Międzynarodowy Dzień Dziecka taki bardzo międzynarodowy nie jest bo obchodzi go 1 czerwca garstka krajów trzeciego świata i byłe kraje Wschodniego Bloku.
Dzień Dziecka ma swoje źródła w latach 20-tych dwudziestego wieku i przywędrowało z Turcji i zaczęło nabierać formy po genewskiej konferencji dla Dobra Dziecka z 1925 roku. Nie wiadomo skąd się wzięła data obchodów właśnie 1 czerwca. Ponoć w okresie trwania tej genewskiej konferencji, akurat w dniu 1 czerwca, chiński konsul w San Francisco zaprosił sieroty do udziału w Festiwalu Smoczej Łodzi.
W Holandii Dzień Dziecka (Kinderdag) nie jest obchodzony podobnie jak nie są obchodzone inne święta (Dzień Kobiet, Święto Pracy) które w okresie powojennym zaczęły obchodzić państwa Wschodniego Bloku. A wiadomo, że "co lubią komuniści nie lubią kapitaliści".
Andrzej, Miedzynarodowy Dzien Dziecka powolany zostal faktycznie do zycia glownie przez panstwa bloku socjalistycznego. Jak zwykle probujesz umniejszyc pewne zjawiska epitetami jak ''garstka krajów trzeciego swiata'' choc ''niewielka grupa krajow'' ma zupelnie inny wydzwiek. Natomiast nalezaloby wspomniec o tym, ze Dzien Dziecka jest swietowany przez wiele innych krajow 20 listopada. Szukajac wiec wspolnego mianownika dla tego swieta nie doszukujmy sie komunistycznego lecz po prostu ludzkiego i ponadczasowego.
Wprowadzaniem w błąd uważam twierdzenie, że w Holandii obchodzony jest Dzień Kobiet lub Dzień Dziecka. Już liczniej obchodzone jest święto "suikerfeest".
Andrzej, wspominasz garstke krajow trzeciego swiata swietujaca Dzien Dziecka, natomiast garstke Holendrow swietujaca Dzien Kobiet pomijasz. Dla mnie jest to wprowadzanie w blad i niekonsekwencja. Ten portal to jednak twoje dziecko, piszesz wiec co chcesz, takie twoje prawo.
Ciesze sie jednak ze jestem na tyle krytyczna i dociekliwa iz jestem w stanie weryfikowac serwowane informacje. Czego zycze wszystkim czytajacym tego typu portale.
W Holandii znany jest Dzien Kobiet jak rowniez Dzien Dziecka, ale ich sie tutaj nie ochodzi..Tak jak pisze Berta tutaj dzieci maja codziennie to swieto.
sprawdzcie dzis strony startowe google w roznych krajach bloku socjalistycznego a takze ta holenderska
( logo startowe , nawiazuje do swiat, i szczegolnych wydazen)
Dzis na stronie google.pl, google.cz, google.ru zobaczymy wesole usmiechniete dzieci, zas dzisiejsza strona: google.nl czy google.be, gongle.fr niczym szczegolnym sie nie wyroznia - zero nawiazania do Dnia Dziecka, patrzac na strone startowo dojdziemy do wniosku ze dzis nic szczegolnego sie nie dzieje, ot poprostu zwyczajny dzien, w ktorym to nikt wazny nawet sie nie urodzil.
Ps. zdziwilo mnie startowka google.de tutaj nawiazano do dnia dziecka.
Karina D. cyt. "W Holandii w roku 2008 bylo prawie 300.000 dzieci z rodzin zyjacych jedynie z zasilku. Nie jestem pewna czy dla nich kazdy dzien to Dzien Dziecka."
Te dzieci z rodzin na zasilku mysle, ze maja lepiej niz niejedno dziecko w Polsce. Zasilek to jest prawie tyle ile najnizsza pensja (jesli nie tyle samo). Do tego sa rozne akcje, gratis komputery plus pieniadze na internet, pieniadze na kino, sport, szkolne wycieczki, gmina zwraca rowniez koszty medyczne itd itd... Nie rob biedakow z rodzin zyjacych na zasilku, bo naprawde nie maja tu zle.
Berta-poruszyłaś ciekawy temat-pomoc socjalna.Pomijam ludzi dotkniętych przez los ale z moich obserwacji wynika że dochód osoby która wcale lub mało pracuje,lub osiąga do 115% najniższego wynagrodzenia w sumie okazać się może nawet wyższy od dochodu osoby pracującej tzw "średniaka".Kilka miesięcy temu żona nie pracowała i gdybym wtedy zarabiał o ok 200 euro brutto mniej to dostawał bym huurtoeslag i wyższe toeslagen/dodatki na dzieci.Szacunkowo 450 miesięcznie na konto+150 euro rocznie z SoZaWe i całkowite dofinansowanie sportu dla dzieci .Zwolnienie z "waterschap",zwolnienie z opłaty za " śmieci" to kolejne ok 600 euro.Żona na kursie "inburgering" ma znajomych dostających karnety na siłownie,basen,laptopy,opłacony internet itd,itp.Szczęśliwie obecnie oboje pracujemy i szczęśliwie nie jesteśmy zainteresowani pomocą socjalną.
A czy tylko wielkie prezenty licza sie aby dzieci mialy swoje swieto?Jestem pewna ze dzieci z rodzin z zasilkiem,czesto sa bardziej szczesliwsze jak dzieci ktore maja wszystkiego w brod.
Dzien dziecka uwazam za cos fajnego kazde dziecko (i nie tylko ;) ) lubi dostawac prezenty . A tu dodatkowa taka okazja, wiec dlaczego nie ? Dla dzieci to druga gwiazdka ;)
Karina D
Niektorym nic nie przetlumaczysz, jednemu sie uda i odrazu to norma. Chyba lubimy sie oszukiwac, i udawac ze czegos nie ma ;)
Osoba pani Magdy K. jest znana na zakładzie VAN DELFT w Hardewijku. Jest to oszustka która ściąga osoby niby do pracy a okazuje się ze z pośrednictwem pracy nie ma nic wspólnego, ponieważ ona ściąga tylko po to aby mieć zysk z mieszkań a ludzie tygodniami siedzą na domkach ponieważ maja prace tylko osoby będące na kontraktach po przyjeździe na miejsce masz prace tylko tydzień lub dwa a potem siedzisz na domku lub osoba z która przyjechałaś tyra jak wół na siebie i na ciebie ponieważ ta pani jest taka bezczelna że za mieszkanie ściąga za dwie osoby od jednej osoby z pary która pracuje dlatego ta pani ściąga osoby do pracy w parze lub pracują u niej osoby które sa np siostrami lub braćmi czyli maja miedzy sobą stopień pokrewieństwa ludzie tam pracują bez umowy która jak już się dostanie to nawet nikt się nie domaga jej podpisania leży u pracowników w domu ta umowa to fikcja ponieważ nic tam nie ma wiążącego. Ta pani obiecuje że załatwi dojazd do pracy a jak się przyjeżdża to okazuje że musisz się o niego martwic sama a wynajęcie u niej roweru kosztuje 50 euro od osoby lub jeżeli któryś z polaków będzie taki łaskawy to będzie cie woził do pracy za 2 euro na dzień i od razu jak wsiadasz jak do autobusu musisz temu polakowi zapłacić dwa euro. wiemy wszyscy, że jak się przyjeżdża to za nim się kogoś pozna musi minąć trochę czasu więc o dojazd do pracy musisz prosić a rowerem do pracy jest 12 km w jedną stronę i tez trzeba znać drogę. Ludzie mieszkają u niej bez meldunku i nie maja żadnego ubezpieczenia O mieszkaniu nawet nie wspomnę ponieważ nie mieliśmy na czym spać jak przyjechaliśmy to zastaliśmy gołe ściany i podłogi gdyby się nad nami nie zlitowały dziewczyny z tego domku to byśmy spali na podłodze ciągnęło od podłogi ponieważ do polski wróciła chora i zdenerwowana ponieważ jeszcze nawet kierowca busa którym jechaliśmy a wiedział że mamy mała sumę pieniędzy chciał od nas na miejscu jeszcze 200 zł maż gdyby nie rodzice oddałby mu DVD bo on nie chciał nam wydać bagaży na miejscu. Ostrzegam nie dajcie się nabrać tak jak my!!!!!
Wspolczuje wam. Ale ludzie sie mecza :( Czasami jak czytam takie rzeczy to az wierzyc sie nie chce ze ludzie, ludzia (a co gorsze Polak, Polakowi) jest taki podly! Zero skrupulow !!! Taka szuja zeruje na cudzym nieszczesciu...
Berta , czy inne osoby ktore pisza ogolnikowo o wszystkich ludzi na zasilkach , mowiac szczerze to jeszcze nie widzialam , zeby na zasilku ktore matka np; samotna / bez przyjaciela itd..... miala luksusy , piszecie bzdury , ja mieszkam dlugo w Hollandii , stracilam tutaj bardzo duzo , przedewszystkim zdrowie / sa to powody scisle osobiste / mam nadcisnienie tetnicze, cukrzyce / nie dlatego ze sie objadam - nawet nie moglabym , ze wzgledu na chronicznie chore jelito grube i zawiazane z nim dolegliwosci , nerka tez wysiada , wzorok psuje sie itd. itd. dziecko moje nie jest malenkim dzieckiem , ale juz tez od dlugich kilku lat bardzo choruje mi , nawet mial rzadko spotykana chorobe jaka jest Szkarlatyna , nie mowiac o innych chorobskach , teraz od roku dostal astme -bo przewaznie wszystkie te chorobska zaczenaly sie od zasmarkanego nosa , bolu gardla , iogolnego przeziebienia , wiem jedno ze slawna choroba jest tutaj grypa -grip - , co by nie dokuczalo , glowa , brzuch , rozne bole , to ogolnikowo doktor przy wizycie , sa to jego slowa -Grypa , i jedyne lekarstwo prawie na wszystko -slynny PARACETAMOL ! , BOZE MOJE DZIECKO TEGO SWINSTWA UZYLO STRASZNIE DUZO , I CZASAMI JESZZCZE BIERZE , NIE MOWIAC O SRODKACH PRZECZYSZCZAJACYCH / BO JEST PO WYPADKU I BOLI GO CZESTO GLOWKA I INNE ORGANY CIALA / KTORA NAJBARDZIEJ UCIERPIALA , KROTKO NAPISZE , ZE ZYJE MI SIE TUTAJ CIEZEJ NIZ W ZYLO W POLSCE , I MOJE DZIECKO ABSOLUTNIE NIE MA ZADNYCH LUKSUSOW , ALBO LEPIEJ NIZ DZIECI Z RODZIN DOBRZE USYTULOWANYCH , NIE WOLNO WSZYSTKICH UOGOLNIAC , DOBRZE WIEDZA OSOBY KTORE TUTAJ DLUGO MIESZKAJA , ZE OD KILKU LAT PLACI SIE ZA NIEKTORE LEKI , I INNE RZECZY , JA JAKO CUKRZYK I MOJE TEZ SCHOROWANE DZIECKO , POWINNISMY ODZYWIAC SIE ZDROWO - ZYWNOSC ZDROWA JEST DLA MNIE ABSOLUTNIE NIEREALNA , JEST TO BARDZO DROGA ZYWNOSC , NIE MOWIAC O UBRANIACH , ITD... NIEWIEM W JAKIM ZAKATKU Hollandi tak na wszystko dokladaja , u mnie niestety nie , powiem krotko , ze zyje sie nam bardzo ciezko , doslownie ze wszystkim , mnie jako samotnej matce , na dzien obecny jestem tym naprawde przygnebiona , wiem ze czasmi moga oni mi pomoc , ale na kilka dlugich lat beda dawali tygodniowo nedzne centy i ciagle pytali , na co , za ile, a po co itd.... nawet nie wyobrazacie sobie jak to jest ciezko wtedy zyc , bo emigrantom jest ogolnie nie zawsze latwo zyc- zawsze pozostanie sie tym z innego panstwa i na dzieci tez tak mowia , o to tej polki sa dzieci , nigdy i przenigdy nie poczuje sie tutaj jak w swoim domu , wiem ze najlepsza sytuacja jest powrot do swego kraju , nie jest to tez latwe , dzieci urodzone tutaj , lubia jechac do Polski , ale jest w nich lek zamieszkania na stale w Polsce , jestem obecnie naprawde w bardzo ciezkiej sytuacji , wszystko sypie sie , ubrania , nie wiadomo co kupic , a moge tylko zaopatrzyc sie w jak najtanszym sklepie ,a to nie miejsce dla dukrzykow , dziecka z astma i inymi wewnetrznymi chorobami. Powiem szczerze , nie tak wyobrazalam sobie moja druga czesc zycia , do pracy za stara , lekarz tez nie kaze - cisnienie b. dokucza , nie mam stabilizacji / dlatego nie polepsza sie stan mego zdrowia a pogarsza , martwie sie jak kazda matka o losy moich dzieci ,bo nie wazna jest dla dzieci sytuacja materjalna , a bardzo wazna matka .Zawsze mowie , ze zrobilam wielki blad przyjezdzajac tutaj , czuje sie chwilami przeokropnie samotna ,walcze , aby zeby nie zpasc na ciezka depresja , chce tylko normaalnie zyc, absolutnie nie chodzi mi o zadne luksusy o normalne przezycie i oplate na czas , bez stressow , ze cos za pozno zaplacone , bo skad mam wziasc , z tych 900euro miesiecznie - placac za wszystko , mieszkanie , gaz, wode, swiatlo , leki itd..,w tym rku powinnam zmienic klimat dziecku , ze wzgledu na jego astme , ale za co ? , boli mnie bo dziecko nie zasluzylo na taki los w tak bogatym panstwie , i gdzie niektorzy mowia ze dzieci na zasilkach zyja w luksusach , bzdury.
Nigy nie kozrystalam z zadnych pomocy w Hollandi , nie nalezy to do przyjenosci , ale dla mego dziecka zrobie wszystlko / prawie wszystko , nie ponizajac swojej kultury jako kobieta / , zyje tak od kulunastu lat , teraz zyje sie coraz gorzej , za guldena -zylo mi sie troche lepiej , nie pisze to , zeby ktos sie nademna litowal ,opisuje swoje zycie tutaj a mam juz 55plus .
Wiem ze beda rozne reakcje , ale nie myslcie ze jestem jakas zyciowa lamaga , nie , musi moje dziecko miec najpotrzebniejsze srodki do zycia , ale wszystko w miare , a co zostaje , to dla mnie .
Pozdrawiam , zycze sczescia i zdrowia .
p.s, przepraszam za pismo , oczy juz nie takie , a pisalam pozno .
Danuta, pytasz w jakim zakatku Holandii daja te rozne dodatki a jednoczesnie piszesz, ze nigdy nie korzystalas z zadnych pomocy w Holandii. W calej Holandii pomagaja, w jednej gminie wiecej , w innej mniej, zalezy jakimi pieniedzmi dysponuje dana gmina. Jezeli jestes chora to przypuszczam ze masz rente, jako samotna matka przysluguje Ci dodatek do renty od UWV, mozesz sie ubezpieczyc zdrowotnie w gminie na bardzo korzystnych warunkach, gdzie otrzymasz wiecej zwrotow niz jakbys sie sama ubezpieczyla. Jest cos takiego jak bijzondere bijstand i mozna otrzymac pieniadze na pokrycie lekow, srodkow medycznych czy na zakup pralki lub lodowki.A ze pytaja na co potrzebujesz - taki jest wymog zeby nie bylo naduzyc ze strony naciagaczy.Raz w roku gmina daje pieniadze na rozrywki kulturalne, kino itp.
A teraz mam takie pytanie - Narzekasz na zycie w Holandii jak Ci tu niedobrze i zle, czujesz sie strasznie skrzywdzona w tym kraju i ze najlepszy bylby powrot do kraju tylko ze dzieci...powiedz mi - w Twojej sytuacji jakby sie Twoje zycie odmienilo na lepsze w Polsce, gdybys tam wrocila? Piszesz, do pracy za stara no i chora, wiec co? W Polsce masz leki i leczenie za darmo? Da Ci ktos tam pieniadze na zycie - minimum socjalne? Prosze Cie, nie kompromituj sie piszac jak samotna matka ma tu zle i jak musi cierpiec, bo wystarczy, ze inna samotna matka bedzie miala rente po zmarlym mezu troche wyzsza niz socjalne minimum i te same problemy co Ty, ale jej juz nie beda sie nalezaly zadne dodatki, umorzenie podatkow - to czyje dziecko bedzie mialo lepiej a czyje gorzej? Zastanow sie co piszesz, bo jakos to sie wszystko kupy nie trzyma.
''A czy tylko wielkie prezenty licza sie aby dzieci mialy swoje swieto?Jestem pewna ze dzieci z rodzin z zasilkiem,czesto sa bardziej szczesliwsze jak dzieci ktore maja wszystkiego w brod.''
Jesli sledzic ten tok myslenia to dzieci w Polsce jesli maja jeszcze mniej niz w NL, sa jeszcze szczesliwsze.
BERTA, KARINA D. ,
NIE BEDE ROZPISYWALA SIE , BO TO NIE MA NAJMNIEJSZEGO SENSU , NIE PRZEZYWACIE TEGO LATAMI I WOGOLE NIE ZNACIE ANI MNIE , ANI MOJEJ RODZINY ZYCIA OD CHWILI ZAMIESZKANIA W HOLLANDI NA STALE , TO JEST BEZ SENSU , TO TZREBA PRZEZYC , ZEBY ZROZUMIEC , I NIE PISAC BZDUR ZE KOBIETY SAMOTNE MAJA LEPIEJ NIZ W PELNYCH RODZINACH , RODZINY , RODZINA BARDZO ROZNIA SIE MIEDZY SOBA , TAK JAK I LUDZIE , WIEC PRZYSTOPUJCIE , BO RZADKO ZDARZA SIE NA TEJ STRONIE WIATRAK , ZEBY POLAK POLAKOWI COS KOLWIEK POMOGL , DORADZIL , UMIEJA LUDZIE WIECEJ OPLUWAC LUDZI KTORYCH ABSOLUTNIE SYTUACJE ZYCIOWE NIE ZNAJA , NATOMIAST PO TYLU LATACH TEJ STRONY KTORA PROWADZI WLASCICIEL - WIE SA LUDZIE I RODZINY POLSKIE KTORE BARDZO CIERPIA I NIE WOLNO UOGOLNIAC WSZYSTKICH JEDNAKOWO , I ROZUMIEM ZE MUSZ BYC KONTROLE PRZED CWANIAKAMI -ALE I TYCH CWANIAKOW ZYJE TUTAJ PELNO , MAJA DOMY , DZIALKI ITD. W POLSCE , OSOBISCIE ZNAM TAKICH LUDZI , NIE PISZE TEGO W ZADZDROSCI , ALE ODPOWIADAM NA PYTANIE KONTROLI , WIECEJ TUTAJ PISZE WLASNIE TAKICH LUDZI NA TYM WEBSITE , KTORZY MAJA DOBRZE ZAPEWNIONE MIEJSCA ZYCIA W DWOCH PANSTWACH , A CO TO JEST CWANIACTWO - I KOMBINUJA Z RONYCH STRON , I NIGDY NIE PODADZA W GMINIE PRAWDE O SWOICH ZASOBACH MATERIALNYCH W KILKU PANSTWACH, BANKACH , I PODKRESLE ZE SAMOTNE MATKI , TO NIE TYLKO ROZWIEDZIONE KOBIETY ! , ALE WIDZE ZENIE MA SENSU TUTAJ PISAC , ZYCZE TYLKO WAM ABY ZYCIE JESZCZE DALO WAM TAKICH SAMYCH CHOROB,NIESZCZESC RODZINNYCH I OGOLNIE NIEDOSTATKU ITD. WTEDY PRZYPOMNICIE SOBIE MOJ LIST , JAK NIE WARTO BYC TAKIM BEZDUSZNA EGOISTKA -CZEGO ZYCZE WAM I NIEDLUGO ODCZUJECIE , BO NA CZYIMS NIESZCZESCIU , NIE BUDUJE SIE SWEGO SZCZESCIA I NIE GADA BZDUR!I CO WY WIECIE O SZCZESCIU , WYPOWIADAJAC TO SLOWO TRZEBA DOBRZE SIE ZASTANOWIC CO ONO OZNACZA , JAK PO PROSTU TAK PODLYCH LUDZI ZAKLINAM I TERAZ ZOBACZA SWOJE ZYCIE , KROK PO KROKU , WTEDY ZROZUMIECIE JAK NIE WARTO BYC TAK BEZDUSZNYM .
Danuta, zapomnialas mi odpowiedziec na pytanie, o ile zmienilo by Ci sie na lapsze bedac teraz w kraju? Chyba tylko moglabys liczyc na pomoc rodziny, bo na pewno nie na pomoc panstwa. W dalszym ciagu nie rozumiem jaka krzywde wyrzadzila Ci Holandia? Zyczysz mi zle - cyt. "ZYCZE TYLKO WAM ABY ZYCIE JESZCZE DALO WAM TAKICH SAMYCH CHOROB,NIESZCZESC RODZINNYCH I OGOLNIE NIEDOSTATKU ITD. ".
Przeszlas sama siebie. Ja w przeciwienstwie do Ciebie nie lubie sie uzalac nad soba nawet jesli jest mi bardzo zle, a przeszlam wiele, bys sie zdziwila... tylko ze ja ciesze sie z tego co mam bo sa ludzie na tym swiecie, ktorzy maja gorzej ale nie zyczylabym zadnych nieszczesc zadnemu wrogowi. Zanim zaczniesz zarzucac komus, ze jest podly - spojrz najpierw na siebie. Zycze Ci szczescia i zdrowia i milosci do ludzi i samej siebie.
Danuta,Berta ma racje.Tutaj jest wiele mozliwosci na tego rodzaju pomoc.Sama musisz isc i zorientowac sie co Tobie przysluguje, do czego masz prawo i gdzie mozesz poprosic o pomoc.Nikt Ci tego nie przyniesie" pod drzwi".Nie oceniaj ludzi pod tym kontem ze sa bezduszni i nie zycz im nieszczescia,chorob i niepowodzenia bo to naprawde zle swiadczy o Tobie.Zaklinasz ludzi ktorzy niczego nie sa winni?Do kogo masz pretensje pytam?Do tych Polakow co ulozyli sobie tutaj zycie i sa zadowoleni?Tacy sa wszedzie ktorym dobrze sie powiodlo a sa i tacy ktorzy nie moga lub nie maja mozliwosci na poprawe swojego bytu i zyja z minimum podobnie jak Ty.Zastanow sie nad trescia Twojego postu,bo jest w nim wielka nienawisc do rodakow ktorzy nie sa przyczyna Twoich problemow.Rob cos sama aby zmienic ta sytuacje bo mozliwosci wiele.Zycze Tobie i Twoim dzieciakom przede wszystkim zdrowia,wiary w siebie,wiecej pozytywnego pogladu na mozliwosci poprawy Twoich problemow i duzo powodzenia w dalszym Twoim zyciu.
Karina D,tak znam wiele dzieci w Polsce i tutaj,ktore sa szczesliwe nie majac wszystkiego po dostatkiem a i znam takie, ktore majac wszystko nie sa szczesliwe.Zalezy w czym kto widzi szczescie.
Moje droge panie dajcie jej spokuj ! A jesli dziewczyna ma naprawde zle ? To zamiast ja pocieszyc podtrzymac na duchu, to wy ja jeszcze dolujecie ? Nikt z nas nie zna jej sytuacji, latwo jest kogos ocenic na podstawie odp. Tylko czy oby ta ''ocena'' byla trafna ??? Roznie sie ludzia w zyciu uklada, moze na poczatku jak przyjechala tu bylo o.k. miala lepiej niz w PL. Pewnie tak, ale to bylo dawno. Czasy sie zmieniaja i w NL tez sie robi gorzej. Widac ze dziewczynie wali sie wszystko na glowe. To zamiast jej cos podpowiedziec, pocieszyc, to wy jej jeszcze dokladacie ! Nie macie litosci nad drugim czlowiekiem ????
Ty kiwi to masz chyba cos z glowa nie tak. A co ja tej pani zrobilam? Przeciez podpowiedzialam jaka pomoc moze uzyskac w Holandii, to malo? Dlaczego mam tej pani zalowac? A moze ja tez jestem samotna matka, wdowa, chora?? Skoro ta pani pisze i zaczyna swoj post od mojego imienia to mam prawo ustosunkowac sie do jej wypowiedzi, ani jej zle nie zycze, nie jestem zlosliwa, wulgarna, kobieto...wyluzuj bo dolewasz tylko oliwy do ognia.
Berta nie reaguj na tego rodzaju komentarze.Doskonale juz wiemy ze trzeba ta osobe omijac duuuzym kolem.Szkoda slow.
Berta po pierwsze nie oceniamy tylko doradzamy , po drugie nie wiem jak inaczej mozna tej osobie pomoc.Tak jak piszesz moze Ty tez masz problemy i wiele innych osob ktore tutaj przebywaja.Zyczymy jej najlepiej w przeciwienstwie do niej ktora nam zyczy wszystkiego najgorszego.Wszystko w temacie!
Berto masz racja, z Kiwi nie jest dobrze, nie od dziś.
Zosiu, masz racje, lepiej nie reagować.
A tak wogóle to również na niejaką Danutę tez nie warto reagować. Ta pani tez regularnie sie pojawia pod co prawda rozmaitymi nickami ale zawsze w ten sam sposób (np. zamiast przecinka w przypływie weny twórczej stosuje skosne kreski) i niestety zawsze na okgrągło te same bzdury w tresci zapodaje.
Danuto wracaj do ojczyzny! Wszyscy będa zadowoleni. To jest najlepsza rada dla ciebie w tej biedzie i poniżeniu, które cie tutaj spotkały.
Andrzej, Miedzynarodowy Dzien Dziecka powolany zostal faktycznie do zycia glownie przez panstwa bloku socjalistycznego. Jak zwykle probujesz umniejszyc pewne zjawiska epitetami jak ''garstka krajów trzeciego swiata'' choc ''niewielka grupa krajow'' ma zupelnie inny wydzwiek. Natomiast nalezaloby wspomniec o tym, ze Dzien Dziecka jest swietowany przez wiele innych krajow 20 listopada. Szukajac wiec wspolnego mianownika dla tego swieta nie doszukujmy sie komunistycznego lecz po prostu ludzkiego i ponadczasowego.
P.S. Dzien Kobiet jest swietowany w Holandii o 32 lat i stosunkowo obszernie www.vrouwendag.nl/vdnl/deze_site/
W kadzym badz razie na tyle obszernie by nie wprowadzac czytelnikow w blad swierdzajac ze dzien ten w Holandii swietowany nie jest.
Holenderskie dzieci maja codziennie "dzien dziecka" wiec po co ten dodatkowy jeden dzien? :-)
Wprowadzaniem w błąd uważam twierdzenie, że w Holandii obchodzony jest Dzień Kobiet lub Dzień Dziecka. Już liczniej obchodzone jest święto "suikerfeest".
Andrzej, wspominasz garstke krajow trzeciego swiata swietujaca Dzien Dziecka, natomiast garstke Holendrow swietujaca Dzien Kobiet pomijasz. Dla mnie jest to wprowadzanie w blad i niekonsekwencja. Ten portal to jednak twoje dziecko, piszesz wiec co chcesz, takie twoje prawo.
Ciesze sie jednak ze jestem na tyle krytyczna i dociekliwa iz jestem w stanie weryfikowac serwowane informacje. Czego zycze wszystkim czytajacym tego typu portale.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Dzień_Dziecka
W Holandii znany jest Dzien Kobiet jak rowniez Dzien Dziecka, ale ich sie tutaj nie ochodzi..Tak jak pisze Berta tutaj dzieci maja codziennie to swieto.
www.vrouwendag.nl/vdnl/deze_site/
Nie, nie obchodzi sie. Ktos zaklada i aktualizuje strone tylko po to by byla.
W Holandii w roku 2008 bylo prawie 300.000 dzieci z rodzin zyjacych jedynie z zasilku. Nie jestem pewna czy dla nich kazdy dzien to Dzien Dziecka.
sprawdzcie dzis strony startowe google w roznych krajach bloku socjalistycznego a takze ta holenderska
( logo startowe , nawiazuje do swiat, i szczegolnych wydazen)
Dzis na stronie google.pl, google.cz, google.ru zobaczymy wesole usmiechniete dzieci, zas dzisiejsza strona: google.nl czy google.be, gongle.fr niczym szczegolnym sie nie wyroznia - zero nawiazania do Dnia Dziecka, patrzac na strone startowo dojdziemy do wniosku ze dzis nic szczegolnego sie nie dzieje, ot poprostu zwyczajny dzien, w ktorym to nikt wazny nawet sie nie urodzil.
Ps. zdziwilo mnie startowka google.de tutaj nawiazano do dnia dziecka.
Karina D. cyt. "W Holandii w roku 2008 bylo prawie 300.000 dzieci z rodzin zyjacych jedynie z zasilku. Nie jestem pewna czy dla nich kazdy dzien to Dzien Dziecka."
Te dzieci z rodzin na zasilku mysle, ze maja lepiej niz niejedno dziecko w Polsce. Zasilek to jest prawie tyle ile najnizsza pensja (jesli nie tyle samo). Do tego sa rozne akcje, gratis komputery plus pieniadze na internet, pieniadze na kino, sport, szkolne wycieczki, gmina zwraca rowniez koszty medyczne itd itd... Nie rob biedakow z rodzin zyjacych na zasilku, bo naprawde nie maja tu zle.
Berta-poruszyłaś ciekawy temat-pomoc socjalna.Pomijam ludzi dotkniętych przez los ale z moich obserwacji wynika że dochód osoby która wcale lub mało pracuje,lub osiąga do 115% najniższego wynagrodzenia w sumie okazać się może nawet wyższy od dochodu osoby pracującej tzw "średniaka".Kilka miesięcy temu żona nie pracowała i gdybym wtedy zarabiał o ok 200 euro brutto mniej to dostawał bym huurtoeslag i wyższe toeslagen/dodatki na dzieci.Szacunkowo 450 miesięcznie na konto+150 euro rocznie z SoZaWe i całkowite dofinansowanie sportu dla dzieci .Zwolnienie z "waterschap",zwolnienie z opłaty za " śmieci" to kolejne ok 600 euro.Żona na kursie "inburgering" ma znajomych dostających karnety na siłownie,basen,laptopy,opłacony internet itd,itp.Szczęśliwie obecnie oboje pracujemy i szczęśliwie nie jesteśmy zainteresowani pomocą socjalną.
A czy tylko wielkie prezenty licza sie aby dzieci mialy swoje swieto?Jestem pewna ze dzieci z rodzin z zasilkiem,czesto sa bardziej szczesliwsze jak dzieci ktore maja wszystkiego w brod.
Dzien dziecka uwazam za cos fajnego kazde dziecko (i nie tylko ;) ) lubi dostawac prezenty . A tu dodatkowa taka okazja, wiec dlaczego nie ? Dla dzieci to druga gwiazdka ;)
Karina D
Niektorym nic nie przetlumaczysz, jednemu sie uda i odrazu to norma. Chyba lubimy sie oszukiwac, i udawac ze czegos nie ma ;)
Osoba pani Magdy K. jest znana na zakładzie VAN DELFT w Hardewijku. Jest to oszustka która ściąga osoby niby do pracy a okazuje się ze z pośrednictwem pracy nie ma nic wspólnego, ponieważ ona ściąga tylko po to aby mieć zysk z mieszkań a ludzie tygodniami siedzą na domkach ponieważ maja prace tylko osoby będące na kontraktach po przyjeździe na miejsce masz prace tylko tydzień lub dwa a potem siedzisz na domku lub osoba z która przyjechałaś tyra jak wół na siebie i na ciebie ponieważ ta pani jest taka bezczelna że za mieszkanie ściąga za dwie osoby od jednej osoby z pary która pracuje dlatego ta pani ściąga osoby do pracy w parze lub pracują u niej osoby które sa np siostrami lub braćmi czyli maja miedzy sobą stopień pokrewieństwa ludzie tam pracują bez umowy która jak już się dostanie to nawet nikt się nie domaga jej podpisania leży u pracowników w domu ta umowa to fikcja ponieważ nic tam nie ma wiążącego. Ta pani obiecuje że załatwi dojazd do pracy a jak się przyjeżdża to okazuje że musisz się o niego martwic sama a wynajęcie u niej roweru kosztuje 50 euro od osoby lub jeżeli któryś z polaków będzie taki łaskawy to będzie cie woził do pracy za 2 euro na dzień i od razu jak wsiadasz jak do autobusu musisz temu polakowi zapłacić dwa euro. wiemy wszyscy, że jak się przyjeżdża to za nim się kogoś pozna musi minąć trochę czasu więc o dojazd do pracy musisz prosić a rowerem do pracy jest 12 km w jedną stronę i tez trzeba znać drogę. Ludzie mieszkają u niej bez meldunku i nie maja żadnego ubezpieczenia O mieszkaniu nawet nie wspomnę ponieważ nie mieliśmy na czym spać jak przyjechaliśmy to zastaliśmy gołe ściany i podłogi gdyby się nad nami nie zlitowały dziewczyny z tego domku to byśmy spali na podłodze ciągnęło od podłogi ponieważ do polski wróciła chora i zdenerwowana ponieważ jeszcze nawet kierowca busa którym jechaliśmy a wiedział że mamy mała sumę pieniędzy chciał od nas na miejscu jeszcze 200 zł maż gdyby nie rodzice oddałby mu DVD bo on nie chciał nam wydać bagaży na miejscu. Ostrzegam nie dajcie się nabrać tak jak my!!!!!
Wspolczuje wam. Ale ludzie sie mecza :( Czasami jak czytam takie rzeczy to az wierzyc sie nie chce ze ludzie, ludzia (a co gorsze Polak, Polakowi) jest taki podly! Zero skrupulow !!! Taka szuja zeruje na cudzym nieszczesciu...
http://www.fnvbondgenoten.nl/nieuws/actu...
Berta , czy inne osoby ktore pisza ogolnikowo o wszystkich ludzi na zasilkach , mowiac szczerze to jeszcze nie widzialam , zeby na zasilku ktore matka np; samotna / bez przyjaciela itd..... miala luksusy , piszecie bzdury , ja mieszkam dlugo w Hollandii , stracilam tutaj bardzo duzo , przedewszystkim zdrowie / sa to powody scisle osobiste / mam nadcisnienie tetnicze, cukrzyce / nie dlatego ze sie objadam - nawet nie moglabym , ze wzgledu na chronicznie chore jelito grube i zawiazane z nim dolegliwosci , nerka tez wysiada , wzorok psuje sie itd. itd. dziecko moje nie jest malenkim dzieckiem , ale juz tez od dlugich kilku lat bardzo choruje mi , nawet mial rzadko spotykana chorobe jaka jest Szkarlatyna , nie mowiac o innych chorobskach , teraz od roku dostal astme -bo przewaznie wszystkie te chorobska zaczenaly sie od zasmarkanego nosa , bolu gardla , iogolnego przeziebienia , wiem jedno ze slawna choroba jest tutaj grypa -grip - , co by nie dokuczalo , glowa , brzuch , rozne bole , to ogolnikowo doktor przy wizycie , sa to jego slowa -Grypa , i jedyne lekarstwo prawie na wszystko -slynny PARACETAMOL ! , BOZE MOJE DZIECKO TEGO SWINSTWA UZYLO STRASZNIE DUZO , I CZASAMI JESZZCZE BIERZE , NIE MOWIAC O SRODKACH PRZECZYSZCZAJACYCH / BO JEST PO WYPADKU I BOLI GO CZESTO GLOWKA I INNE ORGANY CIALA / KTORA NAJBARDZIEJ UCIERPIALA , KROTKO NAPISZE , ZE ZYJE MI SIE TUTAJ CIEZEJ NIZ W ZYLO W POLSCE , I MOJE DZIECKO ABSOLUTNIE NIE MA ZADNYCH LUKSUSOW , ALBO LEPIEJ NIZ DZIECI Z RODZIN DOBRZE USYTULOWANYCH , NIE WOLNO WSZYSTKICH UOGOLNIAC , DOBRZE WIEDZA OSOBY KTORE TUTAJ DLUGO MIESZKAJA , ZE OD KILKU LAT PLACI SIE ZA NIEKTORE LEKI , I INNE RZECZY , JA JAKO CUKRZYK I MOJE TEZ SCHOROWANE DZIECKO , POWINNISMY ODZYWIAC SIE ZDROWO - ZYWNOSC ZDROWA JEST DLA MNIE ABSOLUTNIE NIEREALNA , JEST TO BARDZO DROGA ZYWNOSC , NIE MOWIAC O UBRANIACH , ITD... NIEWIEM W JAKIM ZAKATKU Hollandi tak na wszystko dokladaja , u mnie niestety nie , powiem krotko , ze zyje sie nam bardzo ciezko , doslownie ze wszystkim , mnie jako samotnej matce , na dzien obecny jestem tym naprawde przygnebiona , wiem ze czasmi moga oni mi pomoc , ale na kilka dlugich lat beda dawali tygodniowo nedzne centy i ciagle pytali , na co , za ile, a po co itd.... nawet nie wyobrazacie sobie jak to jest ciezko wtedy zyc , bo emigrantom jest ogolnie nie zawsze latwo zyc- zawsze pozostanie sie tym z innego panstwa i na dzieci tez tak mowia , o to tej polki sa dzieci , nigdy i przenigdy nie poczuje sie tutaj jak w swoim domu , wiem ze najlepsza sytuacja jest powrot do swego kraju , nie jest to tez latwe , dzieci urodzone tutaj , lubia jechac do Polski , ale jest w nich lek zamieszkania na stale w Polsce , jestem obecnie naprawde w bardzo ciezkiej sytuacji , wszystko sypie sie , ubrania , nie wiadomo co kupic , a moge tylko zaopatrzyc sie w jak najtanszym sklepie ,a to nie miejsce dla dukrzykow , dziecka z astma i inymi wewnetrznymi chorobami. Powiem szczerze , nie tak wyobrazalam sobie moja druga czesc zycia , do pracy za stara , lekarz tez nie kaze - cisnienie b. dokucza , nie mam stabilizacji / dlatego nie polepsza sie stan mego zdrowia a pogarsza , martwie sie jak kazda matka o losy moich dzieci ,bo nie wazna jest dla dzieci sytuacja materjalna , a bardzo wazna matka .Zawsze mowie , ze zrobilam wielki blad przyjezdzajac tutaj , czuje sie chwilami przeokropnie samotna ,walcze , aby zeby nie zpasc na ciezka depresja , chce tylko normaalnie zyc, absolutnie nie chodzi mi o zadne luksusy o normalne przezycie i oplate na czas , bez stressow , ze cos za pozno zaplacone , bo skad mam wziasc , z tych 900euro miesiecznie - placac za wszystko , mieszkanie , gaz, wode, swiatlo , leki itd..,w tym rku powinnam zmienic klimat dziecku , ze wzgledu na jego astme , ale za co ? , boli mnie bo dziecko nie zasluzylo na taki los w tak bogatym panstwie , i gdzie niektorzy mowia ze dzieci na zasilkach zyja w luksusach , bzdury.
Nigy nie kozrystalam z zadnych pomocy w Hollandi , nie nalezy to do przyjenosci , ale dla mego dziecka zrobie wszystlko / prawie wszystko , nie ponizajac swojej kultury jako kobieta / , zyje tak od kulunastu lat , teraz zyje sie coraz gorzej , za guldena -zylo mi sie troche lepiej , nie pisze to , zeby ktos sie nademna litowal ,opisuje swoje zycie tutaj a mam juz 55plus .
Wiem ze beda rozne reakcje , ale nie myslcie ze jestem jakas zyciowa lamaga , nie , musi moje dziecko miec najpotrzebniejsze srodki do zycia , ale wszystko w miare , a co zostaje , to dla mnie .
Pozdrawiam , zycze sczescia i zdrowia .
p.s, przepraszam za pismo , oczy juz nie takie , a pisalam pozno .
Danuta, pytasz w jakim zakatku Holandii daja te rozne dodatki a jednoczesnie piszesz, ze nigdy nie korzystalas z zadnych pomocy w Holandii. W calej Holandii pomagaja, w jednej gminie wiecej , w innej mniej, zalezy jakimi pieniedzmi dysponuje dana gmina. Jezeli jestes chora to przypuszczam ze masz rente, jako samotna matka przysluguje Ci dodatek do renty od UWV, mozesz sie ubezpieczyc zdrowotnie w gminie na bardzo korzystnych warunkach, gdzie otrzymasz wiecej zwrotow niz jakbys sie sama ubezpieczyla. Jest cos takiego jak bijzondere bijstand i mozna otrzymac pieniadze na pokrycie lekow, srodkow medycznych czy na zakup pralki lub lodowki.A ze pytaja na co potrzebujesz - taki jest wymog zeby nie bylo naduzyc ze strony naciagaczy.Raz w roku gmina daje pieniadze na rozrywki kulturalne, kino itp.
A teraz mam takie pytanie - Narzekasz na zycie w Holandii jak Ci tu niedobrze i zle, czujesz sie strasznie skrzywdzona w tym kraju i ze najlepszy bylby powrot do kraju tylko ze dzieci...powiedz mi - w Twojej sytuacji jakby sie Twoje zycie odmienilo na lepsze w Polsce, gdybys tam wrocila? Piszesz, do pracy za stara no i chora, wiec co? W Polsce masz leki i leczenie za darmo? Da Ci ktos tam pieniadze na zycie - minimum socjalne? Prosze Cie, nie kompromituj sie piszac jak samotna matka ma tu zle i jak musi cierpiec, bo wystarczy, ze inna samotna matka bedzie miala rente po zmarlym mezu troche wyzsza niz socjalne minimum i te same problemy co Ty, ale jej juz nie beda sie nalezaly zadne dodatki, umorzenie podatkow - to czyje dziecko bedzie mialo lepiej a czyje gorzej? Zastanow sie co piszesz, bo jakos to sie wszystko kupy nie trzyma.
@Zosia
''A czy tylko wielkie prezenty licza sie aby dzieci mialy swoje swieto?Jestem pewna ze dzieci z rodzin z zasilkiem,czesto sa bardziej szczesliwsze jak dzieci ktore maja wszystkiego w brod.''
Jesli sledzic ten tok myslenia to dzieci w Polsce jesli maja jeszcze mniej niz w NL, sa jeszcze szczesliwsze.
BERTA, KARINA D. ,
NIE BEDE ROZPISYWALA SIE , BO TO NIE MA NAJMNIEJSZEGO SENSU , NIE PRZEZYWACIE TEGO LATAMI I WOGOLE NIE ZNACIE ANI MNIE , ANI MOJEJ RODZINY ZYCIA OD CHWILI ZAMIESZKANIA W HOLLANDI NA STALE , TO JEST BEZ SENSU , TO TZREBA PRZEZYC , ZEBY ZROZUMIEC , I NIE PISAC BZDUR ZE KOBIETY SAMOTNE MAJA LEPIEJ NIZ W PELNYCH RODZINACH , RODZINY , RODZINA BARDZO ROZNIA SIE MIEDZY SOBA , TAK JAK I LUDZIE , WIEC PRZYSTOPUJCIE , BO RZADKO ZDARZA SIE NA TEJ STRONIE WIATRAK , ZEBY POLAK POLAKOWI COS KOLWIEK POMOGL , DORADZIL , UMIEJA LUDZIE WIECEJ OPLUWAC LUDZI KTORYCH ABSOLUTNIE SYTUACJE ZYCIOWE NIE ZNAJA , NATOMIAST PO TYLU LATACH TEJ STRONY KTORA PROWADZI WLASCICIEL - WIE SA LUDZIE I RODZINY POLSKIE KTORE BARDZO CIERPIA I NIE WOLNO UOGOLNIAC WSZYSTKICH JEDNAKOWO , I ROZUMIEM ZE MUSZ BYC KONTROLE PRZED CWANIAKAMI -ALE I TYCH CWANIAKOW ZYJE TUTAJ PELNO , MAJA DOMY , DZIALKI ITD. W POLSCE , OSOBISCIE ZNAM TAKICH LUDZI , NIE PISZE TEGO W ZADZDROSCI , ALE ODPOWIADAM NA PYTANIE KONTROLI , WIECEJ TUTAJ PISZE WLASNIE TAKICH LUDZI NA TYM WEBSITE , KTORZY MAJA DOBRZE ZAPEWNIONE MIEJSCA ZYCIA W DWOCH PANSTWACH , A CO TO JEST CWANIACTWO - I KOMBINUJA Z RONYCH STRON , I NIGDY NIE PODADZA W GMINIE PRAWDE O SWOICH ZASOBACH MATERIALNYCH W KILKU PANSTWACH, BANKACH , I PODKRESLE ZE SAMOTNE MATKI , TO NIE TYLKO ROZWIEDZIONE KOBIETY ! , ALE WIDZE ZENIE MA SENSU TUTAJ PISAC , ZYCZE TYLKO WAM ABY ZYCIE JESZCZE DALO WAM TAKICH SAMYCH CHOROB,NIESZCZESC RODZINNYCH I OGOLNIE NIEDOSTATKU ITD. WTEDY PRZYPOMNICIE SOBIE MOJ LIST , JAK NIE WARTO BYC TAKIM BEZDUSZNA EGOISTKA -CZEGO ZYCZE WAM I NIEDLUGO ODCZUJECIE , BO NA CZYIMS NIESZCZESCIU , NIE BUDUJE SIE SWEGO SZCZESCIA I NIE GADA BZDUR!I CO WY WIECIE O SZCZESCIU , WYPOWIADAJAC TO SLOWO TRZEBA DOBRZE SIE ZASTANOWIC CO ONO OZNACZA , JAK PO PROSTU TAK PODLYCH LUDZI ZAKLINAM I TERAZ ZOBACZA SWOJE ZYCIE , KROK PO KROKU , WTEDY ZROZUMIECIE JAK NIE WARTO BYC TAK BEZDUSZNYM .
Danuta, zapomnialas mi odpowiedziec na pytanie, o ile zmienilo by Ci sie na lapsze bedac teraz w kraju? Chyba tylko moglabys liczyc na pomoc rodziny, bo na pewno nie na pomoc panstwa. W dalszym ciagu nie rozumiem jaka krzywde wyrzadzila Ci Holandia? Zyczysz mi zle - cyt. "ZYCZE TYLKO WAM ABY ZYCIE JESZCZE DALO WAM TAKICH SAMYCH CHOROB,NIESZCZESC RODZINNYCH I OGOLNIE NIEDOSTATKU ITD. ".
Przeszlas sama siebie. Ja w przeciwienstwie do Ciebie nie lubie sie uzalac nad soba nawet jesli jest mi bardzo zle, a przeszlam wiele, bys sie zdziwila... tylko ze ja ciesze sie z tego co mam bo sa ludzie na tym swiecie, ktorzy maja gorzej ale nie zyczylabym zadnych nieszczesc zadnemu wrogowi. Zanim zaczniesz zarzucac komus, ze jest podly - spojrz najpierw na siebie. Zycze Ci szczescia i zdrowia i milosci do ludzi i samej siebie.
Danuta,Berta ma racje.Tutaj jest wiele mozliwosci na tego rodzaju pomoc.Sama musisz isc i zorientowac sie co Tobie przysluguje, do czego masz prawo i gdzie mozesz poprosic o pomoc.Nikt Ci tego nie przyniesie" pod drzwi".Nie oceniaj ludzi pod tym kontem ze sa bezduszni i nie zycz im nieszczescia,chorob i niepowodzenia bo to naprawde zle swiadczy o Tobie.Zaklinasz ludzi ktorzy niczego nie sa winni?Do kogo masz pretensje pytam?Do tych Polakow co ulozyli sobie tutaj zycie i sa zadowoleni?Tacy sa wszedzie ktorym dobrze sie powiodlo a sa i tacy ktorzy nie moga lub nie maja mozliwosci na poprawe swojego bytu i zyja z minimum podobnie jak Ty.Zastanow sie nad trescia Twojego postu,bo jest w nim wielka nienawisc do rodakow ktorzy nie sa przyczyna Twoich problemow.Rob cos sama aby zmienic ta sytuacje bo mozliwosci wiele.Zycze Tobie i Twoim dzieciakom przede wszystkim zdrowia,wiary w siebie,wiecej pozytywnego pogladu na mozliwosci poprawy Twoich problemow i duzo powodzenia w dalszym Twoim zyciu.
Karina D,tak znam wiele dzieci w Polsce i tutaj,ktore sa szczesliwe nie majac wszystkiego po dostatkiem a i znam takie, ktore majac wszystko nie sa szczesliwe.Zalezy w czym kto widzi szczescie.
Moje droge panie dajcie jej spokuj ! A jesli dziewczyna ma naprawde zle ? To zamiast ja pocieszyc podtrzymac na duchu, to wy ja jeszcze dolujecie ? Nikt z nas nie zna jej sytuacji, latwo jest kogos ocenic na podstawie odp. Tylko czy oby ta ''ocena'' byla trafna ??? Roznie sie ludzia w zyciu uklada, moze na poczatku jak przyjechala tu bylo o.k. miala lepiej niz w PL. Pewnie tak, ale to bylo dawno. Czasy sie zmieniaja i w NL tez sie robi gorzej. Widac ze dziewczynie wali sie wszystko na glowe. To zamiast jej cos podpowiedziec, pocieszyc, to wy jej jeszcze dokladacie ! Nie macie litosci nad drugim czlowiekiem ????
Ty kiwi to masz chyba cos z glowa nie tak. A co ja tej pani zrobilam? Przeciez podpowiedzialam jaka pomoc moze uzyskac w Holandii, to malo? Dlaczego mam tej pani zalowac? A moze ja tez jestem samotna matka, wdowa, chora?? Skoro ta pani pisze i zaczyna swoj post od mojego imienia to mam prawo ustosunkowac sie do jej wypowiedzi, ani jej zle nie zycze, nie jestem zlosliwa, wulgarna, kobieto...wyluzuj bo dolewasz tylko oliwy do ognia.
Berta nie reaguj na tego rodzaju komentarze.Doskonale juz wiemy ze trzeba ta osobe omijac duuuzym kolem.Szkoda slow.
Berta po pierwsze nie oceniamy tylko doradzamy , po drugie nie wiem jak inaczej mozna tej osobie pomoc.Tak jak piszesz moze Ty tez masz problemy i wiele innych osob ktore tutaj przebywaja.Zyczymy jej najlepiej w przeciwienstwie do niej ktora nam zyczy wszystkiego najgorszego.Wszystko w temacie!
Berto masz racja, z Kiwi nie jest dobrze, nie od dziś.
Zosiu, masz racje, lepiej nie reagować.
A tak wogóle to również na niejaką Danutę tez nie warto reagować. Ta pani tez regularnie sie pojawia pod co prawda rozmaitymi nickami ale zawsze w ten sam sposób (np. zamiast przecinka w przypływie weny twórczej stosuje skosne kreski) i niestety zawsze na okgrągło te same bzdury w tresci zapodaje.
Danuto wracaj do ojczyzny! Wszyscy będa zadowoleni. To jest najlepsza rada dla ciebie w tej biedzie i poniżeniu, które cie tutaj spotkały.
Darina ja rowniez mam watpliwosci co do nicka Danuta!
ufffffffff goraco tu goraco! czy aby na pewno warto tracic czas i energie na wirtualne klotnie?
Dodaj nową odpowiedź