Czajka
Holenderska nazwa ptaka pochodzi od dźwięku jaki wydaje: ki wit, ki wit !
Od niepamiętnych czasów tradycją mieszkańców północnej Holandii; w prowincji Fryzja (Frisland) jest zbieranie jajek czajki (kievitseieren rapen). Jajka te są chłopskim przysmakiem, wiosenną nowalijką. Kto na wiosnę znajdzie pierwsze jajko czajki ten jest jednodniowym bohaterem narodowym. Jego nazwisko stanie w gazetach, przynajmniej regionalnych.
Pierwsze jajko czajki (kievitsei) znajdywane jest w pierwszej połowie marca na fryzyjskich łąkach i to ważne wydarzenie meldowane jest przez wszystkie holenderskie gazety i inne media. Myślę, że można by ten obyczaj porównać do wiadomości w Polsce kto znajdzie pierwszego prawdziwka w sezonie.
Niegdyś do tradycji należało aby znalazca te pierwsze jajka wręczał królowej, z czasem już tylko namiestnikowi królowej we Fryzji. Ale...
Zbieranie jajek czajki jest w Unii Europejskiej zabronione. Prawo unijne w zderzeniu z regionalną tradycją uległo i Fryzyjczycy mogą nadal zbierać jajka w marcu, choć przyszłość utrzymania ten tradycji jest zagrożona świadomością jak anachronicznym jest ten obyczaj w dzisiejszych czasach, nie mówiąc już o protestach organizacji ochrony fauny. Nowy przepis mówi, że znalazca gniazda musi najpierw za-esemesować do odpowiedniej instancji która podlicza ilość zebranych jajek aby nie przekroczyć ustalonego limitu i wówczas telefonicznie odpowiada dając lub nie zezwolenie na zabranie jajek.
W roku 2009 pierwsze czajcze jajko znalazł 3 marca o godzinie 11.45 pan Reijer Manten z Eemnes na polderze Maatpolder koło Utrechtu. Nigdy tak wcześnie nie znaleziono jajka czajki. Statystycznie w ostatnich latach znajdywane są te jajka o 12 dni wcześniej niż 100 lat temu co świadczyłoby, że czajki znoszą jajka... coraz wcześniej.




U mnie na balkonie, to ptaszysko rozbiło spustoszenie w doniczkach, ziemia była wszędzie.Ptak dużo większy od gołębia, bardzo ostrożne. Mam wrażenie ,ze mieszka w naszej "studni" (teren okrążony kamienicami)jak zresztą jakieś 5 innych gatunków ptaków (w tym amsterdamskie papugi). Wiosna i lato hałas od wschody słońca, czasem nie do zniesienia, z drugiej strony lepiej słuchać ptaków niż "hałas miasta".
Ciekawe to bylo,znow jutro "zagne" kumpla w pracy pytaniem czy znalazl juz takie jajo.Ostatnio jak spytalem o maraton lyzwiarski 11 miast to malo z krzesel na pauzie nie pospadali,hehe.Pozdrawiam
Dlaczego mięli pospadać z krzeseł na pytanie o w/w maraton. Ja też parenaście tygodni temu spytałam męża czy myśli , że w tym roku się odbędzie. Powiedział, że nie sądzi (miał zresztą racje). Ale się nie zdziwił pytaniem.
Bo w wiekszosci byli zaskoczeni ze jest mi cos wiadomo w tym temacie i paru nie wiedzialo ze cos takiego wogole mialo miejsce(mlodzi) wiec bylo milo pare minut pogadac o tym.
A czy ktoś wie jak nazywa się ptak z takim samym czubem ale pływający tu po kanałach? Często widuję ostatnio i córka pyta ale niestety nie znam tego gatunku.
Mąż mi pisze że to perkozy, poszukałam na nl Wikipedii i faktycznie to ta sama rodzina: http://nl.wikipedia.org/wiki/Futen :)
Dodaj nową odpowiedź