Holandia w Polsce I
Ostatnim etapem podróży po Polsce w 2009 roku było Świnoujście. Świnoujście było naszym ulubionym miejscem spędzania letnich wakacji już bez mała 40 lat temu.
Najbardziej na zachód wysunięte miasto w Polsce: Świnoujście. Co prawda nie ma z Holandią wiele wspólnego ale jest mi bliskie a ten obrazek z typowo „holenderskim” niebem przypomina mi obrazy flamandzkich mistrzów krajobrazu. No i wiatrak...
Pod tym właśnie wiatrakiem obchodziliśmy 18 i... 54 urodziny. W 1973 roku urodziny oblewaliśmy wermutem marki Ciociosan a dzisiaj... Warką Strong.

Świnoujski wiatrak (zbudowany w 1874 roku jako Mühlenbake – stawa) o oficjalnej nazwie Stawa Młyny ma też swoją ładną legendę zakochanych.
W 1973 roku miałem właśnie w Świnoujściu przekroczyć po raz pierwszy w życiu granicę Polski... do NRD. Po przejściu kilku kilometrów, do pieszego przejścia granicznego do Ahlbeck, wopista mnie zawrócił bo byłem w dziurawych dżinsach; trzeba było reprezentować Polskę godnie ubranym. Teraz przejechałem granicę samochodem... bez zatrzymania. Do Bundesrepublik Deutschland.




Ekspozycja moze gdzies stoi,ale przedsiebiorstwa chyba juz nie ma(jezeli byla to ODRA to na pewno nie).Zaraz po wojnie w PPDiUA ODRA pracowali rowniez Holendrzy,przyuczali rybakow do zawodu bo wiekszosc zginela w czasie wojny.
Kilka razy w roku jestem w Swinoujsciu bo moja "polowica" stamtad pochodzi.Piekna plaza,moiom zdaniem najlepsza w Polsce.Spacer do wiatraka zaliczony.Po otwarciu granic latwiej(szybciej) sie tam dostac.polecam i pozdrawiam.
bylem w Swinoujsciu w latach 80,
w zakladach przetworstwa rybnego
byla ekspozycja ryb w wielkiej zamrazalce
nie wiem czy to jeszcze istnieje
Mało holenderski ten wiatrak.
Z miejsc holenderskich, to na Dolnym Śląsku niedaleko Oleśnicy jest wieś Olendry. Nie stwierdziłem tam jakiś budowli typowo Holenderskich.
Dodaj nową odpowiedź