Internet i cyfrówki
W latach ’80. ubiegłego wieku zaczęto kłaść nowoczesne kable światłowodowe. Ta gotowa i gęsta sieć podziemnych kabli zaprocentowała wraz z nadejściem ery internetu.
Pod koniec XX wieku internet w bardzo szybkim czasie zadomowił się w niemal każdym domu i dzisiaj Holandia należy krajów z największą ilością podłączeń internetowych i najszybszym internetem w świecie.
Średnia szybkość połączenia internetowego w Holandii wynosi obecnie 5,4 Mbps . W dostępie do szerokopasmowego internetu Holandia zajmuje trzecie miejsce w świecie po Norwegii i Islandii, czwartą pozycje w świecie zajmuje Holandia w ilości podłączeń internetowych na głowę mieszkańca.
Codzienne używanie internetu;, załatwianie spraw urzędowych, bankowych, zakupów i wyszukiwania informacji stało się dla każdego Holendra tak powszechne jak oglądanie telewizji. Od dziecka do sędziwej emerytki – wszyscy używają internet i funkcjonalność internetu szybko rośnie. Dzięki szybkości i dostępności internetu Holandia była jednym z pierwszych krajów w którym szybko powstawały internetowe laboratoria odbitek zdjęć cyfrowych. Już wiele lat niemal każda sieć sklepów posiada swoje laboratorium online w którym zawsze przodowała HEMA z funkcjonalnością ich website (zobacz to wesołe intro sklepu online) i wieloma możliwościami. Od kilku lat szybko rośnie popularność zamawiania online nie tylko zwyczajnych odbitek zdjęć ale całych albumów fotograficznych które klienci sami mogą komponować i określać ich wygląd. Największe laboratorium fotograficzne w Europie CeWe notuję bardzo szybki wzrost zamawianych albumów fotograficznych (50% pierwsze pół roku 2009) w miejsce odbitek.
Tymczasem analogowa fotografia kończy swój żywot, mając jeszcze 15% udziału na holenderskim rynku. Zamykane są 1-godzinne laboratoria a w centralnych laboratoriach fotograficznych ilość rolek filmowych do wywołania spada corocznie o 30-45%.
Od września Tele2 w Holandii rozpoczyna w dużych miastach zakładanie połączenia internetowego typu VDSL ( Very-high-bitrate Digital Subscriber Line) z szybkościami które mogą dochodzić aż do 60 Mbps.
Czy ktoś pamięta jeszcze te firmy: Agfa, Konica, Kodak, Fuji, ORWO i Foton?






:)
http://www.wiatrak.nl/775/seks/
a slyszalem ze w latach 80-tych mieli dwa kanaly tv ?
tylko, ze caly ten optymistyczny pean na temat internetu rozbija sie o kant tylka przez "poczucie humoru" Ziggo. bo w momencie kiedy Ziggo sobie grzebie w laczach (co u mnie w domu zdarza sie ostatnio co miesiac) to jest koszmar... pol biedy jesli jeszcze jest jakis transfer, ale ostatnio od 2 dni nie mam w ogole dostepu z domu. nic.
a w momencie kiedy nie ma sie dostepu w domu okazuje sie, ze w tym kraju praktycznie nie ma szans dostac sie do internetu. mozna komorka w knajpach ale to by bylo na tyle. bo nie ma juz popularnych niegdys kafejek, a wifi sasiedzi juz sie nauczyli zabezpieczac...
i jest klops. jak sie ma pilny projekt do oddania a Ziggo akurat sobie cos zepsulo, to umarl w butach...
O kiepskim funkconowaniu Ziggo (dawniej Orange, dawniej Wanadoo, dawniej Casema) zapisano juz tysiące stron na forach. Jestem klientem tej firmy od 10 lat więc wiem co czujesz akustyk. Ja miałem ostatnio też sto irytacji dziennie, ale już jest lepiej... odpukać :-)
ano wiem, pamietam. chociaz ze sp. Casema, choc mialem krotko do czynienia, to jednak bezbolesnie i bez zadnych problemow. Ziggo niestety juz daje popalic...
natomiast glownym problemem pozostaje to, ze jak sie nie ma internetu w domu a do pracy za daleko, zeby bez potrzeby jezdzic... to jest koszmar. nie tylko w NL poniekad.
Dodaj nową odpowiedź