Ubezpieczenie obowiązkowe!
Zaniedbując to i próbując się ubezpieczyć znacznie
później narażony jesteś na karę za co najmniej te cztery miesiące lub
nawet za cały okres nieubezpieczonego pobytu (z meldunkiem) w Holandii.
Kara wynosi 130% kwoty premii ubezpieczeniowej. Posiadanie polskiego
ubezpieczenia nie zwalnia cię od obowiązku ubezpieczenia w Holandii.
UWAGA! Kara za brak ubezpieczenia naliczana jest od pierwszego dnia kiedy pojawiłeś się w jakiś sposób w holenderskich systemach rejestracji, np. podejmując pracę lub uzyskując numer BSN (dawniej SoFi) a nie tylko od daty meldunku!
Prawo holenderskie zobowiązuje do wykupu ubezpieczenia zdrowotnego!
Jeśli wykupisz ubezpieczenie po wyznaczonym terminie grozi kara i ryzyko opłat na własny rachunek ewentualnych kosztów leczenia. Zasada ta obowiązuje także w przypadku nieterminowego zgłoszenia do ubezpieczenia członków rodziny.
Ubezpieczenie zdrowotne należy wykupić samodzielnie u ubezpieczyciela. Wiele przedsiębiorstw reguluje dla swych pracowników zbiorowe ubezpieczenie zdrowotne na nieco korzystniejszych warunkach.
Wysokość składki może się różnić w zależności od towarzystwa ubezpieczeniowego (ok. 90 - 130 euro). Dzieci do lat 18 są zwolnione ze składki.
Pakiet podstawowy ubezpieczenia daje między innymi prawo do bezpłatnego leczenia u lekarza rodzinnego i u lekarzy specjalistów, do opieki szpitalnej, leków, opieki stomatologicznej do 22. roku życia, specjalistycznego leczenia stomatologicznego oraz do leczenia protetycznego. Ubezpieczyciel udziela wszelkich informacji na temat całego gwarantowanego pakietu podstawowego, zwrotu kosztów oraz placówek w których można skorzystać z opieki medycznej.
- Informacje na temat ubezpieczycieli i oferowanych ubezpieczeń (w języku niderlandzkim) znajdą Państwo na stronie Kiesbeter (Wybieraj Lepiej).
- Informacje na temat dofinansowania do ubezpieczenia znajdują się na stronie biura podatkowego o dodatkach i subsydiach (toeslagen) do czynszu, ubezpieczeń itp. Na tej stronie internetowej można ponadto elektronicznie wypełnić różne formularze zgłoszeniowe.
- Więcej informacji po polsku znajdziesz m.in. na stronie polskiego konsulatu i w tej broszurze holenderskiego ministerstwa.





Kara za brak ubezpieczenia naliczana jest od pierwszego dnia kiedy pojawiłeś się w jakiś sposób w holenderskich systemach np podejmując pracę lub uzyskując Sofii nr a nie tylko od daty meldunku. Mój chłopak zameldowany w Holandii nie jest i nigdy nie był a karę dostał naliczoną od pierwszego dnia pracy ;(
Dziękuję za poprawkę! Już uzupełniłem tekst.
Bogini wiatraka wrocila z ukochanej Polski,
wspolczuje wszystkim
ela mylisz sie, nie z Polski tylko z Wloch:-)
dziękuje wszystkim za odpowiedź:)
Bonolka za zęby to nie bo nie chodziłam do dentysty:)jedynie gdzie byłam to u położnej i tylko do niej chodzę, ale ubezpieczenie ją pokrywa.Dziś zadzwonię to się dowiem.Pozdrawiam i miłego dnia życze.
witam...od dwuch lat mieszkam i pracuje w holandii na polskim kontrakcie..od ok 2 lat mam so-fi numer...i teraz chcę znaleźć prace na holenderski kontrakt...oraz zameldować się...miałem do tej pory ubezpieczenie polskie...wiec jak już teraz ubezpiecze sie w holandii to po czasie myśle żeby sie zameldować...bede płacił tą kare czy nie...bo jedni mówią tak inni mówią inaczej...od czego zależy czy będzie się płacić karę...bo sam już nie wiem.pozdrawiam :)
Ela,
czy to bylo do mnie? Jesli tak (o bogini) to mily komplement... i faktycznie bylam w Polsce... a skad wiesz?
Rysiek,
Radze Ci sie najpierw zameldowac w gemeente i od razu podpisac umowe z ubezpieczalnia (np. CZ ).Pewnie sie nie zorientuja i nie zaplacisz tej jakies kary.Osobiscie slyszlam tylko o takich przypadkach,w ktorych pobierano skladke wstecz od chwili zameldowania,a nie od chwili przyjazdu do Hol.Dodam jeszcze,ze od chwili zameldowania masz 3 miesiace na wybranie ubezpieczyciela a i tak pobiara skladki wstecz i nie ma tu zadnej kary.powodzenia :)
@ Rysiek,
Jesli meldujesz sie w Holandii to masz 4 miesiace na to by wykupic ubezpieczenie.
Dwa...kary rowniez sa nakladane.
Nie wiem zkad nick bonolka ma zawsze takie bledne info,sugeruj sie droga kolezanko dobrym cytatem.
Rysiek,
Poczytaj wiecej na ten temat tu:
Ubezpieczenie zdrowotne w Holandii
Od 01-01-2006 kazdy kto mieszka lub/i pracuje w Holandii ma obowiazek wykupic ubezpieczenie zdrowotne w Holandii. Osoby, ktore tego nie zrobia moga zaplacic kare w wysokosci 130% ceny ubezpieczenia za wszystkie miesiace za ktore dana osoba powinna byc ubezpieczona.
W jakim czasie musimy sie ubezpieczyc?
Od momenu zameldowania lub rozpoczecia pracy powinnismy sie w ciagu 4 miesiecy ubezpieczyc.
Indien de zorgverzekering niet binnen vier maanden na het ontstaan van de verzekeringsplicht door een persoon wordt afgesloten of wanneer de verzekering is geéindigd zonder dat een andere verzekering is afgesloten, loopt men de kans een boete opgelegd te krijgen.
Hoe hoog is de boete?
De boete bedraagt 130% van de premie over het aantal maanden dat de persoon niet verzekerd is met een maximum van vijf jaren. Dat kan bij een maandpremie van circa € 90,- aardig oplopen
Wanneer geen boete?
Geen boete dient te worden opgelegd in de volgende gevallen:
- Het onverzekerd zijn kan de overtreder niet worden verweten;
- Er bestaat een rechtvaardigingsgrond voor het onverzekerd zijn;
- Indien reeds eerder voor hetzelfde feit een boete is opgelegd
- Indien tegen de overtreder wegens hetzelfde feit een strafvervolging is ingesteld.
- Indien de onverzekerde is overleden
Bonolka@
Jeszcze moje 5 groszy w kwestii wprowadzania innych w błąd ;) W swoim komentarzu dot. zapytania Anny napisałaś o drugiej mozliwej opcji zwiazanej z leczeniem zębów. Moim zdaniem koszty leczenia nie mają nic wspólnego z miesięczną, stałą wysokościa składki ubezpieczeniowej. Składka ubezpieczeniowa wynikajaca z wybranego wariantu ubezpieczenia potwierdzonego polisą, pobierana jest automatycznie z konta raz w miesiącu. Z kolei rozliczenie kosztów leczenia otrzymuje się po wizycie u lekarza/badaniu na osobnym druku zawierajacym szczegółowa specyfikację kosztów usługi medycznej, z której skorzystaliśmy. Opłatę zobowiazani jestesmy uiścić przelewem w wyznaczonym terminie na rachunek ubezpieczalni. Przynajmniej tak wyglada sprawa w ubezpieczlani, z której usług korzystam. Nie rozumiem wiec za bardzo dlaczego wrzuciłas te dwie rzeczy do jednego worka. Ale oczywiscie jeżeli ktoś czuje sie wprowadzony w bład zawsze moze siegnąc po telefon i zadzwonic ;)
Mam pytanie czy wiecie czemu moja ubezpieczalnia pobrała mi z konta 235 euro,wykupiłam pakiet za 110 euro miesięcznie. Ubezpieczalnia mi przysala kwitek ze automatycznie pobrali z mojego konta 110 euro a na bilingu z banku jest ze pobrali 235 euro. Wie ktoś może dlaczego tak się dzieje??
Anna@
Pierwsza składka ubezpieczenia potrącana jest niejako "wstecz" i obejmuje okres od pierwszego dnia, od którego zobowiazana jesteś do płacenia ubezpieczenia (patrz powyższy artykuł). W Twoim wypadku moga to być np 2 pełne miesiace + kilka dni, stąd potrącenie z konta wyższej aniżeli jedna miesięczna rata, kwoty. Na kwitku o którym wspominasz (prawdopodobnie masz na mysli polisę /polisblad) widnieje wysokość miesiecznej skałdki, która od teraz co miesiac bedzie regularnie potrącana z twojego konta. Powinnas otrzymać jeszcze drugi dokument (nota) zawierajacy dokładne wyszczególnienie ile składek i jaki okres czasu obejmuje pierwsze potrącenie z twojego rachunku. Musisz sprawdzic za jaki dokładnie okres potrącono składkę. Byc moze Bonolka udzieli ci bardziej wyczerpujacych informacji ;) Pozatym był już artykuł i podobne pytania na "wiatraku" w tym temacie. Poszukaj prawdopodobnie w kategorii "zdrowie".
Moze policzyli od dnia zameldowania np.za 2 miesiace i kilka dni wstecz.I druga opcja np.koszt leczenia zebow.Moja ubezp.CZ refunduje mi 75% w pakiecie podstawowym i reszte musze zaplacic sama i ostatnio za leczenie jednego zeba zaplacilam 145 €.Pewnie jak zadzwonisz tam ,to wszystko wyjasnia... :)
no własnie, już to uczyniła ;)
Och,jak ty mnie lubisz dWuCeT ... :)
Co jezeli mieszkasz w Holandii, np z partnerem ale nie pracujesz nie i masz pieniedzy na ubezpieczenie?
Mam takie pytanie.Pracowałam przez kilka miesięcy w Holandii. Nie planowałam tam pozostać na dłużej więc nie interesowałam się ubezpieczeniami. Stało się tak, że bedąc w Hol. złamałam rękę. Skorzystałam z pomocy lek. na podstawie pol. karty ubezp. i teraz po 2 latach mam problem, bo Hol. zwrocili sie do pl funduszu zdrowia o zwrot kosztow mojego leczenia. Okazalo sie, ze jak w Hol. pracowałam, to ta moja pl karta zdr. była nieważna i będę chyba musiała zapłacić za to leczenie. Tak jak napisałam nie ubezpieczyłam się samodzielnie przebywając w Hol. ale jakąś skladkę potrącał mi zakład pracy. Prze 5 tyg. gdy miałam gips otrzymywałam po 120 euro tyg. od hol UWV i na rzecz UWV pobierane były składki przez zakład pracy. Czy to oznacza, ze to holenderskie UWV powinno pokryc koszty mojego leczenia ?
Bardzo prosze o pomoc w wyjasnieniu tej syt., gdyz kompletnie się na tym nie znam i nie wiem co robić. Czytam wyżej o jakiejś karze za brak ubezpieczenia. Nie chciałabym zeby sie okazało, że musze np taka karę zaplacic holendrom. taniej chyba by mi wyszło zapłacic za to moje leczenie i zamknac sprawę. Prosze o pomoc w tej sprawie
mam pytanie, a jak wygląda sytuacja ubezpieczeń w przypadku pracy tymczasowej,na czas określony na 2-3miesiące???
Moja sytuacja wygląda nstępująco: nie jestem zameldowana, mam pracować 2 miesiące na umowe zlecenie( nie zamierzam zostać na dłużej) co mam zrobić. Proszę o pomoc
Witam mam pytanie: Mam wadę wzroku, okulary noszę już 3 lata i czas najwyższy ja zmienić w styczniu jadę do Holandii do pracy czy lepiej zrobić badania i zmienić okulary tutaj czy w NL??
witam bylem zameldowany 7 miesiency w holandi i wtym czasie nie mialem ubespieczenia dostalem 1800 ero kary
przemek a no niestety tego takie są konsekwencje tutaj nie ma żartów z tym
szwagier zalozyl sobie ubezpieczenie zdrowotne w vgz w venlo i po 5 miesiacach dostal kare 560 euro na dodatek przy rejestracji zapytali od kiedy tu jest powiedzial pazdziernik a ubezpieczal sie w styczniu i teraz musi zaplacic razem 1000euro dla vgz, to sa oszusci,nie polecam tej firmy jest fatalna.kazdy narzeka na te firme.a kolezanka zmienila tam tylko adres zamieszkania i po kilku dniach przyszedl jej papier z vgz ze ubezpieczenie jest zamkniete od chwili zmianu adresu.masakra wiecznie tam trzeba chodzic i wyjasniac jak bym nie miala co robic.
zna ktos moze jakas ubezpieczalnie gdzie mozna sie ubezpieczyc bez zameldowania?
Ja rowniez pojecia nie mam o tych sprawach, a pytanie mam konkretne. Moze ktos bedzie w stanie pomoc ?? Rok temu bylam w Holandii przez 3 miesiace i wyrobilam sobie SOFI - na wszelki wypadek.Nie pracowalam. Powodem przyjazdu byl moj chlopak. Po tym okresie wrocilam do Polski,a teraz znow przylecialam do wiatrakowa. Tym razem z zamiarem pozostania. W zeszlym tygodniu poszlam do gminy, by sie zameldowac ( tez tak o..chyba dla przyjemosci..nie wiedzialam nic o obowiazkowym ubezpieczeniu..). Babka wprowadzila wszytskie moje dane w sysytem, ale z racji iz nie mialam aktu urodzenia przy sobie - kazala przyjsc jeszcze pozniej. Na tym poki co historia mojego " meldunku " sie zakonczyla.. Na dobra sprawe nie wiem, czy obowiazek ubezpieczenia dotyczy mnie juz od teraz ??? czy od momentu w ktorym wyrobilam SOFI ?? czy moze dopoki nie dostarcze tego aktu urodzenia, to w ich bazie jednak " nie istnieje" ?? Nie mam pracy,wiec dla mnie taki wydatek rzedu 100 euro miesiecznie to jakas paranoja . Chcialabym wiec tego uniknac narazie. Poza tym- druga kwestia - wykupilam w Polsce ubezpieczenie Euro 26 z polisa WORLD obowiazujaca we wszystkich (prawie) krajach swiata. Wiec moze okazanie sie ta karta pozwoli mi unikac wykupowania holenderskiego ubezpieczenia ?? Moze mial ktos juz taki przypadek ???
Pomocy !
Martaa
m.stojanowa@gmail.com
Marta,jezeli ot tak dla przyjemnosci robisz to wszystko,to niktk cie nie potraktuje powaznie!
Polacy!!!!Tu KOMBINOWANIE nie da Wam sukcesow!!!!!!!!!!!!!!!!
O rany, nie mam zamiaru nic kombinowac, a slowa " dla przyjemnosci" uzylam pod tym wzgledem ,iz NIE MUSIALAM sie nigdzie ujawniac ( bo ani nie pracuje, ani podatkow nie place,ani z panstwowych pieniedzy nie korzystam...),a CHCIALAM sie zameldowac by byc normalnym legalnym obywatelem ... i teraz wychodzi na to,ze chyba podlozylam sobie klody pod nogi.. bo nie bylo warto.
Zreszta, prosilam o porade a nie o czepianie sie za slowka.
Ponawiam zatem moje pytanie -
1) czy karta Euro 26 zastepuje obowiazujace ubezpieczenie ???
2) od kiedy istniec bede w holenderskim systemie jako "zobowiazany do ubezpieczenia" ?
a) od wyrobienia SOFI
b) od wprowadzenia moich danych w gminie
c)od zakonczenia mojego meldunku w gminie (po doniesieniu aktu urodzenia).
Proste, logiczne pytanie .
Poprosze zatem o proste i logiczne odpowiedzi.
Marta
Marta,
Wg mnie zameldowanie licza Ci od dnia, w ktorym sie zglosilas w gemeente,ubezpieczona jestes to nie musisz sie dodatkowo ubezpieczac w NL.To ubezp.ktore obecnie masz jest tu tez wazne,dopiero jak bedziesz chciala tu sie ubezp.np.w CZ to przedstawiasz dowod swojego poprzedniego ubezpieczenia(musi byc ciaglosc) i zadnej kary nie zaplacisz i niewazne jest od kiedy tu mieszkasz i kiedy wyrobilas sofi(obecnie BSN)...powodzenia! a tak notabene za co Ty dziewczyno tu zyjesz?nie moja broszka,ale to pytanie beda Ci stawiac...:)
Busiu, serdeczne dzieki za odpowiedz :) uspokoilas mnie nieco.. !
Odnosnie Twojego pytania z czego zyje .. hehe ekonomiczna jestem ;) a tak powaznie to poki co chlopak mnie utrzymuje.Chcial miec mnie na stale- to MA. a tak jeszcze powazniej mowiac to mam nadzieje ze szybko znajde jakas prace,bo ilez tak mozna zyc... ech.
Pozdrawiam wszystkich ZYCZLIWYCH Polakow :)
Marta
Większość odpowiedzi na twoje pytania zawarta jest w artykule na początku tego wątku. Jest tam wyraźna informacja, że ubezpieczenie należy wykupić w terminie 4 miesięcy od dnia meldunku. W tym momencie ubezpieczenie EURO 26 nie jest wystarczające. Ubezpieczenie EURO 26 to ubezpieczenie typowo TURYSTYCZNE. Dopóki w Holandii nie pracujesz i nie jesteś zameldowana możesz "udawać" turystę w razie choroby/wypadku i korzystać z karty EURO 26. Moment podjęcia pracy i zameldowania automatycznie sprawia, że przestajesz być "turystą" i zaczyna cię obowiązywać wymów ubezpieczenia holenderskiego. Brak dostarczenie aktu urodzenia nie ma znaczenia. Twoje dane są już w bazie.
Oczywiście znam ludzi, którzy są tu od kilku lat i do tej pory nie wykupili ubezpieczenia. Nie są jednak zameldowani i pracują przez pośrednictwa pracy, które nie maja obowiązku dopilnować ubezpieczenia pracownika. Ubezpieczenie leży w gestii pracownika a nie pracodawcy. Dopóki nie korzystają ze służby zdrowia, wszystko jest ok, problem pojawia się w momencie gdy chcą skorzystać z usług medycznych albo zawierają ubezpieczenie po upływie tych 4 miesięcy wymaganych przepisami. Wtedy pojawia się konieczność zapłacenia kary wstecz. Poczytaj wypowiedzi osób powyżej. Skorzystaj również z linków podanych przez autora w artykule powyżej.
No nie do konca tak jest z tymi odpowiedziami. Przeczytalam to i inne forum tysiac razy i nigdzie nie spotkalam sie z moim przypadkiem. Nie wiedzialam czy jestem juz w ich "bazie" od momentu wydania Sofii, czy od momentu niedokonczonego meldunku, czy moze bede dopiero gdy doniose dokumenty. To wszystko nie jest tak jasne , przejrzyste i oczywiste dla osoby ktora nie ma z tym do czynienia..
Mimo wszytsko dzieki za odpowiedzi. Troche sie zmartwilam, bo wychodzi na to ze mimo,iz jestem tu dopiero dwa tygodnie, nigdzie nie pracuje i spokojnie moglabym byc "turystka" z moim waznym ubezpieczeniem Euro 26 - sama nalozylam na siebie (idac do gminy) obowiazek placenia ubezpieczenia... a nawet nie wiem czy w ogole znajde tu prace i zostane stale. Coz, czlowiek sie uczy na bledach.. :/
Mara, troche cierpliwosci, jesli sie zameldowalas dostaniesz niebawem pismo
w szarej kopercie i czas 3 miesiecy na ubezpieczenie sie - nie ma od tego ucieczki, bo z kazdym miesiacem bedzie ci roslo zadluzenie.
Ubezpieczenie jest obowiazkowe
Jedyne wyjscie z sytuacji to sie wymeldowac..
Faktycznie, dlugo czekac nie musialam...dzis znalazlam w skrzynce koperte z dokumentami. Faktycznie jedynym wyjsciem jest teraz wymeldowanie sie...tylko zastanawiam sie czy ta procedura jest taka prosta i czy nie bedzie z tego zadnych konswekwencji ??? w sumie za 2 tyg lece do polski ,ale jesli wroce tu np. za dwa miesiace i znajde jakas prace to czy tak bez niczego bede mogla sie ubezpieczyc i swobodnie sobie tu zyc ?? Czy moze po tym wymeldowaniu bede na jakiejs "czarnej liscie" ? :P
WITAM MAM PYTANIE ROK TEMU PRACOWALEM U TURKA W MAGAZYNIE PRZEZ 3 MIECHY POZNIEJ ZJECHALEM DO POLSKI I OD STYCZNIA TEGO ROKU ZNOWU PRACUJE U NIEGO ALE ON NIE UBZPIECZA NIKOGO CHCIALBYM SIE UBEZPIECZYC ALE SIE BOJE ZE ZAPLACE CHORENDALNA KARE ZA TE MIESIACE NIE JESTEM ZAMELDOWANY WCZESNIEJSZE FIRMY MNIE UBEZPIECZALY NAWET NIEDAWNO PRZYSLALI MI 62 EURO ZWROTU ZA UBEZPIECZENIE A JA ZADNYCH DOKUMENTOW I NIE WYSYLALEM I WOGOLE SIE O TO DOFINANSOWANIE NIE STARALEM JAK ONI MOGA MI ODDAWAC SIANKO ZA UBEZPIECZENIE JAK NIE JESTEM UBEZ.PROSZE O POMOC CO MAM ZROBIC ISC SIE UBEZPIECZYC ALE ZEBY MI PRZYSYLALI RACHUNEK DO DOMU ZEBY MI NIE SPUSTOSZYLI KONTA .POZDRAWIAM
Irek, najpierw sie martwisz ze Ci wrocili 62 Euro za cos co sie niby nienalezy Tobie a teraz sie martwisz ze Ci konto spustosza?:-)Tylko kwote ktora masz placic za ubezpieczenie beda Ci pobierac automatycznie(za Twoja zgoda oczywiscie)Skoro nie jestes nigdzie zameldowany to z rachunkiem bedzie trudno chyba. Co myslisz ze Ci pobiora cala kase ktora masz na koncie?:-)))Radze Ci zapytac ich za co te 62 euro,ubezpieczyc sie(bo to najwazniejsze)i wyjasni sie wszystko.
dzieki Zosiu pojde w ten piatek do zc
Hej, mam pytanie, jutro ide sie zameldowac i od razu chcialbym sie ubezpieczyc. Nie wiem jaka ubezpieczalnie mam wybrac. Ktora jest dobra i nie droga, czy ktos pomoze???
witam...jestem w holandii od czerwca 2010,w jednej firmie pracowałam 6 tygodni-miałam ubezpieczenie,następnie dwa tygodnie przerwy i znowu mam ubezpieczenie w kolejnej pracy(przez agencję),w międzyczasie okazało się,że jestem w ciąży,nie mam meldunku,a chciałabym zmienić ubezpieczenie na takie,które pozwoli mi na full opcje(cena nie gra roli).Czy możecie polecić jakąś ubezpieczalnię?dziękuję za odp.
Dokladnie. Pamietam formularz z NFZ - jest z reszta to pobrania na stronce- ze jezlei jestes studentem erasmusa to przysluguje ci EKUZ na okreslony czas. Zeby ten EKUZ dostac przedlozylam specjalne pismo z uczelni i wydali mi karte do grudnia. Ale mozliwe ze mialo miejsce przeoczenie, bo nie jestem tu na studicha tylko na praktyce. Nie wiem tylko kto bedzie za to odpowiadal, jezlei ja to Elzbieta JAworowicz bedzie miala temat na program...
Wydaje mi sie ze jezlei jestes regularnym, nie - erasmusowym studentem, pracujesz, musisz sie zameldowac i jest to jednoznaczne w konieczoscia wykupienia polisy NL. Czytalam gdzies jesczze, ze nie ma potrezby meldowac sie/rejestriwac w Municipality jezlei masz zamiar zostac w NL nie dluzej niz 4 miesiace..I jeszcze jedna b ciekawa rzecz. MOja koelzanka z Polski robi ze mna ta praktyke i dodatkowo studiuje w Holandii. WYkupila w POlsce polise w PZU, by moc korzystac w opieki medycznej, nie tylko w naglych przypadkach. Placi za ta polise miesiecznie i ubezpieczyciel ma jej zwrocic ew koszty leczenie za granica. Mi powiedzieli ludzie z HR u mnie w firmie, ze ubepzieczyciel powinien poinformowac ze w NL taka polise nie bedzie wlasciwa i powinien oddac kase a delikwent/polisobiorca powienien wykupic polise NL.
MartaW przypadek Ani jest inny bo ona (z tego co pisze) byla zwyklym pracownikiem emigracyjnym. Ty jestes studentem ! Zwyklemu ''Kowalskiemu'' bodajrze ubezpieczenie z NZF za grania przysluguje TYLKo na 6 tyg. (jesli wczesniej zglosi wyjazd!) Co innego jak sie jest studentem i jedzie na wymiane ze szkoly/uczelni do szkoly. Nie wiem co zanczy ze ''jej karta byla nie wazna'' ??? Kart nie dostaje sie ot, tak. Trzeba spelnic ''jakies'' warunki dla ktorych przyznaja taka a nie inna karte. Widocznie ona ich niespelnila, badz za pozno to zrobila ??? Nie wiem? Kazdemu za staz placa jednym wiecej drugim mniej ale placa, w koncu to praca ;) Ubezpieczenie nie ma nic wspolnego z tym ile kto zarabia. W NFZ-cie masz ubezpieczenie od naglych wypadkow, chorob przewleklych itp. I powinien Ci za to zaplacic/zwrocic pieniadze (jesli placilas Ty?). Ale chyba sama bedziesz musiala sie do NFZ udac, badz na uczelni to zglosic (jesli oni wyjazd organizowali). Moze bedzie latwiej/szybciej ?
Edyta juz Marta za mnie odpowiedziala.
witam.ja tez mam problem,jestem w holandi od 1 marca 15tego wyrobilam nr sofii,a od 2lipca podjelam prace w szklarni i zaproponowali mi ubezpieczenie oczywiscie skorzystalam,18 sierpnia zameldowalam sie poniewaz zostaje na dluzej,i nie wiem co mam zrobic?czy zrezygnowac z ubezpieczenia w pracy i samemu sie ubezpieczyc?prosze o rade i jaka ubezpieczalnia jest ok.
Kiwi....lubie Cie ale co ma do rzeczy meldunek?Dlaczego musi go miec?
Pisalam do konsula w Hadze i powiedziano mi ze dopoki nie jestem zameldowana szanse na obciazenie mnie kara za nieposiadanie polisy NL sa male..Ponadto NFZ powinien pokryc koszty mojego leczenia, jako ze byl to nagly wypadek..Ale nurtuje mnie jedna wypowiedz jednej z forumowiczek (Anna) sprzed roku na kotra niekt nie odpowiedzial..co znaczy ze jej karta byla nie wazna? Ja robie tutaj ta praktyke, ale dostaje za to b male pieniadze, jakiejs 300E..Co ciekawe w zeszlym roku (tez z EKUZ i tez bez zameldowania) studiowalam jako erasmus i nawet pracowalam w miedzyczasie i nikt mnie nie obciazal karami. Wiem, ze teraz syt jest o tyle gorsza ze wyladowalam w szpitalu, ale czy instutucja zglaszajaca sie do NFZ po kase ma wglad we wszyskie bazy danych i jest w stanie stweirdzic ze ja, biedny student robie praktyke i sobie pare groszy.......sorry ze tak przynudzam, ale mam rachunek ze spzitala na 3000E i musze dzialac:/
Najlepsza ubezpieczalnia jaka znam i z jaka na pewno nigdzie niema klopotu to C.Z.:)Madzia NAJLEPIEJ UBEZPIECZYC SIE SAMEMU :)
IREK Zeby dostawac rachunki wystarczy podac adres pod ktorym przebywasz,nie potrzebujesz meldunku:)
magdzia - np menzis jest jednym z optymalniejszych i tanszych ubezpieczen
Madzia popirwsze zrezygnowac z ubzepieczenia w pracy nie bedzie teraz tak latwo .Dopiero w grudniu mozna zmienic ubezpieczenie . Jesli szukasz naprawde taniego ubezpieczenia to polecam Zekeur.nl Menzis jest jeszcze calkiem ok. Napeno nigdy bym nie polecila CZ. Jest ctrasznie okrojone robia przy wiekszych kwotach problemy , a cena za podstawowego jest tak wysoka jak np w Zekeur za aanvullende ubezpieczenie.
Z zadna uzezpieczalnia nigdzie nie robia problemow nawet zagranica o ile masz europejska karte przy sobie.
Madzia nie zapominij o tym by dostawac dodatek do ubezppieczenia musisz po raz pierwszy osobiscie zlozyc formularz. w nastepnym roku wtedy przyznaja ci automatycznie.
jeszcze jedno magdzia, jesli sie zameldowalas to musisz sie ubezpieczyc,
takie jest prawo
Ja sie upieram jednak przy CZ:)No ale kazdy ma prawo wyboru:)
A ja polecam ONVZ ,jest dobre sprawdzilo sie podczas leczenia i w Belgii i w Holandii,ale ja mam zwiekszony pakiet ,place 115 euro na osobe za miesiac,oczywiscie dziecko nie placi nic.
Moj maz mial dosyc powazne zabiegi i wszystko za ta cene bylo w pakiecie,jestem bardzo zadowolona:D
MartaW jesli jestes jeszcze studentem i ten staz jest ze szkoly wramach wymiany ''Erasmusa'' to KAZDY uczen/student ma ubezpieczenie Polskie. Musisz miec tylko ta karte EKZUZ. A jak jestes tu jako pracownik ''nie student'' wiec muszisz miec ubezpieczenie NL. Ale i meldunek! Moja siostra bedac we Francji na stazu miala taka sama sytuacje.
http://www.nfz.gov.pl/ue/index.php?katnr...
Ja czytalam, gdzies ze kazdy, kto zarabia wiecej niz 100E zobowiazany jest do wykupu polisy NL. Bylam juz kiedys w Holandii na studiach majac tylko EKUZ. Nikt mnie nie 'namierzyl'. Teraz jestem tu na praktyce. Wypadek byl nagly, mialam wstrzas mozgu. KObiety z NFZ mowily ze jak najbardziej mi przysluguje EKZUZ itp. Nie wiem jednak czy so dobrze poinformowane. Myslama ze bedac pracownikiem w NL potrzena ich polisy, ja zostalam oddelegowana przez uczelnie z programu Erasmus.
Co to znaczy " wylacznie od tego jak i czy byla ubezpieczona "? I jeszcze jedno, skad masz takie informacje?
Marta czy zarabiasz 0.10 cent czy 100 tys , nie robi roznicy pracujjesz , mieszkasz , studjujesz cy pracujesz masz obowiazek wykupic ubezpieczenie.
http://www.studenten-zorgverzekeringen.nl/ Jak mi sie wydaje to ty masz staz a staz to prca .
Co znaczy "wylacznie od tego czy i jak bylas ubezpieczona "no to znaczy to co czy i jak bylas ubezpieczona w PL.
Marta nie chce Cie martwic ale raczej napewno bedziesz musiala zaplacic...Kiedy moj maz przebywal sam w Nl.pracowal nielegalnie,ja z dziecmi przyjechalam do niego na jakies swieta czy cos i zachorowal nasz syn,przyszlo do zaplaty cyba 107eu za konsultacje,na adres dziecka w Pl.
MUSIELISMY ZAPLACIC.
Jestem w Holandii od czerwca 2010 i robie tu staż w firmie jako studentka. Dopiero sie dowiedziałam ze moja EKUZ tu nie wystarcza. Mam sofi number od zeszłego roku (byłam juz raz w Holandii) i nigdy nie byłam zameldowana. Korzystałam jednak z opieki medycznej, była w spzitalu. Pytania mam trzy. Czy w tej sytuacji mogą mnie jakoś namierzyć i obciążyć karą? I od kiedy? Czy myślicie, że moja karta EKUZ moze nie pokryć kosztów leczenia w Holandii (pomimo że już ja przedłożyłam i została zaakceptowana)?
Przeczytałam wasze kometarzce i artykuł powyżej. Jestem wiecej niż pewna ze dostane coś do zapłaty:/ ALe szukam powterdzenia, bo moja sytuacja jest jedna troche inna. Tak czy inaczej bede wdzieczna za rzetelne komentarze.
Marta Pracujac uczac sie czy tez mieszkajac masz obowiazek posiadania ubezpieczenie w NL.
To ze masz EKUZ nie zwalania ciebie z obowiazku posiadania holenderskiego Jesli chodzi o pytanie czy moga ciebie namiezyc to :
Tak moga ale w twojej sytuacji masz do 3 m-cy czasu na zlatwienie ubezpieczenia
od kiedy ?
od dnia podjecia pracy/stazu , zaczecia nauki, lub meldunku .
Czy twoja karta EKUZ pokryje koszta leczenia to zalezy tylko i wylacznie od tego jak i czy byla ubezpieczona oraz czy to bylo " leczenie planowane "czy wypadek nagly ?
najlepiej zadzwon do swojego EKUZ i zapytaj o to czy pokryja dotychczasowe koszty.
A mialas przed wyjazdem wyrobiona karte EKUZ? Moglas udac sie z nia do lekarza, on spisalby numer ew zrobil kopie i wtedo HOlandia kontaktowalaby sie w tej sprawie bezposrednio w POlska. Jezlei nie mialas EKUZ w tym czasie a ci przyslugiwala, moglas poprosci o taki certyfikat z NFZ. Jezeli odprowadzacie skladki do NFZ do EKZU wam przyslugiwal.....
Wiesz co ja wtedy bylam zarejestrowana jako bezrobotna,bylismy ubezpieczeni w Pl przed wyjazdem bralam cos z NFZ tu ale nie pamietam dokladnie co bo to DAWNO bylo:)Wiem ze jak w Nl pokazalam podczas wizyty w szpitalu te papiery to nie chcieli ich za bardzo ogladac...nie placilam od razu tylko na adres w pl przyszedl rachunek
No a u mnie w radoscia przyjeci EKUZ, zrobili kpie i powiedzieli ze rachunki wysla do PL do NFZ...moj ojciec odprowadza skladke, a ja jako jego corka i studentka moge z tego korzystac, Ponadto, z EKUZ mozesz korzystac chyba wtylko w naglych wypadkach, zeby ubiegac sie o refundacje zawsze zaleca sie wykupienie dodatkowej polisy...
a jakie to byly papiery? jezeli byla bezrobotna i twoj maz pracowla nielegalnie w NL, to co oni wam dal z tego NFZ?? Moaj koelzanka oprocz EKUZ, wykupila polsie w PZU bym moc normalnie pojsc do lekarza jak cos sie stanie...EKUZ jest w naglych wypadkach np wstrzas mozgu jak bylo ze mna...
Marta w jednym z wyzszych postow ( twoim wlasnym poscie notabene) dalas juz sobie sama odpowiedz . Ubezpieczenie w NL jest obowiazkowe i tu musisz sie ubezpieczyc .Jak zauwazylam przebywasz tu dluzej jak # m-ce i nadodatek pracujesz i chodzby te 2 fakty zobowiazuja ciebie Holenderskim prawem wykupic ubez. zdrowotne tu w NL . A jak piszesz ze chetnie zaakceptowali twoje EKUZ to im sie chwali ale odczekaj troche i zapytaj ojca czy nie dostal rachunku od wlasnej ubezpieczalni.
tak zrobie...ja wiem ze to jest pogmatwane...ja chyba nie powinnam tej karty EKUZ dostac..ale ja dostalam na caly pobyt i jest wazna do grudnia..konsul z ambasady w Hadze powiedziala ze wszystko powinno byc ok
tu masz wiecej info na temat obowiazkowego ubezpieczenia w NL.
http://www.rijksoverheid.nl/documenten-e...
Moze jeszcze wtedy nie bylo NFZ tylko z ZUSu bralam te papiery,jako bezrobotna bylam ubezpieczona przez urzad pracy.
...i w tym moim poscie sie 'przejezyczylam' chodzilo mi o refundacje za wizyte u lekarza np kontrolna i mialam na mysli polisy takze Polskie..
w jednym z wyzszych postow zadalasd pytanie :
ale czy instutucja zglaszajaca sie do NFZ po kase ma wglad we wszyskie bazy danych i jest w stanie stweirdzic ze ja, biedny student robie praktyke i sobie pare groszy…….
szpital nie ma wgladu ale napewno oni sprawdza czy i gdzie mogla bys byc ubezpieczona w NL . A to juz wystarczy by inna instancja sie obudzila i posprawdza co i jak , niestety oni maja takie mozliwosci by po twoim BSN/Sofi ciebie sprawdzic nawet do kilku lat wstecz.
Dokladnie MartaW jesli jestes studentem z ''wyboru'' a nie z ''wymiany'' to musisz tak jak to pisala Miep byc ubezpieczona tu w NL. A jesli jestes z wymiany a wymiana ZAWSZE jest na okreslony czas, wiec i ubezpieczenie masz z NFZ. Moja siostra tez byla na praktyce (stazu) we Francji. Staz to praca polaczona z nauka (nie dostajesz pensji jak ''zwykly'' pracownik!).I zaliczane to przeciez jest do kolejnego etapu nauki studenta ;)
Edyta to co piszesz to jeszcze co innego :) Skoro bylas zarejestrowana w Urzedzie Pracy wiec automatycznie dostawalas taki ''swistek'' od nich ze mozesz korzystac z darmowych swiatczen lekarskich (juz tego nie praktykuja) Ale na terenie kraju ! Dzieci pod ciebie podlegaly ale maz juz nie :D Troche dyskryminacja facetow, bo w druga str. zone mozna ''podpiac'' pod ubezpieczenie meza jak jest niepracujaca ;). A jak pracowal na czarno to tez byl nieubezpieczony. Dlatego dostaliscie musieliscie zaplacic. Chyba ze cos jeszcze zglaszalas do NFZ ??
Amen:)
Tak przed wyjazdem bylam w NFZ czy ZUS...Kurna nie pamietam juz bo to bylo DAWNO temu z 10 lat....Nie kodowalam sobie tego w lepetynce bo nie wiem....mam mase innych spraw wiem ,ze mimo iz mialam jakis swistek z Pl ktory o ubez.ktory dostalam mowiac ,ze jade na 3tyg z dziecmi.....a i tak za wizyte w szpitalu placilam:)
no to super..bo Sofi number wyrobilam w zeszly roku i jako studentka dorabialam sobie na boku, legalnie oczywisicie ale bez polisy NL...heh..i co? Moge sie spodziewca rzchunku opiewajacego na kwote 10 tys E??
Alez jestem chaotyczna...ciekawe kto sie przyczepi tym razem???Ale to dlatego ze z doskoku...:)
Co sie tak denerwujesz Edyta przeciesz sie ciebie nie czepiam :) Poprostu rozmawiamy ;)
Miep, jestes pewna na 100% ze to ubezpieczenie jest obowiazkowe dla KAZDEGO ? Nawet tymczasowego ''studenta turyste'' ;)
Marta najlepiej bedzie jak sie dowiesz u zrodla (NFZ) a nie na portalach inter. bo kazdy pisze co innego. A Ty tez piszesz co komantarz to co innego. Tak chyba bedzie dla Ciebie najlepiej i pewniej :(
Nie no Kiwi bijna weekend....ja sie wcale nie denerwuje....:)
:) I dobrze, bo nie ma takiej potrzeby. A pogadac zawsze mozna ;)
Jak to pisze co innego? Staram sie uporzdakowac jakos zebrane info...i to nadal sie kupy nie trzyma:/
No wlasnie w tym problem, ze nigdzie sie dowiedziec porzdanie nie moge..ani tu w NL, ani w NFZ, ani na uniwersytecie, ani w ambasadzie..nigdzie..
wiem ze jak sie czyta moje posty od poczatku to juz nic nie wiadomo...ale co chwile kazdy mowi mi cos innego..i ja juz sama nie wiem..glupie baby w NFZ uslyszaly ze erasmus to mi dlay EKUZ, a moze nie powinny, jako ze to nie studia a praktyka..skad ja to mialam wiedziec:/
Kiwi.....mozna ..no chyba ze zostaniemy ocenzurowane...hahaha:))
martaW skoro nie mozesz sie dowiedziec to czekaj ...co ma byc to bedzie:)Jesli musisz zaplacic..napewno zostaniesz poinformowana jesli nie tym lepiej...wrazie W ...odkladaj kasiutke...a jak dobrze pojdzie i nie bedziesz musiala placic... na wakacje zostanie:)))
..nie chce zyc w stresie, ze za 2 lata dostane kopertke z NL z wezwaniem do zpalaty...bede musiala wtedy sprzedac nerke :P Dobrze ze jeszcze mi humor dopisuje...bo generalnie to zyje w duzym stresie
martaW......
.sorry ze tak przynudzam, ale mam rachunek ze spzitala na 3000E i musze dzialac:......Tak piszesz...skoro masz rachunek ze szpitala to nie ma co gdybac tylko ja osobiscie radzilabym Ci jak najszybciej zaplacic....zeby Ci sie koszty nie potroily...
nie ja go mam, a NFZ go ma..ja bylam tylko w spzitalu i zapytalam ile to bedzie..a poza tym skad mam wziac taka kase?? :) Ja tu mysle zeby ew polise NL wykupic od momentu rozpoczecia praktyk na wypadek jak NFZ odmowi i nie pokryje kosztow
Eee nie stresuj sie ;) choc 3000 E to nie malo. To fakt piszesz tak chaotycznie i wrzucasz jakies watki i wychodzi z tego ''magiel'' ;) Skoro piszesz ze dorabialas (legalnie) w miedzy czasie to juz nie wiem ??? Wszytko pewnie zalezy od czasu (w jakim to sie wydarzylo) i czy to byl wyjazd z ''erasmusa'' czy nie ?? Jak zaniesiesz rachunek do NFZ to moment beda wiedziec wszystko :D
Cenzurka Edyta jest o.k. bo po co te bzdety maja widniec ?? Ale jak juz jest to niech bedzie w calosci a nie wybiorcza ;)
A to juz za glupia jestem na takie historie:)
o tym wlasnie pisze4...:)
Ludzie...no bo to jest skomplikowane a ja za duzo rozkminiam i czytam te wasze posty i staram sie cos wymyslic i dopasowac do swojej sytuacji..a poza tym siedze w pracy, na tej praktyce wlasnie..i jestem rozbita
Fakty sa takie ze od czerwca robie praktyke z Erasmusa w NL, mam EKUZ do konca pobytu (bo studentom erasmusa przysluguje) i bylam w szpitalu po urazie glowy..pokazalam im EKUZ w spzitalu i powiedzieli ze rachunek jest na 3000E prawie i ze beda to zalatwiac juz z NFZ bezposrednio...Ale wiem, ze to nie szpital a jakas instutucja w NL kontaktuje sie z NFZ i informuja o szczegolach wypadku i jesli to bylo konieczne i standardowe leczenie, to NFZ ma wszystko pokryc...Ktos mi napisal ze NL tak mnie 'przeswietli', ze znajda historie mojego pobytu w NL nawet kilka lat wstecz (a ja sofi mam od zeszlego roku bo se kiedys jako student erasmusa dorabialam na boku oczywiscie mialam EKUZ a nie polise NL)i to ze robie praktyke za te marne grosze (a tu w NL mi kazdy mowi ze polise NL powinnam miec, bo zarabiam wiecej niz 100E)..i byc moze NFZ mi tego zwrotu nie przyzna, bo NL powie ze powinnam miec daczowska polise...Ja mysle ze baby z NFZ popelnily blad dajac mi EKUZ, a moje obawy zw sa z tym czy ktos to odkryje..bo jestem praktykant-erasmus a nie student-erasmus...a moze sie myle...sama nie wiem..
Dobra ludziska, jestem ciezkim przypadkeim i nie bede was juz meczyc swoimi przemysleniami..wiem ze strasznie medze...dzieki wielkie za pomoc
P.S ...aczkolwiek moze tu jeszcze zajrze;)
MartaW jak jestes w NL to moze sprobuj sie dowiedziec w tym szpitalu co bylas czy rachunek zostal uregolowany ? Jak nie od NFZ to moze w szpitalu Ci powiedza ? Przynajmniej bedziesz spac spokojnie ;)
A zagladaj wcale nas nie meczysz ;)
martaW napisała:
Pytania mam trzy. Czy w tej sytuacji mogą mnie jakoś namierzyć i obciążyć karą? I od kiedy? Czy myślicie, że moja karta EKUZ moze nie pokryć kosztów leczenia w Holandii (pomimo że już ja przedłożyłam i została zaakceptowana)?
Z tego co podałaś sprawa wygląda następująco, w momencie wypadku/zachorowania:
- nie posiadałaś ubezpieczenia w Holandii
- posiadałaś ważne ubezpieczenie polskie
- szpital przesłał rachunek do NFZ
Pozostają 2 opcje:
- Nfz zrefunduje twoje koszty leczenia
- NFZ kosztów nie zrefunduje lub zrefunduje częściowo, wówczas szpital zwróci się bezpośrednio do ciebie o pokrycie tych kosztów (twoje namiary mają, skoro sa w kontakcie z NFZ)
Na pytanie co zrobi NFZ, nikt ci tu nie odpowie, bo to wie tylko sam NFZ (niestety). Skoro wydali kartę "studentowi" a wypadek wydarzył się w pracy to może być problem. Musisz zajrzeć do wniosku, który wypełniałaś i do Warunków Ubezpieczenia, co dokładnie obejmuje twoje ubezpieczenie? Poczytaj WYŁĄCZENIA ODPOWIEDZIALNOŚCI.
Jeżeli znajdą jakąś lukę, albo wypełniłaś coś niezgodnie ze stanem faktycznym to może być problem. Jeżeli "staż" wchodzi w zakres "studiów", które obejmuje ubezpieczenie, jest duże prawdopodobieństwo że koszty leczenia zostaną zrefundowane.
Tak więc wszystko zależy od decyzji NFZ. Skoro żadnego ubezpieczenia w Holandii nie posiadałaś, to koszty musi ponieść albo NFZ albo ty osobiście.
Edyta jak nie bedziesz paplala co ci slina na jezyka przyniesie nie bedzie tyle bezsensownych wypowiedzi kasowanych.
Przepraszam ze zapytam...czy wszystko co napisze jest kasowane z powodu Panskiej do mnie sympatii???Dziwny ma Pan sposob okazywania uczuc.Nie ladnie tak postepowac ale coz....
Nfz wszystko placi
martaW
ja tak tylko dodam na samej gorze masz piekny artykul ktory P.Andrzej w bolu palcow wyprodukowal specjalnie dla osob takich jak ty ktore szukaja odpowiedzi i informacji na swoje pytania , moze jest to sensownym rozwiazaniem ten artykol pzeczytac ze skupieniem i zrozumieniem ?
I tak to by bylo chyba na tyle ;) 2Ct chyba to najjasniej wyjasnil :) Tak ze Marta kierunek na NFZ, niestety.
Miep ...paluj sie!!!
Drogi Miepie,
Nie jest to takie oczywiste i artykul jest niekompletny, bardzo okrojony.. Poza tym sama sobie EKUZ nie wyciełam z papieru tylko mi ja przyznali i jest ważna do konca pobytu, dlatego mam watpliwosci...z reszta co sie rzucasz człowieku, kto pya nie błądzi
marta nie wiem w jakim miejscu sie rzucilam.
Odpowiadalam sokojnie na twoje pytania w miare przejzyscie .
W miedzy czasie wrodzilo sie u mnie takie wrazenie ze drazysz nadala jedno i to samo pytanie bo nie dostajesz takiej odpowiedzi jaka bys chcialas dostac .
Mowisz ze artykol jest okrojony , hmmm dla mnie jest on jasny . Nie tylko ludzie w pracy ci powiedzieli to samo co ja ale i w artykole dostalas ta sama odpowiedz. A co sie tyczy polskiego EKUZ to chyba wiecej info dostaniesz na stronie NFZ a niz tu. Na marginesie ja nie podwarzalam wiarygodnosci przyznania ci karty EKUZ , wiec nie domnie te aluzje .
MartaW
W tym miejscu muszę zgodzić się z Miep.
Częściowo! ;)
Częściowo, gdyż nie ma sensu odsyłać Marty do artykułu Andrzeja mówiącego o ubezpieczeniu zdrowotnym w Holandii, którego w momencie choroby nie posiadała.
Faktycznie zaś, w sytuacji Marty więcej pożytecznych informacji znajduje się na stronie NFZ. Między innymi taka, że formalności w przypadku roszczeń wobec NFZ po stronie holenderskiej prowadzi Agis Zorgverzekeringen. Prawdopodobnie szpital przekazuje całą dokumentacją do Agis, a ta firma kontaktuje się z NFZ.
http://www.agisweb.nl/Voor_Consumenten/C...
Marta, musisz rozróżnić dwie podstawowe rzeczy: sam fakt, że NFZ wydał kartę (ma obowiązek wydania każdemu ubezpieczonemu) nie oznacza, że automatycznie przejmuje odpowiedzialność za zdarzenie i w 100% zrefunduje koszty.
Oczywiście mam nadzieję, że w twoim wypadku zrefunduje całość, ale nikt z nas nie udzieli ci odpowiedzi na twoje pytanie. Nawet jeśli znajdzie sie na forum ktoś, komu NFZ zrefundowało koszty leczenia, nie oznacza to że w twoim wypadku stanie sie podobnie. Każdy przypadek jest inny i każdy jest rozpatrywany indywidualnie.
http://www.nfz.gov.pl/new/art/1828/infor...
Wszystkie moje wątpliwości rozwiane
Ja osobiscie jestem przekonany ze ubezpieczenie w holandii nie jest obowiazkowe niewiem kto wam wszystkim takich glupot naopowiadal,jestesmy obywatelami polskimi mamy polski ub .i nfz musi nam wszystko zaplacic ja mieszkam tu juz ze 2 lata i nigdy nikt nie kazal mi sie ubezpieczac a jak ide do lekarza to nfz wszystkie rachunki placi.
No to Marta zycze powodzenia w oszczedzaniu .
Juleczka
a ty co robisz w Holandii? bo to ma znaczenie
kiwi
..mozesz napisac mi cos wiecej nt swojej siostry i jej praktyki we Francji??
MartaW nie wiem czy nam Andrzej na to pozwoli i nieskasuje tekstu (dyskusja nie na temat ;) ) ? Nie wiem tez co Cie dokladnie interesuje ? I nie wszystko pamietam bo to bylo 6 lat temu. Ale siostra studiowala chemie kosmetyczna w PL i szkola im staz zalatwiala we Francji w laboratoriach. A Ty co za staz odbywasz w NL ???
Planuję niebawem wyjechać do Holandii. Mieszkanie mam załatwione, pracy dopiero będę szukał, jeśli nie znajdę przez miesiąc, to wracam do PL. Czy w związku z tym powinienem wykupić sobie jakieś ubezpieczenie turystyczne lub EKUZ, czy i tak w momencie wyrobienia sobie SOFI będę musiał załatwiać normalne ubezpieczenie? Czy wyrabianie UKUZa jest bez sensu? Pytam, bo doradzono mi jego wzięcie.
W momecie podjecia pracy lub meldunku w NL masz obowiazek ubezpieczyc sie w NL .
to znaczy, że nie ma sensu brać innych ubezpieczeń? Na czas miesiąca szukania pracy, nie załatwią sprawy?
Marian
Na czas szukania pracy miej przy sobie kartę ubezpieczeniową z Polski. Po rozpoczęciu pracy, ubezpieczysz się w Holandii.
Ubezpieczenia zdrowotnego w Polsce się nie wykupuje ani nie wyrabia. Odebranie karty trwa moment. Karta jest jedynie dokumentem potwierdzającym za granicą, że posiadasz ubezpieczenie w Polsce, a w Polsce jak wiadomo, każdy takie ubezpieczenie posiada :). Jak połamiesz nogę i trafisz do szpitala to najpierw zabulisz za leczenie, a potem będziesz dochodził roszczeń w NFZ. Posiadanie karty daje szansę, że nie będziesz musiał zapłacić gotówką za leczenie, a placówka w Holandii rozliczy sie bezpośrednio z polskim NFZ.
Na miesiąc czasu nie ma sensu wykupywać dodatkowego ubezpieczenia turystycznego, chyba że planujesz poniesienie jakichś dodatkowych kosztów leczenia np. koszty transportu chorego z Holandii do Polski.
Takich kosztów EKUZ, z tego co pamiętam, nie pokrywa.
Dzięki :)
Witam,
Przez dwa lata studiowalem w Holadnii. Teraz jestem w Polsce ale wracam do Holandii do pracy w przyszlym roku. Z tego co wiem jestem ciagle zameldowany w miescie gdzie studiowalem, chcac sie ubezpieczyc, bede musial zaplacic kare za wszystkie lata wstesz?
pozdrawiam
Ciekawa inicjatywa : instrukcja jak kupic ubezpieczenie:
http://weblog.independer.nl/faq/zorgverz...
witam mieszkam w holandii prawie rok
od praktycznie pierwszego dnia byłem ubezpieczony.
ale po 2 miesiącach straciłem meldunek i od tej pory składka nie jest mi pobierana
wie ktoś może jak ten problem można rozwiązać.??
i jeżeli ktoś był w takiej sytuacji kiedyś prosze o odpowiedz
Ubezpieczenie musisz sobie sam oplacac , jesli to robi za ciebie pracodawca to ok ale ty masz obowiazek sie ubezpieczyc i oplaca skladki od pierwszego dnia pracy lub meldunku to w NL.
Sa ubezpieczenia w NL ktore ubepieczaja bez meldunku w NL a na adres w PL.
Musisz jedno wiedziec ze moga ci naliczyc ubezpieczenie od dnia ( w teoim wypadku ) zakonczenie poprzedniego ubezpieczenia .
witam,mam pytanie,czy wybierajac danego ubezpieczyciela i okreslony rodzaj ubezpieczenia czyli n.p. eigen risico 500 euro(wtedy miesieczna skladka nizsza),musze to eigen risico pierwszy raz pokryc z wlasnej kieszeni?przy zmianie ubezpieczyciela nie ale jezeli podlaczam sie do ubezpieczenia po raz pierwszy?prosze o odpowiedz.dziekuje
Jezeli biezesz wyzsze ryzyko to najpierw to placisz sam a pudznijej za wszystko placi ubezpieczenie za ciebie , z malymi wyjatkami np.: niektore leki musisz zaplacic lub doplacic sam nawet po wykozystaniu wlasnego ryzyka.Przewaznie wszystkie instancje wysylaja rachunek do twojej ubezpieczalni a oni fakturuja dla ciebie do kwoty wybranego ryzyka. Nie zapominaj ze jezeli biezesz np. 500 wlasnego ryzyka wtedy totalnie wychodzi 670 euro wlasnego ryzyka . Te 500 to jest podniesione ponad te podstawowe 170 euro.
Im wyzsze wlasne ryzyko tym skladka nizsza .
Wlasne ryzyko nawet po 10 latach u tego samego ubezpieczyciela jest naliczane co roku od nowa . W tym roku podstawowe wlasne ryzyko jest w wysokosci 170 E
w przyszlym roku eigen risico bedzie wyzsze o 40euro i taki przyklad na dzien dzisiejszy najtansze ubezpieczenie przy eigen risico 670 euro to 66,25 miesiecznie,ja place 105 przy eigen risico 170,roznica prawie 40 euro i gdy w przypadku gdy sie nie choruje jest to dobra opcja bo nawet przy grypie i ubezpieczeniu 105 euro i tak za leki trzeba(do 170 euro) zaplacic a zaoszczedzone w roku jest 480 euro.
Jest jeszcze jedna mozliwosc - choc ograniczona - wielu pracodawcow ma umowy z ubezpieczycielami i oferuje ubezpieczenia grupowe.(tzw. collectieve zorgverzekering). Takie ubezpeiczenie moze dac maxymalnie 10% znizki na pakiet podstawowy, nielimitowana znizke na pakiety dodatkowe i ewentualnie wykup wlasnego ryzyka. przykladowo firma w ktorej pracuje ma umowe z AZVZ/Zilveren Kruis/Het Anker/De Friesland/Univé/Menzis. Dzieki temu pozwala na wybor ubezpieczenia z 10% znizki na pakiet obowiazkowy, 30% znizki na pakiety dodatkowe i wykupione wlasne ryzyko (w praktyce nie mam wlasnego ryzyka). Wiec jesli masz dobrego pracodawce majacego umowy grupowe warto sie dowiedziec.
Poza tym ''collectiviteitskorting'' jest udzielane rowniez na innych zasadach (nie przez pracodawce) jednak nie orientuje sie jakie sa ich zalety/wady.
Pytanie w sprawie ubezpieczenia: Mam znajoma, ktora mieszka od 4,5 roku w Holandii. Jest z kraju poza unia europejska - na poczaku byl to przyjaz na praktyki, na 6 miesieczna wize, i na nieuropejski paszport zostal wydany sofi (BSN)
Powrocila do Holandii po uplywie czasu (rodzin jest oryginalnie z EU wiec dostala europejski czerwony paszport) i moze tu byc bez problemow. Dodam, ze pracuje na starym BSN. Nie ma zameldownia (mieszkanie przez agencje) ani ubezpieczenia od poczatku. Nie chodzi do lekarza.
Ostatnio dostala oferte nowego mieszkania, ale z tym sie wiaze zameldowanie w gemeente. Moje pytanie: czy brak ubezpieczenia moze byc odkryty? Jesli tak, to jak?
Dziekuje z gory
hej
Hej mam pytanie ....pracuje w Holandii od 2 lat i pracodawca zapewnial mnie ze placi ubezpieczenie co okazalo sie pozniej ze niestety nie .... po dwoch latach dostalam pismo z ubezpieczalni ze w ciagu trzech miesiecy mam znalesc firme ubezpieczeniowa .... inaczej musze zaplacic 700 e . Jesli wymeldujesie z Holandii i wroce do Polski unikne kary placenia ???? pomozcie !!!
Witam wszystkich ! Przyszła pora na opowieść z mojej strony. Jak zwykle chodzi o dodatek zdrowotny! Cała historia zaczęła się jesienią 2006 roku pracowałem 3 miechy u farmera w DRONTEN ! Zbierałem jabłuszka i któregoś dnia wpadł na farmę facet z Banku (RaboBank) wszyscy musieli podpisać założenie konta i podpisanie ubezpieczenia (skasowali nas po 90 Euro). Założenie konta podyktowane było zwrotem tej kwoty po 2 miesiącach i po to dostaliśmy karty bankomatowe itd. Jak się okazało później i tak konto było puste gdyż wg Farmera jakiś polak wybrał za wszystkich całą kaskę! Do Holandii już nie jeździłem więc olałem sprawę i darowałem sobie już te 90 Euro ale po jakiś kliku miesiącach przychodziło do mnie regularnie co miesiąc papiery z urzędu Holenderskiego do wypełnienia tzn podanie numeru konta itd przychodziło to ponad rok i zlewałem bo nie wiedziałem co to jest ! Ale z racji tego że było tam nas trzech jeden z nas wypełnił i przyszła mu kaska w ślad niego i ja tak uczyniłem. Sądziliśmy że to właśnie zwrot tych 90 Euro ! Jednak co miesiąc przychodziło od 30 do 60 Euro na konto podane w tym druku. Z racji tego ze po powrocie do kraju kiepsko zarabiałem (po studiach 1200zł na budowie). Ratowało te parę złoty budżet niesamowicie. Był to koniec 2008 roku. W połowie 2010 roku znajomy dostał czerwone polecenie zapłaty kilkaset Euro ! Jak się okazało zwrot dodatku zdrowotnego z już naliczonymi odsetkami ! Ja nie chcąc dostać podobnego listu wciągnąłem się w temat i do stycznia 2011 roku udało mi się przez jedną z firm zablokować te wypłaty ! Oczywiście zaraz pojawiły się żółte polecenia zapłaty i tu znowu przeprawa z bankami żeby tylko przelać kaskę! Łączna suma dwóch blankietów wynosiła ponad 2 tys Euro sądziłem że już spokój bo suma do zapłaty przewyższała kwotę jaką w ogóle mi przesłali ! Np w styczniu 2011 otrzymałem jakieś 60 Euro a naliczyli za ten okres ponad 300. Ale dobra zapłaciłem bo myslałem że to może poprzednie lata! I od czerwca do wczoraj popłacone i spokój az tu nagle wczoraj znowu przychodzi czerwone polecenie zapłaty za 2008 rok - 285 Euro, I teraz moja niesamowita Frustracja, gdyż uczciwie oddałem to co mi przesyłali ale chcą znacznie więcej nie otrzymałem ! Stąd moja prośba o pomoc choćby was drogich forumowiczów czy istnieje jakiś druk, osoba? Która pomoże mi napisać odwołanie! Mogę udokumentować dokładnie ile pieniążków dostałem w jakim okresie i ile im przelałem. I tak już jestem zadłużony z racji poprzednich przelewów! Chciałem uczciwie a tu strasznie na niewiedzy człowieka żerują. Czy mogę mieć problemy jesli tego nie opłacyę jesli nie wybieram się do Holii! Proszę o pomoc ! Mój email: dzielinski@poczta.onet.pl
Ja tylko bym chciał bardzo wiedzieć jakie ty studia skończyłeś Dzieło?
Studia : Ochrona Środowiska W tej chwili już kończę Inżynierię Środowiska!!!
Witam wszystkich, mam mały dylemat. Mam meldunek od stycznia br. i przez ten czas mam opłacane ubezpieczenie zdrowotne (ZilverenKruis) z tym że to ubezpieczenie opłaca mi pracodawca i w momencie zakończenia sezonu wraz z rozwiązaniem kontraktu przestanie to robic. Ja w tym czasie zjezdzam do ojczyzny na okolo 2 miesiace i tu mój dylemat bo o ile sie orientuje to od momentu zameldowania tu w Holandii musze opłacac miesiąc w miesiąc ubezpieczenie, ale nawet jesli nie pracuje i nie przebywam w NL? Czy da sie uniknąc płacenia podczas pobytu w PL? Zgłosic to gdzies czy jak? Czy się wymeldowac? co robic?!
Tylko poprzez wymeldowanie mozesz uniknac placenia ubezpieczenia. jezeli jestes zameldowany a nie przebywasz w Holandii to i tak musisz placic.
Zdecyduj co Ci sie bardziej oplaci wymeldowac sie, czy zaplacic za dwa m-ce.
Dodaj nową odpowiedź