Holandia jest po USA największym eksporterem produktów rolnych w świecie

Kategoria: Ekonomia

Holendrzy już w średniowieczu zorientowali się, że na takiej podmokłej, torfowej ziemi lepiej hodować krowy niż uprawiać zboże. Zboże sprowadzano z Polski a własny ser eksportowano do pobliskiego Londynu i niemieckich miast nad Renem. 

Rolniczy biznes XVII wieku

Holandia leży pomiędzy Londynem i Zagłębiem Rury. Te olbrzymie i bogate centra ekonomiczne z największym zagęszczeniem ludności w Europie leżą Holandii "pod bokiem" - morzem do Londynu, Renem do miast Nadrenii.

W rekordowym roku 1618 z Gdańska wypłynęło 1867 holenderskich statków z 282 tys. ton zboża. Do holenderskich portów przybywało tanie zboże i z tych samym portów wypływały statki z wołowiną, serem, masłem i jajkami na eksport.

masło ser jajka

Konkurencja Stanów Zjednoczonych

Z czasem rosła konkurencja Nowego Świata. Ameryka rozpoczęła w latach 1878-1898 eksport niezwykle taniego zboża do Europy - to doprowadziło do dużego kryzysu rolnego w Europie. Gdy jednak większość krajów europejskich próbowała chronić swój rynek rolny polityką protekcjonistyczną, Holendrzy tego nie zrobili a zaczęli inwestować w XIX wieku modernizację rolnictwa i solidną rolniczą oświatę.

Rezultatem było powstanie najwydajniejszego rolnictwa w świecie. Akademia rolna w Wageningen jest najsłynniejszym i może nawet najważniejszym centrum edukacji, rozwoju i badań agrarnych w świecie. Dzięki inwestowaniu państwa w rozwój rolnictwa Holandia dysponuje dzisiaj m.in. ogromnym obszarem nowoczesnych szklarni produkujących nieprawdopodobne ilości warzyw eksportowanych do wszystkich krajów Europy. 

W samej prowincji Zuid-Holland leży niemal 9 tys. hektarów pod szkłem.

Tabelka (2013 r.) ilustruje skalę rolniczej wydajności Holandii. Rzeczywistą pracą w rolnictwie zajmuje się niemal 10 razy mniej ludzi niż w Polsce a jednocześnie "zarabiają" z jednego hektara 7,5 raza więcej niż polscy rolnicy.

    k r a j Powierzchnia użytków
rolnych [w tys. ha]
Ludność aktywna
zawodowo w rolnictwie
Wydajność z
hektara [w $/ha]
    Polska     15.906    10,1%    961
    Niemcy     17.035    1%    1.532
    Holandia     1.924    1,3%    7.224

Rekordowy eksport

W roku 2013 Holandia wyeksportowała rekordową ilość produktów rolnych za sumę 85,6 miliarda euro czym zajmuje drugie miejsce w świecie po Stanach Zjednoczonych. Największa część tego eksportu (28%) przeznaczona jest na rynek niemiecki. Dla porównania całkowity eksport Polski wyniósł w roku 2013 152,8 mld euro.

  • Część agrarnego eksportu nie jest w rzeczywistości wyprodukowane w Holandii. Jest to także re-eksport. Część holenderskiego eksportu (także produktów rolnych) posiada za "stację przesiadkową" Rotterdam. Produkty importowane, sortowane, pakowane i następnie sprzedawanych z zyskiem do innych krajów.

2014

Według danych UN Comtrade Databank tak wyglądało top 10 największych eksporterów produktów rolnych w roku 2014 w miliardach dolarów.

1. USA 174
2. Holandia 108
3. Niemcy 100
4. Brazylia 84
5. Francja 81
6. Chiny 73
7. Kanada 61
8. Hiszpania 53
9. Belgia 49
10. Włochy 47

Polska 21 mld euro (2014)

[update z roku 2014]

Etykietowanie: eksport rolnictwo szklarnie
19 komentarzy

Użytkownicy muszą być zarejestrowani i zalogowani, aby móc komentować.

Liczy i liczby a gdzie jakosc?jakosc coraz gorsza.

Holandia w produkcji rolnej przypomina Chiny w produkcji przemysłowej- dużo, tanio a jakość.. no, sami wiecie. Choć nie można odmówić obu krajom sukcesu.

Wiatrak

Może trochę z innej baczki choć na temat oceny jakości. Gorszy, słabszy smak to niekoniecznie wina przemysłowej produkcji żywności. Czego my po sobie nie zauważamy (z powodu powolności procesu starzenia) jest fakt, że wszystkie zmysły człowieka słabną po 35-40 roku życia.
Okuliści operują standardową tabelką proporcji wieku do ilości dioptrii okularów do czytania - co się zgadza u wszystkich ludzi (poza krótkowidzami):
42 lata: +0.5
45: +1
50: +2
60: +2,5
Niestety tak samo słabnie nasz słuch, węch i smak. W dzieciństwie słyszeliśmy pisk kineskopów telewizyjnych ale później już nie (głuchota na wysokie tony). Aparaty słuchowe i okulary mamy ale nie ma jeszcze aparatów smakowych. To jest m.in także powodem dla którego starzy ludzie (czyli po 40-tce) coraz częściej narzekają, że KIEDYŚ to pomidory, gruszki, chleb były smaczne.

Była sobie w moim mieście na Warmii nieźle prosperująca mleczarnia, aż jakieś 20 lat temu sprzedali ją za marny grosz CAMPINIE. Nie dość, że zaraz zwolnili 70% pracowników, to również większość produkcji nadawała się tylko na eksport, bo dopóki był w sklepach wybór nikt u nas nie chciał tych nowych produktów kupować. Tak się ludzie zestarzeli z dnia na dzień.

Artykuł jest o skali eksportu wiec ilości a nie jakości. Dobry ser holenderski można kupić ale trzeba wyciągnąć z kieszeni więcej niż 5 euro za kg. Kwestia zbytu i popytu. Jeśli ludzie płaca bez zastanowienia więcej za karmę dla psa niż za mięso czy ser dla siebie i swojej rodziny, producent będzie produkował tanie gowno.

Joker

Starzy ludzie po 40 ce ? Tez cos - Wypraszam sobie !

Prawda Karina, Produkt exportowy to nie ser.
Ten nieodlaczny przysmak do lampki dobrego czeronego wina nie znajdziesz w danych exportowych. Tylko w kaaswinkel. :-)
http://www.youtube.com/watch?v=Qyh7W3DW_-g

broerkonijn

Dobry ser kupuje sie w Kaasboerderij. I nie jest to tani towar, aczkolwiek wart kazdego wydanego nan centa.

Dlaczego podajesz dane eksportu Polski za 2011 rok? Jeżeli znane są dane z rok 2013? Po to aby pomniejszyć eksport Polski? Manipulacja ciemnym czytelnikiem?

W 2013 roku eksport polskich towarów za granicę wyniósł 638,8 mld złotych (czyli ok. 152,8 mld euro).

Wczoraj słyszałem o rolniku z Dolnego Śląska, który eksportuje swoje warzywa do Holandii :D

Sorry Andrzej, to jest naprawde rzucanie grochem o sciane...szkoda na to czasu.

Na marginesie - komentarz Erwiny Rys-Ferens "Holendrow nie jest mi zal, bo oni sa zarozumiali. Polacy maja charakter, sa waleczni jak zaden narod na swiecie"

No i oszukujmy sie dalej ze jestesmy narodem wybranym i wyjatkowym.......do krzywdzena i wyzyskiwania.

Wiatrak

@jacer: podałem dane jakie znałem. W momencie pisania artykułu te dane nie były jeszcze opublikowane. Już poprawiam. Co do manipulacji; unikalny dar mowy człowieka służy mu do manipulacji, każdy z nas manipuluje świadomie lub nieświadomie. Biura statystyczne także.
@Karina: jeśli już jesteśmy przy łacinie to: "Gutta cavat lapidem, non vi sed saepe cadendo" (kropla drąży kamień nie przemocą lecz cierpliwością)

AL

Drodzy czytelnicy!
Temat artykułu "Holandia po USA największym eksporterem produktów rolnych w świecie"
A większość personalnie atakuje inne osoby i wypowiada się nie na temat artykułu.
Również pisownia- nie piszemy "huju" .Przecież właściwa frma to "chuju"
No przepraszam, ale piszmy poprawnie :))))))))))))

Wiatrak

No tak... wracając do artykułu to (może się mylę) ale przeliczając w tabeli polskie zatrudnienie i wydajność wychodzi mi że jeden przeliczeniowy polski rolnik zarabia na hektarze 95 dolarów a holenderski 5.500 dolarów. Czy może źle liczę?

Tak, a do tego 5 lat 5 nie rowne. Moja 5 letnia córka urodzona w Holandii nie jest równe 5 lat dla Polaka w Holandii wsród Holendrów nie równe 5 lat dla Polaka w Holandii wśród Polaków. Każdy przystosowuje się w innym tempie i w innym środowisku (lub się nie przystosowuje) ale o tym już tyle razy na Wiatraku rozmawialiśmy.

broerkonijn

Czy jest na sali lekarz?

Euroscrotum - oj szukasz zaczepki na Wiatraku. Szkoda Twojego czasu. W tej malej, dosc spojnej grupie nie znajdziesz sojusznikow, moze z wyjatkiem podobnym Tobie ''przechodniom''.

Uwage o corce potraktuje jako ogromny komplement jako, ze moja corka jest (niestety dla niej samej) hoogbegaafd.

Wiatrak

Szkoda tylko Joker, że obraz nie ma nic wspólnego z treścią tej piosenki. Zamiast wdzięczyć się do kamery mogli zrobić coś takiego http://youtu.be/_QyYaPWasos - to ma już chyba 10 lat ale wciąż aktualne, może będzie zawsze aktualne póki będziemy mogli anonimowo pisać co nam ślina na język przynosi (czego jestem mimo wszystko zwolennikiem). Z drugiej strony "Opluj pl" każdy może interpretować jak mu wygodniej. Dla wielu Wiatrak także opluwa Polskę. Ba! jest nawet na usługach wrogich mocarstw... czy coś takiego... i usuwa wypowiedzi które nie są nie po linii partyjnej.
Tak przy okazji; w Hiszpanii Decydenci osunęli ostatnio dwóch redaktorów największych gazet (m.in. el Pais) ponieważ nie byli dość "po linii" Zachodniej Demokracji (dawniej znane nam jako "wbrew zasadom proletariackiego internacjonalizmu"). Wolność słowa jest możliwa tylko gdy zasięg jest malutki. 45 lat temu kabaret pod Egidą także mógł wygadywać co chciał, bez cenzury. Ale kto był pod Egidą?!

Joker

Jedne z § prawa prasowego stanowi, ze zadaniem dziennikarza jest sluzba panstwu i spoleczenstwu. Dziennikarz tez czlowiek i lubi od czasu do czasu zablysnac nie koniecznie przyslugujac sie komukolwiek. Potrafi nawet zaszkodzic. Ciezko sie ustosunkowac nie znajac faktow
Demokracja nie powinna iść tak daleko, żeby w rodzinie większością głosów decydować, kto jest ojcem. (W.B)

Osoby, ktore uwazaja Wiatrak za antypolski to wciaz jedna i ta sama grupa fanatyow religijnych i prawdziwych polakow, ktora kazdego z innej piaskownicy uwaza za swojego smiertelnego wroga.
Prawo do wolnosc slowa zmusza nas do wysluchiwnia tego chorego majaczenia, rynsztokowego jezyka i bezpardonowego ublizania. A gdzie nasze prawa ? Czy osoby nie szanujace prawo zasluguja na to aby traktowac je wedlug prawa jak np Bravik ?

proba ponizenia, obrazenia kogos jest zawsze taka sama, niezaleznie od slow i stylistyki, zabic kogos w rekawiczce i z usmiechem na twarzy nie rozni sie od zabicia golymi rekami z piana w ustach

wytykanie kazdemu tego co sie widzi we wlasnych oczach jest obseja, czystym zaslepieniem siebie (wynikajacym z dumy, mani wielkosci, ktore z koleji sa pochodna na glebszym poziomie bezradnosci,niskiej samo ocenie, nieszczesciu) ograniczeniem umyslowym, ktore nie pozwala widziec roznorodnosci, uzywajac slow zrozumialych dla wiekszosci albo nielicznych
nie ma panaceum, nie ma centrum - jednej racji

zjebany jestem siedze w pociagu troche mnie przewialo
i juz kilka godzin w trasie a jescze mi zostalo 45min do Adamu

Jak na temat warzywny, to jakoś dużo mięsa w komentarzach. Faktem jest, że sposób opisywania na Wiatraku spraw dotyczących Polski i Polaków to czystej próby "michnikowszczyzna" i prowokuje do dyskusji. Na przykład Kopernik bardziej był Polakiem niż Obama jest Amerykaninem i tylko Niemcy się ciągle do niego przyznają wciskając nam w zamian w barterze obozy koncentracyjne. Wiatrak co prawda jeszcze Polaków o holokaust nie oskarża, ale w tym kierunku zmierza i wszelkie inne obrzydliwości najczęściej niesłusznie nam przypisuje. Dla równowagi proponuję poniższy tekst: http://kokos.salon24.pl/540056,do-dumneg...
bo na Wiatraku oprócz tych co mają perwersyjną przyjemność mieszania z kupą miejsca i ludzi skąd się wywodzą, jest wielu takich którzy kochają i szanują ojczyznę.