Studia w Holandii

Kategoria: Edukacja

Wybór kierunku studiów nie jest aż tak ważny jakby się zdawało. Wielu studentów już w pierwszym roku zmienia kierunek. W końcowym rezultacie tylko mała grupka z tych początkowych studiów w przyszłości wykonuje zawód ścisłe związany z ich pierwotnym wyborem. Ważnym jest JAKI uniwersytet wybierzesz!

Co jest na pewno ważne a rzadko wspominane to jest środowisko studenckie, wybór kolegów i przyjaciół ze studiów. Koledzy z pierwszego roku studiów okazują się twoimi najlepszymi a czasami nawet jedynymi przyjaciółmi na resztę życia. Znajomości i przyjaźnie zawarte w czasie pierwszych lat studiów mają bardzo duży wpływ na przyszłe życie. To na studiach zawiera się znajomości które procentują 20-30 lat później. Więzy przyjaźni z lat studenckich często określają nasze życie, nasza "sieć znajomości" , socjalnych kontaktów, karierę zawodową, zdobywanie dobrych posad. Ta sieć znajomości jest w praktyce więcej warta niż trzy dyplomy.absolwenci prawa

W związku z tym bardzo ważna jest jakość wyższej szkoły i życie poza szkolą. Znacznie korzystniejszym jest zamieszkanie w akademiku wśród innych studentów niż na prywatnej kwaterze czy mieszkanie w pojedynkę lub w domu rodzinnym.

Jakość szkół wyższych jest bardzo różna i generalnie jeśli chcesz zrobić dobra karierę to jedź studiować za granice; do Anglii, Francji, Belgii lub Holandii. Polskie uniwersytety lepiej sobie daruj. Zamieszkaj w akademiku, nie zmykaj się w polskim 'gettcie' i otwórz się na świat; bierz odział w życiu towarzyskim i studenckim. Ucz się języków.

Po pięciu-ośmiu latach wrócisz do Polski jako inny człowiek: najwyższej klasy fachowiec  z otwartym umysłem dla którego jego byli koledzy z podwórka zdawać się będą nadal siedzieć w piaskownicy i tłuc się łopatkami po głowach.

Co roku Times Higher Education publikuje ranking 200 najlepszych uniwersytetów świata:

W ocenie (2011)  krajów z najlepszym klimatem uniwersyteckim Holandia znajduje się na trzecim miejcu:

  1. USA
  2. W. Brytania
  3. Holandia
  4. Niemcy
  5. Kanada
  6. Szwajcaria
  7. Australia
  8. Japonia
  9. Szwecja
  10. Francja

Pierwsza dziesiątka (2009) to tradycyjnie słynne uniwersytety amerykańskie i angielskie.

  1. Harvard University
  2. University of Cambridge
  3. Yale University
  4. University College London
  5. Imperial College London
  6. University of Oxford
  7. University of Chicago
  8. Princeton University
  9. Massachusetts Institute of Technology
  10. California Institute of Technology

Poza tym na liście znajduje się aż 11 holenderskich szkół:

49. Uniwersytet Amsterdam
60. Uniwersytet Leiden
70 Uniwersytet Utrecht
83. Politechnika Delft
108. Uniwersytet Erazma Rotterdam
116. Uniwersytet Maastricht
120. Politechnika Eindhoven
138. Uniwersytet Groningen
155. Uniwersytet Wageningen
165. VU Uniwersytet Amsterdam
200. Uniwersytet Twente

Na wschód od Odry znalazłem na tej liście tylko dwa uniwersytety w Rosji. Ani jednego uniwersytetu z Polski, co tylko potwierdza moja opinie o polskim szkolnictwie   i tym bardziej zachęca do studiowania w Holandii. Każdy grosz zainwestowany w dobrą szkołę zwróci się tysiąckrotnie!

Etykietowanie: edukacja studia uniwersytet
18 komentarzy

A co brano w tym rankingu pod uwagę?

Moje znajomości i przyjaźnie najlepsze, ciągną się od podstawówki. Ze studiów zostało kilka. Z wyborem nie miałem problemu, bo wiedziałem od dawna co chcę robić. Byli tacy, którzy pokonczyli studia i nadal nie wiedzieli co chcą robić. Tacy najlepiej nadają się do fabryki do pracy na taśmie. Z tą jakością szkolenia na Zachodzie słyszałem opowieść wykładowcy o tym jak Niemcy trudzili się aby ustawic palnik w elektrowni. Jak to Niemcy, bardziej praktycy niż teoretycy, nijak nie mogli dać sobie rady. Przyjechali studenci piątego roku z Wrocka, wzieli kartkę ołówek, policzyli, pomierzyli ustawili i załatwili sprawę w jeden dzień. Niemcy byli lekko zszokowani.

Zgadzam sie z artykulem. Polskie uczelnie lepiej sobie darowac. Kraza wsrod rodakow opowiesci, ze jakoby polskie szkolnictwo jest nie wiadomo jak dobre, ale kazdy chetnie siebie chwali choc niekoniecznie jest za co. Gdy ja zaczynalam swoje studenckie lata nie bylo mozliwosci wyjazdow jak dzis. troche zaluje, choc nic nie zrobie. Jedyne co moge poradzic, faktycznie darowac sobie polskie uczelnie i studiowac za granica.
A co przyjazni studenckich to cos w tym jest. Nigdy sie nad tym nie zastanawialam, ale najwiecej utrzymanych znajomosci to studenckie znajomosci i pzyjaznie. Ah to byly czasy!

O polskim szkolnictwie wyzszym napisano niejeden artykul w prasie w Polsce. Nepotyzm(ulubione slowo z czasow afery Rywina), kolesiostwo, sluzalczosc i zwalczanie wszelkiej wylamujacej sie poza przecietnosc inicjatywy. Prace naukowe sprowadzaja sie do przegladu fachowej prasy swiatowej i tlumaczenia amerykanskich ksiazek i w ten sposob robi sie doktoraty. zero jakiejs nowatorskich projektow i badan. Oczywiscie podaje to jako regule a od kazdej reguly zdarzaja sie wyjatki. Bardzo nieliczne. i tak w tym raporcie dziwi mnie tak wysokie uplasowanie sie uniwersytetow z wysp. Nie wiem czy istnieja 2 (lub wiecej) rozne rankingi ale bodaj w ubieglym roku UJ byl gdzies w okolicy 500 lokaty

Czy na wszystkie uczelnie w NL należy posiadać certyfikat znajomości języka ang.?

Mam pewne obekcje jezeli chodzi o ranking holendreskich uczelni, nie wydaje mi sie ze Utrecht jest lepszy od Groningen, to wie kazdy w studenckim i naukowym swiatku uczelnianym, moze niektore kierunki sa lepsze, ale ogolnie mam wrazenie, ze Groningen jest ciut lepsze

Andrzej no i sam widzisz jak piszesz o czyms ciekawym to masz 5 - 6 komentarzy jak piszesz o pijakach i alkoholikach z Polski to masz ponad 100 komentarzy. Chyba musisz sie zaczac tabloidyzowac...choc mam nadzieje ze nie bedziesz tego robil.

jak ja kocham te uogolnienia... wszystkie polskie uczelnie to kolesiostwo... jasne, a pewnie wszyscy Polacy to zlodzieje, a ci na emigracji do tego jeszcze pijaki... :)

tak sie sklada, ze pracowalem na polskiej uczelni, gdzie w ramach takich mozliwosci jakie byly probowano cos zdzialac. z zupelnie niezlym skutkiem, gdzie przez niezly rozumiem publikacje na uznanych konferencjach - i nie tu mam na mysli punktacji KBN, w ktorej jakies lekkopolsmieszne uczelniane konferencje w Pipidowie Dolnej sa warte wiecej niz kluczowe imprezy sezonu, na ktore przyjezdzaja najwieksze swiatowe gwiazdy tematu. i znam co najmniej kilka takich osrodkow w swojej dzialce i w dzialce mojej slubnej. choc zapewne sie dowiem, ze jej czy moj doktorat to tlumaczenie z angielskiego... :(

Dorota,

ponizej link do strony ktora wyjasnia wszystkie kryteria wedlug ktorych uczelnie sa oceniane.

http://www.topuniversities.com/universit...

I tu sie pojawia moim zdaniem problem. Nie wszystkie uczelnie maja szanse zdobyc punkty w pewnych kategoriach (np studenci miedzynarodowi, fakultety miedzynarodowe) nie dlatego ze sa kiepskimi uczelniami ale poniewaz tak jest ''zbudowane'' szkolnictwo wyzsze. Rowniez indykatory takie jak ''customer satisfaction'' nie sa mierzone na wielu uczelniach.

Dtalego moim zdaniem tego typu rankingi to tak jak holendrzy mowia, porownywanie jablek z gruszkami...

Może opisze stan faktyczny. W Polsce mamy 457 uczelni wyższych. Przyznano nam w 2008 r. 26 patentów europejskich. W rankingu światowym mamy dwie uczelnie. Jedną na początku czwartej setki, a drugą na jej końcu. Nasi dr. i prof. prawie wogóle nie piszą książek.
Na niektóre tematy nie ma ich wcale, ale doktorów sporo. W sumie to się nawet nie dziwię bo jak coś napiszą to odrazu będzie w necie i grosza z tego nie będą mieli. O wiele bardziej opłaca się sprzedawać na uczelniach niepublicznych. Kasa jest niezła, a praca lekka, przecież nikt nie będzie tego komentował, tak jak w przypadku książki. Pisząc książkę można by się przecież narazić na śmieszność, zazdrość i inne tego typu nieprzyjemne sprawy.

Dzięki, też uważam, że takie rankingi czasami są nieadekwatne.

Tez ogolnie nie lubie takich rankingow, uwazam, ze sa nieadekwatne. Choc dalej jestem za zmianami edukacyjnymi w ojczyznie.

A ja mam takie pytanko. Jest ktoś może kto uczy sie obecnie w Holandii? Bo mam możliwość uczenia sie właśnie tam, ale cięzko mi podjac decyzje. Z jednej strony chciałabym zaryzykowac(mój cel to fizjoterapja) z drógiej mam mnustwo obaw. Oczywiscie podstawowa to czy mój angielski jest wystarczająco dobry, a pozatym to nie jest najprostszy kierunek nawet w naszym ojczystym kraju. Pisze w tym roku mature i bede wdzieczna za opinie.

Wiatrak

Fizjoterapia to jest praca z ludźmi i możliwość bezbłędnego porozumiewania się z pacjentami jest podstawą. Więc będzie ci potrzebny płynnie holenderski i angielski (niemiecki też nie zaszkodzi). Reszta to fraszka.

Panie Andrzeju, chyba Pan troche za wysoko umiescil poprzeczke. Ania pomysli ze kazdy lekarz w Holandii wlada 3 lub wiecej jezykami. A prawda jest taka ze okolo 25% pracownikow sluzby zdrowia pochodzi z bloku wschodniego i wiekszosc z nich jezykiem holenderskim nie wlada. Ogromna wiekszosc lekarzy to rowniez Niemcy (w szpitalu w ''mojej'' miejscowosci to juz prawie polowa) ktorzy rowniez holenderskim nie wladaja. Bylam operowana w czerwcu przez niemieckiego lekarza w asyscie niemieckiego anestezjologa. I rozumialam co mowili tylko dlatego ze obaj pochodza z okolic Emden gdzie dialekt jest podobny do dialektu gronings ktory rozumiem.

Zgodze sie w 100% ze lekarz lub pielegniarka itd powinni wladac holenderskim jednak przy obecnych niedoborach lekarzy w Holandii to tylko zwiewne marzenie.

Zastanawia mnie tylko jak rozwiazac problem gdy lekarz mowi po holendersku, niemiecku czy angielsku i ma na stole przerazonego Somalijczyka ktory slowa nie rozumie a leczyc go trzeba.

Aniu
Powodzenia w pisaniu matury i zycze trafnego wyboru.

P.S. Nie obraz sie ale ''mnóstwo'', ''drugiej'' i ''poza tym'' piszemy inaczej.

I ma autor Wiatraka ze - Każdy grosz zainwestowany w dobrą szkołę zwróci się tysiąckrotnie!

Ps. Co kolwiek by mowic, jakas prawda w tym rankingu jest zawarta, bo przeciez to nie Holendrzy oceniali swoje Uczelnie. Poza tym pierwsza 10 to nic nowego, kazdy z nas zna przynajmniej ze slyszenia te uczelnie.
Dlatego jezeli mamy wybor pomiedzy swiatowa czolowka a uniwersytetem w tzw. " Psim Dole " to nie ma sie nad czym zastanawiac. Wybor jest prosty i logiczny.
Bowiem nie ma co porownywac szans jakie da nam dyplom i wiedza nabyta w renomowanej uczelni- nawet te z dolu list. Bowiem kadrapedagogiczna, w renomowanych uczelniach jest o niebo lepsza od tej "w psim dole". eh istotnym faktem za wyborem uczelni ze szczytu w/w listy przemawia fakt ze miedzy innymi na tych uczelniach wykladaja lub maja swe odczyt Noblisci, a na Jagielonce tam jedynie sie ucza o Noblistach. O renomie uczeli swiadczy kadra i jej publikacje na arenie miedzynarodowej !!! U nas z tym pierwszym i drugim jest kiepsko. ( Ciekawostka nasz Noblista Cz. Milosz wykladal na Uniwersytecie Kalifornijskim i Harvardzie a jakos nigdy nie udalo mu sie zabladzic na Jagielonke)
Pozatym nie wiem czy wiecie ale Buzek PRZEBYWAL na stazu w cambrigde a Balcerowicz, Saakaszwili obydwaj sudiowali w Nowym Jorku, moze to szczegol szczegoly, ale zastanwiaja.

Certyfikat z angielskiego jest potrzebny. Jeżeli zdasz egzamin IELTS lub TOEFL ( bo te uznają bez problemu), ale dowiedz się na stronie uczelni jaki egzamin wymagają i na ile punktów. Jeśli ten egzamin zdasz to dasz sobie radę :) Ja nie byłam super z angielskiego, ale spiełam się i zdałam, i z językiem nie mam problemu.

Co do tego co napisała Kajaja8, to się nie zgodzę, bo jak chcesz pracować w holandii w zawodzie to musisz znać holenderski, pomimo tego, że każdy holender mówi po angielsku. Holandia nie jest krajem dwu języcznym i jednak wymagają holenderskiego. Ale jak idziesz na studia to spokojnie na początek wystarczy angielski, a holenderskiego nauczysz się w praktyce.

Powodzenia i dużo uśmiechu życzę :) Na początku zawsze jest trudno :)

Ja chcę studiować w Hanze Groningen. Nie wiem jaki wybrać zawód. Myślałam nad fizjoterapia lub dentystą. Jestem tutaj pół roku, chodzę na gminny kurs języka, po 3 tygodniach nauki potrzebuje jeszcze jednego poziomu żebym mogła studiować.
I jeszcze czy musze tłumaczyć maturę i świadectwa?

Czy ktoś może mi pomóc, najlepiej ktoś kto studiuje groningen?!

Dodaj nową odpowiedź

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.

Z boku widać wyraźniej

Wiatrak.nl choć jest holenderski to na kurzej nóżce stoi i nie służy - jak powinien - do mielenia tylko do wentylowania!
Meer over wiatrak.nl weten?