holandia
18
9

Frans van Mieris

lipiec 2009, Kategoria: Kultura

Frans van MierisFrans van Mieris Starszy (de Oudere) (1635 - 1681) miał kilku synów, także malarzy - stąd ten jego przydomek “Starszy”. Frans van Mieris urodził się Lejdzie, w rodzinie złotników, szlifierzy diamentów i handlarzy sztuką.  Nauk malarstwa pobierał u Gerarda Dou który z kolei był uczniem Rembrandta.
Ten barokowy malarz należał do lejdejskiej grupy tzw. malarzy precyzyjnych, podobnie jak jego nauczyciel Dou, których prekursorem był średniowieczny malarz Jan van Eyck.

Mieris był specjalistą małych obrazków przedstawiających sceny rodzajowe wielokrotnie satyryczne lub z podkładem erotycznym. Często tematem są „imprezki”Frans van Mieris - dwa obrazy z muzyką, alkoholem i dziewczynami podobnie zresztą jak w twórczości nieco starszego od niego malarza Jana Steena.

Frans van Mieris był za życia niezwykle modnym i cenionym malarzem w całej Europie. Za jego obrazy płacono więcej jak za obrazy Rembrandta. Malował na zamówienia bogatych mieszczan z Lajdy (Leiden) a jego sława jako malarza z fotograficznym odzwierciedleniem rzeczywistości sięgała daleko poza granice Holandii.

Artysta całe życie mieszkał i pracował w Lajdzie chociaż miał propozycję zostać dworskim malarzem Habsburgów w Wiedniu.

Obrazy u Mierisa zamawiał m.in. wieki florencki książę Cosimo de’ Medici.
W roku 1660 niemiecki arcyksiążę Leopold Wilhelm Habsburg  zapłacił 2000 guldenów za malutki obrazek Fransa van Mierisa “Oficer w sklepie z materiałami” (Officier in een stoffenwinkel), obraz wielkości zaledwie 55×43 cm. Dla porównania taką samą sumę zapłacono Rembrandtowi za jego największe dzieło (także rozmiarem) , gigantyczny obraz “Straż Nocna”. W XVII wieku za tyle można było kupić dom w Amsterdamie.

Mieris - scena w burdelu

popularne18 komentarze

user Magda

sposob w jaki malowanno (oddawano:-) szczegoly, tkaniny, owoce, cienie jest niesamowity. cos co jest npwde warte zobaczenia na zywo :-)

user Magda

no i jestem fanka ostatniego obrazu :-)

user Konrad

Matejko rownie precyzyjnie malowal faktury roznych przedmiotow, ale mial przystojniejsze modelki i modelow. U van Mieris’a jest zdecydowanie za duzo pasztetow, jak dla mnie :)

user magda

no wlasnie to fascynowalo mnie od dziecinstwa: czy ludzie na obrazach flamandow to jakies ponadnaturalne stwory, czy istnieli tacy naprawde. bo przeciez w Polsce nie spotyka sie takich na ulicach. dopiero jak tu przyjechalam to odkrylam, ze to przedstawiciele lokalnego “typu urody”. troche czasu zajmuje przyzwyczajenie oka. i dlatego My sie wyrozniamy w tlumie i Oni :-) musza sie do nas przyzwyczaic :-)

user Konrad

Ja mam troszke odmienne zdanie, uwazam, ze Holendrzy sa bardzo atrakcyjni, moze nie ci sprzed kilkuset lat z olejnych obrazow, ale wspolczesni jak najbardziej.

Zgodze sie, za to, ze Polacy wyrozniaja sie z tlumu :D mozna ich poznac m.in. po tym, ze nosza sandaly i skarpetki :D

user Magda

bo nie zwracasz uwagi na autochtonow wiesniakow :-)

nie mowie, ze Holendrzy sa nieatrakcyjni, tylko, ze maja inny typ urody. Amerykanow, Anglikow, Rosjan, Francuzow itp, mozna bylo w tv zaobserwowac, a Holendrow tylko na obrazach:-). i wydaje mi sie,ze Holendrzy dzis nie roznie sie uroda od Holendrow 500 lat temu. przetoczyly sie armie Francuzow i Hiszpan, potem inne mieszanki, ale ci czystej krwi…to jak z obrazka :-)

user Magda

na popracie teorii:-)

http://en.wikipedia.org/wiki/Dirk_Kuyt

a ten przedstawiciel ma nawet taka sama fryzure:

http://nl.wikipedia.org/wiki/De_Wereld_Draait_Door

user Magda

na poparcie teorii:

Dirk Kuyt i Matthijs van Nieuwkerk (takie same fryzury nawet maja:-)

user Konrad

Fakt, autochtonow wiesniakow omijam szerokim lukiem, ale i tak zakochuje sie w jakims Holendrze raz na tydzien ;)
P.S. Magda, nie widzialas jeszcze mojej fryzury :D

user adamsky

Konrad, ty jesteś jak te sandałki i skarpetki. Takich jak Ty tez poznaje skąd przyjechali i co sobą reprezentują, właśnie po takich wypocinach tekstowych jak wyżej. Przeczytaj artykuł (przyp. Frans van Mieris), napisz coś konstruktywnego na temat. O tym kto ci się podoba a kto nie, napisz na swoim blogu, może kogoś to zainteresuje. Nie rób śmietnika na dobrym portalu.

user Magda

@ Kondrad mam tylko nadzieje, ze nie masz nic w stylu Boch’a na glowie :-)

adamsky: ale o co Ci chodzi?

user Konrad

@ Magda
Jak mam dobry dzien, to mam fryzure jak na obrazach Henry’ego Scott’a, ale bywaja gorsze dni (jak dzisiaj), ze przypominam Marylin Monroe z serigrafii Worhol’a

user magda

a ja odwrotnie :-)
dobry dzien: Marylin Monroe, zly: Scott sie klania

user Henio

:D :D :D :D

user Konrad

magda, zaczynamy miec niebezpiecznie duzo wspolnego ze soba :)

user magda

tylko dlaczego “niebezpiecznie”? :-)

user Konrad

A potrafisz sobie wyobrazic gdyby takie dwa wielkie umysly jak nasze sie kiedys spotkaly? ..koniec swiata, nie wspominajac juz o fryzurach ;)

user magda

aaaaaa OK:-)

juz zaczelam sie zastanawiac co wlasciwie robie w trakcie black out’ow :-)

dodajDodaj komentarz