Pierwszy Maja

Kategoria: Ciekawostki

Holandia - ta kolebka kapitalizmu - należy do tych wyjątkowych krajów gdzie Święto Pracy (Dag van de Arbeid) nie jest dniem wolnym od pracy. W Holandii świętem pracy jest sama Praca a nie dni od niej wolne - jak nam nakazał Bóg Jana Kalwina.

Święto 1 MajaRobotnicze święto ustanowiono w tym właśnie dniu po tzw. "Masakrze na placu Haymarket" w Chicago, 1 maja 1886 roku, gdy to policja otworzyła ogień do robotników demonstrujących o 8-godzinny dzień pracy. Aby nie podrażniać nastrojów Święto Pracy (Labor Day) w USA przeniesiono na na pierwszy poniedziałek września. W Polsce powojennej 1 maja stał się ważnym komunistycznym świętem i defilady przed Pałacem Kultury przez 40 lat były trwałym elementem tego zawsze pogodnego dnia. Nie wiedzieć czemu 1 maja był zawsze słonecznym dniem co znacznie ułatwiało organizatorom zebranie narodu w niekończącym się pochodzie robotniczym pozdrawianym z trybuny przez przywódców partii.

Władza na trybunie pochodu 1-majowego

W Polsce dla do świętowania  1 maja dołożono dla równowagi 3 maja: święto konstytucji czyli jak mówią nieżyczliwi, historycznego momentu utraty niepodległości Polski. Ale za to weekend jest długi i pracować nie trzeba!

Elementarz

Etykietowanie: 1 Maja pochód święto
40 komentarzy

Koślawy kapitalizm w holenderskiej wersji przyniósł efekty. Holandia zajmuje szczytne miejsce 4 zaraz za podium najbardziej zadłużonych narodów.
http://www.cnbc.com/id/30308959/The_Worl...
Może dla Ciebie zabrzmi to zaściankowo ale uważam, że konsumpcje należy dostosować do majętności. Co do "kultu pracy" Holendrów to jakoś tego nie zauważyłem. mam całkiem inne odczucia, uważam, że są leniwi i wygodniccy, starają się przenosić własne obowiązki na inne nacje w tym multikulturalnym raju na ziemi... Jest to autodestrukcja tego wyzwolonego, oświeconego narodu. Nawet nie jest mi ich szkoda, że właśnie następuje islamizacja kraju.

Konsumpcje dostosowac do majetnosci tego na pewno nie stosuja Polacy.Zapozyczaja sie na wystawne wesela i drogie auta potem splacaja te dlugi rodzice przez dziesiatki lat ,aby raz w zyciu sie pokazac.

Polak, ten "koslawy kapitalizm" doprawadzil do tego, ze masowo z kazdej narodowsci przybywaja do Holandii ludzie aby sobie poprawic byt.Miedzy nimi rowniez Polacy.Michal dokladnie opisal NIE dostosowanie konsumcji do majetnosci w Polsce.Dokladnie tak jest!Uwazasz ze Holendrzy sa liniwi i wygodni?Hmmmm, skad wiec bierze sie ten wysoki standart zycia?Czym dorobili sie od lat tego co maja?Lenistwem i wygoda????W takim razie Polacy, tak dobrze i ciezko pracujacy narod(znani sa z tego)powinien sie juz dawno dorobic w swoim kraju chociaz troche tego, czego dorobila sie Holandia.

Zosiu ''Czym dorobili sie od lat tego co maja?''

A moze tak miedzy innymi dzieki odkryciu jednego z najwiekszych wowczs zloz gazu ziemnego w Slochteren w latach 50tych? niemal 3000 miliardy m3 to chyba niezly zadatek na ktorym Holandia wzbogacila sie w przeciagu 25 lat o ponad 200 mld euro.

Zosiu, prace domowa trzeba odrabiac by moc rzetelnie dyskutowac.

Kazda z powyzszych osob ma troche racji. Po pierwsze kapitalizm jest sam z siebie koslawy, przyklad to co pisze Karina, a ja to chetnie uzupelnie. Slochteren lezy w prownicji Groningen, najbiedniejszej z najwiekszym bezrobociem slowem Groningen jest Rumunia Holandi, a powinna byc Norwegia Holandi. Nie rozumiem dlaczego cale zyski z gazu ida do Rotterdamu i do Randstad? Poza ladnym budynkiem Gasunie, Groningen jako miasto i prownicja nie ma prawie zadnych zyskow z tych ogromnych zloz. To jest dla mnie bardzo dziwne.
Co do lenistwa Holendrow , to rozroznilbym dwie sprawy , zawody w ktorych Holendrzy nie lubia i nie chca pracowac, a jak musza to pracuja jakby mieli dwie lewe rece ( inne zachodnie nacje maja dokladnie taka sama przypadlosc) Druga sprawa to, ze wiele osob pracuje 32H -36H w tygodniu, a to tez nie jest lenistwo tylko ciezko wynegocjonowane przez zwiazki zawodowe i pracownikow warunki pracy.

Albo najsmieszniejsze w Polsce jest to ,ze polscy nowobogaccy jezdza super autami ale po strasznych drogach.Na auta wypas ich stac ale jako spoleczenstwo nie potrafia zbudowac porzadnych drog czy nawet prostych chodnikow.

Patryk, to prawda ze istnieja pewne dysproporcje z przeplywem zyskow z gazu w strone zachodu NL. Jednak nie zapominajmy o rzeczy najwazniejszej - Holandia (tak jak niegdys GB) wybraly najgorsza z mozliwych opcji jesli chodzi o zarzadzanie wplywami z gazu. Pieniadze sa o prostu wydawane przez kase na potrzeby spoleczne. Nie utworzono jak radzili experci (co zrobila Norwegia) funduszu by zyski inwestowac na czas gdy gazu zabraknie, mimo ze zapewniloby to wplywy 2.5 mld euro rocznie. A tak pieniadze sa sukcesywnie wydawane, gaz skonczy sie za 50 lat a my...wij gaan zitten met gebakken peren.

http://www.nrc.nl/economie/article227058...

Karina,ok wiec dlaczego Polska nie dorobia sie tak wielkimi swoimi zlozami miedzy innymi wegla i gazu ziemnego ktory nadal posiada i jest wystarczajacy na 100-200lat? Kazdy kraj dorabia sie w jakis sposob swoimi mozliwosciami(Holandia w tym wypadku zlozami gazu i nie tylko)Sadzisz, ze Holandia dorobila sie tylko zlozami gazy???Holandia dorabiala sie juz po wojnie a nie tylko przez gaz ostanie 25 lat.Patryk,masz racje.Sa zawody ktorych Holendrzy nie lubia i wykonuja z niechecia, dlatego Holandia zatrudnia do tych prac obcokrajowcow. Jezeli chodzi o Groningen,to zapytaj ta ludnosc, dlaczego protestowali w latach 70tych o zmniejszenie wydobywania gazu,poniewaz to bylo zwiazane z nieciekawym widokiem i zaklocalo przyrode.Zapytaj.

Karina, za 50 lat jak zabraknie tu gazu to Ty wrocisz do Polski, bo ja juz nie dozyje tego problemu hahaha
Oby tylko nie zabraklo wczesniej gazu bo moje zyczenie kremacji nie mogli by spelnic hahaha

Zosiu, juz kiedys pisalam ze ty i ja nie jestesmy partnerami ro rozmowy. Co jakis czas jednak nie umiem sie oprzec by ci odpowiedziec. Slizgasz sie po kazdym temacie by wtracic swoje co nieco. Co tak naprawde chcialabys przekazac, poniewaz (probuje cie nie urazic) brakuje ci rzetelnej wiedzy. Z wyjatkiem milosci do Holandii i niecheci do Polski nie wnioskuje niczego.

Wiatrak

Moim zdaniem zamożność Holandii sięga już średniowiecza i tylko się powiększała w czasach hanzatyckich, handlu zamorskiego, portu rotterdamkskiego, Batavii, Shella, Philipsa itd. Gaz ziemny jest tylko epizodem. I bez tego gazu Niderlandy należałyby do najzamożniejszych krajów Europy. Podobne do Holandii kraje jak Dania lub Belgia także mają się dobrze - nie dzięki bogactwom naturalnym ale dzięki ludziom który tam mieszkają i pracują pomnażając bogactwo swoje i swojego kraju.
Polska też nieźle zarabia na złożach miedzi, węgla, siarki itd. co i tak jest kroplą w morzu budżetowym.

A tak wlasciwie to nie rozumiem,dlaczego Wy sie matwicie o ekonomie NL,jej straty, jej bogactwa itp?Holandia radzila sobie wieki i dalej sobie bedzie dobrze i madrze radzic.

Zosiu, ja sie martwie bo wpadlam juz w granice podatkowa 52 procent i zastanawia mnie czy moja podatki wydawane sa madrze, a mam ogromne watpliwosci. Rozumiem ze ten problem ciebie nie dotyczy(l) jako ze pisalas ze nie pracowalas nigdy zawodowo.

Zosia
Ten temat był już wałkowany 100 razy na Wiatraku. Staje się powoli nudny. Pozycja Holandii jest niewątpliwie wypadkową pracowitości Holendrów ale również wynikiem wpompowania milionów dolarów przez USA bezpośrednio po wojnie, zatrudniania taniej siły roboczej i ustabilizowanej sytuacji gospodarczej od ponad pół wieku. Oprócz tego wiele innych czynników, które spowodowały, że Zachód (nie tylko Holandia) rozwijał się dużo szybciej, m.in. zawiązanie unii gospodarcze (aktualnie zwanej europejską) czy wykorzystywanie zasobów naturalnych biednych krajów (głównie afrykańskich).
Oczywiście dla Zofii najważniejszy jest tylko ten jeden czynnik: PRACOWITOŚĆ. Nikt nie odmawia Holendrom pracowitości ale nie można być ślepym na pewne uwarunkowania społeczno-gospodarce, które pozwoliły Zachodowi umocnić swoją pozycję na świecie. Ku radości Andrzeja, który oparł na tym swoją filozofię "przeciwległych biegunów Wschodu i Zachodu". Czasy się jednak zmieniają i do głosu zaczyna dochodzić AZJA. Andrzej będzie musiał więc nieco przewartościować swoje poglądy o wyjątkowości, czy wręcz "boskości"
CYWILIZACJI ZACHODU, na czele z Holandią, którą zwykł nazywać jej KOLEBKĄ.

Karina a co Ty chcesz przekazac w swoich wypowiedziach?Nie mam duzej wiedzy, masz racje,podobnie Ty jej tez nie masz(czytaj powyzej Pana Andrzeja komentarz) ale zyje tutaj na tyle dlugo aby znac tutejsze zycie na wylot i wszystkie cechy z nim zwiazane.Kocham ten kraj, masz racje,tylko z ta niechecia do Polski mylisz sie bardzo Karina.To nie niechec do POLSKI!to niechec do wiekszosci moich rodakow( z wielu powodow)

Wiatrak

Dobierasz sobie i wyolbrzymiasz moje słowa jak ci pasuje 2Ct. Boski to ty jesteś!
Kolebką CZ jest Rzym a kalwinizm jest kolebką Kapitalizmu.

Rosjanie podobno dopiero teraz wkrecaja zarowki oswietlajace droge do londowania dla samalotow w Smolensku .Oni traktuja to tak jakby sie im zarowki przepalily w piwnicy i mozna wymienic jak sobie ktos skreci noge itd.To tak na marginesie ,jak to jest dalej na tym dzikim wschodzie oni maja bespieczenstwo ludzi w D..ie.Masakra.

Zosiu...p....sz jak peknieta w kolko to samo. Znasz zycie w swojej miejscowosci, w swoim ogrodku z basenem i chwala ci za to. Nie podawaj Andrzeja jako przykladu wszechwiedzy tylko dlatego ze sie z nim zgadzasz.

Przyklad gazu w NL jest (nie tylko nie epizodem) lecz rowniez przykladem na krotkowzroczna polityke ostatnich dziesiecioleci.

Andrzej
Odsyłam cie do archiwalnych artykułów twojego autorstwa. Od genetycznej doskonałości, społecznej wyjątkowości i gospodarczej cudowności i historycznej nieomylności już tylko krok do boskości OCZ.............

Karina, mnie nie dotyczy ten "problem"ale mojego meza dotyczy.Nazywasz to problemem, a my nazywamy to obowiazkiem bo tutaj placenie podatku jest obowiazkowe.Wyobraz sobie jak by wygladala tutejsza ekonomia, jak by wiekszosc ludzi unikala placenia podatkow?Masz przyklad w Polsce.Wiekszosc robi wszystko, aby uniknac np placenie Zusu.Tutaj to jest nie do pomyslenia.Mam na mysli osoby ktore nie znaja przekretow i pracuja uczciwie na swoj chleb placac podatki.

Oj Karina,znam nie tylko zycie w mojej miejscowosci bedac tu juz 42 lata.Jak i gdzie ja mieszkam, to tylko zasluga naszej uczciwej pracy.Nie wiem tylko, co to ma do tego tematu?Powialo msciwoscia Karina!No coz,znam to ze strony moich rodakow!

Nie do konca sie zgadzam z toba Andrzeju. Jezeli chodzi o 1 maja to jest tak jak piszesz z malymi wyjatkami. Niektore instytucje i firmy najczesciej panstwowe same moge decydowac czy obchodza 1 maja czy nie. W zeszlym roku w paru gminach prowincji Groningen 1 maja byl wolnym dniem np dla urzednikow Veendam. Wydaje mi sie, ze podobnie bylo w Nijmegen, poniewaz to miasto bylo mocno lewicowe w latach 60-80-tych. Wszystko zalezy od historii (przyjnamiej jak tak uwazam) Po drugie piszesz w skrocie kaliwnizm - kapitalizm , ok ale czy Holandia jest kolebka kapitalizmu? jedna z wielu i chyba nie najwazniejsza. Szwajcaria , Genewa - miasto Jana Kalwina i Londyn, a nawet cala W.Brytania to wiele roznych kalebek , a Wenecja? chyba tez.

Wracjac raz jeszcze do 1 maja, to nie wiem czy zuwazyles , ze co raz czesciej w najrozniejszych publikacjach na temat Historii Holandii pisze sie, ze oprocz kalwinskiego charakteru, Holender jest tez socjalista , co jak rozumiem nawiazuje do poczatku XX wieku kiedy idee socjalistyczne i socjaldemokratyczne (ale nie komunistyczne) byly bardzo popularne w Holandii , co zreszta widac w jakims tam stopniu do dzis. :-)

Andrzej napisał:
"Kolebką CZ jest Rzym a kalwinizm jest kolebką Kapitalizmu."

Kolebką cywilizacji jest Azja. Tam również powstały dwa podstawowe narzędzia stanowiące fundamenty dzisiejszego kapitalizmu. Pismo i pieniądz (informacja i gospodarka).

PS
zaczyna sie monolog Zosi ;)

Zosiu, to byla uszczypliwa uwaga nie msciwosc, po raz kolejny nie mylmy pojec.

Natomiast jesli chodzi o podatki - kto jak to ale ja zgadzam sie z podatkami. Nie przeszkadza mi to ze place duzo, ale chce wiedziec na co place. I to nazywam problemem nie fakt obowiazku placenia podatkow. Po raz kolejny dowodzisz iz nie czytasz ze zrozumieniem badz po prostu nie rozumiesz.

P.S. Zly przyklad z skladkami na ZUS Zosiu, oj zly. Sama nie placisz skladek na AOW tylko profitujesz z faktu iz placa inni pracujacy. No nic, byc moze GroenLinks uda sie dopiac swego i AOW dla tych ktorzy z wlasnej woli nie pracuja zostana uciete.

Karina,to Ty nie wiesz na co placi sie podatki??????Kto tu wiec wiele rzeczy nie wie i nie rozumie?
2Ct,nie bylo mnie tu dlugo, wiec musze nadrobic:-))))))

O rety Zosiu, ty jestes naprawde nieuleczalnym przypadkiem. Ubodla cie uwaga o niewiedzy oj ubodla. Wazne i w wiekszosci wiadome jest to jak rozporzadzane sa podatki dzis jednak wielkim X jest jak bedzie to wygladac w kolejnych latach. I to wlasnie mnie martwi poniewaz polityka tutaj staje sie coraz bardziej krotkoterminowa, przypomina popularne ''brandjes blussen''.

Ergo, nie chodzi o % podzial na co ida podatki lecz o odpowiedz na pytanie - czy moje podatki sa i beda rozporzadzane madrze?

There you go, jasniej juz chyba tego nie da sie wyjasnic.

Karina, chyba Ciebie wiecej ubodla widze:-)Placic za cos nie wiedzac za co:-)To nawet ja posiadajac (w Twoich oczach malo wiedzy) wiem za co sie placi podatek:-)

Karina wiesz,jezeli chodzi o te skladki AOW to moj maz za mnie placi:-)No coz,jestem w takiej luksusowej pozycji:-)Znow nie masz pojecia o prawach socjalnych NL.Karina,cale szczescie ze Ty pracujesz i placisz skladki.Tak trzymaj:-)

Żeby pogodzić skłócone w to niedzielne popołudnie Panie, proponuję artykuł o polsko-holenderskiej "wojnie" o Marię Kaczyńską :)
Czy zwycięży polski patriotyzm, czy holenderska "żyłka do interesu" ?
http://www.tvn24.pl/-1,1654530,0,1,tulip...

Wiatrak

Urzędnicy państwowi (ambtenaren) to jest niemal przysłowiowy symbol wymigiwania się od pracy w Holandii :-) także zapewne są gdzieś gminy gdzie ambtenaren wywalczyli sobie nawet Święto Pracy! :-)
Co do Kalwina i kapitalizmu to masz rację co nie zmienia faktu, że holenderscy kalwiniści odgrywali dużą rolę w światowym rozwoju reformacji i kapitalizmu. Gdzie leżała ta kolebka można się spierać, jak kto lubi.

Zosiu, prosze peka mi juz brzuch od smiechu. Jestes prosta, zyjaca w swoim ''rozowym'' swiecie i niech tak pozostanie. Milej niedzieli zycze.

Karina, masz racje, jestem prosta,glupia kobieta tylko z ta roznice, ze zyje w realnym dla mnie swiecie:-)Rowniez milego niedzielnego popoludnia zycze:-)

Zosiu, widzisz jak odbierasz to co sie do ciebie mowi. Dlatego wydaje ci sie ze wiele ludzi jest niezyczliwych, zazdrosnych lub msciwych. Byc prostym wcale nie musi oznaczac bycia glupim.

Karina, jeszcze jedno:-)Nie myl AOW z PENSION.AOW otrzymuje kazdy Holender w wieku 65 lat, ale aby otrzymac pelne AOW trzeba byc 50 lat w Holandii i miec obywatelstwo holenderskie.Mnie bedzie brakowalo dwa lata do pelnego AOW wiec otrzymam o pare % mniej.Ja rowniez placilam na to AOW w okresie kiedy pracowalam na starsze wtedy pokolenie.Teraz placa mlodzi na moje pokolenie.Nie bede miala tylko pension bo za krotko pracowalam i w tatych czasach nie bylo obowiazkiem placic skladek na pension.
Ja dobrze odbieraz Karina i nic mi sie nie wydaje.Zreszta wiesz, mnie jest naprawde obojetne to, co ktos o mnie mysli i jakie ma o mnie zdanie:-)Zycie jest za piekne aby martwic sie takimi bzdurami:-)

Ja nie myle pojec. AOW to AOW.

AOW otrzymuje kazdy Holender - o ile mieszka w NL i osiagnie wymagany wiek(a jesli nie to jesli placi dobrowolnie skladke). Nie chodzi o to ze AOW otrzyma kazdy Holender, chodzi o to ze ci ktorzy nie pracuja (rowniez dobrowolnie) nie placa skladek na AOW, te koszta ponosi panstwo (czytaj pracujacy).

Zreszta kwestia emerytury bedzie bardzo aktualna w ramach nadchodzacych oszczednosci.

Zofia
Nie wiedziałem, że do otrzymania AOW (pełnego czy nie) potrzebne jest holenderskie obywatelstwo. Możesz podać jakiś link potwierdzający tę informację?

OOOOOOOOOONNNNNNNNNNNIIIIIIIIIII sią leniwi. Dziwia sie Polakom ze maja to czy tamto. Polak zasuwa po kilkanascie godzin i bierze kazda pracer jaka mu w rece wpadnie a oni wola posiedziec na kanapie. W zeszlym roku pewna firma zajmujaca sie ksiazkami nie zatrudniala polakow a dzisiaj maja sprowadzic ok. 200 osob z Polski bo ich mlodym ludziom nie chce sie pracowac. W zeszlym roku nie wyrobili sie z praca. Tacy pracowici.

2Ct, pomylilam sie.Mialam na mysli okres pobytu w Holandii

Zofia
To niestety nie jest twoja pierwsza pomyłka czy nieścisłość na Wiatraku. Nie wprowadzaj ludzi w błąd.
Napisałaś wyraźnie:
"...aby otrzymac pelne AOW trzeba byc 50 lat w Holandii i miec obywatelstwo holenderskie"

Jeśli chce się być obiektywnym to nie powinno się wszystkich wrzucać do jednego worka (np. że wszyscy Holendrzy są leniwi, wszyscy Polacy są pracowici, albo odwrotnie).
Kazdy z nas zna tyleż samo pracowitych Holendrów co Polaków, i tyleż samo leniwych Polaków co Holendrów.
Więc nie ma co więcej dywagować na ten temat.

A dlaczego Polska jest biedna a Holandia nie (bo co do tego chyba nikt kto w miarę rozsądnie myśli i postrzega rzeczywistość nie ma wątpliwości).
Przyczyn jest setki i pewnie każdy po trochu ma racje.

Ogólnie uważam, że Holandia przez wieki budowała swoje bogactwo a Polska przez ostatnie grubo ponad 200 lat miała pecha. I trzeba obiektywnie powiedzieć, że poza pechowym położeniem i sąsiadami, których nikt nie chciałby mieć za sąsiadów to nasi przodkowie pomogli temu pechowi myśląc bardziej o swoich interesach niż o ojczyźnie.

Byłam nie tak dawno w odwiedzinach u pewnej nobliwej Holenderki w jej nobliwym domu. Byłam zachwycona gustownym wystrojem domostwa oraz antykami jakie posiadała.
Okazało się, że niczego nie musiała kupować, te wszystkie meble i obrazy odziedziczyła po przodkach.
Zapytała mnie wtedy: a ty nic nie odziedziczyłaś?
Wtedy sobie uświadomiłam, że nic. Wszystko od przedmiotów po budynki zostało zagrabione i zniszczone w zawieruchach wojennych.
Powiedziałam wtedy: "proszę pani, paru moich przodków nawet grobu nie ma, po zamordowaniu ich w obozach koncentracyjnych, a co dopiero mówić o przedmiotach materialnych po nich pozostawionych. Jedyne co mi po przodkach pozostało to konieczność beznadziejnego procesowania się z ojczyzną o to co po nich nie zostało zburzone"

Trzeba poprostu zaakceptować fakt, że przeszłości zmienić się nie da. Nie szukać źdźbła w oku sąsiada (zastanawiając sie czy jest leniwy czy nie) ale żyć spokojnie samemu i dać żyć innym.
Pozdrawiam

Dodaj nową odpowiedź

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
Chcesz kupić dom w Holandii?
serwis reklamowy usługi