Wybory prezydenta
"Christian Wulff jest nowym prezydentem Niemiec.
Holendrzy mają tyle samo zainteresowania niemiecką polityką co polityką Mali. Zainteresowanie przychodzi dopiero gdy niemiecka armia staje pod Hagą.
Wulff jest podobno bezbarwnym technokratą. To jest zaleta w kraju który ma bardzo złe doświadczenia z populistami.
Czego ja nie wiedziałem to fakt, że prezydenta wybiera nie tylko niemiecki parlament ale także prominenci ze świata sztuki, sportu i biznesu.
Jestem neutralny wobec monarchii. Nic mnie nie obchodzi.
Gdyby się jednak zdarzyło, że Holandia zlikwiduje monarchię i wprowadzi wybieralnego prezydenta to musimy zrobić wszystko co się da aby wyboru dokonywał parlament i senat bez udziału naszych sportowców, prezentatorów telewizyjnych i gwiazd oper mydlanych.
Jestem za tym krajem w którym prezydent wybierany jest losowo w loterii."Arnon Grunberg, Volkskrant, 2 lipca 2010. Tłumaczenie własne.
.
4 lipca 2010 roku (DRUGA TURA): wybory nowego prezydenta w Polsce.
Po raz kolejny Polska wybiera mniejsze zło. Gdzie się podziało większe dobro?
Każdy pełnoletni obywatel Polski przebywający w Holandii i legitymujący się dowodem lub paszportem ma prawo głosować (po uprzednim złożeniu wniosku o wpisanie do spisu wyborców w obwodzie utworzonym na terytorium Królestwa Niderlandów) w budynku polskiej ambasady w Hadze, wPolskim Domu w Brunssum lub Polskim Domu w Amsterdamie. Głosowanie odbędzie się w godzinach od 6:00 do 20:00.
- Rejestracji można dokonać osobiście na tej stronie internetowej Ministerstwa Spraw Zagranicznych w Warszawie.
- Szczegółowe informacje znajdą państwo na tej stronie polskiej ambasady w Hadze.
Kto by w tych wyborach nie wygrał to wygrał z małą przewagą. Czy to będzie Kaczyński czy Komorowski to ani dla Polski ani dla Europy a tym bardziej dla świata nie będzie to robiło różnicy. Różnica jest tylko w polskim temperamencie i zacietrzewieniu. Jak zawsze zresztą Polak Polakowi wilkiem. Bratają się jedynie gdy im obcy batem przyłoi.
Złapał Kozak Tatarzyna, a Tatarzyn za łeb trzyma.
Cała para poszła znowu w gwizdek.
Teraz będzie można wreszcie narzekać na Nowego Prezydenta.





HAHAHAHA!Jaki by nie byl temat, zawsze znajdzie sie TA osoba, ktora skloci towarzystwo:-)SZOK!!!!!!!!
Zaden z obecnych kandydatow nie zasluguje na moj glos.
Co ma zrobić naród, co ma wybierać? Gdy wybór jest tak trudny... Polski naród jest tak rozdarty - między wschodem i zachodem... Między Słowiańskim i Germańskim... Dwie kultury, dwa światy; co wybierać?
Ja nie wiem.
Narod zostal spolaryzowany przez tych politykow, ktorzy dzis kandyduja. Nie zrobie im tej przyjemnosci, i nie zaglosuje na zadnego z nich. Wybor miedzy nimi to wybor miedzy tyfusem, cholera tryprem.
Przebrała się miarka, głosuję na...... ;)
absurdem jest by ludzie mieszkajacy na zachodzie wybierali przyszlosc ludziom mieszkajacym we wlasnym kraju,to jest moim zdaniem nie w porzadku i dla tego ja,decydujac sie na zamieszkanie na stale w Holandii nie glosuje.
@pavson - nie nazwalabym tego absurdem chocby z tego powodu by nie obrazic tych, ktorzy glosuja.
Jednak zgadzam sie z toba; rowniez jestem zdania, ze ci ktorzy wyemigrowali bez zamiaru powrotu, nie powinni glosowac mimo iz maja do tego formalnie prawo. Sama rowniez glosuje tylko w Holandii mimo podwojnego obywatelstwa.
Darina,
A od kiedy Holendrzy maja podwojne obywatelstwa ??? Bo z tego co mi wiadomo to np. moj maz musial zrezygnowac z Polskiego na rzecz Holenderskiego. I nie wydaja juz Slazkim Niemcom podwojnych obywatelstw, tak jak kiedys !!!
@Kiwi
Prawo pozwala - podam na swoim przykladzie - Polce ktora jest zona Holendra i ubiega sie o holenderskie obywatelstwo (w moim przypadku bylo to po 5 latach stalego pobytu tutaj) na zachowanie rdzennego obywatelstwa (w tym przypadku polskiego) i nabycie drugiego. Jest to jeden z wyjatkow poniewaz generalnie nabywajac holenderskie obywatelstwo trzeba sie zrzec wlasnego.
Twoj przypadek jest inny poniewaz jesli sie nie myle, zadne z was nie jest rdzennym Holendrem.
In Nederland is de hoofdregel dat iemand die door naturalisatie Nederlander wordt zijn oude nationaliteit moet opgeven nadat hij Nederlander is geworden. Dat noemen we “afstand doen van de oorspronkelijke nationaliteit”.
In de Nederlandse wet staan daarnaast een aantal uitzonderingen genoemd op de hoofdregel dat iemand afstand moet doen. Bijvoorbeeld iemand die gehuwd is met een Nederlander hoeft zijn oude nationaliteit niet op te geven.
P.S. Ponad 1 mln Holendrow ma podwojne obywatelstwo, glownie na tej samej zasadzie co ja. Poza tym sa kraje (jest ich 17) ktore nie zezwalaja na pozbycie sie wlasnego obywatelstwa, min Grecja.
Absurdem jest to, ze ludzie ktorzy wemigrowali odcinaja sie calkowicie od swoich korzeni.
Absurdem jest to, ze mimo iz mieszkacie w innym kraju, to pozostala tam wasza rodzina (rodzice, rodzenstwo...)
Absurdem jest to, ze mimo ze macie kontakt z innym krajem (jego pogladami) NIC nie chcecie zmienic w swoim ojczystym kraju.
I absurdem jest to, ze jeszcze uwazacie ze nie glosujac na NIKOGO to jest jakas kara dla kogos ?! Wrecz przeciwnie, z takim podejscie ma szanse wygrac ten najgorszy !
Ja rowniez nie mam kandydata ktorego bym uwazala ze tak, to jest ON :) Ale niestety kogos trzeba wybrac. I trzeba wybrac to mniejsze zlo ;)
A propo artykulu SWIETNY, ja NIGDY jeszcze nie glosowalam po za granicami PL. I wlasciwie niewiedzialam na jakich zasadach sie to odbywa ? Ale jak widac, nie taki wilk straszny jak go maluja ;)
No nie, nie jest rdzennym Holendrem. Ale gdybym ja teraz chciala przejsc na NL paszport to musiala bym zrezygnowac z Polskiego (co niewchodzi w gre ;) ) Mimo ze on ma NL paszport i wedlug prawa jest Holendrem. Dziwaczne to prawo :(
@Kiwi - czy wiesz ze Beatrix ma podwojne obywatelstwo, angielskie? Czy sadzisz ze ona rowniez powinna glosowac w UK i ze odcina sie od swoich korzeni bedac w NL i nic nie mowiac o swoim drugim paszporcie?
Zadziwia mnie natomiast fakt, ze ty mieszkajac tutaj nie wiesz ze podwojne obywatelstwo jest dopuszczalne badz jakie sa zasady glosowania na obczyznie.
Zarzucasz innym odcinanie sie od ojczyzny poniewaz glosowac nie chca, a jednoczesnie sama nie glosujesz bo nie wiesz jakie sa zasady takiegoz glosowania. Sama nie wiem co jest gorsze, swiadomosc czy jej brak.
Uitzonderingen
U hoeft géén afstand te doen van uw huidige nationaliteit in de volgende gevallen:
•U verliest door naturalisatie tot Nederlander automatisch uw oorspronkelijke nationaliteit.
•De wetgeving van uw land staat verlies van uw nationaliteit niet toe.
•U bent getrouwd met of u bent geregistreerd partner van een Nederlander.
•U bent minderjarig, dat wil zeggen jonger dan 18 jaar.
•U bent erkend vluchteling en heeft een verblijfsvergunning asiel.
•U bent geboren in Nederland, de Nederlandse Antillen of Aruba, en u woont hier nog steeds op het moment dat u uw aanvraag indient.
•U hebt voordat u 18 jaar oud werd vijf jaar of langer onafgebroken in Nederland, de Nederlandse Antillen of Aruba gewoond.
•Van u kan niet worden verlangd dat u contact opneemt met de autoriteiten van de staat waarvan u de nationaliteit bezit.
•U hebt bijzondere en objectief waardeerbare redenen om geen afstand te doen van uw nationaliteit.
•U hebt de nationaliteit van een staat die niet door Nederland erkend wordt.
•U hebt oorspronkelijk de Italiaanse nationaliteit en valt in één van de doelgroepen van het zogenoemde Tweede Protocol (Verdrag van Straatsburg).
•U moet om afstand te kunnen doen van uw huidige nationaliteit een hoog bedrag betalen aan de autoriteiten van uw land.
•U zou door afstand van uw nationaliteit te doen bepaalde rechten verliezen. Daardoor lijdt u ernstige financiële schade. Denk aan erfrecht.
•U moet uw militaire dienstplicht vervullen (of afkopen) voordat u afstand kunt doen van uw huidige nationaliteit.
Kiwi, nie wiem jakie sa zasady jesli jest sie zona Holendra ktory nim sie stal a nie urodzil. Jesli jest sie zona ''rdzennego Holendra'' sprawa jest jasna. W twoim wypadku nie smiem sie wypowiadac.
pavson masz racje,ci ktorzy zdecydowali sie na staly pobyt tutaj nie maja prawa wybierac przyszlosci ludziom w Polsce.Ja osobiscie nawet nie wiem czy chcac glosowac mam do tego prawo.Posiadam juz 42 lata obywatelstwo holenderskie.Nigdy nie zrzeklam sie polskiego obywatelstwa i mialam zawsze dwa paszporty. Posiadalam paszport konsularny,tylko go nie przedluzalam od chwili kiedy juz nie trzeba bylo.Nie wiem jak to teraz wyglada.
NIc na ten temat nie wiedzialam bo tak mi sie ukladalo ze za kazdym razem bylam na wyborach w PL. Zawsze bralam czynny udzial w tym, i nadal bede! Obecne wybory sa przyspieszone, jak bys niezauwazyla ? A Beatrix twoim zdaniem to Angielka ? To co robi w krolestwie Niderlandow ?
Az musze sie dokladnie dowiedziec. Paszport jest dowodem, ktory daje ci pelne prawa i uznaje cie za obywatela danego kraju. Bez znaczenia jakie pochodzenie masz.
Kiwi - Poczytaj, poszperaj to sie dowiesz dlaczego Beatrix najprawdopodobniej ma (mimo ze zdania sa podzielone) angielskie obywatelstwo. Pomoge ci troche, rok 1705, Sophia Keurvorstin van Hannover...
Karina,
Poczytam, poczytam ale jak mowisz ze slowa sa podzielone. Kiedys slyszalam ze Holendrzy maja korzenie Niemieckie. A prawde pewnie znaja tylko oni sami :)
20/30 lat temu to praktycznie automatycznie sie paszport dostawalo jak sie wiazalo z Holendrem. Pozniej to zaostrzyli moj maz mial egzamin ustny i pisemny, znajomosc Holandi i pare innych bzdur i dopiero dawali a teraz... Az musze sie dowiedziec :)
Zdania sa podzielone poniewaz jest to kwestia interpretacji prawa sprzed 300 lat w ktorej znawcy spieraja sie z politykami.
Immigratie- en Naturalisatiedienst (IND) odpowie na wszystkie twoje pytania jak jest dzisiaj z nabyciem holenderskiego obywatelstwa. Mnie obejmowal jeszcze obowiazek ''inburgering'' jakkolwiek zostalam z niego zwolniona przed burmistrza mojej miejscowosci.
Kiwi,
W którymś z postów uznałaś Karinę D. (bardzo słusznie) za rozsądną osobę i nawet nakazałaś mi jej słuchać.
Dlatego wzywam cie, abyś choć raz w życiu posłuchała co mówi rozsądny człowiek, którego na dodatek ty sama uważasz za rozsądnego.
Cyt. Karinę D.
"Zadziwia mnie natomiast fakt, ze ty mieszkajac tutaj nie wiesz ze podwojne obywatelstwo jest dopuszczalne badz jakie sa zasady glosowania na obczyznie.
Zarzucasz innym odcinanie sie od ojczyzny poniewaz glosowac nie chca, a jednoczesnie sama nie glosujesz bo nie wiesz jakie sa zasady takiegoz glosowania. Sama nie wiem co jest gorsze, swiadomosc czy jej brak".
Przemyśl to dobrze.
Bo dla mnie brak elementarnej wiedzy o zasady głosowania w innym kraju po 8 (albo coś koło tego) latach pobytu w obcym dla ciebie kraju to dopiero żałosny przejaw odcinania się od własnych korzeni.
8 lat mieszkać w obcym kraju i nie wykazać (przy nieograniczonym dostępie do internetu) minimum wisiłku żeby dopiedzieć się jakie są zasady głosowania, to jest niesamowite.
A co ma do twoich 8 lat bezmyślnego pobytu w NL fakt przyspieszonych wyborów w Polsce to tego ja nie wiem.
Dlatego powtórze za Kariną D. - zanim zaczniesz oskarżać innych popatrz na siebie. I oby nikt, kto chce dobrze dla jednego i drugiego swojego kraju albo tylko tego jednego pierwszego Polski nigdy nie brał z ciebie przykładu.
Dzieki, dowiem sie.
Darina
To przeczytaj WSZYSTKIE odp. Caly nasz dialog. A bedziesz znala i odp.
A nie jak zwykle wyrwiesz zdanie i sie do konca go trzymasz. ;)
Ty tez to przemysl.
A chocby to, ze jest przyspieszony !!! I na same wybory do PL to ja nie jezdze. Tak trudno to zlapac ???
Powiem ci jedno Darina, lecz sie dziewczyno. Jak nie masz nic ciekawego do powiedzenia to zawsze, Twoj dialog konczy sie zawsze jednakowo. I to jest smutne i zalosne :(
Milego dnia,
Wiem, że jest ci trudno to załapać, ale mimo to spróbuje ponownie po Andrzeju wyjaśnić.
Nie trzeba jeździć do Polski żeby głosować.
Andrzej na początku swojego tekstu o tym napisał.
cyt. "Każdy pełnoletni obywatel Polski przebywający w Holandii i legitymujący się dowodem lub paszportem ma prawo głosować w budynku polskiej ambasady w Hadze, w Polskim Domu w Brunssum lub Polskim Domu w Amsterdamie zgłaszając się uprzednio po uprzednim zgłoszeniu".
No i co z tego ??? Ale mozna i w kraju a przy okazji i rodzine odwiedzic. Napisalam ze nie jezdze tam TYLKO na glosowanie ! Chyba ze to dla ciebie nie ma znaczenia ? Pewnie nie, i dlatego tak ciezko ci to zalapac !
A nie interesowalam sie, wlasnie dlatego ze nie miala potrzeby !!!
Tak, tak zagłosujcie nam znów na PO. To także emigranci przyczynili się do tego co mamy obecnie w PL, głosując na PO podczas ostatnich wyborów.
Kazdy mowi za siebie jacer. To jedna z tych parti co ma ''czyste'' raczki ;)
tez jacer tak uwazam ze emigranci sa najbardziej winni ze w Polsce jest zle. To Unia Europejska jest wina potem Ruskie Zydy i masony Holandia tez bo wiadomo , Niemcy no i sasiad z na przeciwka.
P.S. PO i PIS nie lubie i na to gowno nie glosowalem i glosowac nie bede
Podziwiam ludzi, którzy wiedzą NA PEWNO, że zostają na zawsze. Podziwiam ich za ich zdecydowanie, brak rozterek i refleksji.
Podejmując kilka lat temu decyzję o emigracji (której podejmowanie i przygotowanie trwało jakieś 5 lat) doskonale zdawałem sobie sprawę, że wiązać się ona będzie ze staniem w rozkroku między Holandią a Polską. Mniejszym, bądź większym ale zawsze rozkroku.
Kiedy znajomi pytają: "czy zostajesz na zawsze, lub kiedyś wracasz?", odpowiadam: nie wiem, żyję dniem dzisiejszym. Wiem jedno, ze te dwa kraje zawsze już pozostaną dla mnie ważne. Być może jeden bardziej, drugi mniej, ale zawsze ważne. W jednym mam znajomych, mieszkanie, własną firmę, w drugim mam rodzinę, przyjaciół i własny kąt, w którym mogę się zatrzymać.
Nie chciałbym, żeby ktokolwiek odmawiał mi prawa do decydowania o własnym losie jak również o losie tych dwóch krajów, w zakresie dopuszczalnym przepisami. Nie życzę, sobie by ktokolwiek nazywał ABSURDEM fakt, iż mieszkając w Holandii interesuje się tym co dzieje się w Polsce i chcę skorzystać z przysługującego mi prawa do wpływania na losy tego kraju. I nie życzę sobie by ktoś mi mówił, że jest NIE W PORZĄDKU, że będąc Polakiem, chcę uczestniczyć w życiu społeczeństwa kraju, w którym mieszkam obecnie, np poprzez udział w wyborach, do czego zgodnie z obowiązującymi przepisami mam również prawo.
Wyjaśnijcie mi proszę definicje człowieka, który wyemigrował bez zamiaru powrotu. Bo jeżeli są to wyłącznie wasze subiektywne odczucia w żaden sposób prawnie nie usankcjonowane, to dalsza dyskusja na ten temat wydaje się pozbawiona sensu.
O ile jestem jeszcze w stanie zrozumieć osoby takie jak Zofia, które mieszkają tu 40 lat i mają holenderskiego partnera, o tyle ludzi którzy dopiero co przekroczyli granicę, a już w sposób tak jednoznaczny wypowiadają swoje poglądy na ten temat nie jestem w stanie pojąć.
Nie decydujmy za innych, kto powinien a kto nie powinien czegoś robić, kto może a kto nie może o czymś decydować, jeżeli sami nie godzimy się na to, by ktoś decydował za nas, co nam wolno a czego nie.
Ludzie w Polsce ginęli za to, byśmy mogli decydować o sobie i dowolnie się przemieszczać, dlaczego chcemy ponownie się samo ograniczać w naszych prawach?
Starsze pokolenie emigrantów często musiały wyrzekać się obywatelstwa, były stawiane pod ścianą, musząc decydować: ALBO ALBO. Od tej bolesnej decyzji uzależniona była ich przyszłość, ich być albo nie być.
Nie rezygnujmy więc tak łatwo z przysługujących nam praw ale jednocześnie obowiązków i związanej z nimi ODPOWIEDZIALNOŚCI. Pamiętajmy, że nic w życiu nie jest dane NA ZAWSZE.
Wiecie, ja obserwuje stan naszego państwa przez pryzmat urzędników. Mając z nimi nonstop do czynienia od 10 lat to widzę jak się zmienia ich podejście do petentów. Tak źle jak jest teraz dawno nie było. Za Millera było podobnie. Petent to intruz. Za PiS bali się Ziobry, kabaret z tego powodu był, bali się i robili wszystko aby nie podpaść petentowi.
Teraz wróciło chamstwo, interpretacja prawa na niekorzyść petenta itd.
Jacer jako zwoelnik pisu moglbys zaprezentowac na forum pare argumentow , ktore przekonaly by nas lub mnie za powrotem do ojczyzny i budowy IV RP (Argumentow, ktore ma oczywiscie PIS)
>patryk
Jak głosowała emigracja jest bardzo łatwo sprawdzić. Czyste fakty.:)
Zgadzam sie w 100% z toba 2Ct. Ludzie ktorzy emigrowali 20/40 lat temu to inna emigracja, co ta obecna od 5 czy 6 lat (od otwarcia rynku pracy, co sie tak masowo rozprol woreczek). Co poniektorzy uwazaja (i maja do tego prawo) ze jak juz nie zyje tam, to mam to gdzies. Ale zapominaja ze maja tam rodziny, rodzenstwo ktore ma swoje dzieci (ale to nikogo nieobchodzi) Bo kazdy mysli tylko o swoim czubku nosa. A przeciez nie wiadomo co bedzie za 40 lat w NL. Ja mysle zeby sobie mowic NIGDY nie mow NIGDY. Zycie jest dlugie i roznie bywa.
>patryk
Oczywiście bardzo się mylisz, nie jestem zwolennikiem PiSu. Nigdy na nich nie głosowałem i nie będe głosować.
Piszę o tym co widzę. 10 lat to już jest spory okres aby można było zaobserwować podejście państwa czyli urzędników do obywateli.
Mnie tylko to interesuje, bo to wpływa na komfort mojej pracy, a kto rzadzi to mi dynda.
2Ct
Nie bardzo rozumiem dlaczego czujesz sie urazony? Kazdy ma prawo do wlasnego zdania. Jesli uwazasz ze mozesz i powinienes korzystac z prawa glosu w Polsce mimo ze w niej w chwili obecnej nie mieszkasz, twoj wolny wybor.
To, ze cos jest dopuszczalne prawem wcale nie musi oznaczac ze jest pozadane (pozwole sobie przypomniec dyskysje o aborcji).
Moim prawem jest uwazac ze to nie jest w porzadku i zgodnie z wlasnymi pogladami i sumieniem na ten temat w chwili obecnej bede glosowala w Holandii wybierajac czlonkow tego rzadu, ale nie w Polsce. Jesli oznajmiasz iz zyjesz chwila obecna powinienes to jak najbardziej moc zrozumiec, czy sie myle?
Tak z ciekawosci, czy posiadasz rowniez holenderskie obywatelstwo? Widzisz, sytuacja w ktorej jestem - posiadam oba obywatelstwa jest wlasciwie niepozadana, co kilka lat dyskutowana przez rzad i nalezy do wyjatkow (jeden z listy wyzej). Ergo - nie jest zalozeniem, by ktos przyjmujacy obywatelstwo innego kraju, wciaz zachowywal swoje rdzenne i konsekwentnie posiadal prawo wyboru w tym kraju. I moim zdaniem slusznie poniewaz wiedzac ze w niedalekiej przyszlosci (mam na mysli powiedzmy 5-10 lat) nie wroce do Polski, nie uwazam ze mam prawo gotowac los ludziom, ktorzy w Polsce zyja. Nie ma tutaj znaczenia fakt, iz wciaz czuje sie Polka, bo tak jest. Gdy 2 lata temu ubiegalam sie o holenderskei obywatelstwo zlozylam dokumenty dopiero w momencie gdy wiedzialam ze zrzeczenie sie polskiego obywatelstwa nie bedzie koniecznie. W odmiennej sytuacji nie zdecydowalabym sie na ten krok, choc znacznie uproscil mi np. wykonywanie pracy.
To czy kiedykolwiek wroce do Polski nie jest w tym momencie wazne. Jesli podejme taka decyzje, zaakceptuje rowniez reguly rzadzacej tam grupy wybranej przez Polakow w wyborach.
2Ct napisales ''Nie decydujmy za innych, kto powinien a kto nie powinien czegoś robić, kto może a kto nie może o czymś decydować, jeżeli sami nie godzimy się na to, by ktoś decydował za nas, co nam wolno a czego nie.''
Znow pragne przypomniec dyskusje o aborcji sprzed kilku miesiecy. Ogromna niekonsekwencja z twojej strony 2Ct.
2Ct napisal ''Wyjaśnijcie mi proszę definicje człowieka, który wyemigrował bez zamiaru powrotu. Bo jeżeli są to wyłącznie wasze subiektywne odczucia w żaden sposób prawnie nie usankcjonowane, to dalsza dyskusja na ten temat wydaje się pozbawiona sensu.''
Nie bardzo rozumiem o jakie prawne usankcjonowanie ci chodzi? Moglbys wyjasnic, wowczas chetnie pokusze sie o zdefiniowanie czlowieka ktory wyemigrowal bez zamiary powrotu.
Ja sie tylko zastanawiam skad wzielisci ta wiadomosc, ze Bea ma ang obywatelstwo?Moze mi ktos podac konkretne dane tego?
I jak zwykle (obojetnie jaki temat)znajdzie sie OSOBA ktora namiasza i prowokuje!Czy Ty kiwi nie mozesz chociaz raz porozmawiac na takim poziomie jak reszta Wiatrakowiczow?
Karina D Ja wyemigrowalam bo musialam, ale po latach ten przymus zmienil sie na wielka chec pozostania tutaj na zawsze czego do dzis nie zaluje ani sekunde.Mnie jest moze latwiej bo ja nic nie zostawilam(oprucz znajomych) w Polsce.Cala rodzine mam tutaj.Zostawilam tylko wspomnienia z pieknego mojego dziecinstwa.
Zosia, od dosc dawna za kazdym razem gdy w rzadzie toczy sie dyskusja o podwojnym obywatelstwie, toczy sie dyskusja na ten temat. Kazdy rzad pytany o ten fakt, naswietlony przez Jessurun d'Oliveira, ucieka od jednoznacznej odpowiedzi.
Nota bene rowniez Maxima ma 2 obywatelstwa. Argentyna nie zezwala na pozbycie sie wlasnego obywatelstwa, poza tym przysluguje jej to prawo gdyz mezem jest Holender. Chyba jej to jednak nie pomoglo w odnalezieniu holenderskiej tozsamosci, jako ze kilka lat temu swierdzila ze holenderska tozsamosc nie istnieje ;-)
Jak bys Zosiu byla bardziej bystra. To TEZ bys zauwazyla ze to NIE JA napisalam ze Bea ma angielskie obywatelstwo. Czytaj uwaznie, ZE ROZUMIENIEM ! A nie szukasz zaczepki !!!
Zreszta na ktora ja reagowac nie bede !
A czy ja napisalam ze to TY pisalas o Bea????Odczep sie kobieto wreszcie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Dobrze powiedziane 2Ct!
A tak na marginesie to ja jestem właśnie emigrantem bez zamiaru powrotu. Tzn. w momencie opuszczania Polski byłem przekonany, że jej już więcej nie zobaczę. Tylko przypadek sprawił, że stało się inaczej. Teraz mam trzy paszporty, z których używam tylko jeden i to jedynie w recepcjach hotelowych :-)
Lecz sie ! Sama prowokujesz a pozniej zdziwiona ?!!
Karina D prawde mowiac ja jescze nigdy nie slyszalam o Bea ze ma dwa obywatelstwa. O tym ze Maxima ma dwa i ze ciagle tocza sie dyskusje na ten temat to wiem.Ale zreszta czy to wazne:-)
Zosia, to ze o czyms nie slyszalas nie dowodzi ani temu nie zaprzecza. Nikt nie jest wszechwiedzacy. Dla mnie to nie tyle wazne, co interesujace.
Wyczuwam Andrzeju nutke ironi z Twojej wypowiedzi. Zreszta nie pierwszy raz !
Znow zaczynasz to samo?????Czym ja prowokuje????Oj, po co ja pytam i tak odpowiedzi nie dostane tak jak nadal nie mam odpowiedzi na moje pytanie o chamskim zachowaniu w....kwiecien2010 zaloba.Zreszta mi juz na tym nie zalezy bo kazdy sobie moze sprawdzic moje wypowiedzi a to jest najwazniejsze!
Karina D masz racje,ale jakos mi z tym zle ze o tym nie slyszalam:-)Zartuje:-)))
Wystarczy Zosiu zajrzec na poprzednia dyskusje ? Ale pewnie znow jej niezobaczysz ?? Jak zwykle zreszta :(
"To jest Ola, a to As. To jest Ola, Ala i As. As jest Oli" - przypuszczam, że ten tekst każdy z Was odbierze inaczej, w zależności od swojego stanu ducha i humoru. Mam wrażenie, że często w komentarzach czytamy to co CHCEMY czytać i interpretujemy z naszą wrodzona, najeżoną słowiańską zaczepnością. ;-)
Chyba tak :) :) :)
Zosiu lepiej ignoruj tę niezrównowazoną kobietę. Sama widzisz, że z nią dyskusji nie ma. Może to po prostu bardzo chora kobieta. Tak cyz inaczej rozmawiać się z nią nie da.
Karina D
1. Nie czuję się urażony, wyraziłem swoją opinię. Stwierdzenie: "nie podoba mi się, że głosujesz tam, gdzie cię nie ma" odbieram jako wchodzenie z butami w czyjeś prywatne decyzje. Zaś stwierdzenie: "nigdy nie wrócę" uważam za nieco przedwczesne. Spójrz na przypadek Andrzeja, myślał ze nigdy Polski nie zobaczy, aktualnie wraca do niej jako turysta, co postanowi w przyszłości nie wiedzą nawet najstarsi Indianie ;)
2. O definicję emigranta bez zamiaru (możliwości) powrotu zapytaj Andrzeja. Wówczas, w większości przypadków sytuacja takich "emigrantów z biletem w jedną stronę" wiązała się z konkretnymi konsekwencjami prawnymi.
Teraz, gdy nie wiszą nad nami żadne zakazy, nakazy z taką łatwością sami na własne życzenie wyzbywamy się przysługujących nam praw.
3. Fakt, że dyskutuje się o ograniczeniu posiadania podwójnego obywatelstwa, a to że ty nie korzystasz z prawa do głosowania to dwie różne sprawy. Niektóre przywileje nie wynikają z posiadania obywatelstwa (możliwość do głosowania w wyborach samorządowych).
4.Nie widzę żadnej niekonsekwencji w odniesieniu do dyskusji o aborcji. Nadal nie widzę powodów by jedna kobieta mała mieć większe prawo by narzucać swoją wolę drugiej? Pierwsza kobieta to załóżmy 30 latka w ciąży, druga to dziecko płci żeńskiej w stadium prenatalnym, znajdujące się w macicy tej pierwszej.
Reasumując: osoby, które nie chcą głosować mają do tego święte prawo, ale czy mają prawo twierdzić, że "ci ktorzy wyemigrowali bez zamiaru powrotu, nie powinni glosowac mimo iz maja do tego formalnie prawo", albo nazywać ich działanie "absurdem" ?
Zwróć uwagę na to co napisałaś:
"NIE POWINNI GŁOSOWAĆ MIMO IZ MAJĄ DO TEGO FORMALNE PRAWO"
Przecież TO właśnie jest absurd! :)
witam wszytskich...alez dyskusja goraca :)
dawno mnie nie bylo, bo troche malo czasu na dyskutowanie, ale poczytuje posty Andrzeja. Akurat w padl mi filmik, ktore dosc zenujaco pokazuje na czym opiera sie demokracja....i tak sie w sumie zastanawiam jaki bylby wynik takiej sondy w PL? czy podobny? moze nie akurat w tych wyborach, bo teraz przyczyna wyborow przyspieszonych byla dosc oczywista...ale w innej sytuacji...
http://www.youtube.com/watch?v=bZqZim-JwMQ
dlatego wydaje mi sie, iz lepiej zeby glosowali ci co chca i maja swiadomosc swego glosu, bez wzgledu na ich miejsce zamieszkania. Glosowanie to wyrazanie opinii i decyzja, czasem wybor mniejszego zla, ale wybor, czyli pewna swiadomosc.
a prawo obywatela, to tez po czesci obowiazek spoleczny, nie formalny, ale wlasnie moralny.
witam.2ct jezeli slowo absurd az tak strasznie Cie urazilo(piszac nie zycze sobie tego i tamtego tak sie chyba poczules)to stasznie Cie przepraszam!ja tez wyrazilem swoja opinie i np.nie zyczylbym sobie by Holendrzy mieszkajacy na stale w Polsce(znam takich) glosowali na Wildersa i jego partie.to raz,dwa nie napisalem ze do Polski ngdy nie wroce,bo zamieszkanie na stale w Holandii wcale tego tak nie interpretuje,trzy m.in. napisales nie decydujmy za innych,no wlasnie to tez mozna roznie rozumiec(mieszkajac w Polsce nie chcialbym by inni rodacy mieszkajacy np. stanach wybierali mi prezydenta),cztery,kiedys Polacy wyjezdzajacy na pochodzenie do Niemiec tez dostawali bilet w jedna strone a teraz wygrywaja w sadach prawa do pozostawionego mienia itd.Nie mialem na mysli prawnego zakazu glosowania,chodzilo mi o moralne podejscie do sprawy ale jak napisal
Andrzej chyba kazdy czyta to co chce.pozdrawiam
Uważam,ze kandydaci na Prezydenta, Premiera, ministrów powinni mieć uprzednio "egzaminy" , testy psychologiczne, a także powinni wykazać się szersza niż przeciętną wiedza w przypadku obejmowania jakieś teki. Czyli upraszczając historyk nie powinien być ministrem środowiska itd. Dlaczego ludzie walczą o "niskie stanowiska" czy to w administracji publicznej czy to w prywatnym sektorze muszą spełniać szereg rygorystycznych warunków. Natomiast ludzie, którzy decydują o losach milionów, zazwyczaj chwalą się przebiegiem mało znaczącej kariery politycznej i licznych poparciach...kogo tych samych kumpli. W sobotę rano włączam polski portal informacyjny..klikam na artykuł o kandydatach, tam zaczyna mi "wyć" spot pana Komorowskiego, dowiaduje sie ,ze mama tego pana jest z Poznania, ze on był internowany,ze ma domek letniskowy w Budzie Ruskiej itd. ciekawostki jak z życia Dody...Następny artykuł o Panu Kaczyńskim ,ze powiadomił mamę o śmierci brata. Kilka dni wcześniej kandydaci prześcigali się w życzeniach Polskim Mamom. Cyrk i paranoja, Ci ludzie nie kandydują na celebryta roku, tylko maja "zarządzać 40 milionowym krajem. Maja wykazać się pomysłami jak wprowadzić normalność w Polsce, jakie maja w rękawie prezydenckie instrumenty i pomysły, jak nie maja żadnych zlikwidować urząd i kasę przeznaczyć na wspomaganie młodych i zdolnych. Apeluje do wszystkich oo rozwagę , nie emocje. Nie glosujcie tylko dlatego by ktoś nie został prezydentem (wojna PiS kontra PO czy odwrotnie jak kto woli)
Igo, niestety mam wrażenie, że wynik takiej sondy byłby w Polsce bardzo podobny. Wydaje mi się, że poziom świadomości politycznej wśród Polaków jest bardzo niski.
Daleko zresztą szukać na to dowodu nie potrzeba, wystarczy, że ktoś wierzy, że powiedzmy dwu letnia działalnośc takiej czy innej partii jest przyczyną wszystkich jego nieszczęść.
I jeszcze jedna rzecz bo nie moge sie powstrzymac Jerzy Miller szef MSWIA powiedzialna konferencji prasowej ze za powodz odpowiedzialne sa Bobry. To troche z innej beczki, ale duzo mowi o Polskiej polityce.
W naszej polskiej naturze jest szukanie winnych a nie przyczyny. Winny musi być, jak się go znajdzie i solidnie ukarze to ciemny lud to kupi.
Iga
Swietne ale sie usmialam :) :)
W Pl wygladalo by to tak samo, albo jeszcze gorzej ;)
Suuuper, pozdrawiam.
2Ct, udalo mi sie dostrzec dlaczego sie nie rozumiemy.
Wybacz, ale nigdy do glowy by mi nie przyszlo by zamiennie uzyc slowa ZAMIAR i MOZLIWOSCI. Jesli wiec dla ciebie emigrant bez zamiaru oznacza to samo co emigrant bez mozliwosci to faktycznie szansa ze ten bez mozliwosci powroci do Polski jest wieksza zas jego chec do glosowania - uzasadniona.
Pozwol jednak ze przedstawie ci wlasna definicje emigranta bez zamiaru powrotu i wowczas byc moze uda ci sie zrozumiec moj punkt widzenia. Jestem kobieta ktora wyjechala z Polski niemal od razu po studiach poniewaz zaoferowano jej dobra i ciekawa prace za granica. Niczego w Polsce jeszcze wtedy nie ''zbudowalam'' wiec wlasciwie moje zycie zawodowe zna tylko Holandie. Nie mialam meza, dzieci. Pozostawienie rodziny i przyjaciol mimo ze bolesne, podobnie jak wyprowadzka z domu na studia i na zawsze. Kilka tygodni temu zaproponowano mi przeniesienie mojej posady do Montrealu. Wciaz zastanawiamy sie w domu co zrobic jednak wiem jedno; nie bede trzymac sie kola ratunkowego i glosowalc w Polsce na wypadek ze moze kiedys wroce. To jest dla mnie absurd.
Nie uwazam wiec, iz musze spedzic tutaj 40 a nie 6 lat pod skrzydlem meza by moc poznac swoje zamiary.
4. 2Ct - zly przyklad do dyskusji miedzy nami jako ze ja podzielam zdanie swiata naukowego jesli chodzi o moment rozpoczecia zycia. Mimo ze sama jestem matka, nie ma mowy bym o zdanie pytala nienarodzony plod i co najwazniejsze, nie uwazam by bylo to ograniczaniem jego praw.
Wolnosc slowa pozwala mi na wlasne zdanie ze ci ktorzy wyemigrowali bez zamiary (NIE MOZLIWOSCI) nie powinni glosowac mimo ze prawo daje im te mozliwosc. Nie uwazam tego za absurd, poniewaz absurdem uwazam mozliwosc posiadania podwojnego obywatelstwa.
@ Kiwi & Karina
Jestem w Holandii od 27 lat, od 22 lat mam nabyte onywatelstwo NL, Polskiego nikt wtedy nie kazal mi sie zrzekac. To po pierwsze.
Moja zona obecnie jest w trakcie procedury naturalizacji, i jako ze jest malzonka obywatela Holandii nikt od niej nie wymagal zrzeczenia sie jej obecnego obywatelstwa (lista wyjatkow od reguly podana przez Karine). Kolezanka mojej zony o obywatelstwo starala sie przed zamazpojsciem (wyszla za obywatela Holandii), i jako ze wtedy nie byla w stalym zwiazku z takowym, obywatestwa musiala sie zrzec. To po drugie.
A po trzecie: Mojej odpowiedzi dla 2Ct dotyczacej emigranta bez zamiaru powrotu do Poski udzielila juz Karina w poscie powyzej.
Po czwarte: To, ze w obecnych wyborach nie wezme udzialu, bo niemam zamiaru wybierac mniejszego zla, wiaze sie z tym, ze jezeli mam wybierac, to wole miec do wyboru wieksze dobro. Posrod obecnych kanydatow widze faktycznie to mniejsze zlo, ale tego wiekszego dobra nie widze, i dlatego postanowilem nie zaglosowac. Nie zgadzam sie z opinia Kariny, ze mieszkajac juz taki szmat czasu poza krajem nie powinienem wywierac wolywu na sytuacje w Polsce. Jezeli mam takie prowo, to chce z niego moc korzystac, na przyklad dlatego, zeby swoim glosem poprzec kandydata, ktory w moim rodzinnym miescie chce zbudowac np. obwodnice, czy nowy most, czy nowy parking w centrum. Te sprawy dotycza rowniez mnie. Nie mniej jednak wazniejsze sa dla mnie wybory w Holandii, poniewaz wynik tych bedzie mial bezposredni wplyw na moje codzienne zycie tu.
Z kilkumilionowej rzeszy Polonii w roku 2005 tylko 74 tysiace bylo uprawnionych do glosowania (osoby ktore zarejestrowaly sie na liscie wyborcow). Zaglosowalo nieco ponad 50 tysiecy (jak podaja Wiadomosci.pl). O czym my wlasciwie dyskutujemy?
Musze jednak dodac, ze czytajac mieszkajacych w Polsce przewazajaca wiekszosc uwaza, ze Polacy ktorzy dobrowolnie osiedlili sie na stale za granica, nie powinni miec prawa glosu. WYjatek stanowia emigranci przymusowi lat 80-tych.
pavson
Nigdzie nie napisałem, że zwracam się "do pavsona". Nie czuje się urażony (już to pisałem).Mój post miał charakter nieco ogólny, ale w 100% zgadzam się z tym, że "każdy czyta to co chce" (nie jestem tu wyjątkiem, choć staram się jak mogę odbierać wszelkie argumenty obiektywnie a nie interpretować osobiście). Pisząc "nie życzę sobie" miałem na myśli:
- nie godzę się na narzucanie przez jednych tego, jak mają postępować inni
Tak odbieram stwierdzenie:"moim zdaniem nie powinni głosować" czy "absurd"
- nie podoba mi się, że tak łatwo rezygnujemy z przysługujących nam praw, o które walczono tyle lat w Polsce
Jak napisała Iga, to nie tyle prawo, a obowiązek społeczny i MORALNY (ale nie przymus!), nigdzie nie pisałem, że Polacy MUSZĄ głosować za granicą.
Pozostałe twoje argumenty nie przemawiają do mnie (przepraszam).
Holendrzy mają prawo głosować na kogo chcą i ci mieszkający w Holandii i ci w Polsce. Można z ludźmi dyskutować przekonywać do własnych poglądów, do głosowania na tego czy innego, ale nie życzenie sobie by głosowali na Wildersa, mieszkając w Polsce, albo Balkenende, mieszkając w Hiszpanii to chyba jakieś nieporozumienie.
Dlaczego ma ci przeszkadzać, że Polacy w USA wybierają TOBIE prezydenta? Każdy głosuje w swoim imieniu i dla siebie a nie dla KOGOŚ. Skoro obywatel polski ma prawo głosować (bez względu na miejsce zamieszkania), to nie widzę powodu by mu to prawo odbierać, zabraniać, czy nazywać absurdem.
Mogę zrozumieć argument: "sam nie głosuję, bo się nie poczuwam, albo czuję się bardziej związany z Holandią niż z Polską" Ok!, ale pisanie "ludzie głosujący za granicą to ABSURD, ludzie chcący zostać na stałe NIE POWINNI głosować" to już nie tylko wyrażanie własnych poglądów, ale próba narzucenia własnych poglądów innym.
Ja CHCĘ zostać w Holandii (co wcale nie oznacza, że tak się stanie). To, że ktoś mieszka za granicą, nie jest równoznaczne z tym, że przestał być Polakiem (z wszystkimi prawami i obowiązkami z tym związanymi).
Ponadto, część Polaków prowadzi za granicą firmy i być może prowadzą interesy z przedsiębiorcami w Polsce, dlatego nie jest im obojętna sytuacja gospodarcza w Polsce, to kto ma wpływ na obowiązujące prawo, przepisy regulacje. Dlaczego mamy im odmawiać przysługującego prawa do decydowania o tym co dzieje się w Ojczyźnie?
Dla ciebie to absurd, dla mnie nie. Ok, różnimy się poglądami. Próbujemy to argumentować. Twoje argumenty mnie nie przekonują. Ja uważam, że emigracja nie zwalnia nas ani z praw ani z pewnych obowiązków wynikających z bycia obywatelem polskim. Ty uważasz, że zwalnia. Ok. Polacy mieszkający na stałe w Polsce też nie mają przymusu głosowania.
broerkonijn
Zgadzam się z tym co napisałeś, z tym zastrzeżeniem, że moje wypowiedzi nie odnoszą się wyłącznie obecnych wyborów, lecz do wyborów w ogóle. Ponadto argumenty o wyborze "mniejszego zła" słyszę od ok 20 lat, sam im również ulegałem. Pytanie, ile mamy czekać na nadejście tego "dobra"? I czy to nie jest oszukiwanie siebie samych?
broerkonijn
Nierozumiem, napisales ze:
Kolezanka mojej zony o obywatelstwo starala sie przed zamazpujsciem (wyszla za obywatela Holandii), I jako ze wtedy nie byla w stalym zwiazku z takowym, obywatelstwem musiala sie zrzec.
Czyli co, przed slubem nie mozna miec dwoch paszportow ? A po slubie juz tak ???
Moja tesciowa jako malzonka rdzennego Holendra dostala prawie automatycznie Nl paszport (ale nie wiem czy sie zrzekala PL. Bo ani jej, ani meza nigdy o to nie pytalam, czy ma ?) Natomiast maz jako dziecko nie tego ''rdzennego Holendra'' musial sie zrzec Polskiego paszportu. Tez to bylo parenascie lat temu.
I kazdy mowi co innego. W koncu sama nie wiem, jak to wyglada. Karina pisala ze starala sie dwa lata temu, i mozna?
Ale chyba najpewniejsze zrodlo to bedzie to IND ?
Kiwi - nie, chodzi o to ze gdyby najpierw wyszla za Holendra a dopiero pozniej starala sie o obywatelstwo holenderskie to moglaby zachowac polski paszport (jako jeden z ww wyjatkow).
Moj przypadek byl dokladnie taki sam. Wyszlam za Holendra i kilka lat pozniej gdy w Holandii przebywalam 5 lat, rozpoczelam ubieganie sie o obywatelstwo. Fakt malzenstwa z obywatelem NL umozliwil zachowanie polskiego paszportu. Gdybym rozpoczela procedure przed slubem musialabym sie go zrzec.
Karina D
Niestety, bardzo często zamiar wiąże się albo wynika z możliwości. Np. ktoś nie zamierza wracać, bo w kraju nie ma możliwości życia tak jak chce. Albo odwrotnie, ktoś nie ma zamiaru wyjeżdżać, bo nie ma możliwości osiągnięcia za granicą tego, co osiągnął w kraju.
Ciebie ten problem nie dotyczy, bo doskonale radzisz sobie gdziekolwiek mieszkasz. Tylko przez pryzmat własnej osoby i doświadczeń próbujesz ograniczyć prawa innych, do tego pod pozorem korzystania z wolności wypowiedzi. Nikt ci tego prawa nie odmawia (a już na pewno nie ja) i twoja definicja emigranta bez zamiaru powrotu jest czytelna i jasna. Tym niemniej nie uważam, by twój przykład miał decydować o tym czego inni powinni albo nie powinni.
Co do problemu aborcji, a właściwie prawa do decydowania o sobie (nie o części własnego ciała albo innego człowieka w swoim ciele) każdego człowieka to rozumiem, że fakt, iż podzielasz poglądy całego naukowego świata odbiera mi jakiekolwiek argumenty w tej sprawie. Z całym naukowym światem nie mam zamiaru dyskutować. Zresztą mam wrażenie, że cały naukowy świat bardzo szybko weryfikuje swoje poglądy, a obowiązujące definicje, terminologie, wytyczne bardzo szybko tracą na aktualności. Zaś wszelkie nieprzekraczalne granice przesuwają się w dół znacznie szybciej niż nam się wszystkim wydaje. W ogóle w niektórych dziedzinach nauki częściej nam się wydaje, że coś wiemy, niż zdajemy sobie sprawę z tego, że coś nam się tylko wydaje....
Trudna decyzja, mieć paszport Bido-Landu - Polski, czy Emiratu Holenderskiego zwanym potocznie Holandia. Ponieważ sporo wypowiedzi jak zwykle nie w temacie, stawiam na tym forum nowa tezę : "Beda wysokie ceny truskawek" Z powodu chłodu, groza nam w tym roku wysokie ceny truskawek co za tym idzie również na jesień dżemu truskawkowego. Osobiście zakupiłem już dwa słoiki na zapas.
Kiwi,
Karina juz odpowiedziala na Twoje pytanie.
adamsky,
dawali tylko po dwa?
Ku twojemu zdziwieniu tak !
adamsky
Jak cie cos nieinteresuje to nie czytaj. Nie widze problemu ;)
2Ct - dochodzimy do pewnego porozumienia, a raczej zrozumienia dlaczego mamy takie a nie inne zdanie.
Chcialabym tylko sprostowac jedna rzecz - moja opinia na temat glosowania Polonii (mimo ze nie jest odosobniona) nie jest apelem, badz proba ograniczenia jakichkolwiek praw - stad forma ''nie powinni'' nie zas ''nie wolno wam i nie glosujcie''. Jest moim wlasnym pogladem na ten temat wynikajacym z moich przekonan i sumienia.
Moglbys zarzucic mi brak konsekwencji (i slusznie) ze nie wyrzeklam sie polskiego obywatelstwa. Na to jednak nie mam odpowiedzi.
Nie chodzilo mi o prawne przepisy zabraniajace glosowania emigrantom,dla mnie to kwestia moralna,czulbym sie poprostu zle ze zaglosowalem na danego lapserdaka( czytaj kandydata) nie mieszkajac na codzien w Polsce,a ten po objeciu tronu,wydymal mnie(czytaj oszukal)swoim planem wyborczym oraz wlasnie moich rodakow.I po raz kolejny jak napisal jacer troche wyzej, to przez nas emigrantow "rzadzi" teraz PO.Wypowiedz zaliczam do wiatrakowych perelek!Adamsky co do truskawek to ponoc teraz "czajna" rzadzi czyli sprowadzaja z Chin.Po filetach z pangi,wegorzach czas na Chinskie wielkie truskaaawy.Musisz wtedy miec duuuuze sloiki na dzem!pozdrawiam
Karina D
Nie zarzucę ci braku konsekwencji z dwóch powodów:
1 Masz prawo do decydowania o własnym życiu,
2 możliwości posiadania podwójnego obywatelstwa nie uważam za absurd.
broerkonijn - więcej po prostu nie skonsumuje ;)
ech.... a mnie juz nostalgia zzerac zaczela :))
Czasem tak się zastanawiam czy permanentny brak towaru w sklepach , nie był wynikiem nadmiernej konsumpcji czy nazywając po imieniu - magazynowania. Przynajmniej jeżeli chodzi o produkty zbożowe czy cukier - ogromne ilości przetworów w polskich kuchniach, piwnicach - może stad ciągłe brakowało cukru :D. Trudniej mi wyjaśnij brak papieru toaletowego, po który chodziłem z kolegami ze sterta gazet na wymianę do skupu surowców wtórnych.
>adamsky
Ehhh, braki w sklepach wynikały z tego, że wszystko szło na export albo do Ruskich albo na Zachód aby zdobyć dulary.
Korwin miał kiedys taki pomysł aby prawo do głosowania uzaleznić od płacenia podatków. Płacisz głosujesz, nie płacisz nie głosujesz.
Karina D napisała:
"Z kilkumilionowej rzeszy Polonii w roku 2005 tylko 74 tysiace bylo uprawnionych do glosowania (osoby ktore zarejestrowaly sie na liscie wyborcow). Zaglosowalo nieco ponad 50 tysiecy (jak podaja Wiadomosci.pl). O czym my wlasciwie dyskutujemy?"
Wprost24.pl (2007 rok):
"Ponad 10 tys. Polaków zarejestrowało się już na listach wyborców w Wielkiej Brytanii. To sensacja: w 2005 roku głosowało tysiąc. A rejestracja dopiero się zaczęła - podaje "Gazeta Wyborcza".
Zdaniem ekspertów przy rosnącej frekwencji głosy emigracji mogą zaważyć na wyniku w Warszawie - zagranica głosuje na listę stołeczną."
2Ct
Czy jednak te optymistyczne prognozy die sprawdzily czy pozostaly ma poziomie przypuszczen?
NIE GLOSUJCIE WRESZCIE NA ZYDOSTWO KTORE ZAGNIEZDZILO SIE W POLSCE NA WSZELKICH SZCZEBLACH SCENY POLITYCZNEJ-CZY MALO WAM - CZY JESZCZE WIECEJ OFIAR WAM POTRZEBA - POLSKA JEST JUZ ZYDOWSKA A POLACY TO TUTAJ -MUSIELISCIE WYJECHAC Z WLASNEGO KRAJU BY ZARABIAC NA CHLEB ....WALESA-TUSK-KACZYNSCY I INNI I WSZYSCY TO ZYDZI Z KRWI I KOSCI NIC NIE MAJA WSPOLNEGO Z PRAWDZIWYM POLAKIEM -SPRZEDALI WAM FABRYKI -ZAKLADY-MIEJSCA PRACY-WSZYSTKO WYWOZONE DO IZRAELA NA WOJNY Z ARABAMI - TAK SIE GALOPUJA ZE WRESZCIE KARA ICH SPODKALA JESZCZE RAZ BOZIA POGROZILA SAMOLOTEM DLA OPAMIETANIA ZAWSZE ZYD TAKI BYL ZAWSZE CHCIWY PAZERNY -- NIE GLOSUJCIE NA NIKOGO- MOWCIE O PRADZIE I LACZCIE SIE -POLSKA NIE ODRODZI SIE JUZ BEZ PRAWDZIWYCH POLAKOW http://www.aferyprawa.com/index2.php?p=t... ORAZ http://www.polonica.net/
UWIERZYC I DAC IM KOPA
Oto glos "Prawdziwego Polaka" w pigulce. Eki, zapmniales/las o masonach i cyklistach. Ech, Twoja glupota jest wprost proporcjonalna do Twojej znajomosci ortografii i gramatyki.
Właściwie komentarz eki powinienem skasować, ale z drugiej strony wiem, że to jest głos milionów Polaków. Milionów które tak myślą choć nie każdy ma odwagę to powiedzieć na głos. Z tego typu wypowiedziami spotykam się w każdej grupie społecznej w Polsce, także wśród tych co mają świetnie opanowaną ortografię i gramatykę. Ja dla kontrastu cieszyłbym się gdyby w Polsce zaczęli właśnie rządzić (polscy) Żydzi: naród inteligentny, znający się na interesach i polityce.
niestety powtorze za Broerkonijn-twoja glupota przekracza wszelkie granice.i dlatego ze mamy takie osoby i w polityce i w zyciu codziennym w Polsce dzieje sie tak jak sie dzieje.A niestety prawda jest taka ze zaden polityk nawet z wielkimi idealami nie zdola naprawic w ciagu roku na przyklad tego co komunisci niszczyli przez 50 lat.nie da sie zwalczyc korupcji ot tak po prostu.na to trzeba czau i jeszcze wielu potkniec.to jest polityka.a ci co takie glupoty wypisuja az strach nazwac polakami.i skad w tobie tyle nienawisci do Zydow.zamieniasz sie w kolejnego Hitlera?to moze za pare lat uznasz ze wszystkich polakow ktorzy wyjechali za granice trzeba zniszczyc.tak po prostu.i o Bogu piszesz?a jaka w tobie wiara?zadna.zero.Bog nie nawolywal do nienawisci a ty ja siejesz.i pieprzysz -laczcie sie.proletariusze wszystkich krajow -laczcie sie.ha ha ha.jestes moze Jehowa.nazista i komunista w jednym?
I dobtrze bys zrobil.skasowac bo to stawia nas wszystkich w zlym swietle.jako narod zacofany i glupi.pelen analfabetyzmu.Eki nawoluje do prawdy, a Kaczynski co robil?chcial prawdy o Katyniu.od Rosjan.prawdy po 70 latach i za to zginal.kto chce prawde to musi zostac usuniety.ale taki prymityw jak Eki nigdy tego nie zrozumie.
http://www.polonica.net/KTO_jest_KIM.htm
Dlaczego nie dziwi mnie, ze to wlsnie kiwi wstawila ten link?
Nie mam NIC przeciwko ZYDA . Pokazalam tylko kto nim jest. To wszystko !
Jutro stworze strone internetowa , na ktorej bede dowodzil, ze 99% polskich politykow pochodzi od Toltekow, lub jeszcze lepiej, ze wywodza sie oni w prostejlinii od Nabuchodonozora. Ciemny lud to kupi.
Rob co chcesz. Poczytaj troszke a sam zobaczysz.
A ja myśle, że Kiwi i ten oślik wcześniej Eki to są Żydzi, a boją się przyznać to tak sie zachowują.
Uważam, że takie żydostwo jak Kiwi i Eki powinniśmy wyeliminować z życia społecznego.
Wybory 2010. Nie daj się zjeść! Głosuj na Gajowego! :-)
amelka,nie zdola w ciagu roku?Nie zdolal w przeciagu przeszlo 20 lat i nie zdola jeszcze dlugo.
"babciu dlaczego u dolu ekranu sa ruskie napisy?"hahaha
Czerwiec 2010. Deja vu: " - Musimy pamiętać o nowej szansie. To jest wielka szansa dla Polski, że Polska stanie się drugą Norwegią - mówił Jarosław Kaczyński o polskiej energetyce podczas debaty kandydatów na prezydenta. Kandydat PiS odniósł się tym samym do złóż gazu łupkowego w kraju. "
Jak znajdziemy dziurę w serze, to będzie szansa, że staniemy się drugą Szwajcarią!
Wzywam do bojkoty wyborów! Im mniej oddanych głosów teraz tym mniej żenady później. Polska da sobie radę bez prezydenta.
Mnie nie musisz wzywac :) juz pisalem, ze w tych wyborach glosowac nie bede. Nie ma na kogo....
A ja bym chętnie zagłosowała, mimo że wybór lekko mówiąc taki sobie.
Dyskusje, czy powinno się głosować na emigracji to nierozwiązana jak zawsze kwestia "gustu", tak że niech każdy postępuje, jak uważa. Skoro prawo daje mi taką możliwość, mogę z tego skorzystać.
Mój problem jest inny, szkoda mi funduszy, żeby dojechać do Hagi czy Amsterdamu - mieszkamy daleko od tych miast. Mąż na zasiłku, ja w ciąży, liczymy każdy grosz, tfu - eurocent.
Przestancie o tych żydach bo az sie srac chce gdy to sie czyta.Kto chce to glosuje tu kto nie to nie-po co te chore komentarze.
Głosujcie używając rozumu i w zgodzie z własnym sumieniem. Nie po to pokolenia Polaków walczyły o demokrację a więc i prawo do głosowania w wolnych wyborach, by teraz słuchać głosów oszołomów wzywających do bojkotu. Tym bardziej oszołomów, którzy od kilku dekad mieszkają poza Polską i z rozbrajającą szczerością twierdzą, że bieżącą polityką na codzień sie nie interesują, a o tym co dzieje się w kraju zielonego pojęcia nie mają (bo telewizji nie oglądają). ;)
http://www.youtube.com/watch?v=xOKuEC9zq...!
Trochę na wesoło. :)
Karina D napisała:
Czy jednak te optymistyczne prognozy die sprawdzily czy pozostaly ma poziomie przypuszczen?
http://fakty.interia.pl/raport/wybory-20...
@2Ct swietny dokument! dzieki za sugestie.
Problem jest tej natury, ze jest duza grupa ludzi ktorzy bezgranicznie wierza politykom - czyli zalapuja sie na przynete. To jak jak z filmami hollowodzkimi, niektorzy naprawde ulegaja iluzji "prawdziwosci" takiego obrazu zycia.
Ale skad ta przyneta? Przyneta jak sami politycy przyznaja sklada sie z marzen badz zyczen grona wyborczego i potencjalnych glosujacych. Umiejetnosc zagrania na tych emocjach - to jest rzemioslo Hollywoodu, polityki, marketingu. Chodzi o szybki efekt, skoncentrowny, jednoznaczne nakierowanie mysli odbiorcy.
I kolko sie zamyka bo to marionetki daja sie manipujowac, chcac byc manipulowanymi, ulegaja wlasnym marionetkowym marzeniom, żadaniom.
Dlatego prawda jest jaki narod taki prezydent. Jesli narod mysli o poprawie wlasnej finansowej sytuacji, to glosuje na tych ktorzy ta poprawe obiecuja. Banalne marzenia, generuja banalnych politykow...a otoczka ideologiczna (wielkie hasla rodzina, bog, honor, ojczyzna...itd) jest tylko otoczka, opalizujaca, ale banalnosc tych stwierdzen poziomem przypomina Mode na sukces, odc 5008.
czyli aby odpowiedziec na twoje pytanie, czy jako marionetki mamy jakikolwiek wplyw: mamy bardzo duzy wplyw.. i ten wplyw mamy bez wzgledu na poziom swiadomosci politycznej, z tym, ze niestety im mniejsza swiadomosc i samokrytyczna ocena rzeczywistosci - tym mniejszcza swiadomosc wplywu - a w rezultacie wiekszy wplyw. Demokracja, to naprawde demos-kracja. I naprawde jak wiekszosc mysli - pieniadz - to jest pieniadz...tu 1+1 = 2
Wiec majac ogromny wplyw bycia marionetkami, z nieswiadomosci, badz oportunizmu, zapominamy, ze politycy to wlasnie jest grupa ktora gra o wladze, po to by wyznaczac pewien kurs myslowy, a nie by realizowac pojedyncze postulaty.
Wiec swiadomosc wyboru pewnego kursu myslowego (z jej historycznym zapleczem ideologicznym)
i byc moze pozbycie sie iluzji, ze spoleczenstwo to my i oni, mogloby cos zmienic. Bo spoleczenstwo ludzkosc to my, onych nie ma - tylko to my jest bardzo heterogeniczne, i moim skromnym zdaniem to musimy ratowac i pielegnowac - im wiekszy plaralizm, tym wieksza swiadomosc spoleczna i percepcja dysonansow, ktore rozbijaja banke kazdej mydlanej opery.
piosenka: Każdy chce leżeć na Wawelu... zastanawiam się czy na Wawelu położą także Wałęsę i przyszłego prezydenta?
Iga chyba nie obejrzalas do konca linku ??? A moje pozdrowienia to byla ironia !
Wspolna gospodaraka UE, a jaka my mamy wspolna gospodarke Iga ?? ''Slaba'' Polska to nie znaczy ''tylko'' gospodarka.
Im slabsza zlotowka tym lepiej dla zachodu ktory ma wiele firm w PL. Tym tansza sila robocza. Tez tak mysle ze im na tym nie zalezy ;)
chyba zapominasz, ze slaba zlotowka oznacza spadek sily nabywczej, z spadek sily nabywczej oznacza, zlamanie koniunktury na rynku prywatnym, a wiec przedsienorcy polscy i zagraniczni, obojetnie w jakich walutach handlujacy, traca, bowiem waluty sa ze soba polaczone. Poza tym zachod o ile mi wiadomo nie ma firm w polsce - bowiem zachod nie posiada nic, poza wspolna wizja swiata, ktora czesc obywateli zachodu dzieli, a czesc nie. Formy sa wlasnoscia prywatnych inwerstorow, ktorzy pewnie w duzej mierze popieraja polityke zachodu, badz po czesci licza na wlasne korzysci. Co czasem sie udaje a czasem nie. kredyt na mieszkanie we frankach tez byl swego czasu decyzja korzystna, ale i tez niektorzy stracili. To samo sie ma do euro czy zlotowki, Uczesniczac w rynku gospodarczym globalnym - wszytskie waluty - takze chinska sa ze soba zwiazane, czy checsz czy nie. problemy gospodarcze np ukrainy, ktora wlasnie dostala 15 millionow dollarow dotacji z europy - kosztuja nas wszytskich. to sam jesli do takiej sytuacji dojdzie w PL.
i to jest wlasnie wspolna gospodarka. A wspolna gospodarka to nie znaczy kazdemu po rowno - bo to bylo zalozeniem komunizmu, a jak wszyscy wiemy, komunizm nawet ten istniejacy w Chinach, poza obietnicami, nie daje kazdemu po rowno. Wspolna gospodarka to walka o korzysci oby kontrahentow. i jeden i drugi bedzie szukal zysku, natomiast musi tez podejmowac ostrozne decyzje by nie zabic dojnej krowy. to jest logika wolnego runku.
Iga o ile ci wiadomo zachod nie ma firm w Polsce....
Czyli nie do konca ci wiadomo, Iga w PL jest naprawde duuuzo zachodnich firm (Niemieckich, Holenderskich, Francuskich....) Proponuje odwiedzic Poznan a sama zobaczysz, tam chyba jest najwieksze zatrzesienie zachodnimi firmami (ale i nie tylko tam)? Slaba zlotowka, czyli wieksze zyski dla zachodnich firm. Produkcja zachodnich firm itp. jest nie tylko na PL rynek. Slaba Polska czyli mniej znaczaca w UE. Powiedz mi dlaczego np. wiekszosc Niemieckich firm przeniosla swoje produkcje do Chin ??? Odbiegasz troszke od tematu, i mylisz pojecia: bankructwo z oslabieniem. Napisalas tez w ww swojej odp. ze ''zachodowi nie zalezy tez na Polsce ktora ma ambicje separatystyczne'' otoz nie, nie zalezy, a sugierujesz ze komus zalezy ??? I to nie jest ''dobre okreslenie'' separatyzm. Polsce tez na tym nie zalezy. ''Demagodzy podkreslaja albo jedna wizje albo druga...'' to jest oczywiste ale kazdy ma prawo do wlasnego wyboru, osadu, a nie sugierowania sie ''mediami/demagogami''. Wystarczy popatrzec kto jest w danej parti, co zrobili (albo czego nie?) i wyciagnac wnioski. Miec w rodzinie zlodzieja to nigdy nie zaoszczedzisz. Bo jeden bedzie oszczedzal, a drugi kradl ! PiS nie jest do konca moim idealem, ale PO to dla mnie DNO ! I wielka ujma dla Pana Tuska ze sie obraca w takim gronie, ale to tylko swiadczy o nim samym.
Wybory mniejszego zła
Wybory: TV vs. Internet
Kraj złodziei: czyli teoria wszystkiego według wujka rencisty alias hetmana polnego
Tylko skąd na to wziąć pieniądze?!
My tu gadu-gadu o duperelach a tu frekwencja w wyborach całkiem spora jak na polskie warunki i utrudnienia związane z powodzią. Być może ci, którzy nawoływali do bojkotu (a w innych artykułach kpili z niskiej frekwencji w Polsce) uderzą się w końcu w piersi. Dziś w Amsterdamie głosowała spora grupa rodaków.
Napisałam wcześniej rano, ale się nie wkleiło.
Dziś znamy już mniej więcej wyniki. Dwóch czołowych kandydatów dzieli 4-5 procent, czyli wszystko się może zdarzyć 4 lipca.
Dla wszystkich eksytujacych sie wyborami i zyciem politycznym w Polsce: to nie jest zadna agitacja, to bardziej proba znalezienia przyczyny ludzkich postaw i latwosci w definiowaniu pewnych rzeczy, kierujac sie przy tym totatlnym relatywizmem. Tu akurat mamy do czynienia z przedstawicielka PO, ale takie perelki mozna znalezc we wszystkich partiach politycznych, tak w PO jak i w PiS.
http://niepoprawni.pl/blog/870/jaki-szta...
Witajcie
pomijajac kwestie kto jets z jakiej partii czy za kim jestescie mam takie pytanie nurtujace mnie:
jaka jest roznica czy prezydentem bedzie Komorowski czy Kacynski?
chcialbym uslyszec jakie sa wg Was roznice i co sie spodziewacie ze co zrobi jeden a co 2gi?
pozdrawiam
Jeden jest wysoki drugi niski :D. Więcej różnic nie dostrzegam, ani jeden ani drugi kasy do kieszeni nam nie włoży. Kazdy grabi do siebie a masy kupują to bez zająknięcia. telewizor mówi lud robi. Na prezydenta powinien być konkurs, jak na kazde stanowisko, które ktoś z nas się stara. CV - języki, wykształcenie plus cechy przywódcze. Polski nie stać na eksperymenty z demokracja, 40 mln ludzi jest z czego wybierać.
Ja jestem przekonany, że Polska ma dylemat co POWINNO BYĆ i co JEST. Uważam, że obaj kandydaci są bardzo dobrymi kandydatami ponieważ są dość wiernym wizerunkiem narodu jaki reprezentują. Przekonany też jestem, że wśród 40 mln Polaków nie ma lepszych kandydatów a świetne CV nie daję gwarancji dobrego pracownika (lub prezydenta).
W sumie w Holandii jest w tej chwili (troszeczkę) podobna sytuacja: z woli prostego ludu premierem powinien zostać Wilders ale myśląca mniejszość zrobi wszystko aby go zepchnąć za kulisy. To jest demokracja w której większość nie ma racji. I dobrze! Bo większość racji nie ma.
Czy to dobrze czy źle?
Czy Polskę powinien reprezentować człowiek taki jak Kaczyński - Polak od stóp do głów!? Dla mnie jest to wręcz wzorcowy, statystyczny Polak, nawet swoim wyglądem emanuje z niego polskość. Mówi po polsku, myśli po polsku, kocha ojczyznę, i potwierdza wszystkie inne stereotypy Polaka. Ze wszystkimi polskimi wadami i zaletami. Jego konkurent Komorowski podobnie. Powiedzmy sobie szczerze: wyborcy i prezydenci są tylko ludźmi.
Może to już wyświechtane ale dla mnie zawsze prawdziwe: każdy naród ma takiego przywódcę na jakiego sobie zasługuje.
Wolałbym aby Warszawa oddała władze Brukseli a regionalna władza zajęła się budowaniem dróg na Mazowszu a nie polityką. To lepiej zostawić fachowcom.
Oo, odezwal sie glos rozsadku :)
Andrzeju kiedys pisales ze osoby starsze, sa dojrzalsze, bardziej doswiadczone... i dlatego madrzejsze. Ty chyba jestes tego przeciwnoscia ???
@Andrzej
moim zdaniem zanim cokolwiek w PL sie zmieni musza zmienic sie pokolenia.Syn mojego syna bedzie zyl w innej PL niz jest teraz.
Co do oddania wladzy Brukseli z calym szacunkiem i na podstawie mojego doswiadczenia dopiero wtedy stalibysmy sie zasciankiem i zrodlem taniej sily roboczej w mysl zasady ze potrzebni jestesmy Zachodowi tylko wtdey kiedy na nas zarabia.
Czy to fajne czy nie tak wlasnie jest i warto zdaac sobie z tego sprawe.
Polacy sa ludzmi wporzadku ale nasza wada jest za duzo gadania z ktorego nic nie wynika. PRzekrzykiwanie sie ale wiem tez ze sa ludzie pragmatyczni i pewnie nie za moich czasow chyba ze zylbym 200 lat ale to malo realne napewno cos sie zmieni.
Mam swoje doswiadczenia z NL i tu tez sa takie firmy krzaki jak w pl w mojej obecnej wystawiaja jakies faktury dla ubezpieczyciela ktore nie dokonca sa takei jak powinny, klienta dopisuja rozne kwoty jak sie skapna to ok jak nie to nie.
Rozumiem kapitalizam ale gdy dochodzi on do pewnej granicy to nie nazywa sie kapitalizm tylko inaczje.
Nie jest mi tu zle ani dobrze.
Widze plusy i minusy i nie rozumiem jezdzenia po PL jak juz wczesniej pisalem bo tam wiele rzeczy jest lepiej i wiele gorzej.
Skoro wątek o wyborach, wrócę do tematu. Pomijając poglądy obu kandydatów, żenujące jest zachowanie Kaczyńskiego, który do bólu podlizuje się lewicy. Ostatnie wypowiedzi to już tragedia, że niby "niech mówią, że PiS jest lewicowy, może i jest". Cytat niedosłowny.
Całkowicie mu wierzę. :)
Poza tym myślałam, że umrę ze śmiechu, jak usłyszałam o Bronkobusach i Jarkobusach. Nasi zawsze coś wymyślą.
Musiał odejść? A co to za teorie? Kto zmusza prezydenta Niemiec do odejścia? Kto stoi wyżej niż prezydent Niemiec? Wczoraj gadałem z redaktorem pewnej gazety lokalnej, gosc zakochany w Niemcach. I on twierdzi, ze hitlerowskie metody wracają. Już nie tak drastycznie jak w 1939 ale bardziej aksamitnie, cel jest ten sam.
>anula
Jarek się podlizywał lewicy? hahahaha
To ty chyba nie wiesz, że Komorowskiego poparł Jaruzel i Urban. To jest dopiero jazda. Urban!!! hehe
Te same głupki z PO wyśmiewały, że Kaczorowi podobał się w pewnych sprawach Gierek a sami zapomnieli, że ich poparł Urban i Jaruzel.
Banda idiotów z jednej i drugiej strony :)
"Wolałbym aby Warszawa oddała władze Brukseli a regionalna władza zajęła się budowaniem dróg na Mazowszu a nie polityką. To lepiej zostawić fachowcom."
hahahahahahha
doskonałe, naiwne, dziecinne, typowe dla ludzi wyjechanych w latach 80tych. Nie chcieli sie poddac kacapskiej władzy więc wyjechali. Jednak w serduszku poddaństwo siedzi. Kacap nie, ale brukselczyk jak najbardziej, bo on ma frak, nie śmierdzi czosnkiem i wódką. Znaczy, lepszy pan.
oj Andrzej, Andrzej.
"Naiwny jak dziecko we mgle"
jacer
''Wolalbym aby Warszawa...'' wydaje mi sie ze to byla ironia/aluzja ze strony Andrzeja ? Nie sadze aby czlowiek rozsadny tak naprawde myslal ???
aby nie bylo zadnych watpliwosci: nie popieram zadnego z kandydatow, obaj sa jedna wielka pomylka. ale: otrzymac poparcie od kogos to moim zdaniem jednak co innego niz wlazic w d**e lewice wychwalajac pod niebiosa gierka. tym jareczek stracil calkowicie swoja wiarygodnosc, o ile ja kiedykolwiek posiadal. czlowiek, ktory o sobie mowi ze jest antykomunista i zachowuje sie w ten sposob jest tylko i wy7lacznie hipokryta, niewartym spluniecia. bronek zreszta tez, ale to juz inna sprawa.
Broerkonijn, muszę powiedzieć, że całkowicie się z Tobą zgadzam. Ja wobec obu kandydatów właściwie byłam obojętna tzw. mniejsze zło, którym był dla mnie Komorowski, ale i on nie spełnia moich oczekiwań, toteż podchodziłam do sprawy w sposób naturalny - który wygra, to nie ma.
Ale od czasu kiedy Jarek zaczął do d ... włazić komunistom i wychwalałm Gierka, to stracił u mnie absolutnie wszystko. Ten pan nie jest już w stanie po swoich komunistycznych ekscesach nigdy żadnego dobrego uczucia we mnie wobec siebie wykrzesać.
I to po tym jak o ludziach, którzy walczyli w opozycji a teraz sie z nim nie zgadzają mówiła, że byli po stronie zomo.
Jarek dla mnie jest spalony na całej lini. Jest to obrzydliwy, wredny gość.
Jednak jest to ogroooomna różnica gdy ktoś z mniej ciekawą przeszłością mnie popiera, od tego gdy to ja właże komuś z brudną przeszłością do d... żeby dostać pare głosów więcej, albo wyszedł z niego prawdziwy Jarek komuch, o którym nikt nie słyszał żeby walczył, nigdy nei był aresztowany czy internowany. Wtedy kiedy było najtrudniej o Jarku nikt nie słyszał. Nie ma co, odwazny cżłowiek.
Wiesz Darina, zadnemu opozycjoniscie nie dane bylo obudzic sie 13go grudnia okolo poludnia, a Jarkowi sie to jakims cudem udalo. Wiekszosc tego dnia okolo poludnia siedziala juz w pieknych hotelach przygotowanych przez sbecje. Jezeli PO stoi tam, gdzie stalo ZOMO, to gdzie stoi ten milosnik Gierka?
Dokładnie. Jeśli PO stoi o stronie ZOMO, to gdzie on stoi.
Nie podejrzewałam, że będę sie bała, że ten jak wiadać stary komunista zostanie prezydentem.
Przez ostatnie pare lat udało mu się mnie oszukać. Ja wierzyłam, że on jest antykomunistą. I wierzyłam, że miał farta, że nie siedział w lochu. A teraz wychodzi szydło z worka. Obrażał swoich kolegów opozycjonistów zarzucając im "zomo" "sypanie" bo widocznie chciał od siebie oddalić ew. zarzuty.
Wielka szkoda, że nie zapisałam sie na głosowanie.
Życzę wszystkim samych trafnych wyborów i kolorowych snów. W końcu i tak jesteśmy tylko nędznymi marionetkami, którymi się zręcznie manipuluje. Pytanie, czy jako marionetki mamy jakikolwiek realny wpływ na tych co pociągają za sznurki?
Polecam dokument pt. "WŁADCY MARIONETEK" http://www.youtube.com/watch?v=EFuNySil-nk
Dobrze ze dodales to 2Ct ! Ciemnota w narodzie byla jest i zawsze bedzie ! A dziwic sie ze politycy dra sie za leb ?!
Zachodowi zalezy tylko na jednym, czyli na slabej Polsce i zawsze beda promowac takiego kandydata ! I to wlasnie przykre, ze ten niby ''cwany'' Kowalski zawsze daje sie na to nabrac :( Pozdrowienia dla Pana Tuska i Pani ''Ewy" :)
taka sama wlasnie uprawiasz demagogie, kiwi, jak i p. Tusk i pani 'Ewa', ktora glosuje na pana Tuska, dzieki jego strategii wyborczej.
Demagogia to wpływanie na opinię publiczną poprzez działanie obliczone na łatwy efekt, poklask. Latwy efekt - to sprawianie wrazenia, ze rzeczywistosc jest jak moneta: albo reszka, albo orzel, albo w te, albo we wte.
Zachodowi nie moze zalezec na slabej Polesce - bo sprezyna ekonomiczna i zwiazki gospodarcze, to zbyt duza cena jaka caly zachod zaplaci za slaba Polske. Zachodowi nie zalezy tez na Polsce ktora ma ambicje separatystyczne - bo to oslabia EU. Demagodzy podkreslaja albo jedna wizje, albo druga, a rzeczywistosc jest bardziej skomplikowana - i naprawde, o wiele mniej przewidywalne, niz demagodzy polityczni, badz - jak wynika z wypowiedzi kiwi - podatni na demagogie obywatele, chca myslec.
Don't repeat what others say, start thinking by yourself!
Otóż to, zachodowi nie może zależeć na słabej Polsce czy jakiegoś innego kraju EU, z prostych przyczyn ekonomicznych. Nie zauważyłam żeby kotokolwiek się cieszył z problemów Grecji, przeciwnie wszyscy na tym stracili.
Jak mnie wkurza głupota i demagogia oraz szukanie układów zła dookoła.
A Pan Komorowski jest jak choragiewka na poczatku z PO, pozniej stwierdzil ze PO ma niska frekwencje to sie od nich odsunal. A po wygranej znow zroci do PO, i co sobie o kims takim mozna pomyslec ??? Daj Boze zebym sie mylila...
czytaj ze zrozumieniem Kiwi - bo tak duskusja nie ma sensu. Piszesz o zachodzie - a czym jest zachod? zachod to UE, parlament europejski parwo europejskie, to ja, to ty, to towj sasiad. i taka abstrakcyjan masa nie ma nic dla siebie - to co nas laczy to pewnie stosunek do dominujacej idei na zachodzie (pozyt badz negatywny).
Firmy zachodnie sa firmami prywatnymi - nie naleza do zachodu - sa prywatnymi przedsiebiorstwami obywateli zachodu - mnie, ciebie, twojego sasiada (ale juz nie UE, ani nie parlamentu europejskiego).
w zwiazku z tym - to towjego drugiego zadnia sie nie odnosze, bo jak sie zdaje i tak nie rozumiesz mojego wywodu. Bowiem ja w Poznaniu firmy zachodnie widzialam, i nawet w przyslowiowej Koziej Wolce, ale nie widzaialam widma zachodu stojacego za nimi, ktore ty widzisz. Tabliczki z informacja ze za projektem stoi UE widzialam tylko wzdluz projektow urbanistycznych, albo projektow spolecznych - tam mozna powiedziec ze zachod ingeruje w nasza polityke - tudziez Polska przyjmuje warunki unijne.
teraz twierdzisz, ze to oczywiste, ze demagodzy tylko jedna strone medalu podkreslaja - ja watpie czy to dla wszytskich jest takie oczywiste, watpie - po twoich wypowiedziac czy i dla ciebie to jest zawsze oczywiste - ale moge sie mylic.
Chociaz skoro ktos mysli ze firmy zachodnie uciekaja na rynki azjatyckie by oslabic Polske, to zdaje sie zyje w przekonaniu ze Polska to pepek swiata. Sugerujesz ze niemeickie firmy przeniosly sie do Chin nie w celu zwiekszenia zyskow (badz czasem ratowania firm, w przypadku strat) - a w celu oslabienia Polski?
no tak, to zapewne z tego samego powodu stany buduja w polsce coraz wiecej MacDonaldsow itp by oslabic geny Polakow, pokonac potencjalna konkurencje sportowej nacji...tak jak kiedys atakowali stonkami pola biednego polsiego rolnika...szkoda, ze nie widziasz sama wlasnej demagogii.
Nie odbieram tez nikomu wyboru, i nie rozliczam nikogo z jego wyborow - bo to jest indywidualna sprawa. Im wiecej, jak pisalam osob bedze wybierac swiadomie, po zastanowieniu i wywazenie za i przeciw - ale wlasnie i za i przeciw - bo one zawsze sa, przy kazdej decyzji, tym lepiej.
@Iga: twoja dyskusja z Kiwi charakteryzuje właśnie polskie podziały które przebiegają w duszy (wielu/ większości?) Polaków. Podziału na "nasze", "Polskie" i na "Zachodnie".
Jedni będą wierzyli, że należymy lub chcemy należeć do Zachodu a inni uważają, że Polska nie należy do Cywilizacji Zachodu. Cywilizacja Zachodu: Ameryka i Zachodnia Europa. Prawdziwe granice nie leżą tam gdzie leży Unia Europejska ale w głowach i duszach jej mieszkańców.
Firmy, tak samo jak i każdy człowiek kierują się zyskiem. Jednak moim zdaniem jest zasadnicza mentalna różnica gdy Polak prowadzi swoją firmę w Poznaniu czy w Chinach. Podobnie jak pan Philips prowadzi firmę w Eindhoven czy w Pile.
Moim zdaniem "bliższa ciału koszula" jest uniwersalnym prawem według którego działają wszyscy ludzie na tej planecie.
Ta rozmowa nie ma sensu. Chyba lewa noga wstalas ?
Nie wkladaj mi w usta slow ktorych nie powiedzialam. Nïgdzie nie napisalam ze ''firmy zachodnie uciekaja do azji zeby oslabic Polske". Tylko zeby miec wieksze zyski dla siebie (tania sila robocza!)....
A ''demagogie'' tak wlasnie uwazam ze to jest gra polityczna obu partii. I tego chyba nikt nie neguje???
Jedynie co moge powtorzyc po Tobie to ''nie odbieram tez nikomu wyboru...
Milego dnia,
Kiwi napisala:
Slaba zlotowka, czyli wieksze zyski dla zachodnich firm. Produkcja zachodnich firm itp. jest nie tylko na PL rynek. Slaba Polska czyli mniej znaczaca w UE. Powiedz mi dlaczego np. wiekszosc Niemieckich firm przeniosla swoje produkcje do Chin ???
---- innymi slowy, napisalas zdaje sie, ze zachod/firmy oslabiaja zlotowke, zbieraja zyski, i smigaja dalej na wschod do chin - zostawiajac oslabiona Polske, o mniejszym znaczeniu w uni.
a to naprawde nie takie proste jak ty to przedstawiasz: przeprowadzka firmy na inny kontynent jest sporym wysilkiem, i tez decyzja ryzykowna - acz kosztowna. w tym edzie na wschod ( w ktorym polacy jako inwestorzy zachodni!) biora udzial - wilu polega. C'est la vie.
@Andrzej - co do koszuli -to sie zgadza ;) czasem trzeba zalozyc na lewa strone by odkryc zapasowy guziczek ;)
ja tu sobie dyskutuje z wami - na tym plega dyskujsa - prowokowac do jakis myslowych eksperymentow, testowac wlasne przemyslenia - nie ma mowy o lewje nodze - na refleksje o zyciu mam zawsze czas :)
milego dnia :)
Iga,
Sledzac ta dyskusje przypomnial mi sie utwor Jana Kaczmarks (niech spoczywa w pokoju), ktory zaczynal sie od slow:
" Widzialem kiedys swietny spor,
klocil sie z glowa twardy mur..."
Szukalem tego utworu na Youtube, niestety, nie znalazlem. I chce zaznaczyc, ze w tym sporze to Ty jestes ta glowa. Wydaje mi sie, ze tego muru niewiedzy i demagogii nie przebijesz.
piekny dwuwiersz, broerkonijn! nie znalam...
mi sie przypomnialo cos innego, taki piekny ocenzurowany w swym czasie film tez Jana, ale Svankmajera, o "Dimensions of dialogue'
http://www.youtube.com/watch?v=BdfCOCIv_DU
warto do niego wrocic :)
Dokladnie tak jest,'' to nie jest takie proste jak (ja)i Ty Iga przedstawiasz ;) ''
Wyrwalas pare zdan ktorych sie czepnelas i jeszcze odwrocilas kota ogonem. Twoja interpretacja mnie przeraza '' innnymi slowy, napisalas zdaje sie..... " No wlasnie, zdaje sie :) albo specjalnie prowokujesz ;)
Milego dnia,
A po Tobie broerkonijn to niczego innego sie nie spodziewalam.
Tak trzymaj, blyszcz...
http://wiadomosci.onet.pl/2193371,11,pij...
Polak potrafi:-)
Prawdopodobnie wygrał Pan Komorowski. Serce mi się raduje, nie dlatego,ze był to mój faworyt, bo takiego w drugiej turze nie miałem. Moje serce się raduje, ze rządzący nie będą mieli wymówki - "prezydent zawetował". Czekam na efekty wspólnego rządzenia. Mówiąc poważanie, nie wróże dobrych wyników, było już takie małżeństwo Kwaśniewski-SLD, zakończyło się odsunięciem SLD przez wyborców w niebyt, na dobrych kilka lat.
Sylwetka nowego prezydenta:
http://www.tvn24.pl/-1,1663560,0,1,jego-...
Szczegolnie wymowny jest nastepujacy fragment:
"11 listopada 1979 roku razem z kolegami z ROPCiO Komorowski idzie pod Grób Nieznanego Żołnierza żeby złożyć kwiaty z okazji Święta Niepodległości. Wygłoszą tam nawet krótkie przemówienie. Niedługo potem sędzia Andrzej Kryże (w czasie rządów PiS wiceminister sprawiedliwości) skazuje Komorowskiego na miesiąc więzienia. Dostaje najniższy wyrok z całej grupy, bo – jak tłumaczy sędzia – mówił najkrócej i jest najmłodszy."
Ukazuje ze uwielbienie dla E. Gierka nie jest u Jarka odosobniona cecha charakteru.
Wyboru dokonywano miedzy "zle" a "jeszcze gorzej". Ciesze sie, ze wybrano "zle", bo na "jeszcze gorzej" Polski nie stac.
Broerkonijn sto procent racji. Dobrze, że wybrano "zło", bo na "gorzej" nas już więcej nie stać.
Pamiętam sędziego Kryże. Po prostu PIS nie znalazł lepszego kandydata w całej Polsce. Ja wtedy na prawdę wierzyłam , ze to przypadek. Teraz jasno widać, że nie. Kaczyński jest po prostu komunistą.
A ja za komunistami nie przepadam.Niestety. Przykro mi.
Nie chwal dnia przed zachodem slonca, obysmy nie wpadli z deszczu pod rynne :)
http://wybory.wp.pl/kat,1025917,title,Ko...
faktycznie logopedzi i psychologowie to zdaje sie niezle szuje
....teraz to nam dopiero pranie z mozgu zrobia i naucza dykcji!
;-)
Jutro meczyk TYLKO ORANJE!!!!!!!!!!!!
Dodaj nową odpowiedź