Sztorm w Holandii: zapora po raz pierwszy zamnknięta
W listopadzie 2007 roku sztorm był wyjątkowo mocny. Co prawda typowy, rokroczny jesienny sztorm jedynie o mocy większej niż zwykle.

Gdy nad Holandię nadciąga sztorm z kierunku północno-zachodniego (a te są najczęstsze), wówczas sztormowy wiatr nawiewa olbrzymie masy wód Morza Północnego w cieśninę z Anglią z jednej strony i Holandią i Belgią z drugiej. Masy wód w tym zwężeniu nie mają ujścia i muszą się spiętrzać. Morski przypływ co 12 godzin jeszcze to spiętrzenie wzmacnia a tym razem był to nie taki sobie zwykły przypływ - jedynie super-przypływ występujący gdy słońce i księżyc stają w jednej linii.
Koło Rotterdamu oczekiwano piętrzenia wody 3 m ponad NAP (poziom morza) z szybkością wiatru 9 w skali Beauforta, z tego powodu Waterkeringdienst (służby zapór wodnych) postanowił w czwartek wieczorem (8-11- 2007) zamknąć zapory Oosterscheldekering, Hartelkering i Maeslantkering - trzy najważniejsze części Systemu Delta. Po raz pierwszy od roku 1976 zarządzono całonocny patrol wybrzeża Niderlandów. Sztorm nie wyrządził większych szkód i przez holenderską służbę meteorologiczną KNMI został oceniony jako przeciętny.
Tego rodzaju sztorm doprowadził w roku 1953 do katastrofy która się w Holandii już nie może powtórzyć.

Zapora Maeslantkering zamyka Nową Drogę Wodną (Nieuwe Waterweg) do Rotterdamu i w ciągu swoich 10 lat istnienia została teraz po raz pierwszy zamknięta. Podobna zapora znajduje się w Anglii na Tamizie i wczoraj została także zamknięta. Na YouTube można obejrzeć krótki film z testowego zamykania tej zapory. Według obliczeń specjalistów zamknięcie zapory może się zdażać raz na 10 lat.
Zdjęcia: Rijkswaterstaat, Netherlands - Geo-Information and ICT (AGI), www.deltawerken.org





Dodaj nową odpowiedź