holandia
24
26

Polacy na celowniku

listopad 2007, Kategoria: Polacy w Holandii, Polacy w Holandii

Ja rozumiem, że przeciętny holenderski robotnik boi się napływu nowej fali cudzoziemców i swoje frustracje będzie teraz koncentrował na Polakach tak gwałtownie napływających do tego kraju, ale dlaczego czołowe holenderskie gazety do jakich zaliczyć trzeba Volkskrant niemal codziennie poszerzają kampanię skierowana przeciw Polakom zamieszczając artykułu o treści ekstremalnie anty-polskiej?

W sobotnim wydaniu na pierwszej stronie czytamy:

„Mamy do czynienia z Polską inwazją. Od 1 maja Polacy mogą bezwarunkowo pracować w Holandii. Obiecywano nam, że przybędzie około 10 do 20 tysięcy Polaków na okres do 3 miesięcy. Tymczasem przybyło co najmniej trzy razy tyle i lokują się najtańszych dzielnicach proletariackich gdzie problemy juz i tak są duże. Problemowe dzielnice dużych miast, zamieszkałe przez Marokańczyków, Turków i Surinamczyków do stały nowy problem; Polaków. Polacy wzbudzają nowe konflikty, ale nawet gdyby konfliktów nie wzbudzali to i tak jest to znowu następna obca narodowość z innym językiem i kulturą. W Rotterdamie zasygnalizowano juz Polaków śpiących pod mostami. Zjednoczona Europa - ładna idea - ale dlaczego ma się to odbywać kosztem nas?!”

Całostronicowy reportaż w sobotnim (24-11-2007) numerze:

Nowy gastarbeiter

Polowanie na Polaków

Według ostrożnych szacunków w Holandii mieszka w tej chwilio około 150 tys. Polaków.satyra o Polakach

W rotterdamskiej dzielnicy Charlois mieszka wyjątkowo dużo Polaków.

Właściciel pubu Maxim, przy ulicy Langedijk w dzielnicy Katendrecht: „gdybym mógł wywiesiłbym na drzwiach tabliczkę: „Zabronione dla Polaków”. Jego zdaniem 80% Polaków jest nienormalnych. To jest naród brudasów. Nie maja kultury ani żadnego respektu dla kobiet. Gdyby to od niego zależało to Żelazna Kurtyna powinna być zbudowana na nowo. Właśnie niedawno zmuszony był wyrzucić za drzwi ośmiu polskich pijaków. Tak jest tu już dwa lata”.

Według obliczeń w samym tylko Rotterdamie zamieszkało w ostatnich latach od 8 do 15 tysięcy Polaków. Liczono na najwyżej 2500 Polaków. Codziennie wyjeżdżają na miasto cztery samochody służby miejskiej i śledzą Polaków. W osiedlowym supermarkecie Bas van der Heijden dużo Polaków robi wieczorem, po pracy zakupy. Samochód służby miejskiej (stadstoezicht) śledzi samochody z polskimi, białymi tablicami do ich miejsca zamieszkania. Kontrolerzy z stadstoezicht pukają do drzwi i wpraszają się do środka. Po angielski tłumaczą, że są z urzędu miasta robia inspekcje mieszkania. Zaczynają przesłuchanie: jesteś zameldowana w urzędzie miasta? Jaki jest twój SoFi numer? Ile płacisz czynszu? Ile masz długów? Jesteś w ciąży? Problemy z alkoholizmem?

Do szkoły podstawowej Kameleon w dzielnicy Charlois uczęszcza już 20 polskich i bułgarskich dzieci - 10% ogółu. Szkoła nie ma środków aby dać tym dzieciom należyte wykształcenie które wymagaja dzieci z obcych krajów.

Póki co, właściciel miejscowego pubu Maxi śmiało i otwarcie wypowiada opinie milczącej większości: „Nie mam już iluzji. Najchętniej chciałbym aby wrócił stan przed wstąpieniem krajów Europy Wschodniej do Unii. Myślę wprowadzić system rejestracji stałych klientów pubu aby zamykać drzwi przed niepożądanym elementem.

- Widzisz tą blondynę przy barze? Z ponad jej dżinsów wiszą trzy czarne sznureczki stringów.

- Gdyby teraz byli w pubie Polacy to ta kobieta nie miałaby życia, cały czas by ją Polacy zaczepiali nie zważając nawet na to, że obok niej siedziałby jej chłopak.

No ale czy Polacy nie odgrywają dużej roli w rozwoju holenderskiej ekonomii?

- te pomidory w szklarniach mogą przecież zbierać równie dobrze automaty!?

popularne24 komentarze

user Gryzomir

Ha! Odpowiedź na Twoje pierwsze pytanie bedzie niestety druzgocząca. Długo nad tym myslałem ale jedną konkluzją do jakiej mogłem dojść to jest ta, że Holendrzy to rasisci, którzy tak na prawdę nienawidzą innych narodowości.

user anna

zgadzam sie ze Holendrzy to rasißci ale tez zgadzam sie z tym co napisano w tym artykule. Ja jestem Polka i mieszkam tu juz 3 lata mmoj maz mieszka tu 9 lat, ale od kiedy pamietam zawsze wstydzilam sie Polakow ktorzy robili zakupy w tym samym supermarkecie co ja. zawsze byli brudni, z dalek czuc bylo od nich alkohol, no i jakie robili zazwyczaj zakupy: chleb zwykla margaryna i 2 kraty piwa najtanszego. wstyd.znam duzom Polakow na poziomie ale to kropla w morzu w porownaniu z reszta. Pracowalam tez w biurze posrednictwa pracy w okolicach Eindhoven jako osoba kontrolujaca miejsca zamieszkania i planujaca prace Polakom tam zatrudnionych.
i co musze stwierdzic domy w ktorych oni mieszkaja nie sa podobne do normalnych domow normalnych ludzi, ten odor, sprod i brud to przerazajaceto jedna wielka bomba chorob i bakterii, i co jeszczze bylo nie do uwierzenia bardzo male zuzycia wody biezacej, ale za to tony workow z pustymi puszkami. serio.a to swiadczy ttylko o jednym……
Teraz pracuje w administracji i nie pracuje tyu ze mna ani jeden Polak i wlasciwie to jestem z tego zadowolona.na poczatku jeszczze staralam sie bronic i usprawiedkliwiac tych Polakow ale teraz juz nie. zreszta koncze ta wypowiedz bo tylko zepsuje sobie humor juz przy pomniedzialku.

user Gryzomir

Anno. Widze, ze niestety dalas sobie wmowic troche ten Holenderski stereotyp Polaka brudasa, chama i wsiarza. W mojej firmie tez pracuje sporo Polakow. Wszyscy sa po studiach. Myja sie regularnie. No i pilnuja zeby wygladac schludnie. Holendrzy chodza natomiast bardzo czesto w wymietych podkoszulkach a latem przychodza do pracy w krotkich spodenkach. Do sandalow zakladaja natomiast obowiazkowo skarpetki. Poza tym jak robie zakupy w Lidlu to 90% tam to Holendrzy ktorzy tez kupuja to co najansze. Tak wiec jedyne co nam pozostaje to pokupowac sobie podkoszulki “Polish and Proud” http://www.vince-vaughn.com/forum/viewtopic.php?t=1898! Te T-shirty sa ostatnio popularne w USA za sprawa filmu “The Break-Up” http://www.imdb.com/title/tt0452594/

user bina

ogarnęło mnie przerażenie, ale po części to prawda, polacy tworzą w holandii dwa obozy: ludzi wykształconych, na poziomie oraz całkowitych brudasów, pijaków i złodziei - których jest niestety znaczna większość,np. sytuacja : poszukiwanie musztardy: dwóch dorosłych chłopów nie przejmujących sie za bardzo higieną ani kulturą szuka w sklepie musztardy krzycząc przy tym głośno, nagle jeden otwiera w końcu coś co jego zdaniem może być musztarda, wsadza brudny paluch do środka kosztuje i woła” gienek, chodź tu, znalazłem musztarde” :(( - totalne zażenowanie

user anna

Gryzomir.To nie jest zaden stereotyp to szczera prawda. Bina ma racje sá dwa obozy ale ten “gorszy” to zdecydowanie 90% calej poloni holenderskiej.jezeli chodzi o Holendrow to zupelnie inna bajka. ale ten artykul dotyczy Polakow i to my przedewszystkiim jestesmy obcy, niestety ale tak jest.

user joseph

zgadzam sié z anná,tez doznalem przykladu“oszczédnosci“na mydle i prysznicu,gdy koledzy dojechali z kraju,to `bylo czuc“brak mydla,ale nie sádzé aby stanowili wiékszosc,tak jak bywa sa ludzie i ludzi«««

user Gryzomir

Juz wiem! Juz wiem! Juz wiem dlaczego de Volkskrant jest anty-Polska. Nie wiem czy zwrocilo Twoja uwage ze anty-Polska jest rowniez PvdA? Notowania PvdA spadaja jak kamien. Dla przecietnego Holendra PvdA to sa landverraders a PvdA to Partij van de Allochtonen. Wobec tego PvdA musi pokazac, ze wlasnie nie, ze oni tez potrafia dowalic obcokrajowcom. Nie moga tego zrobic zadnym muzulmanow bo wielu czlonkow PvdA to muzulmanie. Wobec tego Polacy sa doskonalym celem. Ponadto PvdA zdominowane przez muzulmanow, ktorzy od sa na garnuszku panstwa Holenderskiego, tez sie wkurza na to ze ni stad ni zowad przyjezdzaja Polacy, ktorzy nie znaja slowa po Holendersku a pomimo tego potrafia znalezc prace i odniesc sukces. Podejrzewam, ze mocno wkurza to gosci ktorzy caly czas marudzili na to jakie klody im rzuca Holederskie spoleczenstwo pod nogi. Mysmy znowu pokazali, ze Polak potrafi.
Jeszcze jedno to jest to ze PvdA to jest tak naprawde nie Partia Pracy a Partia Nierobow. Polacy natomiast pracuja.

user Gryzomir

Dla niezorientowanych pragne dodac ze de Volkskrant to jest “organ” PvdA.

user anka

sama spotkalam paru polakow w holandii i calkowicie popieram anne
juz wiecej nie chce ich spotykac
po co sie za kogos wstydzic???

user Gryzomir

Andrzej

Pan Gerlof Roubos (jak w tym programie) staje wielokrotnie w obronie dobrego imienia Polaków i dzięki mu za to, ale nie robi tego bezinteresownie - on sprowadza tu Polaków wiec zła opinia o nas może psuć mu interesy.

user Gryzomir

Ja caly czas nie winie pana Gerlof’a Roubos’a tylko sepy z prasy. Podejrzewam, ze sa problemy z kilkoma procentami Polakow. Z drugiej stony kilka procent Polakow jest na pewno wzorowymi superzintegrowanymi mieszkancami Holandii. A z trzeciej strony 99% wiadomosci o Polakach to sa takie jak ten artykul w Volksrant. Natomias 0% artykulow np. na temat wiatrak.nl czy tez innych zbozny inicjatyw.

user Gorka

Holendrzy maja o nas podobne zdanie jak my o emigranrach ze wschodu w Polsce, rosjanach, wietnamczykach itp. Tez generalnie uwazamy ich za brudasow itp. A przeciez sa w Polsce wykrzalceni, czysci i inteligetni rosjanie, ukraincy… oni podobnie jak my tu walczą z opinią na swoj temat. Mysle ze nie ma co sie wstydzic za kogos (rodaka Polaka), jak holender generalizuje i bierze wszyskich Polaków pod jedna miare to jego problem.

user kwachu

mieszkam tu juz 4 lata i tez spotykam sie z przejawami nietolerancji ale czuje sie dumnym polakiem i nie biore sobie tego do serca.bylem w niemczech i tam to jest naprawde wielki problem.tu w amsterdamie jest inaczej.nie czuje sie gorszy od innych.moze dlatego ze to miasto różni sie od reszty holandii

user Fikol

Wszyscy jestesmy winni opini jaka mamy dlaczego zaden z nas nie powie tym brudasom ojczystym ze psuje nam opinie mi zalezy na szacunku zarowno holendrow jak i innych mieskancow tego malutkiego kraju.

user Zofia

Fikol,brawo!!!!!!!!!

user Zofia

Andrzej, a kto robi cos bezinteresownie???????A moze on Polak?????????Hmmmmmm

user J.A

A ja nie mam takiego wcale zamiaru by zwracac uwagi tym jak to Fikol opisal “brudasom ojczystym”.
Dlaczego ?
Kazdy sam wystawia sobie opinie. Nie oni mi ja wystawiaja,ale ja sama sobie.Moje otoczenie,znajomi,przyjaciele wiedza kim ja jestem i nigdy nie porownywali by mnie do tych “brudasow ojczystych” bo nawet nie wiedza kto to? Sami nie obracaja sie w takim towarzystwie,wiec nie maja pojecia….
Przyjaciol i znajomych wybieramy sami sobie, nie oni nas…i ja za caly kraj i rodakow odpowiadac nie bede.

“Nie ziebi mnie to wcale i nie grzeje” jakiekolwiek zle zachowanie rodakow. Nie o mnie tak mowia i takiej mnie nie poznaja. Wiec po co?
Ja szacunek zdobylam ciezka droga i go mam. A reszta niech tez sama na to sobie zasluzy.

“Jak sobie poscielisz tak sie wyspisz”

Andrzej

@ Zofia. Ja robie ta stronę już ponad 10 lat i wszystko co jest na tej stronie jest - jest gratis. Nie zarobiłem jeszcze ani centa. Nie powiem abym się gniewał na pieniądze - o nie! - ale to nie jest moim motywem.

user Zofia

Andrzej, zle mnie zrozumiales, nie Ciebie mialam na mysli!

Andrzej

Słowo pisane ma zasadniczo inną wagę niż pogaduszki w kontaktach osobistych i bardzo łatwo o złe zrozumienie w tego typu komentarzach. Staranności w formułowaniu komentarzy pozwala uniknąc nieporozumień jakie sie na tych łamach niestety zdażają.

adamovski

Czy nie uwazacie ze nasze rzady w PRL tez tak sie powinny trodszczyc o naszych obywateli:

“Po angielski tłumaczą, że są z urzędu miasta robia inspekcje mieszkania. Zaczynają przesłuchanie: jesteś zameldowana w urzędzie miasta? Jaki jest twój SoFi numer? Ile płacisz czynszu? Ile masz długów? Jesteś w ciąży? Problemy z alkoholizmem?”

Zeby tak sie ktos nami obiekowal w kraju…

Jak u mojej mamy emerytki eksmitowali sasiada emeryta za nieplacenie czynszu (emeryture wydawal na leki) to zamieszkal w smietniku. Na szczescie czujny urzad miasta od razu zareagowal. Wyrzucono jego lozko ze smietnika, a sam smietnik ogrodzono wysokim plotem ze stalowa brama. Kazdy mieszkaniec dostal do nieg klucz.

Nie wiem co sie stalo z sasiadem, zniknal.

Nikt sie nim nie zainteresowal czy nie trzeba mu pomoc…

user Kasia_Hague

Znam 5 jezykow obcych,Rosyjski,Turecki,Angielski,Holenderski,arabski(w trakcie nauki).Nie moglam mieszkajac w Holandii znalesc odpowiedniej pracy,do tego trzeba uzbierac okolo 2300 euro na dzien dobry,zeby przez maklera wynajac mieszkanie i zyc godnie z papierkiem.Czy ktos mi powie,ze majac +- 1200euro miesiecznie i dziecko w Polsce oraz chora matke,ktorym pieniadze sa naten tychmiast potrzebne da rade oszczedzic i nagle wynajac maklerowskie mieszkanie?No wybaczcie moi drodzy mnie sie to nie udalo-rowniez potrzebuje jesc-teraz nie pale,ale wczesniej palilam papierosy.Znaczy,ze juz wogole niemam tez prawa napic sie piwa czy skorzystac z innej przyjemnosci zycia??Tylko ciezko tyrac w imie czego?Holendra ktoremu za to,ze sie usmiechniesz w lewa strone nie w prawa wypieprzy cie na bruk i nie pomysli o twojej rodzinie i tobie w zaden zalujacy sie sposob.Nie mieszkam juz w Holandii,jestem szczesliwa zyjac teraz w Egipcie,smieje sie ktos moze…wsrod tych brudasow jak co po nie ktorzy mowia-mam wiecej tolerancji i prawdziwej milosci czlowieka do czlowieka niz mogla bym miec w holandii-w holandii tego niema,tam albo jest trup,albo dziwka z czerwonej albo wlasnie holender z euro wypadajacymi z kieszeni smiejacy sie wprost w nasze oczy.Oni edukowani?od kiedy??moj syn chodzil tam do szkoly-smiac sie chce czlowiekowi.Udalo sie kilku polaka,pracowali w biurach utizend,i co??Taka Polka ola co dla turasow pracowala potrafila mnie okrasc z pieniedzy i wyrzucic z mieszkania,czemu??probowala mi wcisnac jakiegos turasa twierdzac,ze fajny kolega(za co ja mam to tolerowac-w imie czego)…tacy niby wszyscy fajni-poszlam na impreze gdzie niby byli polacy i co sie stalo.Rano w domu gdy po kapieli doszlam do wniosku,ze mozna jechac rowerkiem na zakupy obiadek jakis upichcic niemam 300 euro w portfelu.No coz wlasna glupota i naiwnosc do mojego narodu.Tak samo Holender,tak samo Polak-JEDNO DRUGIEGO WARTE I TYLKO ZRZUCA WZAJEMNIE NA SIEBIE WINE!! www.zal.eu

user Zosia

Dobrze zrobilas ze opuscilas Holandie Kasia_Hague ja bym w takim wypadku to samo zrobila:-)Powodzenia w Egipcie!

dodajDodaj komentarz