Święci mężczyźni w celibacie

Kategoria: Religia

W Holandii wybuchła afera klerykalnej pedofilii. Potoczyła się lawina wyznań na temat seksualnego wykorzystywania dzieci przez katolickich księży. Media używają zwrotu "sexueel misbruik" co brzmi znacznie łagodniej niż właściwe słowo pedofilia.

Po 50 latach otwarto puszkę pandory z lubieżnymi facetami w czarnych sukniach macających dzieci w imię boga i syna i ducha świętego.duchowny

Jeszcze jeden temat tabu którego tak naprawę nikt nie chce mocno rozgrzebywać bo temat dotyka w swej esencji natury mężczyzny.

Esencja istnienia mężczyzny na tym świecie jest produkcja nasion i obdzielania tymi nasionami w zamiarze jak największej ilości kobiet. Seks jest bazą istnienia mężczyzny czy on tego chce, czy nie. Zdarzają się co prawda opinie, że mężczyzna ponad seks wybiera piwo, futbol i pilota telewizyjnego ale to tylko pozory jakimi mężczyźni próbują stłumić swoje prawdziwe oblicze maniaków seksualnych. Małpy człekokształtne w momentach gdy nie maja co robić najchętniej się onanizują. Filozofowie zastanawiają się dlaczego właściwie mężczyźni nie onanizują się zawsze w momentach nudy i bezczynności; jadąc tramwajem, pociągiem lub czekając w poczekalni. Nie pozwala im na to cywilizacyjna skorupka a może nie lubią jak się inni przyglądają?

Iluż to panów w dzieciństwie miało rożne seksualne doświadczenia, niewinne zabawy, obmacywanie się nawzajem pod szkolna ławka, pokazywanie sobie siurków lub co gorsza rożnego stopnia kontakty o
seksualnym zabarwieniu ze starszymi chłopcami, nauczycielami, wychowawcami, sąsiadami, ba! nawet we własnej rodzinie! Miedzy zdrowa, dziecinną ciekawością a zboczeniem nie ma wyraźnej linii granicznej, jak i jej nie ma miedzy kontaktami z ta sama płcią lub płcią odmienna. Homoseksualizm i pedofilia są stare jak świat i występują wszędzie i zawsze. Może tylko w Holandii pisze się o tym częściej i swobodniej niż w Polsce.

Zapewne większość mężczyzn i kobiet wstydzi się nawet pomyśleć o rożnego typu seksualnych zdarzeniach z dzieciństwa a co dopiero aby o tym opowiadać innym - choćby najbliższym - nie mówiąc już o publicznym rozgłosie.

To wydarzyło się teraz w Holandii. Starsi ludzie zaczęli nadsyłać poczta elektroniczną swoje wspomnienia sprzed 50-60 lat. Tysiące dzisiejszych staruszków chodziło kiedyś do katolickich szkol i internatów. Dopiero po tylu latach maja niektórzy odwagę napisać o tym, czego jako dzieci w tamtych latach nie mogli nawet wydobyć z gardła, nie mogli powiedzieć rodzicom. Przemilczali. Wypadki z duchownymi i zakonnikami, ludźmi których jeszcze wówczas traktowano prawie jak świętych, których autorytet był zbyt duży aby dziecko mogło się przed nim bronic i 'poskarżyć' mamie. Zresztą rodzice byli tak samo bezradni wobec pozycji, prestiżu i autorytetu kościoła.
Ksiądz który w ramach "miłości bliźniego" całował z językiem małe dziewczynki i wkładał im ręce między nogi lub zaspokajał siebie z małymi chłopczykami na kolanach po czym zakonny kolega  wyciągał z dzieci relacje erotyczne przy spowiedzi wypytując się o detale "miłości z bratem Józefem". Setki takich opowieści z detalami lubieżności trafiło ostatnio do holenderskich mediów i specjalnie powstałej komisji mającej badać wykroczenia duchownych.

Nie winiłbym duchownych, bo są takimi samymi mężczyznami jak i ja. Winiłbym system. System wprowadzony niegdyś przez papieża dbającego o to aby majątek kościelny nie wpadał w ręce spadkobierców po żonatych księżach. Wprowadzając celibat kościół stale się klubem facetów którzy pod sutanną trawi takie samo pożądanie bliźniego jak i każdego mężczyznę. Kościół katolicki pozbył się kobiet roszczących sobie prawo do majątku męża przez co majątek katolickiego imperium mógł się tylko pomnażać. Tylko wówczas doszedł nowy problem. Problem naturalnej funkcji człowieka.

Problem zaczyna się gdy mężczyźni pozbywają się kobiet i zamykają się za murami koszar, wiezień, kościołów lub klasztorów.

Śladem Sherlocka Holmesa jestem obserwatorem. Jak to mówił Holmes do swojego przyjaciela Watsona: "jest duża różnica miedzy patrzeniem a obserwowaniem." Miałem nieraz okazje w rożnych krajach przejść się po seminarium duchownym, klasztorze a także po  samym Watykanie. Watykan jest najlepszym miejscem gdzie z łatwością można zaobserwować tych pięknych i zadbanych mężczyzn w czarnych sukniach, spacerujących nieraz rączka-w-rączkę - typowych gejów.

Przykładów seksualnej chuci facetów spod znaku krzyża mamy coraz więcej z całego świata i będzie ich coraz więcej im dłużej będzie istniał celibat i święci mężczyźni będą chodzili po ziemi z nasieniem.

Etykietowanie: kler ksiądz sex
74 komentarzy

Czas najwyzszy aby swiat juz o tym OFICJALNIE wiedzial!Wreszcie ktos powola kler do odpowiedzialnosci za ich czyny!To nic nowego bo w Faktach i Mitach(jak i na calym swiecie) czyta sie bardzo czesto o tym i moze teraz na wieksza skale wezma ofiary tych strasznych czynow przyklad z ofiar w Holandii.OBY!Moze wreszcie skonczy sie to ZAKLAMANIE KLERU!

W imie prawdy i wiary powinno sie ujawnic to wszystko co zlego sie dzieje w tych kregach.Celibat to wbrew naturze moim zdaniem to prowadzi do roznych zboczen.Facet musi miec normalna rodzine .

A gdzie to zarejestrowano partię miłośników pedofilii? Hę?

Ktos przypomni?

jacer, dobrze wiemy gdzie,i rowniez dobrze wiemy ze ona nie przeszla i nie zostanie nigdy zaakceptowana.Tu chodzi o kler(przyklad polski)ktory nam kit wciska, zabrania i potepia wszystko co jest zwiazane z zyciem seksualnym (nawet malzenstw)naucza mlodych ludzi jak maja zyc(lekcje przedslubne itp)a sami jaki daja przyklad?Tutaj przynajmiej ksieza nie przekazuja nam tych "porad" i bzdur co u nas w Polsce,ale w szyscy pedofile powinni byc karani za te straszne wykroczenia!

czemu jacer reagujesz tak zlosliwie na powyzsza informacje?

Złośliwie? Uwarzam, że ilośc pedofili w społeczenstwie jest wszędzie taki sam. Czy to ksieża, inzynierowie i lekarze.

Tylko, że sie wyciąga i krzyczy bardziej o księżach. Wiem, oni powinni byc bardziej święci, ale tak nie jest, bo sa normalnymi ludźmi.

Ja jestem jak najbardziej za zniesieniem celibatu dla ksiezy. Meczarnia! ale wracajac do pedofilii, jest tam jakis odsetek tego zboczenia wsrod kleru (osoby takie powinny byc surowo karane nie tylko przez panstwo ale kosciol powinien wykluczyc ich ze swojego grona), ale czy to ze ktos nie ma seksu to odrazu wytwarza w nim zboczenie??? Takie pociagi do dzieci albo sa w czlowieku (niezdrowym) albo ich nie ma i nie uwazam zeby stan duchowienstwa mial na to jakis wplyw.

pozatym ostatnio dostalam incasso za cos tam z 5 lat wstecz! z naliczonymi odsetkami. w dobie kryzysu kazda instytucja (osoba prywatna tez) stara sie jak moze i skad moze wyciagnac pieniadze. I ja bym az takiej sensacji nie robila ze sie zglosilo az tyle osob, bo okaze sie w praniu ile z tych osob tak naprawde bylo ofiarami pedofilii a ile z nich to zwykle naciagacze. Holandia? Ja rozumiem polska gdzie czasami zdaje sie ze diabel dobranoc powiedzial, ale holandi???? tyle czekala lat aby ujawnic te problemy??? prosze was bardzo telefonia byla tu rozwinieta bardziej jak w pl czemu nikt 20 lat temu nie zadzwonil i nie zglosil sie jako poszkodowany?

wczoraj ogladalam kabaret ,,jak rozpoznac zyda?" ktos mi laskawie odpowie jak mam rozpoznac pedofila?

Wiatrak

Uważam, że wśród mężczyzn w czarnych sukniach jest zdecydowanie większy procent mężczyzn "seksualnie innych" przez sam fakt dobrowolnego przyłączania się do klubu facetów z celibatem.
Środki komunikacji w Holandii mogły być dobrze rozwinięte ale skarżenie się DZIECKA na różne 'sprośne' czyny "van een heilige man" za jakiego wówczas, w katolickiej części Niderlandów uważano duchowieństwo. Nawet rodzice byli bezradni.
A gdyby tak dzisiaj w Polsce, na prowincji, 10-letni chłopczyk-ministrant przyszedł do domu i wyznał mamie, że wielebny go dotykał do siurka - spróbuj to sobie wyobrazić. Telefon i internet nie pomoże. Przemilczymy.
Fakt, że w europejskich mediach jest efekt lawiny i ktoś chce na tym zarobić, ale ja nie o tym pisze.

Przepraszam ze tu zapytuje,ale mam problem.Moze ktos wie, jak mozna zablokowac smsy z numeru 92550(i z innych numerow) z Polski. Mam karte Tak Tak(Era) tutaj w Holandii i otrzymuje smsy z tego numeru.Nawet je nie otwieram tylko odrazu usuwam,jednak juz sciagnelo mi z karty dwa razy 31,07 Zl Z gory dziekuje za odpowiedz.

Wiatrak

ha ha ha... tyle lat i jeszcze naiwna :-) trzeba było nie wierzyć reklamie. Przeczytaj dokładnie i... małe literki:
http://www.superlotto.yoyo.pl/lotto/inde...
lub te perełki:
http://kocham-cie.c0.pl/
http://wrozka-elwira.home.pl/zdejmij.html
- wszystko na ten numer 92550! Naciągacze i naiwniacy!
(to też na temat duchownych)

Panie Andrzeju,Dlaczego naiwna?Czy to moja wina ze oni mi przyslali smsa za ktorego mnie z karty sciagneto kwote?Nie czytalam nawet tekstu tego smsa tylko odrazy skasowalam.Nie otwieram nigdy nieznanych mi numerow smsa.Nie rozumie Pana okreslenia NAIWNA!

Terlikowski napisał o tych sprawach.

http://tnij.org/f6jm

Uważam, że wśród mężczyzn w czarnych sukniach jest zdecydowanie większy procent mężczyzn “seksualnie innych” przez sam fakt dobrowolnego przyłączania się do klubu facetów z celibatem.

Współczuje, czy pan aby nie komunista?

chyba lepiej byc komunista nic fundamedalista religinym jak terlikowski

Jesli ktos wskazuje na Fakty i Mity jako wiarygodne opiniotworczo zrodlo informacji, to nalezy tej osobie gleboko wspolczuc. Co tez czynie.

broerkonijn

Czytalem artykul z mieszanymi uczuciami. Z jeszcze bardziej mieszanymi uczuciami czytalem wypowiedzi dyskutantow. Dlaczego? Proste. Temat, jak to nazwal Pan Andrzej kilka postow temu, "klasztornego sexu, interesujacy moze 1% wiatrakowiczow" jest tematem bardzo drazliwym, wywolujacym w dyskutantach niezdrowe emocje.
@ jacer - spodziewalem sie po Tobie czegos wiecej niz baaardzo taniego chwytu:

"A gdzie to zarejestrowano partię miłośników pedofilii? Hę?
Ktos przypomni?"

Twoje poprzednie posty staly na o wiele wyzszym poziomie. Ta wypowiedz do Ciebie nie pasuje. Jest to wypowiedz pani Stasi z magla, ktora Holandie zna tylko z niedzielnych kazan wielebnego oraz opini uslyszanych w Radiu Maryja.
Jak wszyscy wiemy, choc partia pedofilow zostala zgodnie z obowiazujacym w NL prawem zarejestrowana, to spotkala sie ona z bardzo szerokim spolecznym ostracyzmem i dala ducha smiercia naturalna. Rownie dobrze moglbym na podstawie faktu zarejestrowania oraz istnienia w RP partii Leszka Bubla, Boleslawa Tejkowskiego, Bohdana Poreby czy w koncu Romana Giertycha stwierdzic, ze Polska to kraj anytsemitow i zydozercow, ale chyba nie o to chodzi.
Najwazniejsze sa jednak konsekwencje popelnienia takich przestepstw - bo inaczej tego nazwac nie mozna. Mozna miec nadzieje, ze sprawcy tych przestepstw zostana osadzeni przez niezawisly sad. Niestety, nie wszedzie. Sa kraje, gdzie najwyzsza kara za pedofilie jest przeniesienie do innej parafii.....

Panie Andrzeju, poruszył pan tu ważny temat. Aczkolwiek mam wrażenie że jest pan jakoś do księży uprzedzony... mam nawet ostatnio wrażenie że to taka moda się zrobiła, tak jak np. nie lubić mikrosoft'u ale jakoś wszyscy mamy windowsy ;)
Ma pan wrażenie że wśród księży jest większy procent pedofilii niż gdzie indziej... pytanie tylko skąd pan ma te dane i do jakiej grupy je pan porównuje? Zawodowej: księża, urzędnicy, lekarze, kominiarze czy na zasadzie: księża i cała ta reszta? Z tego co wiem nie ma takich badań, przynajmniej jeszcze. Po prostu wśród księży temat został najbardziej nagłośniony właśnie przez to że wychodzi na to że Ci ludzie żyją w zakłamaniu... niestety... Też jestem za tym by księża mieli żony, rodziny, itd. Ostatnio czytałam troszkę o protestantach i tak się zastanawiam że bardziej do nich pasuję niż do katolików... Tak czy siak ja nie wierzę w księdza, papieża czy innego człowieka... wierzę w Boga...
Mam nadzieję że odgórne władze katolickie zastanowią się co z tym faktem zrobić i podejmą się ryzyka by zmienić prawo duszpasterzy do związków małżeńskich... w końcu ciężko teraz to będzie zatuszować, już nie te lata, chyba.

Niektórzy w swej naiwności wierzą, że aborcja rozwiąże wszystkie problemy ludzkiej nieodpowiedzialności, rozwiązłości, braku miłości i traktowania dzieci (drugiego człowieka) przedmiotowo.
Inni łudzą się, że zniesienie celibatu zlikwiduje całe zło pedofilii, wykorzystywania nieletnich i przedmiotowego traktowania dziecka (drugiego człowieka), celem zaspokojenia własnych egoistycznych (fizjologicznych) pobudek.

Życzyłbym sobie, by rzeczywistość była tak nieskomplikowana i czarno-biała, niestety tak nie jest.
Dużą część (jeżeli nie większość) z grupy tzw. "świeckich" pedofilów stanowią zazwyczaj przykładni mężowie, ojcowie, nie wyróżniający się z tłumu panowie, mający "normalne" rodziny i będące w "normalnych" związkach.......
Proponuję iść krok dalej i po zniesieniu celibatu zalegalizować wśród księży "związki partnerskie" i bigamię (i pedofilię wogóle).
Uczynienie wszystkiego legalnym, automatycznie rozwiąże problem jakiejkolwiek przestępczości i zlikwiduje wszelkie rozterki natury moralnej.

Życie stanie się o wiele prostsze!

Niektorzy w swojej naiwnosci wierza ze zakazy i nakazy oraz normy i wartosci rozwiaza wszystkie problemy swiata i bedzie jak za komuny, bo za komuny nie bylo narkotykow i narkomanow nie bylo pedofili nie istanial homoseksualizm i nie bylo prostytutek. Jezeli zakarzemy aborcji to nikt jej juz nigdy nie dokona. Nawrocmy Holandie na nasza dobra droge Wyslijmy prostytuki do kosciola, zeby sie nawrocily, homoseskualistow na terapie najlepiej do Terlikowskiego bo przeciez zyja w grzechu zakazmy wszystkiego co zle, bo zle to niemoralne my wiemy lepiej co jest dla was dobre a co zle. Zakazymy wszystkiego co zle a zlo zniknie samo

ja bym tu rozgraniczyl zboczenia i wynaturzenia od wstrzemiezliwosci seksualnej, ksieza maja nieformalne rodziny, dzieci czy kochankow.
Bardziej prawdopodobnym wydaje sie,
ze takie zamkniete, zhierarchizowane swiaty jakim jest kosciol czy sekty, przyciagaja roznego rodzaju dewiantow. Duszpasterz to niezla posadka, pozycja w strukturach spolecznych, wladza i pieniadz.

Niektórzy uwierzyli, że legalna aborcja rozwiązała moralne rozterki i cierpienia kobiet.....
Niektórzy uwierzyli, że legalna prostytucja rozwiązała problemy cierpiących i poniżanych kobiet..........
Niektórzy uwierzyli, że legalizacja miękkich narkotyków rozwiązała problemy narkomanii i zlikwidowała podziemie.....
Niektórzy uwierzyli, że legalna eutanazja rozwiązała moralne rozterki rodzin, lekarzy i ułatwiła decyzję chorym i starym cierpiącym ludziom......
Niektórzy wierzą, że likwidacja celibatu księży katolickich zlikwiduje pedofilię i cierpienia wykorzystywanych dzieciaków
Dla niektórych samo uczynienie czegoś legalnym równa się rozwiązaniu problemu.

Wiatrak

Jak piszę powyżej uważam, że wszelkie formy izolacji mężczyzn (koszary, klasztory, wiezienia) potęgują wszelkie dewiacje które istnieją w całym społeczeństwie jednak w znacznie mniejszej skali niż w takich zamkniętych męskich przybytkach.
Przekonany jestem także, że seminaria duchowne przyciągają znacznie więcej mężczyzn z problemami seksualnymi niż, nie przymierzając, np. szkoły ekonomiczne lub kluby piłkarskie.

Panie Andrzeju, to chyba pan nie wiesz co się wyrabia wśród polityków.

Pedofilstwo wśród księży to małe miki w porównaniu. Naprawdę.

Wiem trochę od byłego posła z mojego rejonu. Gość był w niezłym szoku gdy to zobaczył na własne oczy. Nawet bał się o tym mówić.

Piesiewicz i Samson to nawet nie czubek góry lodowej.

Więc potępianie wszystkich księży, bo znalazło się kilku jest śmieszne.

Ciekawy temat, trudny. Dyskusja z drugiej strony w moim odczuciu kiepska.

W pierwszej kolejnosci cos ode mnie jesli chodzi o pedofilie sama w sobie, bez umiejscawiania jej w ''kosciele''. Pedofilia nie jest niczym nowym, jest jednak zjawiskiem nabierajacym sily w dzisiejszym swiecie i to jest ogromny problem. Problem moim zdaniem dotyczy generalnie wszystkich grup spoleczynych, choc jak zauwazyl Andrzej, nasilenie jest zroznicowane z zaleznosci od srodowisk.
Za sam problem odpowiedzialne jest cale spoleczenstwo. Byc moze wielu z was sie ze mna nie zgodzi, jednak rozprzestrzeniajaca sie ''seksualizacja''swiata, coraz bardziej otwiera nasz umysl na wszelkie formy seksu i wszystkiego co jest z nim zwiazane. Stajemy sie coraz bardziej liberalni, nasze sklonnosci seksualne rozwijaja sie, zas ograniczenia wprowadzane sa dosc powoli (przykladem jest karalnosc seksu ze zwierzetami w Holandii wprowadzona dosc niedawno). Nie probuje usprawiedliwic zbrodni jaka jest pedofilia, absolutnie NIE, jednak zastanawia mnie fakt czy swiat w ktorym zyjemy mimo ze wydaje sie ja potepiac, sam nie przyczynia sie do jej rozszerzania (Nota bene to co nazywamy pedofilia, w niektorych islamickich krajach to normalny zwiazek malzenski).

Natomiast jesli chodzi o pedofilie w kosciele. Moim zdaniem problem byl, jest i bedzie. Nie wiem, czy zniesienie celibatu rozwiazaloby problem pedofilii. Problem z celibatem jest taki, ze wiele sie o nim mowi, kazdy ma o nim jakies wlasne zdanie, jednak brak faktow na jego temat. Wydaje mi sie ze celibat jest czyms niezgodnym z natura i dlatego wiekszosc duchownych przegrywa w walce ze soba o jak to nazywaja ''czystosc''. Wszyscy wiemy ze celibat (wprowadzony przeciez dopiero w sredniowieczu) nie ma innego zadania, jak tylko takie, by zatrzymac majatek kosciola w jego rekach zamiast poddac prawom dziedziczenia.
Zniesienie celibatu mialoby jednak z pewnoscia te zalete, iz wciagneloby kler do ''normalnego'' swiata, z wszytskimi jego problemami rowniez rodzinnymi. Byc moze wtedy jego nauki stalyby sie bardziej zyciowe. Dlaczego bog zezwala na to, aby ludzie madlacy sie do niego tak zarliwie, tak mocno byli w bledzie?

P.S. 2Ct - Jesli wierzyc ''La Repubblica'' Watykan planuje zniesienie celibatu dla ksiezy za 50 lat. Nasze dzieci przekonaja sie czy to rozwiaze problem pedofilli... :-) Pozwole sobie przytoczyc dosc zlosliwy a jednak do bolu prawdziwy komentarz tej wiadomosci:

''Wielu ksiezy tego juz nie doczeka.
Byc moze chociaz ich dzieci....''

Mialam sie nie wypowiadac w tym temacie bo przypuszczalam jakie posty sie pokaza - zreszta zwykle autorstwa tych samych osob - ale widze - nie jest nawet tak zle :) Zgadzam sie z tym co napisal jacer - i oczywiscie zaraz przeczytam,ze moj post to post "na poziomie pani Heli z magla" bo oczywiscie myslacy inaczej zawsze sa durni i ciemni ale co mi tam :)

Ja tez zgadzam sie z tym ze zjawisko pedofili nie jest czyms nowym, i bezwzglednie nalezy z nia walczyc.
Zgadzam sie tez z tym ze latwij o nia w srodowisku kleru, bo o wypacznia tez latwiej jak stloczymy mlodych wpelnych zdowych umyslowo i seksulanie facetow, w pelni sil reprodukcyjnych. To prawda ze facet w wiekszosci swojego zycia mysli o seksie, jezeli bedzie zaprzeczal to znaczy ze lze. To prawda ze jedynie co go powstrzymuje przed odaniem sie temu do czego go stworzyla natura, to okowy cywilizacji i to ze posiada zdolnosc myslenia i decydowania niezaleznego od swoj natury.
Faceci lubia sabie popatrzec na ladne panienki na ulicach i nic na to nie poradzimy, to jest poprostu impuls nad ktorym zapanowali.
Jednak celibat to jest cos co chyba zaden zdrowy facet nie zaakceptuje w 100 %, wiec moze lepiej zniesc cos co jest sztuvznym tworem i cos co tylko moze sprzyjac roznego rodzaju wynaturzeniom i dewiacjom.
Dobrze wiemy ze poped seksulany istnieje i nawet w miejscach szczegolnej izolacji trzeba nad nim panowac, wiec po co sie oszukiwac dluze, moze prosciej poprostu pozwolic im zenic sie czy wychodzic zamaz.

wiezienie-wiezieniem, tam raczej wyboru nie masz idziesz czy nie idziesz. co innego klasztor, seminarium.jak juz przeciez masz powolanie no to niestety albo rybka albo pipka. jak juz sie tak bardszo chce byz ksiedzem to jak sobie nie mozna poradzic z chucia to zmienic wyznanie! ale w tym artykule raczej nie chodzilo o to czy ksiadz moze miec babe. wiecie wczoraj akurat ogladalam wywiad w tv z tym zalozycielem partii pedo, nie wiem czy lzy ktore same nabiegly mi do oczu to z powodu dzieci czy wrecz nienawisci jaka wciagu kilku minut urosla w moim sercu!
Wszystko jest dla ludzi tylko trzeba wiedziec gdzie jest granica. a (zaaaaaa)granica napewno bedzie pies sasiada i 4letnie dzicko! Internet nas rozwija :/ tak jak napisano powyzej ktos jest bardziej odporny ktos inny mniej. mi sie wydaje ze teraz kurestwo jest w modzie. kiedys byla cnota na topie a teraz zobaczcie te filmiki jak sie 13latki chwala komu dzisiaj obciagala. najlepsze jest to ze co niektorych to podnieca! sami sobie taki los szykujemy, a dzieci tylko zal...

No proszę. wśród Żydów co to mają żony i dzieci pedofilia kwitnie.

Więc mit, że to wina braku żon został obalony:

Izrael: Ultraortodoksi oskarżani o pedofilię. Zamieszkane przez ortodoksyjnych Żydów miasto Bnei Brak niedaleko Tel Avivu zostało uznane przez izraelską organizację pozarządową za stolicę pedofilii.

http://tnij.org/f60s

Wiatrak

Dzisiaj cała Holandia w żałobie: 26-letni facet zamordował 12-letnią córeczkę sąsiadów. Powracając do powyższego tematu męskich dewiacji seksualnych jest to dla mnie kolejny przykład, jak to pod (czasami cienką a czasami grubszą) warstwą cywilizacji i kultury drzemią w mężczyznach... gdzieś głęboko ukryte... gdzieś w rdzeniu mózgowym... dzikie, zwierzęce zachowania których nawet znać nie chcemy.
Jedyną pozytywną rzeczą w tej tragicznej sprawie jest fakt, że ten zbrodniarz nie potrafił z tym ciężarem żyć i musiał się z tym grzechem podzielić z innymi.

broerkonijn

Jestem coraz bardziej sklonny do podjecia akcji majacych na celu przywrocenie kary smierci....

cienka lina pomiedzy zyciem w tzw normalnosci a sfiksowaniem jest prawie niewidoczna
swiat kurestwa, tempo zycia,
zagubienie i bezradnosc jest powodem zezwierzecenia
nik nie ma prawa decydowac o karze smierci

ludzie sa slabi, niewiele potrzeba...

Eutanazja dla 70-latków, prawie jak darmowy przejazd komunikacją miejską :)
Najpierw było "POMAGANIE" chorym i cierpiącym, teraz polecą w/g wieku, bez przyczyny. Śmierć na żądanie. Nie oszczędzajcie na emeryturę. Nie warto :)

http://wiadomosci.onet.pl/1603945,2678,1...

"Inicjatywa skierowana jest do tych, którzy czują, że ich życie jest już "kompletne". Krewni, przyjaciele i znajomi już nie żyją, a starsi ludzie czują się pozbawieni znaczenia. Nie mogą uciec przed pustką egzystencji i boją się śmierci w domu opieki."

Wytłumaczcie mi jak to jest, że kraje "cywilizowane" nie dopuszczają kary śmierci, pod pretekstem obrony prawa do życia indywidualnego człowieka a lekką ręką opowiadają się za aborcją i eutanazją, gdzie "na życzenie" tego prawa się odmawia w coraz szerszym zakresie, bez żadnych logicznie uzasadnionych powodów, żeby nie powiedzieć BEZ POWODU albo z powodów idiotycznie głupich, płytkich, wręcz nieludzkich. Ale w sumie co to znaczy "ludzki"??? "Ludzki" znaczy coraz częściej bezwartościowy. Patrząc na historią "ludzkości", może całkiem słusznie?
Jesteśmy bezwartościowym gatunkiem.....

2Ct - czlowiek jest najbardziej bezwartosciowym gatunkiem, zadne zwierze nie zabije innego bez powodu innego jaki dala mu natura(nie mam tutaj na mysli aborcji czy eutanazji, ten dyskusje prowadzilismy kilka tygodni temu) lecz dramat sasiada ktory zabija 12 letnie dziecko. Tylko czlowiek jest do tego zdolny.

Zgadzam sie z toba, to absurd ze z jednej strony EU zmusza kraje czlonkowskie do liberalizacji ustaw dotyczacych eutanazji (z aborcja ma sie sprawa chyba inaczej), gdy jednoczesnie sprzeciwia sie karze smierci.

Nie jestem w stanie odpowiedziec na twoje pytanie...jesli wczytac sie w dokumenty Unii na ten temat, rzuca sie w oczy odwolywanie sie do humanitarnego traktowania zycia ludzkiego. Jesli szukac tam informacji o aborcji i definicji zycia ludzkiego nie jest ono definiowane od momentu poczecia, lecz tygodnia dajacego szanse przezycia. Wiec prawo kobiety do wolnego wyboru przewaza stad byc moze ta rozbieznosc.

Zwroccie tylko uwage ze KAZDY dobrowolnie domaga sie eutanazji.Nie ma takiego prawa ktore pozwala aby kogos zmusic lub bez jego pozwolenia stosowac eutanazje.To jest tylko i wylacznie osobisty wybor czlowieka, ktory nie ma szans na wyleczenie sie.

Zosiu, zalozenie jest dokladnie takie jak piszesz jednak w praktyce powoli ulega ono zmianie. Pozwole sobie przypomniec afere sprzed niespelna 2 lat z Amersfoort:

http://frontpage.fok.nl/nieuws/230499/1/...

To tylko poczatek tego, o czym wspomnial wyzej 2Ct.

Zosiu
Nie przeczytałaś artykułu! (dlaczego mnie to nie dziwi). Docelowo ma to być oferta skierowana do KAŻDEGO ZDROWEGO(!!!) 70-latka, który po prostu czuje się samotny i niepotrzebny. Nie chodzi o żadną chorobę czy cierpienie (fizyczne), jest tu mowa wyłącznie o "poczuciu" (jakież to względne określenie!) samotności, nieprzydatności, bądź (UWAGA!) "poczucia spełnienia".
TO JEST CZYSTA PARANOJA!!!
Proponuję zatem w ogóle zlikwidować jakikolwiek system emerytalny. Pracujmy do samej 70-ki i prosto do ziemi ;)

Życie stanie się jeszcze prostsze......

Zadam proste pytanie, co stanie się z pieniędzmi zaoszczędzonymi na ewentualnym koncie emerytalnym "szczęśliwca"? Kto zgadnie?

Przecież to jest ewidentne zarabianie Państwa na ludzkiej samotności i naiwności. Holandia - jeden z najbardziej rozwiniętych i bogatych krajów świata (patrz inne artykuły Andrzeja na wiatraku) jest poligonem doświadczalnym, na którym pod pozorem dania obywatelom poczucia "wolności wyboru" testuje się różne sposoby oszczędzania (czytaj: pozbycia się) jednostek nieproduktywnych (nieprzydatnych). To obrzydliwe i smutne. Co nasz czeka ???
Jak nie ZUS to eutanazja ;)

Andrzej miał rację, Holendrzy muszą uregulować KAŻDY aspekt swojego życia. Również w zakresie samobójstwa, czyli zakończenia życia na własne życzenie.

Tylko dlaczego dyskryminuje się pod tym względem ludzi PRZED 70-tką, płody PO kilkunastu tygodniach życia w łonie matki oraz więźniów skazanych na dożywocie ????????????

PARANOJA!

Karina to sa incydenty,choc kazdy jeden to o jeden za duzo.Wszedzie spotyka sie tego rodzaju zajscia,bo nawet podwyzszenie dawki morfiny to juz jest eutanazja(co sie czesto zdarza i w Polsce)Matke(92 lata) mojej kolezanki w Polsce nie ratowali niczym w szpitalu kiedy dostala ciezkich dusznosci, bo stwierdzili ze to juz starszy wiek i podali tak wysoka stawke morfiny ze zmarla w ten sam dzien.Takie afery wystepuja wszedzie.

Zadam proste pytanie, co stanie się z pieniędzmi zaoszczędzonymi na ewentualnym koncie emerytalnym “szczęśliwca”? Kto zgadnie?

2CT te pieniadze otrzymuje rodzina lub ktos kto ma prawo do pobrania tych pieniedzy.Znam wiele takich wypadkow w mojej rodzinie.

2CT osobiscie uwazam ze danie wolnosci wyboru osobom ktorzy nie maja zadnej radosci z zycia(czy to ze wzgledu na nieuleczalna chorobe, problemy psychiczne czesto konczace sie samobojstwem,czy ze wzgledu na samotnosc, czy ze wzgledu na odczuwajaca demencje i strach przed nia)jest lepsze, niz meczac sie latami i miec swiadomosc ze jest sie ciezarem dla innych.Nie mozemy oceniac i krytykowac, majac sami inne zdanie i poglad na to.Dwaj moi siostrzence sa lekarzami i jestem zapoznana z cala procedura eutanazji.To nie takie proste(prawnie) jak wielu ludziom sie wydaje.Uwierz!

Zosiu, nie obraz sie, ale cooraz bardziej meczy mnie fakt, iz kazdej uwadze w dyskusji o tym jak jest w Holandii usilujesz nadawac ''polski wydzwiek'' pokazujac ze w Polsce jest jeszcze gorzej.

Ogladaj dzis program OVER MIJN LIJK to jest dla wielu szokujacy program,ale tez daje duzo do myslenia.W kazdej tragedi jest cos pozytywnego!!!!

Karina ja nie pokazuje ze w Polsce jest jeszcze gorzej,(chociaz?) tylko daje przyklad, ze takie sytuacje wszedzie istnieja.Dlatego ze jestem Polka,dalam wiec tez przyklad z Polski.

Chyba wszyscy zreszta dobrze sie orientuja Karina jak wyglada polska sluzba zdrowia.Co sie bedziemy oszukiwac!

Katolicka defincja sexueel misbruik znaleziona w Trouw Wij moeten erkennen dat er structureel ernstige fouten hebben gezeten in het toenmalige opvoedingssytsteem. Genanialne !

Zosia, sprobuj sie skupic nad tym, jakie efekty moze miec i ma liberalizacja liberalnych juz przepisow dotyczacych zycia i smierci w Holandii. Pozostawmy Polske i jej sluzbe zdrowia za poboczu poniewaz nie o tym rozmawiamy. Nie chce porownywac PL i NL bo bilans na koniec dnia jest zerowy.

Wracajac do dyskusji...

Zastanawia mnie granica wieku 70 lat o ktorej jest mowa. Nederlandse Vereniging voor een Vrijwillig Levenseinde (NVVE) argumentuje swoja postawe w sprawie zakonczenia ''spelnionego zycia'' na wlasne zyczenie badaniami w domach opieki. Powoluja sie na badania, w wyniku ktorych jak podaja 22% z 221 domow opieki spotkalo sie probami mieszkancow na zakonczenie wlasnego zycia. 55% mieszkancow podobno deklaruje swoje zycie jako spelnione i chcieliby je moc zakonczyc.

Kiedy jednak poszperac po statystykach to srednia wieku mieszkancow domow starcow to 86 lat dla kobiet i 82 dla mezczyzn. Skad wiec granica 70 lat???

Karina, nie skupiam sie na tym, bo jak juz pisalam, kazdy ma wolny wybor.Nikt na sile nie przymusi cie do eutanazji,a ci ktorzy wybieraja ta koncowa droge zycia tym sposobem to ich wlasna wola.

Zosiu
Ja też chcę mieć prawo wolnego wyboru!
Dlaczego takie prawo mi przysługuje? Dlaczego mam czekać do 70-tki, by zrobić TO legalnie? Wytłumacz mi to logicznie, bardzo cie proszę.
Dlaczego samobójstwo z powodu choroby, bądź samotności legalne dopiero po 70 latach a przed nie???

Albo nie, nie przekonuj mnie, bo naiwne teksty o "prawie do wolności wyboru" wyłącznie mnie rozśmieszają :)

Jesteś typowym przykładem ułożonego, wymaglowanego propagandą sukcesu obywatela. Życzę ci byś w zdrowiu dożyła dziesięciu kolejnych rządów Balkonende ;)

70 lat? to juz chyba zarty. w mojej rodzinie 70latkowie to jeszcze ,,zywi" ludzie!!! Babcia ma 74 i dobrze sie trzyma!!! Dziadzius moj umarl w wieku 84. karina zobacz 70 do 84 = 14 lat!!! i wcale nie musi oznaczac ze ten czlowiek 80cioparo letni bedzie roslina w lozku!

pani zosiu pozwole sobie zacytowac ten fragment pani wypowiedzi: 2CT osobiscie uwazam ze danie wolnosci wyboru osobom ktorzy nie maja zadnej radosci z zycia(czy to ze wzgledu na nieuleczalna chorobe, problemy psychiczne czesto konczace sie samobojstwem,czy ze wzgledu na samotnosc, czy ze wzgledu na odczuwajaca demencje i strach przed nia)jest lepsze, niz meczac sie latami i miec swiadomosc ze jest sie ciezarem dla innych.

Idzmy dalej, rozumiem ze panstwu oplaci sie jeszcze inwestowac w wyleczenie z depresji 20parolatkow, ale powiedzmy ze ktos choruje na depresje (wcale nie zwiazana z choroba, ale ze stanem osamotnienia) juz 10 lat, boje sie ze alternatywa zamiast lecznia bedzie eutanazja, bo w koncu po co sie meczyc? A na koncu przetrwaja tylko jednostki najsilniejsze aby (jak napisane powyzej) zaraz po przejsciu na emeryture, przejsc do piachu...

Jedynie mordercy nie muszą mieć nikogo zgody aby zrobic mu eutanazję :)

Na wiek tez nie muszą zwracac uwagi, więc mordercy maja więcej praw niż zwykły człowiek.

Misiu, nie zrozumialas mnie. Podalam iformacje o rozbieznosci wieku tylko po to by pokazac jak idiotycznie probuje sie nas zaslepic, pdeudo-sondaze w domach starcow.

Dlatego jak wspomina wyzej 2Ct ustalanie jakiegokolwiek wieku jest bzdura i pogwalceniem calego pomyslu decydowania o sobie. Dlaczego mam czekac do 70? Byc moze przezylam swoje 32 lata intensywniej niz babcia z Lauwersoog ktora ma 90 lat i uwazam sie na tyle spelniona, badz samotna, badz nieszczesliwa, ze chcialabym umrzec juz dzis.

Wlasnie zrozumialam dokladnie co probujecie przekazac i zgadzam sie jak najbardziej. poprostu az boli ze ktos moze ustalac TAKIEEE granice. Dlatego u mnie rodzi sie obawa, czy za x lat zamiast bandziorow moje dzieci/wnuki beda sie baly tego co powinno im dawac poczucie bezpieczenstwa - PANSTWA. (zakladajac ze zyc beda tutaj PANSTWA zamienic HOLANDII)

Misia,ten ktory odbiera sobie sam zycie i ten ktory decyduje sie na eutanazje,to wylacznie on SAM podejmuje taka decyzje.Co ma rzad z tym wspolnego?Kogo wy chcecie winic? Rzad?Rzad pozwolil tylko na legalna eutanazje aby ludzie nieuleczalnie chorzy mieli mozliwosc godnej smierci.Nie rozumie czego Twoje dzieci maja sie bac!Stwarzacie obraz okrutnosci i strachu przed czyms co jest wogole nie realne.

2CT skad wziales to 70 lat to nie wiem.Kazdy ma prawo do eutanazji jezeli lekarze stwierdza ze nie ma sie szansy na wyleczenie.Nie musisz czekac do 70 tki bo w kazdym wieku w takiej sytuacji jaka wymienilam, masz prawo do podjecia eutanazji.Wytlumacz prosze o co chodzi z tym wiekiem 70 lat?
Daj mi zyc w tym sukcesie propagandy bo w nim jestem bardzo szczesliwa!MOGE?

jacer masz racje, a mordercow jest wiecej niz tych, ktorzy decyduja sie na eutanazje.

2CT moja partia to PVDA:-)

Zosia

No jak o co chodzi z 70 lat?

Taki jest projekt ustawy. I nie chodzi tu o nieuleczalnie chorych.

2CT juz rozumie.Mylisz sie tylko, bo to nie rzad wydal taka "propozycje"tylko starsze osoby ktore boja sie sklerozy zwrocily sie do rzadu, aby w przypadku ich zanikania pamieci rowniez mogli sami decydowac o eutanazji.Pare tygodni temu byl program na ten temat.

Bartek, jezeli Fakty i Mity nie byly by wiarogodne to nie istnialy by juz dawno.Dlaczego kler przegral wiec proces likwidacji tej gazety?Wszystkie opisywane tam fakty sa udowodnione.Ja Tobie wspolczuwam za Twoje klapki na oczach!

Moze to zabrzmi smiesznie ale jak ktos kto ma zaniki pamieci zdecydowal sie na eutanazje?Przeciez taka osoba np.jutro zapomni co mowila czy na co sie zdecydowala dzien wczesniej,to jakis absurd!

Ludzie,zycie jest za piekne aby rozwazac nad eutanazja.Ci ktorzy wybieraja ta metode to ich sprawa.Kim my jestesmy aby ich oceniac!
Takie jest zycie.....sa ludzie ktorzy chcieli by jeszcze zyc a nie moga, i sa tacy ktorzy moga a nie chca!
Dobranoc.

pavson, dlatego wlasnie juz teraz przy jasnym rozumie chca podpisac zgode na eutanazje

Ale po co komu jakieś prawne regulacje żeby popełnić samobójstwo? Wogóle tego nie kumam? Jak mu źle niech weźmie nóz i sobie wbije w brzucho i po sprawie?

Fakty i Mity.

Kler przegrał, bo istnieje w Polsce wolność prasy i każdy może wydawać jaką chce gazete.

Fakty i Mity to taka SBecka gadzinówka dla starych komunistów. Jednym słowem szambo. Nie znam nikogo, kto by to czytał.

Toż to gorsze niż Urbanowe "Nie". W Polsce to gazeta ludzi bardzo słabo wykształconych, podstawowe, zawodowe.

Ciezkostrawny, duszny mieszczansko-katolicki konserwatyzm panow 2CT i oprysjny Pana Jacora bawi mnie mnie niemilosiernie. Obydwaj panowie komentuja sredniej jakosci notatke z onetu. Mam nadzieje, ze szanowni panstwo znaja na tyle dobrze niderlandzki ze przeczytali wszystkie wiadomosci z wieksosci holendreskich gazet na temat wprowadzenia eutanazji od 70 roku zycia. Rozumiem , rowniez ze panowie zapoznali sie z wszystkimi dyskusjami jakie odbyly sie w holenderskich mediach od lat 70-tych na ten temat.

Napisalem powyzej , ze notatka z Onetu jest mocno srednia, Dlaczego? Dlatego ze 99% informacji dotyczacych Holandii, a szczegolnie dotyczacych kwestii drazliwych jest kompletnie nieobiektywna. Przeprowadzilem analize parwie kazdej infomarcji na ten temat , ktore ukazywaly sie w mediach w latach 2004 -2007. Wielkrotnie konfrontowalem te informacje z tym co sie pisze i mowi na ten temat w holenderskich mediach i mialem wrazenie, ze posiadam informacje z dwoch roznych krajow. Fakt jakoby eutanazja w Holandii wypierala opieke paliatywna nie jest do konca prawdziwy, po drugie radze poczytac czym jest opieka paliatywna i jaki wywoluje bol. Przerabialem temat z lekarzami , ktorzy byli za i przeciw eutanazji.

Wracajac do sedna sprawy , rzeczywiscie jak sie patrzy na projekt tej ustawy na pierwszy rzut oka jest nieszczesliwie sformulowany - ale glowna zasada jest taka, ze do eutanazji nikt nikogo zmusic nie moze - ale ludzie bardziej cenia sobie swoje przekonania i wolna wole niz kotolickie poglady na ten temat. Jezeli katolicy domagaja sie dla siebie akcpetacji i tolerancji czemu nie chca jej okazac ludziom majacym inne zdanie niz katoliccy. (Swoja droga Katoliccy w Holandii, dopuszczaja eutanazje , poniewaz uwazaja ze jezeli dostali zycie od Boga to maja prawo mu je zwrocic) Projekt jezeli dojdzie do skutku niewiele tak naprawde zmieni w holenderskim ustawodawstwie.

Proba wprowadzenia tej ustawy pokazuje inny bardzo wazny problem samotnosci ludzi starszych i kiepskich wiezow rodzinnych. Problem ten nie wynika z legalizacji aborcji jak chce 2Ct :-) czy miekkich narkotykow. Problem zaczyna sie juz w momencie urodzenia. Jezeli sie nie myle to matce przysluguja 4 miesiace urlopu macierzynskiego - to starsznie malo - duza czesc kobiet decyduja sie oddac to male dziecko do zlobka albo do opiekunki, jakas tam czesc zostaje dluzej, ale dla wielu liczy sie kariera, tu moim skromnym zdaniem nastepuje pierwsze pekniecie wiezi rodzinnych. Druga sprawa to ogromna zmiana jakosci zycia w Holandii. Jeszcze jakis czas temu praktycznie cala rodzinna od kolyski po grob mieszkala razem starszi ludzi umierali w domu przy dzieciach i wnukach. Poprawa jakosci zycia spwodowala, ze praktycznie ze kazdy stara sie szybko wyprowadzic z domu i usamodzielnic, wiecej osob stac na mieszkanie. Spora czesc dzieci wyjezdza na studia do innego miasta i przewaznie tam zostaje , prawie nigdy nie wraca do domu, co powoduje po pewnym czasie (najczesciej po zalozeniu wlasnej rodziny) jeszcze wieksze oslabienie wiezi i kontaktow rodzinnych. Sprawa ma sie kompletnie inaczej posrod imigrantow, posrod ktorych wiezi rodzinne sa bardzo mocne. (najpewniej wskutek poczucia wyobcowania w holenderskim spoleczesntwie). Szanownym panom krzyczacym moredrcy i paranoja proponuje zapoznac sie najpierw doglebnie z Historia spolczena Holandii, nie w celu zmiany pogladow (wytrwajcie panowie!) ale w celu lepszego sposobu rozumenia holederskiej rzeczywistosci i zachodzacych w niej zjawisk. Szczegolnie polecam okres od polowy XIX do terazniejszosci. Moze jezeli przeczytacie, ze kiedys w Holandii wszystko bylo katolickie albo protestanckie wlacznie z papierem toaletowm, i jak bardzo religijnym karjem byla Holandia to, moze lepiej zrozumiecie dlaczego holenderskie spoleczenstwo w pewnym momencie zwymitowalo religija i jej wartosciami.

Zosia jest moim idolem!!!
Pavson, warto podpisać zgodę na eutanazję już teraz, bo potem można mieć zanik pamięci i ktoś za nas zdecyduje :) :) :)
Zosiu, ty nie czytałaś tego artykułu, a zabierasz głos.
Kompletnie nie masz szacunku dla swoich rozmówców. Wstyd! Najpierw piszesz, potem czytasz a potem piszesz jakieś bzdury o rządzie! To nie o rząd chodzi, Matko Bosko Częstochowsko! Ty jesteś "ciężka w dyskusji". Byłabyś dobrym opornikiem. Żadne argumenty do ciebie nie przemawiają. Żyjesz w swojej holenderskiej bajce i bronisz jej zacięcie. Problem w tym że nie o Holandię tu idzie tylko o nieco szerszy problem. Problem "czyszczenia społeczeństwa z nieprzydatnych jednostek". Mam wrażenie, że tych wszystkich chorych pacjentów na wózkach inwalidzkich, których obwożą w słoneczne dni po miejscowości w której mieszkam, obwożą trochę na pokaz :(
Być może zaraz ktoś każe im skorzystać z ich prawa do "wolnego wyboru"......

Dobranoc Zosiu, Dobranoc! Dobrej nocy :)

Patryku, ja to wszystko kumam i wiele rzeczy wiem.

Co nie znaczy, że mi sie podoba.

W kościele ostatni raz byłem miesiąc temu w NL na pogrzebie i dwa tygodniej później w Polsce, też na pogrzebie.

Strzelasz kulą w płot.

Ty masz lewicowe poglady i chcesz wszystko unormować, bo wtedy stworzy się raj na ziemi. Ja mówię, że nie da się wszystkiego unormować i zapisać w ustawach, zycie jest zbyt skomplikowane.

Patryk
Dobrze wiesz, że notatka z Onetu jest jedynie pretekstem do dyskusji. Dyskusji na temat który dotyczy każdego z nas. Poruszajacej nieco szerszy problem. Nie widzisz tego czy nie chcesz widzieć i udajesz głupka? I nie chodzi tu o holenderskie prawo tylko o ludzkie życie i pewnego rodzaju uniwersalne pytania o jego sens i wartość. Holandia jest jedynie punktem odniesienia, bo akurat pewne przepisy ze względu na skłonność Holendrów do regulacji o której pisał Andrzej są tutaj z większą częstotliwością "testowane". Nie napinaj się za bardzo i nie ograniczaj się do Holandii, bo nie o to idzie.

I nie wyskakuj z dusznym katolicyzmem, bo wcześniej pisałem o swoim stosunku do KK. Nie wiem, czy masz problemy z rozumieniem tekstu pisanego? Uważaj, żebyś się tymi swoimi liberalno-postępowymi poglądami kiedyś nie zadławił. Gubisz gdzieś człowieka po drodze w tej swojej ślepej wierze w cywilizacyjny postęp nowoczesnego społeczeństwa.

Skoro tak dobrze znasz historię dyskusji na ten temat (od lat 70-tych) to aż dziw bierze, że nie znasz dyskusji i wyników badań na temat legalizacji narkotyków miękkich czy legalnej prostytucji. Z badań prowadzonych od czasu zalegalizowania tychże wynika, że legalizacja nie przyniosła zamierzonego efektu. Podziemie w obydwu przypadkach nie zniknęło, sprzedaż twardych narkotyków i wykorzystywanie kobiet nie zmalało. Jedyny "pozytywny" skutek to wpływy z turystyki. Taki był cel legalizacji, czy może chodziło o coś więcej?

Twój tekst (cytat)
Mam nadzieje, ze szanowni panstwo znaja na tyle dobrze niderlandzki ze przeczytali wszystkie wiadomosci z wieksosci holendreskich gazet na temat wprowadzenia eutanazji od 70 roku zycia. Rozumiem , rowniez ze panowie zapoznali sie z wszystkimi dyskusjami jakie odbyly sie w holenderskich
mediach od lat 70-tych na ten temat.

jest chamski, biorąc pod uwagę, że mieszkasz tu kilka lat. Fakt napisania pracy magisterskiej o Holandii nie jest równoznaczny z posiadaniem wyłączności na prawdę o tym kraju i społeczeństwie.

Chyba nie jesteś tak naiwny by w to wierzyć?

Patryk
Bredzisz! Proszę cię nie pisz już więcej na ten temat bo się ośmieszasz! Usprawiedliwiasz aborcję nieodpowiedzialnością i niedojrzałością ludzką a eutanazję słabymi więzami rodzinnymi. Stary, poczytaj co sam napisałeś, potem idź się prześpij, a potem przestań dyskutować o statystykach i danych socjologiczno-historycznych, tylko podyskutuj o żywych ludziach, o istotach ludzkich mających problemy, radości i smutki, przeżywających wzloty i upadki, czasem potrzebujących wsparcia drugiego człowieka. Skończ truć formułkami i cytatami. Twierdzisz, że rozwój społeczeństwa XXI wieku, narastający pośpiech, pogoń za kasą, egoizm, brak zaufania, wyobcowanie i zrywanie więzi ma uzasadniać aborcję, eutanazję i legalizację innych "postępowych" rozwiązań? Lepiej od razu strzelić sobie w łeb!

Powiem ci coś takiego.
Jestem przeciwko karze śmierci. Ale nie z jakichś wyimaginowanych powodów, źle pojętego humanitaryzmu, fałszywej litości,czy równouprawnieniu bandytów i ludzi bez uzewnętrznionych odchyleń.
Jestem przeciwko karze śmierci dlatego, że zdarzają się przypadki BŁĘDÓW wymiaru sprawiedliwości. Jednym słowem może dojść do zabójstwa NIEWINNEJ OSOBY (znamy takie przypadki). Żeby temu zapobiec, lepiej przystać na rezygnację z kary śmierci wogóle, niż mieć na sumieniu ŚMIERĆ NIEWINNEJ OSOBY.

Widzisz Patryk, na tej samej podstawie, w oparciu o tę samą nieskomplikowaną i prostą jak budowa cepa, ale jakże ludzką i bliższą istocie tego co nazywamy CZŁOWIECZEŃSTWEM zasadę opowiadam się przeciwko aborcji i eutanazji na żądanie (w pewnych uzasadnionych ale ograniczonych okolicznościach dopuszczam taką możliwość - czego ty kompletnie nie widzisz, zarzucając mi bezczelnie ograniczenie umysłu i duszny katolicyzm). Wiara nie ma tu nic do rzeczy. To kwestia sumienia i światopoglądu.

Z tego samego powodu, z którego nie popieram kary śmierci, nie popieram również aborcji i eutanazji. Chodzi o to, by przez przypadek nie uśmiercić NIEWINNEGO ISTNIENIA LUDZKIEGO, którego przypadek został być może błędnie osądzony, oceniony, zdiagnozowany a być może nie miał żadnej możliwości obrony.
Wydaje mi się, że w tak delikatnych tematach warto być konsekwentnym w swoich poglądach. Takiej konsekwencji w prawie wprowadzanym w "cywilizowanych krajach" nie potrafię dostrzec. Wręcz przeciwnie, widzę wiele sprzeczności i niedopowiedzeń. Zbyt wiele.

2CT Nie bedziesz mi dyktowal co pisac i kiedy mam pisac. Jezeli nie docieraja do ciebie racjonalne argumenty to pozostaje oblega. Nie uwazam sie za alfe i omege w dziedzinie wiedzy o Holandii wbrew temu co sugerujesz. Nie zarzucalem TOBIE ze masz ograniczony umysl. Co do dusznego katolicyzmu to wybacz nie trzeba byc katolikiem mozna byc nawet ateista i posaidac poglady, cechy duszego katolika , coz myslalem ze wyrazilem sie zbyt jasno i ze bylo to dla ciebie jasne. Nie napisalem ze pogon za kasa , pospiech ma usprawiedliwiac aborcje. Opisalem pewien mechanizm przemian spolecznych jakie zaszly w ostatnich latach w Holandii, tyle. Pozatym 2CT jestes osoba potfornie nietolerancyjna jezeli ktos ma inne zdanie niz ty i podaje argumenty dla ciebie sa to brednie i formulki to wybacz nie mamy o czym dyskutowac i wybacz nie na tym poziomie. Zreszta 2CT zabiles mnie dwoma ostatnimi postami, skladam bron poddaje sie , nie zabiore wiecej glosu.

Wiatrak

Ot, polska dyskusja!
Padają zwroty: udajesz głupka, nie napinaj się, nie wyskakuj, chamski jesteś, bredzisz... nie ma nawet milimetra tolerancji. Nerwy puszczają przy najmniejszej krytyce. Rozmowy kończą się obelgami i obrazami.
Mnie też nieraz palce swędzą aby komuś dołożyć za irytujący komentarz... staram się powstrzymać. Ale to mnie kosztuje czas. Nockę przespać. Pomaga. Ilu nas tu jest - tyle ŚWIATÓW. Tyle poglądów. Możemy pogadać albo się pozabijać. Jeden lubi zapach pomarańczy a drugi śmierdzące sery.
Polski sejmik. Poolse landdag :-)
Zawsze uważałem, że Polacy się nie zmienili już co najmniej 500 lat!
Patryk nadepnął dwucetowi na bolący odcisk. Zdarza się.
Życzę miłego weekendu!

Wlasnie mialem napisac chlopakom zeby sobie dali na wstrzymanie
(choc przyznam, ze czasem sie nie da)
Halleluja

2CT powialo WIELKA zazdroscia i zloscia w Twoim komentarzu do patryka!Ot Polak!

Ot Polka!

Skoro chlopy pisza zeby dac sobie na wstrzymanie to po co pani Zofijo ten komentarz ktory jeszcze podpala sytuacje!?

Dyskusja przy zachowaniu pewnego poziomu oraz wzajemnego szacunku dotyczy obydwu stron. Mam szacunek dla swoich adwersarzy tak długo jak długo druga strona traktuje mnie poważnie. Dyskutować można z kimś kto rozmawia ale jednocześnie słucha argumentów. Przepraszam, ale nie będę w nieskończoność wchodził Patrykowi w tyłek, skoro on bezczelnie i w chamski sposób odnosi się do swoich rozmówców. Chamski, nie zawsze znaczy używający wulgaryzmów czy obelg wyrażonych wprost, a taki właśnie jest twój post drogi Patryku.
Artykuł wcześniej rozpisujesz się o mechanizmach powstawania stereotypów a za chwilę w swoich komentarzach z ogromną łatwością wrzucasz ludzi do jednego worka, do dusznej szufladki, tylko dla tego, że prezentują pogląd odmienny od twojego.
Bardzo zabawne, bo dokładnie to samo zarzucasz mnie. Niestety każdy może ocenić czytając powyższe posty kto pierwszy zaatakował bez jakiegokolwiek uzasadnienia. Pisałem o swoich poglądach. Skoro masz inne to pisz o swoich a nie OCENIAJ innych. PO CO TO ROBISZ?
Za jednym zamachem oceniłeś mnie i Jacera, kiepską jakość notatki Onetu oraz poddałeś wątpliwości zakres wiedzy pozostałych forumowiczów w tej kwestii.
Nie za dużo naraz jak na jeden komentarz? Wbrew temu co twierdzisz, treść twoich postów świadczy, że za Alfę i Omegę w dziedzinie historii Holandii jednak się uważasz, bo jak odebrać mentorski ton twojego zaczepnego tekstu? Mam szacunek dla twojej wiedzy ale nie podoba mi się sposób w jaki niekiedy ją prezentujesz (mowa o komentarzach, nie artykułach). Nie zarzucaj mi nietolerancji. Nie znasz mnie człowieku, więc nie oceniaj mnie pochopnie. W swoich komentarzach nie oceniałem twoich poglądów ani twojej osoby, lecz przedstawiałem swój pogląd na dany temat. Byłoby miło, gdybyś stosował te same zasady wobec innych.

Panie Andrzeju, nie wiem czy to jest polska (czytaj:obszczymurkowa)dyskusja i jaka jest pańska definicja tolerancji. Wystarczy zajrzeć na pierwsze lepsze holendersko- czy innojęzyczne forum, by przekonać się, że nie jesteśmy wyjątkowi pod tym względem. Co do tolerancji, ona też ma swoje granice.
Nie widzę powodu, by gryźć się w język, gdy ktoś mnie obraża i wciska mi w usta coś czego nie powiedziałem/napisałem.

Dodaj nową odpowiedź

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.

Z boku widać wyraźniej

Wiatrak.nl choć jest holenderski to na kurzej nóżce stoi i nie służy - jak powinien - do mielenia tylko do wentylowania!
Meer over wiatrak.nl weten?