Wędrowny handlarz - de marskramer

Kategoria: Ludzie

Seria artykułów o popularnych niegdyś w Holandii zawodach , które już dawno wymarły lub są na wymarciu.

wędrowny handlarzMarskramer czyli wędrowny handlarz ma bardzo długą tradycję sięgającą średniowiecza. W Polsce też byli, choć nie wiem jak ich nazywano. Często byli to Żydzi z długa brodą. U nas w domu mówiło sie "dziad ze starzyzną".

Od wsi do wsi, od miasteczka do miasteczka, z jednego jarmarku na drugiego, od drzwi do drzwi i na każdym targu od wieków chodzili wędrowni handlarze. Na plecach nieśli obładowany towarem kosz (zwany mars)  i mieli wszystko do sprzedania i pohandlowania. Z czasem coraz częściej ich miejscem pracy były już tylko miejskie targowiska tak wciąż popularne w Holandii chociaż od połowy XX wieku powstawanie sklepów, domów towarowych i później supermarketów bardzo zagroziło ich istnieniu. Było wielu słynnych handlarzy a ich nazwiska pamiętają jeszcze starzy Amsterdamczycy.

Wielu takich wędrownych handlarzy potrafiło zbudować z czasem olbrzymie handlowe imperium tak jak to zrobili przodkowie dzisiejszych sieci domów towarowych C&A (1941: bracia Clemens i August Brenninkmeijer), V&D  (1881: Anton Dreesmann i Willem Vroom) i Peek & Cloppenburg (1880: Johan Theodor Peek).

Dzisiaj klasycznych wędrownych handlarzy już nie ma chociaż nadal do drzwi przychodzą różni domokrążcy próbujący naiwnym gospodyniom coś sprzedać; to może być bukiet kwiatów, abonament na prąd, pocztówki, wiarę we właściwego boga lub sadzonki bratków. Powstały inne efektywne metody sprzedaży domowej na tzw. domowych party's gdzie zbierają się koleżanki i sąsiadki i kupują masowo plastyki Tupperware, staniki, szminki i perfumy.

Popularnym holenderskim powiedzeniem związanym z zawodem marskramera jest: "Veel  in zijn mars hebben" - mieć dobrze poukladane w głowie. Znam także zwrot "iets in zijn mars hebben" - coś skrywać.

<<< burłaki | obwoływacz publiczny >>>

4 komentarzy

Wiatrak

Dziękuję za poprawkę!

Polemizuje: Veel (a nie "Iets") in zijn mars hebben znaczy wedlug mnie: miec dobrze poukladane w glowie.

Ja też spotkałam się tylko z "Veel in zijn mars hebben" i oznacza to dokładnie to o czym broerkonijn mówił.
Ale na wszelki wypadek zapytam o to jeszcze mojego męża.

Veel in zijne mars hebben,
d.w.z. veel verstand hebben; vgl. Amstelv. 6: Om je aan 't memoreeren van je mémoires te zetten daarvoor dien je toch wel iets in de mars te hebben; Nkr. IV, 17 Juli p. 4:

[p. 15]
Zij breken mij mijne carrière,
En 'k heb nog zooveel in mijn mars!
Bij mij weet zelfs jonker van Swinderen
Van diplomatie geen snars.
Onder eene mars verstaat men eigenlijk een korf, waarin een koopman, een marskramer, zijne waar draagt. Vgl. ook de zegswijze niet veel (of niets) te koop hebben, voor: niet veel (of niets) te zeggen hebben, naast het ww. uitpakken, laten zien wat men weet (fr. vider son sac). Syn. zijn iets onder zijne klip hebben (Rutten, 115); heel wat in zijn mandje hebben (Harreb. II, 64 b); in de benne hebben (Twente); in zijn kabas1) hebben. Hiernaast geen cent in de mars hebben, d.i. niets op zak hebben; Winschooten, 232: sij hebben qualijk een duit in de mars; eveneens in de 17de eeuw wat in den mars hebben, geldmiddelen hebben (Ndl. Wdb. IX, 263); vgl. verder Esopet, De gefopte bedrieger, 3; Dievenp. 81: Zoo juffrouw, vraag ik, biefstuk in huis en uw man geen verdienste in z'n mars?; De Arbeid, 14 Febr. 1914, p. 1 k. 1: Een handjevol syndicalisten met geen cent in de mars; Slop, 273: Al heb ik geen cent in de mars; Het Volk, 17 Jan. 1914, p. 5 k. 3: Ze had nooit geen cent in de mars. Wander III, 1819 citeert er hat etwas im Sack, vermag etwas zu leisten; fr. il a plus d'un tour dans son sac (eig. van een goochelaar); eng. to have something in one's wallet (Prick, 1283). Syn. Iets, veel in zijn ransel hebben.
1)kabas, mnl. cabas; westvl. kaba(a)s, karbaas; fr. cabas, mand, korf.

http://www.dbnl.org/tekst/stoe002nede01_...

Dodaj nową odpowiedź

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
Chcesz kupić dom w Holandii?
serwis reklamowy usługi