Samoprzecena
Ludzie którzy mają naprawdę realny wizerunek siebie samych, zdający sobie sprawę ze swojej nicości i braku jakiegokolwiek znaczenia - ci cierpią na głęboką depresję. 
Przykład samoprzeceny:
- na pytanie "kto z zebranych na sali należy do grupy 25% kiepskich kierowców?" - nikt nie podniesie ręki. Następne pytanie "kto należy do grupy 50% złych kierowców?" i tak dalej aż do 90% bez jednej podniesionej ręki z czego wynika, że 90% z danej grupy ludzi uważa siebie za dobrych kierowców. Podobne wyniki będą na pytanie kto należy do grupy 25% kiepskich w łóżku.
- Każdy człowiek uważa, że zarabia za mało lub w najlepszym przypadku wystarczająco. Zawsze tylko ci inni zarabiają za dużo!
- Każdy uważa siebie za bardzo racjonalnego człowieka, tylko inni są nieracjonalni!
- Każdy człowiek uważa, że jest dobrze poinformowany a tylko inni są źle poinformowani.
Pewien pisarz napisał: "Plaga krąży wśród ludzi. Myślą, że coś wiedzą".
2 komentarzy





Racja!! zgadzam się!! samoprzecena jest potrzebna!! Mnie raczej ona nie grozi z najblizszym czasie, chociaz i tak juz jest lepiej - bo ponoc wg znajomych mam srasznie niską samoocenę ale juz jest lepiej, trzeba uwazac zeby nie popaść w przesadne "samouwielbienie" ;)
ja mam totalne inne zdanie...
przecena czy zawyzanie swoich mozliwosci jest zafalszowaniem,
zyjac w wyimagimowanym, nierzeczywistym swiecie.Ktos kto probuje sie pokazac sie w lepszym swietle zawsze ma cos do ukrycia(jakies swoje ulomnosci).
Tyczy sie to tez 2 strony, zanizania swoich wartosci, ktore prowadzi w dlugofalowym trwaniu do powaznych klopotow natury psychicznej.
Te dwa w/w przypadki maja to samo podloze - brak kontaktu z soba, nieakceptacje siebie...
Dodaj nową odpowiedź