holandia
12
16

Samochodem po Holandii

sierpień 2007, Kategoria: W drodze

Dla automobilistów poruszanie się po drogach powinno być łatwe, sieć autostrad i innych dróg jest bardzo gęsta i dobrze oznakowana aczkolwiek ruch jest bardzo duży i w godzinach szczytu tworzą się wielkie korki na autostradach a szczególnie w tzw. Randstad. Wciąż bada się możliwości wprowadzenia automatycznych opłat na autostradach ale póki co są (jeszcze) bezpłatne. Parkowanie w centrum miast jest bardzo drogie a i o wolne miejsca bardzo trudno. Parking w centrum Amsterdamu kosztuje € 4,60 za godzinę (także w niedziele i w nocy!). W wielu innych turystycznie atrakcyjnych miejscach nie wiele mniej. Aktualny cennik parkowania i mandatów amsterdamskich służb miejskich znajdziesz tutaj.

Poruszanie się samochodem po historycznych centrach miast wymaga też dużej umiejętności i cierpliwości: uliczki są wąskie i często jednokierunkowe. Ceny paliwa przy autostradzie są nieco droższe niż w miastach, acz różnica jest niewielka.

Ograniczenia szybkości są skrupulatnie kontrolowane przez policje. Automatyczne radary robiące zdjęcia przekraczającym szybkość są bardzo powszechne. Maksymalna szybkość na autostradach wynosi 120 km/godz., w centralnej Holandii, czyli w Randstad jest szybkość przeważnie ograniczana do 100 lub nawet tylko 80 km/godz. Przekroczenia dozwolonej szybkości o więcej niż 50 km/godz. grozi skonfiskowaniem samochodu, odebraniem prawa jazdy i oddaniem sprawy do sądu.
Autostrada
Parkowanie w większości miastach jest odpłatne w godzinach otwarcia sklepów a często też i później a nawet w niedziele. Każde miasto prowadzi własną politykę parkingową. Osoby, które nie uiszcza opłaty za parkowanie narażone są na założenie blokady na koło samochodu (wielklem). Jej zdjęcie następuję po uiszczeniu przez Wielklemkierowcę mandatu za brak opłaty parkingowej oraz dodatku za demontaż blokady koła ( łącznie ponad €100,-). W bardziej rażących wypadkach złego parkowania, samochód możę zostać odholowany a debranie go kosztuje kilkaset euro. Służby kontrolujące opłaty parkingowe są bardzo operatywne. Najtańszy mandat wynosi €50,-. Opłaty parkingowe stanowią istotna pozycje w budżetach miast holenderskich wiec są egzekwowane nie ubłagalnie.

popularne12 komentarze

user Anna

Nie zgadzam sie co do blokady…mialam zalozona wiec wiem, jak nie zaplacisz za parking dostaniesz acceptgiro do domu aby zaplacic. Blokada nie kosztuje 300 eur, zaplacilam 40 eur za boklade wraz z jej sciagnieciem …skad takie informacje????

user Anna

mam na mysli oczywiscie ze do domu dostaniesz mandat w wysokosci okolo 60 eur jak nie zaplaciles za parking.

Andrzej

Tak, rzeczywiście - te 300 euro to były koszty holowania. Dzisiaj te koszty już nie są stałe; działa ‘licznik’ 58 euro za każde 12 godzin plus wiele innych opłat co rezultuje słonym rachunkiem. Artykuł uaktualniłem.

darek wvl

a ja wam mówie że to wszystko chuj za jazdę po pijaku pod prąd na czerwonym świetle z pakietem ful opcja :
potrącenie policjanta na motorze
mandat kosztował 800 euro
i w dodatku nie zabierają prawka

user Anula

Anna, czyli zapłaciłaś mandat ok. 60 euro i 40 euro za blokadę i jej zdjęcie? To razem około 100. Może to głupie pytanie, ale czy wszędzie płaci się ten sam mandat? Czy to zależy od gminy?

My kiedyś byliśmy umówieni na rozmowę w urzędzie przy rynku. Facet mój zaparkował auto na rynku, ale poinformowano, że musi stąd odjechać, bo dziś targ od 13.00 (a było przed 9.00), ma być wolne dla kupców i przysolą mandat za 60 euro.
No to ja weszłam do tego urzędu, bo już był czas, a facet pojechał 2 ulice dalej zaparkować gdzieś i wrócił do mnie. Jak przyszliśmy do samochodu, może o 9.15, już był mandacik na szybie - 60 euro. To było miejsce tylko dla mieszkańców domu. To co, że było wolne, a nigdzie indziej nie dało się znaleźć miejsca. Okazało się, że tu nie ma że boli, trzeba było zapłacić bez gadania.
Facet stwierdził, że prawdopodobnie jakaś złośliwa emerytka nie mająca co robić zadzwoniła na policję, bo mandat był w mignięciu oka.

Innym razem spóźniliśmy się na parking 5 minut. I też był mandat 50 albo 60 euro. Było to dosłownie kilka minut. Podaję po to, żeby ostrzec innych przed niepotrzebnym wydawaniem kasy. Lepiej wrzucić do parkomatu kilka groszy więcej niż potem uiszczać wysokie sumy.

user jasiek

witam
wybieram sie niebawem do Holandi polskimm autem zarejestrowanym na mojego ojca(ja jestem współwłascicielem),jak długo mogę się poruszać po terenie tego kraju bez konsekwencji karnych?

user akustyk

po zameldowaniu w gminie masz bodajze 5 dni na zarejestrowanie auta. jesli sie nie meldujesz w gminie to, o ile sie nie myle, mozesz jezdzic ile chcesz. na zagraniczne blachy mozna nawet dostac “dyplom” parkingowy, uprawniajacy do bezplatnego parkowania na wlasnym osiedlu - chociaz do tego celu musisz okazac jakis dokument w rodzaju kontraktu, ktory dowodzi, ze masz potrzebe trzymania auta w Holandii.

user dagez

kto wie,prosze odpiszcie! czy ja (polka)z naszym prawem jazdy moge prowadzic auto swojego szefa (holendra)bez konsekwencji karnych .A co do kolizji to ubezpieczenie bedzie z niego sciagac (auta?) czy tez z mojego osobistego ubezpieczenia? jakie powinnam spelnic przed tym warunki ? miec zameldowanie? nr sofi ? pozdrawiam!milego dnia !

user darus

za jazde bez pasów 75 euro,za wyrzucenie peta przez okno 70 euro za ruszenie na przejezdzie kolejowym przy czerwonym swietle mimo podniesionych juz zapór 150 euro. Mam do wgladu dla zainteresowanych :-)

user Marta

Mam problem, mieszkam w Holandii i miałam stłuczkę z Holenderką, z mojej winy. Fakt faktem wgniecenie na jej samochodzie jest bardzo małe,a u mnie nie ma żadnej szkody. Problem jest taki, że nie jechałam swoim samochodem i dogadałam się z nią, że nie będzie zgłaszała tego, tylko zapłacę jej za szkody. Ona pojechała do serwisu już sama i wycenili jej tam naprawę na ponad 700 euro. Jednak nie było świadków zdarzenia, ani policja nie była wezwana. Zapłaciłam jej połowę, ale zastanawiam się czy muszę zapłacić jej drugą skoro nie wezwała policji na miejsce zdarzenia. Jak to reguluje prawo w nl? Czy teraz może ona ode mnie brać pieniądze za to??

Andrzej

Takie drobne stłuczki potrafią być w Holandii bardzo kosztowne. Wiem coś o tym, bo nie raz miałem do czynienia z Schadebedrijf (blacharstwo samochodowe) i ich taryfami. Obawiam się, że jeśli zawarłaś ustną umowę to nie widzę możliwość zapłaty uniknąć. Policja dzisiaj do takich stłuczek i tak już nie przyjeżdża. Przy stłuczce obie strony wypełniają formularz ubezpieczeniowy na miejscu i resztę załatwia ubezpieczenie. Gdy umówiłaś się inaczej to umowa się liczy.

user Slawek

Mam pytanie.chce wybrac sie do holandii wlasnym autkiem tak na tydzien.czy musze posiadac jakies dodatkowe papiery,czy samo OC starczy? Sla-bar@wp.pl

dodajDodaj komentarz