Kwade Hoek, czyli zły kąt, to rezerwat przyrody położony na zachodnim krańcu wyspy Goeree-Overflakkee w miejscu, w którym niegdyś statki wpływały z Morza Północnego na wody Haringvliet. Ze względu na otwarty dostęp wody morskiej na teren wydm i niewielką głębokość przybrzeżnych wód morze często wdziera się na teren Kwade Hoek a zdradliwe prądy ściągają nieuważne statki na mielizny - stąd też dawna nazwa miejsca: “de kwaaien hoek”.
Dziś Kwade Hoek jest dość odludnym (poza sezonem letnim) miejscem, niewiele oddalonym od tłumnych miast i doków Europoortu. Rezerwat porośnięty jest roślinami
solniskowymi (halofitami) i storczykowatymi jak również trzciną i popularnym na holenderskich wydmach rokitnikiem. Sympatycy ornitologii mogą tu też podglądać rycyki, szablodziony, krwawodzioby i warzęchy.

W wolny dzień warto podjechać na parking przy Oostdijkseweg i wybrać się oznakowanym szlakiem na plażę w Kwade Hoek, na której pełno jest wyrzucanych przez może elementów wyposażenia statków. Warto wziąć ze sobą wysokie gumowce, dzięki którym spacer po grząskiej plaży jest dużo łatwiejszy.

Z wybrzeża Kwade Hoek rozpościera się doskonały widok na Maasvlakte (z czasem zapewne też Maasvlakte 2), co poniekąd jest tłem znamiennym dla nadmorskich obszarów przyrodniczych w Noord- i Zuid-Holland. Szeroką plażą można stąd dojść aż do malowniczej latarni w Ouddorp, po drodze obserwując pływające wzdłuż Goeree-Overflakkee łodzie i czekające na wejście do Europoortu statki. Oczywiście, jak niemal na całym wybrzeżu holenderskim, i tu można obserwować malownicze zachody słońca.

Autor: Bartłomiej Różański
Dodatkowe informacje:
www.natuurmonumenten.nl/content/de-kwade-hoek-0
nl.wikipedia.org/wiki/Kwade_Hoek
www.corlokker.nl/kwadehoek.htm
Interesujący artykuł i ciekawe zdjęcia. Niezwykła głębia i tajemniczość niektórych zdecydowanie przeczy temu co pisał pan Andrzej w artykule “Fotografia”
I choć natura wydaje się być “powtarzalna”, to jednak zdjęcie uchwyca TĘ KONKRETNĄ chwilę i TEN WYJĄTKOWY moment jej istnienia. Sposób uchwycenia tego “ulotnego zjawiska” zależy jednak w dużej mierze od fotografującego. Pozdrawiam.