holandia
67
4

Holenderskie bóle porodowe

marzec 2008, Kategoria: Zdrowie

Tradycje nie zmieniają się szybko. Pewien Belg powiedział, że jak przyjdzie potop to pojedzie do Holandii bo tam wszystko przychodzi 50 lat później.

Tak jest też z holenderskim położnictwem.

sredniowieczny poródWciąż jedna trzecia Holenderek rodzi dzieci w domu z pomocą położnej (vroedvrouw) a domaganie się porodu w szpitalu i tym bardziej ze znieczuleniem zewnątrzoponowym jest dla “mięczczaków”.

Poseł nacjonalistycznej partii PVV postulował aby ograniczyć możliwość odwiedzin u lekarza domowego, bo jakoby Turczynki naprzykszały sie lekarzom domowym statystycznie dwa razy w miesiącu, gdy tymczasem rasowy Holender wogóle nie chodzi do lekarza - bo to rasa zdrowa i byle katarem się nie przejmuje.

W ostatnim czasie rozpoczeła się w Niderlandach dyskusja na temat możliwości użycia przy porodzie metody znieczulania bólów porodowych, zwanej tu „ruggeprik” (dosłownie: zastrzyk w plecy a fachowo po polsku znieczulenie zewnątrzoponowe).

W tej chwili kobieta rodząca w szpitalu może domagać się ruggeprik ale czy go dostanie zależy od wielu pisanych i niepisanych praw. Poza tym zastosowanie ruggeprik wymaga obecności anastezjologa, gdy tymczasem, anastezjolog jest w szpitalu obecny do godziny 18-tej (z wyjątkiem szpitali akademickich) - czyli kobieta rodząca po 18-tej ma pecha i znieczulenia nie dostanie.

W zeszłym tygodniu holenderscy ginekolodzy i anastezjolodzy opracowali koncept-zalecenie “Zwalczanie bólu porodowego“. 91% holenderskich ginekologów wypowiada się pozytywnie o ruggeprik. Każda kobieta w Holandii ma prawo do zwalczania bólu porodowego o każdej godzinie dnia i nocy, tak samo jak maja to prawo kobiety w większości cywilizowanych krajów świata.

W Ameryce, Anglii, Belgii, Niemczech i Francji 95% kobiet rodzi w szpitalu lub klinice porodowej a 60% z nich korzysta z jakiejś formy znieczulenia porodowego.

Argumentem przeciw stosowaniu ruggeprik jest to, że u paru procent kobiet po zastosowaniu ruggeprik występuje gorączka, migrena lub czasowo obniżone ciśnienie krwi i obniża siłę parcia. W sąsiednich krajach zaprzestaje się dozowania znieczulenia w momencie gdy jest dostateczne rozwacie i wówczas kobieta ma dosyć energii gdy nadchodzą skórcze parte.

System i rola położnych (vroedvrouw) w Holandii jest wyjątkowy wśród krajów europejskich i zrozumiałe jest, że one w większości są przeciwniczkami ruggeprik jako, że ten zastosowany jedynie w szpitalu, zagraża pozycji położnej. Gdy wszytskie kobiety zaczną żądać środków uśmierzających ból w początkowej fazie porodu, wówczas zawód położnej skazany jest na wymarcie.

Czas na skończenie położniczego średniowecza w Holandii.

Więcej info po holendersku o ruggeprik i wiadomości z mediów na ten temat w RTLnieuws, de Volkskrant, Trouw, Het Parool i Nieuws.nl.

UPDATE z 29 listopada 2008: od dzisiaj wszystkie ciężarne kobiety mają prawo do ruggeprik

Przeczytaj także Poród po Holendersku

popularne67 komentarze

user Michelle

Dzieki!

J.A

W Holandii umiera 7,4 na 1000 babys przed urodzeniem i i 3 na 1000 w pierwszym miesiacu zycia…Holandia ma najwiekszy stopien umieralnosci noworodkow w Europie.
Najwieksza umieralnosc nastepuje w nocy(23%) podczas nieobecnosci ginekologa,gdy w zastepstwie jego jest asystent.Ginekolodzy sa 5 razy w tygodniu w pracy w godz.8.00 - 18.00. Umieralnosc podczas wekendu 7%. Suma sumarum okolo 35 do 40 noworodkow rocznie !!!!

user Michelle

Uwielbiam WIATRAK, kazdy komentarz kusi mnie aby go przeczytac, ale czytajac twoj mam gesia skorke.
jednej rzeczy nie rozumiem podano fakty, ale skad taka duza umieralnosc, co jest przyczyna?
To ze sie rodzi w domu, czy dzieci maja jakies wady genetyczne? Co jest powodem?

Karioka

Przyczyna jest wlasnie brak odpowiedniej opieki(ginekologow) tak jak wyzej napisalam…a pierwsza czesc mego postu to przypuszczam sama…ze przyczyna sa porody w domu i ciaze przenoszone do 42 tygodnia…..

Karioka


Andrzej

Ginekolodzy twierdzą, że głównym powodem względnie wysokiej umieralności noworodków jest szybko rosnący w Holandii wiek kobiet decydujących się na pierwsze dziecko.
http://www.wiatrak.nl/469/porod-po-holendersku/

user Anna v. H.

Mi w zeszlym tygodniu powiedziano, ze kobieta ma prawo do jednego badania cytologicznego na 5 lat!!!
Powiedzialam lekarzowi, ze standartem dla mnie jest raz na rok, wiec ma mi dac skierowanie bez szemrania. Widac wyraznie, ze interes ubezpieczalni jest wazniejszy niz zdrowie/zycie pacjenta.
P.S.
Generalnie jestem zadowolona z standartu zycia w NL, ale sluzba zdrowia to jest jeden z tych slabych punktow. W PL przynajmniej kazda usluge kupie, tu musze sie klocic nawet o platne badanie, bleee…

user Marzena

No proszę mnie też tak poinformowano wczoraj, ale powiedziałam iż w Pl, norma jest że co roku, w koncu chodzi o profilaktykę raką, i jest to najtanszy i najprostrze badanie, które pozwala uratować nie tylko zdrowie ale i życie, dostałam więc skierowanie do ginekologa teraz musze sie umówić. mnie osobiście taki utrudniony kontakt do ginekologa denerwuje, i zastanawaiam się czy w przypadku wykrywalności raka szyjki macicy Holandia równiez nie jest na czołówce. Wiem że w tamtym roku w polsce podjęto program uswiadamiający konbiety o konieczności dokonywania własnie takiego badania, raz w roku. I wiem z własnego doświadczenia że z tym akórat jezeli ktoś chce nie ma problemu, no i za jeszcze jeden plus w Pl, jest to iż nie musze motywować po co mi jest lekarz ginekolog. Szkoda gadać. Generalnie będąć nawet w nl, wpadałam prywatnie na wizyty juz Pl, można wziąs rachunek i przedstawic ubezpieczycielowi,

user Michelle

Apropo ginekologa.
Powiedzmy ze cos mi sie tam stalo… i chce isc do ginekologa, ale najpierw musze isc do huisarts (prawda?) po skierowanie. Czy moge odmowic huisarts jesli ten bedzie chcial zobaczyc (wiecie co)? i prosic o skierowanie do ginekologa?

user Zosia

Ludzie, nie demonizujmy sprawy porodow w domu! Ja urodzilam dwoje dzieci w Holandii. Jedno w szpitalu i jedno w domu. Po pierwsze nikt nikogo do porodu w domu nie zmusza. To wolny wybor. Jak masz komplikacje to wolnego wyboru nie ma - trzeba isc do szpitala, nawet jak sie mialo zamiar rodzic w domu. Po drugie w szpitalu nikt sie z toba nie bedzie klocil o srodki przeciw bolowe. Ja dostalam srodek do kroplowki i pomoglo. Po trzecie jezeli nie ma komplikacji to porod w domu ma swoje zalety: we wlasnym bezpiecznym otoczeniu, bez masy obcych ludzi i bez koniecznosci transportu przed i po.
Na koniec kazda pani wie, ze kazdy porod jest inny. Ja wspominam moj porod w domu lepiej niz ten w szpitalu, ale kazdy porod, w domu czy w szpitalu to ciezkie przezycie. Pozwolcie zeby kobiety same decydowaly co im bardziej odpowiada.

Karioka

…jesli masz komplikacje to wolnego wyboru nie ma ….trzeba isc do szpitala…pisze ZOSIA.
Twoj wybor i go szanuje.
Ale komplikacje moga wystapic podczas porodu i wowczas na leb i szyje wzywasz karetke i jedziesz do szpitala,stoisz w korkach i nie wiem co jeszcze….
Jestesmy w 21 wieku i uwazam ze porod nalezy wykonywac w szpialu.Jako kobieta rodzaca/przyszla matka masz poczucie bezpieczenstwa..nie tylko swojego ale i dziecka…
Z aparatura szpitalna obok moze nie rodzisz w atmosferze cieplego domku ale bezpiecznie.Zdarzaja sie wypadki ze kobiety rodza z komplikacjami badz w Taxi badz w abulansie w droze do szpitala…
Masz okazje wyboru i daja ci szanse rodzenia w szpitalu gdzie masz opieke i pomoc w “najgorszym” to nalezy to wykorzystac.Ja nie ryzyowalabym swoim zyciem i dziecka rodzac w domu by tylko miec obok siebie atmosfere domowa badz pokazac jak jestem odwazna…
Ciaza to nie choroba ….ale ryzyko zawsze istnieje a wtedy pani polozna otwiera rece i wzywa karetke.
Porod w domu…? Nie dla mnie takie ryzyko i mego malenstwa.Owszem w szpitalu nie zawsze cuda pomagaja..ale szanse sa o kroc wieksze.
Pozdrawiam

user Zosia

Karioka, Tak jak pisalam, kazda z nas moze sama decydowac co zrobi gdy na nia przyjdzie pora. Chce tylko powiedziec, ze jezeli ktos decyduje sie na porod w domu to nie oznacza to odrazu ze jest nieodpowiedzialny, albo utrzymuje sredniowieczne obyczaje.

user Michelle

A ja urodze w szpitalu, Ha, taki moj wybor!

…..
Bo jak sobie pomysle o bajzlu w sypialni to az mnie otrzasa, szczegolnie ze sobie fajny dywanik tak sprawilam. Wiec cala moja gymele zostawiam na milym cieplym oddziale polozniczym!

Pozdrawiam wszystkie mamy i te ktore rodzily w domu i te ktore rodzily (beda rodzic) w szpitalu i Pana Andzrzeja pozdrawiam za to ze nie musi.

zmzosia

Michelle, zalezy co Ci dolega.Najpierw domowy lekarz Cie bada a wtedy kiedy stwierdzi ze musisz isc do ginekologa to bez problemu da Ci skierowanie.Jezeli kazda kobieta z byle czym chciala by od razu skierowanie do ginekologa, to wyobrazasz sobie jakie tlumy kobiet musial by przyjmowac?

zmzosia

Michelle jaki bajzel?:))))Przeciez rodzisz na lozku a nie na dywaniku:))))Oj kobiety, kobiety:)

user ruda03

Nie niekoniecznie w lozku. Moze byc w wannie, na stolku, lub na specjalnej pilce. Co komu przyjdzie do glowy.

Z tym wolnym wyborem, to tez jest sprawa wzgledna, bo jak nic ci nie dolega, a chcesz rodzic w szpitalu, to sama pokrywasz tego koszty.

Karioka

Nie musisz pokrywac sama kosztow jesli masz pelne ubezpieczenie…zawsze dobrze je miec ze wzgledu na siebie jak i nowo narodzone dziecie…
Pozdrawiam i Michelle powodzenia

user ruda03

Zauwazam wyrazny wzrost zainteresowania ta strona. Jeszcze kilka miesiecy temu spotykalo sie tu sporadyczne komentarze, teraz jak widac stronka tetni zyciem. Gratulacje Panie Andrzeju! Tak trzymac.
Pozdrawiam wszystkich.

user Michelle

Pani zosiu czy aby napewno pamieta pani swoj porod (porody)? Nie bede opowiadala szczegolow, nie apetycznie, chyba nie trzeba pani uswiadamiac co jeszcze ,,wychodzi” oprocz dziecka.

zmzosia

Michelle pamietam moj porod:)Ale to co jeszcze wychodzi:)to nie rzuca sie na dywanik:)Polozna to wklada do specjalnego worka i maz zakopal w ogrodku miedzy kwiatami

zmzosia

Z tym dywanikiem zartuje oczywiscie:)

user Michelle

No i wlasnie to mnie otrzasa! Czesc mnie zakopana w ogrodku. Ja juz mowilam kto chce rodzic w domu niech rodzi. Ja nie mam zamiaru. AMEN.

user Anna v. H.

Podczas badania gin. asystentka mni poinformowala, ze powodem dla ktorego w NL robi sie cytologie raz na 5 lat, jest to, ze raka szyjki macicy itp wywoluja wirusy. Wiec jesli nie stwierdzono wczesniej danego typu wirusa w moim ciele, to mam 99% pewnosci, ze mi ten rodzaj raku nie grozi…

Czy ktos to moze zweryfikowac? Bo ja powiem, ze pierwsze slysze o wirusach itd…hmmmm

Sophijka

Za powstawanie raka szyjki macicy odpowiedzialne są niektóre typy wirusa brodawczaka ludzkiego – HPV.
Rak szyjki macicy rozwija się, kiedy uszkodzone komórki nabłonka zakażone wirusem HPV zaczynają się dzielić bez kontroli. Komórki te mogą się gromadzić w jednym miejscu tworząc guz.

user anna

dzien dobry. super stronka. POMOCY,czy ktos moze mi pomoc bo chcialabym zrobic badanie cytologii, ale kompletnie nie wiem jak to sie fachowo nazywa po holendersku. planuje dziecko no i najpierw chcialabym zbadac czy wszystko w porzadku. bylam nawet u lekarza rodzinnego ale on mi poprostu powiedzial to zachodz w ciaze i juz. chcialabym jednak konsultacji z ginekologiem, no i jak to zrobic w holenderskiej sluzbie zdrowia. pomocy!!!! ktos ma jakis pomysl?

Karioka

Anna…
Prosisz o “het uitstrijkje van de baarmoederhals” czyli cytologia szyjki macicy.

user anna

KARIOKA .dzieki wielkie
POZDRAWIAM

zmzosia

Michelle,lepiej zakopac niz wyrzycic do kontenera, nie sadzisz.Wlasnie dlatego ze jest czescia ciebie, trzeba zakopac

user Michelle

Pani zosiu, niech sobie pani zakopuje w ogrodku co pani chce. Ja nie zagladam ludzia co oni robia we wlasnym domu. wedle mnie to mozna wsadzic do sloika i zakonserwowac! Ja sobie np trzymam zeba ktorego mi wyrwali - tez czesc mnie.
Tu nie chodzi o pania osobisci i co pani robi z czesciami swojego ciala, a chodzi o mnie ze ja wlasnie tak nie chce!

zmzosia

Michelle, przeciez kiedys zakopia tez moje cialo w ziemi,wiec dlatego jego czesc zakopalam.Pierwszy raz slysze ze lozysko mozna zakonserwowac:)No ale rozne sa metody:)Ma Pani racje, kazdy wybiera swoja metode

user Michelle

I dlatego nigdy nie urodze w domu zebym sie nie musiala martwic o te sprawy!
W szpitalu urodzisz, posprzataja a ty szczesliwa mama wracasz do domu z jedyna czescia ciebie ktora jest najwazniejsza po sloncem:)

user Marzena

Wiecie co ja jestem za zrobieniem domowej atmosfery ale w szpitalu, i jest to możliwe istnieją tzw porody rodzinne wówczas masz swój pokój z łazienką i męza pod bokiem i jednoczesnie możliwos wyboru metody porodu, z zachowanie wszelkich norm bezpieczeństwa i sterylności i swiadomośc że w razie jakby normalny poród fizjologiczny zmienił się w patologiczny ( tzn pjawiły by się komplikację których niekiedy nie da się przewidzieć bo nigdy nikt nie da 100 % gwarancji iż wszystko pojdzie łatwo i szybko) otrzymasz szybką i nowoczesną pomoc. Dlatego w europie moda na rodzenie w domu w jakimś marginalnym stopniu istnieje, ale tylko w Holandi jest to palecane i akceptowane przez srodowisko lekarskie. Ostatnio do Polski też przywendrowała taka moda, ale Lekarze odradzają taki poród z uwagi na to iż akuszerka nie może miec przy sobie nowoczesnego sprzetu który by monitorował czynności zyciowe maleństwa z uwagi na to iż nikt nie moze na kazdorazowy poród zabrać ze sobą całej aparatury medycznej, dlatego w krajach cywilizowanych buduje sie dla ludzi majetnych specjalne kliniki aby własnie stwożyć dwa w jednym czyli bezpieczeństwo i spokój z zachowanie bezpieczeństw, w koncu tylko w swiecie zwierzat ndal jest stosowana metoda iż słabe i chore potomasto umiera po to by z kazdym pokoleniem dany gatunek był coraz silniejszy.

….a swoją drogą nie wiem czy wiecie że kilka lat wczesniej na ubezpieczenie mogłaś dokonać sbie powiekszenia piersi, a porodu odbywał się i odbywa się w domu, jezeli nie ma przeciwskazań medycznych. W taki stan rzeczy mikt nie chce mi wierzyć, jak komuś o tym mówię to kobiety patrza na mnie ze zgrozą. Może to kwestia wychowania, ja osobiscie w razie planowanej ciązy wracam albo do Pl, albo staram się przeprowadzić do be albo de, i koniec i kropka żadnego porodu w domu. Zresztą o tym wie mój małżonek i rozumie mnie i popiera zresztą sam uważa że kobieta w tych trudnych momentach powinna miec prawo do godności i komfortu i bezpieczenstwa zarówno dla siebie jak i dla dziecka, a zawód akuszerki już dawno powinien pójść do lamusa.
…a swoją droga zastanawiam się dlaczego kobiety tutaj nie protestuja, tylko w ciszy godza się na to wszystko. Czyżby niska swiadomość społeczna była za to odpowiedzialna ?

user Marzena

apropo kontenera nikt w szpitalu nie moze tego zrobić w ten sposób, cześci ludzkiego ciała czy to po operacjach czy po pordzie sa spalane.

Ps, a swoją drogą to dziwne zdechłego ptaka czy inne zwierzątko nie mozna zakopać w ogrodzie czeba jez zutylizować a zakopywac łozysko w ogrodzie to jakieś faktycznie sredniowiecze z wyrazami szacunku, ale mnie nie mieści się to w głowie, podobnie jak i cał areszta tematu. Gdzie w tym kraju sa kobiety, czyżby sa pozamykane w domach bez prawa głosu. Zresztą moj syn wczoraj móił iż na lekcji rozmawiali że w Holandi ma nawet prawo bytu pewna partia która głosi poglądy conajmnie dziwne a mianowicie chce by kobiety nie miały prawo iż do szkół począwszy od HAVO w górę, chcę jak widać zamkną je w domach. Znów zbaraniałam, podobnie ja mój syn który ma 13lat, i już wie że to jest jakaś farsa.

user anna

czy moze mi ktos podpowiedziec jak wymusic na holenderskim lekarzu rodzinnym skierowanie do ginekologa a od tego zas skierowanie na badanie/

user ewa

Marzena kobiety tu same decyduja gdzie chca rodzic -najtaniej jest w domu.Musze powiedziec ze w pl jest jeszcze gorzej,dzieci urodzone w polskich szpitalach zakazone sa gronkowcem zlocistym.

user Marzena

No tak ekonomia, czyli minimum godności w tym kraju zarezerwowane jest dla ludzi lepiej zarabiających, a co z resztą czy można pozwolić by dziecko kobiety mniej zamożnej i mniej swiadomej umarło w XXI wieku z błachego powodu, czy życie ludzie jest warte tylko 300 euro. Kady obowytel kądego państwa ma prawo do opieki medycznej, a lekarz musi ratować zycie ludzkie.
Zaś co do Polski to sama rodziła dwójkę dzieci w Polsce i sa zdrowe i wspaniale się rozwijają choć pierwsze dziecko przyszó na swiat własnie podczas cięcia cesarskiego, które było niezbedne dla ratowania zycia mojego i dziecka i nikt nie przekona mnie wobec tego co przeszłam do porodów rodzinnych i każdy kto miał takie doświadczenia wie o czym mówię. Wybór oczywiście istnieje tylko ja się pytam jai rodzaj opieki prorodzinnej sprawuje holandia prcz deklaracji, mysle że tutaj jest ekonomia na kazdym kroku i cyfry i cyfry, a człowiek się nie liczy zresztą o czym swiadczy eutanazja. To też wyjście ekonomiczne, czy wolnośc wyboru.

zmzosia

Oj Marzena co Ty wypisujesz????Czy ja napisalam ze w szpitalu wyrzucaja do kontenera?????Czytaj uwaznie.Jezeli chodzi o porody w domu, to nikt cie do tego nie przymusza!!!!! Dlaczego maja protestowac????One same decyduja o miejscu porodu!!!!!Skad masz te bledne informacje? Podobnie jak z eutenazja!!!!!Tylko ty sama mozesz o niej zadecydowac!!!!!Jezeli jestes ubezpieczona wszystkie koszta porodu zostana zwrocone!Musisz tylko miec pelne ubezpieczenie.Masz racje ze wybierzesz PL aby tam rodzic.W PL nie robia lekarze bledow,i Polska opieka jest najlepsza:)Nie ma kolejek do lekarza, wszystko za darmo itp:))))))))))Oj kobieto, pomysl najpierw niczym cos napiszesz, bo osmieszasz siebie!Widze ze to juz ktoras osoba z kolei narzeka na warunki w Holandii.Nie bede juz sie powtarzac:)bo za czesto to pisalam, ale wiele osob juz tu wie, jakie ja mam o tym zdanie!!!!!!Ono liczy sie tez do Ciebie Marzena!

zmzosia

Michelle Twoj wybor, masz do tego prawo.Zycze Ci wszystkiego najlepszego!

zmzosia

Marzena a co ma powiekszenie piersi do porodow w domu??????Nie kumam.Porod to nie zabieg kosmetyczny!!!!!Urodzic musisz, a piersi powiekszyc MOZESZ!Co ma piernik do wiatraka?:)

user Marzena

Zosia być może z tym kontenerem zle cię zrozumiałam ale też ja
Nie mówię że Polska opieka jest najlepsza ale przynajmnie staramy się dorównać najlepszym w tej dziedzinie czyli Niemca. Jezeli chodzi o opiekę to nawet polki przy granicznych mijscowości wolą rodzić w de niż PL. Więc zmierzamy w dobrym kierunku, zas nl, zostałą w tyle na tle europy, nawet jezeli chodzi o cytologię, w Pl, bez problem,u co roku. Podczs tutaj mówią że co 5 lat. Dostęp do lekarza ginekologa bez skierowania, i to on ci pobiera cytologię a nie jak tutaj u kekarza rodzinnego na kozetce. Dla mnie szok,był to podczas pierwszego takiego badania zbaraniałam. No a co do etanzji to dlaczeo Holandia jest jedynym krajem który je uznaje?
Zas jezeli Ktoś chce to zmienić zwłasza jezeli sprawę cytologi to Polecam złożyć podpis po petycjąw tym celu. ( bo jet to problem ogólno europejski )
http://www.cervicalcancerpetition.eu/
Na ten temat można poczytac
http://puellanova.pl/480,0,Rak-szyjki-macicy-mowimy-STOP-Podpisz-petycje.html.

Myslę że ty widzisz same plusy tutejszego sytemu, podczas gdy kij ma dwa konce, obyś nigdy nie musiała się przekonać iż wygląda to inczej. Moja przyjaciłka była tutaj operowana, i pólm przytomną już konającą maz Holender wióżł do polski na operację ( bo tak tutaj jej narobili generalnie teraz też jechałą do polski ostatnio na operację, bo po rzejściach nie dała dotknąć się tym lekarzą. wierz lub nie ale ja tez nie wierzyłam w jej opowieści, bynajmnie tylko dzieki Polsce w wieku 27 lat nie ma już stomy i normalnie funkcjonuje choć choć było cięzko )

user Marzena

Nie w tym problem chodzi o paradoks. Bo trzeba wyznaczać priorytety w takiej dziedzinie jak zdrowie i zycie człowieka, i powiększanie piersi nie można zaliczyć do takich. Zaś poród i wszystko z tym zwiazane jest najważniejsze zarówno dla państwa jak i obywateli, zwłąsza w czasach gdzie jest mały przyrost naturalny. Myslę też że poród w szpitalu to nie fanaberia i dlatego powinien być standardem całkowicie niezależnym od tego czy masz pełne ubezpiecznie czy nie. zas co do łapówek to oczywiście istnieją ale oczywiście jest to nagłasniane po to by walczyć z tym. Zas zależy co rozumiesz pod pojeciem podstawowe, leczenie.
W Polsce np, fizykoterapia jest całkowicie bezpatna, tutaj natomiast okreslona liczba godzin jest bezpłatna a za resztę ty już łacisz. Są więć plusy i minusy, a cóż powiesz o własnym ryzyku które weszło w tym roku, to normalne. mnie to nie rusza ja mam to w nosie, ale mysle troche dalej nie o sobie ale też o innych dla których być moze będzie to miało znaczenie i nie pojda do lekarza, co wtedy ?

zmzosia

Chce jeszcze dodac jedno.Tutaj pod kazdym wzgledem jest lepiej jezeli chodzi o kazda forme lecznictwa. Higiena przede wszystkim.Bylam w szpitalu akademickim w Bydgoszczy i nie dowierzalam, jaki tam brud, smrud i obustwo!Takich szpitali tu z pewnoscia nie znajdzie!!Tu nie jest do pomyslenia aby dac lekarzowi czy dentyscie w”lape”aby miec lepszy zabiek czy lepsza opieke w szpitalu.A w Polsce jak jest?????Tylko Ci co maja kase, moga liczyc na dobra opieke lekarska!Tutaj tego nie ma.Kazdy jest ubiezpieczony i podstawowe leczenia sa placone przez ubezpieczenie.Obojetnie u jakiego lekarza i w jakim szpitalu.Chyba ze ktos chce leczyc sie w prywatnej klinice, to wtedy oplaca sobie sam.Normalne, jak go na to stac co czemu nie?

zmzosia

Marzena dlatego powiekszenie piersi nie jest juz oplacane przez ubezpieczenia!Te pieniadze przeznaczyli na leczenie!Moim zdaniem bardzo madrze!

user Marzena

W tej sprawie masz rację.

user ewa

zmzosia jasne ze tu jest lepiej i wszystko przyjazne pacjetowi ale nic mi nie mow o czystosci bo wystarczy poczytac prase .tu tez maja zakazenia wewnatrz szpitalne ale o tym sie tu nie mowi .Pracuje w verpleeghuis,nikt z moich holenderskich kolegow uzywa srodkow do dezynfekcji rak,nigdy w ciagu 2 lat nikt nie kontrolowal tu czystosci.
.aseptyka i antysepyka sa im obce
ZRESZTA WYSTARCZY ZOBACZYC JAK ZMYWAJA NACZYNIA oszczedajac wode bo nie splukuja
w pl jest biednie ale tam nikt nie oszczedza na srodki dezyfekcyjne i wode

zmzosia

ewa:)Pewnie ze i tu zadazaja sie takie przypadki.Wszedzie rozni ludzie pracuja.Ja mam na mysli ogol!!!!!Przeciez chyba sama widzisz jak tu wygladaja szpitale, domy starcow, lub verpleeghuize.Holandia jest znana na calym swiecie z porzadku i dokladnosci.Chociaz musze przyznac, ze ostatnie lata roznie z tym bywa.Przyczyna znana jest.Jezeli chodzi o zmywanie naczyn:) to prawie kazdy ma zmywarke, a ci co recznie myja naczynia, to urzywaja plynu i wycieraja naczynia do sucha.w Polsce stawiaja oby ociekly.Wiec nie wiem co jest lepsze.O tym ze tu tez zdazaja sie zakazenia to kazdy wie bo od razu media podaje, wiec nie pisz, ze o tym tu sie nie mowi.

zmzosia

Skoro piszesz ze wystarczy przeczytac prase, to nie pisz, ze sie tu o tym nie mowi:)

user MagdaVG

Oj dziewczyny, dziewczyny!
Pamietam, ze dziesiec lat temu reagowalam bardzo podobnie na specyfike tutejszej sluzby zdrowia. Ale musze Wam powiedziec, ze, z perspektywy tych 10 lat wlasnie, sytuacja nie jest taka zla jak sie na poczatku wydaje. Jest inna, specyficzna, trzeba ja poznac i zrozumiec. Fakt jest taki, ze polska sluzba zdrowia, mimo tego ze ma duzo plusow, nie jest jeszcze niestety na poziomie europejskim. Pracuje w firmie farmaceutyczniej i stad wiem, ile np. pacjentow ze stwardnieniem rozsianym, bardzo powazna choroba, otrzymuje interferon, czyli standard of care. Tutaj jest to 100%, w Polsce 5%. Takich przykladow jest wiele. Nawet nie chce wspominac o raku!
Co do porodow, jestem w ciazy z trzecim dzieckiem i tez nigdy nie zdecydowalabym sie na porod w domu. Ale pamietajcie, ze holenderskiej akuszerki nie mozna porownac z polska. Tutejsza odbiera wiecej porodow niz lekarz ginekolog i naprawde zna sie na rzeczy! Jedyna wada porodu w domu to brak sprzetu i tu sie z Wami w zupelnosci zgadzam. Ze statystyk wiem, ze porody domowe i wsrod Holenderek sa coraz rzadsze.
A tak na koniec, sa pewne rzeczy, ktore w Polsce sa lepiej zorganizowane. A inne tutaj. Jedno jest pewne, dostep i jakosc uslug medycznych jest tutaj ogolnie rzecz biorac lepsza, wiec przestanmy narzekac, rozumiejmy swoje prawa i o nie walczmy!
Serdecznie pozdrawiam!

Michelle

Ja powiem tak:
I pan Andrzej i wiekszosc ktora sie tu pozytywnie wypowiedziala o holenderskich szpitalach i w szczegolnosci porodach - dziekuje wam bardzo! Denerwuje sie bardzo (ale porod jest stresujacym wydarzeniem) dzieki wam wierze ze wszystko bedzie ok. O nie teraz biore sie w garsc i bede walczyla o swoje prawa na sali porodowej. I ufam ze narodziny Nadzi bede wspominala wyjatkowo pozytywnie. Napewno zdam wam relacje jak bylo. Pozdrawiam wszystkie mamy i przyszle mamy!

user Klaudia

mam pytanie czy nza ktos z was dobrego polskiego ginekologa w Rotterdamie? czekam na odpowiedz bede bardzo wdzieczna… ducha88@interia.pl

user Monika

w sumie to jestem w lekkim szoku w zyciu nie chciałabym urodzic w domu, no jak to bez lekarza???ludzie który to wiek w koncu. Swoje pierwsze dziecko urodziłam w Irlandii i choc nie chce miec wiecej dzieci to gdyby sie przydarzylo nigdy w zyciu nie chcialabym rodzic tu gdzie teraz mieszkam.W irl urodzilam bez zadnych problemow pod opieka fachowcow ze znieczleniem zewnatrzoponowym i polecam choc potem troche boli glowa i plecy ale coz to w porownaniu z prawdziwzm bolem porodowym. a odczulam i to bo trzeba chwile tego bolu jednak przejjsc niestety.mimo wszystko bylo super.opieka i w ogole brrrrr ale w holandii nigdy bym sie nie zdecydowala

Michelle

Kochani! Zaczelo sie. Godzine temu odeszly mi wody! Powoli mam pojedyncze skurcze! Dziekuje wam za wszytkie rady co do porodow w szczegolnosci moje podziekowania sle dla gosi ktora wskazala mi szpital w stadskanaal. na razie jestem dobrej mysli!

do uslyszenia za pare dni!

user ruda03

Powodzenia!
I co juz po?
Jak sampoczucie?
Odpoczywaj!

user Gosia

Michelle
Ojej !przegapilam komentarz , ukazal sie w nocy.Inaczej pojawila bym sie przy szpitalu.
Trzymaj sie zdrowo biedarstwo,duzo jedz i wypoczywaj.
Mam nadzieje,ze porod przebiegl w miare spokojnie ze znieczuleniem i z asysta polskiego lekarza.
Najserdeczniejsze zyczenia i duzo sil w opiekowaniu sie malenstwem.

Michelle

Wrocilam!!! na chwilke bo mnie staruszek goni do wyrka. Wiec tak szczesliwa w zyciu nie bylam!
Profesjonalizm 100%.
Moj doktor byl z pochodzenia grekiem, super facet, smieszny, doradzil (nie tak jak w tilburgu!!!), uspokajal. Assystentka mloda dziewczyna, ale tez super fajna! Na pocztaku sie balam ze nie dadza mi ruggenprik, ale oni uspakajali ze tak od razu nie moga dac, najpierw musze dojsc do min 4 cm. ale w zamian dostalam takie szybciutkie znieczulonko w noge, po ktorym zasnelam. obudzilam sie po godzinie, a tu niespodzianka, boli jak cholera, wolam lekarza a on od razu na dol do anestezjologa. Tu niespodzianka kolejna wita mnie przemila pani anestezjolog slowami: ,,no dziendobry pani michalinko” - polka. dalej juz po ruggenprik przewoza mnie spowrotem na porodowke, po godzinie czuje ze zaraz sie rozdwoje. Dobra wydawalo mi sie ze ruggenprik zabierze w 100% bol, nie tak bylo. bolalo (parcie), ale ten bol byl inny, jakby odlegly i dalo sie go zniesc!!! bylam taka szczesliwa ze moglam od razu po godzinie chodzic i jechac do domu, ale oni zapytali mi sie czy chce zostac na noc (????) mysle sobie: POWAZNIE? skorzystalam

Michelle

rano przyszedl doktor kinderarts, doktor pawel ktory tesz byl polakiem.
wszyscy byli w szoku dlaczego ginekolog z emmen odmowil ruggenprik.

KOCHANI RODZCIE W STADSKANAAL REFAJA ZIEKENHUIS!

Marzena

Michell, wszystkiego dobrego dla ciebie i maleństwa. No i oczywiście zyczenia także dla szczesliwego i dumnego zapewne tatusia, teraz rodzinka w komplecie. Wypoczywaj i nabieraj sił.

user Sophijka

Dolaczam sie do gratulacji :) i pozdrawiam Was i malenstwo!

Andrzej

Yoepie! Pierwsze polsko-holenderskie dziecko na Wiatraku!
Serdeczne gratulacje Michelle!
Napisz więcej! Co się urodziło? Imie?
Podziel sie detalami - dla innych, przyszłych polskich matek w Niderlandach.

ruda03

Michelle, gratulacje!

user Zofia

Michelle,GRATULACIE!!!!!To jest najpiekniejsze co moze spotkac w zyciu kobiete.Bol szybko sie zapomina:)POzdrawiam!

Michelle

Ja jestem tylko na sekundke na wiatraku, bo zaraz musze cycucha szykowac.

Pierwsze wiatrakowe dziecko jest dzieckiem:
POLSKO-BIALORUSKO-HOLENDERSKIM!

IMIE:
NADIA JADWIGA VALENTINA SHKARBAN
w skrocie:
NADZIA

i wiem ze bede miala problem z wklejeniem linka wiec popatrzcie kochani na nasza klase:
MICHALINA SHKARBAN

i tam w komentarzach podany jest link do naszego albumu na picassie.

DZIEKUJE ZA ZYCZENIA I GRATULACJE!

user sylwia

Michelle gratulacje,ja tez rodzilam w Holandii moja corcia ma juz cztery miesiace.Porod w domu z braku czasu by jechac do szpitala lub braku checi by ostatnie bole miec w samochodzie,cudowne przezycie!

user Paulina

Witam!
Właśnie zaczynam 24 tydzień mojej ciąży i mam zamiar rodzic w Holandii.Co prawda nie w domu,ale jednak w Holandii.Moja położna jest Polką i doradziła mi poród w tzw. klinice porodowej,która działa od maja w Den Haag przy szpitalu MCH.Domowe warunki i opieka medyczna pod ręką w jednym.Pozdrawiam serdecznie wszystkie przyszłe i obecna mamusie:)

user SylwiaL.

Witajcie! Czy moze ktos z Was moze polecic polska polozna w okolicach Enschede?Region Twente.Bardzo prosze o pomoc.Moj emeil: skowal@op.pl
Pozdrawiam:)

user gosc

Witajcie! Czy moze ktos polecic mi polskiego ginekologa i polska polozna w Holandii? (bez znaczenia w jakim rejonie). Moj email to paula-niunia@o2.pl Pozdrawiam

user lola o smaku smietankowego budyniu

ja rodzilam w holandii mialam ten zastrzyk i szczerze polecam prawie nic nieczulam!!!

dodajDodaj komentarz