Telewizja publiczna w Niderlandach

Kategoria: Kraj

Filaryzację życia publicznego Holandii najlepiej można zilustrować na przykładzie telewizji publicznej stojącej właśnie na wielu filarach. Czas emisji programów jest zależny i przydzielany według ilości członków jakie dane stowarzyszenie radia i telewizji posiada.

Telewizja publiczna w  Niderlandach

Największymi publicznymi stacjami telewizyjnymi z tzw. statusem A według ilości członków (stan z roku 2009):

TROS: (465 tys. członków) Televisie & Radio Omroep Stichting (Fundacja Transmisji Radia i Telewizji) powstał w latach '60 początkowo jako stacja piracka z rozrywkowym programem dla młodych.

KRO (456 tys. członków) Katholieke Radio Omroep (Katolicka Stacja Radiowa) istnieje od 1925 roku i zrzesza katolicką część holenderskiego społeczeństwa.

EO (439 tys.) Evangelische Omroep (Stacja Ewangelicka) powstała także w latach '60 z chrześcijańskim, biblijnym programem bardziej ortodoksyjnej i protestanckiej części społeczeństwa.

AVRO (402 tys.) Algemene Vereniging Radio Omroep (Powszechne Stowarzyszenie Radiowe) powstało w roku 1927 jako niezależne liberalne stowarzyszenie medialne.

NCRV (366 tys.) Nederlandse Christelijke Radio-Vereniging (Niderlandzkie Chrześcijańskie Stowarzyszenie Radiowe) istniejące od roku 1924, związane z protestanckim kościołem zreformowanym.

VPRO (362 tys.) Vrijzinnig Protestantse Radio Omroep (Liberalna Protestancka Stacja Radiowa) powstał w roku 1926 i jest dzisiaj najbardziej progresywną i intelektualną stacją radiowo-telewizyjną w Holandii.

VARA (360 tys.) Vereeniging van Arbeiders Radio Amateurs (Robotnicze Stowarzyszenie Amatorów Radiowych) istnieje od roku 1925 i skupia środowiska socjalistyczne i robotnicze.

BNN (303 tys.) Barts Neverending Network (Niekończąca się Sieć Barta) młoda stacja telewizyjna dla młodych, powstała w roku 1997 z inicjatywy wybitnej postaci telewizyjnej Barta de Graaf.

Poza tym marginalne MAX, LLiNK, PowNed, Wakker Nederland.

W nowym "medialnym" XXI wieku zmienia się wiele i szybko w medialnym krajobrazie Holandii tak więc i ten system publicznych mediów będzie reformowany na dzisiejsze wymogi czasu. Widzowi z Polski trudno dostrzec różnice między tymi stacjami telewizyjnym bo niuanse są coraz drobniejsze i więcej liczy się tradycja niż stan faktyczny.

>>> Ciąg dalszy: wybory w Holandii

Etykietowanie: publiczna telewizja TV
18 komentarzy

Historia "niezależnych" mediów w "wolnej" Polsce, czyli 20 lat Gazety Wyborczej, mój kamyczek do poletka p.Andrzeja, który w prl-u pracował w "redakcji, w której można było czytać Wańkowicza".
http://www.youtube.com/watch?v=ErK4ei4Z3...
Ciekaw jestem pańskiej opinii w temacie: jakie grzechy popełniła Polska, patrząc przez pryzmat historii rozwoju mediów w Holandii?

A NOS.nl czyj jest?
Sporo o Polsce ostatnio, nawet o beatyfikacji ks. Popiełuszki. Niektórzy będą mogli się poczuc jak w niederlandzkim radiomaryjnym raju :) hehe

Wiatrak

@2Ct: Nie wiem skąd ten cytat “redakcji, w której można było czytać Wańkowicza” - nie ode mnie. Wańkowicza można było czytać nie tylko w redakcjach w latach '70 tamtego, burzliwego wieku. Ja czytałem Wańkowicza jeszcze jako chłopak, wypożyczałem jego książki w dzielnicowej bibliotece.
Michnika poznałem przelotnie, zanim powstała "Gazeta Solidarności" w roku 1980. Sam byłem nieco zaangażowany w powstanie tej gazety. Gazeta Wyborcza była logiczną kontynuacją niepowstałej "Gazety Solidarności" i twierdzenie, że Wałęsa ją Michnikowi dał jest lekkim absurdem. Równie dobrze można by powiedzieć, że Michnik dał Wałęsie "Solidarność".
Myślę, że Polska grzechu nie popełniła. Próżnię po komunistach wypełnili szybko Amerykanie i reszta Zachodu. Polskie media, podobnie jak całą polska gospodarka wpadły szybko w ręce wielkiego kapitału i stały się w lwiej części kopią Zachodu.
Media holenderskie rozwijały się zgodnie z rozwojem mediów na całym Zachodzie (jedynie ze swoją filarową specyfiką) i tak. np. wszystkie holenderskie gazety będą wkrótce do poczytania online do 200 lat wstecz! Radio działa nieprzerwanie niemal 100 lat a telewizja 60 lat. To wszystko stopniowo, kontynuując, bez żadnych poważnych szoków. Tym czasem polskie media zbyt przesiąknięte były i nadal są ideologią aby wytrwać dłużej niż jedno pokolenie. Moim zdaniem nie ma na Ziemi narodu który by tak szargał sobą i był przez innych szargany jak w wypadku Polaków. Narodu który wiecznie lawiruje na granicy dwóch cywilizacji, ciągle bezdomny i ciągle w drodze (celowo nie używam wyświechtanych słów wojny, zabory, dyktatury).

@jacer: NOS (Niderlandzka Fundacja RTV) jest publiczną stacją telewizyjną wiadomości stojącą ponad powyższymi filarami. NOS serwuje głównie wiadomości i reportaże i stoi ponad partiami i wyznaniami.

Podoba mi się zwrot "lekki absurd", brzmi jak: nie zaprzeczam, że potwierdzam. Oczywiście nie chodzi o dosłowne "przekazanie" czegokolwiek, ale o pewne procesy, charakterystyczne dla tego środowiska. Śledzę "Gazetę" od ok 15 lat, przez lata przynajmniej starano się zachować pozory bezstronnego dziennikarstwa, ale to co dzieje się w ostatnim czasie z obiektywizmem ma bardzo niewiele wspólnego. Wygląda na to jakby cenzura w redakcji GW była na porządku dziennym. To taki "kontrolowany (sterowany?) obiektywizm dziennikarski".
To bardzo smutne.

Na czym ma polegać to samo-szarganie naszego narodu? Być może wynika ono z tego, że ktoś kilkadziesiąt lat temu zadecydował za nas, co jest dobre a co złe, że pod hasłami miłości i braterstwa (skąd to znamy?) zamazujemy jakąkolwiek odpowiedzialność i skazujemy się na wieczną amnezję.

Jesteśmy chyba jedynym krajem, który nie rozliczył przeszłości. I nie mam tu na myśli wtrącania ludzi do lochów, czy publicznego piętnowania na centralnym placu miasta, lecz minimum przyzwoitości polegające na powiedzeniu prawdy i nazwaniu pewnych rzeczy po imieniu. Ludzie, którzy mieli coś na sumieniu nie zajmowaliby jedynie publicznych stanowisk i nie korzystali z nienależnych przywilejów tak jak ma to miejsce obecnie. "Gruba kreska" była cudowna ideą, niestety okazała się zbyt gruba, tak gruba, że zamazała rzeczywistość.

Koronnym argumentem za nieprzeprowadzaniem lustracji jest argument podnoszony również przez szanownego autora na tymże forum, iż komunę współtworzyli poniekąd wszyscy Polacy. "Poniekąd" robi wielka różnicę. W sąsiednich krajach "poniekąd" nie decydowało, "amnezja miłości" nie pokonała rozsądku i nikt z tego powodu kopii nie kruszy do dnia dzisiejszego. W Polsce ponosimy konsekwencje tamtych decyzji do dziś, a Gazeta Wyborcza pełni funkcję "strażnika prawdy".
Wyznawcy tej linii miłości nie tolerują żadnych głosów i ruchów sprzeciwu, na co przykładów w ostatnim czasie bez liku. Sens takich ruchów związanych z odmiennymi poglądami jest dezawuowany poprzez nazywanie ich ciemnotą, zacofaniem, zaściankowością, obszczymurstwem, szarganiem się narodu, czy lawirowaniem.............

Cytat jest z Pana, drogi Andrzeju. Dotyczył dyskusji na temat przeszłości i propagandy w prl-u. Stwierdził pan wówczas, że "ci co chcieli wiedzieli o Katyniu" (!), i że cenzury w prl-u praktycznie nie było, bo w redakcji, w której pan pracował można było czytać Wańkowicza (!).

Wiatrak

To nie cytat tylko przekręcanie wypowiedzi. W czasach copy&paste nie warto przekręcać! Zadałem sobie trud poszukania co sam napisałem: "...pracowałem w wydawnictwie i wiem dobrze co było wolno a czego nie u panów z cenzury."
Cenzura jak najbardziej była i znałem ją dobrze. Z cenzurą wielu autorom bardzo dobrze się żyło. Można było się przechwalać, że "cenzura mi to wykreśliła" ... i już było uznanie i aplauz dla bohatera walki z komunizmem.

Do jacera i pavsona
Stawianie znaku równości między KK, RM i wrzucanie do jednego wora "mohero-katoli" i procesu beatyfikacyjnego (kogokolwiek) świadczy o pewnego rodzaju umysłowym ograniczeniu.
Zastanawiające, że tym co tak bardzo przeszkadza polska rzeczywistość ziejącego z ekranu i głośnika katolickiego zaduchu, nie razi już coniedzielna msza św. w holenderskiej telewizji i człon "chrześcijański" w nazwie partii współrządzącej tym na wskroś zlaicyzowanym i świeckim krajem jakim jest Holandia. Pojęcia "katolicki" i "chrześcijański" obecne są również w holenderskich mediach i jakoś nie budzą ograniczonych i debilnych reakcji w tym społeczeństwie.

Uważam, że spierać się można zawsze i na każdy temat. Pod warunkiem, że każda ze stron zachowuje minimum rozsądku i szacunku dla odmiennych opinii. Po komentarzach takich jak powyższy jacera i pavsona(w innym wątku) odnośnie pewnego procesu beatyfikacji, ciśnie mi się na usta wyłącznie jedno: skrajny debilizm.

Cytat(copy/paste): "pracowałem w wydawnictwie i wiem dobrze co było wolno a czego nie u panów z cenzury. Akurat każdy w Polsce mógł czytać Wańkowicza i jego “Monte Cassino”, co roku obchodzono w mediach rocznice powstania a groby powstańców były nie mniej o-świecone niż dzisiaj. Jedynie Katynia się oficjalnie nie obchodziło chociaż i tak kto chciał wiedzieć to wszystko wiedział."

Wiatrak

ładnie skopiowane. Na jaki to temat?

2Ct

To była ironia. ;)

2ct po czesci zgadzam sie z Twoimi wypowiedziami czy opiniami,po czesci nie,mozna by powiedziec rzecz normalna.W jednym z tematow osoba o nicku"Patryk" zarzucila Ci ze w momencie gdy ktos ma odmienne zdanie od Twojego automatycznie skazujesz go nazywajac go takim czy owakim,wtedy wydawalo mi sie to bzdura.Moje wypowiedzi zostaly okreslone skrajnym debilizmem o ograniczonych reakcjach,szybko przypieta latka.

pavson
Jeżeli potrafisz w logiczny sposób wyjaśnić co ma wspólnego beatyfikacja ks. Popiełuszki z radiem maryja i pis-em to odwołam to co napisałem.
I jeżeli wyjaśnisz mi co ten twój skrót myślowy ma wspólnego z jak twierdzisz "posiadaniem odmiennego zdania" w dyskusji nt. "koniec wojny" to odwołam to co napisałem.

No chyba, że tak jak w przypadku jacera była to ironia. W takim wypadku od razu przepraszam i jacera i ciebie.

>2Ct

Ja własnie ironizowałem z pavsona, który zionie nienawiścią do wszystkiego co prawicowe i kościelne.

Holenderska TV mówiła dzis o beatyfikacji, więc pavson tez powinien sie oburzac: jak tak mozna, w świeckim kraju wspominac w TV o jakimś ksiedzu, przecież to moheryzm i zabobonizm, nie po to przyjechałem do NL żeby słuchać o jakiś katolickich oszołomach. ;) :)

Nienawiscia to raczej jacer zioniesz razem z 2ct-em do osob ktore nie pochlebnie wyrazaja sie na temat PiS oraz bedacych ich klakierami dziennikarzy.Albo z nami albo przeciw,jak pisal ojciec zalozyciel tej strony.Nic nie mozna napisac bo normalnie obraza i nadszarpniecie godnosci osobistej katolika,a w Polsce rowniez mieszkaja ludzie o innych wyznaniach wiary i nie potrzebuja byc bombardowani kilkugodzinna relacja pt. jak zostac swietym.Jeszcze pare lat i Lecha K. beda beatyfikowac.Mam nadzieje ze nikogon swoja wypowiedzia nie urazilem,jezeli tak to prosze o wybaczenie.pozdrawiam

>pavson

No, no nie wiedziałem , że w PL jest przymus oglądania TV.

Czy gdy telewizja NOS dała relację z beatyfikacji to tez bombardowała Holendrów relacjami?

Wiesz, ja od dwóch lat nie włączam telewizora, oglądam tylko lokalne wiadomości. Śmieszy mnie gdy ktoś się oburza, że w TV jest to albo coś innego.

Wystarczy nie oglądać.

Co do telewizora to sie zgodze,mam tylko jeden kanal wiec pozostaje mi nie go wlaczac;)

pavson
Dostrzegasz tę subtelną różnicę miedzy wyrażaniem własnego zdania a zamieszczaniem debilnych komentarzy?

Nie imputuj mi nienawiści, Pisofilii i nie odwracaj kota ogonem. Dobrze wiesz, że nie chodzi o twój pogląd tylko o formę wypowiedzi. Kompletnie debilną. Bo jak inaczej nazwać wciskanie beatyfikacji ks. Popiełuszki miedzy PiS i radio maryja ?
Skoro twoja tolerancja i otwartość nie pozwala ci na tolerowanie uroczystości kościelnych w Polsce to twój problem. Nie oglądaj. Inne zbiegowiska publiczne też cię denerwują, czy tylko te moherowo-pisowskie?

Niektórzy twierdzą, że obecna powódź to wyłącznie wynik działania rządu Tuska i ekologów. To też moim zdaniem debilizm. Zgadzasz się czy też jesteś urażony?

Zgadzam sie 2cet,jak najbardziej sie zgadzam,to debilizm.

Wiatrak

Debil, idiota, kretyn, głupek, osioł, tępak, menel!
http://www.youtube.com/watch?v=Bn0TJ8UFAco

Dodaj nową odpowiedź

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
Chcesz kupić dom w Holandii?
serwis reklamowy usługi