Przypływ i odpływ morza

Kategoria: Ciekawostki

Na plażach Holandii spotykamy się z nieznanym nam znad morza bałtyckiego zjawiskiem: przypływ i odpływ morza. Morze Północne połączone z Atlantykiem "oddycha" 6,5-godzinnym rytmem w górę i w dół z kilkumetrową różnicą poziomu wody. Czas odpływu jest dla kąpielowiczów zdradziecki. Co roku morze zabiera kilku turystów nieświadomych tego żywiołu.

Wzloty i upadki

Grawitacyjne współdziałanie Słońca, Ziemi i Księżyca powoduje, że woda na naszym globie stale "chlupie" lub się buja będąc cały czas w ruchu. Teoria pływów morza jest dość skomplikowana, ale z grubsza można powiedzieć, że woda zbiera się w miejscach gdzie aktualnie znajduje się najbliżej Księżyc i także po przeciwnej stronie Ziemi - dla równowagi czy balansu. W tym czasie po "bokach" Ziemi woda opada. Księżyc potrzebuje 24 godziny i 50 minut aby się ponownie znaleźć w tym samym miejscu, co powoduje, że co dobę przypływy przesuwają się o 50 minut.

cykl przypływów i odpływów

Plaże Morza Północnego

Na Holenderskim wybrzeżu cykl odpływów (eb) i przypływów (vloed) zmienia się co ok. 6 godzin. Czas między przypływami wynosi ok. 12 godzin i 25 minut. Czyli w ciągu doby na plaży występuje dwa razy przypływ i dwa razy odpływ. Dobowe godziny przypływów przesuwają się więc o prawie godzinę. Raz na ok. 14 dni Słońce stoi w jednej linii z Księżycem wzmacniając efekt pływów i co nazywa się super-przypływami (hol.: springtij).

Różnica poziomu morza na holenderskich plażach wynosi zazwyczaj ok. 2 metrów. Fala przypływu w Holandii rozpoczyna się na południu kraju w Zelandii (idąc z Belgii) a kończy na północy w kierunku na Danię. Gdy przykładowo przypływ rozpoczyna się w Vlissingen w samo południe to w Hadze jest 45 minut później, w IJmuiden prawie za 2 godziny później, w Den Helder 6,5h, Delfzijl 10,5h.

holenderska plaża

Granicę przypływy na holenderskiej plaży łatwo poznać po granicy między suchym i mokrym piaskiem plaży.

Zobacz aktualny kalendarz pływów Morza Północnego w kąpielisku Scheveningen (koło Hagi).

przypływ i odpływ nad oceanem

Różnice poziomu morza na przykładach

30 cm. Na Bałtyku i Morzu Śródziemnym różnica między przypływem i odpływem wynosi maksymalnie 30 cm - jest wiec praktycznie niezauważalna.

4 m. Na wybrzeżu Morza Północnego w Holandii to już rozpiętość 1,5- 2 metrów ale w Belgii już nawet do 4 metrów! Poziom wzrostu morza nawet w tak malutkiej Holandii jest wszędzie różny. Różnica poziomu najniższego i najwyższego poziomu wody wynosi w Vlissingen średnio 382 cm, w Hoek van Holland 169 cm, w Den Helder 137 cm i w Delfszijl 299 cm.

Różnice poziomu na pełnym ocenie wynoszą około jednego metra ale w zatokach i ujściach rzek (gdzie ląd ogranicza wodę) woda się spiętrza mocniej i różnice poziomów mogą być znaczne, jak np:

15 m. koło pięknego Mont Saint-Michel we francuskiej Normandii woda wdziera się do zatoki z szybkością 65 cm na minutę i wznosi się na wysokość 15 metrów.

18 m. Rekordzistą jest Zatoka Fundy koło Nowej Szkocji w Kanadzie gdzie różnica poziomów oceanu może wynosić aż do 18 m.

przypływ i odpływ nad oceanem

Gdy chcesz przeżyć - nigdy nie walcz z odpływem!

Z prądem morskim pływak nie wygra. Przy plażach Morza Północnego dno jest łagodne i zdaje się być bezpieczne. Można wejść daleko w morze i ciągle stoisz po pas w wodzie. Czego z reguły nie wiemy ani nie widzimy, to morskie prądy i "rzeki" jakie się tworzą pod wodą. Tak jak to widzimy na lądzie, tak samo pod woda tworzą się w piachu głębsze koryta którymi woda "ucieka" do morza bardzo szybszym nurtem. Gdy wpadniesz w taką niewidoczną rzekę - prąd wciągnie cię głęboko i daleko. Walka z żywiołem tylko cie osłabi i szybciej utoniesz.

potęga wody

Jedyne co musisz robić to płynąć w lewo lub prawo, do "brzegu" tego nurtu a nie usiłować do plaży. Przeczytaj więcej o tym niebezpieczeństwie w jak uciec z odpływu.

podwodne prądy

Co roku w holenderskim morzu topi się kilkunastu plażowiczów. Człowiek topi się po cichu. Nikt tego nie zauważa.

update z roku 2012

Etykietowanie: morze przypływ
11 komentarzy

Użytkownicy muszą być zarejestrowani i zalogowani, aby móc komentować.

breathe in breathe out .... is the quintessence of life...

Szczegolnie widoczne sa odplywy w Waddenzee, kiedy to odslaniaja sie cale polacie blotnistego dna, po ktorym (w niektorych miejscach) mozna przejac 'sucha stopa' na wyspy, lub z brzegu widziec osadzone na mieliznie statki - piknikujace do czasu przyplywu (fajna sprawa taka imprezka - czysty surrealizm)

Wiatrak

Dla porządku dodam, że chodzenie po Waddenzee (wadloop http://www.wadlopen.net/ zdjęcie https://picasaweb.google.com/lh/photo/5Q... ) jest możliwe tylko z przewodnikiem. Laik nie zna dróg i swoich możliwości fizycznych. Przypływ zaskakuje i nie ma gdzie uciekać. http://www.wiatrak.nl/node/13358
Generalnie kąpiel w Morzy Północnym wiąże się z ryzykiem. Lepiej nie oddalać się zbyt daleko od brzegu, bo opływowe prądy są zdradliwe i mogą nie pozwolić wrócić na ląd. Co roku tonie kilku Niemców nieświadomych tego niebezpieczeństwa. Na plaży informują o tym tablice.

Przyplyw, odpływ....piękna siła natury, dzięki przyplywom i wysokiej wodzie "otwiera sie" i "zamyka" okno plywowe a dzięki nim do portów mogą lub nie mogą wchodzić większe statki.
Najważniejsze dwie zasady jakie wypływają z plywow to....im większe obiekty i im bliżej siebie, tym większa siła oddziaływania i.....odległość jest ważniejsza niż wielkość. Zasady odnoszące sie nie tylko do plywow morskich ;-)

Eternity begins and ends with the ocean's tides.

Wiatrak

Ta gigantyczna energia jaką "oddychają" oceany powinna być wprzężona w zdobywanie "zielonej" energii. Myślę swoim naiwnym myśleniem. Chociażby taka tama Afsluitdijk a w niej turbiny nakręcane przy- i odpływami. Albo potężne "spławiki" z gigantycznym wałem korbowym (na oceanach) przerabiające ruch posuwisty wody (w górę i w dół) na obrotowy. W ogóle turbiny wbudowane wszędzie gdzie jest duży prąd wody spowodowany pływami (np. kanał Kanał).

"Getijdenenergie" to bardzo stary pomysl, tylko do dziś nie ma dobrego rozwiązania dla miejsc o mniejszych wysokościach plywow. Jest tylko kilka miejsc na świecie gdzie sie to narazie opłaca. Inna sprawa to energia z fali. Spory problem to korozja - zwłaszcza jeśli chodzi o oceany.

Wogole to w Holandii tez było kilka prób ale zostały ostatecznie zablokowane przez aktywistow ochrony środowiska.
W chwili obecnej toczą sie dyskusje o wykorzystanie getijdenenergie w Eemshaven/Delfzijl.

if the eternity has begining and end is not eternity

Wiatrak trzeba rozbic centralizacje energii w dzisiejszych czasach, tzn nie uzalezniac odbiorcow od jednego zrodla, ze wzgledu na bezpieczenstwo. Produkcja odnawianej energii powinna byc na poziomie gminnym, lokalnym, a ostatecznie indywidualnym.

Balkonende, ciekawi mnie jak produkcja odnawialnej energii może być rozwiązana na poziomie gminnym czy lokalnym. Jeśli chodzi o postawienie 5 wiatrakow to może by sie to udało, wspolne zakupy zielonej energii przez korporacje w gminach rowniez, turbina w rzece, ale uzyskiwanie energi z fali i plywow na morzu czy oceanie - to nierealne na poziomie gminy czy miasta.

Wiatrak

Wiatrak obecnej generacji o mocy 3 MW, produkuje rocznie 6 - 7,5 mln kWh energii elektrycznej co powinno zaspokajać zapotrzebowanie 1800-2200 gospodarstw domowych. 1 MW dostarcza energii dla 600 gospodarstw domowych.
Trzy turbiny wiatrowe (9 MW) zaopatrują w wystarczającą ilość energii elektrycznej 5400 gospodarstw domowych, co wystarcza miastu z 12.000 mieszkańców.
http://www.windenergie.nl/vragen/hoeveel...
Średnia ilość mieszkańców 418 holenderskich gmin wynosi prawie 40 tys.

Oj Karina chyba sie dobrze nie wyspalas,
pisalem, ze trzeba zrezygnowac z tych przedsiewziec

- to nawet nie realne na poziomie panstwa

To prawda, jak zwykle sie nie wyspalam a do tego spalam zle.

Wiatrak

Na Warmii i Mazurach i bez odpływu co roku dziesiątki ofiar http://youtu.be/fWeBPEFTASY