Co warto zobaczyć w Holandii, czyli wszystkie atrakcje turystyczne pod rząd

Kategoria: Turystyka

Kraj tak bardzo uformowany przez człowieka jest w zasadzie wielkim miastem poprzecinanym polderami i parkami. Właśnie te miasta i ludzie czynią Holandię unikalną. Znajdziesz tam urocze wsie, średniowieczne zamki, gigantyczne budowle wodne, porty, śluzy, wiatraki, pola kwiatowe i płaskie jak zielony stół bilardowy poldery poszatkowane kanałami, wysokie wydmy, bajkowe parki rozrywki, otwartych ludzi i relaksową atmosferę.

Holandia jest malutkim krajem z bardzo dużą zagranicą - powiedział kiedyś holenderski dyplomata Joseph Luns. Ten fakt oddaje charakter narodu żyjącego od wieków z przyjaznych stosunków w cudzoziemcami - ich potencjalnymi partnerami handlowymi. Bo Holandia żyje z międzynarodowego handlu i jemu zawdzięcza swój dobrobyt.

Największe atrakcje turystyczne Holandi pod rząd

Miasta

Amsterdam

Amsterdam jest zdecydowanie największa atrakcją Holandii, której poświęcone są oddzielne artykuły przewodnika po Amsterdamie, jego uroki, kanały, amsterdamskie ciekawostki rowerowe, nocne życie i osobliwe kino. To międzynarodowe miasto ma dla każdego turysty coś specjalnego do zaoferowania. Może najciekawszym w tym mieście są ludzie go zamieszkujący. Unikalna zbieranina wszystkich narodów świata, więcej w przewodniku po Amsterdamie >>>

Delft

Delft jest może najpiękniejszym miasteczkiem Holandii. Stare miasto nie jest duże, wiec spacer po zabytkowym centrum nie zmęczy. Delficki rynek jest wspaniały; z pięknym ratuszem z jednej strony i strzelista gotycką wieżą kościoła z drugiej a po środku pomnikiem Hugo Grocjusza - "ojca" prawa międzynarodowego. Boki rynku zapełniają sklepiki z pamiątkami z Delft czyli ze słynną delficką porcelaną i restauracje z także słynnymi poffertjes - typowymi holenderskimi placuszkami. Delft jest jednym z najlepiej zachowanych średniowiecznych miast Holandii mimo, że niegdyś wyleciało w powietrze!. W Złotym Wieku (XVII) Delft zamożnym kupieckim miastem, jednym z ważniejszych portów Holandii i jednym z macierzystych portów Wschodnio-Indyjskiej Kompanii (VOC). W Miejskim Muzeum (Stedelijk museum het Prinsenhof) można podziwiać m.in. obrazy Jana Vermeera - urodzonego w tym mieście. Muzeum znajduje się w średniowiecznym budynku byłego klasztoru i późniejszej rezydencji Willema Orańskiego, pierwszego króla Holandii. W krypcie kościelnej na rynku pochowani są członkowie królewskiej dynastii orańskiej.

Gouda

Gouda To 70-tysięczne miasteczko odwiedza rocznie pół miliona turystów. Jeszcze jedno z typowych starych Holenderskich miast, z bogata historią i słynnymi serami. Stare centrum miasta z jego perełkami: ratuszem na obszernym rynku, budynkiem wagi i kościołem Św. Jana (Sint Janskerk) są głównymi atrakcjami Goudy. Sint Janskerk szczyci się najpiękniejszymi w tej części Europy XVI-wiecznymi, witrażami. Choć Holandia posiada setki wspaniałych gotyckich kościołów, to jednak większość z nich nie ominął XVII-wieczny tzw. "sztorm obrazów" z czasów reformacji. Ten gniew ludu ogołocił większość kościołów z ich wspaniałych ołtarzy, rzeźb, obrazów i witraży. Witraże z kościoła w Gouda były ponoć zbyt piękne aby ktoś ośmielił się je wybić, dlatego ocalały. W sezonie letnim, w każdy czwartek rano, na rynku odbywa się atrakcyjny targ serów według odwiecznych zasad handlu. Po holendersku ser jak i nazwę miasta wymawia się jak "Chałda".

Alkmaar

Alkmaar ma już 1000 lat i słynie z targu żółtych serów. Urocze i typowe holenderskie stare miasto otoczone fosą zwaną "singel". W sezonie letnim, od początku kwietnia do września, w każdy piątek od godz. 10.00 do południa w tym starym portowym mieście można nacieszyć oczy unikalnym spektaklem handlarzy żółtych kręgów holenderskiego sera roznoszonych przez ubranych na biało tragarzy. Piątkowy targ serowy swą tradycją sięga aż do 1365 roku kiedy to już miasto posiadało wagę serową (niezbędny atrybut uczciwego handlu), która stała w pobliżu dzisiejszego "nowego" budynku wagi (waaggebouw), zbudowanego w XVI wieku. Więcej o Alkmaar i targu serowym >>>

Haga

Haga - polityczna stolica Holandii zwie się po holendersku Den Haag, a jeszcze bardziej oficjalnie i urzędowo 's-Gravenhage.
Miasto jest siedziba rządu, parlamentu, Międzynarodowego Trybunału Sprawiedliwości i tu też mieszka królowa Beatrix. Haga jest nowoczesnym miastem z uderzająca jak na ten kraj nowoczesna architektura budowli ministerstw i innych obiektów państwowych. Warte odwiedzenia jest Binnehof czyli siedziba parlamentu i rządu, wspaniałe muzeum holenderskiego malarstwa Mauritshuis, panorama Mesdag (na wzór panoramy Racławickiej) i XIX-wieczny pasaż handlowy. Wielkie parki czynią to miasto rozległym obszarowo. Do Hagi przylega bardzo atrakcyjny nadmorski kurort Scheveningen. Po drodze z Hagi do Scheveningen leży bardzo popularny park miniatur Madurodam - czyli cała Holandia w miniaturze - szybki, łatwy i niezwykle ciekawy sposób zwiedzenia całej Holandii (w skali 1:25) w kilka godzin, więcej o Hadze >>>

Scheveningen

Scheveningen to dawna wioska rybacka (zobacz panoramę)a dziś, wchłonięte przez pobliska Hagę jest nowoczesnym kurortem nadmorskim na którego bulwarze Holendrzy chętnie będą się przechadzać ze swoimi psami lub imponować swoimi samochodami. Nazwa Scheveningen jest dla cudzoziemca jednym z najtrudniejszych do wypowiedzenia słów. To największe morskie kąpielisko Holandii - odpowiednik polskiego Sopotu - z szerokim bulwarem i do niego przylegającym imponującym Kurhaus i Casino. Duże molo, masy sklepów, restauracji i innych turystycznych atrakcji. Jak komu starczy czasu, może się też poopalać na szerokiej plaży, wykąpać w morzu i zbierać muszelki przy odpływie. Przy ładniejszej pogodzie jest w Scheveningen cały rok gwarno i tłoczno i jest na co popatrzyć; szczególnie dla panów, wiedząc jaką popularnością w Holandii cieszy się opalanie topless. Z Scheveningen związana jest także nieznana historia śledzia w Polsce, więcej >>>

Lejda - Leiden

Leiden (pol.: Lejda) - stare uniwersyteckie miasto, posiada typową holenderską średniowieczną zabudowę, ze swoimi wąskimi kanałami, uliczkami i kamieniczkami. Centrum nie jest duże i znakomicie nadaje się do zwiedzania na piechotę. W Leiden urodził się w 1606 roku Rembrandt. W tym mieście zatrzymali się po raz ostatni przed przeprowadzką do Ameryki "Pilgrims Fathers" - właściwie twórcy Stanów Zjednoczonych. Tutaj miały swoje początki hodowle holenderskich tulipanów. Stąd pochodzi butelka lejdejska. Leiden posiada jeden że starszych uniwersytetów w Europie, założony w 1575 gdzie studiowało wielu laureatów Nobla. Jednym z wykładowców był Albert Einstein. Uniwersytet od wieków budował bezcenną kolekcję zbiorów z biologii, fizyki, archeologii i geologii. Te kolekcje obejrzeć można w wielu ciekawych muzeach z unikalnymi zbiorami: Narodowe Muzeum Starożytności (Het Rijksmuseum voor Oudheden) z wspaniałymi zbiorami antycznego świata od starożytnego Egiptu poczynając, unikalne w swoim rodzaju muzeum natury "Naturalis" zaskakujące swoja nowoczesną formą ekspozycji i rzadkim w świecie bogactwem zbiorów a także uniwersytecki ogród botaniczny Hortus Botanicus założony w 1639 roku, z unikalną w Europie kolekcja tropikalnych roślin (m.in. lilie Victoria, bogata kolekcja roślin mięsożernych).

Rotterdam

Rotterdam jest miastem-portem zarabiającym na całą Holandię - tak przynajmniej myślą Rotterdamczycy. To jest powodem awersji do Amsterdamczyków którzy ich zdaniem pasożytują na ciężkiej pracy stoczniowców. W czasie ostatniej wojny światowej miasto kompletnie zburzone w niemieckich bombardowaniach, ma dzisiaj mało zabytków i starej zabudowy, w centrum cudem przetrwał jedynie monumentalny ratusz miasta. Za to dzisiaj Rotterdam ma niewątpliwie najnowocześniejsza architekturę z wszystkich miast kraju. Nowoczesne wiszące mosty, ruchliwa główna ulica handlowa (Coolsingel) z dużymi domami towarowymi z najbardziej szykownym Bijenkorf i drapaczami chmur. Swą sky line pretenduje Rotterdam do holenderskiego Manhattanu. Co roku w pierwszy weekend września odbywają się tzw. otwarte dni rotterdamskiego portu (Open Dagen) z masą marynistycznych atrakcji. Stateczki pasażerskie czekają zawsze na turystów chętnych przejażdżki po jednym z największych portów świata. Rotterdamskie ZOO "Blijdorp" jest nie mniej interesujące niż amsterdamski "Artis", więcej o Rotterdamie >>>

Schiedam koło Rotterdamu

Schiedam przylega do Rotterdamu i słynie z alkoholu. Handlowano tu zawsze zbożem a to świetny produkt do wyrobu alkoholu. Tutaj więc powstały wielkie gorzelnie Lucasa Bolsa i Ketel One, produkujące holenderskie jenevery (właściwie gin). W Schiedam stoją najwyższe wiatraki Holandii które służyły do mielenia jęczmiennego słodu dla gorzelni. Jeden niezwykle ciekawy wiatrak balustradowy jest udostępniony do zwiedzania - to wspaniała atrakcja, więcej >>>

Dordrecht

Dordrecht jest najstarszym miastem historycznej Holandii i jednocześnie jednym z najładniejszych miast kraju. Leży na skraju prowincji Holland przez co omijany jest przez masowego turystę. Żaden dom na starym mieście nie stoi prosto, także wieża katedralna. 400 lat temu Dordrecht był także w jakimś sensie kolebką protestanckiej wiary i Republiki Niderlandów - dał początki królewskiej rodzinie orańskiej. Miejscami przypomina Wenecję. W tym mieście możesz także zobaczyć prawdziwą... arkę Noego. O Dordrechcie więcej >>>

Breda

Breda opisywana jako najbardziej północne miasto południowej Europy z powodu burgundzkiego charakteru jej mieszkańców. Miasto posiada po Maastrichcie największą ilość pubów na głowę mieszkańca. Breda to co prawda Niderlandy ale już jedną nogą w Flandrii. Jej serce leży bliżej Antwerpii niż Amsterdamu. Dla wielu Holendrów Breda kojarzy się ze słowem "gezellig" (rozkosznie), wariacko obchodzonym karnawałem i... DJ Tiësto. Więcej o Bredzie >>>

Utrecht

Utrecht jest historycznie jednym z ważniejszych i większych miast Holandii. Centralnie położone miasto miało zawsze duże znaczenie w historii kraju. Nad jego starym centrum góruje wysoka wieża wspaniałej katedry Dom - najwyższa wieża kościelna w Holandii, na której szczyt można się wspiąć na wysokość 112 m. Kościół ten także nie ominęła reformacyjna rewolta ikonoklastów gdy wzburzony lud zniszczył wystrój kościoła czego ślady nadal można dostrzec. Lud wracający do źródeł wiary niszczył wszelkie obrazy przedstawiające świętych, których kościół protestancki nie uznaje. Olbrzymia katedra jest najciekawszym obiektem turystycznym miasta, obok starych uliczek wzdłuż kanałów. Przy głównym kanale miasta stoi także monumentalny budynek byłego domu towarowego "Winkel van Sinkel" który był pierwszym domem towarowym w Holandii z roku 1839. Do dzisiaj w języku holenderskim nazwa winkel van sinkel jest synonimem sklepu z mydłem i powidłem, czyli ze wszystkim.

Hoorn

Hoorn bogate miasto kupieckie które swój rozkwit zawdzięczało morskiemu handlowi po wszystkich morzach i oceanach świata, szczególnie w XVI i XVII wieku z czasów potężnej kompanii handlowej VOC. Żeglarz i odkrywca z tego miasta jako pierwszy (1616) odkrył drogę morską na Ocean Spokojny pod cieśniną Magellana nazwana od nazwy miasta z którego żeglarz pochodził Przylądek Horn, więcej o Hoorn >>>

Enkiuizen

Enkhuizen podobnie jak pobliski Hoorn jest miastem z bogatą tradycją holenderskiego Złotego Wieku i handlu morskiego VOC z bogatym starym miastem pyszniącym się bogatymi kamienicami kupców. Dzisiaj oba te miasta leżą w zamkniętych wodach wewnętrznych gdy do roku 1932 były portami na otwartym morzu. Dzisiaj z Enkhuizen można przejechać 30-kilometrową groblą po byłym morzu (Markermeer) do prowincji Flevoland - polderu osuszonego dopiero 40 lat temu. Miasto Lelystad istnieje praktycznie dopiero 30 lat i nadal uważane jest za koszmarny twór niezdatny do mieszkania.

 

Wsie i miasteczka
Małe urocze miasteczka, czyli Holandia "jak z pocztówek"

Edam

Edam łącznie z pobliskim Volendam tworzą jedna gminę. Edam jest jedną z bardziej uroczych holenderskich wsi. W każda środę od 8 lipca do 19 sierpnia w godz. 10.30-12.30 odbywa się na rynku tradycyjny bazar serów (kaasmarkt). Sery są dostarczane na rynek  łodziami, tam kontrolowane, ważone i sprzedawane. Ser jest dość młody, czyli miękki i łagodny w smaku w przeciwieństwie do starszego, twardszego i ostrego sera z Goudy. Sery edamski to czerwone lub żółte, kilkukilogramowe kule.

Volendam

Volendam jedno z najatrakcyjniejszych turystycznie miasteczek nad jeziorem IJselmeer (Markermeer), zwane przez Holendrów wsią węgorza i muzyki. Stara rybacka osada nad byłym morzem z unikalna atmosfera, starymi rybackimi domkami, z portem rybackim, z kramami rybnymi, gdzie mieszkańcami chodzącymi wciąż w regionalnych strojach. Mocno zamknięta społeczność tej wsi ma swój specyficzny styl życia i z niej wyszło wielu znanych w holenderskich mediach artystów muzyki popularnej. W Volendam liczni turyści z całego świata mogą spróbować wyśmienicie uwędzone świeże holenderskie węgorze, makrele i śledzie. Mimo codziennego nawału turystów mieszkańcy wsi zachowali swoja unikalna odrębność obyczajów. Z nabrzeża widać Marken - drewnianą wioskę na wodzie.

Marken

Marken było wioską rybacką na wyspie na jeziorze Markermeer, nieopodal Amsterdamu. Dzisiaj Marken połączony jest groblą z lądem. Niegdyś wyspa zalewana była regularnie przez wzbierające przypływem i sztormem morze, dlatego też wszystkie drewniane domy - tak już dzisiaj unikalne w Holandii - stoją na palach. W czasach gdy jezioro IJsselmeer i Markermeer nie było jeszcze odcięte od Morza Północnego tamą, nazywało się Morzem Południowym (Zuiderzee). Marken jest wioską wciąż żywą, choć jakby żywcem wyjętą z zamierzchłych wieków a jej mieszkańcy zakładają jeszcze czasami swoje tradycyjne stroje ludowe.

Zaanse Schans

Zaanse Schans - to jest Holandia jak z obrazka! Należy do top 10 największych atrakcji Holandii. Wieś ta jest rodzajem skansenu, choć większość domów jest normalnie zamieszkałych. Niektóre domy, gospodarstwa i wiatraki są udostępnione do zwiedzania. Obejrzeć można: wiejską wytwórnia serów, urocze staro-holenderskie sklepiki sprzedające produkty jak sto lat temu, muzeum sabotów łącznie z pokazami produkcji, ciekawe i oryginalne pamiątki. Wszystkie domki - jak to w Holandii - otoczone wodą, połączone ze sobą mosteczkami. Nad wodą stoi seria różnych wiatraków, służących niegdyś do celów przemysłowych, jak wiatrak musztardowy, tartakowy, olejowy. Wstęp do wsi Zaanse Schans jest bezpłatny, jedynie zwiedzanie wiatraków kosztuje € 4,- od osoby i słono płatny jest parking przed skansenem (€9,-). Zaanse Schans leży nieopodal miasta Zaandam na północ od Amsterdamu i jest jakby kwintesencją Holandii.

Giethoorn

Giethoorn jest uroczą małą wsią na wodzie. Jest to swoista Wenecja północy gdzie mieszkańcy poruszają się łodziami po kanałach. Niezwykle fotogeniczna atrakcja turystyczna nieopodal miasta Meppel odwiedzana przez turystów z całego świata.

Vlissingen

Vlissingen to niezwykle atrakcyjna miejscowość nadmorska w Zelandii gdzie olbrzymie kontenerowce wpływające do Antwerpii ocierają się niemal o bulwar, więcej o Vlissingen i pływach morza >>>

Zierikzee

Zierikzee jest uroczym miasteczkiem-zabytkiem z którego murów przemawia wielowiekowa historia zelandzkich żeglarzy i hanzeatyckiej historii kupców. W XIV - XV wieku Zierikzee był jednym z ważniejszych portów handlowych Europy. Dzisiaj jego stare centrum jest chyba najatrakcyjniejszym turystycznie miasteczkiem w Zelandii. Gdy będziesz miał szczęście to z nadmorskiego wału możesz zobaczyć morświny lub foki.

Veere

Veere jest dzisiaj maltukim miasteczkiem w Zelandii żyjącym z turystów i swojej przebrzmiałej świetności średniowiecznego miasta kupieckiego w ścisłych związkach handlowych ze Szkocją. Szkockie kamienice zdobią nabrzeże portowe. W roku 1961 na północ od miasta połorzono tamę która odcieła miastu drogę do morza zamieniając miasto portowe w turystyczną atrakcję Zelandii. Więcej o Veere >>>

De Rijp

De Rijp jest uśpionym miasteczkiem leżącym w samym sercu Holandii, wśród wielkich polderów na północ od Amsterdamu. Kiedyś De Rijp leżało nad morzem i swe bogactwo zawdzięczało połowom śledzi i wielorybnictwu którymi zajmowali się mieszkańcy miasteczka przez kilka wieków, więcej >>>

 

Tylko w Holandii

Keukenhof

Ogrody tulipanów Keukenhof - raj tulipanów ale tylko przez miesiąc. W tym największym w świecie ogrodzie tulipanów trzeba być na czas aby zdążyć nacieszyć oczy tym przepychem barw [uwaga na termin!]. Park Keukenhof należy do top 10 największych atrakcji Holandii ze swoimi 7 milionami kwiatów cebulkowych w setkach gatunków, więcej o Keukenhof >>>

Kinderdijk

Wiatraki w Kinderdijk trzeba obowiązkowo zobaczyć będąc w Holandii. Spacer po grobli wzdłuż dziesiątków wiatraków jest bardzo fotogeniczny. Gdy jeden z wiatraków jest otwarty do zwiedzania - koniecznie trzeba go obejrzeć - to jest niezapomniane wrażenie, szczególnie gdy jest w ruchu. Obszar Kinderdijk jest jednym z bardziej depresyjnych w Holandii i te wiatraki służyły do wypompowywania wody do coraz wyżej położonych kanałów lub raczej rowów melioracyjnych. Jednocześnie mieszkańcy okolicznych wsi nad rzeką Lek (jedno z ujść Renu) należą do najzatwardzialszych fundamentalnych protestantów - coś na podobieństwo Amisz - zwanych w Holandii "czarne pończochy". Kinderdijk leży trochę na uboczu, z dala od głównych dróg, miedzy Rotterdamem i Dordrechtem. Wstęp na Kinderdijk jest ciągle gratis, jedynie za zwiedzanie niektórych pracujących wiatraków ich właściciel zbiera niewielka opłatę ale warto aby zobaczyć jak fantastycznie pracują te drewniane urządzenia sprzed 300 lat!. Przed wejściem na teren stoją już nowocześniejsze, ślimakowe pompy wodne, też ciekawy widok. Wiatraki służą dzisiaj jako domy mieszkalne, więcej o parku wiatraków Kinderdijk >>>

Kobiety w Staphorst

Staphorst jest najsłynniejszą w Holandii wsią protestanckich fundamentalistów, coś na podobieństwo amerykańskich Amiszów, nic zresztą dziwnego pochodzą z tego samego źródła. Kobiety ubrane w tradycyjne stroje ludowe, obowiązkowo suknie i nakrycia głowy. Niedziela jest dniem absolutnie świętym i służy tylko do odpoczynku i dwukrotnego uczestnictwa we mszy w kościele na 2300 miejsc siedzących. W samym środku "bezbożnej" Holandii jest Staphorst biblijną oazą która stara się zachować wiarę i tradycje swych ojców izolując się od reszty świata, żyjąc na co dzień według przykazań Pisma Świętego. Wolny czas spędzają na studiowaniu biblii. Jeszcze w roku 1961 odbył się ostatni, publiczny sąd pary cudzołóżców. Tego typu ortodoksyjni chrześcijanie zwani są "czarnymi pończochami" (zwarte kousen) i stanowią jeszcze niemal ćwierć milionową społeczność tego kraju, zamieszkującą generalnie w tzw. "pas biblijny" od Vlissingen do Staphorst.

łóżka olbrzymów

Hunebed czyli "łóżka olbrzymów" (pol.: dolmen) są budowlami sprzed ponad 5.000 lat prawdopodobnie jako grobowce. Te zadziwiające budowle z głazów narzutowych skandynawskiego pochodzenia nie mają zbyt jasnego pochodzenia ale zdumiewają swą wielkością. Głazy ważą od 2 do 20 ton. Z 54. dolmenów w Holandii, 52 znajdują się w prowincji Drenthe z największym z nich we wsi Borgen między Assen i Emmen - w tym regionie jest ich wiele więcej. Według ludowych przypowieści z "łóżka olbrzymów" brały się dzieci. Dzisiaj są świetnym miejscem na piknik i zabawy w chowanego lub wspinaczki na głazy dla dzieci.

Foki w Pieterburen

Foki w "przedszkolu" lub inaczej w schronisku we wsi Pieterburen. Na samej północy Holandii na wybrzeżu za Groningen leży wioska Pieterburen słynna z foczego "przedszkola" gdzie od lat grupa entuzjastów i wolontariuszy opiekuje się fokami które z różnych powodów nie są w stanie samodzielnie żyć; zwierzęta chore, osłabione, zaplątane w rybackie sieci, sieroty itp.

Neeltje Jans

Deltapark Neeltje Jans w Zelandii jest teraz bardzo interesującym i pouczającym morskim parkiem rozrywki z wieloma atrakcjami związanymi z morzem, jego fauną i florą. Zabawa i edukacja dla dzieci i rodziców. DeltaPark znajduje się na sztucznej wysepce Neeltje Jans, niegdyś usypanej w morzu dla potrzeb budowy tamy a dzisiaj będącą częścią gigantycznych zapór wodnych (Delta) odgradzających morze od Zelandii. To miejsce najlepiej ilustruje wieczną walkę Holendrów z morzem. Wizualnie bogate muzeum ukazuje ogrom tej budowli, gdyż większa cześć tamy-zapory znajduje się pod poziomem morza - schowana przed okiem ludzkim. Tamę można zwiedzać od środka. W cenę biletu do wchodzi wiele atrakcji dla dorosłych i dla dzieci związanych z woda i morzem, można pogłaskać fokę, przeżyć orkan i obejrzeć film trójwymiarowy, więcej o tamach i walce z morzem >>>

Depresja

Szczyt holenderskiej depresji sam w sobie nie znajduje się w zbyt atrakcyjnym miejscu, ale godnych polecenia dla spragnionych postawienia nogi w najbardziej dennym punkcie Europy, prawie 7 metrów pod poziomem morza, więcej o tym punkcie >>>

most zelandzki

Most zelandzki (Zeelandbrug) był do niedawna najdłuższym mostem świata (5022 m) i będąc na wycieczce w Zelandii nie sposób go nie minąć robiąć sobie "przejażdżkę po morzu".

Marycha

Joint który mimo wszystko i nadal można swobodnie kupić i zapalić w coffieshopie w każdym większym mieście kraju. Więcej o mitach i faktach dotyczących marihuany >>>

Podglądanie samolotów

Planespotting na jednym z największych lotnisk Europy - Schiphol. Dla niejednego nie lada atrakcja gdyż można dojechac bardzo blisko do jednego z pasów startowych i delektować sie rykiem startujących co chwila tuż pod nosem wielkich latających maszyn, więcej o podglądaniu samolotów >>>

 

Muiderslot

Najsłynniejsze zamki i pałace

Na terenie całej Holandii znajduje się około 300 zamków, wymieniam dostępne dla publiczności, najbardziej znane i imponujące z nich:

Zamek Muiderslot datowany jest od 1280 roku. Znajduje się w mieście Muider i jest muzeum udostępnionym do zwiedzania. Jego wygląd jest niezmieniony od 600 lat. Jest najbardziej znanym średniowiecznym zamkiem w Holandii. Zbudowany został z cegiełek którymi składano opłaty celne. Zamkowy ogród jest niewątpliwie też warty obejrzenia.

LoevensteinZamek Loevestein, zbudowany został ok. roku 1360. Od XVI wieku używany jako wiezienie w którym na dożywocie skazany przebywał (od 1619 do swej ucieczki dwa lata później) wielki holenderski myśliciel Hugo de Groot (pol. Grocjusz). Zamek znajduje się koło małego miasteczka Poederoijen w prowincji Gelderland u samego zbiegu rzek Afgedamde Maas i Waal. Jest to wspaniale wyglądający zamek na wodzie w doskonałym stanie zarówno zewnątrz jak i wewnątrz.

Het Loo

Pałac Loo (Paleis het Loo) i jego ogrody, odrestaurowany w XVII stylu był pałacem myśliwskim rodziny królewskiej, obecnie muzeum z kolekcjami rożnych dziedzin sztuki, jak i wystawy królewskich powozów i innych pamiątek dynastii orańskiej, znajduje się w Apeldoorn (prowincja Gelderland).

zamek AmmersoyenZamek Ammersoyen jest najlepiej zachowanym średniowiecznym zamkiem na wodzie w Holandii i leży nieopodal Den Bosch, stolicy Brabancji. Zamek usytuowany jest na niegdyś startegicznym punkcie między dużymi rzekami Maas (Moza) i Waal. Spacer po wnętrzach świetnie zachowanego zamku wprowadza nas w średniowiecze.

 

Zamek MenkemaborgZamek Menkemaborg leży na północy kraju i jest bardzo nietypowym zamkiem. Należy do bardzo nielicznym, dobrze zachowanch zamków w tamtejszym północno-holenderskim (Groningen) stylu domów obronnych na wodzie. Posiada piękne i dobrze zachowane wnętrza i uroczy ogród.

 

 

 

 

Zamek De HaarZamek de Haar leży nieopodal Utrechtu i jest z wyglądu najbardziej baśniowym zamkiem Holandii ze swoimi licznymi basztami. Zamek ten należał do rodziny Rothschildów, jednej z najbogatszych rodzin XIX-wiecznej Europy i w tym też okresie został gruntownie przebudowany nadając mu ten baśniowy wygląd. Zamek do niedawna był jeszcze własnością arystokratycznej rodziny Van Zuylen, teraz w rękach fundacji. We wnętrzu znajdują się niezwykle cenne kolekcje zbierane przez majętną rodzinę po całym świecie. 

W zamku i jego ogrodach odbywają się regularnie różne imprezki rządowe i biznesowe.

Przy każdym zamku znajdują się wspaniałe ogrody znakomicie nadające się do spacerów lub pikniku.


Parki rozrywki

Parki rozrywki jeszcze nikogo nie zawiodły, jak chociażby najsłynniejszy De Efteling dla dorosłych i dla dzieci. Cała lista rozrywki w Holandii  >>> 

Teylers Muzeum

Muzea z Muzeum Narodowym w Amsterdamie i z moimi ulubionymi jak Teylers Muzeum w Haarlemie,  muzeum Kröller-Müller w parku narodowym Veluwe i... Muzeum Dinozaurów w Brukseli. Cała lista muzeów Holandii >>>

ZOO

Ogrody zoologiczne nowoczesne choć wiekowe, zdumiewają swym bogactwem światowej fauny na lądzie i w morzu.  Cała lista ogrodów zoologicznych >>>

Trasy turystyczne na mapie Holandii

Trasy turystyczne polecane przez Wiatrak.nl: trasa węgorza wokół jeziora IJselmeer i trasa morskiej chwały po wybrzeżu Morza Północnego a także najpiekniejsze trasy samochodowe w Europie

  • Powyżej opisane atrakcje turystyczne Holandii znajdziesz także naniesione na tej mapie.

 

Etykietowanie: atrakcje Holandia turystyka
20 komentarzy

Polecam zwiedzić Holandię na rowerze, byłem już trzy razy po dwa tygodnie i uważam, ze jest to najlepszy sposób na poznanie tego kraju oraz ludzi :)

Joker

Duzo znakomitych pozycji do zwiedzania, ktore proponuje Wiatrak. Gdybym mial wybierac to na 100% wybralbym "trase wegorza" i tak jak mowi Randy na rowerze. Wiekszosc miasteczek na tej trasie znajduje sie w Friesland. Kto sie na to zdecyduje pozna sol ziemi i nie bedzie zalowal.
Ps.
Zeby zyskac sympatie Fries'ow nalezy wyraznie zaznaczyc, ze: Friesland juz dawno powinno odlaczyc sie od Nederland. :):)

A co z Arnhem i wioską Driel... czyżby to już nic nie znaczyło w aspekcie historyczno-turystycznym dla Polaków ...? No cóż czasy się zmieniają... i trzeba to zrozumieć...

polecam miniaturę Holandii w Hadze. Nie drogo i fajnie.
https://www.youtube.com/watch?v=_b4k2j_4gAU

Polecam też miasto Bergen op Zoom
https://www.youtube.com/watch?v=3XDqerncFSI

Ja polecam Gorinchem. Piękne budynki, katedra z przekrzywioną wieżą, piękne stare miasto. Nie da się opisać piękna i klimatu tego miasta!

Joker

Hoe Leuk Is NL - znakomita aplikacja na IPad dla wszystkich szukajacych pomyslow na spedzenie wolnego czasu. Zawiera wiele propozycji, ktore moga byc alternatywa dla zatloczonych sztandarowych atrakcji Holandii jak Madame Tussauds, Keukenhof czy Madurodam. Polecam !
http://hoeleukis.nl/

Joker

Jeszcze jedna aplikacja (GPS) na smartphone i tablet - ANWB Fietsen - pomaga zaplanowac rowerowy plan wycieczki przez najmniejsze drogi rowerowe w calej Holandii. Mozna skorzystac z propozycji tras ANWB, badz stworzyc wlasne. MUST HAVE dla kazdego rowerowego turysty.
http://www.anwb.nl/mobiel/fietsen

Bardzo się ucieszyłam, ż trafiłam na tę stronę przed urlopem. Zawarte tu opisy traktowaliśmy jak przewodnik i z wielu propozycji skorzystaliśmy.
Bardzo polecamy Kinderdijk – zdjęcia i opisy nie oddają charakteru tego miejsca. Nie ma takiego punktu skąd można by zobaczyć wszystkie dziewiętnaście wiatraków. Byliśmy ta na długim spacerze więc widzieliśmy kilka wiatraków, które pracują. Byliśmy w uruchomianym wiatraku muzeum. Reszta wiatraków jest prywatna i ich otoczenie tez jest ciekawe. Widzieliśmy jak jeden z właścicieli uruchamia wiatrak, inny go zatrzymuje. Na horyzoncie majaczyła dziwna budowla udająca ogromny statek pasażerki. Do dziś nie wiem czemu to miało służyć.
Mieszkamy w Trójmieście więc z wielką przyjemnością pojechaliśmy na Zelandię do Domburga na plażę. O dziwo znaleźliśmy bezpłatny parking, (Natomiast w Schvenningen wszystkie parkingi można tylko opłacić kartą Mastercard, drżyjcie posiadacze Visy i gotówki) a wieczorem pokazaliśmy dzieciom co oznacza słowo „przypływ”. Na moście Zelandzkim trafiliśmy na moment podniesienia jego części, żeby mogły pod nim przepłynąć jachty.

W Zierikzee jest pracujący wiatrak w którym wytwarzana jest mąka. Podobno można go zwiedzać między 9 a 10 rano.
Warto przejechać zaporą Delta Project i wysiąść na punkcie widokowym pośrodku, żeby poczuc siłę wiatru i morza w tym miejscu. W Rijksmuzuem na ostatnim piętrze ( w sali gdzie jest sukienka projektu Laurenta) jest świetny film o budowie tej zapory.
W Goudzie na targu serów w czwartek odbywało się całe przestawienie targowania między holenderskimi wieśniakami w tradycyjnych strojach. Jedno ze stoisk należało do tamtejszego muzeum, które zachęcało do zwiedzenia muzeum i kościoła Sint Janskerk oraz kawy na muzealnym dziedzińcu w spokojnym cieniu. W kościele – wielkie zaskoczenie – skserowana ulotka o witrażach – po polsku – jedyne takie miejsc e podczas naszego urlopu. Dodatkowo akurat był koncert organowy.
Dla nas Holandia jest interesująca choć, zeby ją zobaczyc nie warto jeżdzić autostradami tylko wybierać boczne drogi, które prawie prowadzą po przydomowych ogródkach oczywiście z widokiem do dużego pokoju.

Wiatrak

Cieszę się, że wiatrakowy przewodnik spełnił swój cel. Co prawda upalne lato tego 2013 roku pomaga. Żaden kraj nie jest ładny widziany z autostrady (no, może z wyjątkiem terenów alpejskich}. Ta dziwna budowla udająca ogromny statek pasażerki przy Kinderdijk to jeden z budynków pobliskich stoczni na rzekach Lek i Noord.

she77

Ja polecam małe Heusden( z lotu ptaka boskie!) na kawke, galerie obrazów przepiękna dookoła a w każdy pierwszy weekend miesiąca targ cudnych rzeczy. Warto!

Wiatrak

Zgadza się: Heuseden powinno się także znaleźć na liście "Twierdz za fosą" http://www.wiatrak.nl/node/34445 - każde z tych miasteczek jest skansenem przebrzmiałej historii i jednocześnie izolacji nastroszonej armatami. Dzisiaj zdobywając turystycznej atrakcyjności.

Super artykuł, bardzo dużo przydatnych treści i artykuł bardziej nadający się do płatnego prestiżowego przewodnika niż do darmowego wpisu na blogu.

Świetny artykuł, świetnie można zaplanować sobie wyjazd do i wiedzieć co warto było by zwiedzić... kawał dobrej roboty !!! :)

Zaanse Schans szoku nie sprawia. kilka wiatrakow odrestaurowanych, kilka malych chatek i wiecznie wiejacy wiatr. nic wielkiego wartego poswiecenia czasu.
ot mala wioska ze wszystkim malym. przereklamowane

Ja ze swojej strony bardzo polecam zwiedzić Amsterdam, Hagę, Scheveningen i Rotterdam. Te miasta najbardziej mnie zachwyciły. Jeżeli ktoś lubi tak jak ja morze i wszystko co z nim związane, koniecznie wybierzcie się do Sea Life w Scheveningen, nie pożałujecie! :) Pozdrawiam.

Mała aktualizacja - zwiedzanie czynnego wiatraka w Zaansche Schans kosztuje 4 euro od osoby parking 9 euro

Wiatrak

Dziękuję.

Wspaniałe kompendium wiedzy o możliwościach turystycznych w Holandii. Dziękuję!

Bardzo przydatny artykuł, dzięki.
Też brakuje mi w opisie Arnhem, jest tam wieża z której widać całe miasto, w tym słynny z filmu most. No i blisko jest cmentarz polskich żołnierzy, warto się tam wybrać i oddać im hołd.

Dodaj nową odpowiedź

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.