holandia
26
30

Polska walczy

sierpień 2009, Kategoria: Na marginesie

WesterplatteZbliża się kolejna rocznica.  Polska będzie obnażała światu swoje niezagojone rany. 70 lat temu wybuchła II Wojna Światowa. Po raz kolejny wielkie mocarstwa przejechały swoimi czołgami w te i nazad przez polską ziemię a Polacy nadal ze zdumieniem dziecka dziwią się jak to oni, tacy bezczelni mogli być! Szwaby i Ruskie jeździły po naszym podwórku jak po swoim. Mężny polski naród walczył jak zwykle ofiarnie i ofiar wiele poniósł. Szczęśliwy los i wielkie mocarstwa podarowały nam za to jeszcze ładniejsze podwórko na którym sejmikujemy nadal jak to na polski naród przystało. Co raz to sąsiadom pogrozimy pięścią i płaczemy przy wódce nad swoimi bliznami. Za ojczyznę gotowim umrzeć, ale nie ją wzmacniać. Nie wolno nam zapomnieć krzywd. Nienawiść do sąsiada wyssaliśmy z mlekiem matki. Codziennie z radia, telewizji i ambony syczy wąż nienawiści i zemsty za wyrządzone krzywdy. Za wszystko winimy sąsiadów i „komunę” a sami niepokalani wraz z panienką jasnogórską i JP2 możemy dumnie patrzyć w przyszłość. Ale jak będzie trzeba to rodzice gotowi są nadal z patriotyczną dumą wysyłać swoje dzieci z butelkami benzyny na Tygrysy.

A świat na nas patrzy i swoje wie. Nikt się nas nie boi, nikt nie respektuje. Taka Polska nikomu nie jest potrzebna. Zresztą Polacy sami najchętniej wyjechaliby z tego kraju nająć się do roboty u bauera. Polska WalczyPani Merkel i pan Putin śpią już niemal razem a Polska to dla nich tylko osiemset kilometrowej szerokości pas graniczny. Autostrada z Berlina kończy się we Frankfurcie nad Odrą a ponownie zaczyna w Brześciu.

Minęło już 65 lat od ostatniej wojny jaka się w Polsce toczyła ale Polska nadal walczy. Sierpniowe media  pełne są Powstania Warszawskiego (powstanie1 i powstanie2) i wojny polsko-rosyjskiej (sowieckiej jak kto woli) i już ostrzą sobie zęby na wrześniowy napad hitlerowski a następnie sowiecki. W mediach Bogurodzica i szczęk żelaza od bitwy pod Grunwaldem po cud nad Wisłą i  powstańcze wiersze Baczyńskiego.
Godzina zero trwa.

popularne26 komentarze

user akustyk

abstrahujac od tego, ze to epatowanie przeszloscia w zbyt prostej linii prowadzi do rozgrzeszania terazniejszosci…

co niby taka Anglia czy Francja maja robic, jak nie udawac, ze nie widza wydarzenia. wybuchu wojny, ktory oba panstwa przywitaly kompletnie olewajac uklady z Polska i podwijajac po tchorzowsku pod siebie ogon, zamiast wywiazac z obietnic? bo gdyby przyszlo stawic czola tym faktom, to nagle Anglicy czy Francuzi musieliby przyznac, ze to z ich winy wojna potrwala wiele lat dluzej i ostatecznie przyniosla ponad 100 milionom ludzi w Europie Wschodniej jarzmo sowietyzacji.

http://en.wikipedia.org/wiki/Western_Betrayal

Andrzej

W swej dziecięcej naiwności Polska wierzy, że kiedyś “prawda i sprawiedliwość będzie po naszej stronie” a wielkie mocarstwa padną przed polskim wodzem na kolana składając hołd, szlochając i bijąc się w piersi przeproszą za wszystkie krzywdy jakie nam wyrządziły. Polskie przedszkole.

user michal

Tez bylem oglupiony przez ta psedopatriotyczna nagonke w szkole i w mediach romantyczna naiwnosci.Wyjazd na zachod otwiera oczy co o historii mysla przecietni holendrzy czy belgowie w tym i o Polsce jezeli wiedza wogole o istnieniu naszego kraju.Tak ucza nas w szkole tych bzdur o powtanich itd. i wychowuje kolejne pokolenia romantykow.A na swiecie liczy sie handel,pieniadz i pragmatyzm .A bija sie zawsze najsilniejsi USA, Rosja to pomiedzy nimi rozgrywa sie wszystko nasz kraik to pestka .

user lilia

Na temat polskiej histori,starsi holendrzy wiedza bardzo duzo,szczegolnie o wydarzeniach po 1989 roku.Wiedza,ze gdyby nie USA, ANGLIA i KAROL WOJTYLA Polska nie bylaby wolna jeszcze dlugo.Kto to:Walesa,Jaruzelski,Rakowski,Kiszczak wiedza doskonale,mozna sie wiele dowiedziec od chorych szczegolnie na nocnych dyzurach.

user ekonomista

Rosja wsrod najsilniejszych. Nic im juz nie pozostalo ich jedyna swiadomoscia zostalo zwyciestwo nad faszyzmem. Tu tez maja duzo za uszami.Nie maja juz nic. Rosja to kraj z ogromnymi problemami - demografia, aids, alkoholizm i inne. Nie beda ani potega gospodarcza ani militarna. Armia w rozsypce.Czasy swietnosci sie skonczyly przeszly do lamusa historii, prysly jak banka mydlana. Ich rola zostala zredukowana to kraju ktory coraz mniej znaczy. Oni sa w tej samej sytuacji jak po II wojnie byli anglicy czy francuzi - potegi kolonialne. W niedlugiej przyszlosci to czeka USA za jakies 50 lub 100 lat gdy chiny bardziej okrzepna. W szkole bzdur nie ucza jak to ktos napisal bo kazdy kraj ma swoja historie i z nia sie utozsamia.
Rosja jaka to potega wystarczy popatrzec na to co sie tam dzieje. Jak to ktos powiedzial to taka Nigeria tylko ze rosja ma bron atomowa. Machaja moskale szabelka ale wiedza ze nikt sie ich nie boji. Bo czegoz mamy sie bac tego zrujnowanego kraju?

Andrzej

Poglądy ekonomisty są bardzo zgodnie z poglądami wielu, dzisiaj i w przeszłości (m.in. Napoleon, Hitler).

user michal

Moze i ekonomista ma troche racji ale po wojnie podzial swiata dokonywal sie pomiedzy Stanami i Sowietami ,a dokonania polskich zolnierzy czy przelana krew na roznych frontach przez polskich bohaterow za wolnosc nasza i wasza jak to w szkole uczyli nas byla nic nie warta i nie miala znaczenia w decyzjach podejmowanych przez moznych tego swiata.Bo liczy sie sila i potega kraju a nie poswiecanie i umieranie na roznych frontach .

user dWuCeT

Niezmiernie trudno jest spojrzeć obiektywnie na siebie i własny kraj. Być może nieco łatwiej jest wczuć się w rolę bezstronnego obserwatora, przebywając na emigracji. W każdym razie pobyt poza Polską, powinien nieco wyostrzyć naszą optykę i uczynić ją choć trochę bardziej neutralną.
Nie zgadzam się z twierdzeniem, że na okrągło karmimy się martyrologią i obnosimy się męczeństwem, o czym była mowa w poprzedniej dyskusji : „o przeszłości”. Mam również kompletnie odmienne poglądy jeżeli chodzi o definicje “prawdy” i “historii”, w których autor dopuszcza istnienie półprawd oraz jakichś zamazanych i zniekształconych form prawdy historycznej, wynikających z różnego spojrzenia na te same fakty/wydarzenia.
Z jednym z czym mogę się zgodzić, to stwierdzenie, że ile spojrzeń na dane wydarzenie, tyle ocen(z tym że ocen SUBIEKTYWNYCH!). Subiektywne oceny niekoniecznie mają wiele wspólnego z prawdą, czyli obiektywną wersja wydarzeń. Moim zdaniem autor myli pojęcia: „oceny” i „faktu”.
Każdy ma prawo do swojej oceny faktów, byleby nie nakłaniał pozostałych do uznania jego indywidualnej, subiektywnej oceny, jako jedynej obowiązującą prawdy historycznej.

Od kilku dni mamy do czynienia z próbami narzucenia nam przez Rosję swojej optyki wydarzeń związanych z wybuchem II Wojny Światowej. Z próbami bezpardonowej manipulacji prawdą i zniekształcania faktów historycznych, właśnie poprzez nakłanianie do uznania przez innych jedynej słusznej oceny tamtych wydarzeń, prezentowanej przez stronę rosyjską.
Jak widać pomimo upływu lat, demony tamtych czasów wciąż budzą się na nowo, nie tylko w Polsce, bo jak widać Rosja za wszelka cenę chce na pierwszy plan wysunąć własną martyrologię i własne cierpienia tylko po to, by usunąć w cień i zniekształcić po raz kolejny PRAWDĘ związaną z ciemna stroną udziału ZSRR w tamtych wydarzeniach.
Czym innym jest poczucie „skazania” na funkcjonowanie w istniejącym porządku geopolitycznym, czy użalanie się na to, że świat nas nie dostrzega i nie szanuje, a zupełnie czym innym reagowanie na celowe ataki sąsiada, burzące zasady ustalonego porządku historycznego i wymierzone w godność naszego narodu.
Jak widać twierdzenie, iż o historii najnowszej wiemy już wszystko, a żadne istotne nowe fakty (dotąd nieznane, przemilczane, bądź zatajane) nie ujrzą już światła dziennego, pomimo upływu lat wciąż można włożyć miedzy bajki.

Czy i jak powinniśmy zareagować. Czy świat właśnie w tym momencie, poprzez brak reakcji nie okazuje braku respektu dla nas? W tym wypadku nie mamy przecież do czynienia z odpowiedzią na jakiekolwiek postawy roszczeniowe Polski względem Rosji. To już są ewidentne działania propagandowe Rosji wymierzone w Polskę dla osiągnięcia własnych celów, partykularnych interesów, niczym za dawnych (rzekomo minionych) lat.

Jak na podobne zarzuty np. ze strony Niemiec zareagowaliby Holendrzy?
Poniżej jeszcze raz linki do najnowszych informacji jakie ukazały się w polskich mediach w związku z tą sprawą:

http://www.tvn24.pl/-1,1617019,0,1,wojna-o-pamiec-trwa-davies-broni-polski,wiadomosc.html

http://www.tvn24.pl/-1,1617126,0,1,brytyjczycy-chcieli-oddac-hitlerowi-gdansk,wiadomosc.html

oraz link do strony gdzie znajdziecie komentarze i holenderski punkt widzenia na wydarzenia związane z obchodami 70-tej rocznicy wybuchu II WŚ, które 1 września odbędą się na Westerplatte:

http://frontpage.fok.nl/nieuws/116672/-Excuses-Angela-Merkel-voor-WO2.html

Panie Andrzeju, jeżeli pojawienie się tego artykułu nie było wyłącznie zbiegiem okoliczności, to bardzo mi miło.

user armanda

Holendrzy pluja na nas polaki takie robole a ciekawe czy pamientaja kto im Breda od szwaba wyzwolil?niby tak szwabow nie lubia a polakow nieznosza.

user dWuCeT

Dziś w Gazecie Wyborczej ukazał się list Putina, który wywołał lawinę komentarzy internautów:

http://wyborcza.pl/1,75248,6982306,List_do_Polakow.html

Pod tekstem artykułu na ten temat, zamieszczonym na portalu www.tvn24.pl znalazłem treść komentarza jednego z internautów, z którym w całości się identyfikuję i również uważam ze cała ta kilkudniowa „akcja propagandowa” Rosji jest zgrabnym zabiegiem socjo-politycznym, który ma na celu ośmieszenie Polaków i rzucenie nowego światła na rosyjskiego przywódcę. Bardzo smutne, niestety.

Cytat:” 1. Przyznanie , że pakt R-M zdecydował o rozpoczeciu II wojny to potwierdzenie faktu oczywistego dla ogółu ludzi. Nikt (poza Rosją) nie potrzebuje “błogosławieństwa” od Putina do właciwej oceny tego wydarzenia. Ponadto słowa Putina pozostają bez żadnego odzwierciedlenia w oficjalnej historiografi rosyjskiej, podręcznikach szkolnych etc., i tak pozostanie. Są to więc puste słowa, bez pokrycia.
2. Wrzucanie paktu do jednego worka z Monachium to nadużycie. Pakt uczynił bowiem z Niemiec i ZSRR sojuszników, wspólnie rozpoczynających działania wojenne. Nie można tego powiedziec o stronach układu monachijskiego. To kolejna manipulacja Putina
3. Ws zajęcia Zaolzia - przypominam, że Czechy zajęły te tereny zbrojnie gdy Polska broniła się przed inwazją bolszewicką; w której zresztą Czesi aktywnie pomagali blokując dostawy broni i anmunicji z zachodu Europy.
4. Z treści wynika, że dzisiejszy kształt Europa zawdzięcza łaskawości dwóch narodów : niemieckiego i rosyjskiego. To doprawdy bezczelność. Europa zawdzięcza swój dobrobyt poskromieniu obu tych nacji z amerykańska pomocą.
Ten niby umiarkowany w tonie list podany w sosie serii prowokacyjnych wystapień niższego szczebla jest tylko manipulacją, która ma pomóc Putinowi przedstawić się jako umiarkowanemu przywódcy wobec rozhisteryzowanych Polaków. Nie stoi za nim nic, oprócz zakłamania.”

Interesujący artykuł o kulisach rozgrywek dyplomatycznych, jakie miały miejsce w ostatnich latach, tuż przed wybuchem wojny, czyli jaka jest różnica miedzy FAKTEM a jego INTERPRETACJĄ:

http://wyborcza.pl/1,76498,6977779,Jak_Polska_grala_z_Hitlerem.html

user Bartek

Coz mamy taka a nie inna historie. Nikt sobie historii nie wybiera, nikt sobie Matki nie wybiera, nikt sobie Ojczyzny nie wybiera. Jest taka zasada ktora zdaje sie podazac autor tego artykulu ktora mowi: can’t beat them- join them. Czyli nie mozesz zamknac geby ludziom szkalujacym Polske to sie do nich dolacz i badz postepowy. Tyle tylko ze w Holandii dla Holendrow sam jestes tym glupim Polakiem…
Tyle razy probuje wyjasniac swoim znajomym.Przestanmy sie masochistycznie oskarzac. Jesli w kraju jest cala masa konfidentow niemieckich i rosyjskich

user natalia

Szanujmy historię, nasz kraj, naszą ojczyznę!

user adamsky

Ostatnia wypowiedz jest najtrafniejsza “Szanujmy historie, nasz kraj, nasza ojczyznę”. Jak jest tak jest ;), powiem po chłopsku, ale tam się urodziliśmy , możemy narzekać - mamy prawo,ale nie plujmy na historie, na tych którzy przelewali krew i umieralni często w męczarniach byśmy mogli siedzieć pic piwo i oglądać DVD po 8 godzinach pracy.

Andrzej

Gdyby Historia była JEDNA to OK. Problem w tym, że my mamy SWOJĄ Historię, Niemcy mają swoją i Rosjanie także. Różnica między tymi Historiami jest obecnie tak duża, że trudno mi spokojnie pić piwo i oglądać DVD.
Nie mogę szanować jednej wersji historii w której to źli politycy wysyłali dzieci na śmierć bo oni akurat mieli swoją wersję historii. Wersja Historii w jaka Polacy wierzą jest moim zdaniem bardzo kiepska i zbyt JEDNOSTRONNA.

user Leszek

Bo my w Polsce budujemy własną tożsamość na nienawiści do złych - innych.
Polacy rozpaczliwie chcą wierzyć, że tylko ich a właściwie nie ich tylko obiegowo-medialna wersja historii jest jedynie słuszna. A jeśli fakty są sprzeczne z tą wiarą, to cóż tym gorzej dla faktów. Bagnet na broń!

user akustyk

ale to nie tylko Polacy tak maja. mnostwo innych nacji ;) ktos ladnie napisal, ze kazdy narod buduje sobie wyidealizowany obraz wlasnej historii, zeby zapewnic sobie spojnosc i funkcjonowanie. a zaburzenie takiego obrazu niesie za soba ryzyko rozpadniecia sie spoleczenstwa czy nawet panstwa…

a tak nawiasem rzecz biorac… po wizycie w Portugalii, ktora praktycznie zaistniala i zatrzmala sie w miejscu w XVII wieku… nie potrafie juz krytykowac Polski. bo dostawala duzo bardziej od histori po tylku, a mimo to ludzie nadal sa ambitni i maja dwie rece do roboty.

user Bartek

Andrzej a po co sa cale sztaby ludzi pracujacych w centrach propagandy roznych krajow po to zeby pisac alternatywne interpretacje faktow historycznych ktore ty pozniej o ile Cie dobrze zrozumialem nazywasz HISTORIA.Przeciez po latach nikomu nie przeszkadza sasiedztwo ulicy Pilsudskiego z np Dmowskiego.Historia nigdy nie jest jedno wymiarowa ale fakty historyczne owszem. Tak przynajmniej mi sie wydaje. Wiec dlaczego Rosjanie najpierw w 1989 uznaja pakt Ribentrop- Molotow za niegodny wraz z jego tajna czescia dotyczaca podzialu strefy wplywow od Finlandii po Rumunie a w 2009 wracaja do propagandy sprzed tego czasu. To jest tzw polityka historyczna a HISTORIA to co innego. Naprawde trzeba duzo szukac w historii Polski zeby dopatrzec sie rzeczy niegodnych, a jak sie juz znajdzie jakas sporadyczna rzecz mozna z niej zrobic po prostu COS gigantyczego co w mediach zaistnieje zgodnie z newsem ze czlowiek pogryzl psa.

Andrzej

Wiele krajów stać na “upiększoną” i jednostronną historię i Polska nie należy może do wyjątków, ale Polska jest krajem leżącym pomiędzy dwoma mocarstwami z którymi nigdy nie umiała dobrze żyć, więc wychowywanie pokoleń w mitologicznej historii ciągnie za sobą powtarzanie odwiecznych błędów. Polska ma problem niedostosowania socjalnego: jest skłócona z wszystkimi, z głębokim przeświadczeniem własnej krzywdy i racji i do tego oczekująca przeprosin. Gdy tymczasem Europa uważa, że Polska dostała najlepszy kawał ziemi (od Śląska po Prusy), pozbyła się biedy wschodnioeuropejskiej (już nie wspomnę Żydów) a na jej terytorium leży setki tysięcy grobów Niemców i Rosjan którzy tam żyli i/lub o tą ziemię się walczyli. Zważyć tych wszystkich krzywd nie sposób, ale troszeczkę obiektywizmu Polakom by nie zaszkodziło. Jedyny kraj w Europie który pragnął wejścia Polski do Unii byli Niemcy…

user Bartek

Andrzej Ty stale sugerujesz ze wszystkiemu jestesmy sobie sami winni.I tak masochistycznie stale sie pograzasz.Oczywiscie uwazajac pewnie ze nie masz nic wspolnego z tym polskim pospolstwem.Moze i masz racje ale ja mam odmienne zdanie. To ze wspolczesni Polacy sa tacy a nie inni nie moze rzutowac na postrzeganiu calej naszej historii. z uporem maniaka bede twierdzil ze w Polsce jest za duzo konfidentow i niemieckich i rosyjskich ktorzy stale maca nam w glowach.Najzabawniejsze ze sami wskazuja nam zdrajcow tyle tylko ze niekoniecznie prawdziwych-vide Beck.Jesli Polska ma istniec i jesli ma nas byc stac na istnienie jako suwerenne panstwo nie mozemy sie caly czas szkalowac. Czy Holendrzy sie szkaluja caly czas. Nie, wszystkiemu zlemu sa winni Marokanczycy , Polacy, Turcy ale rzeciez nie Holendrzy. To zabawne ze nawet korki w Holandii sa przez nas POlakow.

user akustyk

mi sie wydaje, ze moze nie tyle szkalowania, ale autokrytycyzmu by sie akurat duzo przydalo, bo nie jestesmy narodem idealnym i mamy swoje za uszami pod wzgledem mentalnosci (inna kwestia, ze o wiekszosci narodow mozna powiedziec dokladnie to samo).

natomiast to czego nam najbardziej brakuje to chyba optymizmu. a druga kwestia jest, moim osobistym zdaniem, totalna nieumiejetnosc organizacji, bo na tym chyba najbardziej cierpimy.

zgadzam sie w pelni z Andrzejem pod tym wzgledem, ze o ile historie nalezy pamietac i szanowac, o tyle w Polsce trzeba bardziej myslec o terazniejszosci. nie chce wzniecac dyskusji o polityce ale akurat mam zal do tzw. partii narodowych w Polsce, ze nadmiernie jezdza na takich nastrojach i ugruntowuja takie postawy w swoim elektoracie, zamist dla dobra kraju zmieniac nastawienie ludzi…

user Bartek

Tylko kto nas ma uczyc autokrytycyzmu aparaty propagandowe Rosji, czy aparaty propagandowe Niemiec. Sluchajcie ja sam zaszylbym sie gdzies na Paxoi w Grecji i delektowal sie sloncem winem i kobietami ale no jak ma czlowiek reagowac na wierutne bzdury ktore wypisuje sie w Rosji, czy rzeczy ktore wyprawia Steinbach w Niemczech. Sluchcajcie umiem czytac i widze ze wszedzie na swiecie jest ja bym to nazwal antypolonizm. Mimo tego ze moi Holenderscy znajomi uchylili by mi nieba ale od czasu do czasu tez im sie wymsknie: see, and they say that Poles cannot work.

Andrzej

@Bartek. Jestem takim samym Polakiem jak inni… Lubię poleniuchować, pogadać o dupie Maryny, pochlać wódę i pośpiewać patriotyczne pieśni, mam wszystkie polskie wady, albo i więcej. Czasami mnie przeraża jakim pospólstwem ja sam jestem. Nie ma w tym nic złego. Abyśmy akceptowali samych siebie. Zwalać winę na innych za korki, to się może jeszcze da ale nie za IIWŚ.
Propaganda jest i była zawsze4 i wszędzie. W Dzisiejszym Volkskrant nie ma ani słowa o Westerplatte za to jest wielkie zdjęcie Afgana bez nosa. Nigdy nie wstawią zdjęcia Holenderskiego (lub Polskiego) żołnierza po wejściu na minę.
A jeśli nas wszyscy nie lubią - to dlaczego? I co należy zrobić aby nas polubili/zaakceptowali lub chociaż się nas bali? 1000 lat polskiej historii to właśnie ten sam problem, nadal żywy.

user akustyk

ale juz nie generalizujmy… a to co Kaczory i ich poplecznicy robia pod adresem Niemcow to moze jest przyklad milosierdzia i przebaczenia? a paszkwile, ktore sie publikuje w takiej Wybiorczej o Ruskich to moze nie sa bzdurami?

nie jestesmy i nigdy nie bylismy pepkiem swiata o jedynej slusznej, najsluszniejszej racji. a co inni o Polsce i Polakach mysla… ujmijmy to tak: ja mam obywatelstwo wpisane w paszporcie, ale nie rozumiem tego jako wytatuowanej na glowie odpowiedzialnosci za wszystko co jakikolwiek Polak kiedykolwiek zrobil. a ze jakis tam obcokrajowiec generalizuje negatywnie na temat Polakow - to jego problem, nie moj. cenie sobie raczej opinie ludzi majacych mozg i nie upraszczajacych swiata generalizacjami, zamiast tracic czas na glupkow ;)

Nemcio

To prawda, ze historia jest rozna w zaleznosci od punktu widzenia. Nie mozna jednak mowic, ze historia ktora znamy jest nieprawdziwa. Bo jesliby przyjac za jednynie prawdziwa historie widziana oczami Niemcow lub Rosjan, to okaze sie, ze II Wojne Swiatowa rozpetali Polacy atakiem na niemiecki oddzial, Rosjanie przyszli z bratnia pomoca, a obozy koncentracyjne w Oswiecimiu czy Katyniu byly polskie, i to tam mordowalismy biednych Zydow, Niemcow i Rosjan. Spojrzmy na inne kraje, kazdy kultywuje swoja historie i jakos nikt nie mowi, ze jest nieprawdziwa. Poza tym abstrahujac od faktu, ze II WS zaczela sie od ataku Niemiec na Polske, to chyba te miliony ofiar warte sa pamieci. A Polska jest dobrym symbolem, bo tu sie wszystko zaczelo. Ogolnie podsumowujac, mozemy wybaczyc ale zapomniec - nigdy. Pamietajmy, ze historia lubi sie powtarzac, a nastepna wojna swiatowa bedzie miala na pewno nieporownywalnie wiekszy zasieg i zniowo w ofiarach ludzkich.

user Piotrek Patriota

POLSKA WALCZY!!!

dodajDodaj komentarz