Śmiertelny kurczaczek

Kategoria: Zdrowie

Od lat narasta we mnie zdumienie jak to możliwe aby jeden z najbogatszych krajów świata i jednocześnie najmniejszych krajów świata i jednocześnie najbardziej zaludnionych krajów świata pozwalał sobie na tak straszne biologiczne zabijanie własnego środowiska.

Moim zdaniem Holandię stać na przeniesienie super-intensywnej bio-hodowli do krajów znacznie obszerniejszych powierzchniowo co by dało korzyść wszystkim.

Nigdzie na świecie na tak małym obszarze nie ma tak intensywnego rolnictwa. Takiej maksymalnej wydajności z metra kwadratowego papryki, pomidora, kury, wieprzowiny. Olbrzymie ilości energii, nawozów i pasz z całego świata koncentruje się na tej małej, podmokłej grudce ziemi w delcie Renu aby eksportować i zarabiać, zarabiać i eksportować. Handel. Pieniądz. Zysk.

Od lat narasta także we mnie zdumienie z jakim stoickim spokojem odbierają Holendrzy wszystkie wiadomości o pomorach świń, kur lub krów:

  • Jak nie wpadają w panikę na wiadomość o ptasiej grypie gdy w roku 2003 89 osób rozchorowało się przez wirus H7N7 i jedna osoba zmarła.
  • Jak nie wpadają w panikę gdy "kozi wirus" zwany tu Q-koorts (gorączka Q) zainfekował w 2007 roku 59 osób w prowincji Gelderland i Noord-Brabant, rok później było już 1000 zachorowań a w roku 2009 wzrosło do 2300 przypadków. Do marca 2010 roku zmarło na gorączkę Q 10 osób w Holandii.
  • Jak nie wpadają w panikę na wiadomość z tego września 2010, że praktycznie wszystkie (95%) kurczaki i kurze mięso leżące w holenderskich sklepach skażone jest tzw. bakterią tworzącą ESBL i właśnie zanotowano pierwszy przypadek śmiertelny pod Utrechtem.

kuraESBL jest enzymem który blokuje działanie antybiotyków. Nic dziwnego, gdy kurczaki od lat standardowo szprycowane są penicyliną bo inaczej padłyby wszystkie - ledwo by z jajka się wykluły i rozejrzały po swej kurzej doli. A w samej Brabancji siedzi w olbrzymich hangarach 20 mln. sztuk!

W roku 2005 hodowano w Holandii:

  • 27.219.000 kur (leghennen) niosących  9.200.000.000 jajek
  • 44.219.000 kurczaków (vleeskuikens) przynoszących 550.600 ton mięsa
    (indyków, kaczek i perliczek już nie liczę).

Kurze bakterie nie boją się już antybiotyków i każda bakteria która będzie umiała przenieść się do człowieka stanowić może dla niego śmiertelne niebezpieczeństwo. Po prostu nie ma na nie lekarstw.

Rządowy instytut zdrowia i środowiska (RIVM) zalecił unikać konsumpcji kurczaków ale pod naciskiem handlu i producentów nieco złagodził swoje stanowisko w tej sprawie.

Podobnie jak w wypadku innych plag ptasich i kozich wirusów i w tym wypadku odpowiednie instancje podejmą adekwatne kroki aby usunąć ryzyko zakażenia. Mięso kurczaków będzie poddawane napromieniowaniu zabijającemu wszelkie bakterie. W ten sposób wszyscy będą zadowoleni. Aby handel szedł dalej i biznes się kręcił.

Zdumienie mnie ogarnia tym bardziej, że to nie tylko panowie politycy i bezpośrednio zainteresowani nie robią z tego problemu - dziwi mnie, że i przeciętny obywatel też się tym zdaje nie przejmować.

Gdy już jednak lubisz kurczaki to zaleca się kurczaka bardzo dobrze upiec a deskę do krojenia i noże po użyciu bardzo dokładnie umyć w gorącej wodzie z  płynem do mycia naczyń.

Kurczaka w czasie jedzenia regularnie popijać czystym spirytusem aby zabić robaka!

20 komentarzy

Ale wy tutaj podniecacie się,że w Holandii tak faszerują zwierzęta i rośliny.A jak myslicie, że jak jest w Polsce? Jest to samo a czasami nawet gorzej,bo brak kontroli. Są jednostki(naprawdę tylko jednostki)które mają konika i uprawiają sobie 1hektar ziemi,ale tego co wyprodukują nie sprzedają,bo nie nadaje się to dla dzisiejszego przemysłu.
W Pl tak samo stosuje się mączki rybne kostne,antybiotyki,witaminy,hormony wzrostu, a na polach pestycydy i herbicydy.
Dla niedowiarków powiem,że trochę się na tym znam.

Eee, az nie chce sie pisac :( tak na upartego to wszystkiego mozna sie czepnac. I miesa i ryb, warzyw, owocow slodyczy.... wszystkiego :) Co tak naprawde dzis jest zdrowe ? Naturalne ? Chyba niewiele rzeczy (jesli w ogole cos jest ???).
Jak kasa wchodzi w gre (i to duuuza!) to koncza sie wszelke sentymenty. W oczkach pokazuja sie tylko 000,000,

Ewka zawsze pisze na temat, trzeba tylko czytac ze zrozumieniem :D wtedy sie kapniesz o co chodzi ;)

Wiatrak

Wielokrotnie tutaj od hodowców słyszałem, że kolor jajek zależny jest wyłącznie od składu paszy a nie od koloru kury. A według wikipedii kura już przy urodzeniu (eh... wykluciu) ma "zaprogramowaną" ilość jajek jakie w swoim czteroletnim życiu znieść może. Jedynie manipulowanie sztucznym oświetleniem (imitacja lata) i paszą powoduje, że znosi je kilkakrotnie szybciej niż robiły to kiedyś kury w naturze. Tyle wyczytałem, bo sam znam kury tylko z piekarnika.

a to rozroznienie , ktorego dokonalas,
podzial to poziom szkoly sredniej lat 80, juz dawno obalony

posadz sobie kalarepe na radioaktywnym terenie i pielegnuj ja albo hodoj zwierzeta np 10 krow w stajence 5m 2, w brudzie, pasac je soba, tabletami a potem ubij i zyw sie tym latami........
wtedy sie przekonasz co mialem na mysli

jak juz bylo o kurach to niech bedzie tez o jajkach....... w stosunku do jaj białych, produkowanych przez kury z gatunku leghornów, które są również białe jak ich jajka. Ten gatunek kur hoduje się także na tak zwane „brojlery”. Te znoszące jaja karmi się nie tylko ogromną ilością antybiotyków, lecz także i hormonami żeńskimi, aby „sypały” jajami w jak największej ilości. Te syntetyczne hormony są rakotwórcze
http://www.bibula.com/?p=26970

Kodeks zywieniowy hahaha kierowany maira zysku i koncernami, ktore warunkuja normy tzw zywnosciowe......
ty sie nie osmieszaj...........

Balkonende - tym razem to ja pozwolę sobie na uwagę; nie blazn się. Kodeks zywieniowy to moje hobby.

I postarajmy się rozróżnić dwie sprawy - efekt jaki każde z tych działań maja na żywność i nasz organizm. I etyczne rozważania nad warunkami w jakich chowają so zwierzęta czy zwierzęcy kanibalizm.

Karina.................!
nie porownuj miesa do owocow i warzyw!
jezeli opryski, nawozy chemiczne etc roslin uprawnych sa dla ciebie tym samym co faszerowanie antybiotykami, zmielonymi resztkami tego samego gatunku i innymi swinstwami stloczonego, okaleczonego, zyjacego w b.zlych warunkach drobiu to pozostaje mi ufundowac ci nagrode........

Karina nikt nie mowi o rybkach wybielonych woda utleniona:)Taki np.rozowy...swiezy..ze straganu losos....miodzik:)

Andrzej - juz kilkakrotnie wspomniałem problemy jakie niesie ze sobą "codex alimentarius" - (zdziwiło mnie iż nie zdecydowales się napisać artykułu własnie o tym).

Szczerze mówiąc nie wierze w obniżenie ilości antybiotyków, enzymow etc używanych przy hodowli zwierząt: nieekonomiczne i niezgodne z kodeksem zywieniowym który chcemy czy nie - będzie coraz bardziej powszechny.

Smacznego!

Nie ludzilabym się, ze zastąpienie mięsa ryba zawdzieczajacej np swój piękny biały kolor wodzie utlenionej i innym smakowitym dodatkom, rozwiąże problem. O warzywach i owocach nawet nie wspomnę.

Ceny mięsa w niektorych marketach są tak idiotycznie niskie ze tylko niewielu decyduje się na zakup produktów biologicznych i tych oznaczonych "eerlijke keuze" - znacznie droższe.

Andrzej wiesz co, niech Holendrzy zostawią ta super duper technologię dla siebie. Wole jedzenie z krajów w których mają technologię produkującą jedzenie, które ma smak.
W Holandii pomidor smakuje jak ogórek, ogórek jak ziemniak, ziemniak jak kurczak, kurczak jak szynka , szynka jak plastik. Nie chcę takie technologii.

Jeszcze mogłeś napisać że Holenderski pomysł z fair trade znaczkiem też jest dobry. Czyli zapłać 2 razy więcej za cukier, żeby jakiś samozwańczy, dyktatorski rząd w Afryce dostał kupę siana. Bo inaczej to jest nie fair.

Ostatnie zdanie podoba mi sie NAJBARDZIEJ Panie Andrzeju:))

Moja 15letnia dzisiaj corka od 9lat nie jada miesa...absolutnie...prosilam,tlumaczylam,plakalam,krzyczalam.....od 9 lat gotuje codziennie dla niej oddzielne danie,pierozki z soczewicy zamiast z miesem,ruskie z cebulka bez skwareczka,my kure Ona rybke my schabowego Ona sojowego....myslalam zawsze....UPIERDLIWA DZIDZIA....Dzisiaj mysle sobie ,ze chyba od tej chwili gotuje dla wszystkich jak dla Klary....:)

Napiszcie proszę jak to z tymi kurczakami
jeść czy nie? Bezpieczne czy są zagrożenia.Drama...

Andrzeju skasuj i moj prosze komentarz, bo to jest bez sensu.

kiwi wiekszosc tej choloty jest bezsensu!!

<p>WitamSerdecznieJestemTuNowa-dlategoMamDwaPytania-odPewnegoCzasuJemKuru,Kurczaczki, KuropodobnePtaszkiNaSurowoItakSięWystraszyłamTymArtykułemŻeChciałamSię SpytaćGdzieMożnaKupićDobryPiekarniczekAbyTeKurkiUsmażyćBoBardzoSięBojęTegoESBLwiruskaBakterii-a DrugiePytanieDoPanaAndzrzeja-WczasieJedzeniaKurczakaPopijałemSpirytusemAbyZabić RobakaTakJakPanPolecałIwPołwieJedzeniaGdzieśPrzyNóżceStraciłamKontroleNad Tależem-IpytamCzyTależMusiMiećJakiśOkreślonyKolorAbyNieOdleciał-PozdrawiamSerdecznie</p>

AndtheEighthDay......normalnie jestem Twoja fanka:)MAM NADZIEJE ze zjemy kiedys razem tego surowego KURA:)

Hehe ,kiedyś w Angli pijany kolega wyciągnął zamrożoną pierś kurczaka z zamrażalnika i...zaczął jeść.Nazywaliśmy go póżniej Kanibal Lecter :)

AndrzejT - w Polsce jest zakaz stosowania mączek kostnych (dopiero trwają prace nad ich przywróceniem w żywieniu krzyżowym drobiu i świń), a tym bardziej antybiotyków i hormonów wzrostu. Jesl istado choruje, to nie można sprzedawać produktów przez czas leczenia i okres karencji.

Wiatrak - co to za hodowcy? Kolor skorupy jaja zależy tylko od rasy kury, mieszanka paszowa może wpłynąć jedynie na kolor żółtka. Wikipedia też nie do końca ma rację. Nioski fermowe nie niosą jaj szybciej, tylko w większe ilości. Każdy drobiarz zna podstawową prawde objawioną - tylko jedno prawidłowo zbudowane jajo dziennie. Jajo tworzy się blisko 24 godziny, nie ma więc opcji, by kura zniosła dwa nadające się do użytku. Manipulacja światłem i pasza znaczy tyle, że kury mają cały czas, jak napisałeś, lato (a więc długi dzień). Promienie świetlne przez oko dają sygnał przysadce, że czas produkować jaja. Pasza ma za zadanie dostarczyć odpowiednią ilość składników odżywczych, by jaja były prawidłowe, a nioska zdrowa i silna.

rufus - Leghorn to rasa, nie gatunek. Gatunkiem jest kura. Leghorn jest rasa nieśną, nie może więc być wykorzystywana jako materiał na brojlery, bo nie urośnie tak jak np. Cobb500.
Nioski nie dostają antybiotyków ani hormonów. niosa jaja długimi seriami dlatego, że mają odpowiednie światlo i paszę, a nie dzięki hormonom. Hormony u nich świetnie działają bez sztucznej pomocy.

Dodaj nową odpowiedź

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
Chcesz kupić dom w Holandii?
serwis reklamowy usługi