Polskie stowarzyszenie z Oss
Spotkania Małgosi, Asi i moje szybko zaowocowały pomysłem, aby stworzyć miejsce, w którym będziemy mogły spożytkować naszą energię i entuzjazm oraz wykorzystać wiedzę i umiejętności nabyte podczas pracy pedagogicznej w Polsce. Chwilę później dołączyły do nas kolejne, pełne zapału osoby. Połączyła nas chęć stworzenia miejsca, które stanie się centrum lokalnej Polonii. Takie miejsca istnieją już w Holandii, jednak Utrecht, Haga czy Amsterdam są za daleko abyśmy na stałe i aktywnie mogły włączyć się w ich działalność. Są one również zbyt daleko by mogły być dostępne dla wciąż rosnącej Polonii z naszych okolic.
Od słowa do słowa, plany się krystalizowały i w marcu 2010 roku, po kilkunastu godzinach intensywnej pracy naszej trójki napisałyśmy projekt i statut Stowarzyszenia Kulturalno-Oświatowego "OSStoja" z siedzibą w Oss, w prowincji Noord-Brabant. Nazwa jest oczywiście nieprzypadkowa, można odczytać ją zarówno jako "ostoja" jak i "OSS to ja". Chciałybyśmy aby tym właśnie było nasze stowarzyszenie - miejscem spotkań lokalnej Polonii, łącznikiem między społecznością polonijną a lokalną. Nie planujemy izolować się, stwarzać zamkniętego kręgu przeznaczonego tylko dla Polaków - chcemy z jednej strony pomóc nowej Polonii w lepszej aklimatyzacji i asymilacji, z drugiej strony pokazać Holendrom trochę polskości w jej najlepszym wydaniu.
Naszą grupą docelową są przede wszystkim dzieci i ich rodziny. Same (choć nie wszystkie) jesteśmy mamami i właśnie z myślą o naszych dzieciach postanowiłyśmy stworzyć Polska Szkołę Sobotnią oraz Klub Malucha, gdzie dzieci z polskich i polsko-holenderskich rodzin mogłyby wspólnie się bawić, uczyć, obcować z polską kulturą, tradycjami i zwyczajami. Chciałybyśmy przekazać naszym dzieciom wzorce, które zostały w nas zaszczepione, umożliwić im kontakt z żywym polskim językiem oraz poznanie polskiej historii. Chciałybyśmy, by nasze dzieci miały poczucie posiadania własnej kultury, języka oraz przynależności do kraju swoich rodziców/przodków. Przede wszystkim pragniemy, aby nauka w naszej szkole była na wysokim poziomie. Jakkolwiek 20 spotkań w ciągu roku nie pozwala na realizację pełnego programu, będziemy się starały, aby był to czas wykorzystany naprawdę dobrze.
Z myślą o rodzinach z dziećmi chcemy organizować imprezy takie jak Dzień Dziecka, Andrzejki, Bale Karnawałowe. I to nie tylko dla dzieci z polskich rodzin, ale także dla społeczności lokalnej, aby pokazać Nas – Polaków z tej dobrej strony.
Wiemy, jak czasami trudno odnaleźć się w holenderskich realiach i społeczeństwie. Dlatego też chciałybyśmy ułatwić ten start naszym Rodakom służąc informacjami, wsparciem i pomocą przy kontaktowaniu się z holenderskimi placówkami oświatowymi. Naszym pragnieniem jest, by stać się ogniwem łączącym holenderskie społeczeństwo z polskimi imigrantami.
Wszystkich zainteresowanych Stowarzyszeniem „Osstoja” serdecznie zapraszamy na naszą stronę internetową www.osstoja.nl oraz prosimy o kontakt z nami.





Dobra inicjatywa zwlaszcza w tych rejonach.
W moich okolicach istnieje podobna " Polska Szkola Groningen" z ktorej z przyjemnoscia korzystal maz uczac sie jezykach polskiego. Za kilka lat przyjdzie pora na corke.
Ja nie moge namowic moich dzieci do uczeszczania do Polskiej szkoly.....SZKODA:)
Widac dzieci sie w mamusie nie wdaly :)
Piekna sprawa ta Osstoja, w koncu cos normalnego. W koncu cos co nie bedzie nastawiac ludzi ''przeciwko'' tylko zblizac. Nie bedzie dzieli na lepszych i gorszych.
Wyrazy uznania i podziwu dla zalozycieli.
Wdaly sie Kryska ..wdaly.....dzieki Bogu:)
Nareszcie cos w dobrym kierunku.powodzenia
sympatyczna inicjatywa! powodzenia! nie wiem jak wielu Polakow mieszka w tamtych rejonach - ale zapewne znajda sie chetni. Informuj Andrzej o agendzie :)
bylam, widzialam, polecam!!! :)
fajnie, profesjonalnie urzadzona szkolka, bardzo sie ciesze,ze jest miejsce, ktore pokaze nas, Polakow, z lepszej strony.
Trzymam kciuki za dalszy rozwoj!!
Pozdrawiam :)
Agenda jest na stronie szkoly:)
Miło nam że gdzieś daleko za granicami naszej Ojczyzny ktoś rozsławia dobre imie o nas Polakach.
Powodzenia córko i siostro ( :
My tez bylismy juz na 2 spotkaniach i naprawde polecam!!!a
A czy takie polskie szkoły za granicą ktoś kontroluje np. polskie kuratorium oświaty pod względem metodycznym.
‘Forum Poolse Scholen in Nederland’ spełnia po części te role.
Najlepszymi kontrolerami sa rodzice i dzieci. Jesl szkola nie spelnia oczekiwan, nie ma uczniow.
Nadzoru kuratorium nie ma, poniewaz szkoly sobotnie sa szkolami ktore nie podlegaja pod tego typu instutucje. ALe nie wydaja swiadectw, uczestnictwo w zajeciach nie jest rownoznaczne z zaliczaniem klasy w polskiej szkole wiec kontrola kuratorium jest zbedna.
Dodaj nową odpowiedź