Wspomnienia bohaterów

Rocznica wyzwolenia Bredy przez polskich żołnierzy w październiku 1944 roku nasuwa mi myśli o tragikomicznej roli mężczyzn jako bohaterów narodowych. Historycy spisują to co chcą chcą zapisać.

Śmieszne ale także tragiczne jest to, że z reguły mężczyzna u schyłku swego życia ma tylko kilka wspomnień które go tak naprawdę poruszają i którymi chętnie chce się dzielić i na okrągło o nich opowiadać.

Te wspomnienia niekoniecznie interesują słuchaczy.

walka

Mężczyzna jest stworzony do walki

Najmocniejsze i najżywsze wspomnienia mężczyzn pochodzą z ich młodości. Z czasów ich walki.

Często są to właśnie wspomnienia z okresu służby wojskowej. Żadne bohaterskie opowieści, lesz trywialne wydarzenia, pijatyki, bijatyki, kawały robione kolegom lub przełożonym.

walka

Od herosa do parobka

Na jesieni 1944 r. południe Holandii a w szczególności miasto Breda wyzwalali Polacy. Przez zbieg okoliczności Polscy żołnierze całą zimę 44/45 spędzili zakwaterowani w tym mieście.

Po demobilizacji kilkuset z nich osiedliło się na stałe w tym mieście. Czuli się tutaj "w domu" serdecznie przywitani przez mieszkańców a szczególnie przez holenderskie dziewczyny.

Wielu z tych polskich kombatantów poznałem bliżej na starość, gdy mieli już po 80 lat. Oczywiście moim tematem zainteresowania była wojna, jak trafili do polskiej armii, jaki był ich szlak bojowy, jak wyglądało wyzwalanie Bredy.

Gdy jednak po wódce dochodziło do szczerszych wyznań i wspomnień z przeszłości to najczęściej wspominali straszne czasy w Bredzie ale... po wojnie. Z wyzwolicieli, hero's jakimi przyzwyczaili się być w te kilka wojennych lat spadli na dno społeczne i psychiczne, do pozycji gastarbeiterów pracujących na taśmach produkcyjnych w fabrykach przemysłu metalowego Bredy. Szef ich opierniczał albo holenderscy koledzy wyśmiewali.

Najważniejszym wspomnieniem nie była służba w okresie wojny ale walka o przetrwanie w obcym kraju. Pewien polski kombatant wielokrotnie wspominał z dumą jedno wydarzenie: dał w końcu swojemu brygadziście w pysk. To było najmocniejsze wspomnienie z jego życia.

Etykietowanie: Polacy wojna

Użytkownicy muszą być zarejestrowani i zalogowani, aby móc komentować.