"zapewnienie prawidłowych i ogólnie dostępnych informacji dla pracowników z Polski jest bardzo ważne. Podjęcie pracy w Holandii jest dla polskich pracowników odważną decyzją. Muszą zatem wiedzieć, jaki jest cel ich podróży, czego mogą oczekiwać, a także jakie prawa im przysługują. Organizacje branżowe i Inspekcja Pracy podejmują obecnie również wszelkie niezbędne środki w tym celu.
Dobrze poinformowani pracownicy rzadziej padają ofiarą np. nieuczciwych agencji pracy tymczasowej lub właścicieli lokali czynszowych. „Zapewniając odpowiednie informacje, możemy zapobiegać wielu rozczarowaniom i nadużyciom. Poza tym złe doświadczenia pracowników mają negatywny oddźwięk w Polsce. Sprawia to, że Holandia staje się mniej atrakcyjna dla polskich pracowników, podczas gdy wciąż potrzebujemy ich pomocy”
"Oczywiście jest ona niezbędna w przypadku naturalizacji, bądź zamążpójscia za obywatela Holandii, co wszyscy zaineresowani zdążyli juz sobie przyswoić i wziąść do serca."
masz tu na mysli dyskusje o meldowaniu sie w IND?
wyszlam za maz za Holendra w zeszlym roku, a meldowalam sie w IND dopiero w 2009.
Przy zalatwianiu formalnosci do slubu w gemeente rejestracji w IND nie wymagali.
Aha, więc z tego co pisze Martyna nie jest potrzebna wogóle do niczego ;)
Przepraszam, powinienem był użyć w swoim komentarzu zwrotu "Być może..." zamiast "Oczywiście jest ona niezbedna w przypadku..."
Brawo Andrzej za wyszukanie tej broszury!
Przyda sie wielu Polakom,ktorzy przybywaja do Holandii!
A szczegolnie polecam ja tym ,ktorzy tu sa np. Karioka , akustyk czy dWuCeT ,aby poczytali sobie te zagadnienia i nie wprowadzali innych forumowiczow w blad!
Pozdrawiam :)
Bonolka@
Serdecznie Ci dziekuję za Twoją troskę. Wyrażam głeboką nadzieję, że jeżeli będę mieszkał tutaj już tak długo jak Ty i uda mi sie kiedyś wyjść za mąż jakiegoś "holenderskiego korzenia" (jak to określił ktoś w dyskusji), zapewne będę wówczas równie dobrze zorientowany w temacie oraz będę mógł udzielać innym równie kompetentnych informacji ;)
Tak na marginesie chciałem tylko wspomnieć, że osoby które wymieniłaś raczej zadawały pytania do Twojej sugestii, chcąc uzyskać wyczerpującą odpowiedź na poruszony temat. Zadawanie pytań raczej nie powoduje wprowadzania w błąd. Wprowadzać w bład mogą raczej niepełne albo niepotwierdzone informacje. Podsumowujac dyskusję do której nawiązujesz, wnioski były takie, ze przepis o którym była mowa jest raczej "martwym" przepisem, a rejestracja tak naprawdę nie jest do niczego potrzebna (przynajmniej żadnych konsekwencji nie powoduje jej brak). Tym bardziej nie jest potrzebna do LEGALNEGO mieszkania/przebywania w Holandii. (patrz ostatni komentarz w dyskusji). Oczywiście jest ona niezbędna w przypadku naturalizacji, bądź zamążpójscia za obywatela Holandii, co wszyscy zaineresowani zdążyli juz sobie przyswoić i wziąść do serca. Zapewne wydanie niniejszej broszury przez "SZW" spowodowane zostało faktem, iz osoby przez ciebie wymienione, notorycznie wprowadzały innych rodaków w błąd. Moglibyśmy wówczas powiedzieć, że jest to niezaprzeczalnie jeden z pozytywnych skutków naszych wiatrakowych dyskusji ;) Pozdrawiam.
Witam i radze po kolezensku, nie szukaj" korzenia do korzenia",bo... sam sobie dokoncz :) Do dyskusji,ktora odbyla sie swego czasu pomiedzy nami i innymi na temat legalnego( czy nielegalnego)pobytu tutaj nie bede wracala, bo po prostu nie ma sensu.Kazdy moze sobie w tej broszurze wyszukac sam,to co go najbardziej interesuje i za to powinien byc wdzieczny nie nam a Andrzejowi.Sama chetnie polecam te strone innym...A co z tego wyniosa?Ich sprawa!Pozdrawiam :)
amen!
a "holenderski korzeń" to oczywiście nic innego jak holenderski odpowiednik polskiego złotego medalisty olimpijskiego w chodzie- Roberta Korzeniowskiego ;) - to tak dla niewtajemniczonych w temacie wspomnianej i dawno zapomnianej dyskusji do której wracać oczywiscie nie będziemy ;)
Trochę stary ten nius. Strona działa od ponad roku, a broszura doczekała się w międzyczasie drugiego wydania, poprawionego i uzupełnionego. Do pobrania lub zamówienia tutaj: http://www.postbus51.nl/nl/home/publicat...
"Oczywiście jest ona niezbędna w przypadku naturalizacji, bądź zamążpójscia za obywatela Holandii, co wszyscy zaineresowani zdążyli juz sobie przyswoić i wziąść do serca."
masz tu na mysli dyskusje o meldowaniu sie w IND?
wyszlam za maz za Holendra w zeszlym roku, a meldowalam sie w IND dopiero w 2009.
Przy zalatwianiu formalnosci do slubu w gemeente rejestracji w IND nie wymagali.
pozdrawiam
Aha, więc z tego co pisze Martyna nie jest potrzebna wogóle do niczego ;)
Przepraszam, powinienem był użyć w swoim komentarzu zwrotu "Być może..." zamiast "Oczywiście jest ona niezbedna w przypadku..."
Brawo Andrzej za wyszukanie tej broszury!
Przyda sie wielu Polakom,ktorzy przybywaja do Holandii!
A szczegolnie polecam ja tym ,ktorzy tu sa np. Karioka , akustyk czy dWuCeT ,aby poczytali sobie te zagadnienia i nie wprowadzali innych forumowiczow w blad!
Pozdrawiam :)
Bonolka@
Serdecznie Ci dziekuję za Twoją troskę. Wyrażam głeboką nadzieję, że jeżeli będę mieszkał tutaj już tak długo jak Ty i uda mi sie kiedyś wyjść za mąż jakiegoś "holenderskiego korzenia" (jak to określił ktoś w dyskusji), zapewne będę wówczas równie dobrze zorientowany w temacie oraz będę mógł udzielać innym równie kompetentnych informacji ;)
Tak na marginesie chciałem tylko wspomnieć, że osoby które wymieniłaś raczej zadawały pytania do Twojej sugestii, chcąc uzyskać wyczerpującą odpowiedź na poruszony temat. Zadawanie pytań raczej nie powoduje wprowadzania w błąd. Wprowadzać w bład mogą raczej niepełne albo niepotwierdzone informacje. Podsumowujac dyskusję do której nawiązujesz, wnioski były takie, ze przepis o którym była mowa jest raczej "martwym" przepisem, a rejestracja tak naprawdę nie jest do niczego potrzebna (przynajmniej żadnych konsekwencji nie powoduje jej brak). Tym bardziej nie jest potrzebna do LEGALNEGO mieszkania/przebywania w Holandii. (patrz ostatni komentarz w dyskusji). Oczywiście jest ona niezbędna w przypadku naturalizacji, bądź zamążpójscia za obywatela Holandii, co wszyscy zaineresowani zdążyli juz sobie przyswoić i wziąść do serca. Zapewne wydanie niniejszej broszury przez "SZW" spowodowane zostało faktem, iz osoby przez ciebie wymienione, notorycznie wprowadzały innych rodaków w błąd. Moglibyśmy wówczas powiedzieć, że jest to niezaprzeczalnie jeden z pozytywnych skutków naszych wiatrakowych dyskusji ;) Pozdrawiam.
Witam i radze po kolezensku, nie szukaj" korzenia do korzenia",bo... sam sobie dokoncz :) Do dyskusji,ktora odbyla sie swego czasu pomiedzy nami i innymi na temat legalnego( czy nielegalnego)pobytu tutaj nie bede wracala, bo po prostu nie ma sensu.Kazdy moze sobie w tej broszurze wyszukac sam,to co go najbardziej interesuje i za to powinien byc wdzieczny nie nam a Andrzejowi.Sama chetnie polecam te strone innym...A co z tego wyniosa?Ich sprawa!Pozdrawiam :)
amen!
a "holenderski korzeń" to oczywiście nic innego jak holenderski odpowiednik polskiego złotego medalisty olimpijskiego w chodzie- Roberta Korzeniowskiego ;) - to tak dla niewtajemniczonych w temacie wspomnianej i dawno zapomnianej dyskusji do której wracać oczywiscie nie będziemy ;)
Trochę stary ten nius. Strona działa od ponad roku, a broszura doczekała się w międzyczasie drugiego wydania, poprawionego i uzupełnionego. Do pobrania lub zamówienia tutaj: http://www.postbus51.nl/nl/home/publicat...
Dodaj nową odpowiedź