Fabrykacja i konsumpcja mięsa

Kategoria: Zdrowie

Dla zwierząt wszyscy ludzie to naziści, a ich życie to wieczna Treblinka.

Isaac Bashevis Singer

Kilogramy tusz czy wyrobów?

Konsumpcję mięsa różnie się oblicza w różnych krajach. Normą jest, że liczy się po prostu wagę mięsa wychodzącego z rzeźni (tusze), lecz często statystyki podają konsumpcje przerobionego mięsa, wędlin lub doliczając wagę kości (całe tusze) do ilości spożycia.

Konsumpcja mięsa w Polsce wynosi 74 kg rocznie na osobę (2017), w tym 60% wieprzowiny, 38% drobiu, 2% wołowiny. Tendencją w PL jest szybki wzrost konsumpcji drobiu - czyli tego jakościowo najgorszego ale najtańszego mięsa. 

W Holandii konsumuje się 77 kg tusz zwierzęcych, czyli 39 kg czystego mięsa na osobę rocznie: 37% wieprzowiny, 35% drobiu, 23% wołowiny, 5% baraniny. Uderzająca jest różnica z Polską gdzie wołowina i baranina jest niemal nieobecna.

W Holandii konsumpcja drobiu stoi także wysoko, co w części kraj zawdzięcza milionom obywateli z byłych azjatyckich kolonii i innych religii zabraniających jeść wieprzowiny,

Amerykanie i Australijczycy konsumują rekordową ilość mięsa w świecie; ponad 120 kg. Także Rosjanie i Chińczycy należą do największych mięsożerców w świecie.

Generalnie wszędzie spada konsumpcja wieprzowiny na korzyść drobiu. Mięso drobiowe jest znacznie tańsze i w coraz szerszym stopniu używane do wyrobu wędlin i przetworów.

rzeźnia

Drób króluje

Węgrzy są największymi konsumentami drobiu w Europie; zjadają prawie 38 kg mięsa drobiowego rocznie. Niewiele mniej Irlandczycy – ok. 35 kg rocznie. Jeszcze bardziej imponujące są dane z USA – przeciętny Amerykanin zjada rocznie ponad 52 kg mięsa drobiowego.

Ku mojemu zaskoczeniu, wbrew potocznym przekonaniom, najwięcej drobiu w świecie jedzą Amerykanie (52 kg) a najmniej Hindusi (1,6 kg).

Najwięcej wieprzowiny spożywają Estończycy, Duńczycy i Hiszpanie (55-60 kg) a zaraz za nimi są Niemcy i Polacy. Najmniej jedzą jej Anglicy (25 kg) i Bułgarzy (12 kg).

Najwięcej wołowiny trafia na stoły Argentyńczyków i Amerykanów. Argentyńczycy nie przepadają za wieprzowiną a Amerykanie jedzą wszystkiego dużo.

Baranina to specjalność Australijczyków i Greków (13 kg).

Regułą jest, że spożycie mięsa wzrasta wraz z zamożnością narodu. Produkcja mięsa drobiowego systematycznie tanieje więc nic dziwnego, że dzisiaj mięso drobiowe wpychane jest we wszystkie wędliny co obniża koszty a konsumenci mają nawet wrażenie, że jedząc szynkę drobiową - jedzą zdrowiej.

Światowy lider Meyn Holding z Oostzaan produkuje maszyny do uboju, obróbki i przeróbki kurczaków. Maszyny sprzedawane są na całym świecie. Ich kompletnie zautomatyzowana linia rzeźnicza (od wejścia żywego kurczaka na początku linii do wyjścia na tacce "produktu" drobiowego) produkuje wiele tysięcy "tacek" na godzinę, niemal bez udziału człowieka, czym znacznie obniża koszty produkcji z którymi nie mogą konkurować rzeźnie innych zwierząt.

Polska, Holandia i Ukraina są największymi producentami drobiu w Europie. Przeczytaj: "epidemia kurczaka" >>>

supermarket 

Holenderska kuchnia

Z mięsnych produktów Holendrzy spożywają najwięcej:

17% mielone (wołowego, wieprzowego i mieszanego) w m.in. tak popularnymi gehaktballen (klopsiki)

10% chuda wieprzowina (hamlappen, karbonade, kotelet)

7% kiełbasy (worst; vers, rook)

5% produkty garmażeryjne (frikadellen, kroketten, bitterballen)

3% "krajanka mięsna" (reepjesvlees: shoarmavlees, gyros)

3% hamburgery, boczek i sznycle (hamburgers, speklappen, schnitzels)

2% wołowina (stooflappen, riblappen, entrecote, biefstuk, vinken)

53% to niezliczone i b. różne produkty mięsne (rollade, soepvlees, hachee, spare-ribs, spekblokjes itp)

automatyzacja procesu żywieniaZ badań Uniwersytetu Rolniczego w Wageningen wynika, że mięsożerna część holenderskiego społeczeństwa najbardzie sobie ceni następujące produkty spożywcze:

1. Pierś kurczaka (kipfilet)
2. Befsztyk (biefstuk)
3. Mielony (gehaktbal)
4. Kotlet wieprzowy (karbonade)
5. Jajka (eieren)
6. Ser i jego produkty (kaas)
7. Smażona rybka (lekkerbekje)
8. filet z łososia (zalmmoot)
9. Hamburger
10. Frikandel
11. Pieczarki
12. Orzechy
13. Groszek, fasola

Ewolucja żywienia

Przy szybko postępującej globalizacji i standardu życia dieta wielu narodów dosyć szybko się zmienia. Już sama Polska jest tego przykładem, gdzie przez wieki jedzono niemal wyłącznie wieprzowinę a kura była luksusem. Mówiło się, że chłop je kurę gdy kura jest chora albo gdy on jest chory. Tymczasem już nie długo drób wyprze wieprza z polskich stołów.

Kraje w których jak Islandia i Mongolia, gdzie do niedawna jedzono wyłącznie mięso, rybi lub mleko jedzą coraz bardziej urozmaicenie. Kraje do niedawna bardzo biedne jak Chiny i Indie gdzie podstawą pożywienia był ryż spożywają dzisiaj coraz więcej mięsa i warzyw a ryż staje się tylko dodatkiem.

Także w Holandii konsumpcja mięsa wzrosła w ciągu ostatnich 50 lat z 48 gram do 120 g dzisiaj. Mięso weszło do codziennego jadłospisu Holendra dopiero w latach sześćdziesiątych XX wieku. Jeśli konsumpcja mięsa spada to najczęściej tego przyczyną są "udawacze mięsa" (różne białka, skrobie, błonniki) jakimi coraz częściej zastępuję się lub wypełnia wędliny ograniczając tym samym zawartość "mięsa w mięsie" (np. szynce, kiełbasie lub parówkach) o wiele procent.

Etykietowanie: jedzenie mielony żywność
7 komentarzy

Użytkownicy muszą być zarejestrowani i zalogowani, aby móc komentować.

Żal mi tych zwierząt, przecież to żywe stworzenia, a są tak źle traktowane. Dlatego bardzo ograniczam spożycie mięsa.

she77

nie tak dawno mój kolega zatruł się mięsem ..robił badania-co stwierdzono: bakteria Campylobacter-bakteria rodzaju Salmonelli, lekarze powiedzieli mu ze to od
mięsa drobiowego.

Naturalnie dla holenderskich miesozercow pieczarki,orzechy,groszek i fasola sa produktami miesnymi :))))

Eros naucz sie czytac ze zrozumieniem MATOLE!

Produkcja produktów mięsnych jest zaskakująco wysoka. Na szczęście trendy się zmieniają i rośliny zaczynają zdobywać coraz większą rzeszę zwolenników. Jeszcze za mojego dzieciństwa dziwne zwierze o nazwie "wegetarianin" było jedynie opisywane w gazetach albo mówiono o nim w radiu. Żyło sobie gdzieś za oceanem, nosiło długie włosy i rzadko zażywało kąpieli. Dziś nie dość, że wegetarianie występują powszechnie, to jeszcze podzielili się na wiele grup: frutarianie, weganie, witarianie i wiele, wiele innych. Co więcej, ich odsetek w poszczególnych krajach europejskich sięga nawet kilku procent, a dieta ta staje się coraz modniejsza. Jest znacznie zdrowsza - nasz organizm radzi sobie z mięsem dobrze, o ile spożywane jest w małych ilościach. Codzienne spożywanie białka zwierzęcego jest wręcz szkodliwe. Dieta wykluczająca mięso jest też znacznie tańsza - kilogram dowolnej zieleniny potrafi być nawet kilkukrotnie tańszy niż kilogram dowolnego, nawet najtańszego mięsa. No i jeszcze pozostaje aspekt etyczny. Dziś mamy już pewność, że zwierzęta czują tak samo jak ludzie. Nawet jeżeli nie odczuwają całego spektrum emocji doświadczanych przez człowieka (choć jestem niemal pewny, że czują niemal to samo co my. Matka natura nie uczyniła nas znowuż aż tak wyjątkowymi), to z pewnością odczuwają ból i strach. Decydując się na rezygnację z krwawego steku możemy im oszczędzić tych nieprzyjemności.

Wiatrak

Parę dni temu widziałem w pewnym europejskim supermarkecie (chyba Auchan) promocję: duża torba z dwoma kurczakami (2x1,6kg) i 2-litrowa butelka Coca-Coli - pakiet rodzinny - za €10,- Kilogram szpinaku kosztuje więcej.

she77

Pamiętajcie-że jedzenie mięsa to jedzenie negatywnej energii ponieważ zwierzęta zabija się w sposób niehumanitarny i w strachu. Posłuchajcie o tym na YouTube, obudżmy wszystkich którzy śpią jak pisał De Mello.
Nie jedzmy naszych braci >zwierząt bo one mają dusze. Nie obniżajmy swoich wibracji.