Mieszkanie komunalne w Holandii
Poprzednio pisałem o mieszkaniach, braku mieszkań i jak mieszkania szukać - co przyniosło już niemal 600 komentarzy i ogłoszeń zainteresowanych. Polecam także zajrzeć na forum Wiatraka gdzie także regularnie ogłaszają się wynajemcy mieszkań.

Rynek wynajmu mieszkań (huurhuis) w Holandii zna dwa sektory: prywatny i komunalny. Oprócz tego można mieszkanie kupić (koophuis) - co jest najłatwiejszą drogą aby uzyskać mieszkanie na własny gust, ma tylko jedną wadę; aby uzyskać pożyczkę hipoteczną na dom, trzeba bankowi udokumentować stałe dochody.
Przyjeżdżając do Holandii skazani jesteśmy praktycznie tylko na ten sektor prywatny wynajmu mieszkań. Mieszkania można wynająć "od zaraz" ale drogo. Najtańszy, jednoosobowy pokój będzie kosztował już 300 euro a przyzwoite mieszkanie z co najmniej dwoma pokojami - wielokrotność tej sumy.
Będąc zameldowanym w urzędzie miasta (gemeente) możesz zapisać się na mieszkanie komunalne w lokalnej korporacji mieszkaniowej czy spółdzielni mieszkaniowej (zobacz listę korporacji).
Niestety na czynszowe mieszkanie komunalne trzeba długo czekać, lista oczekujących się wydłuża i czas oczekiwania w zależności od miasta może wynosić w obecnej chwili (wrzesień 2010) jeden rok (np. w Leeuwarden) do aż 10 lat w Arnhem. W dużych miastach jak Amsterdam i Utrecht okres oczekiwania na mieszkanie komunalne wynosi ok. 6-7 lat. Za to w Hadze tylko ok. 2. lat a w Rotterdamie 4 lata.
Najniżej zarabiający mogą otrzymać subsydium do czynszu (huursubsidie). Osoby zarabiające ponad 33 tys. euro rocznie w ogóle nie powinny się starać o mieszkanie czynszowe.
Oczekiwanie na mieszkanie może być znacznie skrócone w nagłym wypadku (urgentie), np. powiększenie się rodziny lub rozwód.
Mieszkania czynszowe są względnie tanie. Statystyczny czynsz za mieszkanie komunalne w Holandii wynosi 500 euro (plus dodatki i media). Mieszkanie takie ma ok. 70-90 m2 powierzchni i standardowo jest to pokój dzienny, kuchnia, łazienka i dwie lub czasami trzy sypialnie. Mieszkania w starym budownictwie bez renowacji będą znacznie tańsze niż nowe.
Najtańsze domu znajdziesz tam gdzie najtrudniej o pracę; na północy kraju, w prowincji Friesland gdzie średni czynsz wynosi 406 euro, w prowincji Flevoland jest za to najdroższy: 538 euro a średnia dla całego kraju wynosi 457 euro (dane urzędu statystycznego CBS, rok 2010).





W związku z przeprowadzką Wiatraka; zsumowane komantarze z pierwszego tygodnia:
Sylwana
Tak wlasnie Darina…zgadzam sie z toba…to w holandii,ten system mieszkaniowy podoba mi sie najbardziej.ale wydaje mi sie,ze w duzej mierze zalezy to od mozliwosci finansowych panstwa.Dopoty dopoki Panstwo Polskie bedzie mialo ogromne problemy z wlasnym deficytem,nie jest mozliwe stworzenie takiego systemu mieszkan jak w holandii.Daleko jeszcze Polsce do takich luksusow, sadze,,,.
Karina D.
Andrzej, byc moze sie myle, jednak na Wiatraku nie udalo mi sie znalezc wlasciwie niczego jesli chodzi o informacje/porady dotyczace kupna mieszkan/domow w Holandii. Wiekszosc artykulow koncentruje sie na mieszkaniach czynszowych. Jest to dosc logiczne jako ze wiekszosc emigracji zarobkowej wynajmuje, nie zas kupuje poniewaz jak slusznie zaznaczyles - by kupic trzeba udokumentowac stale dochody (”vast contract” lub ”intentieverklaring”).
We wrzesniu tego roku (”Czy Polacy zostana”) ponownie stwierdziles, ze wiekszosc emigracji zarobkowej pozostanie na stale w Holandii. Do czego zmierzam - wychodzac z zalozenia ze wiekszosc Polakow zostanie, duza ich czesc znajdzie stale zatrudnienie, ergo - zdecyduje sie na kupno mieszkania/domu. Byc moze nadszedl czas na artykul nie tylko o podwyzkach czynszu i czasie oczekiwania na mieszkanie czynszowe, lecz na praktycznych poradach jesli chodzi o kupno wlasnego kata, wybor hipoteki, ubezpieczenie?
Sylwana
Karina D..jezeli chodzi o wybor hipoteki,ubezpieczenie z tym zwiazane,wszystko dotyczace kupna wlasnego mieszkania mozna sie dowiedziec od banku ,w ktorym owaz hipoteke zamiezamy wziasc.Bank nie oszuka ,doradzi,wskaze rodzaje hipotek ,poradzi ,ktora jest dla nas najlepsza….oraz wskaze dokladne instrukcje co nalezy zrobic,jakie dokumenty dostarczyc,itp.Ja sama z mezem tak zrobilam i w tej chwili od stycznia tego roku jestesmy posiadaczami naszego domu.Polecam.
Karina D.
Sylwana - mialam na mysli ogolno-informacyjny artykul, oparty na wymianie doswiadczen i odpowiedzi na pytania;
- kiedy warto kupic dom
- kiedy mozna kupic dom
- kiedy warto zmienic hipoteke
- kara za przedwczesna splate hipoteki
- gwarancja NHG
- ”hypotheekrenteaftrek”
- itd itd
Natomiast musze se przyznac ze uwazam ze nie bank (pytanie - do ktorego sie wybrac? Tego ktory oferuje najnizsze oprocentowanie czy najlepszy produkt?) lecz doradca finansowy badz ”makelaar” udzieli rzetelnej informacji jako ze powinien porownac oferty wszystkich bankow. Pozostaje oczywiscie pytanie ktory bank ma preferencje u doradcy oraz oferuje wyzsza prowizje…
Sylwana
Karina D w naszym przypadku to nie “”makelaar”" udzielal nam informacji,my sami porownalismy roznice miedzy hipotekami w danych bankach,poniewaz nasz dom kupilismy bezposrednio od WoonGoed 2 Duizend(spoldzielni mieszkaniowej).Od niej nic szczegolnego sie nie dowiedzielismy,tak wiec sami bylismy zmuszeni szukac innych zrodel. Rabobank w ktorym od lat mamy zalozone rachunki,takowego nam udzielil.Polecam.
Chcialabym sie jednak dowiedziec czegos o zamianie hipotek…to zainteresowaloby mnie szczegolnie.
Andrzej fakt takie informacje przydalyby sie na pewno…
balkonende
Andrzej zapomniales wymienic jeszcze jedna z mozliwosci szukania mieszkania; bedac zarejestrowanym w woningcorporatie
mozesz na wlasna reke szukac odpowiedniego dla siebie domu.
Darina
Nie wiem czy nie oczekujemy od Andrzeja zbyt wiele. To ogólno-społęczny portal. Takie rzeczy jak hipoteka wymagaja już odpowiedniej wiedzy, którą osoba prywatna, która powiedzmy kupiła dom lat 30 temu może już dawno nie posiadać. Doradcy finansowi biorą kase za swoje usługi.
Ale oczywiście jeśli Andrzej się orientuje to chętnie poczytam, jak wszystko inne.
Marzenia, szkoda, że nierealne.
Masz racje Sylwano to kwestia bogactwa kraju. Szkoda, że nam jeszcze tak daleko do poziomu niderlandzkiego.
Przecież dach nad głowa to nie luksus, to coś co nam jest potrzebne conajmniej jak powietrze.
Ewcia
Powiększenie rodziny nie jest wcale powodem aby uzyskać urgentie, jedynie poważne stany zdrowotne, zla sytuacja socjalna (bezdomość lub brak dochodów, rozwód.
Andrzej
Termin “urgentie” (pilne, nagłe) jest nieco elastyczny w przypadku przydzielania mieszkań i jak widzę na wielu stronach korporacji mieszkaniowych; uchylają się od wyraźnego opisania co kwalifikuje się do “urgentie” aby otrzymać mieszkanie w przyspieszonym trybie. Nawet rozwód nie jest powodem do urgentie. Ale myślę, że w praktyce namolne osoby zdobywają urgentie szybciej niż potulne myszki.
Ewcia
Andrzeju różnie to bywa, wszystko fajnie pisze na stronach,ale jak się człowiek potem stara to dopiero zaczynają się schody. Może źle to ujęłam, rozwód pewnie,że nie jest powodem do uzyskania urgentie,ale jeśli są dzieci, i kobieta zostaje sama bez mieszkania wtedy owszem. Może w tych słabiej zamieszkanych prowincjach, gminach łatwiej otrzymać mieszkanie,ale niestety nie w największych,nawet przez urgentie będąc namolnym :)
2Ct
Interesująco rozwijała się to dyskusja.
Zastanawiałem się jak Andrzej wybrnie spod naporu komentarzy “frontu posiadaczy własnego M w Holandii”. Właściwie to KarinaD próbowała wziąć Andrzeja pod włos pamiętając, że wcześniej na forum Andrzej pisał że jest szczęśliwym użytkownikiem mieszkania czynszowego.
Andrzej wybrnął jak na gentelmana przystało, a już myślałem, że odpowie w stylu “ilu Polaków zmieści się w busie”, czyli na pytanie:
“Jak szybko i sprawnie nabyć dom w Holandii”? odpowie “Należy wyjść za Holendra”!
Oczywiście nie mógł w ten sposób odpowiedzieć, bo uraziłby nielicznych przedstawicieli “frontu posiadaczy własnego M w Holandii” płci męskiej, którzy są stałymi bywalcami tego forum ;)
Z tego miejsca pozdrawiam wszystkich przedstawicieli “frontu użytkowników czynszówek”, oczekując jednocześnie dalszych ciekawych i przydatnych informacji na temat zakupu własnego mieszkania/domu w Holandii. Kto wie, może w niedługim czasie nadarzy się okazja by niektóre porady i podpowiedzi wykorzystać w praktyce. Czego sobie i wszystkim pozostałym z całego serca życzę :)
Karina D.
2Ct - z tego własnie powodu napisałam ze można zacząć od ogolno-informacyjnego artykułu, o napisanie którego posilic się może rownież osoba nie posiadająca własnego mieszkania. Szczegółowe “know how” można pozostawić dyskusji i tym którzy maja na to ochotę.
Natomiast ciekawi mnie dlaczego spora cześć Polakow będących w Holandii juz wiele lat mieszka w mieszkaniach czynszowych; czy powodem jest brak stałych dochodów, wygoda, nasz narodowy strach przed kredytami hiotecznymi, czy nieznajomość przepisów czy tez zwyczajnie nie zależy nam na posiadaniu własnego domu?
edyta
Czesc naszych rodakow Karina bedaca juz wiele lat w Nl mieszka w czynszowkach i nie decyduje sie na kupno wlasnego lokum majac nawet staly dochod,znajac w miare przepisy i nie bedac strachliwymi z powodu np.wieku….nie wszyscy sa przed 30tka….czesc nie chce inwestowac poniewaz ma w planie w nie zbyt odleglej przyszlosci wrocic do ojczyzny…:)To chyba znaczy ze nie wszystkim na tym aby obciazac sie hipoteka zalezy:)
kiwi
Pewnie w duzej mierze jest to strach przed kredytami hipotecznymi, bo nawet jak maja stala prace a przyszedl by kryzys to i tak poleci pierwszy ten ”Kowalski” niz Holender. Dlatego sie ludzie boja. Druga sprawa to nie wszyscy tak jak Edyta napisala chca sie osiedlic tu na stale. A jednak ”kredyty zobowiazuja” ;)
Nierozumiem natomiast Karina czemu piszesz o ”wygodzie” co miesiac musisz placic za mieszkanie ktore i tak nie jest Twoje, z ta roznica ze placisz troszke mniej niz od osoby prywatnej (no i nikt cie z dnia na dzien nie moze wyrzucic)?
A trzecia sprawa to zaden ”makelaar” tylko doradca finansowy, przedstawiasz mu swoje dochody (stala umowe o prace) on wtedy zbiera oferty ze wszystkich bankow i dobiera odpowiednia dla ciebie (oczywiscie konsultujac z toba). Z tym idziesz do banku i oni decyduja czy udziela Ci tego kredytu czy nie. A dopiero wtedy idziesz do makelaara. Makelaara interesuje tylko to czy masz kase, czy bedziesz w stanie zaplacic za dom (klijenta). Na wszystkie inne Twoje pytania rowniez odpowie doradca finansowy (bo tylko on sie na tym zna) a wierz mi jest tysiace kroczkow, ulg, itp. ze przecietny zjadacz chleba nie ma o tym zielonego pojecia. Wiec warto zainwestowac w niego, bo samemu to sie mozna na niezla ”mine” wsadzic ;)
Karina D.
Kiwi - wydaje mi się ze strach przed kredytami odgrywa dość istotna role. Kredyty hipoteczne w Holandii maja nieco inna formę od tej jakia znamy z Polski. Mam na myśli głownie fakt możliwości stałego oprocentowania na bardzo długi okres który w Polsce jest rzadkością.
Z ta wygoda miałam na myśli coś co napisał ktoś wcześniej podczas rozmowy na temat mieszkań - własny dom to dodatkowe zmartwienia będące odpowiedzialnością jedynie właściciela a w sytuacji wynajmu cześć jest odpowiedzialnością spółdzielni.
Zgadzam się ze kredyt zobawiazuje…ale w Holandii nie jest czymś nadzwyczajnym sprzedaż domu obciążonego hipoteka. Po sprzedaży hipoteka zostanie uwolniona, zaś ewentualny zysk można zainwestować w mieszkanie w kraju do którego się wraca.
Natomiast doradca czy broker…jest wiele możliwości. My wszystkie sprawy powierzylismy jednej firmie. Podczas zalatwiania kredytu ani ja ani mąż nie odwiedzilismy jakiegokolwiek banku. Wszyscy załatwił pośrednik. Nasz udział ograniczył się do podpisania kontraktu i wizyty u notariusza. Jest naszym doradca jednocześnie naszym brokerem sprzedaży i kupna, poza tym zajmuje się rownież naszym ubezpieczeniem na dom, na życie, trzecim pilarem emerytury. Poza tym tego typu doradca-pośrednik ma te zaletę ze posiada wiecej możliwości w negocjowaniu kredytów.
Jednocześnie wszystkie te sprawy można powierzyć oczywiscie różnym firmom.
broerkonijn
Sledze dyskusje i zastanawiam, sie, dlaczego jeszcze nikt nie wspomnial o jednym z wielu, ale jednak waznym aspekcie posiadania wlasnego mieszkania / domu. Nikt mianowicie nie wspomina o fakcie, ze jest to rowniez inwestycja ktora za kiladziesiat lat bedzie w stanie zapewnic nam godne zycie po przejsciu na emeryture. Chyba nie musze tlumaczyc dlaczego?
Karina D.
Broerkonijn - skoro większość Wiatrakowiczow korzysta z mieszkań czyszowych być może taki argument nie ma uzasadnienia. Ja się z Toba zgadzam - jeśli dozyje emerytury mam nadzieje ze sprzedamy dom, zamienimy go na “przyjazne staruszkom” mieszkanie a resztę pieniędzy przeznaczymy na przyjemności bądź “upgrade” w domu starców ;-)
Ewka
Wlasny dom, czy wlasne mieszkanie w Holandii jest jedna z najbardziej efektywnych form oszczedzania. Najbardziej dochodową inwestycja jest i zawsze bedzie inwestycja w wlasne wymuskane, nowoczesne i ergonomiczne gniazdko.
Inwestujac na rynku nieruchomosci nigdy nie tracimy, wlasny dom mozna sprzedac, pieniadze wlozone w wyposazenie, urzadzenie czy remont domu zawsze sie zwracaja.
Domow komunalnych nie mozna przebudowywac. Wyburzenie scianki dzialowej w celu polaczenia dwu pokoi, adaptacja strychu, dobudowa slonecznej oranzerii-werandy, ganku, wiatrolapu, wiaty, garazu, altany czy nawet funkcjonalne wyposazenie kuchni lub lazienki jest czesto niemozliwe i zawsze nie oplacalne.
Wynajmujac dom nalezy sie zawsze dowiedziec jak powinna wygladac procedura opuszczenia i zwrotu lokalu. Korporacje mieszkaniowe zadaja na ogol przywrocenia mieszkania do stanu pierwotnego.
Znam takich co zrywali eleganckie kafle i wrzucali je do kontenera. Jak zabrac ze soba 5 letnia magnolie, czy przepieknie kwitnace w maju rozaneczniki?
adamsky
Czasy dobrych inwestycji minęły, to ze na nieruchomości nigdy nie tracimy jest bzdura. Moze teoretycznie prawie zawsze,ale powiedz to w Ameryce to Cie wyśmieją, co tam w Ameryce w tej chwili w Polsce wiele ludzi kupiło nory w blokowiskach po zawyżonych cenach i maja kosmiczne kredyty do spłacenia. W zależy co ,kiedy i gdzie. Osobiście w Holandii nie ryzykowałbym posiadania mieszkania, chyba,ze mam cel być tu do końca życia. Nie wiem jak będzie wyglądała Europa za 30-40 lat, wszystko się może zdarzyć. Lepiej inwestować tam gdzie można zawsze wrócić i najlepiej w dom wolno stojący z gruntem. Jeżeli w mieście, to apartament w centrum.
Karina D
Mimo ze domy tracą w chwili obecnej nieco na wartości nie wierze ze ich cena spadnie poniżej wartości WOZ a już na pewni nie poniżej “executiewaarde”. No chyba ze rzad skonczy definitywnie z “hypotherkrenteaftrek” wowczas zapozyczeni po pachy stana przef problemem. Skończyły się czasy sprzed 30 lat gdy mój teść kupił dom za 60 tysięcy guldenow a dziś jest wart ponad 300 tysięcy euro lecz dom pozostaje wciaz dobra inwestycja.
broerkonijn
rozne sa koleje zycia, zgadza sie. wychodze jednak z zalozenia, ze inwestujac gdzies w nieruchomosc sama transakcja poprzedzona jest bardzo gleboko przemyslana i swiadomie podjeta decyzja o permanentnym zamieszkaniu w danym kraju, no matter what.
Anna
Ceny domow w NL w ostatnich latach wrecz spadly i ta tendencja zdaje sie utrzymywac.
I to wcale nie jest tak, ze wszelkie inwestycje wlozone we wlasny dom/mieszkanie (w NL) sie zwracaja:
- potencjalnym kupujacym twoje lokum z regoly nie podobaja sie twoja kuchnia, czy lazienka, bo maja inny gust, i nie obchodzi ich ile cie to kosztowalo.
- ewentualna dodatkowa wartoscia moze byc dobudowany garaz, ale tez niekoniecznie
- mozesz twoj dom zamienic w palac, ale jezeli stoi on w “niechodliwej” dzielnicy, to i tak jego wartosc rynkowa przez to nie wzrosnie.
Ewka
Nie wiem jak jest w Ameryce, nigdy tam nie bylismy i pewnie predko tam nie bedziemy (nurkowiska jest slabe). Pod znakim zapytania sa tez inwestycje w Bangladeszu czy na stepach Mongolii. Nasza wyremontowana i splacona kamienica w Rotterdamie – spiksplinternieuw – zarabia w tym momencie na siebie i na nas, jest czesciowo wynajeta, jak bedzie calkowicie wynajeta zostane nareszcie kura doma/pszczelarzem. Zawsze chcielismy miec ul (sztuk 1). Mimo, ze oboje jestesmy inzynierami, to chyba rozminelismy sie z powolaniem, kochamy wszystkie zwierzatka oprocz szczypawek i pissebedden :-) Jeszcze troche i bedziemy budowac nasz trzeci dom w naszej cudownej, magicznej Polsce
Karina D.
Czekasz na kupca bo prędzej czy pózniej taki się znajdzie. Domy nie stoją na sprzedaż w nieskończoność. Po załatwieniu pełnomocnictwa można spokojnie wyjechać i sprzedać dombedac już w Polsce.
To są decyzje do których potrzeba rozwagi, pieniędzy i odrobiny odwagi.
Tak samo można zapytać a co jeśli zostanie się w Holandii? Przychodzi moment emerytury; AOW wiemy jaka to kwota, jeśli ktoś pracował ma szanse na większa emeryturę chodź i tutaj coraz wiecej odpowiedzialności zostaje zrzucone na pracownika wiec wysokość emerytury jest coraz większa niewiadoma;
http://www.nrc.nl/nieuwsthema/pensioenen...
Jeśli ktoś oszczędza jeszcze na 3 pilar może jakoś wybrnie. Jednak jeśli nie to obudzi się w wieku emerytalnym z podstawowa emerytura, bez domu który można sprzedać by zapłacić za spacer w domu starców a wiemy ze będzie coraz gorzej;
http://www.nrc.nl/binnenland/article2560...
edyta
broerkonijn..masz racje to napewno bywa gleboko przemyslana decyzja,ale roznie bywa …wiem ,ze b.czesto hipoteka dla tych ktorzy z jakiegos powodu chca wyjechac ..jest ogromnym klopotem:)Ja sama niemam na szczescie problemu,mam w Pl mieszkanie(to na powrot)tu mieszkam w czynszowce,nigdy ,chociaz napewno bez problemu bank pozyczylby mi na wlasne lokum….nie podjelabym takiej decyzji…
Ewka..POWODZENIA w budowie w NASZEJ CUDOWNEJ,MAGICZNEJ POLSCE:)
Sylwana
Kochani…mowicie o ryzyku zwiazanym z zaciagnieciem hipoteki ..Gdziekolwiek ,czy to w Polsce czy w obcym kraju np.Holandii… ryzyko zawsze istnieje .W zyciu jestesmy zmuszeni podejmowac ryzykowne decyzje ,zeby godnie zyc ,cos miec,czyms sie cieszyc ,a przede wszystkim pozostawic cos po sobie np.swoj dom najblizszym.Na tym polega zycie.
Sadze,ze ci ,ktorzy tutaj pisza o swoich zaciagnietych kredytach bardzo dobrze przemysleli wszystkie aspekty za i przeciw.Nie sadze,zeby ktos zaciagnal kredyt bez wczesniejszej glebokiej analizy swojego egzystencjii.
Wiadomo wszystkim ,ze zycie plata figle i czasem nawet najbardziej uporzadkowane ,moze sie nie ziscic.No coz kochani, kto nie ryzykuje ten nie ma, a smiem nawet rzec ,nie zyje….
Robert
Karina, z tego co czytam masz meza Holendra i nie pracujesz. (wiec cala reszta rozumie sia sama przez sie…).
Wiekszosc Polakow, ktorzy tu mieszkaja sa w zupelnie innej sytuacji, i “doradzanie” im z twojej perspektywy nie wydaje mi sie zbyt pomocne.
Ciekawi mnie co SAMA (wiec BEZ udzialu twojego holenderskiego meza i jego dochodu) w tym kraju osiagnelas?
Sylwana
Kochani…piszecie tu o ryzyku zwiazanym z zaciagnieciem kredytu hipotecznego…Obojetnie ,czy to w Polsce czy w innym kraju np,Holandii ryzyko zawsze istnieje..Ryzyko jest i bedzie ..no takie jest zycie .Ci ,ktorzy chca godnie zyc,cos miec,cos pozostawic swoim dzieciom,np.wlasny dom,takie wyzwanie podejmuja…Sadze,ze ci ,ktorzy zaciagneli kredyty hipoteczne dobrze przemyslelii i przeanalizowali wszystkie za i przeciw…Wiadomo,ze sa momenty w zyciu,ze moze ono splatac nam figla i nasze plany nie ziszcza sie…no coz,takie jest zycie..kto nie ryzykuje ten nie ma,a smiem zec takze ,ze nie zyje…
Kochani... piszecie o tych kredytach hipotecznych a czy ktos z was tak naprawde sie orjetuje w tym ??? Kredyt na dom kazdy by chcial wziasc, ale nie kazdy go dostanie. Mowa o rodakach, a ilu Holendrow nie moze wziasc kredytu ? Dlaczego maja''az tyle'' tych swoich domkow komunalnych? Bo dwie rodziny w NL domu to by musialy grafiki pisac aby sie pomiescic ;)
Banki udzielaja kredytu osoba ktore maja jakis zastaw, jakies swoje oszczednosci, badz dobrego zeranta ktory za nas poswiadczy (badz bedzie ewentualnie splacal dlug gdy sie niewywiazemy). Na sama ''stala umowe'' o prace nikt wam nic nie da. I jeszcze jedno, na takim domu niezarobisz bo bank ZAWSZE zeby sie zabezpieczyc wycenia za duuuzo mniej niz jest cena rynkowa ;) (przy sprzedazy gdyby ci sie noga podwinela) Jak masz aby doplacic ''ta roznice'' to jestes gora, a jak nie to dostajesz po pupie i siedzisz z dlugami :D
No to powodzenia.
Wartosc domu NIE JEST wyceniana przez bank! Chociazby po to by uniknac sytuacji jaka opisano wyzej.
quote
Hoe wordt voor de OZB de WOZ waarde bepaald
De Wet waardering onroerende zaken (= Wet WOZ) geeft opdracht en regels aan gemeenten om de waarde op een uniforme wijze vast te stellen. De gemeente gebruikt modellen om de waarde te bepalen. De gemeente bepaalt de zogenaamde "waarde in het economische verkeer". Deze waarde wordt bepaald door een taxatie. Bij het taxeren voor het kalenderjaar 2008 wordt vastgesteld wat de vrije verkoopwaarde van uw onroerende zaak is, beoordeeld naar de marktsituatie op de waardepeildatum 1 januari 2007. Hierbij wordt uitgegaan van het bedrag dat het huis zou opbrengen wanneer het leeg verkocht zou zijn en onmiddellijk in gebruik zou kunnen worden genomen. Met de volgende rechten wordt bij de WOZ-waardering geen rekening gehouden:
•huur
•verhuur
•hypotheken
•en andere zakelijke rechten (zoals erfpacht)
Om de waarde nauwkeurig te kunnen bepalen, houdt de gemeente van alle objecten de bouwkundige kenmerken bij. Verder verzamelt de gemeente zoveel mogelijk marktgegevens, zoals verkoopcijfers, om een zo goed mogelijk beeld te krijgen van de prijsontwikkeling op de vastgoedmarkt rond genoemde prijspeildatum.
De gerealiseerde verkoopcijfers van woningen waarmee wordt vergeleken zijn afkomstig uit lijsten van het provinciaal kadaster. Dit zijn openbare gegevens. Deze gegevens zijn voor iedereen - tegen vergoeding - opvraagbaar bij het gemeentelijk en provinciaal kadaster. Evenwel niet van alle objecten zijn verkoopcijfers beschikbaar. Aan de hand van deze gegevens bepaalt de gemeente de waarde.
unquote
''Banki udzielaja kredytu osoba ktore maja jakis zastaw, jakies swoje oszczednosci, badz dobrego zeranta ktory za nas poswiadczy (badz bedzie ewentualnie splacal dlug gdy sie niewywiazemy). Na sama ''stala umowe'' o prace nikt wam nic nie da.''
Co za bzdura! Chyba piszesz o kredytach na wyspach Kiribati.
Poreczanie jesli chodzi o kredyty hipoteczne w Nl jest praktykowane niemal wylacznie przez rodzicow ktorzy chca pomoc wlasnym dzieciom przy braniu kredytu na ktory wlasciwie sami jeszcze nie moga sobie pozwolic.
hypotheek.rubriek.nl/hypotheek/garant_staan_bij_hypotheek.php
www.hypotheek.rubriek.nl/hypotheek/garan...
Kochana teraz wyszlo Twoje zorjetowanie tematu. Banki zawsze sie zabezpieczaja w ten sposob, wrazie nieplacenia swojego kredytobiorcy. W momencie gdy kredytobiorca nie placi, bank sie wtedy upomina o swoje, i sprzedaje dom. Zawsze za mniej niz jest wartosc rynkowa, chyba ze masz kase aby ''ta roznice'' pokryc.
''Poreczenie jesli chodzi o kredyt hipoteczny....'' dla dziecka to jest rodzic dla banku to ''zerant''. Nikogo nieobchodzi czy to twoja babcia,dziadek, mama czy tata, poprostu to zerant. Czytaj ze zrozumieniam!
Anonymous - To, ze bank potrzebuje WOZ jest faktem lecz nie bank wykonuje wyceny i WOZ ma kilka innych zastosowan. Poza tym, pojeciem ktorym operuje bank podczas sprzedazy domu w takiej sytuacji to ''executiewaarde''. Jesli nie chcesz sie w takiej sytuacji znalezc - pozyczaj do max. 80% executiewaarde jesli cie na to stac) wowczas bedzie duzo wieksza szansa na to, ze przy koniecznosci sprzedazy roznica miedzy ''executiewaarde'' i pozyczka bedzie mala lub wogole jej nie bedzie.
No i pozyczaj tyle ile sam mozesz splacic - bez zyrantow.
Kredyty pod zyrantow dlatego sa udzielane tylko przez kilka bankow, poniewaz nie sa powszechne, niosa wiecej ryzyka i sa najczesciej stosowane przez mlodych ktorych zakup przekracza finansowe mozliwosci wiec czesc jest kwoty jest pozyczana (najczesciej) ''pod rodzicow''. Napisalam ze ''Poreczanie jesli chodzi o kredyty hipoteczne w Nl jest praktykowane niemal wylacznie przez rodzicow '' - wiec czytaj ze zrozumieniem - to jest najczesciej praktykowany przypadek. Co nie oznacza ze zyrantem nie moze byc ktos inny - lecz to zdarza sie duzo rzadziej.
Wrzuc sobie w wyszukiwarke ''Garant staan bij hypotheek'' i zobacz jakie hasla pojawiaja sie najczesciej; ''startershypotheek, hypotheek: met garant staan ouders , Kinderen uit huis Garant staan bij hypotheek...''
Karina piszesz doslownie to samo co napisane jest wyzej.
A to ze pozyczaj tyle ile sam mozesz splacic to rzecz oczywista ;)
Ale to takie ''proste i rozowe'' nie jest bo kazdy by chcial miec swoje ''M'' a jak by mog jeszcze na dlugu zarobic to dwa razy by sie niezastanawial ;)
Anonymous - pozyczaj ile mozesz splacic... wydaja sie oczywiste a jednak nie jest. Sam fakt pozyczek ''met garant staan ouders'' jest na to przykladem. Chec pozyczenia wiecej zakladajac ze za kilka lat skonczy sie studia, bedzie sie lepiej zarabiac etc.
quote
Volgens de gedragscode moeten banken mensen in principe niet meer hypotheek geven dan 4,8 keer het jaarinkomen. Soms is het mogelijk iets meer te geven, bijvoorbeeld aan starters. "Zij verwachten later meer te zullen verdienen", zei De Jager.
unquote
Coz, kazdy musi zam rozgryzc jaka sytuacja jest dla niego do zaakcepowania. My z mezem postanowilismy nie kredyt nie moze przekroczyc 3 x wspolnych, rocznych zarobkow brutto mimo ze limit to 4.8. Zrobilismy to:
a) ceny w naszym regionie na to pozwalaja
b) mielismy szanse zainwestowania wlasnego wkladu, przez co zmniejszajac kwote kredytu
c) chcemy miec gwarancje na to ze jesli jedno z nas straciloby prace, nie musimy pozbywac sie domu.
Karina odpusc sobie rozmowe z wiatrakowym trolem szukajacym zawsze klotni z kazdym i wszedzie.
Jak sama juz zauwazylas to bez sensowne uzerac sie z kims kto zyje latami '80 i o prawach tu niestety nie ma nawet zielonego pojecia.
I ta granica ''4,8 keer het jaarinkomen'' w kombinacji z wielkiem, stalym kontraktem (badz intentieverklaring) i dodatkowymi wymogami zaleznymi od banku decyduja o mozliwosci wziecia kredytu hipotecznego.
Natomiast skoro napisales, ze ''Banki udzielaja kredytu osoba ktore maja jakis zastaw, jakies swoje oszczednosci, badz dobrego zeranta ktory za nas poswiadczy'' mam pytanie do Ciebie:
- ile wedug Twoich informacji nalezy miec oszczednosci by zaciagnac powiedzmy 200.000 euro kredytu hipotecznego w NL?
- jaki zastaw jest wymagany by zaciagnac 200.000 euro kredytu hipotecznego w NL?
W roku 2008 szacowano ze 52% rodzin mieszka we wlasnych mieszkaniach/domach. Nie wierze ze ich kredyty zostaly udzielone na podstawie oszczednosci/poreczen, lecz wlasnie zdolnosci kredytowej jak opisane wczesniej.
''W 2008 szacowano ze 52% rodzin...'' Karina a od kiedy dom na kredyt jest Twoja wlasnoscia ??? Kiedys bedzie, jak splacisz wszystko.
-ile wedlug Twoich informacji....
Jesli chcesz kupic dom w wysokosci 200.000 euro, bank zawsze zanizy wartosc twojego domu gdyby ci sie noga podwinela. Moze ci wycenic jego wartosc na 160.000-, badz 180.000,- to zalezy od banku. Roznice albo wplacasz ze swoich albo ktos ci zeruje.
Mozesz nie miec ani grosza jak masz zastaw (moze to byc dom rodzicow,firma.....) cokolwiek. Dla banku taka osoba jest 100% pewniakiem bo wrazie czego bank odzyska kase.
W dalszym ciagu uwazasz ze KAZDEMU z ulicy banki chetnie daja kredyt ???
Anonymous - Na tym koncze dyskusje poniewaz dopoki upierasz sie ze to bank bank wycenia wartosc domu ''gdy noga sie powinie'' nie mamy o czym rozmawiac (www.nl.wikipedia.org/wiki/Taxatie).
Executiewaarde to nota bene najczesciej 80% wartosci ''vrije verkoopwaarde (onderhandse verkoopwaarde)'' a ta jest najczesciej wyzsza niz WOZ. Sa to trzy rozne pojecia.
quote
Executiewaarde, vrij van huur en gebruik
De waarde die de woning opbrengt bij een gedwongen openbare verkoop. Dit gebeurt bijvoorbeeld als de rente of aflossing van de hypotheek niet meer wordt betaald. Deze waarde wil de geldverstrekker weten bij een hypotheekaanvraag. Deze waarde ligt lager dan de vrije (of onderhandse) verkoopwaarde. De executiewaarde zal rond de 90% van de vrije (of onderhandse) verkoopwaarde liggen.
Executiewaarde in verhuurde staat
De waarde die de woning in verhuurde staat opbrengt, bij een gedwongen openbare verkoop.
Gedwongen onderhandse verkoopwaarde, vrij van huur en gebruik
De waarde van de woning wanneer die bij onderhandse verkoop binnen een beperkte verkooptermijn verkocht moet worden. De woning is vrij van huur en gebruik en wordt dus niet verhuurd aan en bewoond door een ander.
Gedwongen onderhandse verkoopwaarde, in verhuurde staat
De waarde van de woning, wanneer die bij onderhandse verkoop binnen een beperkte verkooptermijn verkocht moet worden. De woning is verhuurd aan en bewoond door een ander.
Onderhandse verkoopwaarde, vrij van huur en gebruik:
Ook wel vrije verkoopwaarde genoemd. De waarde van de woning, wanneer u deze in normale omstandigheden verkoopt. De woning is vrij van huur en gebruik en wordt dus niet verhuurd aan en bewoond door een ander.
Onderhandse verkoopwaarde, in verhuurde staat
De waarde van de woning wanneer deze in normale omstandigheden verkoopt terwijl de woning is verhuurd aan, en bewoont door een ander.
Vrije verkoopwaarde vrij van huur en gebruik
Ook wel onderhandse verkoopwaarde genoemd. De waarde van de woning wanneer deze in normale omstandigheden verkocht wordt. De woning is vrij van huur en gebruik, en wordt dus niet verhuurd aan en bewoond door een ander.
Waarde in verpachte staat
De prijs, die bij langdurige verpachting als bedoeld in de Pachtwet door de meest biedende gegadigde zou zijn betaald.
WOZ waarde
De waarde van uw woning die de belastingdienst wil weten . De belastingdienst heeft de waarde in het economische verkeer nodig om de vermogensbelasting en het huurwaardeforfait te kunnen vaststellen. Tevens hebben ze de waarde van uw woning nodig ten behoeve van diverse belastingheffingen zoals: de onroerendezaakbelasting, het eigenwoningforfait en de waterschapslasten.
unquote
Dodam tylko na wlasnym przykladzie:
WOZ z 1 stycznia 2009 - 314.000 euro
Cena za jaka w chwili obecnej mozemy sprzedac dom (Vrije verkoopwaarde vrij van huur en gebruik) - okolo 380.000 euro
Executiewaarde - 80-85-90% Vrije verkoopwaarde vrij van huur en gebruik = 304.000 - 342.000 euro
Wiec w najgorszym przypadku jesli bank musialby sprzedac nasz dom, musielibysmy nadplacici 10.000 euro. Wiec o czym tak naprawde rozmawiamy? Poza tym, dlaczego ktos kto w normalnych warunkach bierze kredyt ma wychodzic z zalozenia ze nie uda mu sie go splacic bo ''powinie mu sie noga''. Wydaje mi sie ze wiekszym ryzykiem jest dosc powszechna ''beleggingshypotheek'' bo ta faktycznie nie gwarantuje splaty kredytu.
Karina, a tak z ciekawosci, to jakaz ty prace wykonujesz skoro calymi dniami doslownie "wisisz" na tym forum? (no, moze z wyjatkiem czasu na gotowanie obiadu i jak maz z pracy wroci)
tlumacz przysiegly? - nie, za slaby poziom jezyka
wlasna firma? - nie, tez chyba, nie znam bowiem nikogo kto majac wlasny biznes calymi dniami wisi na jakims tam forum w internecie (no, chyba ze nie ma zlecen, ale wtedy ich szuka i tez nie ma czasu na cos takiego)
Moze twoja "praca" bylaby rozwiazaniem dla Polakow tutaj mieszkajacych?
Ach, tylko pomyslec, tyle wolnego czasu...
ktos, ''trolu wiatrakowy'' a co cie to obchodzi ???? Przeszkadzala ci nasza dyskusja, a teraz sama szukasz zaczepki !
Cena, za jaka sie obecnie sprzedaje dom to nie cena vrije verkoopwaarde, tylko tyle ile ewentualny kupujacy chce za niego zaplacic! (sasiedzi czekaja juz tak na kupca 2 lata, a zeszli z ceny juz prawie do poziomu WOZ waarde!)
Anonymous = Karina D.
A to byla dyskusja? Sorry, myslalem, ze to tylko copy & paste... ;-)
A dla Polakow (ze stalymi dochodami) dobra opcja moze byc tez afloossvrijehypotheek. Dom nigdy nie bedzie twoj, ale z restytucja czesci kosztow oprocentowania kredytu wychodzi taniej niz wynajmowanie .
Karina wam to wszysko wyjasni. Albo Google.
Ktos - poczytaj Wiatrak wowczas dowiesz sie czy pracuje i co robie.
Dalej jesli chodzi i o dyskusje w temacie - wszystko sa to wysokosci szacunkowe jednak konieczny jest jakis punkt wyjscia i te pojecia pomagaja takowy znalezc.
Poza tym - pozbadzmy sie nieco negatywnego sposobu patrzenia na sprawe. Jesli ktos ma dobra, stala prace, placi raty kredytu, nie pozycza wiecej niz realnie moze splacic...wszystko jest dla ludzi.
Tyle na dzis, musze sie pozegnac poniewaz przede mna jeszcze popoludniowa podroz do Zeebrugge a z konca swiata w okolicach Groningen to kawal drogi.
Ja tez sie juz pozegnam, bo przede mna jeszcze popoludniowa podroz do Paryza, a nie nie mam holenderskiego meza/zony i o wszystko musze zadbac sam...
Ech, Karina, ty to masz wyobraznie...
witam wszystkich =).chciałbym bardzo wyjechać do Holandii.jeśli ktoś ma namiary na jakieś fajne mieszkanie albo szuka wspóllokatorów byłabym wdzięczna bardzo o kontakt.pozdrawiam
..JAK SIE CZYTA TE POLEMIKE,TO MOZNA WNIOSKOWAC,ZE POLACY KTORZY MIESZKAJA TUTAJ W HOLANDII SA BARDZO DOBRZE ZARBIAJACYMI LUDZMI,KTORZY W BARDZO KROTKIM CZASIE BIORA KREDYT/ I JE DOSTAJA/ NA ZAKUP DOMW I MIESZKAN- LUDZIE ZASTANOWCIE SIE CO PISZECIE !!!SAMI SIEBIE OKLMUJECIE !!! JEDEN PRZED DRUGIM UDAJE MADRZEJSZEGO I JESZCZE BOGATSZEGO,A MOZE TAK NAPRAWDE,TO POMIESZKUJE TYLKO W CZASIE ZESONU W JAKIES PRZYCZEPIE I CIULA € DO €,ZEBY W POLSCE SZPANOWAC.WIADOMO PISAC MOZNA DUZO !!!!!! I ROBIC Z SIEBIE TEZ MILIONERA,TYLKO PO CO !!!!! KOMU SIE CHCE ZAIMPONOWAC????????????
POZDRAWIAM.
hej rodacy, czy ktoś z was kupował dom lub mieszkanie za pośrednictwem firmy "Polen Consulting" z Roosendaalu.... ? chcę wiedzieć czy można im zaufać? Pozdrawiam i Wesołych Świąt...
Witam serdecznie, z innej bajki, jeśli ktoś byłby na tyle życzliwy bardzo proszę o parę pośrednictw pracy + namiary w Holandii - oczywiście sprawdzonych i wiarygodnych pośrednictw - bardzo prosze na maila pawelszlauer@o2.pl lub gg 11845324. Z gory dziekuje tym co napiszą :)
hej!! Szukam pokoju lub miejsca w pokoju w Hadze od 1 września '11 do 1 marca '12.
Kontakt: iwie90@poczta.onet.pl, +48508215463
Czekam na info!
Witam wszystkich! Dawno nikt sie tu nie odzywal... man pytanie do orientujacych sie, mianowicie chce kupic com w NL, ale dowiedzialam sie ze zwrot z podatku za miesieczna splate kredytu+odsetki jest tylko do czerwca badz lipca a tego roku. Chodzi o to ze jak bym placila rate np. 700 euro to dostane zwrot jakies 100 czy 200 euro. Bede wdzieczna za odpowiedz.
Dodaj nową odpowiedź