Milczenie nie jest złotem
Mówi się już, że w przyszłości mężczyzna przestanie mieć rację bytu, bo (pomijając jego coraz mniej przydatne nasienie) świat opierać się będzie coraz bardziej na komunikacji a jak wiadomo mężczyzna jest werbalnie mocno upośledzony w porównaniu do kobiet. Kobiety są wspaniałymi komunikatorami i potrafią szybko wymieniać między sobą duże ilości informacji łącznie z takimi jak ewaluacja własnych mężów; omawianie ich przywar a nawet ich dziwactw seksualnych. Mężczyzna kwituje te żeńskie cechy pogardliwie plotkarstwem i wrodzoną babska gadatliwością jakby to męskie milczenie rzeczywiście było złotem. W dzisiejszym świecie coraz wyraźniej dochodzi do bolesnej konfrontacji tych milczących facetów z wymaganiami coraz doskonalszej komunikacji. Jeszcze nikt nie zrobił kariery na milczeniu, wręcz przeciwnie; do gaduł świat należy. Mężczyźni sprawdzali się w świecie gdzie musieli w milczeniu upolować sarnę, strzelić z procy, rzucić lub kopnąć piłeczkę lub kuleczkę ale stają bezradni w dobie globalnej komunikacji gdzie gadanie się liczy a nie muskuły.
W razie wielkich emocjonalnych doznań mężczyzna potrafi wydać z siebie niewiele dźwięków i ogranicza się do gwizdu, wciśnięcia klaksonu, krótkiego podsumowania typu "Ch... wam w d..." lub napisania na ścianie "Sylwia jest q...a!".
Wzorem mężczyzn są Clint Eastwood, Sylwester Stallone lub Arnold Schwarzenegger - słynni z wszystkiego poza komunikacją werbalną. Czyny się liczą a nie słowa i czcze gadanie. Zapewne tak było w czasach polowania na mamuta, ale dziś?
- Naradzać się, porozumiewać, konsultować, omawiać i dogadywać - tego potrzebujemy w XXI wieku. Holendrzy maja na to jedno słowo: overleggen.
Overleggen ma pomóc porozumieć się i uniknąć konfrontacji, unikać nieporozumienia i robienia błędów.
Mam wrażenie, że szczególnie my - polscy mężczyźni mamy charakter niezbyt skory do porozumień: jesteśmy bardzo mili i grzecznie prosimy ale... kompromisów nie kochamy i "jak nie będzie tak jak JA chcę to .... !#%^#!!!".
Masz problem?
Idź overleggen!
I wszystko będzie prima!




Przepraszam bardzo, ale o kim wogole jest ten post? O ktorych mezczyznach? Co autor chcial przez to powiedziec? Nie znam takich mrukow i egoistow.
Ciekawy temat ;)
A ktory mruk przyzna ze jest mrukiem ???
Albo powiedziec glupiemu ze jest glupi, to nie wie o czym mowisz !?
Ja mam takiego brata, strasznie skryty. BARDZO za jezor trzeba go ciagnac, zone zreszta ma taka sama :) Dobrzy z nich ludzie, ale az do przesady (mam nadzieje ze miedzy soba sa bardziej wylewni?) Ja osobiscie lubie osoby gaduly, lubie jak ktos powie prosto z mostu, a nie dowiadywac sie od osob trzecich. Niestety ale gadulstwo to przypadlosc obu plci, to raczej kwestja charaktru ? Osoby gadatliwe nie zawsze sa plociuchami ;)
Ja też raczej rzadko spotykam się z mrukami, albo raczej dziwacznymi-aspołecznymi zachowaniami, a jak już to raczej po obu stronach.
Tak jak kwestia plotek dotyczy takiej samej części kobiet jak i mężczyzn. Jak komuś się wydaje, że mężczyźni nie plotkują, to chyba nie mówi o homo sapiens.
Wszystko w/w to nie kwestia płci tylko indywidualnego charakteru.
Overleggen to ja moge np. z szefowa - przy ktorym stanowisku mam pracowac, czy dostane nadgodziny w przyszlym tygodniu itp. A jak juz jest problem to wtedy nie idzie sie overleggen tylko uitpraten - Uitpraten is noodzakelijk. Przynajmniej tu gdzie ja mieszkam, w tej czesci Holandii tak sie mowi. Odnosnie mezczyzn to chcialam jeszcze dodac, ze kobiety jak maja problem kloca sie, krzycza jedna na druga, wyzywaja ( bo nie kazdy idzie uitpraten)a mezczyzni dadza sobie po gebie i sprawa zalatwiona :-)
Co do plotek - wiekszosc kobiet plotkuje, wiekszosc mezczyzn nie plotkuje, takie jest moje zdanie.
Dodaj nową odpowiedź