Od 19 lutego 2008 ukazuje się serwis internetowy dla Polaków w Holandii: PoPolsku.eu. Jednocześnie wydawany był tygodnik o tej samej nazwie, w nakładzie 50 tys. egzemplarzy.
Gazeta była rozprowadzana na podobnych zasadach jak Niedziela.nl czyli głównie była wykładana w polskich sklepach na terenie całej Holandii.
PoPolsku było inicjatywą biznesmena z Tilburga Jurgena Jansena. Jansen zna Polskę i Polaków mając polską żone i będąc właścicielem agencji pracy Certico zatrudniającej Polaków.
Tygodnik PoPolsku był okresowo sybsydiowany przez polską ambasadę w Hadze i gminę Tilburg.
Od roku 2010 PoPolsku wydawane jest już tylko jako dwutygodnik i coraz bardziej zwraca się w stronę wydawnictwa internetowego.
21 lipca 2011: sąd w Bredzie ogłosił bankructwo gazety PoPolsku.
Tak, dokladnie, to ma byc konkurencja. Chyba dlatego Niedziela wchodzi na rynek belgijski...
A mi sie marzy polskie radio w NL, i nie netowe ale takie fm :)
@Tomek
Wszystko zalezy od uprzejmosci i humoru
sprzedawcy.Ja troche sie nachodzilam zanim spotkalam takiego fachowca tutaj.
A natrafilam na niego zglaszajac komputer do naprawy,nie jest on moim bliskim znajomym ani polakiem wiec namiary odpadaja.
Wiele sprzedawcow i serwisantow cyfry czy polsatu w Polsce umie sie tym zajac,sama mialam przez kilka lat cyfre od poskiego serwisanta, a bylam tutaj w nl,wiec moze ktos ci to zalatwic w Polsce ta opcje i zawiezc dekoder do nl.
Sam montarz .itp nie jest trudny
Pozdrowienia
Michelle jesli chodzi o cyfre+ to koszta nie sa duze, doslownie pare zlotych za antene i dekoder (chociaz cena dekodera zalezy od tego jaki wybierzesz)a abonament zalezy od pakietu, polecam pakiet komfortowy plus cyfraplus.W takim zestawieniu to ok 70 zl miesiecznie.
Michel można też płacić sam abonament, jezeli zakupisz dekoder na własność( od czasu do czasu cyfra robi taką akcję, na stronach internetowych podana też listę uznawanych dekoderów)
Jezeli masz na własnośc dekoder mozesz wybrać pakiet powitalny ( 18 zł) albo pakiet podstawowy ( to ok 38 zł)
poszukaj informacji na temat pakietów na w/w linku.
Ja zakupilam dekoder dream box ale moze byc tez fergusson,mam wiekszosc programow jakie wybralam i ustalilam z informatykiem bez karty i bez dodatkowego abonamentu.
Jak programy zanikaja to zglaszam i informatyk przesyla sygnal przez internet.Nie znam sie dokladnie na tym lecz wydaje mi sie taka opcja jest dobra i tania,bo place jedynie 5 euro/mc.
zdaje sie ze pani Anna nie o takie radio postuluje ,cyfra,polsat,tvn wszedzie ta sama sieczka za pare zloty by po robocie nacieszyc oko tym naszym polskim pastwiskiem.
Rufus fajnie to ująłeś. Nie rozumiem dlaczego Polacy mieszkający na stałe w Holandii, znający język holenderski instalują sobie polską cyfrówkę. Sama wybieram się do Holandii już na stałe i nawet mi nie przyszło do głowy, żeby przenosić moję enkę zagranicę. Przecież w Holandii można dokupić inne pakiety, zeby mieć chocby te HBO. Wydaje się, ze w Holandii istnieje wśród rodaków nieuzasadniona fascynacja Polską.
Instalując sobie talerz przy swoim mieszkaniu w Hol kategoryzujemy okolicę. Każdy kto tamtędy będzie przejeżdzał otrzymuje wiadomość, że zemieszkają tam ludzie nie asymilujący się w tym kraju. Tesknota za Polską to jedno, ale trzeba iść do przodu i mieć tę holenderską kablówkę choćby dla doszlifowania języka, bo nie wierzę, ze ktoś ma polskie programy, ogląda holenderskie kanały z taką samą częstotliwością.
Wyprowadzajac sie do Holandii tez mi nie przyszlo do glowy zeby instalowac w Holandii polska telewizje, ale po 10 latach juz tak, zapragnelam polskiej tv i nie widze w tym nic niewlasciwego. A juz najmniej obchodzi mnie co ludzie powiedza widzac moja satelite. Tak na marginesie moi tesciowie HOLENDRZY wiekowi ludzie tez maja satelite bo uwielbiaja niemieckie programy rozrywkowe. Skoro taka wielka Holenderka z Ciebie to przestaw sie na holenderski tok myslenia tzn. nie oceniaj ludzi podlug siebie - Ty czegos nie chcesz, nie potrzebujesz to inni musza tak jak Ty :( i nie oceniaj ludzi po wygladzie, w tym przypadku... ich domu a dokladniej wiszacego talerza satelity :(
Popularne w Holandii przysłowie mówi: "Het bloed kruipt waar het niet gaan kan" - co jest trudne do przetłumaczenia ale dosłownie tłumaczę to jak: "krew czołga się tam gdzie nie może iść" co w bardzo dowolnym tłumaczeniu znaczy, natura człowieka (to co naprawdę lubi) prędzej czy później z niego wychodzi.
Tak jest z telewizją satelitarną. Na ile młody emigrant ma ambicje być Obywatelem Świata to z wiekiem sentyment a nawet tęsknota do ojczyzny przeważa. To kwestia czasu. A CZAS jest drogą jednokierunkową, poruszamy się tylko w jedną stronę i przyszłość jest dla nas ślepa.
Macie rację, że z czasem "głód Polski" wzrasta, jestem tego w pełni świadoma. Wybacz misia jeśli cie dotknełam moim postem, ale sama wiesz, że nie musze mieć racji. Może w przyszłości będę myśleć tak jak ty głodna polskiej mowy i polskiego podwórka;) Ale jak narazie nie mogę sie doczekac kiedy stąd wyjadę. Nie mam też paranoji, żeby uważać siebie za Holenderkę;)
Sposób myślenia Holendrów, ich podejście do życia, ich jak mówisz tok myślenia był dla mnie punktem wyjścia dla rozmyślań o różnicach miedzy nami i nimi. Stąd zapewne moja obecność tutaj. Pozdrawiam
Nie rozumiem o co chodzi z tymi antenami SAT??? Znam duzo Holendrow z dziada pradziada majacych TYLKO telewizje SAT... bo im kablowka nie odpowiada i wola holenderska telewizje SAT Canal Digital.
"Takich" tez daje sie rade sklasyfikowac ??? ;)
A wiesz jak Holendrzy poszukują sobie lokum? Jeśli nie znają okolicy to odrzucaja mieszkania, gdzie sąsiedztwo ma zawieszone satelity, bo im się wydaje podejrzane.
Anno van Haarlem. PoPolsku było bardzo ciekawą konkurencją. Niedziela idzie na maxa na łatwiznę. Teksty są pisane jakby na siłę. Troszkę się to poprawiło od kiedy pojawiają się teksty Łukasza Koterby, ale i tak portal na miarę Niedzieli nie powinien kopiować tekstów z innych serwisów tj. dobreprogramy.pl i londynek.net. Nastawili się chyba tylko na zyski, a nie na jakość merytoryczną.
O forum już nie wspomnę. Chamstwo jednym słowem. Wpada ktoś zadać pytanie i robi literówkę i jest automatycznie zrównany z błotem. Szczególnie moderatorka Gestapo H się popisuje w tej kwestii.
PoPolsku redagowali bardzo profesjonalne teksty. Sami szukali tematów, działali jak prawdziwi dziennikarze. Upadli dlatego, że koszty prowadzenia gazety przewyższały przychody z reklam. Nie mogli sobie pozwolić aby pobierać opłaty za swój dwutygodnik, bo Polacy są tacy, że by tego nie kupowali. Kupowaliby tylko niektórzy, Ci którzy lubią wiedzieć co si dzieje w kraju w którym żyją. Reszta korzysta tylko sporadycznie i to pod warunkiem, że jest za darmo.
Na szczęście pozostają jeszcze inne stronki. Wiatrak.nl, e-holandia.info i znajdz-prace.nl też wykonują kawał dobrej roboty. Wole czytać te 3 portale zamiast Niedzieli
"My w Holandii", ukazaly sie dopiero 2 numery (3 juz niebawem) ale jesli chodzi o jakosc i ceny reklam nie ma sobie rownych w Holandii, maja najlepsza oferte (Niedziela odpada z jakoscia przy "My w Holandii" jak rowniez z cennikiem za ogloszenia!!!), wydawca to ROHART, polska drukarnia z Hagi...
Niestety, porządnych i uczciwych należy niszczyć. Taka konkluzja nasuwa się z tego przykrego faktu,jakim jest upadek PP. Bardzo mi brakuje Po Polsku w wersji normalnej, czyli gazetowej. To co zrobił właściciel niedzieli, pamiętam jak tępił i punkty w których można było dostać Po Polsku. Jakkolwiek internetowe gazety nie odbiegają od tych drukowanych, to gazeta dostarczana do ręki czytelnika jest wyrazem, niejako, szacunku dla odbiorców, czyli czytelników. Wyrazy szacunku dla p.p.J. Jansena za wszystko to co zrobił dla Polaków w Holandii, Pozdrawiam wszystkich fanów PP.
Zapraszamy do naszego wzbogaconego o Upominki sklepu polskiego w DEVENTER (Overijssel) oraz internetowego na stronie www.patelnia.nl
W naszym asortymencie polskich upominków i pamiatek z Polski mozecie Państwo zakupić calą gamę T-shirtów męskich, damskich, dzieciecych z róznymi śmiesznymi napisami, kubki, kufle, kieliszki, magnesy, zawieszki na klucze, otwieracze, piersiówki, gadżety Kibica na Euro 2012 oraz wiele innych. Wystarczy zajrzeć na stronę internetową, zapoznać sie z naszym asortymentem i wygodnie zakupić! Paczki wysyłamy pocztą TNT.
Tak, dokladnie, to ma byc konkurencja. Chyba dlatego Niedziela wchodzi na rynek belgijski...
A mi sie marzy polskie radio w NL, i nie netowe ale takie fm :)
Anno, kup Cyfre +, a bedziesz mogla odbierac nie tylko cala mase Polskich programow tv, ale i niezliczone ilosci programow radiowych, tez fm :-)
Do rudej. Ja sama skusilabym sie na cyfre, opientuje sie pani jaka jest + - cena za to cacko?
@Tomek
Wszystko zalezy od uprzejmosci i humoru
sprzedawcy.Ja troche sie nachodzilam zanim spotkalam takiego fachowca tutaj.
A natrafilam na niego zglaszajac komputer do naprawy,nie jest on moim bliskim znajomym ani polakiem wiec namiary odpadaja.
Wiele sprzedawcow i serwisantow cyfry czy polsatu w Polsce umie sie tym zajac,sama mialam przez kilka lat cyfre od poskiego serwisanta, a bylam tutaj w nl,wiec moze ktos ci to zalatwic w Polsce ta opcje i zawiezc dekoder do nl.
Sam montarz .itp nie jest trudny
Pozdrowienia
Gosiu,
a czy mozna sie jakos skontaktowac z tym informatykiem i jakis namiar na ludzi, ktorzy mogliby sie zajac montazem tego ustrojstwa?
Michelle jesli chodzi o cyfre+ to koszta nie sa duze, doslownie pare zlotych za antene i dekoder (chociaz cena dekodera zalezy od tego jaki wybierzesz)a abonament zalezy od pakietu, polecam pakiet komfortowy plus cyfraplus.W takim zestawieniu to ok 70 zl miesiecznie.
Michel można też płacić sam abonament, jezeli zakupisz dekoder na własność( od czasu do czasu cyfra robi taką akcję, na stronach internetowych podana też listę uznawanych dekoderów)
http://www.cyfraplus.pl/cyfraplus.php?me...
Jezeli masz na własnośc dekoder mozesz wybrać pakiet powitalny ( 18 zł) albo pakiet podstawowy ( to ok 38 zł)
poszukaj informacji na temat pakietów na w/w linku.
Ja zakupilam dekoder dream box ale moze byc tez fergusson,mam wiekszosc programow jakie wybralam i ustalilam z informatykiem bez karty i bez dodatkowego abonamentu.
Jak programy zanikaja to zglaszam i informatyk przesyla sygnal przez internet.Nie znam sie dokladnie na tym lecz wydaje mi sie taka opcja jest dobra i tania,bo place jedynie 5 euro/mc.
zdaje sie ze pani Anna nie o takie radio postuluje ,cyfra,polsat,tvn wszedzie ta sama sieczka za pare zloty by po robocie nacieszyc oko tym naszym polskim pastwiskiem.
Rufus fajnie to ująłeś. Nie rozumiem dlaczego Polacy mieszkający na stałe w Holandii, znający język holenderski instalują sobie polską cyfrówkę. Sama wybieram się do Holandii już na stałe i nawet mi nie przyszło do głowy, żeby przenosić moję enkę zagranicę. Przecież w Holandii można dokupić inne pakiety, zeby mieć chocby te HBO. Wydaje się, ze w Holandii istnieje wśród rodaków nieuzasadniona fascynacja Polską.
Instalując sobie talerz przy swoim mieszkaniu w Hol kategoryzujemy okolicę. Każdy kto tamtędy będzie przejeżdzał otrzymuje wiadomość, że zemieszkają tam ludzie nie asymilujący się w tym kraju. Tesknota za Polską to jedno, ale trzeba iść do przodu i mieć tę holenderską kablówkę choćby dla doszlifowania języka, bo nie wierzę, ze ktoś ma polskie programy, ogląda holenderskie kanały z taką samą częstotliwością.
Wyprowadzajac sie do Holandii tez mi nie przyszlo do glowy zeby instalowac w Holandii polska telewizje, ale po 10 latach juz tak, zapragnelam polskiej tv i nie widze w tym nic niewlasciwego. A juz najmniej obchodzi mnie co ludzie powiedza widzac moja satelite. Tak na marginesie moi tesciowie HOLENDRZY wiekowi ludzie tez maja satelite bo uwielbiaja niemieckie programy rozrywkowe. Skoro taka wielka Holenderka z Ciebie to przestaw sie na holenderski tok myslenia tzn. nie oceniaj ludzi podlug siebie - Ty czegos nie chcesz, nie potrzebujesz to inni musza tak jak Ty :( i nie oceniaj ludzi po wygladzie, w tym przypadku... ich domu a dokladniej wiszacego talerza satelity :(
Popularne w Holandii przysłowie mówi: "Het bloed kruipt waar het niet gaan kan" - co jest trudne do przetłumaczenia ale dosłownie tłumaczę to jak: "krew czołga się tam gdzie nie może iść" co w bardzo dowolnym tłumaczeniu znaczy, natura człowieka (to co naprawdę lubi) prędzej czy później z niego wychodzi.
Tak jest z telewizją satelitarną. Na ile młody emigrant ma ambicje być Obywatelem Świata to z wiekiem sentyment a nawet tęsknota do ojczyzny przeważa. To kwestia czasu. A CZAS jest drogą jednokierunkową, poruszamy się tylko w jedną stronę i przyszłość jest dla nas ślepa.
Macie rację, że z czasem "głód Polski" wzrasta, jestem tego w pełni świadoma. Wybacz misia jeśli cie dotknełam moim postem, ale sama wiesz, że nie musze mieć racji. Może w przyszłości będę myśleć tak jak ty głodna polskiej mowy i polskiego podwórka;) Ale jak narazie nie mogę sie doczekac kiedy stąd wyjadę. Nie mam też paranoji, żeby uważać siebie za Holenderkę;)
Sposób myślenia Holendrów, ich podejście do życia, ich jak mówisz tok myślenia był dla mnie punktem wyjścia dla rozmyślań o różnicach miedzy nami i nimi. Stąd zapewne moja obecność tutaj. Pozdrawiam
Nie rozumiem o co chodzi z tymi antenami SAT??? Znam duzo Holendrow z dziada pradziada majacych TYLKO telewizje SAT... bo im kablowka nie odpowiada i wola holenderska telewizje SAT Canal Digital.
"Takich" tez daje sie rade sklasyfikowac ??? ;)
A wiesz jak Holendrzy poszukują sobie lokum? Jeśli nie znają okolicy to odrzucaja mieszkania, gdzie sąsiedztwo ma zawieszone satelity, bo im się wydaje podejrzane.
Ubawilem sie :))
Anno van Haarlem. PoPolsku było bardzo ciekawą konkurencją. Niedziela idzie na maxa na łatwiznę. Teksty są pisane jakby na siłę. Troszkę się to poprawiło od kiedy pojawiają się teksty Łukasza Koterby, ale i tak portal na miarę Niedzieli nie powinien kopiować tekstów z innych serwisów tj. dobreprogramy.pl i londynek.net. Nastawili się chyba tylko na zyski, a nie na jakość merytoryczną.
O forum już nie wspomnę. Chamstwo jednym słowem. Wpada ktoś zadać pytanie i robi literówkę i jest automatycznie zrównany z błotem. Szczególnie moderatorka Gestapo H się popisuje w tej kwestii.
PoPolsku redagowali bardzo profesjonalne teksty. Sami szukali tematów, działali jak prawdziwi dziennikarze. Upadli dlatego, że koszty prowadzenia gazety przewyższały przychody z reklam. Nie mogli sobie pozwolić aby pobierać opłaty za swój dwutygodnik, bo Polacy są tacy, że by tego nie kupowali. Kupowaliby tylko niektórzy, Ci którzy lubią wiedzieć co si dzieje w kraju w którym żyją. Reszta korzysta tylko sporadycznie i to pod warunkiem, że jest za darmo.
Na szczęście pozostają jeszcze inne stronki. Wiatrak.nl, e-holandia.info i znajdz-prace.nl też wykonują kawał dobrej roboty. Wole czytać te 3 portale zamiast Niedzieli
"My w Holandii", ukazaly sie dopiero 2 numery (3 juz niebawem) ale jesli chodzi o jakosc i ceny reklam nie ma sobie rownych w Holandii, maja najlepsza oferte (Niedziela odpada z jakoscia przy "My w Holandii" jak rowniez z cennikiem za ogloszenia!!!), wydawca to ROHART, polska drukarnia z Hagi...
Niestety, porządnych i uczciwych należy niszczyć. Taka konkluzja nasuwa się z tego przykrego faktu,jakim jest upadek PP. Bardzo mi brakuje Po Polsku w wersji normalnej, czyli gazetowej. To co zrobił właściciel niedzieli, pamiętam jak tępił i punkty w których można było dostać Po Polsku. Jakkolwiek internetowe gazety nie odbiegają od tych drukowanych, to gazeta dostarczana do ręki czytelnika jest wyrazem, niejako, szacunku dla odbiorców, czyli czytelników. Wyrazy szacunku dla p.p.J. Jansena za wszystko to co zrobił dla Polaków w Holandii, Pozdrawiam wszystkich fanów PP.
Zapraszamy do naszego wzbogaconego o Upominki sklepu polskiego w DEVENTER (Overijssel) oraz internetowego na stronie www.patelnia.nl
W naszym asortymencie polskich upominków i pamiatek z Polski mozecie Państwo zakupić calą gamę T-shirtów męskich, damskich, dzieciecych z róznymi śmiesznymi napisami, kubki, kufle, kieliszki, magnesy, zawieszki na klucze, otwieracze, piersiówki, gadżety Kibica na Euro 2012 oraz wiele innych. Wystarczy zajrzeć na stronę internetową, zapoznać sie z naszym asortymentem i wygodnie zakupić! Paczki wysyłamy pocztą TNT.
Dodaj nową odpowiedź