Polacy w holenderskich mediach

Polacy w holenderskich mediach latem 2010 roku.

Dzisiaj, 15 lipca 2010 roku w holenderskich mediach trafiłem na dwie wiadomości o Polakach.

poranek przed praca1. Plaga Polaków ściągających pornografię.  Największa holenderska gazeta "De Telegraaf" opisuje plagę jaką są Polacy mieszkających w hotelach robotniczych i ściągających z internetu filmy pornograficzne z wirusami. Zarażają inne komputery i do tego obniżają szybkość internetu. Wstrętni, obleśni Polacy! Bo My, Holendrzy brzydzimy się pornografią!

2.  Bezdomni z powrotem do Polski Gazeta na poziomie; "De Volkskrant" - która moim zdaniem zawsze jest wyjątkowo celna w antypolskich niusach - opisuje tym razem perypetie z czterdziestoma bezdomnymi polskimi alkoholikami w utrechckim domu dla bezdomnych. Polscy bezdomni zagrażają holenderskim bezdomnym więc w krótkim czasie zostaną deportowani do Polski gdzie ma się nimi zająć Monar.

Poniżej tekst z mojego archiwum napisany w lipcu 2007 roku:

W ostatnich dniach holenderskie media miały kilka wiadomości o Polakach w Holandii. Najpierw gazeta Volkskrant na pierwszej stronie wielkimi literami z przerażeniem spostrzegł, że w Holandii jest już oficjalnie w gminach zarejestrowanych 70 tys. Polaków i co gorsze: „ci Polacy nie mają zamiaru (szybko) wrócić do Polski"!

Następnie wszystkie media podały wiadomość, że w gminie Maasdriel zamieszkało 212 Polaków pracujących w miejscowych pieczarkarniach i ich małe dzieci w liczbie 25 chcą chodzić do holenderskiej szkoły na co te nie są przygotowane.

Trzecią wiadomość już od rana podawały stacje radiowe i telegazeta: „Polacy muszą dmuchać w alkomat przed pracą". Po wielu incydentach, agencja pracy Groenflex wprowadziła obowiązkowo dmuchanie w alkomat przed rozpoczęciem pracy dla wszystkich polskich pracowników w szklarniach Westland. Duża agencja pracy OTTO zatrudniająca regionie Venray około 3 tys. Polaków stosuje alkomat wyrywkowo.

Czwarta wiadomość była już z samej Polski; rekord świata! W Polsce urodziło się dziecko z 1,2 promila alkoholu we krwi.

Szanowny czytelniku,  jeśli znasz pozytywne wiadomości o Polakach w holenderskich mediach proszę Cię: napisz poniżej komentarz z przykładem lub chociaż podaj link. Potrzebuje trochę optymizmu!
Etykietowanie: media Polacy wizerunek
114 komentarzy

ja bym raczej chiala o czyms pozytywnym przeczytac, nawet jesli Holendrzy widza nas (lub chca widziec) tak, a nie inaczej, to mysle ze portal taki jak ten, powinien byc bardziej patriotyczny, a wy tymczasem szydzicie z wlasnego narodu! moze wspomnijcie ilu fantastycznych studentow uczy sie na holenderskich uczelniach! przykre to troche...

Zobaczcie jak piją Holendrzy; narżnięci co 'noc' w knajpach a w weekend to już rzeźnia.

chcem zauwarzyc równierz że polacy w holandi to nie tylko alkochol złodziejstwo i marihuana nikt nie wspomina ze holendrzy uwarzaja polakow za bardzo pracowity naród dlaczego o tym nikt nie wspomina przeciez nie wszyscy tam jestesmy aby sie rozerwac niektórzy przezywaja prawdziwe katusze z dala od rodzin

Andrzej!
Nie zapominajmy ze Holendrzy sa u siebie, a my jestesmy u nich .Wypada uszanowac miejsce i gospodarza,nie wchodzic w brudnych blotem buciorach do "jego domu", tu sa inne obyczaje,kultura i kraj i mentalnosc ludzka.Nie potrafimy...? to wracajmy do kraju.
Jest niestety tak :jak nas widza tak i o nas pisza.Co zrobili.Robia i beda robic.Tak jak i my czepiamy sie Anglikow rzadzacych w wekendy w Polsce czy ruskich.
Nie patrz na innych,na nich , tylko na samego siebie.
A tak naprawde ! Dajcie sobie wszyscy na luz, robic problem, wyszukiwac sie nie wiem czego, "ostrzyc noze na nie dobrych holendrow"? Ach jacy oni sa BEEEEEE a my jestesmy CACY.

J.A Popieram Cie!!!!Bardzo madra wypowiedz!

generalnie chodzi o to iż sensacja lepiej sie sprzedaje :-0

Czy to Polak, Turek czy Marokanczyk... Nie ma znaczenia. Zgnile jablka znajdziesz w kazdym sadzie. Tylko szkoda, ze te pare jablek pracuje na zle imie calego narodu.
Madrzy ludzie rozumieja, ze tu chodzi nie o Polakow, a o ludzi ktorzy w kazdym kraju problemy stwarzaja bez wzgledu na pochodzenie.
A tych co buduja negatywne stereotypy o Polakach trzeba raz na jakis czas zaskoczyc tym co pozytywne. Jak kazdy na swoj sposob godnie by zyl, nie byloby problemu.

To jest bardzo ciekawy blog, mimo że nie mieszkam w Holandii to znalazłem wiele ciekawych dla mnie rzeczy.

Natomiast co do notki:
Ja widzę, że większość komentujących uważa że trzeba spuścić uszy po sobie. Skupiają uwagę na Polakach i ich prowadzeniu się.
Mnie zastanowiło zupełnie coś innego, to znaczy zachowanie Holendrów. Stereotyp mówi że to taki otwarty i tolerancyjny kraj. Fakt, że media decydują się podawać te informacje o Polakach, i do tego w taki sposób świadczy o czyś innym. Moim zdaniem ujawnia się tutaj jakaś ksenofobia. Na miejscu osób polskiech pochodzenia mieszkających w Holandii założyłbym jakieś stowrzyszenie starające się promować inny styl informowania o mniejszościach.

Nie znam tych gazet, ale domyślam sie że są prawicowe i skierowane do odbiorców z klasy pracujacej. Moja dusza lewicowa się wzdryga zarówno czytając te informacje z mediów jak i powyższe komentarze. Jesteście w Holandii macie takie same prawa jak inni jej mieszkańcy. Czy ktoś w Holandii powinien czuć się bardziej u siebie bo akurat przypadkiem się tam urodził? A jeśli jest Polakiem to ma dmuchać w balonik i ob tylko nie imprezować? Bo co prawdziwi obywatele (Holendrzy) pomyślą? A jeśli urodził się w Burkina Faso to lepiej niech siedzi cicho?

Fakt, że gdzieś ktoś wymyślił że wszytkie osoby jednej narodowości mają dmuchac w balonik jest karygodny. Jeśli pracownicy piją, świadczy to przede wszystkim o sukcesach rekrutacyjnych firmy. Która najwyraźniej nie potrafi sobie poradzić z pozyskaniem odpowiednich ludzi.

Jestem ciekaw czy z podobną werwą media Holenderskie informują o własnych nizinach społecznych i ich poczynaniach. Będę wdzięczy za odpowiedź.

Wiatrak

Ksenofobia Holendrów jest zapewne nie mniejsza niż nasza. Rok 2007 był rokiem kiedy to Holendrzy przestraszyli się "polskiego najazdu" i media bez względu na zapatrywania a w szczególności lewicowy Volkskrant były wyraźnie wrogo nastawione do Polaków. Ale ja o tym już wielokrotnie na Wiatraku pisałem m.in. http://www.wiatrak.nl/1089/polski-szczyt...

A czy są tam jakieś media typu brytyjskiego Guardiana, BBC, Channel4?

To nie prawda ze holendrzy dyskryminuja polakow! wszedzie tak pisza! g... prawda! f...k you!

hmm... ten lewicowy Volkskrant kilka tygodni temu opublikowal bardzo sympatycznie brzmiacy artykul o polskim kierowcy autobusu w Amsterdamie. nie moge tego w tej chwili znalezc, ale wydzwiek byl zdecydowanie pozytywny.

a z kolei w darmowym bodajze Spitsie (w pociagu) czytalem o Polakach ze Szcecina kupujacych ziemie w Niemczech i dzwigajacych post-DDR-owska gospodarke. z rownie pozytywnym oddzwiekiem.

zwykli Holendrzy moga miec odmienne wrazenie. ja sie nie dziwie, bo wielu naszych rodakow tutaj zupelnie nie dostosowuje sie do tutejszych standardow, w dodatku pozwalajac sobie na wieksza swobode tytulem tego, ze sa tu tylko goscinnie.

nie wypieram sie tego ze jestem polka, ale polakow w nl wole omijac wielkim lokiem!dlaczego?poniewaz tu gdzie mieszkam polacy nie maja dobrej opini i nie chce zeby mnie z nimi kojarzono:/nie mowie ze wszyscy chleja jaraja i szukaja zaczepki, ale w wiekszosci tak jest...
J.A zgadzam sie z toba!

Twierdzę że ten artykuł nijak się ma do niedawnego artykułu zamieszczonego na łamach regionalnej gazety,http://www.e-holandia.info/zycie-w-holandii/649-holenderska-gmina-zaprasza-polakow.Myślę że to pozwoli co niektórym naszym rodakom spojrzeć na siebie nieco inaczej.pozdro dla wszystkich życzę miłych i udanych wakacji

Przestanmy sie oszukiwac. Ja aktualnie przebywam w Irlandii. Niestety mamy tu wyrobiona taka opinie, jaka mamy. Szczerze sie przyznam, ze czasami jest mi wstyd za naszch rodakow. To jak sie zachowuja na ulicach, w sklepach czy nawet na tzw "oucie". Czasami to wolalabym, zeby ich nie bylo. Kiedys Irlandczycy mieli do nas zupelnie inne podejscie. Byli mili, prowadzili mile rozmowy. Teraz coraz czescej slysze, o znow Polacy, zabieraja nam tylko prace, fu... off do swojego kraju!
nedlugo jak tak pojdzie, bedziemy znienawidzeni przez wszystkie kraje swiata :/. Smutne to, ale powinni sprawdzac dokladnie tych ktorzy opuszczaja nasz kraj. Nieatety w wiekszosci jest to najgorszy element. Wiem, ze teraz pewnie awieszcie na mnie mnostwo psow, za to co napisalam. Ale taka jest prawda. Wiem tez, ze ci ktorzy uwarzaja sie za noralnych, niepsujacych nam repuacji po prostu mnie popra. Pozdr.

Zosiahol

Przeczytalam i popieram Twoja wypowiedz Ewa!!

Ja też jestem tego zdania co Ewa. Kilku Polaków potrafi wyrobic niezłą opinię na temat naszych rodaków. Wczoraj w Lidlu widziałam 2 chłopaków - Polaków, którzy kradli fajki, i nawet za bardzo się z tym nie kryli. Ludzie, z którymi pracuję są fałszywi i zakłamani. Kryzys powoli dosięga Holandię i ja już to czuję w moim miejscu pracy. A Polacy? Tylko czekają żeby wbić sztylet jeden drugiemu w najlepszym dla nich momencie, żeby utrzymać się za wszelką cenę. Część z nich robi z siebie pośmiewisko, opowiadając jaka to u nas bieda i wyłudzając tym sposobem od szefów ciuchy itp. I jak tu się nie wstydziś za Polaków. Wiadomo, że nie wszystkich należy mierzyć 1 miarką ale niestety większość reprezentuje to co reprezentuje. Jak tylko zarobię na swój cel zmykam stąd!Pozdrowienia dla Tych NORMALNYCH!

vlasta

Kinga ja do Ciebie,dlaczego wrzucasz do jednego wora tych co chleją i tych co jarają.Jestem dorosłą kobietą,mężatką,szczęśliwą mamą dorosłego syna,a w kwietniu zostanę babcią i jaram!!!!!Mam dobrą pracę, nie w Holandii lecz w Anglii,szacunek pracodawców i miły uśmiech sąsiadów,a po drugiej stronie wąskiej uliczki przy której mieszkam na przeciwko banda moich rodaków nie wstydzę się za nich wcale,ja świadczę o sobie,a nie o sąsiedzie z naprzeciwka który przez przypadek jest tej narodowości co ja.Także człowiek który jara to nie patologia,to jest mój wybór i proszę mnie wrzucać mnie do jednego wora z ludżmi którzy się odurzają do nie przytomności alkoholem ,to jest dopiero hard drug,najniebezpieczniejszy narkotyk z błogosławieństwem państwa-pozdrawiam

A ja napisze cos o holendrach! otoz jestem w Holandi od pol roku, na poczatku wszystko bylo dla mnie piekne i nadal tak jest jesli chodzi o malownicze miejscowosci. Ale pomylilam sie w stosunku co do ludzi-holendrow! niby takie tolerancyjne panstewko a Ci ludzie to Zenada!!! krytycy, zero tolerancji z ich strony dlatego trzeba uwazac na to co sie mowi, brudasy, pala te fajki jedna za druga juz nie powiem o tych smierdzacych cygarach i piwosze o kazdej porze dnia i nocy! a jak poznam holendra to nic powoli z dystansem tylko od razu by chcial nie wiadomo co i caly czas slysze,,ja nie chce kobiety dutch ja chce polke,,ja i tak uwazam , ze nie ma to jak chlop polski!

JA JAKO POLAK UWAŻAM ŻE NICZYM SIĘ NIE RÓŻNIMY WYGLĄDEM, SAM JESTEM BLONDYNEM JAK SPORA CZĘŚĆ POLAKÓW I NIE BĘDĘ TOLEROWAŁ PORÓWNYWANIA MNIE Z TURKAMI....SŁUCHAMY TEJ NAJCZĘŚCIEJ TEJ SAMEJ MUZYKI. CHODZI MI O DJ.NIE JESTEM ŻADNYM RASISTA ALE PODEJŚCIE NIEKTÓRYCH OBYWATELI HOLANDII MIJA SIE Z CELEM. NIECH PRZYJADĄ DO POLSKI ZOBACZĄ JAKIE TU FURY JEZDZĄ TO NIEKTÓRYM OCZY ZBIELEJĄ.POZDRAWIAM WSZYSTKICH PRAWDZIWYCH I ROZSĄDNIE MYŚLĄCYCH HOLENDRÓW....

Andrzej, a co maja fury do tego?:-)Holendrzy nie sa zwiariowani na punkcie FUR bo oni je maja juz od lat i zadna nie robi na nich wrazenia!

Tak, tak nie robią, Holendrzy to ufoki. Tylko dlaczego obydwoje z synów mojej ciotki pytali mnie się dwa tygodnie temu jaki mam samochód i ile w Polsce kosztuje FIAT 500.

A ja dziele naszych wspaniałych rodaków na 2 GRUPY.Tych co przyjechali do NL po to by cos osiagnąć,miec swój kąt,szacunek,autorytet,rodzine.Bo tu jest taka mozliwość!!!I tych ktorzy przyjechail do Holandii tylko po to,aby zarobic troche Euro i wrucic do PL.A co za tym idzie?Polak to pijak ,brudas i Cpun.tej 2 grupie nie zalerzy na reputacji swojej i kraju Polskiego.Osobiscie uwazam że kazdy człowiek pracuje na swój własny autorytet a czy on bedze miał złą poinie czy tez dobra on sam za to odpowiada.Ludzie za nim cos zrobicie pomyslcie troche czy warto pic na umiar,jarac trawe do zgonu i robic z naszego Kraju posmiewisko.Wystarczy ze nasi politycy to robia.Pokarzmy ze nasza wiekszasc jest lepsza niż nas opisuja w tych marnych gazetach.Pozdrawiam nieliczna mniejszosc.Dziekuje za uwage i pozdrawiam

no Natalia ma rację.Moja holenderska babka też mówi że nie ma to jak polski facet! A poza tym rózni ludzie tu są,i nie mozna pozwalać na to aby jednostki decydowały o dobrym imieniu reszty polskiej społeczności tutaj żyjącej.Są wykolejeńcy,są też ludzie wykształceni którzy postrzegają życie tu trochę inaczej,pozdrawiam tych drugich!

ja równiez przebywam w Irlandii i wiem jaką polacy mają opinie...:/ faceci to złodzieje oraz ci którzy najwiecej sie awanturują a dziewczyna(polka) w IRL jest uważana za "łatwą" takie zdanie nie tylko mają o nas Irlandczycy ale tez Turek,Anglik i inni... ale skoro taką opinie ktos o nas wystawia to cos chyba musi w tym być bez powodu nikt by tak nie mówił...

to nie jest przyjemne będąc na miescie dyskotece czy w pracy jak ktos pyta skąd jestes odp."z polski" aaaaaa polak i głupie spojrzenie...

najgorsze jest to ze za granicami naszego kraju Polak dla Polaka to wróg...dlaczego tak jest?nie mam pojecia.nie wiem jak jest w Holandii ale byłam w Anglii a teraz jestem już długi czas w Irlandii i tak niestety sie dzieje...a nie powinno...

To prawda. Holendrzy wiedzą o tym fakcie od niedawna, i dlatego jeszcze niewiele, a wielu pewnie ciągle jeszcze nic nie wie.
Może to jest pomysł żeby jakoś dotrzeć do Holendrów z tą informacją. Choćby na początku we własnym otoczeniu. Ja w każdym razie jak jest okazja (tj. temat wojny) zawsze staram się wpleść tą informacje.

Zosiu tylko Pomyśl o tym co by było gdyby oni cierpieli ten ustrój który był u nas.......................

Wszyscy macie po trochu racji sa tu nasi rodacy ruzni ci co przyjechali sie zabawic a na pracy im zabardzo niezalezy ,tacy kturych sytuacja do tego zmusila by zarobic na rodzine,ciezko pracuja i odkladaja kazdy grosz jak ruwniez tacy co powinni zarobic na rodzine bo taki byl ich cel a wracaja z pustymi rekoma bo zabardzo zaszaleli.ledwo wsiadł/ła do busa i juz browarek lub wudeczka,a potem zdziwiony ze kierowca go wysadzil,albo pracodawca kazal na wieczór zamówic busa na powrót.Wiec jak to my widzimy to czemu niemaja tego holendrzy widziec.oczywiscie niewszyscy jestesmy alkohcolikami i cpunami po tygodniu pracy a bywa czesto nie latwej i przyjemnej jak ktos zrobi impreze wsród znajomych to odrazu niemusi byc alkocholik.wszystko dla ludzi lecz z umiarem.Mieszkam na osiedlu dookola holendrzy i turcy lecz sa do nas nastawieni przyjaznie tak jak my do nich bo pokazalismy im ze kazdy jest inny i kazdy pracuje na swój wizerunek.Niewazna narodowosc kolor skóry,ważny jest czlowiek i to co ma w glowie.wiec niewszyscy jestemy po jednych pieniadzach tak jak podzielone sa zdania holendrów na nasz temat.Pzdr i milego wszystkim zycze;)

Karina to masz takiego małego wojownika w domu.

Dobrze zreasumowane: normalnym ludziom ten negatywny stereotyp, który wypracowali prości robotnicy, w życiu codziennym nie przeszkadza. Jeśli jakiś Holender uparcie chce mnie w takich kategoriach postrzegać, to ja tego nie zmienie, ale wcale nie muszę się tym przejmować.

Ja mam takie pytanie do forumowiczów. Czy doświadczyli i ew. jak często negatywnych skutków tego niemiłego stereotypu?
Bo ja np. nie przypominma sobie abym tego doświadczyła.

Zosiu pisalam juz kiedys o tym i powiem to jeszcze raz - ten sie wstydzi za innych kto czuje sie za nich odpowiedzialny. Kiedy moje roczne dziecko ugryzlo inne dziecko w przedszkolu to sie za nie wstydzilam lecz nie ma mowy bym czula sie odpowiedzialna i
wstydzila za doroslych Polakow o ktorych mowa w artykule tylko dlatego ze jestem Polka.

Karina D, masz racje.Holendrzy dobrze wiedza ze nie wszyskich Polakow trzeba mierzyc jedna miarka,ale coraz czesciej trzeba sie wstydzic za naszych rodakow.

No teraz moj z pewnoscia juz nie aktualny:-)Chyba po tylu latach juz wrocili do Holandii hahaha A Twoj?Nadal aktualny?:-)

Tak Michal i wlasnie ci psuja opinie tym, ktorzy znalezli w Holandii swoje miejsce,sa szczesliwi i zadowoleni z tego tutaj NORMALNEGO zycia.Ci ktorych opisujesz zgubia sie wszedzie.

Zosiu wiec twoj reportaz jest tak stary i nieaktualny jak i artykul przytovzony przeze mnie :-) rok 2004

Nie Karina D,to nie bylo w ramach fundacji ani nie gromadzenie info do prac dyplomowych.To byl reportaz w tv w ktorym przedstawiali grupe holenderskich znawcow,ktorzy byli zaproszeni do Polski aby pomoc swoja wiedza i praktyka w najnowoczesniejszych metodach rolnictwa.Linku niestety nie jestem wstanie podac bo to juz bylo jak pisalam dawno temu i nie pamietam z ktorego programu bylo nadawane.

Wiatrak

Masz Michael w 100% rację. Co nie zmienia faktu, że ja, ty i wszyscy powyżej się wypowiadający wrzucani są automatycznie do tego samego worka wizerunku Polaka/Polski. Bez pardonu i nieodwołalnie.

Polacy w Holandii to mniejsza mniejszosc .W Polsce mieszka 38mln ludzi.W Holandii raptem 150tys Polakow.W wiekszosci to prosci robotnicy najczesciej ze wsi bez obycia i wyksztalcenia choc sa wyjatki .Ja przyjechalem tutaj z duzego miasta i takich Polakow jak tutaj zobaczylem i uslyszalem to nigdy w zyciu w Polsce nie wiedzialem bylem szoku wiec wcale sie nie dziwie Holendrom ,ze tez sa w szoku.To nie sa ludzie ktorzy sa reprezentatywni dla Polakow chyba ze Polakow z prowincji ,ze wsi czy biednych regionow Polski to tacy tutaj wyjechali w wiekszosci.Oni by sie pogubili wiekszym miescie w Polsce taka jest prawda.

Zosiu jesli sie myle to mnie popraw (wowczas prosze o link) byla to grupa 30 studentow z Wageningen z ramach projektu fundacji Nemo. Jednak to oni mieli sie uczyc, gromadzic informacje do prac dyplomowych itd.

Uzylas slowa "wielu Holendrow" wiec ciekawa jestem jaki to byl projekt.

odnosnie pozytwnych opinii o Polsce.Wczorajszy NRC pisze dobrze o.....polskiej polityce. Chwali ja, ze pozbyla sie nadetego ego, pieniectwa i skrajnosci, podobnie pisze o Slowacji i Czechac dostalo sie za to Wegrom. Holendreskiego dzienikarza studzi polski politolog , ktorzy uwarza, ze zle jeszcze moze wrocic.

Karina D to jest artykul z 2004 roku!

Wiatrak

Widzę Ewka, że masz doświadczenie z Holendrami. Możesz napisać coś więcej?

Hmmm, to podobnie jak Polacy tutaj?No tak, tacy Holendrzy tez bywaja nie watpie!Nie wypisuje bredni,bo zaraz po wstapieniu Polski do Uni,wysylano Holendrow(tych ktorzy studiowali na wyzszej szkole rolniczej w Wageningen)aby pomoc polskim rolnikom w unowoczesnieniu gospodarst itp.Byl caly reportaz na ten temat, wiec nie pisz mi ze sobie z palca wyssalam.Podobnie jak teraz Holendrzy beda pomagac i wskazywac metode budowania walow przedpowodziowych.

Zosiu, przestan wypisywac brednie wyssane z palca.
Inteligencja, tez socjalna i emocjonalna, zachodnioeuropejskich matolkow kupujacych w Polsce grunty rolne, dawne fabryki, zwaliska dawnych zamkow obronnych, ruin palacow , dworkow, jest zerowa. Wieksza czesc Holendrow majacych gospodarstwa rolne w Polsce jest rolnikiem tak jak mucha alpinista. Sa to na ogol ludzie slabo wyksztalceni, bez jakiegokolwiek doswiadczenia w sektorze rolniczym, ktorzy wyemigrowali do Europy Wschodniej z nadzieja na zostanie “jasnie panem na wlosciach”, z nadzeja na beztroskie, bezproblemowe, lukratywne zycie. To, ze na roli ( i nie tylko na roli) trzeba zasuwac od rana do nocy nie przyszlo im do glowy. Generalnie sa malo elastyczni, bez zdolnosci lingwistycznych (szpak nauczy sie szybciej polskiego), bez jakichkolwiek pamieciowych uzdolnien rachunkowych, po paru latach bez motywacji do czegokolwiek, niezdolni do integracji i nie przyzwyczajeni do ciezkiej pracy (tak , tak, scheda po zyciu spedzonym na rozmaitych zasilkach, dofinansowaniach i zapomogach).

Oj Krystian kto tu wyglada na tumana?:-)

Optymistycznie? Extra, parady ludzi, którzy manifestują swoje zachowanie w łóżku i przeciwnicy, których to bardzo obchodzi(tutaj nazywani ekstremistami). Spotykają się dwa obozy pajaców i hallo. Niech Ci będzie Gietat,ze optymistycznie. Na rocznice pod Grunwaldem przyjechało 200 tys. ludzi choć wielkiej promocji nie było przez wiele miesięcy w "GW-koszernej", jak w przypadku Euro-homoseksualisci (8-10 tys. uczestników). Mial być wielki pokaz poparcia na miarę Berlina czy Amsterdamu, wyszło jak zwykle dupa blada.

Holendrzy sami robią z siebie tłumanów propagując opinię o sobie jako ludziach żyjących w zgodzie z naturą, segegujących śmieci i dokarmiających dzieci w Afryce a do tego bardzo totalerancyjnych. Pokazali jacy sa tolerancyjni głosując na Wildersa w wyborach do gmin i w parlamentarnych. Oczywiście nikt się nie przyzna do głosowania, a jak poruszysz temat emigracji czy też tolerancji to zmieniają temat, albo zaczynają gadać o czymś innym między sobą.Młodzi Holendrzy (około 20 lat) uważaja że II wojna polegała na tym, ze nie było jedzenia i to wszystko. Nie ma po co się pytać kto wyzwolił Arnem czy Brede :) Nie róbcie z nich takich cywilizowanych światowców, bo to raczej stereotyp jaki nam wpajano w Polsce. Chcesz się przekonać jak zakompleksiony jest Twój sąsiad? Kup lepszy od jego samochód. Jedni przestali ze mną rozmawiać, a drudzy wywalili tekstem "Cp, na loterii się wygrało?"

Znalazlam to: http://www.volkskrant.nl/buitenland/arti...

Dosyc optymistyczny wydzwiek, jak dla mnie (oprocz ustepu o swieconej wodzie)

Ewka tylko dodaj jeszcze, ze tez wielu Holendrow byla zapraszana do Polski aby nauczyc TYCH wlasnie rolnikow jak wyglada gospodarka rolna!

Rozumiem Holendrow ktorzy osiedlaja sie w Polsce by palac sie rolnictwem, jednak nie jest to latwa sprawa. Wielu z nich przyznaje sie ze przeliczyli sily myslac ze Polska jest ''blisko'' wiec zycie i praca bedzie podobne do tego jakie jest w Holandii.

Polecam artykul:

www.zwaar.samuelnieuwenhuis.nl

Holendrzy wiedza doskonale o tym fakcie od dawna.W 1984 roku w rocznice 150lat istnieja Musselkanaaal ktore bylo wyzwolone przez Polakow w czasie wojny,ja bylam na tej uroczystosci (jako tlumacz)na ktorej byl ambasador i konsul polski oraz polska delegacja weteranow)Wujek mojego meza (czlonek komisji oswiaty i kultury w Musselkanaal)organizowal ta uroczystosc.Zapytajcie mieszkancow Bredy o tym fakcie, tez doskonale wiedza ze Polacy wyzwolili ich miasto.Przeciez slynny film...o jeden most za daleko kazdy tutaj zna i wie kto walczyl o wyzwolenie Arnchem.Nie robcie z Holendrow takich tumanow!

Zgadzam sie z Iga, informacji o Polakach w NL jest generalnie dosc malo. Jesli takowe sie pojawiaja sa raczej negatywne. Nie zapominajmy jednak o jednym - kazda nacja ma pewne zakorzenione ''upodobania'', czy zwyczaje ktore w innych krajach nie beda tolerowane i zaowocuja tego wlasnie typu wiadomosciami w gazetach a w rezultacie stereotypem Polaka za granica.

Chcialabym na przyklad zwrocic uwage na (wprawdzie duzo mniejszy jednak dosc ciekawy) problem integracji Holendrow w Grecji. Dosc typowe sa problemy w wiekoszosci holenderskich kobiet, ktore po wakacyjnej milosci postanowily sie osiedlic a kraju swego wybranka;

- w szkole dzieciom jest zbyt trudno
- niski poziom emancypacji
- nieporzadek, brak struktury
- maz ktory nie pomaga w domu
- greckie dzieci sa rozpuszczone
- no i pozycja swietej krowy jaka posiada tesciowa

Az chce sie zacytowac Zosie - a po co ty tam mieszkasz jesli wszystko cie sie nie podoba...ja tam bym sie od razu wyprowadzila.

Ergo - nie przejmujmy sie krytyka, zwlaszcza ta, ktora nie jest budujaca. Mimo ze ''zbiorowa odpowiedzialnosc'' karze nas za poczynania niektorych rodakow, nie jest w stanie umniejszyc tym, ktorzy umieli znalezc sobie miejsce w nowym kraju. W koncu nie jest to latwe i problemy, moze inne, lecz mialby kazdy inny narod na naszym miejscu.

Tjaa, w ramach europejskich problemow emigracyjnych nalezaoby sie blizej przyjzec Holendrom mieszkajacym w Polsce. Wieksza czesc z nich, nawet po dlugim pobycie (+ 10 lat) nie mowi po polsku i jest holowana przez caly czas przez zaprzyjaznionych Polakow. Ogolnie Holendrzy w Polsce zachowuja sie jak niedorozwiniete dzieci; wykupuja 10 – 20 hektarowe dzialki gruntow rolnych po 2zl/m2 w parkach krajobrazowych, gdzie odrolnienie ziemi jest sprawa prawie niemozliwa, po czym narzekaja na korupcje urzednikow (sic!). Jak im sie w koncu, z pomoca litosciwych Polakow, uda zdobyc pozwolenie, stawiaja uzywane domki holenderskie i dziwia sie, ze nie maja turystow (polska konkurencja 2 wsie dalej postawila caloroczne, zgrabne, specjalnie zaprojektowane domki murowane). Najbardziej sfrustrowani i wypaleni, przyjechali przeciez do Polski z kagankiem oswiaty, krzewic kulture, robic bajkowe interesy, udawac obszarnikow dworskich i pouczac Polaczkow, wiekszosc smutnych dni spedzaja na nieustatnym narzekaniu na polskie realia pijac polskie piwo (tez im nie smakuje, ale na importowane nie maja juz pieniedzy). Nie moga zrozumiec, ze sasiad-rolnik ma 100 ha i nie jest zainteresowny cudownymi radami holenderskich nieudacznikow.

Adamsky, podalam przykład artykułu, w którym PL nie zos1tała pokazana jako kraj zacofanych alkoholikow, that's all. Nie oceniam tego wydarzenia, tylko wydzwiek artykulu w prasie.

O polskich żołnierzach to więcej wiedzą w Północnej Brabancji, bo tam dotarli. No i oczywiście Driel.

Ja zawsze przypominam ze Polacy bili sie za wolnosc Holandii w czasie drugiej wojny co wielu ludzi tutaj zaskakuje ,niektorzy po prostu nie wiedzieli o tym.Codzeinnie trzeba dawac przyklad swoim zachowaniem aby zaczeli w koncu widziec cos pozywtywnego ,ze nie tylko wodka itd.

Brawo Iga!!!!!!!

Jesli potrzebuje Pan optymizmu to pierwszym krokiem jest NIE ROZPOWSZECHNIAC negatywnych "informacji" o swoich rodakach!!!!!! Drugim wiecej opymizmu miec w sobie a wtedy zacznie Pan dostrzegac opymistycznie Polakow...i byc moze o tym pisac ( w co watpie ) Takie jest moje zdanie.
W jakim celu Pan to napisal????
Moge tylko powiedziec - SZKODA!

Michael,

swieta racja. Niestety, dla wielu osob jest to zadanie ponad sily. O wiele latwiej jest narzekac, marudzic i pisac jacy ci Holendrzy sa be, a my jestesmy biedni. Klania sie syndrom Calimero.

Duza rzesza Polakow ktora przyjezdza do Holandii to prosci ludzie.Nie majacy oglady bez jezykow czy wyksztalcenia czesto prymitywni.Oni daja obraz polaka przecietnemu Holendrowi.Dlatego potem taki stereotyp kroluje w mediach.Trzeba to zwalczac i kreowac pozytywny wizerunek polaka i zaczac od samego siebie.

Andrzej prosil o pozytywne wiadomosci - malo jest, ale tez w sumie az tak duzo o Polakach sie nie pisze...wiec mozna powiedziec 'geen nieuws, goed nieuws'
ale pozytywy, na podstawia google.nieuws "polen"
http://www.wereldjournalisten.nl/artikel...
o dobrze zmotywownych, integrujacych sie Polakach w Westland
http://www.bndestem.nl/regio/breda/68804...
- zyski coffeeshopu wzrastaja, ale bez problemow dla okolicznych mieszkajacow - tez dzieki Polakow ;)
Reformatorisch Dagblad przypomina o naszych dzielnych zolnierzach
http://www.refdag.nl/nieuws/regio/andijk...

ale fakt malo tego. przydaloby sie wiecej niusow o normalnie funkcjonyjacych, a nawet o robiacych kariere w Holandii Polakach. Ale to rynku medialnego nie interesuje tak jak problemy....

Onaa
Uwazam ze zupelnie sie nie myle i nie twierdze rowniez ze wszyscy Polacy to alkoholicy rowniez nasza historia nie ma nic wspolnego z zachowaniem niektorych Polakow tutaj i jezeli zmienimy swoje zachowanie tutaj napewno rowniez zmienie swoje zdanie.

witam wszystkich, dobrze, ze Andrzej odnotowal te dwie informacje. Sama mialam ochote na to zareagowac - a teraz mam mozliwosc podczepienia sie tu pod dyskusje. Fakt, ktory nalezy odnotowac to fakt ze teksty zamiescil Telegraaf - najwieksza gazeta, o specyficznym, brukowym profilu, zyjaca z tanich sensacyjnych waidomosc. (Czytuje artykuly tylko w formie interntowej - i glownie ze wgledu na reakcje, bo one same w sobie zawieraja wiecej materialu niz krotkie prowokujace niusy Telegrafu. Warto zaznaznaczyc, ze te dwa stygmatyzujace teksty o Polakach, miala relatywnie niski oddzwiek w rekacjach (ale nie znikomy). Tego samego dnia byla informacja o dyskryminacji w autobusie kobiety w nikab - to wywolalo burze ponad 500 reakcji; niesubordynacja "marokanskich" gmin wzgledem polityki (ponad 600 reakcji), na artykul o Polakach-kloaszardach zareagowalo "tylko", niecale 200 osob. Lecz faktem godnym odnotowania jest to iz reakcje "wysylajace Polakow do domu" bylo w tym samym stylu, co reakcje dotyczace innych nieasymilujacych sie kultur. Wniosek: Telegraaf jest gazeta stygmatyzujaca, i trafia na podatny grnut u swych czytelnikow.
Z drugiej strony: niusy te nie zostaly w zaden widoczny sposob odnotowane przez inne media. Za wyjatkiem Volkkrant, ktory w sposob wywazony przedstawil problem bezdomnych, dodajac ze grupa problemowa w Utrechcie, o ktorej byla mowa, to grupa 40 (!!!!) bezdomnych - fakt ktory Telegraaf zapomnial odnotowac.
To, ze w dobie dzisiejsze, kiedy problem intergracji i emigrantow jest na tapecie, media takie jak telegraaf wykorzystujac tp sprawnie. Ja mysle, ze piosenka karnawalowa, na tle takich tendecji ma znaczenie kojace i "oswajajace" - w humorystyczny sposob Holendrzy poniekad dospasowuja sobie ukuty wizerunek Polakow, z nutka ironi i zartu.
Tendencyjnym jest znowuz myslenie, ze Holendrzy TYLKO O NAS i Z NAS sie smieja, szydza, i "wypisuja rasistowskie rzeczy" -takie myslenie to tez dosc spora megalomania, ktora Polacy uwielbiaja, myslac ze wielkie narody swiata tylko z nimi sie licza, ich kochaja badz nienawidza. (antypolonizm mi sie tu od razu przypomina...)
pisze to wszytsko z posba o pewne zniuansowanie myslenia: bo ani telegraaf nie jest swiety w swym tendecyjnym "szukaniu" niusow pod publicznosc; ani grupy mniejszosciowe w swym poszukiwaniu "napietnowania"

Na szacunek OCZ nie zasluguja takze Iranczycy, Afgani, Rosjanie, Somalijczycy i wszyscy inni ktorzy nie naleza do klubu Westerse Wereld. Ons kent ons, Zosiu. "Kochani Polacy" sa tylko Polakmai i na szacunek OCZ nie maja co liczyc.

Na szacunek trzeba sobie zasluzyc kochani Polacy!!!!!!

Darina,ja znam podobnych przykladow wiele.Jeden ktorym bylam zaszokowana mial miejsce w mojej miejscowosci na parkingu przed sklepem.Czworka Polakow po zakupach wsiadla do samochodu i kierowca bez namyslu wysypal na zewnatrz popielniczke pelna petow.Kiedy zwrocilam uwage to otrzymalam doslownie te slowa-odp....laj stara k....Dziwic sie ze Holendrzy widzac takie zachowanie maja o Polakach takie zdanie?

Onaaa,nie tylko nas wybrali.Nie wiem jak dlugo tutaj jestes,ale w takich karnawalowych piosenkach wybieraja rozne tematy i rozne narodowsci.Polski kabaret tez wysmiewa i robi sobie zarty z wszystkiego i z wszystkich.Wez to prosze za zart,za ktory juz dawno przeprosil Polakow ten wykonawca.To jest juz chistoria i skonczcie wreszcie o tym, ze Holendrzy dyskryminuja Polakow.Ja tu jeszcze ani raz od tylu lat nie odczulam, aby ktos mnie dyskryminowal, wysmiewal,nie darzyl szacunkiem itp.Niestety musze przyznac,ze Polacy sami sobie wyrobili takie zdanie.Przykladow bardzo wiele.Nawet tu na Wiatraku,spotyka sie czesto wypowiedzi osob, ktore sobie nie zasluzyly na jakikolwiek szacunek!

lilia

Mylisz się.Dlaczego mówisz , że ta piosenka jest o Nas?Uważasz ,że Każdy polak jest taki sam?Że wszyscy jesteśmy alkoholikami,że wszyscy sikamy [za przeproszeniem] pod drzewem?.Holendrzy nie mają pojęcia o naszej historii . O tym jakim jesteśmy krajem.Bo co to ich obchodzi?.Polacy są tylko tanią siłą roboczą która oprócz powyżej wymienionych cech nic sobą nie reprezentuje.Ale w głębi duszy mam jednak cichutką nadzieję ,że jednak kiedyś to się zmieni.

Zosia . Ale dlaczego akurat wybraki polaków ? . w Holandii przebywa wiele nacji , ale akurat My .Zosiu ja szanuje Holendrów , ponieważ szacunek to jest podstawa społeczeństwa . Nawet jeśli kogoś się nie lubi , szacunek zawsze musi być .Brak szacunku do drugiej osoby [bez znaczenia jakiej nacji , koloru skóry , religii] to znaczy również brak szacunku do siebie . Fakt , że darze szacunkiem ludzi nie koniecznie oznacza , że ich lubie , czy kocham .

Panie Andrzeju, a tak szczerze mowiac, Polacy darza Holendrow sympatia i szacunkiem?Malo ktory!!!

Mozna olewac te wypociny, ale coraz czesciej okazuje sie to faktem.Pare dni temu policja zlapala kierowce tiru(Polaka)ktory wladowal sie w busik,kierowca busika w ciezkim stanie wzieli do szpitala i po tescie okazalo sie ze Polak byl pijany.Takich wypadkow juz tu bylo duzo,wiec nie dziwmy sie tej ich opini.

Onaaa, nie rozumie dlaczego ta piosenke uwazasz za przejaw rasizmu.To byla piosenka karnawalowa i zawsze w tym czasie sa takie piosenki,nawet o krolowej,rzadzie itp.Nikt sie nie obraza a Polak zaraz.Zreszta....czy w tej piosence jest cos nie prawda?:-)

Wiatrak

Zupełnie się z tobą zgadzam adamsky i te wypociny olewam, nie piszę w końcu często o tym co holenderskie media skwapliwie odnotowują. Wiem też, że walka z taką tendencyjnością lub raczej szowinizmem to walka z wiatrakami... ale czasami też to odnotować wypada, aby się nowo przybyłym Polakom w Niderlandach nie zdawało, że za tą fasadą uśmiechów kryje się prawdziwy szacunek do Polski i Polaków.

Szukanie wroga publicznego w wielu krajach jest norma. Holandia mały kraj, ciasny, biurokratyczny i policyjny. Piętnowanie "odstających od normy" to zasada. Polacy się nie asymilują, szczególnie Ci, którzy przyjechali tutaj przez agencje, mieszkają w gettach. Maja w nosie kulturę i zasady tubylców, robią swoje, biorą kasę i wyjeżdżają ( i słusznie , kilka tysięcy holendrów w Polsce robi dokładnie to samo).
Niestety Holendrzy cały czas widza Polaków w kategoriach Marokańcow , którzy w większości przyjechali z biletem w jedna stronę, biedni, niewykształceni (często nie piśmienni), z całkiem odmienna kultura. Za 20 lat nikt nie będzie pamiętał o Polakach. A problem Afryki będzie nadal. Olać te ich prasowe wypociny...

Wiatrak

O tym polskim busie już było dwa lata temu http://www.wiatrak.nl/763/bus-pelen-pola...

Swietna piosenka!melodyjna w ktorej zawarta jest cala prawda o nas...no coz tacy jestesmy i nie ma sie co obrazac...osobiscie staram sie nie zaprzeczac bo twierdzenie,ze jest inaczej pogarsza sytuacje

Panie Andrzeju . Powinien pan również dodać zmiankę na temat piosenki o Polakach
Een Bussie Vol Met Polen. I co to nie jest przejaw rasizmu i nienawiści do naszej nacji .? Który inny kraj zrobił aką piosenkę o innej nacji . o mniejszości //. w holandi jes pełno ggdf

http://www.youtube.com/watch?v=5qvQ_2nsVtk

Andrzej wracamy do dyskusji sprzed kilku miesiecy. Czy stereotyp Polaka w Holandii jest naprawde tak uciazliwy w naszym codziennym zyciu? Przeciez Holendrzy ktorym udalo sie poznac nas lepiej wiedza ze nie jest to miarka ktora nalezy mierzyc wszystkich Polakow. A ci ktorzy tego nie widza badz widziec nie chca..ja sie nimi nie przejmuje.

Nie stane sie innym czlowiekiem jesli ktos bezmyslnie nazwie mnie polskim Marokanem. Przeciez wiem ze nim nie jestem.

Zgadza się Kaja. Ludzie są różni na całym świecie, są różni Polacy, są różni Holendrzy. Tacy co to będą głupoty opowiadać, i tacy co to będą z zainteresowaniem wypytywać o Polskę.

Muszę też powiedzieć, że przy mnie nikt nigdy głupot nie wypowiadał i nigdy nigdzie nie czułam, że ktoś mnie dyskryminuje. Przeciwnie, na imprezach chętnie mnie zagadują, pytają, nawet się oduczyłam sama zagajać rozmowy.
Ale wiem, że nie żyje w raju i zdaje sobie sprawę, ze każdego dnia może być ten pierwszy raz.

Co do Polaków, to przez 30 lat życia w Polsce nie spotkałam takich Polaków, których opisują te wszystkie gazetki. Mogłabym nawet być zła, ze takie brzydkie rzeczy piszą gdyby nie pewne zdarzenia sprzed 2 lat.
Otóż zdarzyło mi sie pierwszy i ostatni raz jechać do Polski i z powrotem autobusem. W drodze do Polski w dniu tak świętym dla Polaka - katolika mianowicie 24 grudnia, siedział w autobusie tak naprany, głośny i agresywny gość, że gdybym tego nie widziała to bym nie uwierzyła. Ale to nie wszystko, potem niestety czekał mnie powrót w normalnym towarzystwie podróżnych plus 5 "sympatycznych" panów, co prawda nie napranych do granic możliwości, ale niewiele im brakowało. W nocy jak sie uspokoili to dwóch położyło sie między siedzeniami, zasnęło i tym samym pół autobusu miało zablokowaną drogę do toalety czy wyjścia z autobusu na ew. przerwe.
Tacy właśnie przyjeżdżają Polacy. Z małych wiosek, prości, z kłopotem alkoholowym. I Holendrzy coś takiego widzą. Nie dziwię się, że mają takie zdanie jakie mają.

Co do patriotyzmu to chce przypomnieć, że nikt nie ma obowiązku być patriotą. Brak patriotyzmu nie jest karalny.

A ja mam zarowno pozytywne jak i troche negatywne doswiadcznia z Holendrami. Jesli spotyka sie takich ksenofobow czy rasistow wrecz, to niestety nic ich nie przekona (mialam moze 2-3 takie przypadki, z czego jeden w szkole jezykowej - koordynator) ze pytali mnie o glupie rzeczy i glupie mowili o Polakach. Ale ostatnio spotkalam 2 Holendrow, ktorzy wrecz pytali mnie jakie miejsca polecam w Polsce do zwiedzenia, jakimi liniami leciec, ale oni juz od dawna chcieli zobaczyc Polske, wiec po prostu sa otwarci na swiat i nie oceniaja narodu na podstawie kilku ludzi lub tego co pisze jakas gazeta.

Ja chodze do swojego fryzjera i wczasie rozmowy mi powiedzial ze tez nie wiedzial ,ze Polacy tu walczyli itd.W tym momencie podbiegla fryzjerka i sama zaczela opowiadac ze wie i sie interesuje historia 2 wojny i wogole zrobilo sie przyjemnie.Potem gadalismy sobie milo i ten Fryzjer powiedzial ze teraz patrzy inaczej na Polakow wlasnie przez pryzmat 2 wojny.

ja jakos ram nie mam problemow z lludzmi.jesli sie jest normalnym zyczliwym czlowiekiem to otzymujesz to samo od drugich.niewazne jakiej narodowosci jestes.i wyksztalceni ludzie postzregaja nas bardzo dobrze.trudniej przychodzi to tym ktorzy maja siano w glowie.ja mysle ze jak ktos pozna mnie blizej moze stwierdzic czy jestem wartosciowym czlowiekeim czy nie.zawszem to podkreslam-pozanj mnie lepiej a potem oceniaj.i powtorze bodajze za Zosia-jesli sie nie podoba po cholere tu mieszkasz?wracaj do siebie

Kochani nie mam za bardzo czasu, ze reagowac - ale taki artykulik mi wpadl w oko: w sumie pozytywny - ale i komentarze pozytywne:
Polacy pracuja, i to sie Holendrom podoba,
http://www.trouw.nl/achtergrond/deverdie...

a co do stereotypow - takie sa od wiekow (juz Sobieski pod wiedniem slynal z kroku chwijnego...tego nei zmienimy.,. nie mowiac o Poolse landdag...) ja osobiscie zgadzam sie z Anelka - i dla mnie na pierwszym miejscu liczy sie czlowiek, a nie narodowosc, i na szczescie w moim otoczeniu dobieram lub trafiam na ludzi ktorzy tak samo mysla. a ze widok pijaka jest zenujacy - to inna sprawa, z tym ze denerwowalo mnie to w PL tez...wiec nei ma roznicy.

Iga, rzucil mi sie w oczy ten artykul kilka dni temu. Choc sam w sobie nie jest moim zdaniem zbyt pozytywny to komentarze w duzej czesci jak najbardziej.

Ten wydal mi sie nota bene dosc zabawny;

''De Polen zijn de oplossing voor de vergrijzing''

Zosiu,szkoda,ze tak jak zawsze nie potrafisz podac zadnego wiarygodnego zrodla, tym razem na temat ratowania polskiego rolnictwa przez holenderskich cudotworcow w roku 2004.
A jaki byl rezultat wizyty i realna ocena wycieczki holenderskich studentow rolnicwa do Polski? Rozumiem, ze wydajnosc z hektara po wprowadzeniu w zycie cennych rad holenderskich “znawcow” zwiekszyla sie o przynajmniej o 100%. Masz jakies dane? Podziel sie na forum.
Siedzenie przed wlaczonym telewizorem jest niewatpliwie lepsze niz siedzenie przed wlaczona pralka.
Dorosly czlowiek (w zalozeniu: juz wywazony i pelnowartosciowy), bedacy suma wlasnego dziecinstwa, nie potrafiacy uwolnic sie od zlych wspomnien z mlodosci z lat piecdziesiatych,infantylnieje w zasilkowej Holandii, zmienia jezyk ludzki na kici-kici i usmiecha sie do plota sasiadow.

Ewka, czy ja pisalam o RATOWANIU polskiego rolnictwa?Nigdy nie slyszalas o wzajemnym przekazywaniu swoich wiedzy miedzy roznymi panstwami?
Po drugie nie mam zlych wspomnien z\ dziecinstwa,nie jestem na zasilku(nigdy nie bylam)i nie zmieniam jezyka na kici-kici.Nie znasz mnie wiec nie pisz takich bzdur.A zreszta zeby nawet tak bylo, to co Tobie do tego?ZUPELNIE NIC!!!!

Zosiu, byc moze masz dobre intencje jednak sposob w jaki sie wypowiadasz (zawsze, nigdy, wiele, wy Polacy, tacy wlasnie sa Polacy, my wy oni) prowadza do tego, ze spora grupa sie do Ciebie czepia i czepiac bedzie.

My Polacy jestesmy tutaj (mimo ze wielu juz wiele lat) przyjezdnymi i krytyka pewnych zjawisk bedzie nam zawsze towarzyszyc, bedziemy porownywac jak bylo w Polsce i jak jest tutaj. Nie jest to szkodliwe wiec nie rozumiem dlaczego kazde slowo krytyki traktujesz jak personalny atak i zabawiasz sie w adwokata Holandii i Holendrow.

Zobacz np Twoja wczesniejsza wypowiedz;

''...a tak szczerze mowiac, Polacy darza Holendrow sympatia i szacunkiem?Malo ktory!!!

Przeciez to wyssane z palca domysly i to takie, ktore prowadza jedynie do klotni. Polacy darza taka sama sympatia Holendrow co Holendrzy Polakow. Zawsze znajdzie sie ktos kogo stac jedynie na obelgi.

Zosiu, pozwolisz ze przytocze kilka Twoich wpisow z 2008 roku.

''...Ciagle “slysze” tylko krytyke na moje komentarze, ale jak konkretnie zapytam o wyjasnienie lub zadam jakies pytanie, to nikt mi nigdy nie odpowie!...''

''...Nie wyrzucam zadnych frustacji na forum, bo ich nie mam...''

''...Jestem po dluuuuuuuuuuuuugim stazu zycia, i wiem o czym pisze.Polska mlodziez liczy TYLKO na KASE!!!!!!!!!!lIczy sie tylko ciuch MARKOWY, Komorka z pelnym wypasem ITP!!!!!!!Zazdrosc to w PL PODSTAW!!!!!!!OPamietajcie sie ludzie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Czy mozna takie komentarze traktowac powaznie, jako starszej, doswiadczonej osoby?

Tak na oslodzenie tematu...pozytywnych wiadomosci o Polakach. Byc moze niezupelnie w temacie; robiac dzis zakupy w AH trafilam na smaczny produkt polskiej firmy - Good Food choco rice cakes :-)

Karina D,"powiem" tylko jedno.Nie bez usasadowniej pisze te komentarze.Zapytuje jednak(po raz X)dlaczego tylko do mnie sie czepiacie?.Popatrz ilu Polakow pisze o tym samym co ja, ma to same zdanie co ja i zwraca sie tymi samymi zwrotami(zawsze, wszyscy, my, wy, oni itp)Dam przyklad....wczoraj napisal Michal komentarz.Nikt i to nikt oprucz Pana Andrzeja nie dolaczyl komentarzu.Kiedy ja napisze,to odrazu fala krytyki!Zastanawiam sie co to jest, ze tylko ja jestem krytykowana po moich wpisach.Czy ja pisze klamstwa?Czy ja zmyslam cos?To co wymienilas Karina o tej mlodziezy to jest FAKT!Jestem czesto w Polsce i widze co sie dzieje.Znam wiele faktow ktorymi jestem czesto zaszokowana.Pytasz czy mozna moje komentarze traktowac powaznie jako starszej i doswiadczonej osoby?Czy Ty myslisz ze ja dla zabawy wpisuje te komentarze?Jestem Polka i porownuje ten swiat z polskim swiatem.Ale wiesz co?Widze ze bardzo malo jest TYCH Polakow tutaj ktorzy logicznie mysla, ktorym dobrze sie wiedzie, ktorzy nie narzekaj (co robi wiekszosc) i ktorzy realnie patrza na zycie w tym wspanialym kraju!Tak jak Michal wspomnial,wiekszosc Polakow ktorzy tutaj przybyli to osoby ograniczone pod kazdym wzgledem.

”…a tak szczerze mowiac, Polacy darza Holendrow sympatia i szacunkiem?Malo ktory!!!

To nie prawda??????Przeczytaj wszystkie wypowiedzi i sama stwierdz!Nawet grzecznosc tego wymaga aby chociaz troche respektu miec przed krajem, ktory dal wam mozliwosc pracy i pobytu tutaj.
Ja uwazam ze nie Holendrzy powinni dostosowac sie do przybylych do ich kraju Polakow, tylko odwrotnie.Im naprawde nie zalezy na opini Polakow o ich kraju, kulturze,obyczajach itp.Jak ja mezowi tlumacze czasem te beznajdziejne wpisy to poslucha i z usmiechem odchodzi.Raz tylko zakomentowal....nie spodziewalem sie tak niskiego poziomu komentujacych.Holendrzy maja juz dosc tego dostosowywania sie.Dlatego Wilders zebral tyle glosow!Opamietajcie sie wreszcie Polacy,i wiedzcie jedno, ze nie Holandia was potrzebuje, tylko odwrotnie.Na waszo miejsce setki innych!Wy wybieracie ten kraj aby sobie poprawic byt!Zle wam tu?Non problem!Szukajcie szczescia gdzie indziej!

Wiatrak

@Iga: w tym artykule zapomniano jedynie spytać się co myślą o Polakach sami mieszkańcy Meterik. Akurat w tych limburskich gminach (Horst aan Maas) partia Wildersa zdobyła rekordową ilość głosów w ostatnich wyborach. Nie przypadkowo. Poza tym jeśli TAKI artykuł uznajecie za pozytywny (np. trzy razy pada słowo wantoestanden) to ja gratuluję poczucia zadowolenia.

Wiatrak

Good news! To nie są co prawda Polacy w Holandii ale !Polacy! Polski web design http://www.smashingmagazine.com/2010/07/... jest na najwyższym światowym poziomie! Zawsze mieliśmy dobrych grafików. Tylko przypadek sprawił, że Andrzej Warchoł nie był Polakiem!

Jakies trzy lata temu widzialem wystawe polskiego dizajnu w Berlinie w Kulturforum, byla calkiem przyzwoita i jeszcze jedna rzecz pan Cyprian Koscielniak regularnie rysuje dla NRC to to tak odnosnie grafikow.

Zosiu nie bede komentowac tego wpisu poniewaz nie chce sie powtarzac i przystaje przy swoim zdaniu. Kto kogo potrzebuje jest inna sprawa tak jak niektorzy z nas potrzebuja pracy tutaj tak Holandia potrzebuje sily roboczej. Zycze mniej skrajnosci i wiecej wyposrodkowania, byc moze wtedy my Polacy przestaniemy Cie atakowac.

P.S. Krytyka nie oznacza braku szacunku, niewdziecznosci czy niezadowolenia wiec jej tak nie traktuj.

drodzy forumowicze.
strasznie duzo jadu przekazujecie w swoich postach.i po co?kazdy z was pzryjechal tu zarobic kase i spieprzac do Polski.niektorzy/niektore poznaly tu partnerow i zostaly.kto im kazal?nikt.wlasny wybor.wiec jesli decydujesz sie tu zostac mieszkac lub pracowac -zamknij buzie i dostosuj sei do otoczenia.bo tego samego bys wymagal od Turka mieszkajcego w Polsce.dostosowac sie do panujacych realiow jesli tu mieszkasz.a my na tym forum powinnismy raczej dzielic sie wiedza i doswiadczenaimi aby bylo anm lepiej w tym zyciu emigranta.a nie skakac do oczu kto co am,co zrobil i co
doswiadczyli.badz czlowiekiem a zawsze bedzie ci wszedzie dobrze.przytocze motto naszego wieszcza-miej serce i patrzaj w serce.pozdrawiam

Zamiast "spieprzac do Polski", "zamykac buzie" zycze by Polacy tutaj umieli znalezc swoje miejsce w NL jako pelnoprawni obywatele Europy w kraju, ktory oferuje im czasowa badz stala prace lub ktorzy po prostu zdecydowali sie tutaj zamieszkac. Zycze bysmy zyli z szacunkiem do holenderskiej ale i polskiej kultury i obyczajow.

Mimo malej przerwy z powodu urlopu widze ze na wiatraku NIC sie nie zmienilo :( Andrzeju widze ze jestes bardzo zafascynowany ''de volkskrant'' i taka sama antypolska propagande siejesz. Polacy masowo sciagaja filmy pornograficzne ??? A Holendrzy nie ??? A moze poprostu sprawilo Ci wieksza przyjemnosc napisac o tych ''nedznych obszczymorkach z Polen ??? Jest tu niestety wiele ''Polskiej patologi'' i jest wiele powodow za ktorych mozna sie wstydzic. Kiedys Holendrzy robili sensacje z Tureckich czy Marokanskich zwyczjow i mieli ich za cos ''gorszego'' Teraz maja nowa emigracje, nas. Proponuje ci ogladanie programu z Alberto Stegemanem a zobaczysz co robia Holendrzy. Mnie osobiscie zszokowal program jak Holendrzy gwalca zwierzeta ! Wtedy porownaz co jest bardziej chore ?! Milego ogladania.

Dobra, poddaje się. Moze nie którzy z Nas maja naprawdę jakiś błąd genetyczny: "Polski kierowca wpadł pod pociąg. Jechał samochodem po torach" http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1...

Wiatrak

To nie żaden błąd genetyczny tylko zwykły, ordynarny culture clash :-)
Polak jest wyjątkowo elastyczny i umie improwizować... także za kierownicą :-)
http://www.nu.nl/binnenland/2298467/auto...
Nawet tolk nie potrafił tego holenderskim policjantom wytłumaczyć.

No bo Polak potrafi!!!!!:-)Duzo juz slyszalam o roznych wypadkach Polakow,ale ten goruje nad wszystkimi:-)Tego nie przetlumaczy nikt Panie Andrzeju:-)))))

daar gaan we weer...dzisiejszy Telegraaf: http://www.telegraaf.nl/binnenland/72533...
dobrze, ze to zdjecie kierowcy z ulanska fantazja na torach dodali, bo to taki rzadki przypadek nie poddajacy sie stereotypizacji, a jednak dodaje kolorytu calej historii.
Ale to w sumie ciekawy procs sie nam zaczal: bo ze polak pijak to wiadomo, i ze polak lamie reguly to tez wiadomo, ale od dzis w Europie (takze w czechach sie skaza na nas) jestesmy tez po prostu i co tu duzo mowic - nierozwaznymi, i nieodpowiedzialnymi kierowcami.
I to bez czy po alkoholu - sam fakt picia alkoholu i wsiadania za kolko - jest tylko pochodna braku wyobrazi, i nieodpowiedzialnosci o siebie, o innych...
przykre ale prawdziwe.

Iga zgadza się, ogólnie, Polacy to fatalni kierowcy z lubością łamiący przepisy jak dzieci, które na złość mamie odmrożą sobie uszy.

Ten opisany przypadek, no cóż wyjątkowy ponad wszystko, i mam nadizeje, że nikomu nie przyjdzie do głowy, ze to typowe dla Polaków.
Na szczęście zaden naród na świecie takich rzeczy w swojej masie nie wyczynia.
Natomiast sam człowiek - nic o nim nie wiemy, moze psychicznie chory, może próbował popełnić samobójstwo, ale w ostatnij chwili "stchórzył". Różne są przypadki. Myśle, że to nie do konca była jego racjonalna decyzja. Takich rzeczy zdrowy człowiek (nawet bardzo głupi) nie robi.

Dodam jeszcze, ze Holendrzy też łamią przepisy i tez czasem jeżdżą jak dzieci we mgle. Choć obiektywnie nalezy przyznać, że jeżdżenie po holenderskich drogach w towarzystwie Holendrów jest znacznie przyjemniejsze i bezpieczniejsze.

Mnie osobiscie najlepiej jezdzi sie w Niemczech, nie dlatego, ze (wciaz) na wielu odcinkach nie ma ograniczen predkosci. Przede wszystkim dlatego, ze kierowcy poruszaja sie na autostradach duzo ''plynniej'' dopasowuja predkosc, ustepuja z drogi gdy wyprzedza je samochod jadacy z duzo wieksza predkoscia. Nie wiem czy rzucilo sie to w oczy innym ze czesto ''utyka'' sie na holenderskiej autostradzie na lewym pasie za samochodem ktory jedzie miedzy 90-100 km/h.

I nie jest to chyba przypadek poniewaz holenderscy kierowcy na lewym pasie maja dosc zla opinie w Europie:
http://www.autoblog.nl/archive/2010/01/0...

Mam w swojej "karierze" kierowcy pare "wybitnych" przykładów holenderskich idiotów na drodze. Nie tak dawno "bawił" sie ze mną kierowca ciężarówki. Na zmienionych i zwężonych z powodu remontu pasach autostrady, nadjeżdżałam lewym pasem z zamiarem wyprzedzenia jadącej prawym ciężarówki, która w ostatnim momencie bez kierunkowskazów wjechała na lewy pas zmuszając mnie do nagłego hamowania. Dobrze, że było luźno na drodze i nikt na mnie z tyłu nie wpadł. Oczywiście panu z ciężarówki nic by się nie stało, a w razie wypadku nawet by sie nie zatrzymał. Gdy wreszcie wrócił na prawy pas, ja ponownie próbowałam lewym go wyprzedzić, za każdym razem gdy dokonywałam próby pan z ciężarówki wjeżdżał na połowe lewego pasa, blokując mi przejazd a potem wracał na prawy, i tak w kółko pare razy. Blokował mnie i cały lewy pas, bo nikt nie mógł dzieki temu lewym przejechać. Dobrze, że nie było ruchu.
Takie to "dowcipne" bezmózgi uzywają wielkich aut.

Ogólnie co do lewych pasów, to nie mam raczej złych doświadczeń. Bardziej mnie denerwuje jak ktoś jedzie drogą do 80km np 60tką, a jest to droga na ktorej np. nie mozna wyprzedzac. Strasznie irytujące i sie zdarza niestety wcale nie tak rzadko. Np. jakis dziadek ledwie sie ruszajacy jeszcze wsiada do samochodu.

Darina, wlasciwie jest to dokladnie ten sam problem - automobilisci na lewym pasie ktorzy jada wolniej niz minimalna predkosc na autostradzie. Musze sie przyznac ze czasami ze zlosci wyprzedzam takich z prawej strony poniewaz po kilku minutach brakuje mi cierpliwosci.

Natomiast jesli chodzi o starszych ludzi za kierownica (mam na mysli ludzi po okolo 75 roku zycia), to ta sama instancja ktora podala informacje o Polakach na drogach w NL (Stichting Wetenschappelijk Onderzoek Verkeersveiligheid) jakis czas temu opublikowala badania ''Ouderen in het verkeer''. Co jakis czas pojawia sie w gazetach naglowek, 91 osoba spowodowala wypadek samochodowy. Pomijajac fakt ze stanowi zagrozenie dla innych szanse przezycia jej samej staja sie z powodu wieku coraz mniejsze, podaje SWOV.

W chwili obecnej dla osob powyzej 70 lat obowiazkowe sa badania co 5 lat by moc utrzymac prawo jazdy. Zastanawia mnie, biorac pod uwage to ze tyle jest wypadkow z osobamy w bardzo podeszlym wieku, dlaczego nie wprowadzone zostana badania roczne badz chociaz co dwa lata. Dla osoby w wieku 80-85 lat czy 85-90 tyle sie moze zdarzyc w ciagu tych 5 lat.

W Polsce na poczatku tego roku trafil do parlamentu projekt ustawy o restrykcjach przy odnawianiu prawa jazdy u osob powyzej 80 roku zycia (wzorowanej na kanadyjskiej wersji ustawy). Proponuje on by odnawianie mialo miejsce co 2 lata po 80 roku zycia.

I would like to propose not to wait until you get big sum of money to buy different goods! You should just take the business loans or commercial loan and feel fine

Karina D.

''Kamer wil fouten met Polen niet met Roemenen herhalen''

http://www.trouw.nl/tr/nl/4500/Politiek/...

Zgadzam sie z komentarzem jednej z czytelniczek ponizej ktora napisala, ze ''De herhaling van de problemen van sociale integratie en -begeleiding van arbeidsmigranten is gewoon het gevolg van het dominantie van economisch belang van bedrijven in goedkope arbeidskrachten.''

Chciałabym się odnieść do artykułu na temat Polaków i alkomatów. Gdyby nie Polacy to Holendrzy dawno by nie dali rady przy pracach w polu. Jak nas zabraknie to ich gospodarka może upaść. Żaden Holender nie pójdzie do pracy za 6-7euro od 6 rano na 10-12 godzin, nie patrząc na to czy jest zimno czy upał, pada deszcz czy jest burza. Uważam, że Polacy są traktowani jak ludzie drugiej kategorii, a mówi się, że Holandia to taki tolerancyjny kraj.

Zaskoczona co ty za bzdety wypisujesz !!!!!!!!
Kto tu tyra za 6 czy 7 euro po 12h ?
holenderska gospodarka ma sie niezle i Polacy ne maja duzego wplywu

Zdrzemnij sie lepiej, odprez, zrelaksuj.

adamsky

Drogie dzieci, które wierzą w bajki o tym jak Polacy ratują holenderską gospodarkę... otóż, prywatne firma nierzadko maja tutaj historie kilkuset lat a nie jak w Polsce lat 20 w najlepszym wypadku. Maja doświadczenie i nie jedną zawieruchę przetrzymały. Nie będzie Polaków będą inni, żaden problem, tu jest kapitalizm (mimo,ze próbują go rozwalić w Brukseli). Rodzice wam niewiele opowiedzieli o tym systemie, bo żyli w innym. Jeżeli chodzi o te nieszczęsne 6-7 euro , to tyle dostają "niewolnicy" z Polski a nie znaczy, ze tyle można za te prace dostać maksymalnie. Prosty przykład - pracując dla sporej zagranicznej firmy dostałem do pomocy pracowników fizycznych z PL , oni dostali 6 euro/h, firma która ich wynajęła z biura pracy (prawdopodobnie polskiego) zapłaciła 27 euro/h a moja firma dostała fakturę na 35 euro/h za każdego ludzika.
Jedyna prawda taka ,ze Holandia bierze udział w budowie silnej europy dla swojego także bezpieczeństwa, dlatego ma się dzielić z Polakami. Kulturowo jesteśmy nieco bliżej holendrom niż Afrykanie. Choć patrząc i słuchając przeciętnych Polaków na obczyźnie można oczywiście wątpić. Polacy uwielbiają murzyński rap, dresy, złote łańcuszki, stare sportowe samochody, głośna muzyka z głośników samochodowych itp. wszelkie inne atrybuty potomków afrykańskich niewolników, ale cóż potomkowie chłopów pańszczyźnianych maja podobne ambicje co ich czarnoskórzy bracia.

.Opinie o nas nie spadły z nieba ,zdziwiło by mnie gdyby przeciętny holender myślał o nas lepiej niż my sami o sobie.Jesteśmy tacy; pijemy, wyglądamy jak wyglądamy, zachowanie mamy jakie mamy,,krótko pisząc nie jesteśmy holendrami .I to do czego mamy pretensje ,to do nas samych.Holendrom pewnie nie przychodzi to do głowy tak jak nam że można myśleć inaczej .Oni NL my PL razem jesteśmy europejczykami .....UE......tego wszyscy chcieliśmy i to mamy.

edyta.

Dodaj nową odpowiedź

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
Chcesz kupić dom w Holandii?
serwis reklamowy usługi