Polacy w Hadze czyli MOE-landers w Holandii

Haga jest zdecydowanie najpopularniejszym miastem zamieszkania Polaków. W pierwszym rzędzie rodziny z dziećmi rejestrują się w urzędzie gminnym. W roku 2013 w Hadze było zameldowanych 8 tys. Polaków. Ta liczba rośnie. Niezameldowanych jest wielokrotnie więcej. Może nawet 30 tys.

Urzędy statystyczne w Holandii używają terminu "MOE-landen" (skrót od państw Europy Środkowo-Wschodniej, przy czym przypadkowo słowo "moe" ma dwuznaczne znaczenie) dla określenia państw byłego Bloku Wschodniego, od Bułgarii do Estonii.

Holenderskie instytuty badawcze, uniwersytety i rząd holenderski przyglądają się uważnie szybko rosnącej grupie obywateli MOE-landów. Od lat wychodzą nowe opracowania badań i ankiet mający Holendrom dać wizerunek tej nieznanej Holendrom grupy.

Poniżej wybrane wyniki badań z ostanich lat dotyczące Polaków, dostępne także na internecie.

W ciągu pierwszych kilku miesięcy 2014 roku ww wszytskich holenderskich gminach zarejestrowało się kolejne 12 tys. Polaków, tj. o 2 tys. więcej niż w tym samym okresie ubiegłego roku.

Polacy w NL 

Mimo rosnącej liczby Polaków opuszczających Holandię liczba przybywających jest większa. W pierwszej połowie 2014 roku saldo wynosiło 6,5 tys. tych oficjalnie zarejestrowanych w urzędach gminnych. Rok wcześniej w tym samym okresie było to 5 tys.

W dniu 1 lipca 2014 roku zamieszkiwało Holandię ponad 100 tys. Polaków czym uplasowali się w grupie dużych mniejszości narodowych Niderlandów. Proporcjonalnie najwięcej Polaków mieszka w regionie Westland następnie w Hadze, Rotterdamie i Zundert. Szybki rachunek wykazuje wielomiliardowy wkład Polaków w holenderską gospodarkę.

Komentarz Holendra: "mieszkam w Zundert i mogę potwierdzić, że mamy tu do czynienia z olbrzymią przestępczością tych robotników. Masa włamań, splądrowane komórki, itd, ale... oficjalnie wszystko w porząsiu. Niech przyjeżdżają, niech żyje Europa! :( "

Polacy w Hadze

Raport z roku 2008. Haskie dzielnice Regentessekwartier-Valkenbos, Transvaal, Laak i Rustenburg-Oostbroek odczuwają konsekwencje osiedlania się Polaków. Ich liczbę szacuje się na na 20 do 25 tysięcy (w roku 2008). Mieszkańcy tych dzielnic skarżą się na rosnące problemy jak pijaństwo w miejscach publicznych i bijatyki na ulicach.

Następnym problemem jest społeczna pozycja tych ludzi. Istnieje duże prawdopodobieństwo wyzysku przez niewiarygodne agencje pracy "spod ciemnej gwiazdy" i wynajemców mieszkań, złe warunki pracy, brak ubezpieczeń zdrowotnych zamykających im drogę do służby zdrowia, rosnąca liczba bezdomnych .

Zalecenia rady miejskiej z roku 2008

Stworzyć centralny punkt informacyjny dla czasowych pracowników - udzielających informacji o służbie zdrowia, prawach pracownika i najemcy, możliwościach rejestracji w urzędzie miasta i korporacji mieszkaniowej, kursach językowych, obowiązkowych ubezpieczeniach.

Stworzyć krótkoterminowe lokale mieszkaniowe - większość MOE-landers przyjeżdża do Hagi w celu zarobienia jak największej sumy w jak najkrótszym czasie więc pożądanym by było stworzenie co najmniej 2500 miejsc noclegowych rozproszonych na terenie całego miasta adoptując w tym celu nieużywane biura, centra azylantów i budynki przeznaczone do rozbiórki.

Polak zostaje? Integrować! - coraz więcej Polaków sprowadza swoje rodziny i prowadzi dzieci do holenderskiej szkoły. Każdy Polak rejestrujący się w urzędzie miasta powinien być zobowiązany do przebycia "drogi integracyjnej" z kursem języka. Kursy muszą być niedrogie i pracodawca winien umożliwić warunki uczęszczania na kurs w czasie pracy.

Angażować Polaków do życia kulturalnego i obywatelskiego miasta - Polacy są niestety niezorganizowani i nie mają wiele kontaktów z holenderskimi współmieszkańcami miasta. Przykładem jest brak polskiego przedstawicielstwa w inter-kulturowej radzie miasta. Gmina powinna zrobić wszystko aby zaangażować Polaków w życie miasta. Ważną rolę powinna spełniać współpraca z polskim kościołem katolickim w Hadze - miejscem przyciągającym wielu Polaków. Obok tego należy stymulować udział Polaków w festynach dzielnicowych lub polskich manifestacjach kulturowych jak np. polski festiwal filmowy.

Stworzyć krajowy punkt meldunkowy/czarną listę złych pracodawców - Najwięcej problemów przysparzają nieuczciwe lub nielegalne agencje pracy lub pracodawcy. Przed drzwiami polskiej ambasady i Armii Zbawienia zgłaszają się regularnie Polacy okantowani przez ich holenderskich pracodawców. Najczęstszymi problemami są: natychmiastowe pozbawienie mieszkania i niewypłacanie należności za pracę. Państwo powinno się zając rejestracją i karaniem tego typu praktyk.

Zacznijmy w Polsce, użyjmy polskie media i kontakty - pożądanym jest obiektywna kampania informacyjna w Polsce na temat holenderskiego prawodawstwa, warunków pracy i mieszkania. Haga powinna w tym celu użyć swoje kontakty w Warszawie - mieście partnerskim. Polacy w Holandii są źle zorganizowani i trudno do nich dotrzeć z informacjami. W tym celu należy użyć istniejące możliwości jak polskie sklepy, gazetki i portale.

Polacy z agencji pracy

Statystyki 2010

Badania ankietowe przeprowadzone wśród Polaków w Hadze przez Erasmus Uniwersytet we współpracy z kilkoma większymi gminami Holandii (m. in. Hagi, Bredy, Rotterdamu, Westland, Zundert)

Powód przyjazdu do Holandii: praca, wyższa płaca i lepsze warunki pracy to łącznie 55% powodów dla których Polacy przyjeżdżają do Holandii. Niestety nie podano czym są pozostałe 45% powodów.

86% respondentów jest zameldowanych w Holandii.
60% Polaków w NL ma wykształcenie średnie a 30% uniwersyteckie.
10% ma stałe zatrudnienie, reszta na kontraktach lub z czasowego pośrednictwa pracy.
33% jest robotnikami rolnymi, 43% niewykwalifikowanych lub wykwalifikowanych robotników.

Kiedy przyjechałeś do Holandii?
41% w lub przed rokiem 2006
10% w 2007
9% w 2008
6% w 2009

Czy twoja praca równa się twojemu wykształceniu?
20% jest niższa
54% mam inne wykształcenie
24% na tym samym poziomie

Jak znalazłeś pracę w NL?
43% poprzez znajomych i rodzinę
29% agencja pracy
17% na internecie

Gdzie pracujesz?
40% Haga
26% Westland
19% prowincja Zuid-Holland
10% prowincja Noord-Holland

Ile zarabiasz netto?
60% do 8 euro
14% 8-10 euro
14% 10-15 euro
12% powyżej 15 euro

Miesięczne zarobki netto:
43% od 1000 do 1499 euro
21% od 1500 do 1999 euro
14% od 0 do 999 euro

Jak długo myślisz pracować w Holandii?
43% 5 lat lub dłużej
29% nie wiem
17% 3 do 5 lat
7% najwyżej 1 rok

Od czego zależy twój powrót do kraju?
25% od sytuacji rodzinnej
22% dostępność pracy w Polsce
14% pieniądze
14% sytuacja w Polsce
8% lepsza praca w Polsce

Kiedy wrócisz do Polski?
46% gdy będzie tam wyższy standard żucia
21% dobra praca i zarobki
12% gdy zarobię wystarczająco
10% gdy nie będzie pracy w Holandii

 

[źródło MOE-landers w Hadze pdf]

 

Etykietowanie: Haga Polacy
5 komentarzy

Użytkownicy muszą być zarejestrowani i zalogowani, aby móc komentować.

Czyli w kilku słowach, praca u podstaw, jak za zaborów ;) Ale to jedyna droga do poprawy naszej sytuacji. Głównie kładłbym nacisk żeby ludzie wykształceni zaczęli działać i się organizować, bo organizowanie się pozostałych skończy sie na popijawie ;)

"Powód przyjazdu do Holandii: praca, wyższa płaca i lepsze warunki pracy to łącznie 55% powodów dla których Polacy przyjeżdżają do Holandii. Niestety nie podano czym są pozostałe 45% powodów....."
Natomiast prawda jest taka ,ze prawie 100% powodem wyjazdu jest niemożność fizycznej egzystencji w Polsce!Tu chodzi o przetrwanie a nie jakieś poprawianie bytu!
Zobaczmy zresztą jak to wygląda na filmie "Tam gdzie da się żyć":
http://youtu.be/0UTf30HrYzA

Xsavier,masz Racje w 100% piszac o nowej generacji. Kiedys tam przyjezdzano tutaj w celu pokonania nowego wezwania, malzenstwo badz studia, ale to niski procentowy wskaznik.
No ta niemoznosc egzystencji fizycznej w Polsce to tak do konca nie jest. Wiecej w tym wszystkim wobrazni i mitow o kraju nieobliczalnych mozliwosci. Niestety rzeczywistosc bywa bolesna.

Holandia kraj bez przyszłosci dla tych bez wyksztalcenia (inteligencji) tu mogą tylko godnie żyć do emerytury -lub smierci ,ojczyzna -(tfu) tego nie zapewnia a dzieci ćhcą jesc i mieć ksiażki w szkole ( za które trzeba placić )za setki zł...

Akurat zdjęcie z agencji OTTO? Słyszałem trochę niepochlebnych opinii o nich, szczególnie o kilkuset osobowych kampusach w których jest mordownia. Słyszałeś coś o tym?