Afrykańskie róże z Holandii

Kategoria: Fakty i liczby

Holandia jest krajem kwiatów a szczególnie kwiatów cebulkowych jak tulipany, narcyzy, hiacynty. Wielu holenderskich (i nie tylko) hodowców kwiatów przeniosła swoją szklarnianą produkcję z praktycznych powodów do krajów południowych; tam gdzie słońca jest w bród i wypłaty niskie.

róża Zaowocowało to tym, że w tej chwili 95% róż jakie kupujemy w kwiaciarniach pochodzi z... Kenii, Etiopii, Zimbabwe, Ugandy i Zambii.

Samoloty codziennie dostarczają róże na amsterdamskie lotnisko Schiphol skąd trafiają natychmiast na giełdę kwiatową w Aalsmeer.

Tylko w ciągu 8 miesięcy (styczeń-wrzesień) 2007 roku do Holandii trafiło prawie 300 mln. róż z Afryki z których większość poprzez Holandię trafia do kwiaciarń całego świata, także oczywiście i do Polski bo polskie panie lubią dostawać róże!

Etykietowanie: handel kwiaciarnia kwiaty
4 komentarzy

Szukam pracy w Holandii na okres wakacji najlepiej na jakichś ogrodach...
Proszę o kontakt na numer 515-667-385

Róże oznaczają w Kenii nie tylko ciężką pracę i poranione ręce kobiet, lecz również poważne w skutkach zatrucia wód chemikaliami. W Holandii jednak wiążą się z największymi targami kwiatów, przynoszącymi rocznie dochód o wartości 4 bln euro.
Na skalę przemysłową kwiaty hoduje się głównie w krajach trzeciego świata. Ich eksport z Kenii jest wart 400 mln euro rocznie, przy zatrudnieniu 300 tys. osób. W kenijskich fabrykach pracują głównie kobiety. Młode i atrakcyjne mają większe szanse na zatrudnienie, bo ich nadzorcami są mężczyźni. Kobiety traktowane są jak więźniarki i często wykorzystuje się je seksualnie. Pracują po dwanaście godzin dziennie, bez odpowiedniego zabezpieczenia i masek. Wiele z nich pada ofiarą tragicznych wypadków, ale prawdziwe dane nie są znane, gdyż statystyki podlegają utajnieniu. Pojedyncza róża potrzebuje półtora litra wody dziennie, a w fabryce rosną ich miliony. Konieczny jest stały dostęp do wody, co ma negatywny wpływ na środowisko. Fabryki zmniejszają poziom wód w zbiornikach, zatruwając je chemikaliami. Skażoną wodę piją z kolei mieszkańcy okolicznych wiosek i w ten sposób stają się kolejnymi ofiarami kwiatowego biznesu.
Film jest poruszającym obrazem niebezpiecznych skutków, jakie niesie ze sobą rozwijająca się w Kenii produkcja kwiatów. Bezmyślna żądza zysków powoduje łamanie praw człowieka oraz nieodwracalne zmiany środowiska. Nikt jednak nie hamuje tego procesu. Właściciele fabryk nie udzielają wywiadów. Nie zezwalają na zdjęcia wewnątrz fabryk. Film powstał dzięki współpracy z 30 anonimowymi osobami, zatrudnionymi w kenijskich fabrykach kwiatów. Tylko jedna z nich zdecydowała się na wystąpienie przed kamerą. Została jednak zwolniona z pracy miesiąc po ukończeniu zdjęć do filmu.
A.P.

Biznes kwitnie
> Klimat na zmiany

A Blooming Business

Reżyseria/Directed by: Ton van Zantvoort
Zdjęcia/Cinematography by: Ton van Zantvoort
Produkcja/Production: Newton Film
Holandia/Netherlands 2009
52 min

Do Zosi
Poczytaj, ciekawy temat. Może zmienisz znanie i przestaniesz opowiadać pierdoły o wyjątkowej "pracowitości holendrów". Tylko nie odpowiadaj proszę, że "ale przecież oni dali tym ludziom w afryce pracę i mieszkanie, jak się czarnuchom nie podoba to nie muszą tam pracować, won do buszu!"

Dodaj nową odpowiedź

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
Chcesz kupić dom w Holandii?
serwis reklamowy usługi