Holenderska aneksja Niemiec i reparacje wojenne

Kategoria: Historia

Gdy runęła Trzecia Rzesza jej sąsiedzi korzystali z gratki usiłując wykroić coś dla siebie. Nawet Holandia, kraj który od wieków miał bezdyskusyjne granice z Niemcami, dostał apetytu na podwojenie swego terytorium. Jednak Ameryka, Wielka Brytania, Związek Radziecki i Francja nie wzięły tych żądań poważnie.

plakat propagandowy 1945

USA - GB - ZSRRRok po wojnie, w 1946 roku, powstał Holenderski Komitet Powiększenia Terytorium. Jego plan złożony przed czterema alianckimi mocarstwami zawierał roszczenie aneksji 1750 km² obszaru niemieckiego oraz ich kilku kopalń węgla. Dla porównania to tyle ile powierzchnia województwa podkarpackiego. Powierzchnia Holandii wynosi 41.543 km².

Najbardziej mściwe plany zakładały niemal podwojenie terytorium Holandii z miastami jak Akwizgran, Bremen i Kolonia. Miano by deportować z tych terenów miliony Niemców. Chociaż spora elit władzy jaki większość samych Holendrów nie była tymi planami zachwycona.

Wielka Holandia

Plany powiększenia Holandii

Reparacje wojenne

Alianci na roszczenia terytorialne zezwolenia nie dali, więc kolejnym żądaniem Holandii było wypłacenie przez Niemców odszkodowania w wysokości niemal 26 miliardów guldenów.

Ostatecznie w ramach reparacji wojennych i po wieloletnich negocjacjach Holandia otrzymała w 1960 r. od Niemiec odszkodowanie w wysokości 280 milionów marek.

Wcześniej, w roku 1949 Holandii przyznano mizerne 69 km² z Nadrenii Północnej-Westfalii zamieszkałej przez 10 tys. Niemców.

Co dostali

Jednak już w 1963 roku tereny te Niemcom zwróciła z wyjątkiem małego rezerwatu przyrody Duivelsberg koło Nijmegen.

Także Belgia miała apetyt na przygraniczne obszary Niemiec które także zwróciła w 1958 r.

Długo jeszcze mały skrawek niemieckiego terytorium wcinające się między limburskie miasteczka Brunssum i Reoermond, koło Sittard należało do Holandii. Do dzisiaj lokalna droga "tranzytowa" nr L410 przecinająca ten obszar jest jedyną drogą w Niemczech po której mogą jeździć ciężarówki w niedzielę.

 

Holenderski plakat propagandowy z 1946 r.:

"Za nasze zalane poldery, za zniszczone porty, linie kolejowe i miasta
holenderski naród żąda
niemieckiego terytorium
bez Niemców"

plakat propagandowy 10946

Etykietowanie: wojna

Użytkownicy muszą być zarejestrowani i zalogowani, aby móc komentować.

Z boku widać lepiej