O sikaniu

W praktyce oznacza to spory kłopot fizjologiczny. Te pół miliona, szczególnie po paru piwach musi opróżnić pęcherze.
Na takie okazje wystawia się krzyżakowe pisuary jak ten na zdjęciu. W Dniu Królowej stoi ich w Amsterdamie 120 (każdy z pojemnikiem na 450 litrów) a specjalne służby w zeszłym roku wywiozły z miasta 100 tys. litrów uryny.
Panie mogą swobodnie korzystać z toalet kawiarnianych po uprzednim uprzejmym spytaniu się barmana o zgodę lub zaopatrzyć się w specjalne kartonowe tuleki (plastuit) specjalnie opracowane dla pań do siusiania... na stojąco. Niech żyje emancypacja!
1 komentarzy





Niestety drodzy Panowie,przywilej sikania na stojaco,do czegos zobowiazuje,choc czasami drogo kosztuje!Polecam wspaniala ksiazke Carlosa Ruiza Zafona "Cien Wiatru".Wlasnie w niej przedstawiony jest przywilej sikania na stojaco,choc nie jes to glowny temat tego dziela.Inne ksiazki tego autora tez sa super.Zabieram sie dzisiaj za "Gra Aniola"
Dodaj nową odpowiedź