Żałoba
Na "smoleńsk" nałożył się jeszcze "krzyż". Infantylny, niedojrzały naród (a przynajmniej jego znaczna część) w histerii podniecanej przez równie infantylnych polityków i infantylne media. W telewizyjnych dyskusjach nadęci bufoni z tytułami redaktorów, profesorów i ministrów toczą niekończące się dyskusje o niczym. W potoku słów nie ma żadnej treści. Nikt nie słucha nikogo. Polacy zajęci są tylko sobą i plotkami o sobie. Reszta świata nie istnieje. W mediach wiadomości ze świata zajmują może 5% miejsca. Prawdziwe problemy i wydarzenia są przez media niezauważalne bo są nudne.
Nic tak Polaka nie wzrusza jak pokazywanie własnych ran, tym razem rana nazywa się Katyń'2010.
A może to tylko długi sezon ogórkowy?
Poniżej artykuł z 17 kwietnia 2010:
Pył wulkaniczny z wybuchu na Islandii paraliżuje ruch lotniczy w Europie. Polska także zamyka lotniska. Niedzielne uroczystości pogrzebowe w Krakowie stoją pod znakiem zapytania jednak wolą rodziny jest, by w żadnych okolicznościach data pogrzebu nie uległa zmianie. Lech i Maria Kaczyńscy zostaną pochowani w niedzielę na Wawelu nawet, jeśli do Polski - z powodu paraliżu ruchu lotniczego w Europie - nie przylecą zagraniczne delegacje.

- W niedzielne uroczystości pogrzebowe, 18 kwietnia 2010, w Krakowie obecne mają przybyć największe głowy państw, m.in. : Barack Obama, Dimitrij Miedwiediew, Angela Merkel, Nicolas Sarkozy i wielu innych - ale z powodu popiołów rozciągających się nad Europą wiele stoi pod znakiem zapytania.
- Na uroczystościach Holandię reprezentować miał Książę Willem-Alexander i premier Jan Peter Balkenende jednak z powodu pyłu wulkanicznego delegacja Holandii jak i 60-ciu innych krajów nie przybyła.
- Holenderska telewizja Journaal24 i na stronie NOS jak i CNN i BBC World transmitowała uroczystości: w niedzielę od godz. 14.00 a streszczenie nadane było w telewizji Ned2 o godz. 19.15.





Cos przesadzają z tymi chmurami, erupcje trwają i po 18 miesięcy...i co samoloty nie będą latać? Skutki ekonomiczne prawie jak po wojnie. Wulkanolodzy ostrzegają,ze to może być początek na Islandii aż roji się od takich wulkanów (wszystkie są w pasie ryzyka)
Faktem jest ,ze jak był ostatnio taki wybuch wulkanu w Europie, to nie było jeszcze samolotów.
Sa dwie wiadomości dobra i zła - jedna grupa społeczna - tj. przepowiadacze ocieplenia będą mieli mniejsze dotacje (długa zima a teraz możliwość kolejnej srogiej zimy) a zła "Klub 2012" (Apokaliptyczne wizje) będzie rósł w siłę...
Nie te objawy to typowe dla (rzejdan) !!!
Przynajmniej cos sie dzialo, a teraz sie nudzcie. I piszcie do siebie :) :) :)
Witam z rana,
na liście przedstawicieli państw, którzy przyjadą na pogrzeb nie ma nikogo z Holandii. Nikogo od nich nie będzie? To niemiłe. Może ktoś coś wie w tym temacie.
Pozdrawiam serdecznie.
Mam wrażenie, że ta tragiczna katastrofa przyczynia się do nieoczekiwanego zbliżenia Polski z Rosją. Z amerykańskiej perspektywy każdy krok Polski w kierunku Rosji jest krokiem od USA. Przybycie prezydenta USA na uroczystości pogrzebowe nadaje temu znacznie poważniejszy wymiar. Według rzecznika Obamy Polska jest ważnym sojusznikiem USA
Właśnie, też jestem ciekawa co z ta Holandia... jakoś o kondolencjach od władz (takich oficjalnych) też cicho. Wiecie coś może??
Link: Pyrzowice gotowe na przyjęcie zagranicznych delegacji
Link: Zagraniczna prasa o Polsce
Tak, ale na tej stronie nie ma nic o tym czy ktoś z Holandii przyleci.
Tu jest lista ale Holandii na niej nie ma.
http://fakty.interia.pl/raport/lech-kacz...
A na pogzebie Papieza Jana Pawla II ktos byl ??? Nawet nie slychac bylo zeby ktos kondolencie zlozyl ??? Taki narod, mam nadzieje ze jak ich ''ksiezniczka'' padnie to taka sama reakcja bedzie z naszej strony !!! Czyli ZADNA !
Najswiezsze wiadomosci sa na www.rmf24.pl I o tej waszej ukochanej Holandi cisza ! Jaka glowa panstwa taki kraj !!! Godni politowania ludzie!
www.nu.nl/algemeen/2226396/prins-en-prem...
Jak doszło do katastrofy prezydenckiego samolotu - symulacja wydarzeń (link)
To jest stymulacja prawdopodobnego ladowania ! Media je podawaly na poczatku. Pozniej, i kontrolezy i swiadkowie mowili ze samolot podchodzil do ladowania TYLKO RAZ !!! Na youtube nie dokonca sa swieze i zetelne wiadomosci !
Dzien Dobry wszystkim.Do kiwi nie wiem jak dlugo tu mieszkasz pracujesz,ale jedno wiem, ze zdazylam poznac ten kraj z dobrej i zlej strony i powiem Ci,ze na uroczystosci pogrzebowe na pewno sie pojawi lub pojawia przedstawiciele tego kraju co do komentarza o Papiezu to mnie nie dziwi,Holandia nalezy do bardzo malo wierzacego kraju,a jej brak powoduje wlasnie znieczulice na krzywde drugiego czlowieka.Pozdrawiam zona pavsona.
Ponoc Wilek-Alexander i JP Balkanende przybeda na pogrzeb (zgodnie z linkiem podanym powyzej przez MK).
Zblizenie z Rosja nie wchodzi w rachube bylismy zblizenie przez ostatnie 50 lat i jak na tym wyszlismy dobrze wiemy,zdewastowany i zapuszczony ,zanieczyszczony chemicznie kraj.Natomiat chodzi o wybaczenie mozemy wybaczyc Rosji te straszne zbrodnie i budowac normalny dialog z tym krajem ,niestety Rosja to nie Niemcy ,ale zaczac budowac normalne relacje jest najwyzszy czas.
oficjalne doniesienia dla wszytskich krzyczacych tu o uwage rodakow:
http://www.polonia.nl/
Willem-Alexander reprezentuje Holandie w Krakowie; JPB w Hadze.
@ Kassia
wiadmosc na tym samym portalu
Kondolencje ogloszone byly przez premiera i krolowa w sobote.
Nie rozumiem czemu wszyscy spekujuja skoro wystarczylo sledzic wiadomosci w miniony weekend. Oficjalne reakcje byly w kilka godzin po wypadku.
kiwi, nie pisz tych glupot juz na zas.Wytrzymaj do niedzieli a wtedy masz prawo krytykowac.
Iga, bo te spekulacje to typowo polskie!
pavson mieszkam tu juz dosc dlugo, no to jeszcze zalezy dla kogo ile lat jest dlugo ;) Musze przyznac ze rowniez poznalam ich i plusy i minusy. Ale z biegiem lat jest wiecej minusow :( Moze dlatego pisze o nich dosc negatywnie ?Choc patologie sa wszedzie i w Polsce niestety tez :( Rosja jest w wiekszosci prawoslawnym krajem a jednak najwazniejsi przedstawiciele tego kraju byli na pogzebie Papieza ! Nie ma znaczenie w jakim procencie dany kraj jest wierzacy czy niewiezacy. Chodzi o fakt ! Glowa kraju, w tym przypadku krolowa reprezentuje wszystkich i wierzacych i niewierzacych! To jedno, a drugie kiedys zaraz po pogrzebie ogladalam program tv w ktorym niepamietam juz kto ale od krolowej tlumaczac, powiedzial ze ''kiedys tam ??'' Papiez ponoc nie tak na audjeci przyjal krolowa ! I to przewazylo, smieszne ! Ale z drugiej str. kto by sie tam nia przejmowal. Nie chce to niech nie bedzie, nikt z tego powodu ubolewac nie bedzie ;)
Ja w skrytości też tak myślałem, ale nie odważyłem się tego napisać... Chociaż lekarz mówi, że jestem chory.
Choroba objawia się upośledzeniem postrzegania lub wyrażania rzeczywistości, najczęściej pod postacią omamów słuchowych, paranoidalnych lub dziwacznych urojeń albo zaburzeniami mowy i myślenia, co powoduje znaczącą dysfunkcję społeczną lub zawodową (wiki)
Nasze stosunki z Rosjanami po wojnie to oczywiscie molestowanie a nie zblizenie.Zblizenia to potrzeba nam teraz(lepiej pozno niz wcale),chociazby ze wzgledow gospodarczych i ekonomicznych(eksport miesa,generalnie zywnosci,pamietacie co bylo gdy zablokowali nasz export?),niestety albo i nie?,na import surowcow nie mamy szans(gaz),dla tego m.in. mysle ze blizej nam teraz do nich jak do Amerykanow,bo coz nam po tarczach antyrakietowych i obietnicach o wizach itd.Ale to takie moje przemyslenia.Jeszcze moze cos na temat zblizen i wybaczen,doslownie na kilka minut przed katastrofa ogladalem tvn,Marcin Meller(byc moze nazwisko z bledem za ktory z gory przepraszam) "robil" przeglad prasy i w jednej z gazet byl artykul o tym jak piecdziesiat lat temu Niemcy po zaplaceniu Izraelowi olbrzymiego odszkodowania(wiadomo za co)"otrzymaly podziekowanie" od owczesnej premier czy premiera Izraela w postaci slow,ze kazdy Niemiec dla niej/niego to i tak zbrodniarz i zupelnie niedawno Merkel mowi ze kto napadnie na Izrael to tak jak by napadl na Niemcy,Meller i Molek splentowali to krotkim:czyli mozna?,mozna.Chwile po tym juz wiadomosc o katastrofie.pozdrawiam
Zosiu poczytaj sobie PL wiadomosci te oczywiscie bierzace, a nie z soboty 10.04.
Kiwi poprzedni komentarz byl mojej zony ale nie bede sie jej sprzeciwial bo nie dostane.....kolacji a tak na powaznie to nie chcial bym np. zeby pogrzeb tragicznie zmarlych byl potraktowany jako obowiazek ale w innym tego slowa znaczeniu.Chodzi mi o to zeby ludzie czy glowy Panstw byly tam z obowiazku sumiennego a nie dlatego ze np.Sarkozy,Obama beda( albo odwrotnie jak kto woli)i inne "madre glowy" po namysle-dobra jak tamci to i my musimy,ale to tak abstrachujac.
DEN HAAG - Prins Willem-Alexander en premier Jan Peter Balkenende wonen zondag de begrafenis bij van de omgekomen Poolse president Lech Kaczynski en diens echtgenote.
kiwi,juz ta wiadomosc wkleila MK.Nie szukaj sensacji kiwi i skup sie raczej na samej tragedii, ktora przezywa z bolem wiekszosc naszych rodakow!
Ludzie! Czy to jest teraz istotne co bylo przyczyna tej katastrofy?Czy to wazne jak ladowal, ile razy podchodzil do ladowania,kogo wina itp.????????
Zosiu to jest bardzo istotne z powodow politycznych(pewnie czytalas lub slyszalas o oskarzeniach wzgledem Rosjan)natomiast etycznie czy moralnie ciezko mi jest kogos wogole oskarzac(tutaj sam sobie zaprzecze bo gdyby nie Stalin i reszta to nie trzeba byloby tam leciec) ale podejrzewam ze takiej 100 proc.prawdy to i tak sie nie dowiemy,poniewaz gdyby nawet byly jakies naciski od prezydenta czy generalow odnosnie ladowania to tego nie podadza do opinii publicznej.
Zosiu ale czego ty sie znow czepnelas ??? Zadalam pytanie czy bedzie, i juz ! Jak bedzie to dobrze, jak nie to jeszcze lepiej !!! Czepnij sie roweru !!!
Pavson tego NIGDY sie niedowiemy czy ci politycy przyjezdzaja z obowiazku, czy z checi ??? Ale milo jest ze inne glowy panst lacza sie z nami w bolu. Osobiscie uwazam ze Pan Prezydent byl czlowiekiem bardzo wartosciowym, z zasadami i godzien docenienia przez innych. Skoda tylko ze w tak tragicznych okolicznosciach :(
Przyczyną wypadku jest rozbicie się o ziemię. tylko dlaczego się rozbili, to jest teraz pytanie.
Pewien Rosjanin zrobił fajna dokumentację zdjęciową całej trasy lądowania. Pierwsze drzewa ścinali gdy byłi 10m nad ziemią, daleko od lotniska. Zdązyli poderwać maszynę o 5m w górę ( następne drzewa są scięte wyżej) ale skrzydło ścieło duże drzewo, stracili stabilność i koniec.
teraz jest pytanie dlaczego byli tak nisko 1,5km przed lotniskiem.
>Zosia
Oczywiście, że tak. To jest bardzo ważna sprawa. Czy to był wypadek, czy celowe wprowadzenie pilota w błąd przez wieże, czy sabotaż, wybuch bomby, zawał serca pilota itd.
To jest cholernie bardzo ważne.
Prokuratura Wojskowa już się zajeła filmikiem nakręconym przez Rosjanina w pierwszych minutach po wypadku, na którym słychać 4 strzały z pistoletu wśród szczątek samolotu.
Najswiezsze wiadomosci sa na www.rmf24.pl I o tej waszej ukochanej Holandi cisza ! Jaka glowa panstwa taki kraj !!! Godni politowania ludzie!
Kiwi, uwazasz ten komentarz za Twoje zapytanie??????Ja sie nie czepiam, tylko pisze abys za wczasu nie wyciagala wnioskow.Skoro jestes taka patriotka, to mam pytanie:Ty tez bedziesz na uroczystosciach pogrzebowych jako POLKA?
Kiwi, jak nasza ksiezniczka UMRZE (nie padnie tak jak Ty to okreslilas) to Holendrzy nie maja w sobie tego aby rozmyslac i krytykowac osoby i ich panstwa z powodu nieobecnosci w ceremoniach pogrzebowych.Wyrazasz sie bardzo pospolicie (wrecz chamsko)piszac o kims kto jeszcze zyje!Nawet teraz, kiedy Polska przezywa tragedie, u Ciebie jest duzo msciwosci, zawisci i brak szacunku.Jak wiec mozna mowic o zjednoczeniu Polakow?????
jacer, tak, ale bardzo szybko byla podawana przyczyna wypadku.Ja bylam w ta tragiczna sobote w Polsce i na biezaco ogladalam i slucham wszystkie wiadomosci.
Ostatnie wiadomości: Polacy Się Kłócą
Poolse schrijvers contesteren begraafplaats
...Pogrzeb podzielił
wojna Polsko-Polska
Rano redaktorzyna z Wyborczej w Trójce się kajał.
Brzmiało to tak jakby do kogoś strzelili a teraz mówią nie mówcie o tym, rozejdzmy się, nic się nie stało, dajcie już spokój itd.
Zrozumieli co rozpętali.
Ale ludzie też to widzą kto rozpętał.
Podliczono ilośc manifestujących w Polsce przeciwko. około 1200 osób, wiekszość to młodzież typu skini, punki i tego typu subkultury oraz stare dziadki, byli sbecy?
1200 przeciwko tysiącom w Warszawie w kolejce po 9h.
Jacer, odpowiedz na Twoje pytanie jest prosta. To rosyjska obsluga lotniska z premedytacja podala pilotowi niewlasciwe dane. Wyniklo to z podlego i perfidnego spisku Tuska z Putinem, ktorzy to postanowili usunac sobie z drogi prezydenta, nie zwazajac na fakt ze jego kadencja dobiegala konca, a szans na reelekcje nie mial zadnych. Co wiecej, Putin przygotowal oddzial egzekucyjny, ktory wkroczyl do akcji natychmiast po rozbiciu sie samolotu. Czlonkowie tego oddzialu weszli pomiedzy szczatki plonacego samolotu i strzalami z broni krotkiej dobijali tych, ktorzy katastrofe przezyli. Udokumentowal to pewien Rosjanin, ktory swoim telefonem komorkowym nagral pierwsze obrazy z miejsca tragedii. Na nagraniu slychac strzaly o wolanie "nie zabijajcie nas": http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1...
Putinowi tak bardzo zalezalo na ujawnieniu calemu swiatu prawdy o Katyniu, ze ta mysl skierowala go na sciezke spisku z Tuskiem, znanym z tego ze jego dziadek sluzyl w Wehrmachcie.
We wszystkim pomogli im kosmici, ktorzy zadbali o bardzo zle warunki pogodowe, a takze o zaistnienie anomalii elektromagnetycznych, dzieki ktorym aparatura na pokladzie Tupolewa wskazywala bledne dane.
Jeden wielki, miedzynarodowy spisek!!!!!! Nie zdziwil bym sie jezeli w spisku udzial mieli by rowniez masoni, zydzi i cyklisci.
no i zapewne islandia maczala w tym palce...i cala finaciera.
Te mgly to zapewne juz ten pyl wulkaniczny...
ah, te teorie spiskowe...chyba lepiej poczytac Agate Christie ;)
Zosiu jak zwykle wyrywasz kawalki z wypowiedzi ! Ale to twoj problem ! A wiadomosci na rmf24.pl sa na biezaco i non stop uaktalniane !!! A nie na youtube !!! Ale widac ze dla ciebie to jest bez znaczenia ! Wazne zeby ktos cos palna a ty sie tego trzymasz bez znaczenia czy to jest aktualne ! A jak krolowa umrze to zobaczysz czy nie beda komentowac, nie zapewniaj czegos co sie jeszcze nie stalo !!! A na pogrzeb nie pojade, ale bylam z meze w Hadze zlozyc kondolecie i na mszy ! Uwazam ze zrobilam wszystko co w tym momecie moglam zrobic ! Krakow i tak bedzie zawalony tlumami ! Dla ciebie moge byc osoba podla,chamska itp. za to ty jestes osoba co lubisz ludzi szufladkowac, i osadzac na podstawie: ze jak ktos ma inne zdanie jak ty to jest be! OK masz prawo tak myslec tak jak kazdy ma prawo do swojego zdania! Nie daze Holandi sympatai i nie mam zamiaru falszywie ja chwalic i opowiadac innym ze jest ''cudowna''. A co do samoloty to tak jak powiedzial jacer TO BARZDO WAZNA SPRAWA !!! Ale dla ciebie to bez znaczenia !
broerkonijn zarty zartami ale ostatnio do wiadomosci rosyjska dziennikarka podala ze dodatkowa aparature przywiezli 3 dni wczesniej jak ladowal tam Putin, a jak ladowala nasza delegacja to juz jej nie bylo ?! Lotnisko to jest ponoc BARDZO stare i ubogie. Czarne skrzynki juz zostaly otworzone, i z nich wynika ze pilot podchodzil do ladowania TYLKO RAZ, ze nawigator zaproponowal lotnisko w Moskwie i jeszcze gdzies tam... Ale zaloga chciala sprobowac tu :( mowia ze to bylo pierwsze i odrazu nieudane podejscie najpierw scial wieze,pozniej drzewa i spadl w lasku 200/300m od lotniska! A wszystko dlatego ze o parenascie metrow za nisko :( Widocznie takie bylo przeznaczenie :( tylko szkoda tylu wartosciowych ludzi. Wielka trgedia i strata dla Polski :( A jak rodziny musza cierpiec :( Eeh, zycie jest niesprawiedliwe. A z drugiej strony jestem pod wrazeniem zachowania sie Rosji.
Kiwi, co ty tak krzyczysz. o co ci chodzi z tym youtube? Chyba nie sadzisz, ze rozsadni ludzie traktuja YT jako kanal inforamcyjny. Rmf24 jest jak juz zauwazylas w kilku swoich postach portalem informacyjnym, tak samo jak tvn24 i jeszcze kilka innych, gazetapl itd. (na ktora powolal sie Andrzej w linku filmu). Polecam tez nos24 i nu.nl, bo ciagle sie upominasz o brak informacji na temat Holandii. Nie wiem czy nie masz innych zajec, czy po prostu chodzi ci o sam fakt krzyczenia i zwracania na siebie uwagi, ale generalnie robisz wrazenie dosc niestabilnej osoby. Proponuje ci pomyslec w jakiej sprawie tak naprawde chcesz sie wypowiedziec - bo z tego ostatniego postu to nie bardzo moge sie zorientowac what's the point. "co do samolotu - to b. wazna sprawa" - ale w jakim sensie? co chcesz przez to powiedziec? Przeciez nikt tu na forum nie twierdzi, ze nie nalezy szukac odpowiedzi na pytanie dlaczego samolot znajdowal sie w tak niebezpiecznej pozycji. Ale raczej mysle, ze ten problem nalezy zostawic ekspertom. Tak jak ekspertom i sluzba dyplomatycznym nalezy zostawic decyzje kto i kiedy z danego kraju wyjezdza na pogrzeb VIP. Nikt nie miesza sie do twoich sprwa - zkim i kiedy i w jaki sposob przezywasz ta zalobe. I ty tez zrozum, ze swiat nie kreci sie wedlug twojego wyobrazenia i nie konczy sie na czubku twojego nosa. Jezeli na twoj wybor by nie jechac do Krakowa wplynal fakt, iz "Krakow i tak bedzie zawalony tlumami" - to nie krytykuj decyzji innych, ktore tez moga byc podyktowane mniej lub bardziej blahymi powodami. A poza tym byloby milo, gdyby zaloba narodowa miala przelozenie na rzeczywista rfleksje o zyciu i smierci, a nie na jeszcze wieksze ujadanie na prawo i na lewo. Po tym tygodniu widze ze tylko kilka liter dzieli polskie slowo zaloba, od zenady...
no tak..."przeznaczenie" to jedna z bardziej uniwersalnych teorii spiskowych, jak juz realnych winnych nie mozna znalezc.
To przeznaczenie czasem w Polskich dziejach przbiera forme fatum, a potem sie okazuje, ze nieszczescia chodza parami...i choc nic dwa razy sie nie zdarza, Polski narod bywa nekany przez "los" podwojnie, potrojnie itd.
Ja proponuje rtozmowy o przeznaczeniu zaczac jak wszystkie okolicznosci wypadku (a nie zrzadzenia losu) zostana zbadane.
Iga jesli nie wiesz o co chodzi, to sie niewtracaj !! Jak bys byla zorjetowana we wszystkich rozmowach to bys wiedziala o co chodzi !!! Ale to typowo Polskie wtracic sie w zrozmowe nawet niewiedzac o czym ludzie rozmawiaja !!!!
Nie pojade dlatego ze poprostu niemoge. A nie ze nie chce! Ciekawe madralo czy ty na jakiej kolwiek mszy bylas, czy w ogole paciez zmowilas za zmarlych pod Smolenskiem??? Krzyczec to raczej ty krzyczysz, i udajesz wielka moralistke !!! A zeby krzyczec i komukolwiek cos zazucac trzeba wiedziec o co chodzi !!!
Widze ze szanowny autor wiatraka Podsyca wojne Polska Polska, i wrzuca linki, ktore nic nie mowia tak naprawde o tym co dzieje sie w Polsce.
Swoja droga ciekawe czy dobrze sie bawi ?
Swoja droga Holendrzy juz hucza ze Polacy jednak nie sa JEDNOSCIA. Problem tylko w tym ze oni nie wiedza i nie rozumia o co Polacy dra koty.
Kraj jest podzielony, przez zwolennikow i pzreciwnikw Wawelu, ale przeciez WAWEL to wyjatkowe miejsce, tam leza uznani OJCOWIE NARODU. Wiec nic dziwnego ze (z calym szacunkiem dla WAWELU i Prezydenta) mamy obiekcje i watpliwosci. Dziwnym byloby gdybysmy nie mieli, i potulnie przyjeli decyzje.
Zas Holendrzy podchwycili spiewke mediow i paplaja - a jednak sie kloca, a jednak nie sa jednosci, a jednak dra koty, zanim zaloba minela. Wczesniej nic w sprawie nie potrafili powiedziec, a teraz udaja zorietowanych, tylko co oni mogo wiedziec o takim miejscu jak Wawel. Oni nie maja takiej tradycji, i tak dlugiej, bo ilu oni mieli krolow i prawdziwych Ojcow Narodu :-). Dla nich wszyscy co tam spoczna badz juz spoczywaja sa jednako obojetni i jednako tacy sami, poprostu ot Polacy. Dla nas sa wiecej niz Polakami, dlatego tak staramy sie branic wyjatkowosci Wawelu, bo ludzie tam pochowani otaczani sa szczegolna czcia i uznaniem.
Moja Odpowiedz na uszczypliwosc - Poczekacie do pogrzebu, wtedy zobaczycie jednosc Polakow, jak w jednym miejscu zgromadzi sie 1mln ludzi, a swoja droga w NL polowa z tego miliona stalaby juz za zagranica :-).
Droga/gi Kiwi,
dyskusje sluza do komunikacji, i nie nalezy zakladac, ze wszyscy wszystko wiedza, bo wtedy rozumielibysmy sie bez slow. Nie wiem co w tym typowo polskiego, poddac w watpliwosc pewne stwierdzenia, zapytac o wyjasnienie dot. wypowiedzi ktorej sie nie zrozumialo? Mysle ze to sa elementarne zasady komunikacji i troche dystansu do samego siebie by sie przydalo.
Ja przyznaje we WSZYSTKIM nie jestem zorientowana, stad moje pytanie, ktore postawilam wczesniej i ktore powtorze: “co do samolotu - to b. wazna sprawa” - w jakim sensie? co chcesz przez to powiedziec? Przeciez nikt tu na forum nie twierdzi, ze nie nalezy szukac odpowiedzi na pytanie dlaczego samolot znajdowal sie w tak niebezpiecznej pozycji.
Twoja agresywna reakcja, swiadzczy tylko o tobie. Problem w tym ze poza twoimi postami nie jestem zweryfikowac na ile te reakcje sa norma, a na ile przypadkiem. Czy to jest sposob w jaki komunikujesz sie z anonimowymi urzytkownikami? Czy tez tak samo reagujesz w zyciu codziennym. Niestety zrodla wiedzy o tobie, mam ograniczone - moge ocenic twoje wypowiedzi tylko po tym co tu powyzej napisalas. Nie neguje ze to tylko czesc prawdy, natomiast nie mam innej mozliwosc weryfikacji.
Wydaje mi sie, iz tak samo jak ty mam prawo wypowiedzi na tym forum. Bo przeciez, i ty tez nie we wszystkim jestes zorientowana, a piszesz i odpowiasz innym w tym miejscu. I tu wlasnie szukasz konktaktu, tak jak ja z innymi rodakami, by podzielic sie pytaniami, watpliwosciami, osadami.
Inaczej ma sie sprawa z informacjami medialnymi, z ktorych korzystamy. One tez nie sa kompletne, ale kazdy ma szanse sprawdzic przynajmniej kilka kanlow informacyjnych (oficjalnych, nieoficjalnych itd). A poza tym najwazniejsze jest krytyczne korzystanie z wiedzy z mediow.
A zastanowilas sie nad tym co sama pisalas wczesniej?
Cytuje:
KIWI: to typowo Polskie wtracic sie w zrozmowe nawet niewiedzac o czym ludzie rozmawiaja !!!!"
a wczesniej KIWI, bez kompletnej wiedzy, badz o slabej pamieci, pisze co nastepuje o sytuacji po smierci papieza W holandii:
"A na pogrzebie Papieza Jana Pawla II ktos byl ??? Nawet nie slychac bylo zeby ktos kondolencie zlozyl ???" = Kiwi stwierdza fakt, stawiajac pytanie retoryczne: nit z NL nie byl na pogrzebie, nikt nie skaldal kondolencji.
Informacja ta jest nie prawdziwa. Insynuacje o zlych stosunkach dyplomatycznych Vatykan/NL bez podstaw.
Bo: kondolencje od rzadu byly; Holandie repreentowal JPB na pogrzebie; Krolowa nie pojechala; Katolicy holenderscy byli oburzeni tym faktem; kondolencje od domu oranskiego byly.
szkoda ze zadna "kiwi" nie skomentowala twojej wypowiedzi slowami: "Nie wiesz o co chodzi, to sie niewtracaj !! Jak bys byla zorjetowana we wszystkich rozmowach to bys wiedziala o co chodzi !!! Ale to typowo Polskie wtracic sie w zrozmowe nawet niewiedzac o czym ludzie rozmawiaja !!!!"
Bez sprawdzenie informacji, snucie takich teorii jest spekulacja, badz jak to sama nazwalas/les wtracaniem sie bez wiedzy o sytuacji.
Sam/a nie wiedzac, i nawet nie sprawdzajac czy ktos i kto dokladnie z Holenderskich wladz wybiera sie na pogrzeb - zadalas/les pytanie retoryczne, sugerujac, ze to kolejna nieobecnosc Holenderska na polskim pogrzebie.
A wystarczylo zajrzec na oficjalne strony rzadowe: ambasady polskiej w Holandii tudziez domu oranskiego.
Po otrzymaniu odpowiedzi, twoja reakcja byla rownie niezrownowazona:
cyt.: Zadalam pytanie czy bedzie, i juz ! Jak bedzie to dobrze, jak nie to jeszcze lepiej !!! Czepnij sie roweru !!!"
generalnie o poziomie dyskutanta swiadcza jego wypowiedzi...i tu mala podpowiedz, bo widze, ze to do ciebie nie za bardzo dociera: naduzywanie wykrzyknikow, jest "internetowym krzyczeniem", to samo tyczy sie duzych liter.
Wiec wytlumacz mi prosze, w jaki sposob doszlas do wniosku, ze ja krzycze?
I jeszcze raz powiem, ze naprawde nie mam zamiaru przepytywac cie czemu, i ile razy, i w jaki sposob uczcilas smierc w Smolensku, bo to nie miejsce na dzielenie sie takimi moralnymi wyborami. Zrob to w spokoju i w zgodzie z wlasnym sumieniem, a byc moze pozwoli ci to troche opanowac emocje, bo poki co ziejesz strasznym jadem.
Katastrofa w Smoleńsku... Nikt tego scenariusza nie wymyśli. Tylko życie.
Chmura z Islandii ciągnąca nad Polskę.
Wszyscy przywódcy świata lecący samolotami na pogrzeb rozbijają się pod Krakowem.
Armagedon.
Znak na niebie już jest!
aby nie bylo niedomowien:
Przyjedzie na pogrzeb zarowno Premier - Balkenende jak i Ksiaze-
Willem-Alexander, ten ostatni nawet zmienil Swoje wczesniejsze plany - niedzielne i nie bedzie obecny na Live Earth Run for Water :-)
www.liveearth2010.nl
www.nieuws.nl.msn.com/algemeen/article.a...
Droga Igo widze ze przydalo by ci sie jakies zajecie ???? Jesli chcesz komus zadac pytanie to je zadaj! A nie krytykujesz,oceniasz na podstawie nie wiem jakiej ??? Skoro jak twierdzisz ze nie bardzo wiesz o co mi chodzi! Jedna osoba napisla (chyba Zosia) ze nie ma znaczenia jaka byla przyczyna tego wypadku! I odpowiedzialam. Nie wyssalam sobie tego z palca! Zreszta druga osoba tez to zauwazyla i odpisala chyba jacer?? Tak jak ty, jak mam wolna chwile zagladam na ta stronke i czasem cos komentuje, DYSKUSJA nie polega na tym zeby czepnac sie jakiegos watku i go meczyc, ot tak ! Tylko wiedziec o czym sie pisze, badz pisza inni. Pan Andrzej wstawil stronke z symulacja prawdopodobnego ladowania z youtuba, wiec tez odpisalam, ZE TO PRAWDOPODOBNA SYMULACJA, ktora podawali na poczatku tej tragedi. Teraz juz wiadomo ze bylo inaczej. Wiec o co ci chodzi ???? Czepnelas sie ze jesli jesttem taka patrijotka to powinnam jechac na pogrzeb. A moja odp. ze tam i tak beda tlumy. Bo beda, a ja nie moge pojechac z takich czy innych powodow. Ale uczcilam pamiec w taki sposob jaki moglam!
Co do smierci Papieza to wybacz mi ale bylo to pare lat temu i niestety nie mam takiej pamieci zeby zapamietywac i trzymac tyle lat w pamieci czyjes nazwisko zeby teraz komus takiemu jak ty napisac. Ale NIKOGO z Holandi nie bylo ! Chodzilo o glowe PANSTWA, ale ty oczywiscie niezauwazylas tego!
To ze niektore slowa pisze duzymi literami to dla takich osob jak TY zeby je podkreslic. Dla ciebie to jest KRZYK, dla drugich podkreslenie i zwrocenie uwagi.Ale jak widac kazdy interpretuje to na swoj sposob?
A zawisc to jest w tobie, sama nie wiesz o co ci chodzi. I probujesz udowodnic swoje glupie racje. Obrazajac innych.
Panie Andrzeju niech Pan nie kracze, jedna tragedia wystarczy :( Ale wiekszosc lotnisk w PL sa zamkniete :) W koncu czesc z nich nieprzyleci?
Czy ktos z Was wybiera sie dzis do Hagi?
Kiwi, naprawde nie wiem jak ja mam do ciebie pisac, bo po zwyklej wymianie postow twierdzisz, ze cie obrazam.
Tylko, ze to nie ja, a ty piszesz do innych: "czepiaj sie roweru", nie wtracaj sie...
ewidentny brak samo krytyki i na to nic nie poradze.
I fakt - nie zauwazylam zeby chodzilo ci o glowe panstwa, bowiem napisalas dokladnie ze NIKOGO nie bylo i NIKT nie skladal kondolencji. Ale nie wytknelabym ci tego, gdyby nie fakt, ze zauwazylam twoja niekosenkwencje w stosunku do wypowiedzi innych (np Zosii).
Nie sugerowalam, ze powinnas jechac do krakowa jako patriotka, wiec prosze nie wkladac mi slow do ust.
Napisalam dokladnie to, cytujac rozniez twoja wypowiedz:
"Nikt nie miesza sie do twoich sprawa - z kim i kiedy i w jaki sposob przezywasz ta zalobe. I ty tez zrozum, ze swiat nie kreci sie wedlug twojego wyobrazenia i nie konczy sie na czubku twojego nosa. Jezeli na twoj wybor by nie jechac do Krakowa wplynal fakt, iz “Krakow i tak bedzie zawalony tlumami” - to nie krytykuj decyzji innych, ktore tez moga byc podyktowane mniej lub bardziej blahymi powodami. "
Sadzilam, ze to da ci do myslenia, ze decyzje rowniez ta na wysokich szczeblach sa podejmowane indywidualnie. I to rzady panstw i glowy panstwa tez maja wolny wybor (w granicach protokolu dyplomatycznego) czy i w jaki sposob oddadza honor innemu przywodcy.
po raz kolejny prosze o odrobine samokrytyki - bo w internecie - jak w poprzedni poscie zauwazyl Andrzej - wyszwiskami i chamskimi odzywakami mozna wszystko szybko zalatwic, tylko pytanie po co? po co agresja? po co obrazac(sie)?
Jesli uwazasz ze moje racje sa glupie, nie ma sprawy - ale i takie racje mam prawo tu przedstawic.
A jaka funkcje ma pelnic twoja krytyka Andrzeja za zamieszcza link z YT, z oficjalnej strony Gazety wyborczej?
Albo krytykowanie Zosii za jej zdanie o tym, ze przyczyny katastrofy poki co nie wplywaja na obecna sytuacje zaloby, bo jak napisala TERAZ to jest na dalszym planie.
Przekrecasz slowa innych, tak jak wiadomosci - wiec jak tu sie odniesc do twoich racji?
Iga
Dobrze napisalas do innych! A konkretnie do Zosi.Sama zaprzeczasz temu co piszesz wczesniej.Przeczytaj jeszcze raz swoja wypowiedz jesli uwazasz ze ''wkladam ci cos do ust'' Milo ze przyznalas racje, jak widzisz sama nie dokonca jestes zorjetowana w dyskusji rozmowa byla i jest TYLKO o glowach panstwa.Dlatego taka byla moja odp.
Nie dojdziemy do porozumienia, jesli dla ciebie wypadek,smierc... to nie jest powod do tego zeby przelozyc inne plany. To wybacz mi, ale NAPEWNO nie dojdziemy do porozumienia. Jakos inne glowy panst nie mialy z tym najmniejszego problemu. A rowniez grafiki maja napiete nie tylko Holenderscy! Ale o czym tu mowa....
Najpierw piszesz ze krytykowac moze kazdy bo na tym polega dyskusja, tobie krytykowac wolno? Innym nie ??
Ty w dalszym ciagu nierozumiesz i obawiam sie jak grochem o sciane! Czepialas sie o co chodzi z tym YT, wiec ci napisalam! Nie krytykuje Andrzeja TYLKO zwracam uwage, ze to nieaktualne wiadomosci. DOCIERAC W OGOLE COS DO CIEBIE ????
Jesli moja odp. dotyczy Zosi, to co ciebie to obchodzi ??? Zosia sama moze odpisac co o tym mysli. Przestan sie bawic w filozofa, i obronce.
Dziewczyno ile ty masz lat ???
@ Gietat,
WHO apeluje, by pozostać w domu ;), by nie wdychać pyłu, który może spaść ale nikt nie wie kiedy i gdzie.
A jesli napisze czyjas wypowiedz nie jego slowami. Tak jak ty to robisz, (chyba na karteczke przepisujesz a pozniej piszesz w odp.) :) mi sie w to bawic nie chce. Ale nie klamie, a kazdy moze sobie przeczytac wypowiedz danej osoby. Chcesz podyskutowac to wymien swoje poglady, a nie lapiesz sie za slowka ;) to taka moja dobra rada dla ciebie.
"A jesli napisze czyjas wypowiedz nie jego slowami" - co masz na mysli? Gdzie napisalam twoja wypowiedz nie twoimi slowami?
No tak ale nie moje slowa, to co innego jak nie moja wypowiedz:
Znajdz rozniece:
KIWI:
Czepnelas sie ze jesli jesttem taka patrijotka to powinnam jechac na pogrzeb. A moja odp. ze tam i tak beda tlumy. Bo beda, a ja nie moge pojechac z takich czy innych powodow. Ale uczcilam pamiec w taki sposob jaki moglam!
IGA:Nikt nie miesza sie do twoich sprwa - zkim i kiedy i w jaki sposob przezywasz ta zalobe. I ty tez zrozum, ze swiat nie kreci sie wedlug twojego wyobrazenia i nie konczy sie na czubku twojego nosa. Jezeli na twoj wybor by nie jechac do Krakowa wplynal fakt, iz “Krakow i tak bedzie zawalony tlumami” - to nie krytykuj decyzji innych, ktore tez moga byc podyktowane mniej lub bardziej blahymi powodami.
wiec chyba nie chodzi o slowa, to raczej zupelnie inne wypowiedzi...
To mam na mysli, ze nie slowo w slowo. Ale sens ten sam !
zakopuje topor, bo widze ze ta dyskusja prowadzi do nikad. Mam nadzieje tylko, ze wypowiadajacy sie zaczna sie odrobine szanowac, bo krzyki wypad, albo nie czepiaj sie, sa zdecydownaie nie na miejscu, na forum dyskusyjnym.
KIWI: "Nie slowo w slowo. Ale sens ten sam"
no i tu jest pies pogrebany: bo ja
1. ani nie wspomnialam o patriotyzmie;
2. ani nie napisalam.ani nawet nie zasugerowalam ze powinnas jechac (zeby moc to nazwac "czepianiem sie")
3. nie sugeruje ze w ogole powinnas pojechac - watek ten zaczelas sama, i sama jako jeden z argumentow podalas tlumy.
4. chcialam tylko zwrocic uwage ze kazdy ma prawo wyboru, i kazdy nawet na wysokim szczeblu (glowa panstwa chociazby) ma prawo wybrac, nawet jesli to jest blahy (w oczach innych) powod.
Iga
A ty w kolko to samo :(
To nie moj pogrzeb,ani nikogo z mojej rodziny. Wiec dlaczego ''swiat ma sie krecic wokol mojego wyobrazenia, czy konczyc na czybku mojego nosa " ???
To tez nie jest pogrzeb szarego ''Kowalskiego'' tylko najwazniejszych osob w kraju.
Ale dla ciebie to nic, tak ???
ale, wlasnie o to chodzi: czemu tak bardzo emocjonujesz sie kto z rodziny krolewskiej NIE bedzie na pogrzebie kogos nie z twojej rodziny?
KIWI: Ale dla ciebie to nic, tak ???
Skad ten wniosek? Czy dlatego, ze i ja nie pojechalam do krakowa?
Iga
Przeczytaj jeszcze raz na spokojnie swoje wypowiedzi i zobaczysz czy nie napisalas? To jedno, a drugie to ze glowa panstwa reprezentuje kraj i jej NIEWYPADA robic rzeczych ktorych jej sie nie chce! To jest jej obowiazek!
kiwi, prosze nie pisz do mnie bo naprawde nie mam checi czytac Twoich bezsensownych wypowiedzi.Nikt Ci nie kaze lubic Holandii,nikt Cie nie zmusza do jej chwalenia itp i masz droge otwarta do powrotu do Polski.Daj nam spokoj prosze,bo klotnia nigdy nie jest na miejscu a szczegolnie TERAZ.
Dlatego ze to bym MOJ i TWOJ Prezydent,i 95 innych zasluzonych osob ktore zginely w tragiczny sposob :(
To dla ciebie nie jest wystarczajacy argument ?
Alez Zosiu ja do ciebie nie pisze? To ty teraz napisalas do mnie, nie wiem po co ???
Prosze w takim razie o cytat: bo nie znalzlam w mojej wypowiedzi fragmentu w ktorym "Czepnelas sie ze jesli jesttem taka patrijotka to powinnam jechac na pogrzeb."
I w dalkszym ciagu czekam na odp na pytanie powyzsze dotyczace mojego stosunku do tragedii w smolensku, bowiem zasugerowalas:
"KIWI: Ale dla ciebie to nic, tak ???"
Wiec ja mam prawo wiedziec:
Skad ten wniosek?
Nie chcesz to nie czytaj, i nieodpisuj. Ja nie pisze, rozmawiam z Iga.
Kiwi, jeszcze jedno.Piszesz ze bylas z mezem na mszy w Hadze.Piekny gest,tylko Twoje wypowiedzi i obrazanie innych tutaj na wiatraku, jest sprzeczne z Twoim postepowaniem.Radze Ci, idz jeszcze raz do kosciola i zastanow sie nad soba!
Uwazaj Zosiu, bo Kiwi przestanie rozmawiac i pisac z toba. A co gorsza posadzi nas o spisek przeciw niej...
KIWI: "Nie chcesz to nie czytaj, i nieodpisuj"
Ja przeczytalam. I dlatego postawilam ci pytanie. To ty mnie zbywasz.
Drogie Panie, nie szkoda wam czasu? Skaczecie sobie do gardel jak wsciekle psy. Moj, twoj, ja, ty, my, wy, oni, tamci....litosci.
Natomiast jesli chodzi o sama katastrofe...Zaczekajmy kilka dni lub tygodni w nadzei ze bedzie nam dane poznac prawde po odczytach czarnych skrzynek. Choc szczerze w to watpie. Od czasu do czasu mam nieprzyjemny obowiazek odczytywania czarnych skrzynkek ze statkow VDR, jednak mimo pozoru ze zarejestrowany obraz radarow, dzwiek, parametry silnikow, sterow itd oddaje prawde, czasami i one sa mylace i nie sa w stanie wytlumaczyc tragedii.
Masz absolutna racje Karina. jak mowilam zakopuje topor.
Ciekawe to co mowisz - bo faktycznie wiekszosc z nas ma duze nadzieje, co do "prawdy" jaka moga wyjawic czarne skrzynki. Etap odzyskiwania danych na pewno bedzie dlugi, pytanie tylko czy przyniesie niespodzianki.
Dziewczyny nie reagujcie na Kiwi, Sylwanke czy jak jej tam. Ona nie jest zdrowa jak widzicie. Ignorujcie ją.
Na pogrzeb i tak prawie nikt nie przyjedzie, a my teraz powinnismy się bardziej niepokoić czy za jakiś czas będziemy mieli czym oddychać.
O.K wzracam honor to z Zosia miala taka rozmowe o tym''patryiotyzmie'' Napisalas takie wypracowania ze poprostu pomylilam, sorki. Ale wtracilas ta nasza dyskusje z Zosia i dlatego pomylilam.
To ja czekam na odpowiedz, ze ''dla ciebie tragedia w Smolensku to nic?" Tak odebralam z twojej wypowiedzi, bo zaraz podlapiesz i odwrocisz kota ogonem :) Zasugierowalas: ''to niekrytykuj decyzji innych ktore tez moga byc podyktowane mniej lub bardziej blahymi powodami'' rozumie ze chodzilo ci o glowe panstwa ?
o Polaków w Limburgii:
Msza żałobna po polsku i łacinie w intencji ofiar katastorfy zostanie odprawiona w katedrze św. Krzysztofa w Roermond w poniedziałek 19.04 o godz. 19-tej
i w okolicach Boskoop:
ZAPAL ŚWIECZKĘ
W INTENCJI OFIAR KATASTROFY W SMOLEŃSKU
oraz
W INTENCJI DROGICH CI OSÓB Z RODZINY I KRAJU
STILTECENTRUM BOSKOOP
CENTRUM CISZY
W V.P.G. KOŚCIELE
Adres: Burg. Colijnstraat, BOSKOOP
(plac naprzeciw Supermarketu Hoogvliet)
Sobota 17 kwietnia w godz. 11 -17
Nie Zosiu staram sie odpisywac na niektore odp. Mozesz sobie myslec co chcesz przez internet to niewiele mozna o danej osobie powiedziec. A niektore odp. sa uszczypliwe i odp. tak samo. A nikogo nieobrazilam, czy komus ublizylam ?
Kiwi, widzisz to ze ja sprzeciwiam sie generalizowaniu, nie oznacza ze tragedia w smolensku nic dla mnie nie znaczy. Bardzo to przezylam, i nadal uwazam, ze to co sie stalo w ubieglym tyg. jest trudne do opisania. Tragiczne i symboliczne miejsce zapadnie w pamiec pokolen. Prywatnie, wspolczuje rodzinom, i osobom zwiazanym ze zmarlymi. Ale tez wspolczuje ze musza w tak trudnym okresie byc konfrontowani z taka szopka medialna z jaka mamy do czynienia w tym tyg. W zwiazku z tym sprzeciwiam sie generalizowaniu, na temat stosunkow polsko-rosy, polsko-hol, polsko-polskich - bo one sa o wiele bardziej skomplikowane, i na analizy trzeba poczekac. Dajmy w spokoju rodzinom pozegnac bliskich, a pozniej bedziemy debatowac.
I chodzilo mi faktycznie o to, ze tak jak ty i ja, i inni, rowniez krolowa ma mozliwosc wyboru, i w ramach protokolu dyplomatycznego nie musi jechac osobiscie, moze wyslac kogos w swoim imieniu. W tym wypadku to jest Willem-Alexanderi balkenende, w wypadku JP2 byl to premier Hoalndii - a jakie sa przyczyny tych decyzji nie wiadomo, moze powazne, moze blahe. Nie znajac - nie mozemy oceniac, natomiast nie doszlo do zlamania relecji dyplomatycznych, wiec nie powinno to byc problemem i stanowic podstawy do wyzywania calego narodu holenderskiego od niemoralnych. Takie jest moje skromne zdanie. Holandia i Polska maja stosunki dobre, ale to nie sa zarzyle stosunki, wiec i kontakty sa strikte oficjalne. To samo dotyczy Watykanu.
Z drugiej strony to ma swoje odbicie w obobulnych relacjach: papiez JP2 odwiedzil Holandie bodajze tylko raz.
Nie wiem czy ktos z Polski uczestniczyl w pogrzebie Pima Fortyun. Albo w pogrzebie meza glowy panstwa: Bernarda w 2004 roku, o ile pamietam.
To moje 3 grosze.
mam nadzieje, ze wrocimy do balansu i nie bedziemy sie klocic bo szkoda zdrowia i czasu :)
a w koncu, wiatrak to taki calkiem mily serwis internetowy :)
pozdrawiam!
Iga, chociaz na koniec moge sie z Toba zgodzic ;)
I rowniez pozdrawiam :)
a jeszcze tylko jedno - dlaczego sie tak sprzeciwiam generalizowaniu:
kazdy kto zna historie wie, ze pewne sentymenty narodowe, i sentymenty anty- tkwia gleboko w naszej pamieci.
na poczatku tej drogi sa jednak przeswiadczenia, tudziej stereotypy, w swiadomosci zwyklych obywateli.
I to co mi sie rzucilo w oczy w towich wypowiedziach - i to nie jest krytyka, Kiwi, tylko obserwacje - jesli sie myle, popraw mnie prosze. Rzucilo mi sie w oczy twoj b. negatywny obraz sposobu w jaki holenderska dyplomacja (glowa panstwa i rzad), a za nimi narod odnosza sie do Polski, Ich nieobecnosc (czesciowa) odczytujesz zdaje sie jako lekcewazenie spraw Polski.
I jest to w pewnym sensie prawda: tylko pytanie jak te stosunki sie ukladaja przez lata; czy jest podstawa bardziej zazylych stosunkow.
Ja to widze inaczej - byc moze tez sie myle; wydaje mi sie ze polityka pol-hol nie ma az tak mocnych, zazylych stosunkow, i krolowa moze sobie pozwolic na wyslanie kogos (syna i premiera) w jej imieniu. I osobiscie nie widze w tym zadnego ustepstwa wobec polskiego panstwa. Tym bardziej ze, parlament i krolowa uczcilil tragedie minuta ciszy, w zeszly wtorek.
i byc moze kazdy z nas ma racje: ale wazna jest pewna odpowiedzialnosc za to co sie pisze, stad moja zbyt rozbudowana reakcja. Bo wiadomosc o zlych stosunkach pojdzie w swiat - nastepna osoba ktora, ciebie bedzie cytowac (a w dobie internetu to jest nagminne), powtorzy to samo na innym forum i tak pojdzie fama, ze Holendrzy to narod bezduszny i przede wszystkim nie szanujacy, smiejacy sie z Polski, itd. A ile jest w tym prawdy, chyba raczej niewiele...bardziej prawdziwe jest to ze Holendrzy po prostu nie rozumieja symboliki tej tragedii, bowiem sa bardziej pragmatyczni. gdyby cos takiego stalo sie w holandii, nie dyskutowano by o Wawelu, ale o nastepcy, i nastepcach tych c zmarli. A w PL te kwestie sa odsuniete na po pogrzebie.
Racja jest zawsez po obu stronach, i nie mozna demonizowac tylko jednej strony :)
pozdrawiam!
Dokladnie, o to mi chodzi. Oni maja olewajacy stosunek do PL narodu. Zobacz taka Hiszpania, z Hiszpani bedzie delegacja Krolowa,Krol i premier, pierwszy i jak dotad ostatni raz byli w takim skladzie na pogrzebie Papieza. Ze Stanow bedzie i premier i prezydent Obama, a czym jest NL w porownaniu ze Stanami. Tu chyba nie chodzi o zazylosc, bo jaka zazylosc mamy z Hiszpania? Zadna. Tu chodzi o szacunek dla drugiej osoby,kraju (w koncu to nie zwykly zjadacz chleba) Tu tez nie zwykle wydazenie tylko wielka tragedia. Tu juz nie chodzi tylko o to ze w Polsce to sie stalo, takie same bym miala zdanie jak by to bylo w Niemczech, Rosji,czy we Wloszech. Na pogrzebie Papieza nie byli bylo dosc glosno o tym.Jak dzis pamietam ze tylko delegacji z Holandi nie bylo.
Zgadza sie rodzina krolewska nie byla na pogrzebie w Watykanie. Ale to sa wlasnie te dosc ozieble stosunki miedzy Hoalndia a Watykanem. I ja uwazam, ze to ich wlasne sumienie i wybor jak rozwiazuja te relacje. A opinia publiczna w Holandii tez byla podzielona. Tylko ze ta sytuacja nie dotyczy Polakow. Katolicka czesc Holandii wyrazila swoje niezadowolenie, i slusznie za pewne. Ale to nie ma nic w spolnego z relacjami z Polska. bo papiez byl polakiem - ale jako osoba prywatna; oficjalnie byl glowa Watykanu.
Jesli chodzi o pogrzeb Kaczynskiego - to mnie nie dziwi ze np wlosi, i hiszpanie przyjezdzaja. Polska ma natomiast o wiele lepsze stosunki z Hiszpania i Wlochami ze wzgledu na katolickie korzenie, i wlasnie legende osoby papieza. A juz tym bardziej nie dziwi mnie USA - bo PL jest jednym z najwierniejszych partnerow polit. stanow.
ja mysle, ze nasze stosunki z Holandia, Dania, Szwecja, Norwegia, Islandia, sa raczej podobne do siebie - nikt nikomu na odcisk nie nadepnal, i nie robi foch, ale tez specjalnie sie nie klepiemy po plecach. Wrogim nastawienie do narodu polskiego bym tego nie nazwala.
Bo przeciez Holandia wysylajac W-A i JPB nie zachowuje sie skandalicznie?
a tak miedzy bogiem a prawda, to ciekawe kto z tych oficjeli de facto doleci....
Na pogrzebie Jana Pawła II w kwietniu 2005 był premier Holandii J.P Balkenende
http://papiez.polska.pl/wiadomosci/artic...
Przypomne też nieustanne wysyłanie przez Holandie kwiatów do Watykanu za co nieustannie papież tak jak poprzedni tak i obecny dziękuje.
A do Polski na pogrzeb prezydenta pewnie nikt nie przyjedzie - ze względu na niebezpieczny pył wulkaniczny.
A kto sobie chce myśleć, że wulkan uczestniczy w światowym spisku przeciwko Polsce to niech sobie myśli.
;-D wulkan jak wulkan Darina, ale ja juz wspolczuje islandii....wczoraj juz krazyly kawaly w stylu, give us cash, not ash...
To Islandia może dowcipy opowiadać, bo z tego co wiem jest wolna od pyłu, cały ten pył idzie w naszą stronę.
I to co słyszę, to zamrożony transport powietrzny to nie największy problem. Za chwilę może sie okazać, że nie będziemy mieli czym oddychać - jeśli chmura się obniży.
no inna sprawa, to to ze Islandia ma inne problemy - mianowicie powodzie powulkaniczne. takze tam raczej sytuacje nie jest zbyt rozowa. I szansa na duzy wybuch kolejnego wulkanu...
Ok, a teraz na chlodno, bez emocji.
Doszlo do katastrofy, w ktorej tragicznie zginelo 96 osob, w tym glowa panstwa wraz z malzonka oraz przedstawiciele wladzy ustawodawczej, wykonawczej, wojska, duchowienstwa, swiata finansow. Krotko - zgineli ludzie ktorzy piastowali w panstwie najwyzsze stanowiska.
Posrod ofiar byly osoby ktore za ich zycia dazylem sympatia i szacunkiem, ale byly tez osoby, ktore na moj szacunek czy sympatie z bardzo roznych wzgledow nie zaslugiwaly
Ludzie ci zgineli w katastrofie. Brutalnie i radykalnie zostala przerwana ich dzialalnosc zawodowa i zycie prywatne. Pozostawili po sobie rodziny, osierocili dzieci. Niezaleznie od sympatii czy antypatii nalezy im sie - w moim wypadku (jestem niewierzacy) - minuta ciszy, chwila zadumy, refleksji, wpis do ksiegi kondolencyjnej czy - w wypadku osob wierzacych - modlitwa za spokoj ich duszy czy zapalenie znicza.
Zaloba jest potrzebna i wskazana, ale kreowaniwe tragicznie zmarlych na bohaterow narodowych jest juz przesada.
Jeszcze na dzien przed tragedia szanse prezydenta Kaczynskiego na drugi termin prezydentury byly rowne niemalze zeru. Jego proba reelekcji najprawdopodobniej zakonczyla by sie wielka kompromitacja. Jezeli wszedlby do drugiej tury wyborow, to przegralby z kazdym kontrkandydatem. Media, ktore wyrazaly sie o nim bardzo krytycznie i nie szczedzily mu prztyczkow z dnia na dzien o 180 stopni zmienily swoje nastawienie do jego prezydentury. Nagle stal sie bohaterem, wielkim przywodca z ktorym liczyl sie swiat, wizjonerem. Najzajadlejsi krytycy jego prezydentury z Olejnikowa, Sekielskim, Morozowskim, Zakowskim, Najsztubem, Wielowieyska i Michnikiem na czele wylewaja morze lez i popadaja w uwielbienie Kaczynskiego. W swoim uwielbieniu prezydenta niemalze zapominaja o pozostalych ofiarach tragedii. Jest to dla mnie tak wielce falszywe, obludne i przepelnione hipokryzja, ze az robi mi sie niedobrze. Tzw. autorytety moralne okazaly sie miec kregoslup krewetki.
Niewielu jest ludzi, ktorzy wbrew wszechogolnej presji maja odwage cywilna pozostac przy swoich przekonaniach i glosno o nich mowic.
Kwestia wyboru miejsca ostatniego spoczynku prezydenta ponownie podzielila narod. Miejsce to zostalo wybrane z inicjatywy rodziny, moim zdaniem bardzo na wyrost. Wiem ze opinie na ten temat sa bardzo podzielone. Wolno mi jednak nie zgadzac sie z ta decyzja, tak samo jak wolno mi o tym mowic glosno, chociaz podzielajac ta opinie dowiedzialem sie, ze nie jestem patriota, co wiecej, nie jestem Polakiem. No coz, ci, ktorzy tak twierdza maja do tego prawo, wolno im.
Reasumujac - tragicznie zgineli ludzie, o ktorych nie wolno zapomniec.
Nalezy zachowac proporcje.
Oddanie czci zmarlym nie jest rowne z balwochwalczym uwielbieniem i tworzeniem nowego kultu jednostki.
Nalezy sie zastanowic nad miejscem pochowku (oby zyli jak najdluzej) bylych prezydentow III RP: Jaruzelskiego (choc tu bym sie zastanawial, nie zostal przeciez wybrany w wolnych, demokratycznych i bezposrednich wyborach, jego wybor byl raczej efektem transakcji okraglostolowej), Walesy i Kwasniewskiego.
Moim zdaniem nalezalo by utworzyc cos na wzor narodowego panteonu. Mogli by tam zostac przeniesieni Pilsudski (naczelnik Panstwa) Narutowicz, Wojciechowski, Moscicki (prezydenci II RP, ci sa pochowani w archikatedrze sw. Jana), Raczkiewicz, Zaleski, Ostrowski, Raczynski, Sabbat i Kaczorowski (prezydenci emigracyjni - ich szczatki spoczywaja w Anglii, oprocz Kaczorowskiego ) oraz Kaczynski. Czy taki panteon znalazl by swoje miejsce w budowanej Swiatyni Opatrznosci Bozej, czy gdziekolwiek indziej, jest juz obojetne. Wtedy zadna powtorka protestow i manifestacji nigdy nie miala by juz miejsca.
Dzis juz ktos w polskich mediach (niestety nazwiska nie pamietam) pomysl Panteonu podsunal. Moze nie przenosilabym tych co juz spoczywaja w innych miejscach ale mysle,ze masz racje - bylby to dobry pomysl na przyszlosc. Ale czy to pozwoliloby uniknac klotni w przyszlosci - nie wiem. Wszak zaczelaby sie dyskusja tym razem nie kto na Wawel zasluguje tylko czy zasluguje na Panteon :) Chyba,ze masz na mysli automatyczne rozwiazanie czyli "kazdy prezydent - do Panteonu".
Jak najbardziej automatycznie. Rzeklbym: ustawowo.
Ja myśle, że nie chodzi o jakąś nieuczciwość tych, którzy najpierw byli przeciwko prezydentowi a potem zaczęli dobrze o nim mówić. Chodzi o starą polską zasadę (i to oni sami podkreślali) "o zmarłym mówić tylko dobrze, ale w wogóle".
Ma to jakiś sens, w końcu po pierwsze zmarły już się nie obroni, a po drugie nie ma to już żadnego znaczenia.
Nikt nie ukrywa z jego byłych przeciwników, że kieruje się tą zasadą. I wg mnie mnie nei ma w tym nic złego.
A te media, które były wczesniej przeciwko prezydentowi nie zaczeły nagle prezydenta chwalić za jego dokonania zawodowe jako prezydenta tylko raczej pokazywac jego prywatną (ponoć sympatyczną) twarz.
Kiedyś prywatnie Lech Kaczyński nie miał znaczenia dla przeciętnego obywatela, bo wybieraliśmy prezydenta Polski, a nie sympatycznego pana, męża i ojca. Teraz gdy zmarł, (i o zmarłym w naszej kulturze mówi się tylko dobrze) to najłatwiej własnie pokazać jego prywatną-sympatyczną stronę, zwłaszcza, że ta zawodowa była raczej kontrowersyjna.
Kazdy ma prawo sprzeciwiać sie pochowaniu prezydenta na Wawelu, stąd moje oburzenie, że jeden z ministrów Kancelarii określił protestujących jako "nie-patriotów". To jest niedopuszczalne.
Już planują pochowanie L. Wałęsy na Wawelu.
Ja bym wolał aby każdego chowali w jego parafii a naród zajmował się żywymi. Panteony nie dla nas - to by się skończyło Wielką Narodową Kłótnią. Tak często Wielcy Polacy nie będą umierać bo i Wielkich mało. To akurat teraz, przypadkowo, w krótkim czasie umarł JPII i smoleńska katastrofa.
http://www.rmf24.pl/opinie/wywiady/kontr...
http:/www.rmf24.pl/opinie/wywiady/kontrwywiad/news-andrzej-duda-pogrzeb-na-wawelu-to-nie-byl-pomysl-to,nId,272587
Dla oburzonych postawą Holandii przekazuje kolejny link:
http://fakty.interia.pl/raport/lech-kacz...
Oficjalnie premier Balkenende pojawi się na pogrzebie (jak mu warunki pogodowe pozwolą).
Premier ! A my rozmawialismy o najwazniejszych glowach panstwa. W NL jest Krolowa, nie premier !!
Oj kobito, kobito. Nie męczy cie życie?
Chyba ciebie bo piszesz i piszesz po piec razy do samo. A rozmowa jest o czym innym, albo kim!
to samo :)
Kiwi ty znow swoje, przyjedzie Ksiaze wraz z Premierem - czy taka delegacja cie zadowala :-)a moze nadal uwazasz ze za ciut za nisko, daj juz spokoj. nie szukaj dziury tam gdzie jej nie ma !!! Co ty tak sie uparlas na Krolowa ? Marudzisz jak stara baba, delegacja z Nl przyjedzie jak pozwoli pogoda i zlozy kondolencje. Tak na marginesie takiej ilosci waznych osobistosci swiatowych nasz kraj nigdy jeszcze nie goscil jednoczesnie, ale widze z tobie ciagle malo.
KIWI specjalnie dla ciebie -
"Kroonprins en premier naar begrafenis Kaczynski. Kroonprins Willem-Alexander en premier Jan Peter Balkenende (CDA) zijn zondag aanwezig bij de begrafenis van de Poolse president Lech Kaczynski en zijn vrouw. De plechtigheid vindt plaats in Krakau in aanwezigheid van een groot aantal staatshoofden, regeringsleiders en hoogwaardigheidsbekleders, meldt de Rijksvoorlichtingsdienst donderdag. ..."
W PL potwierdzone jest ze tylko premier. Sama Darina wkleila stronke !!! A kto bedzie, to sie okaze?
KIWI Ty znow swoje. Wklejam ci linki, jakby cos zawiodlo to skopiowalam tekst, abys wiedziala ze nie z ksiezyca.
"Polen bereidt zich voor op de begrafenis van de overleden president Lech Kaczynski aanstaande zondag. Door een uitbarsting van een vulkaan op IJsland en de gevolgen die dit heeft voor het Europese vliegtuigverkeer is het nog maar de vraag of wereldleiders aanwezig kunnen zijn. Polen sloot vrijdag zijn luchtruim.
De Amerikaanse president Barack Obama, zijn Russische ambtgenoot Dmitri Medvedev en de Duitse bondskanselier Angela Merkel hebben aangegeven aanwezig te zullen zijn. Kroonprins Willem-Alexander en premier Balkenende zullen namens Nederland naar Polen afreizen."
http://buitenland.nieuws.nl/593149
PS. Chyba Holandia wie lepiej kogo wysyla na ten pogrzeb.
kiwi, radze Ci abys Ty pojechala, to bedziemy mieli choc pare dni spokoju tu na wiatraku:-)
Najwazniejsza glowa panstwa tutaj to jestem ja, ale nie pojade bo musze wnuki bawic:-))))))))))))))))))))
Zosiu jak tak to napisalas zebym niepsala do ciebie bo nie chce ci sie odpisywac. Teraz sama piszesz do mnie :)
MK to jest oficjalna i aktualna strona podana przez Darine, potwierdzona przez MSZ a nie jak twoja przez brukowce.
http://fakty.interia.pl/raport/lech-kacz...
A zreszta, juz za dwa dni dowiemy sie kto byl, a kto nie ;)
Nie wiem jak wy dziewczyny ale ja mam piatki bardzo nudne (w piatki nie pracuje) i szybko zlecial mi czas przekamzac sie z wami :) Zosiu na drugi raz nie badz taka uszczypliwa jak cie czyjas gadka drazni, nieinteresuje, to nie kometuj. Wiatrak jest po to aby KAZDY wyrazil swoje poglady,opinie, nie koniecznie takie same jak Twoje. Ja pisac przestane jak Pan Andrzej powie ze ma dosyc :) mojej osoby. A Twoje zdanie mnie interesuje tyle co nic :(
Milej nocy zycze ;)
kurcze, nie bylo mnie kilka godzin, a tu dalej ten sam temat na tapecie.
I premier i Willem Alexander sa na oficjalnej liscie gosci.
a dla otuchy watpiacych w dobra wole tych dwoch wyslannikow krolowej, premier dzis w Hadze powiedzial:
„Namens de Nederlandse regering wil ik u zeggen dat wij intens met u meeleven. Nederland is één in zijn verdriet met het Poolse volk. Nederland is één met de grote Poolse gemeenschap in ons land.” Dat zei premier Jan Peter Balkenende vrijdag tijdens een herdenkingsdienst in een rooms-katholieke kerk Den Haag."
Bettina Röhl: " Wierni królom komuniści przeciwko Lechowi Kaczyńskiemu"
Wolno było Kaczyńskiemu umrzeć. Obóz lewicy nie miał nic przeciwko temu. Ale nieśmiertelnym nie może zostać za żadną cenę.I tak oto puściły u lewicowych antyfeudalistów bezpieczniki.
Tak zwana „liberalna“ Gazeta Wyborcza przy wielkim wsparciu niemieckich mediów siostrzanych duchem jak np.Die ZEIT czy SÜDDEUTSCHE i innych zaczęła się zapłakiwać wskazując na odradzający się lewicowy obóz w Polsce, który jakoby jako jedyny dysponuje takimi siłami wyborczymi, o których konserwatywny obóz Kaczyńskiego może tylko śnić.
Od minionej środy Adam Michnik bębnami zwołuje wokół swojej gazety front przeciwko pogrzebowi Lecha Kaczynskiego na Wawelu. Jak zwykle, ci sami profesorowie, reżyserzy, artyści i ludzie mediów prowadzą podręcznikową kampanię.
Jedni drugich cytują, wypisują felietony, artykuły przewodnie, ostrzegają i wytrząsają się nad jeszcze nie pogrzebanym Lechem Kaczynskim w prawdopodobnym celu wypchnięcia na ulicę więcej demonstrantów, którzy zablokowaliby to, czego zablokować się nie da: pochówku Lecha Kaczyńskiego na Wawelu ...”
Ok Zosiu lepiej żeby Kiwi do mojego Krakowa nie jechała. To takie piekne miasto, szkoda by go było.
Kiwi smieszna jestes, wszyscy pisza to samo co bukowce, nawet wlasciciel tego forum w tym art. i jego czytelnicy w tym Iga.
Wklejam ci wiec jeszcze raz link, nie z brukowca :-) haaa
jak to nie pomoze to ja sie poddaje, bo ilez mozna szukac i szukac !!!!
"AMSTERDAM - Kroonprins Willem-Alexander en premier Jan Peter Balkenende (CDA) zijn zondag aanwezig bij de begrafenis van de Poolse president Lech Kaczynski en zijn vrouw."
www.volkskrant.nl/buitenland/article1369...
Relacja z kolejki do Pałacu Prezydenckiego
Jest 15.04.2010, godzina 20:00, stoję przed Lotem w Gdańsku. Jadę do Warszawy oddać hołd Prezydentowi i wszystkim ofiarom tragedii. Razem ze mną inni członkowie tej chyba naprędce skonstruowanej wyprawy. Jeszcze nie wszyscy się znają, ale przez najbliższą dobę będziemy "grupą z Gdańska". Są dziesięcioletnie dzieci i siedemdziesięcioletnie kobiety. Przyznam, że średnia wieku jest raczej średnia, ale mi to nie przeszkadza. Chciałem jechać, więc jestem.
Godziny mijają, zmęczenia nie ma, ludzie rozmawiają, niektórzy się modlą i rozmyślają. Dowiaduję się, że przede mną siedzi bardzo dobra przyjaciółka Anny Walentynowicz. Opowiada mojej mamie o tym, jak było kiedyś, jak teraz skromnie mieszkała Ania. Czemu się to wszystko potoczyło nie tak, jak trzeba. Opowiada spokojnie i rzeczowo. Żywa historia, zapomniana przez tych, którzy teraz historię piszą. Czuję się niesamowicie. Opowiada, jak zrobiła kurs maszynopisania, żeby Ani przepisywać jakieś teksty. Opowiada, jak bity rok siedziała w więzieniu. Na głowie czarny beret, pewnie moherowy. Z ust płyną słowa tak ważne, że chciałoby się nagrać, zapisać. Ot, zrządzenie losu - siedzę za Nią w autobusie... Jeszcze nie wiem, ze w ciągu tych 24 godziny okaże się, że połowa moich współpasażerów odbywała w latach 80-tych kary więzienia i była prześladowana z powodów przekonań politycznych. Na razie słucham tej Pani, nawet nie wiem, jak miała na imię. Cechowała ją niesamowita klasa i trzeźwość umysłu. Oraz poczucie żalu, że to nie tak miało być.
Dzieci śpią na podwójnych fotelach, jakaś kobieta rozdaje piękne biało-czerwone flagi z kirem zrobione ze wstążek. Mamy je wpiąć do naszych płaszczy, żeby się rozpoznawać. Wszystko ręczna robota.
2:00 - stolica! Stajemy w szpalerze za n-tym autobusem, w oddali widać Zamek Królewski. Jest i flaga polska, pomagam przykleić herb Gdańska. Kierowca musi iść spać, umawiamy się, że będzie można wrócić do autobusu o 6:00. "Proszę zostać w autobusie" - padają propozycje w kierunku co starszych osób oraz rodziców z dziećmi. Wykluczone - wszyscy idą! Niesamowite.
Wspinamy się. I mijamy: samochód na samochodzie, autokar za autokarem. Cudownie ciepła noc. Niby 2:00 nad ranem, a co rusz pozdrawiają nas zastępy ludzi. "I jak, ustatysfakcjonowani?" - pyta którejś z grup kobieta od nas. "Tak, tym że możemy chwile odpocząć, bo jeszcze stoimy w kolejce...". I spekulacje, ile godzin, jak długo, jak daleko. Ostatnie kroki po schodach i już widać Kolumnę Zygmunta. Jej podstawa tonie w ludziach. Pamiętam, że Pałac Prezydencki jest raptem kilkaset metrów stąd. Niedaleko. Damy radę.
Podchodzimy bliżej. Przy Kolumnie jest zakręt, a nie koniec kolejki! Lekki niepokój. Ale ruszamy, pod prąd, szukać końca. Idziemy. Jest ciepło, jest gwarno, jest tłoczno. Tysiące ludzi. Wciąż idziemy. Z każdym krokiem nasz hipotetyczny licznik oczekiwania w kolejce zwiększa się o kolejne minuty. Dokąd to może sięgać? Sięga prawie do Pałacu Prezydenckiego - łapiemy koniec kolejki na skrzyżowaniu Trębackiej i Krakowskiego Przedmieścia. Jesteśmy na końcu - czyli na początku. I widzimy koniec. Tak blisko - tak daleko.
Wokół poczty sztandarowe, znicze, piękni ludzie. W garniturach, z kwiatami, z wiązankami. Mnóstwo młodzieży, zorganizowanej albo pojedyńczej. Dziesiątki harcerzy. Ludzie przynieśli krzesełka, termosy i mnóstwo zadumy. Jest podniośle. Idę pod Pałac, a tam dywan zniczy. I co rusz do Pałacu wpuszczane są kolejne grupy ludzi. Na telebimach widać wnętrze Sali Kolumnowej i dwie trumny. I ten żar i przejmujący aromat bijący od setek płomyków pieczołowicie pielęgnowanych przez najmłodszych z harcerzy. Dzieje się coś ważnego.
Wracam do kolejki - ledwie drgnęło. Potem godziny zaczynają pędzić jak szalone. Posuwamy się do przodu, stoimy, siedzimy, posuwamy się, patrzymy z tęsknotą na kolejkę po drugiej stronie ulicy, która przesuwa się do Pałacu, my wciąż się od niego oddalamy. W końcu Kolumna Zygmunta - pętla, zakręt, upragniona zmiana kierunku! Jest chyba 4:30 rano. Nie jest tak źle. Teraz ostatnia prosta!
Wraz ze świtem pojawia się przejmujący chłód. Jest 6 rano. Kryzys. Nie minęliśmy jeszcze Kościoła Św. Anny. A miało być tak pięknie. Wychodzę z tłumu i idę do świątyni. Siadam w ławce. Kościół wypełniony ludźmi. Jedni się modlą, inni z głowami na ławkach. Drzemią, myślą, odpoczywają... Nieważne. Komuś dzwoni telefon, niedaleko. Właściciel chyba rzeczywiście śpi. Po kilkunastu sekundach wesoła melodyjka milknie. 6:30 - pojawia się ksiądz, zaczynamy odmawiać Różaniec. Chyba bardziej rozmyślam, niż mówię. O 6:50 ksiądz informuje, że zaraz rozpocznie się Msza Św. Wychodzę, żeby mi kolejka nie uciekła. Cóż, nie uciekła. Moja grupa stoi 15 metrów dalej. 15m na 50 minut... Ostatnia prosta.
I znowu czekamy. Czas mierzy się nie w minutach i godzinach, ale w metrach. Do drzewa, do kosza na śmieci, do latarni. Bliżej, bliżej, krok za krokiem. Ale kroków mało. Prawie sie nie ruszamy. Pojawia sie informacja, że Pałac zamknięty, bo sprzątają. Czekamy. Już niedaleko Centralna Biblioteka Rolnicza. Wchodzimy z zapytaniem, czy można skorzystać z toalety. Oczywiście, proszę, śmiało! Miły starszy Pan zaprasza, pokazuje drogę. W hallu jakaś rodzina je śniadanie i popija herbatę z termosu. Oglądam wystawy, czytam fragment czasopisma o nowoczesnych traktorach na wodór, biorę darmową płytę CD promującą polską wieś. Po wyjściu z Biblioteki jeden rzut oka na kolejkę i wiem, że nasze tempo to ok 10 metrów na 30 minut. Idę wzdłuż kolejki tzw. "martwą strefą" - obszarem wyznaczonym przez taśmy i strzeżonym przez Straż Miejską i Wojsko, żeby nikt sie do kolejki nie wpychał. Kolejka przeraża. Najgorzej, że tutaj robi się coraz szersza. A w pewnym momencie z tej fali ludzi formuje się pary. I nie ma żadnego przestoju. Po prostu jest nas bardzo dużo. Ta masa topnieje niesamowicie wolno...
W kolejce klimat wesoły. Starszy pan zaczepia młodą żołnierkę (żołnierza płci damskiej), zachwalając jej urodę. Ta zawstydzona ucieka. Po piętnastu minutach szczerze śmieje się z żartów owego Pana, który oferuje żołnierzom, iż będzie wykonywał ich polecenia, dotyczące zwężania kolejki. "Chyba tylko Pan nas tu słucha" - odpowiada lekko zirytowany młody wojak. Ale jest obiecująco. Jeszcze daleko, ale o ile bliżej niż ci wszyscy ludzie po drugiej stronie ulicy. Jest 10:00. Słońce przygrzewa. Chce się coś zjeść, trochę głupio wcinać dwa banany, które wrzuciłem do plecaka. W kolejce, a raczej morzu ludzi stoją obok nas: pielęgniarki, orkiestra morska i liceum z wrocławia. Oni się wyróżniali (strojem, wyposażeniem i transparentem). Reszta to Polacy, ludzie tacy jak my. Nie wiem skąd, wiem, że stoją razem z nami.
Starsze osoby siedzą na krzesełkach, harcerze roznoszą wodę. Pojawia się dziewczyna z pieciolitrowym baniakiem po wodzie mineralnej i oferuje jeszcze ciepłą herbatę - ostatnią porcję. Z ostatniej porcji robią się trzy. Ludzie piją chętnie, ale niewiele, żeby inni też mieli szansę na rozgrzewający trzewia napój. Starszy pan chwali ją za pomoc wolontariacką. Okazuje się, że dziewczyna też stoi w kolejce. Grubo za nami. Chcą ją wpuscic do nas. "Muszę swoje odstać" - szczebioce i już jej nie ma. Wow! Już nogi mniej bolą i nadzieji więcej po takiej akcji.
Mężczyzna z naszej grupy, młody, chyba 40-kilka lat ma stwardnienie rozsiane. Jego żona, chirug z zawodu, mówi o tym mojej mamie. "Chciał być bohaterem, a teraz ma" - denerwuje się. Patrzę na niego z podziwem. To ten, który co chwila żartuje - w autobusie, w kolejce, gdziekolwiek. A teraz widać na jego twarzy, że jest mu niesamowicie cięzko. Siedzi na małym krzesełku. Czeka. Jak my wszyscy. Ale w tym jego oczekiwaniu jest dla mnie coś niesamowitego... Mimo wszystko nie przestaje żartować.
Godzina 11:00. Jesteśmy już poparowani. To naprawdę ostatnia prosta. Strażnik miejski mówi nam, że jeszcze 40 min. Ale już widać Pałac. Podaję harcerzom znicze do zapalenia, samemu zapalać nie można. Wszystko jest juz odgrodzone. Mamy wyłaczyć telefony, nie można robić zdjęć. Wchodzimy na plac przed Pałacem. W nozdrza uderza piękny, kwietny zapach. Skąd to? I raptem widać - harcerki układają olbrzymi dywan z kwiatów, które ludzie przynoszą, by złożyć hołd. Kwiatów są tysiące, dziesiątki tysięcy. Im bliżej, tym pachną bardziej intensywnie. Z góry musi to wyglądać niesamowicie. Pierwszy raz będę w Pałacu Prezydenckim. Tak jak pewnie 90% stojących razem ze mną.
Pierwszy pokój - zdjęcia Anny Walentynowicz i oficerów BOR. Stopnie, nazwiska, czarne wstęgi. Powoli, w ciszy przesuwamy się gęsiego wzdłuż tych zdjęć do następnego pomieszczenia. A tam - widok niesamowicie paraliżujący. Po lewej stronie cztery dębowe trumny, po prawej cztery dębowe trumy i jeden pusty katafalk - tego ciała jeszcze nie zidentyfikowano. Stoisz w pewnym momencie pomiędzy ośmioma trumnami. Przejmująca cisza i te masywne, drewnanie kształty opatrzone imieniem i nazwiskiem. Straszne uczucie. Naprawdę. Łzy cisną się do oczu...
Wchodzimy po schodach do góry, czerwony dywan prowadzwi w poprzek pokoju prosto do Sali Kolumnowej. I oto jestem. Dwie trumny, dumna warta. Cisza. Przykękam, w głowie modlitwa. Czytam nazwisko, patrze na zdjęcie Pary Prezydenckiej. Potem w twarze tych, co trzymają wartę. Tego opisać się nie da. Przyklękam drugi raz, potem ostatnie spojrzenie za siebie, w myślach - "dziękuję!" - i już koniec, wyszedłem.
W sali kondolencyjnej rozłożone księgi. Conajmniej sześć, może i więcej. Wołają mnie. Nie będę się wpisywał. Wyciągam moje wydrukowane pożegnanie i wkładam na chybił - trafił do wnętrza księgi. Potem przykładam do niej rękę, w głowie jeszcze raz - "dziękuję" i wychodzę. Zdążyłem zapamiętać jeden wpis - "Boże dziękuję Ci za tak wspaniałego Prezydenta, którego nam dałeś".
Zebraliśmy się wszyscy, możemy wracać do autobusu. Obcy ludzie, którzy stali obok nas w kolejce, żegnają się z nami i życzą nam lepszego jutra. U nas z kolei pojawiają się propozycje, żeby jechać na Belweder albo na Torwar. Potem okaże się, że pod Belwederem tez duża kolejka. Czemu nie pojechaliśmy na Torwar? Nie wiem, chyba już nikt nie miał siły się nad tym zastanawiać. Staliśmy w kolejce od 2:00 w nocy, do 11:30, kiedy to weszliśmy na 3 minuty do Pałacu Prezydenckiego, aby oddać cześć Parze Prezydenckiej i wszystkim ofiarom tragedii. Łącznie 9,5 godziny. Mam nadzieję, że ktoś liczy tych wszystkich ludzi. Rozmawiałem wczoraj chwilę z redaktorem Pospieszalskim. Mówił, że była tu dziewczyna, młoda studentka, która po odstaniu tych 10-ciu, a może i więcej godzin w kolejce, po wyjściu z Pałacu staneła na jej końcu jeszcze raz. "Wcześniej stałam dla Prezydenta. Teraz dla Jego Małżonki."
Do Gdańska przyjechaliśmy przed 21. Piszę to teraz na gorąco, ale mam świadomość, że o wielu rzeczach zapomniałem i wiele rzeczy przeoczyłem. Bo nie pamiętam nawet, jak mi tak szybko zleciał ten czas. Nie sposób opisać, tego co się tam działo i jak to wygląda w rzeczywistości. Telewizja tego nie oddaje. Będę o tym pamiętał do końca mojego życia.
Piękna relacja.
Jest 15.04.2010, godzina 20:00, stoję przed Lotem w Gdańsku. Jadę do Warszawy oddać hołd Prezydentowi i wszystkim ofiarom tragedii. Razem ze mną inni członkowie tej chyba naprędce skonstruowanej wyprawy. Jeszcze nie wszyscy się znają, ale przez najbliższą dobę będziemy "grupą z Gdańska". Są dziesięcioletnie dzieci i siedemdziesięcioletnie kobiety. Przyznam, że średnia wieku jest raczej średnia, ale mi to nie przeszkadza. Chciałem jechać, więc jestem.
Godziny mijają, zmęczenia nie ma, ludzie rozmawiają, niektórzy się modlą i rozmyślają. Dowiaduję się, że przede mną siedzi bardzo dobra przyjaciółka Anny Walentynowicz. Opowiada mojej mamie o tym, jak było kiedyś, jak teraz skromnie mieszkała Ania. Czemu się to wszystko potoczyło nie tak, jak trzeba. Opowiada spokojnie i rzeczowo. Żywa historia, zapomniana przez tych, którzy teraz historię piszą. Czuję się niesamowicie. Opowiada, jak zrobiła kurs maszynopisania, żeby Ani przepisywać jakieś teksty. Opowiada, jak bity rok siedziała w więzieniu. Na głowie czarny beret, pewnie moherowy. Z ust płyną słowa tak ważne, że chciałoby się nagrać, zapisać. Ot, zrządzenie losu - siedzę za Nią w autobusie... Jeszcze nie wiem, ze w ciągu tych 24 godziny okaże się, że połowa moich współpasażerów odbywała w latach 80-tych kary więzienia i była prześladowana z powodów przekonań politycznych. Na razie słucham tej Pani, nawet nie wiem, jak miała na imię. Cechowała ją niesamowita klasa i trzeźwość umysłu. Oraz poczucie żalu, że to nie tak miało być.
Dzieci śpią na podwójnych fotelach, jakaś kobieta rozdaje piękne biało-czerwone flagi z kirem zrobione ze wstążek. Mamy je wpiąć do naszych płaszczy, żeby się rozpoznawać. Wszystko ręczna robota.
2:00 - stolica! Stajemy w szpalerze za n-tym autobusem, w oddali widać Zamek Królewski. Jest i flaga polska, pomagam przykleić herb Gdańska. Kierowca musi iść spać, umawiamy się, że będzie można wrócić do autobusu o 6:00. "Proszę zostać w autobusie" - padają propozycje w kierunku co starszych osób oraz rodziców z dziećmi. Wykluczone - wszyscy idą! Niesamowite.
Wspinamy się. I mijamy: samochód na samochodzie, autokar za autokarem. Cudownie ciepła noc. Niby 2:00 nad ranem, a co rusz pozdrawiają nas zastępy ludzi. "I jak, ustatysfakcjonowani?" - pyta którejś z grup kobieta od nas. "Tak, tym że możemy chwile odpocząć, bo jeszcze stoimy w kolejce...". I spekulacje, ile godzin, jak długo, jak daleko. Prezydencki jest raptem kilkaset metrów stąd. Niedaleko. Damy radę.
całość: http://raczek.salon24.pl/171823,relacja-...
MK
Jesli volkskrant nie jest dla ciebie brukowcem, to pytanie co nim jest :) ??
A tak bardzo sie sugierujesz tym co pisza brukowce, dziwi mnie to? Takie wazne osobistosci musza potwierdzic swoja obecnosc przez Polski MSZ, kraj musi sie przygotowac do ich obecnosci.A nie przez gazete. Kiedys pisali o parze Prezydeckiej (w wiekszosci) negatywnie. Dzis, robia z nich prawie idealow (z calym szacunkiem do pary Prezydeckiej). Gazet maja to do siebie, ze pisza to co im pasuje, a naiwni ludzie we wszystko wierza :(
Ale dzis sobota rowny tydzien od tragedi :( jutro juz bedzie wszystko jasne ;) Teraz sie bedziemy przekamazac czy gazety sa wiarygodne czy nie :) ??? Jesli tak bardzo Ci zalezy zeby racja byla po Twojej str. O.K. jutro sie przekonamy. Jesli bedzie i premier i prins Alexander, to Cie przeprosze i przyznam racje. Mam nadzieje ze Cie to zadowoli ;)
Dzis nie bardzo mam czas na przekamazanie :( ale moze jutro...
Pozdrawiam i zycze milego dnia :)
Czytajac ponizszy wpis na jednym z internetowych forow sikalem po nogach ze smiechu:
...a to wszystko zaczęło się bardzo dawno temu...
Ja także uważam, że jest to spisek, ale o wiele bardziej rozbudowany aniżeli wielu się wydaje. Otóż, przed ponad 2 laty Rosyjscy oficerowie FSB zaplanowali sobie w jaki sposób zdyskredytować Polskę w oczach całej Europy oraz świata, przede wszystkim ją upokarzając si sprowadzając do mało istotnego Państwa w Europie. Plan był taki... usunięcię najważniejszych osób, które nie są chętne do współpracy z Rosją, a następnie wielkiej żałoby narodowej zrobić wydarzenie, które przejdzie na dalszy plan, i wszyscy się od nich odwrócą.
Tak więc najpierw...Rosjanie doprowadzili do załamania rynku finansowego na Islandii, dzięki temu już dwa lata temu mówiono, że aby ratować sytuację na Islandii Rosja odkupi wszelkie długi należące dla niej, ale nie za darmo...takim elementem, była możliwośc prowadzenia prac geologicznych na Islandii. Następnie skrupulatnie zaplanowano zamach na samolot, który omen omen produkowany był w ZSRR, i nie tak dawno również serwisowany na terenie Rosji...
By nie łączyć wszystkich czynności planowanych przez Rosjan, w trakcie prac geologicznych na Islandii w niezauważony sposób doprowadzono do wybuchu wulkanu...już wtedy wiedzieli jak będzie wiało skąd dokąd...w końcu nie raz udowodnili (patrz Olimpiada w Moskwie), że potrafią panować nad chmurami.
Następnie zamach...udany dla Rosjan oczywiście, Polska pogrąża się w żałobie...chmura dymu zaczyna iść nad Europą... po kolei zamykane są lotniska, z wielkiego wydarzenia, którym miał być pogrzeb pary Kaczyńskich prawie nikt nie przylatuje...pogoda...Obama gra w golfa (bardzo popularny sport na Islandii), Merkel, wymieniła nie tak dawno samoloty na najnowocześniejsze ( za namową Rosjan oczywiście) - miało to miejsce 3 tygodnie temu, w obawie, że się porysują i zniszczą funkiel nówki, odwołuje lot, Sarkozy zajęty piękną żoną, gdyż Rosjanie podrzucli mu urodziwą Rosjankę (znany jest ich zawód w Polsce) i musi się przed nią teraz tłumaczyć i tak dalej i tak dalej...
W końcu jeden z Rosyjskich oficerów rzuca genialny pomysł ...pochowajcie ich na Wawelu, zasługują na to, lecz tak naprawdę wiedzieli że doprowadzi to do kłótni wewnątrz naszego narodu...
Resztę już znacie
gatecrash - Fibag
Nawet w takiej chwili Polacy nie potrafia uszanowac tragedii i smierci swoich rodakow to smutne ,ze ten narod to dno w Europie calkowicie asocjalne spoleczenswto i ludzie.Tylko klotnie i to wtakim momencie gdzie potrzenbe jest spokoj i wyciszenie ....szalency
informacja nt transmisji:
Transmisje z uroczystości pogrzebowych ofiar katastrofy samolotu prezydenckiego
Sobota – 17.04
Relacja live z Warszawy: BBC World – godz. 12.00 i CNN- godz. 13.00
Niedziela – 18.04
Relacja live z Krakowa: BBC World i CNN – godz. 14.00
TV niemiecka ZDF: reportaz godz.18.30-20.00
TV holenderska NED2: reportaż 19.15-20.15
Live reportarz bedzie od godz 14 na JOURNAAL 24 U nas jest to kanal 404 w innych czesciach kraju inny.Trzeba poszukac
Mój mąż doczytał się gdzieś, ze Balkenende będzie jutro na pogrzebie przemawiać.
Rozumie, że jak większość światowych delegacji jutro nie dotrze (polska przestrzeń powietrzna jest całkowicie zamknięta) i delegacja Holandii też nie bedzie miała takiej możliwości to bedzie to "dowód" dla coponiektórych cyrkowców na międzynarodowy spisek wszystkich światowych wulkanów przeciwko Polsce i wielką obrazę.
Iga
Na CNN nie ma zadnej relacji z W-wy ogladam od 13.00 i nic :(
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,P...
To dla tych ''cyrkowcow'', zeby z mezem nie spiskowaly! Niech przeczytaja w calosci!
Oczywiście masz racje Kiwi, wszyscy spiskują przeciwko tobie.
Kiwi nie dziw się. Pewnie dlatego, że CNN - tak zresztą jak wszyscy spiskuje przeciwko tobie.
przeciez CNN to brukowiec :))
Tym którzy nie posiadają polskiej tv, a chcą obejrzeć jutrzejszą relację z polskim komentarzem, polecam zainstalowanie aplikacji ipla (ipla download) a następnie oglądanie relacji na żywo w polsacie na www.ipla.pl.
TVP w internecie jest dostępna za opłatą (!) co z tą "misją" ??? tvn chyba w ogóle nie ma w internecie w opcji live.
W tej chwili trwa relacja z nabożeństwa w Archikatedrze warszawskiej.[*][*][*]
Mój mąż doczytał się gdzieś, ze Balkenende będzie jutro na pogrzebie przemawiać.
Nikt nie będzie przemawiać.
Oficjele zostają w Mariackim i słuchają grzecznie Filharmoników Berlińskich. Później autokarami przewioza ich na Wawel aby mogli złozyć kondolencje.
>2Ct
Tak patrząc na te lawety, hummery, wojsko w rogatywkach, ułanów na koniach przypominają się znane z jutubka pogrzeby Dmowskiego i Piłsudskiego.
Piękna uroczystośc.
A ludzie nadal zasypuja trumny kwiatami, ogromną ilością kwiatów.
Jacer ty chory człowieku, odwal się wreszcie odemnie. W jakim języku to zrozumiesz, skoro masz tak wielki problem z ojczystym?
A zreszta co ja do świra będę mówić. Niech sobie gada co chce na zdrowie (psychiczne).
Jak sobie dobrze przypominam to pare dni temu pewien pożal sie Boże znawca od siedmiu boleści (zdjasie jacer mu było) pouczał mnie, ze żadnego pogrzebu na Wawelu nie będzie. Niektórzy to nie tylko za grosz rozumu nie mają, ale i wstydu.
Relacje również na tok fm
http://www.tokfm.pl/Tokfm/0,0.html
Jacer,
Odnoszę takie wrażenie, jakby Polska "po raz drugi straciła Piłsudskiego" - w osobie znakomitego aktora Janusza Zakrzeńskiego, który po wielokroć wcielał się w rolę Marszałka i był z tą postacią przez lata utożsamiany. Wielka strata dla polskiej kultury [*]
Na kłamstwa trzeba reagować. Sprawdź sobie program niedzielny chociażby na onecie. To nie jest trudne.
Podaj jeden argument dlaczego premier pogańskiego kraju miałby przemawiać? Jak już, to prezydent Czech najblizszy przyjaciel prezydenta.
Reagowałem na plotki, plotek nie lubie tylko fakty. Sa ludzie którzy się plotkami podniecają, ale to nie moja sprawa.
Wiem, ze lubisz "fakty". Przecież od ciebie dowiedzieliśmy się, że POGRZEBU NA WAWELU NIE BĘDZIE. Jestes bardzo przekonywujący.
W życiu osobistym też tak sie zachowujesz i nieustannie zawracasz głowe wszystkim, którzy mają cie dość? Lubisz się narzucać ludziom, którzy się z ciebie śmieją i mają cie za nic?
Lecz się.
jacer
Daj spokuj jacer, z nia nie warto dyskutowac. U niej dyskusja polega na przytakiwaniu jej ;) Jak ona komus dogryza,wysmiewa, itp., i jeszcze mysli ze jest cool :) :) To jest O.K., Ale jak ktos z niej zadrwi, ma wielkie nerwy. I wyzywa od ''nic'', swoja postawa pokazuje kto tak naprawde jest tym ''nic'' ;) Z nia sie niedogadasz :)
Pozdrawiam,
Wydaje mi sie ze nie warto tracic czasu na rozwazania o tym kto i dlaczego nie przybyl na uroczystosc pozegnania pary prezydenckiej. Jednak glowom panstwa, ktore mimo przeszkod zdecydowaly sie przyjechac nalezy sie szacunek. Tym, ktorzy nie mogli przyjechac winy przypisywac nie chce, choc mam wrazenie ze faktycznie ''czarna chmura'' byla niektorym na reke. Natomiast bardzo niesmaczne w moim odczuciu jest pojscie przez Obame na popoludniowego golfa jako plan B na ten dzien. Rowniez Willem Alexander ktory tego dnia zdecydowal sie na Run for Water, mimo ze w dobrym celu, uwazam osobiscie za nie na miejscu.
fajnie by bylo jakby wladza sie ocknela jak rowniez spoleczenstowi przestalo gnac oslepione zachodem jego droga
w trudnych chwilach OCZ zawsze zostawi nas w glebokiej dupie
nawet nie dlatego ze nas nie lubi ale dlatego ze tak ma jak cos nie dotyczy jej osobiscie
finito
O widzisz jacer, już nie musisz tak uparcie zaczepiać tych, którzy nie mają najmniejszej ochoty z tobą rozmawiać.
Pojawiła się dla ciebie najlepsza dyskutantka, pasuje ci jak mało kto. Rozejrzyj się dookoła - może nawet jestescie w tym samym szpitalu.
A i tematów nie brakuje - międzynarodowy spisek niebezpiecznie się poszerza - delegacje zagraniczne odwołują przyloty do Krakowa na pogrzeb.
Odwoluja, choc na interii jeszcze nie napisali, to znow brukowce holenderskie informuja ze min. - Ksiaze I Premier Holandii odwoluja swoja obecnosc na niedzielnych uroczystosciach Pogrzebowych w Krakowie.
Te informacje nie potwierdzil TVN ani Interia :-) ale raczej Holendrzy wiedza co pisza
http://nos.nl/artikel/151367-obama-niet-...
MK
A twoj ''nos'' to nie jest podobny do TVN czy Interi ??? Wydaje mi sie ze niewiele ich rozni !
To masz wiadomosci z PL MSZ-u.Moze tym bedziesz usatysfakcjonowana ??? Choc obawiam sie ze i to ci niewystarczy :( Zostaje ci tylko wyslac petycje do Rzadu PL,lub MSZ-u, moze wtedy ci ulzy ? Jak ci odpisza :) :)
http://www.msz.gov..pl/
I wescie sobie dziewczyny na wstrzymanie, taka ladna pogoda. Idzcie na spacer, moze te szare komorki (o ile je macie?) wam przewieje. I wam przejdzie.
Mimo wszystko, milego dnia.
Jak tamta stronka sie nieotwiera, to moze ta?
http://www.msz.gov.pl/Ministerstwo,Spraw...
A tu masz jeszcze stronke z ktora faktycznie jest i premier i prins potwierdzone przez MSZ. Ale NIGDZIE nie pisze, ze jest odwolany ich przylot !!! A w MSZ-cie masz wiadomosci z 17.04 z 23.30. Dzis NIC nowego jeszcze nie wstawili! Tak ze nie wiem czy te ''twoje nos,tros'' i wiele innych stacji tv i brukowcow jest prawdziwe ???
http://www.mmkrakow.pl/8904/2010/4/15/po...
Co za przewrotna ironia...Kaczynski honorowym obywatelem Krakowa. A jeszcze miesiac temu, za jego zycia toczyla sie dyskusja o tym napelniona sprzeciwami i zloscia. No nic, chciany czy nie, Kaczynski pozostanie w Krakowie na zawsze.
http://warszawa.naszemiasto.pl/artykul/3...
http://wiadomosci.onet.pl/2681,2141377,k...
Dla tych trzezwo myslacych miedzy nami, dla tych twardo stapajacych po ziemi i nie dajacych sie oglupic mediom: polecam felieton Agaty Bielik-Robson.
http://www.krytykapolityczna.pl/Opinie/P...
O boze!!Nadal ta sama dyskusja????Kto bedzie na pogrzebie, kto nie.Ludzie opanujcie sie wreszcie!Ci ktorzy beda mogli przyjada, ci ktorzy nie beda mogli przyleciec z znanych przyczyn,trudno.Dajcie sobie juz spokoj z tym cyrkiem bo to do przesady.Przeczytajcie powyzszy felieton ktory wstawil broerkonijn i przemyslcie jego tresc!
Kiwi ty znow a na interii nie pisali, ze MSZ podalo :-)
Widze ze Interia jest twoja wykladnia prawdy, bo teraz zgodnie z Interia twierdzisz ze przyjadzie delegacja z Holandii w skladzie dwu osobowym tj. Ksiáze i Premier. ( swoja droga to staje sie calkiem zabawne)
Wiesz nie mam juz sily dyskutowac, bo poki Interia nie napisze to ty nie uwierzysz holendersko jezycznym media ( dla ciebie to zawsze brukowce - tego juz zdazylam sie nauczyc)
Co do MSZ to wiesz tam pracuja ludzie ktorzy musza przerobic naplywajace dane i podac je do wiadomosci, dopiero wtedy Interia je zamieszcza z adnotacja MSZ.
Z tego wzgledu uwazam ze niderlandzko jezyczne media beda reagowaly duzo szybciej, zwlaszcza ze to idzie o delegacja z ich kraju.
PS. Zamiescilam link informujacy odnosnie przyjazdu delegacji z NL, bo uznalam ze kogos moze interesuja wiadomosci w sprawie tej konkretnej delegacji, w koncu to forum o Holandii.
Ps. A we wszystkich linkach nl. widnieje informacja: wg. de Rijksvoorlichtingsdienst (RVD).
Właśnie Broerkonijn, tego się nieśmiało w głębi ducha zaczęłam się obawiać gdy usłyszałam z kancelarii prezydenckiej, że ci którzy protestują przeciwko pochówkowi na Wawelu to nie - patrioci. Zrozumiałam wtedy, że nie będzie żadnego pojednania. Jest grupa ludzi, która do pojednania się nie nadaje i jeszcze zgliszcza płonęły na miejscu tragedii a jak już sączyła jad nienawiści na tych którzy w końcu mają prawo krytykować.
Kto chciał to przyleciał. Kto nie chciał to Bóg z nimi.
"Do tej pory, przestrzeń powyżej 6 km była zamknięta dla samolotów rejsowych. Loty poniżej tej wysokości mogły i nadal mogą wykonywać m.in. samoloty wojskowe, policyjne, ratownicze, przewożące głowy państw. - poinformował rzecznik Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej Grzegorz Hlebowicz."
Maur z Afryki chciał przylecieć i przyleciał. Awionetką.
Dobrymi chęciami jest wybrukowane piekło.
Jacer to fakt, bo Prezydent Rosji przylecial taaaaaaaaaakimmmmm saaaaaaaaaamoloooteemmmmmmm, pewnie krzyknol do Wani, ej Wania widzisz pyl, a Wania - Nie, wiec lecim :-),
a delegacja z Maroka ladujaca niespodziewanie - Awionetka to poprostu szok.
Sakaszwili z Włoch doleciał.
Czyli dało się, Berluskoniemu się nie dało.
Wielki szacun dla prezydenta Gruzji.
Heh, a żona Sakaszwilego dojechała samochodem z Brukseli.
Jacer dokladnie tak, jednak szczena opada, godz 11.40 lotnisko Krakow -Balice i punktualnie laduje samolot prezydenta Rosji dokladnie o czasie, za niim kolejne delegacje bloku wschodniego. :-)
eh od lat chemy do europy zachodniej, ale nas tam nie chca :-) Moze kraje postkomunistytczne winny zaczac trzymac sie razem.
Polityka polityka, a mnie najbardziej zdziwily reackje zwyklego ludu rosyjskiego, ktory skladal kwiaty na miejscu tragedi i pod kosciolami katolickimi, te gesty wiele mowia.
Mysle ze wsch europa poprostu duzo bardziej rozumie nas i dlatego potrafi wczuc sie w ta tragedie.
Zas zach - Belgia jedyne co potrafia to zamiescic malosmaczny rysunek z podpisem orzel wyladował, to mowi tez wiele, reakcje pospolitego holendra miala przyjemnosc obserwowac smiech glupi smiech, po sekundzie zgasl, jak zobaczyl ze to nie jest pora na smiech.
Południe Europy (Hiszpania, Włochy i Grecja) nie ma zagrożenia lotniczego (WULKAN) jak reszta Europy więc samoloty mogły dolecieć do Krakowa. Reszta Europy (i USA) nie leci po kozacku na hura tylko zachowuje się rozsądnie. Bezpieczeństwo przywódców na pierwszym miejscu! W Polsce - jak widać - nie każdy to pojmuje.
Tak, tak i dlatego Berlusconi nie przyleciał jak również Sodano. ehh
Andrzej, jak długo jedzie się np. z NL do Krakowa? 16h?
Nie chcieli samochodem? Prezydent Niemiec przyleciał śmigłowcem. Wymówka zawsze się znajdzie, akurat wulkan się przytrafił.
Mnie tam drynda i powiewa czy oni byli czy nie. Wiadomo teraz gdzie mamy przyjaciół.
Andrzej ale sa jeszcze helikoptery i inne maszyn ktore lataja na innych wysokosciach, nie bede juz pisac o awionetce :-), a male pytanie a czym dojechala Krolowa Holandii do Danii na impreze urodzinowa? - napewno nie samolotem bo wiadomo pyl wulkaniczny :-)
Dokladnie, kto chcial to byl :( Krolowa porusza sie teraz pociagiem. Wczoraj pokazywali i w Jurnalu i w HvN. J.Buzek z Brukseli przyjechal samochodem.
Ale o czym tu mowa to bylo wiadome, pseldo przyjaciele.
Tak jak to jacer napisal: teraz wiadomo gdzie mamy przyjaciol ;)
Obame to jeszcze moge zrozumiec.
Piękny gest pilota, prezydent pożegnał Stolicę.
http://plej.gazeta.pl/plej/0,0.html#film...
MK
Ta stronke co Ci podalam to byla jedyna jaka znalazlam wlasnie z delagacja z NL,a widzialam ich pare. I tylko tu bylo, wiec Ci ja podalam. A powoluje sie TYLKO na MSZ :) Inne ''brukowce'' mnie nie interesuja ;) choc niepowiem ze niezagladam :)
I tym sposobem ta burzliwa dyskusja sie zakonczyla, wszystko wiadomo.
Pozdrawiam cie serdecznie i Ige, bo objecalam jej przeprosiny, ale wyszlo jak wyszlo :( Moze innym razem bedziemy mialy okazje :)
Trzymajcie sie,
jeszcze jeden link, i zdanie " Koningin Beatrix, kroonprins Willem-Alexander en Máxima waren wel bij de verjaardag van Margarethe. Ze reisden per trein naar Kopenhagen. "
http://nos.nl/artikel/151305-koningen-en...
Wacław Klaus: "Rozumiem, że mógł nie przylecieć premier Kanady czy Australii, ale że nie przyjechali ludzie z Europy, że nie ma nikogo z Brukseli, to skandal".
Polityka wschodnia to było czymś się zajmował Kaczyński i dzis ona wydała owoce.
Wiedzialam ze takie beda komentarze:-)))))Krolowa byla w Dani swoim prywatnym pociagiem.Dzis byl zaplanowany lot do Polski.Z powodow chmur wulkanu odwalali lot.Dziwne?Prezydent Obama i wielu innych, tez nie przylecieli z tego samego powodu.Ale wiecie co?Bez nich tez pochowali prezydenta.Najwazniejsze jest to, ze Polacy byli masowo na pozegnaniu prezydenta.Chociaz jak mowiono, spodziewali sie wiekszych tlumow.
jacer,jak myslisz? Z jakiego powodu nie przylecieli?
>Zosia
Jak już napisałem, mało mnie to interesuje. To bardziej problem Polaków mieszkających w NL.
Macie pretensje do NIE Polakow, a czy ktos z Was jako patriota byl na pogrzebie?Wy, jako Polacy tymbardziej powinniscie tam byc.Wam latwiej zmienic plany, wziasc urlop itp.Nie miejcie pretensji do GLOW PANSTWA innych krajow, ktorzy maja mnostwo obowiazkow i ich zapelniony kalendarz na caly rok albo i dluzej.Mieli wielkie checi (jak bylo juz wiadome przed wybuchem tego wulkanu)do przylotu, no ale niestety,to zagrozenie zadecydowalo o wycofaniu sie i zmiany planow.
jacer, moich NIE!:-)
Zdawało mi się, że od lat próbuje na Wiatraku przekonywać, że Słowianie i OCZ to dwa baaardzo różne narody i mało mają ze sobą wspólnego. Ci naiwniacy który myślą, że Polaków będzie OCZ kochał za to tylko, że się umieją bić i modlić odsyłam do bardziej patriotycznych witryn internetowych.
jacer, skoro Ciebie to nie interesuje, to dlaczego piszesz.....
Wacław Klaus: “Rozumiem, że mógł nie przylecieć premier Kanady czy Australii, ale że nie przyjechali ludzie z Europy, że nie ma nikogo z Brukseli, to skandal”.
Dlaczego skandal?Wszystkie lotniska w Europie zamkniete,wiec jak mieli przyleciec?
kiwi Ty jestes msciwa i bardzo prosta kobieta.Twoj komentarz byl do przewidzenia!:-)Czekalam tylko na Twoja reakcje:-)
Oj Polacy, dajecie sie poznac do konca!
>Zosia. Nie interesuje mnie dlaczego nie byli. Interesuje mnie kto był a kto nie.
Mogli przyjechać, kto mówi, że musza lecieć. No chyba, że są juz tak wygodni, że nie potrafia.
Ja dostałem telefon z NL w środę popołudniu o tym ze zmarła ciotka. szybkie szukanie w internecie połaczeń i w piatek rano o 7.00 byłem w NL, trzy godziny przed pogrzebem. Gdyby nie było połaczeń to bym wsiadł w samochód.
Po prostu chciałem tam być. I tyle.
No właśnie drogi Andrzeju, "zdawało ci się". Próbuj dalej.
Dlaczego nazywasz "naiwniakami" ludzi o odmiennych poglądach. Gdzie podziała się twoja "otwartość i tolerancja" właściwa wyłącznie obywatelom Cywilizacji Zachodu?
Przepraszam zapomniałem, że jesteś tylko obywatelem drugiej kategorii OCZ, podobnie jak ja i cała reszta szarej masy rodaków-obszczymurków żyjących na łasce obywateli CZ
>Andrzej, nie wiedziałem, że prezydent Niemiec to słowianin, hehe. Merkel też słowianka? A nie, ona z NRD. Też kobita wszystko robiła aby się dostać. Nie wyszło. Odkąd zaczyna się cywilizacja OCZ, od Zagłębia Ruhry? :)
Ale może coś w tym jest, bo kiedyś berlin to była słowiańska osada :)
jacer, jest tylko roznica.Ty dostales w SRODE zawiadomienie, to mogles nawet rower dojechac.TY nie masz innych obowiazkow poza praca lub rodzina.Glowy panstwa maja wiele innych powaznych obowiazkow.Oni tez musza miec pozwolenie od wyzszych wladz lecac samolotem w takiej niebezpiecznej sytuacji.Nie porownuj wiec ICH do siebie!
Wiec teraz bedzie chyba dluuuuuga dyskusja na temat nieobecnosci glow panstwa z NL:-)No ale bylam na to przygotowana:-)
Rowerem z Polski do NL? :) Bez przesady. Ironia przystoi tylko łobuzom - Exupery.
No mam pracę, we własnej firmie to łatwiej. Ale jeszcze w czwartek załatwiałem sprawy rano. Prezydent Francji ma kogos nad sobą, no nieźle. Nie wiedziałem. Sugerujesz Bilderbergów? :)
Ale było, skończyło się.
Teraz nowe wybory. Cos czuje, że Komorowski polegnie. Dwa znamienne sygnały, wczoraj i dzis po jego przemowieniach, cisza. Wczoraj po Komorowskim przemawiał Łopiński i burza oklasków, dziś Śniadek i to samo.
No i ten tłum ludzi na Rynku w Kraku zdenerwowany gdy na telebimach pokazał się program TVN zamiast widok ze środka Mariackiego. Juz ludzie wiedza kto ich oszukiwał przez ostatnie lata.
Na Dolnym Sląsku bardzo liczę na duże zwycięstwo stowarzyszenia Dutkiewicza.
Nowe wiadomości: Pierwsza Dama Gruzji 13h sama prowadzila samochod, zeby zdazyc na pogrzeb.
Bez komentarza.
"To będzie dłuuuga dyskusja" - zawyrokowała Zofia.
Na 14 ostatnich postów 9 jest twoich Zosiu. Rzeczywiście, może być dłuuuugo i bardzo monotonnie........
Spodobał mi się twój zwrot, że głowy państw muszą mieć pozwolenie od wyższych władz. Interesujące.
Jak było w Krakowie? Ludzie uprzejmi? Czy dalej pełno naiwniaków epatujących nacjonalizmem i martyrologią?
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1...
Zastanawiające, że Prezydent Gruzji mógł dolecieć z lotniska w Rzymie. Berlusconi i przedstawiciel Watykanu z rzymskiego lotniska już dolecieć nie mogli.
Resztę delegacji Cywilizacji Zachodu ośmieszyła delegacja Maroka.
I tu.
http://wiadomosci.gazeta.pl/1,80277,7785...
2CT mialam na mysli sluzby bezpieczenstwa,Nie wiem jak to sie dokladnie nazywa,ale ci, ochraniaja niebezpieczne sytuacje glowy panstwa
Wiec jeden wniosek.Reszta towarzystwa poprostu nie miala ochoty przyleciec?Jak sadzicie?Dlaczego nie przybyli?
Jak było w Krakowie? Ludzie uprzejmi? Czy dalej pełno naiwniaków epatujących nacjonalizmem i martyrologią?
Mnie o to pytasz 2Ct?
jacer, widze ze nie znasz sie na zartach jezeli chodzi o ten rower:-)
Zespół Gazpacho:
Due to the recent tragedy in Poland with the corresponding 1 week of mourning, the polish promoter has decided to cancel the current concerts in Poland from 16-18 April. These dates are postponed until September 2010. Go to our tour page for details. We apologise for any inconvenience this may have caused. Our hearts and thoughts go out to the Polish people through this terrible tragedy.
Miłe.
"Mnie o to pytasz 2Ct?"
Tak, ciebie pytam Zofiu.
"Witam Rodakow! Wlasnie wrocilam dzis z Polski.Pojechalismy z mezem do Krakowa na dlugi weekend bo kochamy to miasto (................................)"
2Ct,bardzo uprzejmi ludzie.Moze dlatego ze Krakowiacy?:-)))))
Na żartach się znam. Nie lubię ironii.
Dlaczego nie przyjechali to się ich pytaj.
Myslisz, że chciało im się siedzieć pół dnia w jakims kościele, gdy jest ciepło i można grilla rozpalić :) :)
Sakaszwili przyleciał z Waszyngtonu przez Włochy!!!
Premier Węgier samochodem. Austriakowi się nie chciało. Może żyłował na benzyne ale wtedy mógł się zabrać z Węgrem.
5 delegacji przyleciało śmigłowcami.
2Ct,bardzo uprzejmi ludzie.
Nie było martyrologii, zaścianka, obszczymurków, nacjonalizmu, ciemnoty, chamstwa, umysłowego ograniczenia, nietolerancji i naiwności ?????????????
jacer,no tak, wygodne SA TE GLOWY:-)wiesz, tez sie im nie dziwie, bo byla taka dluga zima,zrobilo sie teraz cieplo i czekali na grila tak samo jak my wszyscy:-)ja tez zamienilam dzisiejsze siedzenie w kosciele na grila:-)
2Ct,wiesz ze nie bylo!Przypuszczam ze ci wszyscy wyjechali za granice:-)Tam nie spotkalam sie z tym, co sie mi tutaj niestety czesto zdarza.
A ten kawałek będzie się juz kojarzył tylko z jednym. Zresztą piekny jak wszystko co wychodzi spod ręki Lorenca.
http://www.youtube.com/watch?v=tZmSXD1rZ2s
A zatem to o czym pisze Andrzej jest wyłącznie mitem.
>2Ct
Ja z wczoraj pamiętam taka anegdotę. Spotkanie Trójkąta Wajmarskiego w jakims zamku w Niemczech. U jakiegos wysoko postawionego niemieckiego arystokraty. Merkel, Sarkozy, Kaczyński.
Pogadali, pojedli, popili. Żegnaja się i ten arystokrata chcąc zabłysnąc mówi do prezydenta: a wie pan, że tu jest geograficzny środek Europy?
na co Kaczynski z usmiechem: nie proszę pana, środek geograficzny Europy jest we wsi Piatek długośc geograficzna taka i taka, szerokość taka i taka.
Niemcowi opadła szczęka, zastygł a Kaczyński zostawił go w takiej pozie.
Taki był :)
jacer
Moja refleksja po mijającym tygodniu jest taka, że media nie umożliwiają nam dostrzeżenia tej innej, ludzkiej twarzy polityków, nie tylko Prezydenta. Być może sami politycy nie ułatwiają takiego spojrzenia, a być może my sami jako społeczeństwo dajemy zapotrzebowanie na taki a nie inny sposób przekazu informacji. Nie wiem.
Wiem, że widziałem tłumy rodaków, ludzi wypowiadających się do kamery w sposób mądry, refleksyjny, dojrzały. Wśród tych tłumów nie dostrzegłem zbyt wielu "moherowych beretów", czy "babć, którym zabrano dowód". Widziałem dziwny wyraz twarzy Niesiołowskiego, Wałęsy, Sikorskiego, czytałem teksty Michnika bijącego się w piersi.
Nie wiem jak wyglądałaby rzeczywistość, gdyby samolot rozbił się trzy dni wcześniej z innym składem delegacji. Nie wiem jak te trumny nie zostaną "wykorzystane" w dalszej walce politycznej. Chyba nawet nie chce wiedzieć. Przynajmniej nie dziś......
Pamietam wypowiedź sprzed kilku dni młodego goscia ok. 26 lat. Polskiego muzułmanina, który kilka lat temu odbył swoja pielgrzymke duchowa gdzies tam. To nie była Mekka. Stamtąd przywiózł Koran, który ściskal na piersiach. Ze łzami mowił, ze ten Koran przywiózł dla Prezydenta i chce go zostawić przed trumną w Pałacu prezydenckim. Ten Koran, mówił jest połową jego samego. Jednak chce go podarować Prezydentowi.
Niech się NL uczy, można by powiedzieć.
No ale Polska to jest ta gorsza Europa.
@ MK , Andrzej
Co do tego kto przyleci ton ie ma co roztrzasac kto chcial byl.
Wazniejsze sa wnioski. Zgadzam sie z Andrzejem ze Zachod nas nie chce.
Tzn chce gdy na nas zarabia.
MK
Ja dokladnie o tym samym mysle ze kraje wshcodnie powinny trzyamc sie razem.
Nie rozumiem naszego pedu na Zach.
Alianci ratujac nas podczas wybuchu wojny pokazali co sie liczy.
Ci ludzie sie nie zmieniaja. Liczy sie ich wlasny interes.
NAwet w obliczu takiej tragedii czynnik ludzki jest na 2gim planie.
Dziwne ze Gruzini, Marokanczycy, I inne cywilizacje nie zachodnie byly.
Nie bylo mnie dwa dni tutaj bo chcialam spokojnie przezyc te dni bez "plucia na siebie" i nie pomylilam sie. Jacer walczysz z wiatrakami - za co Cie bardzo szanuje. Zosiu - kiedy czytam Twoje wypowiedzi to narasta w mnie podla chec aby wydarzylo sie w Holandii cos czego nie moglabys juz przekuc na plus dla tego kraju (takze mojej drugiej Ojczyzny od lat, ktora bardzo lubie), tak z czystej przekory bo jak na razie to mimo, iz wydarzylo sie wiele Twoj niepokonanany podziw dla tego kraju, prawie modlitewne wpatrzenie w holenderski narod wprawia mnie w nieklamany podziw :) Ale chyba nic takiego wydarzyc sie nie moze bo Twoja bezkrytyczna milosc nie ma granic. To tyle - chyba sie wylacze na jakis czas bo szkoda mi czasu na te niekonczace przepychanki slowne.
Widze ze przycichlo, moze to i dobrze.
bo tez uwazam ze nie ma co roztrzasac tematu dot. tego kto przyjechal a kto nie. Jednak hmmmm
Moje wielkie uznanie dla bloku wschodniego i Niemiec.
Rozumie ze z powodu pylu wiele delegacji nie moglo dotrzec.
Rozumie ze Wielkie GLowy nie sa stworzone do wielogodzinnych podrozy w ekstremalnych warunkach, ale na litosc boska co za problem wsadzic ministrow spraw zagranicznych w pociag czy auto i wyslac do Polski. Calkiem inaczej by to wygladalo od strony Politycznej.
Co wiecej hmmm uwazam ze wczorajsza nieobecnosc krajow starej 15, byla lekka wtopa jezeli chodzi o sprawy czysto dyplomatyczne i polityczne.
Nie ma co przedstawiciele OCZ pokazali swoja klase przez duze K.
Do dzis mam niezly ubaw, jak to zachodnia wysokorozwinieta cywilizacja, ktora to stawia sie nam za wzor, robi polityczno-dyplomatyczne fo pa, stawiajac pod znakiem zapytanie jednosc ukladow politycznych i militarnych w zjednoczonej Europie.
Mysle ze wziecie udzialu we wczorajsza Uroczystosci Pogrzebowa nie byla tylko oddaniem holdu, uwazam ze to byl sprawdzian jednosci Uni Europejskiej- to takie moje male skromne zdanie,
http://wo.blox.pl/2010/04/Wujek-Zdzisiek...
krotko i na temat.
Tak, dobre! I ten dzisiejszy też celny: "Mam nadzieję, że następny prezydent będzie więcej pary puszczać w koła, a mniej w gwizdek." http://wo.blox.pl/2010/04/Prezydent-na-t... czego życzę nie tylko prezydentowi ale nam wszystkim Polakom, bo często mam wrażenie, że jedyne co umiemy to gwizdać.
MK
Przeczytaj sobie ten raport.
http://www.rmf24.pl/raport-lech-kaczynsk...
I ten :)
http://www.rmf24.pl/opinie/komentarze/ka...
Jak widac to nie chmurka byla glownym powodem ;) Tylko checi!
Rowniez jestem pod wrazeniem wschodniego bloku. Teraz jest czarne na bialym, zachod nas NIGDY nie chcial, i nic dziwnego ze byly juz Pan L.Kaczynski mial do tej ''wspolnoty unijnej'' takie nastawienie ;)
Moze idealem nie byl, ale glupi tez nie!
Wyczuwam lekką tęsknotę za poprzednią prezydenturą, która zasłynęła m.in. chorą golenią i chorobą filipińską.
Zastanawiam się co autor ma na myśli pisząc, by następny Prezydent więcej pary puszczał w koła?
Z niedawnych propozycji rządu, rola i uprawnienia Prezydenta miały zostać ograniczone do minimum, czyli do roli "gwizdkowego".
Czyżby autor nie miał pojęcia o czym pisze?
Bialy orzel z Smolenska: http://www.youtube.com/watch?v=9Kiv5ucDLRM
Dlaczego to jest na pierwszej stronie?
Znów manipulacja. Nikt z moich znajomych nie interesuje sie tą sprawą (krzyż), my mamy inne problemy, praca, wyjazd na weekend w góry itp.
Andrzeju, w Polsce jest wielka grupa ludzi, która nie oglada TV w ogóle, nie interesuje się polityką itd.
Sprawę krzyża kreują media, które maja jakiś w tym interes, szkoda, że dajesz się na to nabierać.
Wyłącz TV będąc w Polsce.
W rozmowach z rodakami w kraju (gdy ci się dowiedzą, że mieszkam za granicą) wyczuwam u ludzi naturalną potrzebę stawania w obronie polskich spraw, nawet gdy sami są ze mną zgodni. Ot, z uczucia patriotyzmu i aby nie "kalać własnego gniazda" wobec "holendra". Podobnie reagujesz ty jacer.
Wiesz dobrze, że TV spełnia coraz większą rolę w Polsce (jak i na całym świecie) i choć ja telewizor wyłączę z łatwością to rzesze narodu patrzą w tą gadającą lampę (eh...plazmę) jak w MB-częstochowską.
Zresztą nie chodzi mi tylko o krzyż, smoleńsk, ale i infantylny sposób relacji z powodzi, Tomka, politycznych pyskówek, itd.
Co to znaczy niedojrzały naród? Może jakieś przykłady dojrzałych nacji?
Pozdrawiam
to może ja podam:)
Holendrzy to dojrzały naród
That's known that money makes us autonomous. But how to act when someone has no cash? The one way only is to receive the credit loans or car loan.
http://forsal.pl/artykuly/477654,katastr...
A w świat znowu poszedł wyraźny i czytelny przekaz: "PIJANY gen. Błasik na pokładzie naciskający na pilotów"
Cała reszta już nie ma znaczenia, teza Andrzeja o genetycznym alkoholiźmie Polaków (Słowian) ostatecznie potwierdzona........
Tu cała ujawniona wraz z raportem MAK rekonstrukcja lotu (z nagraniami z kokpitu) wraz z dramatyczną końcówką:
http://www.youtube.com/watch?v=ucfMbPt8x...!
Komentarz internauty znaleziony pod jednym z artykułów:
"Reduta z ogona"
Nam lecieć nie kazano, wszedłem do kokpita
I spojrzałem na pole...trzeba brata spytać.
Jak przekonać pilota w mglistej atmosferze
By odwagą pokonał nieprzyjaciół wieżę,
Z której moskal przez radio próbuje dyktować
Prezydentowi Polski - gdzie ma wylądować.
Przez mgle dostrzeże prawdę człowiek wielkiej cnoty
Co przejrzał dziadów, małpy oraz palikoty.
I z czystym sercem powie, ze mgły tej przyczyna
Tkwi w potajemnym spisku Tuska i Putina.
Chcą mnie z drogi zawrócić i wysłać do Mińska.
Już widzę jak się cieszy pewna morda świńska.
Lecz ja się nie ulęknę broniąc racji stanu.
Już raz mnie zaciągnęli do Azerbejdżanu.
Wylądujemy tutaj, żeby zbaranieli
Jak Tusk, kiedy wkroczyłem na salę w Brukseli.
A w najgorszym przypadku - śmierć na posterunku.
Przynajmniej cały naród nabierze szacunku.
Tylko by nie mówili "Lechu-Kamikadze",
Najlepiej jeśli jeszcze brata się poradzę.
"Jarku, jest pewien problem i wygląda ślisko.
Ruskie chcą nas skierować na inne lotnisko"
"Ależ to oczywista przecież oczywistość.
Ze kłamią by nam zepsuć cala uroczystość.
Nie będzie nas kontroler wodził po manowcach.
Bo przecież to samolot na bazie bombowca.
Nawet gdy walnie w ziemie to się nie rozwali.
Powiedz wieży, ze stoi gdzie zomowcy stali
Będziemy postępować tak jak było w planie.
Wiesz przecież co masz robić - Wykonać Zadanie.
A Błasik niech tam dobrze przypilnuje.
Zadzwoń ponownie do mnie jak już wylądujesz.
By Ci dodać otuchy - odmówię paciora,
I masz błogosławieństwo Ojca Dyrektora."
Czego nie powiedziano w tej rozmowie braci.
Że, by władzę odzyskać, trzeba czasem stracić.
"Gdybyś jednak wpakował rękę do nocnika.
Cały naród Cię uczci jako męczennika
Gdzie ta "polska martyrologia" Andrzeju?
Polakom poczucia humoru i dystansu do siebie nigdy nie brakowało, cała reszta to stereotypy. "Jeszcze nie zginęła, póki MY żyjemy!"
Danie w jednej z polskich restauracji;KACZKA PO SMOLENSKU".Sorry,ale nie moglam sie powstrzymac.Uslyszalam to na sylwestra od mojego rodaka,ktorego goscilismy z mezem.
Poczucie humoru wraca po pół roku. Wówczas http://www.wiatrak.nl/node/11825 były to niesmaczne żarty.
Pomysł na Drugiego Tupolewa zrodził się szybko http://drugitupolew.pl/
Jak widać z listy najlepiej jakby zginęli WSZYSCY! ...póki my żyjemy.
Jeżeli chodzi o mnie, to na równi z poczuciem humoru i celnym dowcipem cenię sobie wyczucie taktu i minimum przyzwoitości. Dla mnie te żarty nadal są niesmaczne, co nie znaczy, że jako Polacy nie potrafimy śmiać się z samych siebie, nawet gdy jest to humor na granicy dobrego smaku.
Opowiadając niektóre dowcipy o Żydach osobom które przeżyły Oświęcim/Sobibór, raczej nie należy spodziewać się salw śmiechu. Chodziło mi o pewien rodzaj wrażliwości i wyczucia chwili, którego niektórym opisującym wydarzenia z 10 kwietnia ubiegłego roku zabrakło. Szanownemu autorowi niestety również. To moja subiektywna ocena, innym zapewne artykuł się spodobał. Ich prawo. Ich sumienie.
Dodaj nową odpowiedź