Jednym z typowych i ulubionych holenderskich słówek jest słowo „kostenplaatje” lub “prijskaartje” (metka z ceną).
Pragmatyczny Holender wychowany w protestanckim duchu posiada podświadomie jedną z ważniejszych zasad tego narodu: opłacalność działania. Każde działanie ma lub powinno mieć swoją funkcję lub cel. Wydatki na to działanie nie mogą przewyższać korzyści jakie z tego mają wyniknąć. Baten (korzyści) muszą być większe niż kosten (koszty) oby osiągnąć winst (zarobek).
Stąd też, dla przykładu; w dyskusji o nowym zamierzeniu zawsze stawiane jest pytanie
- jaka jest tego cena? (wat is het kostenplaatje?)
lub planując nowe zamierzenie mówi się przy tym natychmiast:
- to ma swoją cenę - lub dosłowniej - na tym wisi metka z ceną (daar hang wel een prijskaartje aan) - bo wiadomo, że nie ma nic za darmo, czyli:
- voor niets gaat de zon op (za darmo wstaje tylko słońce).
