp za free ;-) (obydwie giełdy kończą się ok.godz.15), jeżeli i tu państwo nic nie znajdą jedziemy do hotelu Formule1 płatnego 45euro za max 3osoby (jeśli będziemy spać we troje w jednym pokoju to koszt będzie 15euro za osobę, jeśli będziemy spać po 2 osoby w pokoju to koszt po 22euro na osobę), w poniedziałek rano wyjeżdżamy na place (tu mogą mi państwo podać jakie auto was interesuje a Ja wcześniej coś postaram się wydzwonić) i jeździmy do skutku lub ich zamknięcia ;-), jeśli i tam państwo nie kupią żadnego samochodu (co się jeszcze nie zdarzyło) to wieczorem jedziemy jakieś 300km dalej na giełde w Utrechcie i to jest ostatnia szansa ;-)

teraz sprawa mniej przyjemna czyli koszta takiego wyjazdu:
1. -500zł to moja prowizja (pięćset zł)
2. -tablice wywozowe:
2a. -albo ja je państwu zamawiam (bo trzeba je zamówić max do piątku do godziny 12) ale w takim przypadku muszę mieć od państwa pieniążki na koncie do godz 10 w piątek (powód jest banalny nie chce świecić przed kimś oczami jak państwo nie pojadą a tablice będą czekały) koszt tablic w takim przypadku jest ok 500zł (w zależności ok kursu euro)
2b. -albo sami państwo sobie je zamawiają kosz to 120euro
2c. -jeśli nie chcą państwo kupować tablic na naszej granicy (bo się np.biją że nie kupią samochodu) to załatwię państwu tablice wywozowe w Belgii ich koszt to 170euro (i trzeba zamawiać dzień wcześniej choć zdarzają się częste przypadki opisane powyżej że ktoś tablic nie odbierze i wtedy są na miejscu)
2d. -jeśli państwo nic w Belgii nie kupią a kupią za to w Utrechcie to też można wracać na tych tablicach (kupionych na granicy), jeśli kupią państwo auto w utrechcie a nie mają ze sobą tablic to na miejscu też załatwimy tablice koszt 140euro

terminy wyjazdów:
5 września 2009
12 września 2009
później co 2tygodnie

jeśli są państwo zainteresowani proszę o kontakt:
kajuspieknus@poczta.onet.pl

pozdrawiam

trip masz racje że w dzisiejszych autach jest kilka pamięci stanu licznika ,biorąc pod uwagę że każda pamięć 70zł.(lub mniej bo to już hurt) to i tak opłaci się taki manewr bo masz auto z full udokumentowanym przebiegiem,
i uwierz mi tak ludzie robią , a biorąc pod uwagę że mowa jest o autach starszych ,gdzie była jedna lub max dwie pamięci to już wogłóle niema o czym mówić .(bo o takie roczniki padają tu na forum pytania)
no a takich przypadków jak z tą octavią to jest naprawdę dużo , coś o tym wiem bo mam bardzo wielu znajomych w różnych salonach .
no i jeszcze wracając do przebiegów to u nas w pl tak się utarło że auto powyżej 200tyś.km to padlina , a przecież jeżeli było serwisowane sumiennie to po 300tyś.km. jest wpełni sprawne
ja moim dieslem przejechałem 600tyś.km. i nic mu nie dolega (oleju też niebierze)
dopóki ludziska się tego nie dowiedzą to dalej będą liczniki cofane bo inaczej nikt by nie kupił auta z wysokim przebiegiem.
i jezcze parę słów o powypadkowych z nl.
tam jeżeli auto miało przy wypadku uszkodzenia konstrukcji to niema możliwości ponownego zarejestrowania (zatrzymuje się połowę dow. rej.) , w przeciwieństwie do polski gdzie po nawet dużym dzwonie robisz przeglad i dowód rej. masz wydawany ponownie .
więc wpisy że auto z nl miało zderzenie z samolotem to gruba przesada . no chyba że już w polsce zostało naprawione (ponieważ po wywiezieniu z nl auta takiego powypadkowego można odebrać resztę dow . rej. ).

Kajus albo Ty żerujesz na ludzkiej naiwności albo sam jesteś taki tępy i to wszystko twoje chore marzenia poparte czyms co gdzies kiedyś słyszałeś ale nie dokładnie.Widac po tym co piszesz że jesteś zielony a tą lagune II to pewnie sam kupiłeś na takim wyjeździe jako klijent i próbójesz zrobic interes hehehe Jedz zobacz jak wszystko wyglada później opowiadaj bajki nim wpędzisz kogoś w kłopoty!!!

Edi dziękuje bardzo za zainteresowanie, jeśli chcesz więcej szczegółów to proszę o mail w tej sprawie, sprowadzaniem aut nie tylko z Belgii zajmujemy się od 9lat a wyjazdami z klientami od 2 i w całym tym okresie tylko dwa razy się zdarzyło żeby ktoś auta nie kupił, jak pisałem kilka postów wyżej Utrecht to ostateczność, w Belgii giełdy wyglądają inaczej (czyt. spokojniej a nie jak bydło które się na żarcie rzuciło) a i ceny są zawsze troszkę niższe jak w Holandii, a może Edi dziewcze ty też chciałabyś sprowadzać auta z Belgii tylko nie wiesz jak ugryźć temat bo nie jest tak prosto z tablicami jak w Utrechcie
Zapraszam cię na taki wyjazd zobaczysz co z czym się je i jak to wszystko wygląda
z tego wyjazdu przywiezione zostało:
Opel Vectra 1.9cdti 2005r 6300E
VW Polo 2004 1.2benzyna 3800E
Xsara Picasso 2.0HDI 2001 3150E

teraz w sobotę będzie następny wyjazd z tym że jest już komplet, następne co ok 2tygodnie
po więcej info zapraszam na mail kajuspieknus@poczta.onet.pl

Jeżeli ktoś jest zainteresowany transportem samochodów to bardzo proszę o kontakt: 601 174 657. Jednorazowo zabieramy 9 samochodów.

Witam! Na każdych giełdach są szroty tak już jest ale co do Utrechtu to byłem z kolegą pół roku temu i kupiliśmy Forda mondeo MK3 2001r. (bo takie szukał) w hatchbacku 2.0 diesel 115KM TDDI na pełnej opcji oprócz skóry za 3100 euro i koło godziny 9-10 i oczywiście wrócił nim na kołach 1000 km, więc nie piszcie że nic nie da rady kupić bo za 12 tyś zł takie mondeo w Polsce graniczy z cudem. Pozdrawiam

Ludzie wy wszyscy jesteście chorzy.Jadąc do Holandii bierzecie auto praktycznie w ciemno.Kto wam da się tym autem przejechać,kto pozwoli wam jechać na kanał i gdzie.Czy Wy wszyscy myślicie ze Niemcy,Holendrzy to są idioci i rozdają samochody z ważnym TUV za darmo.Dobry samochód musi kosztować.Czy któryś z was sprzeda mi samochód który ma mały przebieg,jest autem bezwypadkowym,jesteście pierwszymi właścicielami tego pojazdu za cenę dużo poniżej średniej z tego rocznika.Który z Was będzie takim idiotą,chętnie kupię i jeszcze zarobię.Co by nie mówić chyba lepiej jest dać zarobić temu który ściąga auta zawodowo i móc go sprawdzić w Polsce na wskroś w serwisie danego modelu auta i spać spokojnie niż mieć bóle głowy.A jeżeli dany sprzedawca nie chce jechać do ASO to macie problem z głowy.Ma coś do ukrycia

Kajus (i wszyscy psełdo handlarze) co Ty możesz wiedzieć o sprowadzaniu samochodów.Czym się szczycisz ze sprowadzasz auta od 9-ciu lat.A gdzie byłeś w roku 89-90 jak ja zaczynałem sprowadzać auto kozaczku.Gdzie byłeś jak Straż graniczna zabierała mi samochody,jak śmigało się na przestrzał autem,jak celnikom wkładało się łapówki w paszport,jak traciło się samochody na rzecz skarbu państwa.Pochodzę ze Szczecina jest to mój chleb powszedni więc śmieszą mnie te wasze komentarze odnośnie handlu samochodami.Wielcy handlarze,jakby przyszło co do czego to byście siedli i płakali,i prosili aby Policja tak mocno nie biła

Piotr tą wypowiedzią zasłużyłeś na miano "pierwszego forumowego TROLA" GRATULACJE!!!
Jakbyś chociaż się trosze wysilił i przeczytał choć kilka postów to nie pisałbyś bzdur o sprowadzaniu aut z małymi przebiegami o jakimś sprawdzaniu na kanałach itp. bo o tym wszystkim napisałem już wcześniej, jeśli koleżko o początki lat 90chodzi to prawka nawet wtedy nie miałem,a jeśli chodzi inteligencie o celników, łapówki, spanie po trzy dni na granicy i kary rzędu 20tyś za auto to się nie ośmieszaj bo dawno to przeżyłem jeżdżąc do Szwajcarii-smród po tym kraju jeszcze się za mną ciągnie, sprowadź może stamtąd auto, powiedzmy S8 płacąc cła, akcyzy i vatu w wysokości 3tyś zł cwaniaczku, sam wtedy siądziesz w pokoiku 2na2 i będziesz celnika prosił żeby palców za głęboko Ci w rzyć nie pchał

Kajus słuchaj cwaniaczku co Ty wiesz o przesłuchaniach,o spędzonych latach w kryminale(ciężkie puchy typu:Wronki,Czarne,Goleniów,Katowice,Białołęka)o poniżaniu,biciu przez Policje,Straż Graniczną.Ciągałem lawety przez granice pieców,gdzie SG używała broni,a Ty się wychylasz z jakąś AUDI S8.Zastanów się przyjacielu,rób swoje i żyj spokojnie.Pamiętaj na kozaka jest zawsze kozak

Coz, zajelo mi ok 2h zeby przeczytac wszystkie posty szczrze mowiac leb mie rozbolal.

Wszyscy handlarze wypowiadajacy sie na tej stronie udowodnili ze nie wiele roznia sie od tych tzw. brudasow sprzedajacych na gieldzie w Holandi, gdyz sami przywoza tez 'zlom' do Polski i po malym odpicowaniu wciskaja go biednym rodakom ktorzy nie znaja sie na autach a maja do tego pelne prawo.

Propunje wam abyscie sie zajeli czyms uczciwym a nie zajmowali sie ta cyganeria kupic taniej i sprzedac drozej innymi slowy orznac rodaka

Kajus takie masz doświadczenie? i piszesz że na tablicach wczesniej kupionych też wyjada twoi klijenci z utrechtu?błaznem jesteś z marnymi wiadomościami a w Belgii jest mój drugi dom i żebyś sie czasem nie przeliczył bo tam też polacy auta na sprzedaż przygotowują hahaha myślisz że jesteś cwany a ja dzieki takim jak ty mam z tego dobrą kase :D:D:D

drodzy koledzy mam pytanko odnosnie utrechtu: w jakiej cenie obecnie idzie kupic tam lagunke 2 1.9dci od 2002 do 2004??z gory dziekuje za odpowiedz:)Pozdrawiam.i ile dokladnie kosztuja tablice zjazdowe z ubezpieczeniem??

My zazwyczaj kupujemy samochody u kolesia na komisie 300km dalej cena ma tez dobre porównywalne do tych na giełdzie lecz nie kupuje się samochodu w biegu tylko na spokojnie. Na miejscu ma stację gdzie za 50E można sprawdzić samochód pod każdym względem. Szczerze mówiąc to na giełdzie ostatnio się trochę uspokoiło. Zazwyczaj kupujemy samochody na tym komisie jest 450aut. Tak,że wybór spory. Ostatnio zakupiliśmy:
-AUDI A3 98r 1.9tdi 110KM za 1950E
-Passat 2001 po lifcie 1.9tdi kombi 4200E
-BMW 525TDS E39 1997R za 1900E
-GOLF IV 99r 1.9TDI 110KM 2400E
-Mercedes A170CDI 99r 2500E
-Mercedes Vito 110CDI 8osobowy 2500E
-Corsa B 97r 1,7d 500E

Z tych samochodów tylko Golf miał malowany prawy błotnik a Vito było malowane po listwe ale było bezwypadkowe. Ceny są dobre jest dużo furmanek i różne ceny nawet do 1000E kupi się przyzwoite autko.

Jeżeli nie kupisz samochodu płacisz tylko 400zł co się jeszcze nie zdarzyło.
Większość kupujących jest zadowolona.

Widze, ze coraz to "ciekawiej" sie robi na tym forum.

Był ktoś teraz w hollandi na tym złomowisku ? Co tam sie dzieje ? Widzialem na autostradzie chłopa z laguną + camping prosto z Utrechtu juz w Polsce...

chce kupic golfa 3lu4 ,pasata b5,astra lub focus ktos zna orientacyjne ceny!!!

Witam organizuję wyjazdy na giełdę w Utrechcie koszt to 500zł. W tym,że jedziemy jeszcze na komisy sprawdzone gdzie jest około 450samochodów na komisie. Pomagamy w formalnościach i sprawdzeniu samochodów. Jeździmy komfortowym Sprinterem. Jest możliwość przywiezienia samochodu na lawecie.

Więcej informacji na gg: 8702608

Wyjeżdżamy z woj.podkarpackiego i lecimy wzdłuż A4 tak,że jest możliwość zjechania po osobę zainteresowaną.

Bardzo dobre ceny samochodów dla zainteresowanych orientacyjnie mogę podać +-

witam jakie sa orientacyjne ceny aut na gieldzie moze ktos cos podpowiedziec ,z gory dziekuje

witam, a czy nie można kulturalnie znaleźć samochodu w ogłoszeniu prasowym w Holandi, czy są jakieś strony internetowe z tego kraju z samochodami?
trochę nie chce mi się biegać po giełdzie i kupować e pośpiechu, nawet gdybym miał na tym przepłaciś kilka euro.

Wiatrak

A przeczytałeś pierwszą linijkę tego artykułu (łącznie z linkiem) Tomasz?

Do kolegi NICK -> chciałeś coś mądrego napisać i częściowo Ci to wyszło, ale nie zgadzam się, że wystarczy cofać auto pomiędzy przeglądami może w jakimś nowym aucie którego wartość w salonie (nowego) wynosi góra 50tys, przebieg auta nie jest zapisany tylko w liczniku, komputerze centralnym np BMW, Mercedes, Volvo masz nawet do 6 punktów i samo cofnięcie przebiegu na liczniku niestety (stety) nic nie da... a mało kogo jest stać zapłacić ok 1000zł a nie 70 za całkowite wykasowanie tych danych, co do nowego samochodu to kupiłem żonie nową skode octavie i poszedłem do salonu z miernikiem lakieru, obsuga przecierała oczy ze zdumienia przecież ten samochód ma 18km.... okazało się ż i malowany dach po szkodzie w transporcie... dealer miał auto sprzedać z upustem a cena była normalna, gdyby auto bylo po rejestracji miałbym nowe polakierowane auto za 85tys!!! uważajcie na salony i nawet do nowego podchodźcie jak do tego z giełdy. Pozdrawiam

witam wszystkich za i przeciw giełdzie w utrechcie
chcę zwrócić się do wszystkich tych forumowiczów którzy narzekają na polskich handlarzy samochodami .
jeżeli uważacie że to taki łatwy interes że wystarczy cofnąć licznik i podpicować auto to nic prostszego jak spróbowć samemu .
zainwestójcie kasę i czas i zobaczymy jakie będą efekty .
co do giełdy w utrechcie , to wcale nie jest tam tak tragicznie jak opisują niektórzy niezadowoleni .
oczywiście , trzeba znać się w jakimś choćby minimalnym stopniu na samochodach żeby niedać się zrobić w konia , ale ktoś kto jedzie tam chyba liczy się z tym że jeżeli cena jest o wiele niższa niż w polsce to występuje ryzyko wtopy .
krótko mówiąc kto nie ryzykuje ten w kozie nie siedzi .
i jeszcze chcę poruszyć wątek zakupu auta w polsce (salonowego) . jaką macie pewność że salon niechce was przekręcić przy zakupie auta , przecież to też handlarze , też kiedyś zaczynali od 2-3 sztuk sprowadzanych z zachodu .
co do wiarygodności przebiegów to wyjawie wam tajemnice :-) jak można mieć auto z niskim przebiegiem i w książce serwisowej i w historii pojazdu w salonie . trzeba cofać licznik pomiędzy przeglądami serwisowymi , tzn. jeżeli przegląd mamy co 20tyś.km. to trzeba przejechać te 20tyś i cofnąć (za 70zł) licznik a oleje i filtry wymienić u przysłowiowego pana zenka ,następnie kiedy znowu mamy przeglad jedzie my na serwis i mamy wpisy w książce serwisowej i w historii w komputerze , przejeżdżając 300tyś.km. mamy wpełni udokumentowany 150tyś.km przebieg naszego auta .
niestety holendrzy tego nierobią więc takie a nie inne przebiegi w holandii , oni poprostu cofają przed sprzedażą ,
teraz wiecie skąd się biorą niewielkie przebiegi w autach z niemiec i z polskich salonów , poprostu też cofają tylko trochę inteligentniej :-) .
do wszystkich którzy zamierzają kupić auto nieważne gdzie , pamiętajcie pożądne auta zaprzestano produkować na początku lat 90tych. teraz są to ładne ,delikatne pudełka naszpikowane elektroniką która dosyć często zawodzi .
miejcie łeb na karku

Dodaj nową odpowiedź

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.

Z boku widać lepiej