Nauka języka holenderskiego
Co to by było za życie gdyby panie nie mogły poplotkować o sąsiadkach, dzieciach i chorobach albo panowie o samochodach, sędziach piłkarskich i nowych komórkach?
Kto wybiera życie na obczyźnie, a w tym wypadku w Holandii ma jeden naprawdę wielki problem: brak znajomości języka holenderskiego lub niderlandzkiego - jak to woli. Znajomość angielskiego tylko na krótko i w określonych środowiskach może zadowalać.
Twoje dzieci pójdą do "z tornistrem w Holandię" i gdy po latach wrócą do domu matka będzie miała trudności w porozumieniu się z córką a ojcem z synem.
Bez znajomości języka holenderskiego będziesz niemową!
Znasz niemowę?
Rozmawiasz czasami z niemową?
Jak traktujesz niemowę?
Pomyśl o tym chwilkę.
Nierzadko Polak dla Holendra jest właśnie niemową. Już nie mówiąc o tym jak się sam będziesz czuł nie potrafiąc się wysłowić, czuć się kompletnie niezrozumianym lub co gorsza zrozumianym błędnie.
Nauczyć się holenderskiego jest cholernie trudno. Może bardzo młodzi i utalentowani ludzie nie mają z tym problemu ale dla zdecydowanej większości jest to przekleństwo z którym się budzą i z którym idą spać.
Im szybciej się zaczniesz uczyć - tym lepiej! Nie odwlekaj nauki na później. Z każdym rokiem nasz mózg staje się bardziej leniwy i uczyć się trudniej.
Dobre kursy języka są drogie. Wiele gmin organizuje różne kursy integracyjne, kursy nauki języka za niewielkie pieniądze lub nawet za darmo. Pytaj się o to w swoim urzędzie miasta (gemeentehuis).
Istnieje sporo różnych szkól języków, nieraz bardzo dobrych i drogich. No i... gadaj, gadaj, gadaj, bez opamiętania staraj się ten język używać w praktyce. Bez praktyki - teoria ci na nic!
Także w księgarniach ukazuje się coraz większy wybór dobrych książek pomagających w nauce języka, z dołączonymi płytkami z ćwiczeniami do słuchania i ćwiczenia chociażby w samochodzie.
Polecam metodę nauki opracowaną na uniwersytecie w Delft zwana "Delftse methode" z nauką niderlandzkiego według holenderskiego standardu nauki "Niederlandzki jako drugi język" (Nederlands als Tweede Taal w skrócie NT2 )
W najpopularniejszej i największej holenderskiej księgarni internetowej bol.com jest do nabycia największy wybór książek do nauki holenderskiego.
Poniżej krótki opis z komercyjnymi linkami umożliwiającymi bezpośredni zakup tych książek online.
Pierwszy poziom nauki
- Podstawy języka holenderskiego (basisboek) polecana dla osób z niższym poziomem wykształcenia (Basiscursus Nederlands voor buitenlanders. Delftde methode) + 2 CD
Książka dla cudzoziemców do nauczania języka niderlandzkiego według metody z Delft. W krótkich i prostych tekstach uczysz się 1000 najważniejszych słów. Metoda liczy 16 lekcji. Nowe słowa tłumaczone są na wiele języków w tym także na polski. CD-Romy zawierają ilustracje, dźwięki, ćwiczenia wymowy, ćwiczenia z tłumaczeniem i wszystkie teksty w wersji dźwiękowej, do słuchania.
Basiscursus Nederlands voor buitenlanders / Tekstboek + cd + cd-rom / druk 2
Sciarone & B. Sciarone
.
- Podstawowy języka holenderskiego 1 (basisboek 1) i ćwiczenia z trenerem dialogów
Basiscursus 1 oefenboek / druk 1
B. Sciarone & Peter Meijer
.
Drugi poziom nauki
- Podstawy języka holenderskiego (czytanki) polecana dla osób z niższym poziomem wykształcenia (Basiscursus 2. Tekstboek. Delftde methode) + 2 CD
Z tym kursem mogą cudzoziemcy osiągnąć poziom A2 niezbędny do przystąpienia do egzaminu integracyjnego (inburgeringsexamen).
Praktyczny kurs skierowany na porozumiewanie się w codziennym życiu i codziennych sprawach; mieszkanie, ubranie, wolny czas i służba zdrowia. Wiele z tego kursu można wykonać samemu; konwersacje z pomocą CD-Rom audio. Instrukcje użycia materiału w języku holenderskim i angielskim. Można dokupić książkę ćwiczeń i słownik słów z kursu także w języku polskim. Przyswajając sobie ten kurs osiągasz poziom 2.
Basiscursus / 2 / deel Tekstboek + 2 CD's / druk 1
A.G. Sciarone
.
- Książka ćwiczeń językowych (Basiscursus 2. Nederlands voor buitenlanders. Oefenboek)
Te ćwiczenia językowe (ale tylko w kombinacji z powyższą książką czytanek!) pozwalają cudzoziemcom osiągnąć poziom A2 niezbędny do przystąpienia do egzaminu integracyjnego (inburgeringsexamen) .
Sposób nauki według metody z Delft polega na ćwiczy czytanie i wymowę na podstawie list słówek i słuchania CD. Następnie prowadzi się ćwiczenia z książki ćwiczeń aby poprawić wymowę. Program nauczania zawiera typowe sytuacje z życia m.in tematy jak.: żyję w Holandii, "moeten en mogen", imigracja i integracja, zasiłek, prawo, czas wolny, ubezpieczenia, podatki i służba zdrowia.
Basiscursus / 2 Nederlands voor buitenlanders / deel Oefenboek / druk 1
.
- Język holenderski (czytanki). Metoda z Delft polecana dla osób z wyższym poziomem wykształcenia (De Delftse methode. Nederlands voor buitenlanders, tekstboek) +3 CD-Romy
De Delftse methode. Nederlands voor buitenlanders, tekstboek
B. Sciarone
.
- Język holenderski (czytanki). Polecana dla osób z wyższym poziomem wykształcenia (Nederlands voor buitenlanders. Tekstboek) + 3 CD-Romy
Książka zawiera czytanki w 45 lekcjach, 2 CD-Romy (100 minut) z nagranymi czytankami i multimedialny program autodydaktyczny z wszystkich lekcji.
Nederlands voor buitenlanders
F. Montens & J.E. Grezel
.
- Książka ćwiczeń językowych (De Delftse methode. Oefenboek) + CD
De Delftse methode. Nederlands voor buitenlanders, oefenboek
B. Sciarone
.
- Słownik holendersko-polski dla metody z Delft (De Delftse methode Nederlands Pools)
De Delftse methode Nederlands Pools
.
- Przeczytaj także poprzedni artykuł: Nauka holenderskiego
.




Zawsze znajdzie sie jakas Anna, ktora wypisz wymaluj pasuje jak ulal do obrazu Polki w Holandii skreslonego przez autora Wiatraka: z nieudanym zyciem osobistym, trudnoßciami w poslugiwaniu sie polskim i oczywiscie obowiazkowo zachwycona autorem i rozplywajaca sie w podziekowaniach. Coz, bez komentarza.
Anno dosc trudno mi sie czytalo Twoje wynurzania na temat Twojego zycia osobistego przez Twoj dosc dziwny jezyk. Ale za to zgrabnie wplecione w komentarze o jezyku niderlandzkim.
Nie wiem czy to wazne dla Ciebie ale podejrzewam, ze prawie kazdy czytajacy zgadza sie z toba w kwestii waznosci jezyka holenderskiego.
Anno zebys nie myslala, ze Polacy to tak wilkiem na siebie patrza to zapraszam, poznajmy sie osobiscie, pocwiczymy niderlandzki. Zapoznam Cie z paroma fajnymi i na poziomie Polkami (ktorych sobie nie zapraszalam!!!! i na dodatek maja udane zycie osobiste).
Bedziesz miala okazje poznac inna rzeczywistosc.
Do DPS Talen; chciałabym się dowiedzieć jak działa ten program wrts.nl zalogowałam się, ale nie do końca wiem jak się tym posłuzyć :)
a ja powiem tak, najwaznjesza jest motywacja :-). Dobra szkola jest na drugim miejscu, na trzecim predyspozycje. Ja powiem tak kazdy ma inne predyspozycje, jednak jak ma sie w sobie wystarczajaca sile samozaparcia to jest w stanie zdzialac wiecej, niz najbardziej utalentowany kolega. Nauka jezyka to poczatkowo to ciezka praca, ktorej efektow pocztkowo nie widac. Po pewnym czasie jednak sami jestesmy w stanie dostrzec postepy, a wtedy ta ciezka praca staje sie przyjemna.
Tak motywacja jest ważna, lecz możemy mieć motywacje do nauki, a strach do rozmawiania.
Nie bójmy się. To jest najważniejsze.
Jezeli poslugujemy sie w Holandii innym jezykiem niemieckim, angielskim czasami francuskim. Niech on stanie sie pomocnym tylko w sytuacji gdy nie wiemy jak to powiedziec po nider. Tak robi moj znajomy, który mówi troche po polsku, juz nawet dobrze po polsku lecz gdy nie wie mowi slowka po angielsku. I nawet gdy sie smiejemy gdy "autobus idzie" lecz sie poprawi i osoba zapamieta za ktoryms razem.
Zacznijmy naprawde od slowek waznych, wedlug Nas a nie wedlug 1000 najwazniejszych slowek. Kazdy ma inna prace, srodowisko.
Jak to jest z moim angielskim, pisalem ze nie umie sie go nauczyc, sa to moje pierwsze dni nauki dokladnie przypomnienia bo kiedys tylko mowilem po angielsku (troche) moj wniosek nasunal sie tylko taki, ze niderl. jest wedlug mnie latwiejszy (dla mnie)i teraz trudniej mi sie odnalezc. Lecz za 1, 2, 3 miesiace pewnie bedzie ok. Lecz teraz mam rodzine prace i nie ma tyle czasu choc 1h dziennie wystarczy ale my chcemy juz dzis szybko wchlaniac wiedze a to tak nie mozna.
Trzeba czasu, lecz konsekwencja jest tu wazna.
Ja mam teraz 1h czasu i ide sie uczyc.
Bede zagladal co odpiszecie.
Hej Beata, ja chodzilam do szkoly do Ede do ROC, a teraz chodze do Arnhem na Volksuniversiteit. Jak masz jakies pytania to pisz na gg 5055810 ;)
MK dla niektórych normalna praca to jest szklarnia, fabryka. Przeszedlem też przez krotki czas przez to. Niektórzy nie marza o niczym wiecej i sa szczesliwi. Kazdy musi sobie odpowiedziec na pytanie co chce robic.
Ja musialem nauczyc sie jezyka bo niestety w mojej branzy nie dalo sie jechac na innym niz niderl.
Lecz moglem zostac w fabryce i powiedziec jak moj kolega z pracy nie bede sie uczyl zboczonego jezyka.
Kazdy ma wybor, i ja sie z nikogo tu nie smieje, nawet gdyby mowil tylko po polsku, choc i z tym czasem jest trudno.
W tych komentarzach piszemy o ludziach ktorzy z niewiadomych przyczyn chca sie uczyc niderl. I zyczymy im powodzenia, bo mozna jesli sie chce, i jesli w odpowiedni sposob sie do tego zabierze
Krezysiek zgadza sie. Jednak wiesz roznica jest nawet pomiedzy robol a robol. Bo mozna byc samodzielnym , kompetentnym i znajacym sie na rzeczy pracownikiem fizycznym, i takim co to jedyne co ma wiedziec to to ze ma od tad do tad kopac czy zrywac.
Mozna byc specjalista od strzyzenia trawnikow, szanowanym i ndocenianym i mozna byc tylko worem miesa, ktory je i pracuje, ale czy mysli. No tego to juz nie wie jego szef.
Dlatego tak jak ty napisales poczatek w nowym kraju, jest rownoznaczny ze znalezienie sie na dnie danego spoleczenstwa, ale kluczem do rowiazania tego wszystkiego nie stanowi szybkie i sprawne zrywanie pomidorow, ale wlasnie nauka jezyka, w mowie i pismie.
Na to zas potrzeba duzo duzo czasu, i wielkiego wysilku.
Ps. zas to ze zboczylam z tematu notki, to tylko za sprawa twojej wypowiedzi o tym jak to fajnie jest, wystarczy umiec powiedziec Kali chce praca, i juz ja ma. Pytanie pozostaje co to jest za praca. Nie wierze by komus przez 30 lat chcialo sie sprzratac Hale, no lub po awansie moglby zaczac sprzatac biurowce. I byc pzrez te 30 lat traktowanym jak niemy wor miesa, co to ma rece do roboty, i byc moze mozg.
Moj komentarz nie ma na celu obrazic czy dopiec komukolwiek. Jest on raczej tylko po to by uzmyslowiec sobie ze czy chcemy czy nie musimy nauczyc sie jezyka, jezeli chcemy tu mieszkac i zyc i godnie pracowac.
Ja również przepraszam, że robimy tu mały burdel, lecz chodzi mi o to, iż fajnie gdyby każdy kto tu mieszka czasowo lub troche dłużej dla własnej ciekawosci jak i dla naszego zdrowia psychicznego nauczyl sie jezyka niderl. (Bo podobno nauka trzyma nasz mozg przy zyciu, tak gdzie przeczytalem) A tak na powaznie, fajnie ze nawet w sklepie powie sie dank u wel a nie thank you.
Co do pracy, to kazda jest potrzebna, bo inaczej szparagow bysmy nie jedli, a sa lekker.
Kazdy jednak powinien pracowac za godziwe pieniadze i zeby byl szczesliwy.
Nawet gdyby mialy by byc to szparagi.
Jezeli ktos nie robi czegos wbrew sobie.
Znam duzo sprzataczek nawet mam w rodzinie od 20lat pracuja i sa szczesliwe.
To juz koniec tych rozwazan.
Szanujmy sie, i tak jak kolega chyba chcial powiedziec starajmy sie samorozwijac nawet ze sprzataczki w profesjonalna sprzataczke.
www.wrts.nl
Zgadzam sie z artykulem ,brak jezyka to koszmar! czlowiek czuje sie "nie kompletny"
Jeden z lepszych wpisow Andrzeju. Fakt jest faktem - bez jezyka jestesmy slepi, glusi i niemi. Jezyk to podstawa.
Moze ktos ma wiedze na temat dobrych szkol jezykowych w prowincji Gelderland?Chetnie skorzystam,tylko byleby nie byly to szkoly z polskimi wykladowcami bo do takiej chodzilam i szczerze mowiac nie polecam.
a gdzie dokladnie w Gelderland?
Okolice Amersfoort,Ede ,Arhnem.
W kazdej z tych miejscowosci jest ROC (Regionaal Opleidings Centrum), i praktycznie kazde ROC oferuje kursy jezykowe, tak dla poczatkujacych jak i dla zaawansowanych.
Dzieki:)
Beata roc A12 jest i w ede i amersfort, Arnhem, jesteś z moich okolic :)
Hej Ewcia .pol na to wyglada,a czy Ty uczestniczylas w takich kursach??
Zgadzam się, bez znajomości jeżyków, jesteśmy upośledzeni. Ja też się tak czuję. Języka niderlandzkiego nauczyłem się w 1 miesiąc komunikatywnie, wcześniej znalem podstawy angielskiego. Wystarczą podręczniki polsko-niderlandzkie, rozmówki.
Teraz po 2 letnim okresie nie mam z nim problemu.
Więc dlaczego czuję się upośledzony?
Za chiny nie umiem nauczyć się języka angielskiego. Siedzę i siedzę i nic. I wrócę za niedługo do Polski i przyszli pracodawcy mnie wyśmieją, że nie potrzebują kogoś ze znajomością języka dla nich dziwnego. I wkurzają mnie ludzie, którzy mówią, że język niderlandzki jest trudny. Holendrzy się dziwią, że mówię. A ja na to. Co to za problem, trzeba chcieć. Tylko, że ja chcę tak znać angielski i co jajco nic.
" I wkurzają mnie ludzie, którzy mówią, że język niderlandzki jest trudny."a to dlaczego Cie wkurzaja ,ja naleze do takich osob ubolewam nad tym ze nie potrafie sie jego nauczyc,co nie oznacza ,ze tym moge w kurzac.Jak widze ,Ty sobie nie radzisz z angielskim,wiec co ? -jestes wkurzajacy?? A tak z ciekawosci jaka masz metode ze w miesiac mozna nauczyc sie jezyka holenderskiego.
Nauka obojetnie jakiego jezyka ,zalezy w duzej mierze od predyspozycji jakie posiada osoba uczaca sie,od trudnosci danego jezyka ,oraz co wg.mnie jest bardzo istotne moze i najwazniejsze mozliwosci zastosowania teorii w praktyce,a nie zawsze sie takowa posiada.Zapomnialabym dodac rowniez ,ze nie bez znaczenia ma determinacj.
Tak Beato, tylko, że 1 raz to napisałem nie chodzę i nie mówię jaki to niderlandzki jest łatwy, a angielski jest trudny. A wiekszosc ludzi zamiast napisać, że każdego jezyka trzeba się uczyć. To od razu stwierdzają, że jest trudny tak jak autor. Dla jednego bedzie latwy angielski, chinski, francuski a dla drugiego odwrotnie.
Wiec wkurzajacy nie jestem.
Jak sie nauczylem, pytasz sie.
1 dzien pobytu, juz w busie mialem rozmowki, nauczylem sie nie glupot kotek piesek, lecz slowek dziendobry, prosze, jestem z polski, jestem tu 1 dzien. szukam pracy. mam tyle lat.
Uwierzcie, ze widok niektorych holendrow bezcenne.
Lecz niektorych, dobrze a co Pan tu robi, po co.
3 tygodnie bez pracy. cale dnie nauki.
A pozniej juz uczenie sie slowek niepotrzebnych jak ja to nazywam, adoptowac, osobliwosci, agrest itp.
Ani raz nie uzylem tych slow a znam.
Wskazowka! Nauczcie sie dobrej wymowy na poczatku nie jest to takie trudne np. nie "kip" lecz "kyp" pozniej trudno sie odzwyczaic tak jak z "huur"
Lecz na bledach sie czlowiek uczy
Nie chcialo mi sie z lenistwa pisac polskimi literami. Przepraszam
Esperanto też jest trudny :) Chyba każda osoba, która uczy się danego języka lubi mówić i słyszeć, że ten język którego się właśnie uczy jest trudny. Dla mnie holenderski to taki dialekt niemieckiego, a najtrudniejsze jest rozumienie ze słuchu, ale to już kwestia odpowiedniej dawki osłuchania. No ale zgadzam się - jeśli ktoś pracuje 8-10 h dziennie, to po takim dniu nauka czegokolwiek jest trudna.
A ja jezdze juz do holandii od 2003 roku.Przebywam tam 9 mcy.Ucze i ucze sie caLy czas,dogaduje sie coprawda ale wiecej w tym domysłów niz rzeczywistości.Już nie wiem co zrobic-chyba taki tępy jestem.pzdr
Człowiek bez języka jak bez ręki. Jesteśmy dosłownie upośledzenie, jeżeli nie mówimy językiem kraju, w którym mieszkamy. Właśnie dlatego przeprowadziłam się z mężem Holendrem z Polski do Holandii, bo on nie mógł nauczyć się polskiego. Dla Holendrów polski to jak chiński. Polakom zdecydowanie łatwiej jest nauczyć się holenderskiego. Dla osób znających język niemiecki, nie stanowi to właściwie żadnego problemu. Najważniejsze na początku to dobry kurs, na którym nauczymy się nie tylko słówek ale i wymowy. Ogromnie ważna jest dla nas wymowa, ponieważ w języku polskim nie ma tzw. krótkich i długich samogłosek, np.: het i heet oraz pewnych dźwięków, sprawiających Polakom ogromne problemy np.: ui. Jeżeli ktoś planuje zostać w Holandii na dłużej, albo na stałe, a może szuka lepszej pracy, język holenderski jest nieodzowny. Najważniejsza w nauce to systematyczność i powtarzanie. Polecam fajny program do nauki słówek www.wrts.nl w którym można stworzyć własne listy.
My sie tu przejmujemy nauka jezyka niderl. a nasi rodacy daja ogloszenia o prace znajomosc komunikatywna angielskiego. Podstaw niderl. brak tak sadze i sa szczesliwi, prace pewnie tez znajda. Dobrze ze polak tu nie jest tak traktowany jak rumun w polsce bo by byla masakra
Krzysiek - naiwny jestes. Myslisz ze z podstawowa znajomoscia jezyka angielskiego czy niderlandzkiego to oni otrzymaja normalna robote.
Prawda jest taka jezeli chcesz rozwijac sie zawodowo, i myslisz o robocie zgodnej z twoim wykszatalceniem i ambicjami. Musisz nauczyc sie jezyka holenderskiego. Zas jezyk angielskie czy niemiecki to tylko tak naprawde atut, ktory nie przesadza tak naprawde niczego. W miedzynarodowych firmach wymagana jest znajomosc biegla anglika, jednak tylko na tym to ty wsojej kariery nie zbudujesz.
Jak to wiec mowia ze znajomoscia klai spac kali jesc, to ty mozesz jedynie robote wykonywac dla debili. Co to myslec nie trzeba za duzo i tlumaczyc, bo tak naprawde to dla Holendra wtedy licza sie to ze jestes i jestes silny i chetny do roboty. Smutne ale prawdziwe.
Pozdrawiam pana panie Andrzeju ,uwielbiam czytac pana wszystkie recenzje , pisze pan tak zyciowo prawdziwie , ze czytajac pana , czasami widze swoje zycie !,a takze wiele informacji o tradycji -bardzo interesujace pana opisy , ja w moim tutaj bardzo dlugoletnim zamieszkaniu wraz z dziecmi, nigdy nie bede mowila j. holenderskim jak moje dzieci , zreszta tutaj urodzone , wiem jak bardzo jest meczaca nieumiejetnosc j. holenderskiego , w roznych sytuacjach zyciowych , mowie w domu dwoma jezykami , dla dzieci to tez nauka -gdy jada do Polski czuja sie swobodniej , bo wiedza co inni mowia i tez potrafia dogadac sie , ja juz nigdy tak nie opanuje j. holenderski / wiek / a zlozylo sie na to wiele sytuacji zyciowych tutaj , co tez spowodowalo -ze tez jezyk chwilami mnie irytowal / teraz nie / , bo nie umialam sobie poradzic, zylam w wielkim stresie osobistym / to nie to ze mam trudnosci w nauce / skonczone mam studia -ale w Polsce konczylam / ale przez b. zle przezycia poczulam nawet niechec do tego jezyka , po czesci b. zle , zdaje sobie teraz sprawe -bo czy chce , czy nie chce , mieszkam tutaj bo nie mam innego wyjscia , dzieci nie zostawie nigdy moje dzieci , to moje cale zycie , oprocz nich , nie mam zadnej juz rodziny w Polsce , jezdzimy tylko na krotkie wakacje , zarazem odwiedzajac piekny nasz kraj a rodzinke na cmentarzach .
Wiem i zdaje sobie sprawe ,ze moje zycie nieudane osobiste tutaj , przyczynilo sie do tej mojej odwrotnej reakcji jezykowej , ale to naprawde jest sie wielkim kaleka , nie znajac dobrze jezyka w kraju w ktorym musi sie mieszkac , a latka juz nie te i mozg nie chwyta tak szybko , jak mlodziutki mozg . Wiem panie Andrzeju , ze recenzje starych osob na forum beda rozne , i dobrze kazdy jest inny sposob mysleia , ale prosze nie oceniac nikogo , nie znajac jego zycia , nie bylo i nie bedzie i nie ma ludzi idealnych , nikt nie jest nim , pisze to tylko dlatego , ze pan piszac na tej stronie , pisze wszystko z zycia wziete , pozdrawiam pana i chetnie czytam , nie wpisuje sie bo sa tak nieraz trudni , malo wiedzacy ludzie o zyciu , ze szkoda zdrowia , i zal mi moich rodakow , ze nie umieja znalesc miedzy soba wspolnego jezyka , ale to jest taki narod , Polak na obczyznie bardzo zmienia swoja skore , wnetrze , jest bardzo trudny , Polacy wogole nie umieja z soba zyc na obczyznie , staja sie wobec siebie wilkami , zadne narodowosci tutaj nie sa od siebie tak odsunietne jak Polacy , ja uczciwie przyznam sie , ze mam zanajomych , przyjaciol Holendrow i z nimi obcuje , a nie chce z kims z mojej ojczyzny , bo dostalam nauczke od kilka pan ktorych tutaj zaprosilam , ulozyly sobie zycie / praktycznie wszystkie juz sie rozstaly i zyja roznie -stracilam mase nerw , i dlatego powiedzialam , koniec , bo obcujac z Holendrami nigdy nie ma zadnych plotek , zazdrosci / niepotrzebnej itd...pewnie ze mojemu sercu blizszy jest Polak , ale unikam sytuacji bliskich kontaktow , a tez i nie chce , przez to co przezylam i nadal widze , jak chapia sie nawet na tym forum .
Tak jak pan , dam jedna rade , jezyk holenderski tutaj jest tak potrzebny , jak nasz oddech ,i nikt niech nie zapomni o tym , choc ja nie znam tego jezyka perfekt , ale Holendrzy sa naprawde moimi prawdziwymi przyjaciolmi , czuje to od dlugich lat , nawet w sklepie , gdy zabraknie mi cent , lub euro ,nie mam problemu i mowia pozniej mi przyniesiesz , co jest tutaj nie normalne , bo jak ci nie strczy pieniedzy , tego przyslowiowego centa , towar musi byc odstawiony , i mozna go kupic pozniej , oni tylko tak potraktuja obcokrajowca , jezeli maja do niego zaufanie i go dobrze znaja , ja nie mam zadnych problemow , nigdzie , zawsze spotykam sie od dlugich lat z dobrem a nie zlem , i jestem z nimi szczesliwa ,
Pozdrawiam , Anna
Fajna jest książka z Pons-Niderlandzki w jeden miesiąc.Kurs z nagraniami na CD dla poczatkujacych.Ale najszybciej dla mojej mózgownicy przychodzi nauka gdy jestem na miejscu w Holandi.Bo książeczki to tylko dodatek do dania.Pozdrawiam
Tutaj macie kilka ogolnych porad dotyczacych nauki jezyka by Tim Ferris :)
http://www.fourhourworkweek.com/blog/200...
Witam,
a może ktoś zna jeszcze jakieś inne fajne ksiązki materiały do nauki nider ? Mieszkam w Polsce i chciałabym się tu uczyć języka nider.
Pamiętam ze swoich początków, zanim jeszcze poszłam do szkoły przerabiałam sobie świetne ćwieczenia ze strony:
http://www.taalklas.nl/
Bardzo fajna stronka dla zupełnie początkujących.
Język niderlandzki nie jest łatwy do opanowania. Przed czterema laty podjąłem się nauki tego języka poprzez ESKK w Polsce. Zmusił mnie do tego fakt, że od kilkunastu lat z powodzeniem współpracuję z holenderskimi firmami. Sądziłem, że mając jako takie podstawy jęz. niemieckiego uporam sie też z niderlandzkim.Na początku było jednak nieciekawie, szczególnie z wymowa, z która miałem największe kłopoty. Jednak kurs (32 dość obszerne lekcje) i codzienna konwersacja telefoniczna a także pisanie maili w ich języku pozwoliły mi teraz na swobodne komunikowanie się z moimi holenderskimi przyjaciółmi. Zdaję sobie sprawę, że moja znajomomość ich trudnego języka ma jeszcze wiele do życzenia, ale dalej się uczę... Do tej pory wielką zmorą był brak porządnych słowników PL-NL i NL-PL. Całe szczęscie, że w grudniu ub. roku pojawił sie na rynku księgarskim (niestety, tylko na holenderskim) dwutomowy wielki słownik Pools - Nederlands i Nederlands - Pools w niewielkim, bo tylko 2 - tysięcznym nakładzie. Udało mi się kupić ten słownik poprzez Pegasus. Naprawde przepiękne wydanie. Pomimo dość wysokiej ceny (150 Euro + koszt. przesyłki 25 EUR), jestem bardzo zadowolony z zakupu. Polecam innym, o ile ten słownik jest jeszcze do kupienia w Holandii...
Czesław, słownik jest jeszcze dostępny i można go kupić w Polsce :) podaję linka do księgarni w Warszawie która prowadzi zapisy na słownik do końca marca. Cena 510 zł za komplet jest to taniej niż samemu z Holandii sprowadzać
http://www.arts.kuleuven.be/slavic/bijsc...
Witam,
Pilnie poszukuje dobrej szkoły do nauku jezyka holenderskiego, 2-3 razy w tygodniu. Jestem z okolic Amersfoort, kto pomoże??????? kontakt prosze na piotreq19@wp.pl Marzy mi sie uniwerek tutaj ale slabo znam jezyk
C
Moim zdaniem znajac angielski nauka holenderskiego idzie w miare sprawnie, w wielu aspektach jezyki te sa bardzo podobne.
A jesli zna sie oprocz angielskiego jeszcze niemiecki (np. w stopniu komunikatywnym) to juz idzie calkiem z gorki.
Nie polecam nauki z ksiazek - jesli ktos pracuje i wraca po pracy do domu czasem nie chce sie otworzyc ksiazki i czytac. Sam ucze sie niderlandzkiego metoda Pimsleur'a i Michel Thomas, lekcje sa do sluchania i ucza konwersacji, naprawde skuteczne, zwlaszcza Pimsleur.
Oczywiscie mowie tutaj o nauce konwersacji, bo nie nauczymy sie pisac po niderlandzku sluchajac lekcji z odtwarzacza mp3, do tego oczywiscie sa inne kursy, oparte na ksiazkach. Dla mnie narazie najwazniejsza jest komunikatywnosc.
Kursy o ktorych mowie sa bardzo drogie, sam nie mam kasy zeby je kupic - ale sa torrenty.
Dag!
Ile kosztuję kurs języka holenderskiego w R.O.C jeśli ktoś wie to proszę o odpowiedź. :)
@Madzia
Holenderski dla obcokrajowcow w ROC (45 lekcji) - 329 euro + 25 euro ''wpisowego''.
Kurs holenderskiego - bezbledne czytanie i pisanie dla poczatkujacych (12 lekcji) - 258 euro + 25
Jest jeszcze kilka innych kursow (zroznicowane poziomy) jednak zalezy to od twojego stopnia znajomosci jezyka.
Ja proponuje kierunek Gemeente. Tam można zapytać o kurs płatny tylko symbolicznie.
Przepraszam bardzo ale nie zgadzam sie zupelnie. Osobiscie nie znam Holendra, ktory nie mowil by dobrze po angielsku, nieznajomosc holenderskiego w zadnycm stopniu nie wyklucza w tym kraju z zycia towrzyskiego, spolecznego etc.
bardzo dobry artykul i w 100% prawdziwy. brak jezyka to koszmar. Akurat dzisiaj mialam rozmowe w CWI na temat nauki jezyka niderlandzkiego i razem z chlopakiem dostalismy sie do programu integracji i za pare tygodni zaczynamy nauke. Kazdemu to zamierza tu zostac i jest zameldowany w gminie proponuje ta sama droge,do CWI, kurs jest w pelni finansowany i zakonczony egzaminem, trwa max 18 miesiecy wiec jezeli nawet moze sie to kiedys przydac w polsce
ja tez nie znam holendra ktory by nie mowil dobrze po angielsku, ale problem w tym ze niektorzy nie chca rozmawiac z toba po angielsku z racji tego ze jestes w holandii.i w tym wlasnie problem
Wszystkich zainteresowanych pracą w Warszawie z użyciem angielskiego i holenderskiego/niderlandzkiego (renomowana międzynarodowa firma) zapraszam do kontaktu dzelnio@cvo.pl lub 601 150 959
Jak to z językiem bywa,trzeba umieć przestawić się na inne myślenie ; D i nie tłumaczyć sobie jak to polacy lubią,bardzo dosłownie wielu rzeczy . ; ) Znam angielski na poziomie zaawansowanym i szczerze powiedziawszy nie miałem problemów z załatwieniem czegokolwiek ,ucze sie holenderskiego i w sumie nie ma tak źle ; D
"Nauką i pracą ludzie się bogacą "
Niezwykle pomocne są państwa uwagi,spostrzeżenia i doświadczenia życiowe zarówno z kraju jak i z zagranicy.W swoim imieniu serdecznie dziękuję.Każdy z nas był dzieckiem i pamięta jak trudno było wyrazić swoje uczucia bez znajomości słow,tylko przy wydatnej pomocy rodziców zostaliśmy zrozumiani.Gestem również możemy sobie pomóc,ale nie zawsze wypada,czyż nie? Przyjechałam do kraju wiatraków,tulipanów,etc, ze znikomą znajomością jęz.niem oraz śladową znajomością jęz.ang.Natomiast bardzo pozytywnie nastawione i chętna do pracy i nauki (wychodzę z założenia,że uczymy się do końca życia)podjęłam pracę przy produkcji i montażu rolet.Następnie opiekowałam sie póżniej starszymi osobami w domu.Po czym zatrzymałam się w piekarni.Tutaj mnie szybciutko zauważono i doceniono.Tak więc? wysłano mnie na kurs jęz.hol.dzięki ktoremu więcej rozumiem i posługuje się nim w pracy.(lepiej lub gorzej ,ale mówię)Pragnę dodać,że jestem już TĄ MŁODZIEŻĄ PO 40-ce.Bo do odważnych świat należy !pozdrawiam cieplutko życząc sukcesów małych i dużych wszystkim odwiedzajacym tę stronkę...
Jesli jestes zarejestrowana/-y w Leiden badz Den Haag - kurs jezyka holenderskiego ZA DARMO!!! Pomagam w rekrutacji - 0619971070 badz tamajanti@gmail.com / Pozdrawiam / Beata
Witam,
poszukuję ludka z Warszawy do wspólnej nauki języka niderlandzkiego. Może ktoś orientuje się, gdzie najlepiej zamieścić takie ogłoszenie?
Pozdrawiam.
Witam,
Jestem w NL od wrzesnia wraz z mezem polakiem. Sama nie znam zbyt dobrze angielskiego, dlatego czasami jest cieeeezko... holenderskiego ucze się od marca. Holendrzy sa faktycznie otwarci i mili... Ostatnio tylko zdazyla mi sie sytuacja w pracy tzw. "wywracania oczu", kiedy kolezanka byla troche zmeczona a ja zamęczam swoja kiepska gramatyká, probujac cos wyrazic, powiedziec.. :( takie momenty zniechecajá, na szczéscie tylko na chwilé !
"Nadwrażliwość" to niestety bilet w jedna stronę - do Polski :) dlatego trzymajcie sie i nie poddawajcie - chyba warto :)
Smoerfke,
Ja chętnie pouczę się z Tobą niderlandzkiego, odpisz jesli jest to nadal aktualne.
witam, ludzie, ja również chętnie podepnę się pod was z tą nauką :) byłoby dobrze podszlifować język poprzez konwersacje. Marek, Smoerfke piszcie na gg 34523432.
Witam,
heh, już zapomniałam o tym 'ogłoszeniu'. Od jakiegoś czasu przebywam w Holandii i na miejscu uczę się języka więc musicie poradzić sobie beze mnie :)
pozdrawiam i wytrwałości życzę, bo język nie jest łatwy.
Jestem w Holandii od prawie 8 lat. Gdybym nie nauczyl sie holenderskiego to pewno teraz pracowalbym gdzies na produkcji, albo jeszcze w gorszych warunkach. Pamietajcie ze nic nie jest trudne jezeli tego naprawde chcemy to jak z rzucaniem palenia. Trzeba miec checi i zapal zeby to zrobic tak samo jest z nauka jezyka a tym bardziej holenderskiego. Zaden kurs ksiazki i nauczyciele nie zastapia obcowania z tym jezykiem , mowmy chociaz i z bledami ale mowmy i starajmy sie mowic duzo.
Siemka. Jeśli ktoś z was ma Skype, a pewnie większość ma to można się też zapisać na lekcje niderlandzkiego przez internet ;) wczoraj znalazłem w necie taką możliwość na stronce http://www.lingtown.pl/Jezyk_niderlandzk... . Nie trzeba się ruszać z domu i można sobie wziąć tylko kilka lekcji z lektorem z samą konwersacją na początek. Jak dla mnie spoko.
Witam! Proszę o informację gdzie w Dordrecht można się zapisać na kurs niderlandzkiego dla początkujących. Dziękuję i pozdrawiam.
To powodzenia Smoerfke w tej Holandii :))))))
Witam, oferuje prywatne lekcje jezyka holenderskiego u mnie w domu lub z dojazdem do panstwa. Najmilej widziane grupy 4-5 osobowe. Nauka od podstaw.
Mieszkam wiele lat w holandii i mam doswiadczenie w udzielaniu lekcji.
W razie zainteresowania prosze o contact mailowy: magda2411@live.nl
Prosze o reakcje od osob z okolic Nijmegen-Druten-Tiel-Zaltbommel.
Pozdrawiam i zapraszam Magda
Dodaj nową odpowiedź