Upadł czwarty rząd Balkenende
Żaden z tych czterech rządów nie wytrzymał pełnej kadencji.
Tym razem poszło o Afganistan.
Chociaż nie ma w Holandii człowieka który by wiedział po co holenderscy żołnierze ryzykują tam życie to "sojusz z bratnim narodem amerykańskim" zobowiązywał do udziału w Misji.
Misja jest prosta jak w grze Risk; poszerzać swoje wpływy, zdobywać nowe lądy, podporządkowywać sobie narody.
Nagrodą za to jest ropa. Ropa bez której CZ nie może istnieć.
Wystarczy spojrzeć na mapę aby zrozumieć jakia jest strategia gry Risk.
Afganistan jest dla CZ nic nie warty, warte są kraje dookoła niego. Warta jest ta spalona ziemia po której leżą i maja leżeć rurociągi.
I dlatego upadł w Holandii rząd w którym nie starczyło już miejsca na kolejny holenderski kompromis aby wilk był syty i owca cała.
Reszta to jest długie gadanie które jak zasłona dymna ma dać politykom możliwość wyjścia z twarzą z paskudnej sytuacji.
Teraz łatwiej będzie pójść "na dywanik" do Amerykanów i bezradnie rozłożyć ręce w geście: "zrobiliśmy co mogliśmy".
A może będzie właśnie odwrotnie; może nowy rząd na jesieni 2010 "w drodze wyjątku" przedłuży Misję w Afganistanie?
Ot! Polityka!





ja tu sie nie opowiadam po zadnej ze stron, ale nie zgadzam sie z tak przedstawianym pogladem, jakoby tylko materialne dobra ukryte intencje zmusily amerykanow do inwazji.
W Afganistanie bylo gniazdo zla poza czyjakolwiek kontrola, swego rodzaju puszka Pandory, ktora zaczynala sie otwierac.Amerykanie wykorzystali oczywiscie nadarzajaca sie okazje
po upadku 2 wiez do manipulacji, zwiekszonej kontroli i dzialan na ktore przed tym zdarzeniem nie bylo szans.
Pod przykrywka zagrozenia atakami
uzurpowali sobie prawo do wszelakich poczynan, nie zawsze zgodnych z linia zamierzen.
nie chodzi o nazwanie w ten czy inny sposob ludzi, zamieszkujacych Afganistan
a o fakt, ze tam bylo jedno z glownych center- szkolenia, zdobywania broni, komunikacji midzy terrorystami,udzielania schronienia najwiekszym morderca czy pozyskiwania niebotycznych sum pieniedzy
wspierajacych al-kaide hamas etc.
Jesli znasz sie z lekka na strategi to wiesz gdzie kieruje sie dziala..
Wyrywasz korzen, czy ucinasz galaz?
"Wyrywasz korzeń, czy ucinasz gałąź?" - wierzę, że trzeba zacząć od gruntu z którego to drzewo wyrasta.
To tak jak zakładanie krat w oknach nie jest, według mnie, metodą na zmniejszenie złodziejstwa.
Przyznaję, że po 11 września 2001 poddałem się owczemu pędowi pod tytułem: "łapać terrorystę". Cel został osiągnięty. Społeczeństwo zostało zastraszone. Potem przyszedł czas na refleksję i spokojną analizę faktów. Faktów, gdzie jest dużo niewiadomych. Zbyt dużo. Wiem, że na teorie spiskowe należy spoglądać z przymrużeniem oka ale każdy kto choć trochę interesuje się tematem wie, że WTC są pierwszym i jedynym w historii przypadkiem, gdzie budynek o stalowej konstrukcji szkieletowej wskutek pożaru na kilku piętrach, po niecałej godzinie zapada się niczym domek z kart. Co więcej w równy, idealny sposób zapadają się obydwie wierze a następnie w ten sam sposób budynek nr 7, rzekomo wskutek pożaru powstałego w wyniku upadku na budynek elementów pozostałych dwóch wież.
Polecam film:"WTC niewygodne fakty"
Misje?W moim pojeciu to zadne misje tylko wojna skoro tylu zolnierzy kazdego dnia ginie!Zabijac sie wzajemnie to misja?
Mozesz miec kopalnie diamentow i platformy wiertnicze na morzach ale jesli twoje bezpieczenstwo jest zagrozone nic ci to nie pomoze.
Po zniszczeniu WTC, US wypowiedzialy wojne terroryzmowi, ktory zagraza calemu swiatu. Jesli przyjdzie ci walczyc z przeciwnikiem, ktory nie boi sie smierci i jest gotow poswiecic zycie w zamachu, dla ktorego w zyciu nie liczy sie nic wiecej jak nienawisc do CZ, to nie ma nic wazniejszego
i zrobisz wszystko coby ich wyslac w przestrzen kosmiczna, nie patrzac na cene.. .
W ramach wojny z terroryzmem zalegalizowano w USA bron polautomatyczna zeby np mieszkaniec jakies wsi w Texasie mogl dzielnie odeprzec atak talibow, zwykla 28 juz nie wystarczy. W ramach wojny z ter. przy wjezdzie do USA pobiera sie DNA. W remach wojny z ter. USA chcialy miec mozliwosc wgladu w konta bankowe mieszkancow Holandii, co dalej moze kamera w moim domu , ktora jest bezposrednio polaczona z Pentagonem.
11-09 dal USA przedsmak tego, co sami robia w innych krajach, poczynajac na Hiroszimie do dnia dzisiejszego. Skutki ich strachu niestety odczuwamy wszyscy a to dopiero poczatek ''prewencyjnej wojny'' ktora prowadzi USA.
Innym problemem jest ten, ze terroryzmu nie da sie zwalczyc policja, czy wojskiem, wydaje mi sie ze jedynie sluzby specjalne moga odegrac znaczaca tutaj role. Niestety i to ma swoje skutki - naruszenie demokracji, zasad ochrony prywatnosci (jak chocby przyklad podsluchow czy ''nagich skanerow''). Nasz stosunek do wolnosci czlowieka jako jednostki ulega i ulegnie zmianom.
Tych co my dzisiaj nazywamy "partyzanci" nazywali Niemcy swego czasu terroryści i bandyci. Zależy od punktu widzenia. 20 lat temu Amerykanie nazywali Afganów walecznymi mudżahedinami a dzisiaj są wstrętnymi Talibami, terrorystami. Amerykański Rambo pomagał Afganom strzelać do ruskich helikopterów. Dzisiaj zapewne Ruski Ivan pomaga Afganom strzelać do amerykańskich heli's. itd. itd.
Andrzej, dodal bym jeszcze do tego
wszystkiego co napisales-
chaos w Afganistanie, kraj bezprawia, gdzie rozkwital terroryzm, opiumowy rynek i handel bronia.
Afganistan nie byl brany miara wartosci zysku a koniecznoscia eliminacji Talibow i powiazanej z nimi calej siatki muzulmanskich fanatykow zagrazajacych CZ
Ja w te argumenty nie wierzę. To jest tylko pretekst. Nie wierze aby była jedna osoba w Waszyngtonie lub Amsterdamie która naprawdę martwi się o los Afganistanu.
Talib to student, pakistański zresztą.
Cóż ja miałbym mieszać się w sprawy Afganów? Toż to to samo jakby Afganowie wjechali na wielbłądach do Amsterdamu i uczyli mnie jak trzeba dobrze żyć.
Jeśli już mamy bombardować kraje gdzie jest (w naszych oczach) bezprawie lub chaos to nie wiem czy nam bomb starczy.
A fanatyków będzie wówczas tylko przybywać.
nie zapominaj, ze po 11 wrzesnia sytuacja diametralnie sie zmienila
a Afganistan to bylo gniazdo terroryzmu z BinLadenem na czele, miliony dolarow z opium, wspomagajace, szkolonce organizacje terrorystyczne i przygotowujace coraz to bardziej wyrafinowane i niespodziewane ataki.
@balkonende
W Dani od paru lat wspolrzadzi Pia Kjærsgaard z Dansk Folkeparti, ktora jest na prawo od Wildersa. Dania nie jest liberalnym krajem. Dania BYLA liberalnym krajem.
zapomnialem jeszcze o Szwajcarii,ktora tez byla liberalnym krajem - obecnie jest chyba najbardziej antyniemieckim krajem w Europie.
od 1946 roku rzadzilo w Holandii 25 kabinetow z czego "6" dotrwalo do konca kadencji. (Zrodlo NRC z 20-02-2010)
Wreszcie jakis temat dla facetow bo ostatnio to same "nasze" pikne kobiktki sie udzielaly.Polityka... lubie posluchac ale ciezko mi to czasem wszystko pojac.pozdrawiam wszystkich i 3-majmy dzis wszyscy kciuki za naszego Adol..sorry Adama Malysza!
Panowie, powinniscie sobie uswiadomic jedna rzecz mianowicie w dzisiejszej Europie, krajach demokratycznych nie ma miejsca dla tak skrajnych prowadzacych do przemocy opartej na strachu i dyskryminacji polityce rzadu.
jednakze Wilders jest cwany, nie chce pisac inteligentny, potrafi przyciagac, mowiac to co tlum chce slyszec i jego poparcie powoli rosnie.
Slyszalem opinie Holendrow, porownujacych Wildersa do Hitlera..
Patryk
Kompletnie się z Tobą nie zgadzam, też oglądałem debatę. Debata, która miała dotyczyć WYBORÓW LOKALNYCH, zeszła na temat wyświechtanych ogólników, które równie dobrze mogłyby pojawić się w debacie do wyborów PARLAMENTARNYCH. Zresztą po już debacie pojawiło się wiele krytycznych uwag i opinii komentatorów politycznych, którzy uznali debatę za niemerytoryczną i nie na temat. Niestety, polityka jest wszędzie taka sama i okrągła, miła dla ucha gadanina niczego w tym względzie nie zmienia. Jeżeli nie dostrzegasz podobieństwa to jesteś nieco naiwny.
Popatrz jak 'merytorycznie' lokalni politycy przygotowali budowę nowej linii metra w Amsterdamie. Popatrz jak 'merytorycznie' wygląda polityczna debata na temat emigracji. Jej efekty to m.in. ogromne powodzenie Wildersa, to wydarzenia m.in w Goudzie, Culemborg.
Jak 'merytorycznie i rzeczowo' debatują komisje w sprawie 'bankowego kryzysu' i 'afgańskiego kryzysu'.Pierwszej klasy przedstawienia, bardzo emocjonujące.
W tym względzie zgadzam się z poglądem Andrzeja, polityka poszczególnych państw to jedynie zasłona dymna dla tzw. 'polityki światowej' a cała ta czcza gadanina, debaty, dyskusje, wybory upadki rządów to taki kolorowy cyrk dla naiwnej gawiedzi.
Może mi wyjaśnisz po co jesteśmy w Afganistanie (zarówno Polacy jak i Holendrzy). Tylko nie próbuj mi wmówić, że walczą z terrorystami ;)Może mi wyjaśnisz po co po 20 latach przerwy od okupacji Armii Czerwonej do Polski mają wprowadzić się wojska amerykańskie??? Coś mi się wydaje, że nie o taką 'wolną Europę' walczyli zwykli ludzie.
Artykuł o Holendrach w Rzepie.
http://www.rp.pl/artykul/275010,436246_Z...
@balkonende
Otoz to miejsce jest w Dani wspolrzadzi dunski odpowiednik Wildersa,pare lat temu w Francji Le Pein wszedl do drugiej tury wyborow Prezydenckich, Heider w Austrii. Hitler tez doszedl demokratyczna droga do wladzy
@2Ct Uwazam, ze sie nawazajem nie rozumiemy. Komplemntujac z lekka holenderskich politykow, a w zasadzie debate dotyczaca lokalnych wyborow. Chodzilo mi o porownanie jaka jest merytorycznosc holenderskich politkow w porownaniu do polskich. Osobiscie uwazam, ze sa o wiele bardziej merotoryczni niz ich polscy koledzy. Osobna sprawa jest to czy sa oni merytoryczni dla samych Holendrow, zdecydowanie nie!!. Ja rowniez sie zgadzam, ze polityka poszczególnych państw to jedynie zasłona dymna dla tzw. ‘polityki światowej’. Ten rzad konal w rzeczywiscie cyrkowy sposob - nie zmienia to jednak mojej opnii, ze holendrescy politcy sa o dwie klasy wyzej niz w polscy. W Holandii mam szanse glosowac za czyms. W Polsce glosowalem zawsze przeciwko komus/czemus. Nie wiem dlaczego jestesmy w Afganistanie zapyaj rzad/y Dlaczego sa Holendrzy zapytaj Holendra, mnie sie to rowniez nie podoba i tarcza antyrakietowa oraz inne bzdury. Co do Wiledresa to z doswiadczenia wiem, ze populiscie zawsze doskonale potrafia zdiagnozowac problemy spoleczne - ale ich lekartswa sa gorsze niz choroba. Co do wojny z terroryzmem to przypmnialo mi sie ze Georg Busch zalegalizowal w ramach walki z ter. bron polautomatyczna dla obywateli, genialne :-)
Ok, zgodzę się z Tobą Patryk, że w dyscyplinie o nazwie 'czcze gadanie i lanie wody na poziomie' holenderscy politycy bija polskich na głowę, co nie zmienia faktu, że końcowy efekt jest całkiem podobny ;)
Dwóch kampanii wyborczych jednocześnie chyba nie wytrzymam, po zakończeniu olimpiady telewizor wyrzucam na śmietnik ;)
patryk, Dania jest jednym z liberalniejszych krajow Europy,
reszta przykladow potwierdza moja wczesniejsza diagnoze (oprocz Adolfa, nie odnosilem sie do histori).
Zastanawiam sie co to bedzie oznaczac dla rodakow mieszkajacych w Holandii. Od dluzszego czasu PVV oscyluje w granicach 30%. Co prawda polscy emigranci nie sa tematem przewodnim dla Wildersa, ale w momencie kiedy PVV bylaby w rzadzie, mogloby sie nam troche oberwac. Jeszcze gorsze jest to, ze gdyby PVV wspolrzadzila to oznacza to ciche przyzwolenie na dyskryminacje. Kto sie wtedy upomni o jakis emigrantow , nowych Holendrow i innych. Przyszlosc napawa mnie lekkim niepokojem.
Ewenement na skale swiatowa- 4 razy tworzyc rzad bezskutecznie!
A co do misji to jeszcze umowy miedzynarodowe NATO, EU, ONZ wzajemna pomoc i wspieranie.
Tak, Wilders jest wielką niewiadomą. Ja mam nadzieję, że "nuchterheid" Holendrów wygra i nie będą tak masowo głosować na PVV jak to dzisiaj wynika z ankiet. Większość zdaje sobie jednak sprawę, że jest to partia zbudowana na ksenofobii mocno zresztą wzmacniana przez całą CZ w "wojnie z terroryzmem" (czytaj z muzułmanami).
Jaki to może mieć wpływ dla nas? Póki Holendrzy widzą w Polakach znacznie więcej korzyści niż strat nie powinno się nic zmienić, ale... lepiej nie będzie :-)
W wyborach samorządowych PVV może zdobyć regionalnie spory wpływ ale w parlamentarnych nie tak szybko - mam nadzieję. Naród już ochłonął po zachwycie nad Pim Fortuinem.
Ja te wszystkie misje nazywam skrótowo Ameryka, ewentualnie Western World.
Wilders nie ma najmniejszych szans,
moze W.Bos z parti pracy.
A mnie sie wydaje ze zwyciezcami w nadchodzacych wyborach beda Wilders i Rita.
Dziękuję za ten artykuł.
Bardzo wpisuje się w 'moją osobistą' teorię dotyczącą braku zasadniczych różnic między Polską i Holandią (i nie tylko). I jak widać ta mitologiczna zdolność Holendrów do rzeczowych, merytorycznych, spokojnych dyskusji na poziomie jest równie nieskuteczna jak polskie pyskówki i przepychanki. Efekt dokładnie TAN SAM. ;)
@2Ct Nie zgadzam sie z toba jezeli chodzi o merytoryczne dyskusje i przepychanki. Zdolnosc holendreskich politykow do rzeczowych dyskusji jest spora. Jednak nie wszystkie sprawy da sie zamknac kompromisem. Ogladalem ostatnio debate przed wyborami lokalnymi i byla to poza malymi wyjatkami debata do bolu merytorycza. emigracja tak-nie wysokie podatki tak - nie itd. bez porownania do Polski
Podobno PVV jest silne w Almere i Den Haag co reszty kraju to chyba nie wystawiaja zbyt wielu kandytatow. Ale zalozmy PVV wygrywa w Den Haag, co to moze oznaczac dla mieszkajcych tam Polakow? Zapewne nie wiele, likiwidacje darmowego kursu j. holendreskiego jako linkse hobby i chyba nic wiecej. Zreszta obawiam sie, ze moglaby nastapic spora konfrontacja werbalna oraz zamieszki na lini PVV reszta swiata (muzulamnie, surinamczycy, antylianie i reszta emigrantow )
co do Rity Verdonk ta pani jest politycznym trupem
2Ct , z tymi wieżami co się zawaliły to może i jeszcze bym się spierał (duże ilości paliwa w samolotach) ale ten budynek nr 7 zawalił się w zasadzie od niczego. W dodatku zawalił się całkowicie...może z Chin sprowadzali cały budynek? Wołoszański sam kiedyś przyznał w TV,ze dziwne ten atak i dziwne te zawalenia budynków. Nie jest to oszołom od teorii spiskowych z internetu, ale dobry historyk.
Drodzy Rodacy mam nadzieje ze po zapoznaniu sie z wynikami lokalnych wyborow zaczeliscie juz pakowac walizki. W czerwcu odbywaja sie wybory do holenderskiego parlamentu i nie ma takiej sily ze Wilders nie wygral i byc moze zostanie premmierem. Rodacy z holenderskim paszportem niech sie tez nie ciesza, bo dla nich sie tez znajdzie paragraf, zeby ich wyprosic z Holandii. Najpierw wszyscy muzeulamnie, potem Antylianie, Surinamczycy potem Wschodnioeuropejczycy i na koncu reszta nieholendreskiego towarzystwa zostanie wyproszona. :-)
hahahahahaaaa, patryk prawdopodobnie wpadles w czeluscia propagandy i strach czy obawa przyslonily zdroworozsadkowe postrzeganie, slow down bo takie nastawienie czy prognozowanie nie pozwoli ci widziec through...
Nie ma takiej mozliwosci, sily czy mozgu, ktory moglby w najblizszym czasie doprowadzic do tak radykalnych zmian ustrojowo-spolecznych.
pisowskie macki dotarły do NL? Nie może być :) Tyle młodych uciekło z Polski przed rezimem kaczystowskim a tu proszę, dosięgło ich. :)
Ciekawe gdzie teraz uciekną? :)
Wilders, Wilders i ciągle on. Pamiętam wybory w Polsce 1993, jak straszono ludzi,ze jak teraz komuniści dojdą do władzy to będziemy jeść trawę i będzie stan wojenny. I co? i nic, sprawy toczyły się jak miały się toczyć, rozpoczęto za ich kadencji rozmowy o wejście do NATO. Kilka lat później weszliśmy w ich struktury. Pamiętam tez jak ludzi straszyli,ze jak dojdzie Lepper (Samoobrona) do władzy, do wyprzeda wszystkie rezerwy NBP (jego główny cel) i co? Znów nic. Rezerwy urosły, Balcerowicz nie został jakoś rozliczony, a tyle miało się dziać. Polityka to jedno , porządek społeczny to drugie. Niech sobie nawet Wilders dojdzie do władzy w czerwcu. Już widzę te wielkie zmiany. Nic się nie zmieni,co najwyżej będzie mniej meczetów ( nie będzie masowych migracji). Malo od niego zależy nawet jak zostanie premierem. Rządzi kasa anie polityczni "wizjonerzy" jednego sezonu. Przypuśćmy,ze w ciągu roku wyjeżdża zaszczutych milion muzułmanów ( wcześniej dochodzi do zamieszek na ulicach itd.) Ceny nieruchomości idą w dół, za nimi giełdą, euro się sypie, kraje muzułmańskie wzywają wszystkich muzułmanów do buntu produktów z Holandii. Francja jako odwieczny "przyjaciel" krajów muzułmańskich upomina Holandię. Skutki próby wyrzucenia kogokolwiek miałby katastrofalny wpływ i nie byłoby łatwo. Wilders o tym wie, nie jest głupi, pomacha szabelka, nacieszy się władza i tyle tego.
Adamsky
Moj poprzedni post byl pewnego rodzaju zartem, ale tak na powaznie rzecz biorac to twoj pragmatyczny argument ze zawsze rzadzi kasa a nie polityczni wizjonerzy jednego sezonu, nie zawsze okazju sie sprawdzac. Muzulmanie (nawet milion) nie mieszkaja w dzielnicach, gdzie powstaja nowe mieszkania na sprzedaz, bogate towarzycho i klasa srednia mieszka na drogich osiedlach i muzlumanie i Wilders srednio ich obchodza. Jezeli wyjedzie milion muzulamnow to... zmniejsza sie kolejki oczekujacych na mieszkanie punkt dla Geerta i jego elektoratu. Zreszta wiele osob o tym zapomina Wilders nie jest tylko przeciwko muzulmanom mieszkancy Antyli , Surinamczycy, emigranci z Afryki i wschodnioeuropejczycy to kolejni w kolejce. Problem potencjalnego zwyciestwa Wildersa jest zupelnie inny. Ten problem to pozwolenie na cicha dyskryminacje, po zaraz wszystkich wyrzucac jak mozna im po cichu odmowic praw , ktore im sie naleza pewnych swidczen socjalnych, subsydiow dla mniejszosci etnicznych czy kulturowych to jest latwiejsze , ilu z nich zdecyduje sie walczyc o swoje nalezne praw w sadzie nie wielu. Cicha dyskryminacja jest o wiele skuteczniejsza niz demonstracyjna deportacja w swietle kamer. Co zrobie kiedy kiedy dostane list z informacja ze nastapil blad w przyznaniu mi mieszkania spoldzielczego i musze sie wyprowadzic?
Dodaj nową odpowiedź